ooku Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk 16.01.09, 10:22 Trzy sprawy: 1. Dobrze się stało, że Krakowską udostępniono dla szerszego grona kierowców a nie dla tramwai, ponieważ sytuacja, która była do tej strony była perfidnym podstawianiem nogi także tramwajom i autobusom przy ulicy Glinianej. Mały odcinek między Dyrekcyjną a Glinianą był bezsensownie zorganizowany na te warunki i linie autobusowe 113, 145, 146, 612 i K łapały tam po kilkanaście minut spóźnienia za KAŻDYM razem gdy chciały przejechać a musiały tamtędy jechać. Do tego tramwaje 8, 15 i 22 miały ogromne problemy by ten odcinek sforsować. Do tego dochodzi brak infrastruktury dla tramwajów na Krakowskiej, o czym już ktoś tu pisał. 2. Zmiany, o których p. Adamski mówi to jedynie kosmetyka, przydatne, ale nie zasadnicze usprawnienia. Dające niewiele korzyści ponieważ busy i tramwaje nadal wpadają w korki z samochodami, a nie powinny i to, że później odbiją sobie 5 minut to nie wiele wobec 30 minut odstanych w korku, prawda? Poza tym tak gdzie miasto buduje nowe drogi nie myśli o przyszłej komunikacji. Dlaczego po remoncie Borowskiej na Gaju nie zostawiono w ogóle terenów zielonych na tramwaj w przyszłości? Poza tym pozostawanie przy takiej polityce jaką mamy dzisiaj to utrudnianie życia wszystkim, bo ani kierowcy nie mogą przejechać ani pasażerowie komunikacji. Gdyby nadać priorytet tramwajom i busom i gdyby przestały się spóźniać to wielu ludzi przesiadłoby się właśnie do nich zwalniając także miejsca parkingowe i zwiększając luz na jezdniach. Zresztą, to że Krakowską buduje się tak wąską to też jest popis braku myślenia władz. 3. Zasłanianie się obwodnicami jest słabą wymówką. Owszem pomogą i to sporo, ale tiry tranzytowe to nie jedyne pojazdy jeżdżące po mieście. Powiem więcej z tego co widać na ulicy to jednak głównie zwykli ludzie (po jednym człowieku na samochód) jeżdżą po mieście, a biorąc pod uwagę w jakich godzinach to głównie do i z pracy. Pan Adamski uważa, że zbudowanie obwodnic pomoże rozładować także ten ruch? Sam mam samochód, mógłbym nim jeździć, ale często jeszcze wolę komunikację, chociaż podróż nią z i na Wojszyce to niezła ruletka „Przyjedzie, czy nie? A jeśli to ile się spóźni?” Trochę głupia sprawa, bo mnie nikt nie zwolni z punktualności dlatego, że władze miasta nie chcą pokrzywdzić kierowców indywidualnych. W ogóle to całe krzywdzenie to jest chwyt populistyczny. Ciekawe, że miasto np. nie mówi o krzywdzeniu mieszkańców ulicy uczniowskiej kiedy chce im zrobić kretyńskie zatoczki kalifornijskie... Tak czy owak żeby dało się po tym mieście jakoś jeździć niezbędny jest priorytet dla komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 11:24 > 1. Dobrze się stało, że Krakowską udostępniono dla szerszego grona kierowców a > nie dla tramwai, ponieważ sytuacja, która była do tej strony była perfidnym pod > stawianiem nogi także tramwajom i autobusom przy ulicy Glinianej. Mały odcinek > między Dyrekcyjną a Glinianą był bezsensownie zorganizowany na te warunki i lin > ie autobusowe 113, 145, 146, 612 i K łapały tam po kilkanaście minut spóźnienia No, w końcu ktoś również zauważył ten aspekt a nie uprawia propagandę szkodzenia KZ przytaczając argument nie udostępnienia remontowanej jeszcze Krakowskiej dla autobusów i tramwajów. To nie tylko 113, 145, 146, 612 i K stały w korkach spowodowanych remontem Krakowskiej. Do tej listy można dorzucić: 136, 133, 134, 125 oraz A, stojące w korku na Powstańców Śląskich który pojawił się pierwszego dnia roboczego kiedy zaczął się remont. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrockanin Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.e-wro.net.pl 16.01.09, 17:24 1. Tramwajów. Nie zgadzam sie. Teraz oprócz stojących tam w korkach samochodów, będą stały też tramwaje i autobusy. 2. Popieram. 3. Popieram. Ogromną część ruchu generują ludzie, którzy jadą z okolic miasta w okolice centrum, lub jeżdżą tylko po mieście. Na obwodnice (ile by ich nie było) wybiorą się co najwyżej dla celów turystycznych. Znikną TIR'y i tranzyt, ale przybędzie samochodów. Mnóstwo ludzi jeszcze rezygnuje z jazdy samochodem i najmniejsze odetkanie zachęci ich do kupienia samochodu. Dodatkowo coraz więcej studentów będzie stać na samochód. 4 (od siebie). Bez wydajnej komunikacji zbiorowej Wrocław utknie. Zresztą już utyka. Tylko, że jeśli byłby wybór wolny samochód a szybki tramwaj, to mnóstwo ludzi by go dokonało na korzyść KZ, a tak ... faktycznie lepiej stać w korku w wygodnym samochodzie, niż ciasnym, zimnym, śmierdzącym często autobusie. Bez osobnych pasów czeka nas katastrofa. Zresztą po ostatnich opadach śniegu już nastąpiła. Ale to było tylko ostrzeżenie. Odpowiedz Link Zgłoś
themoony Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk 16.01.09, 10:26 Jacy ci urzędnicy są beznadziejni!!! Nóż się otwiera w kieszeni!! Czy oni kiedykolwiek poruszali się komunikacją miejską?? Od razu powinni zostać zwolnieni i wykopani! I za taką jakość komunikacji zachciało im się miesięcznie doić około 170 zł za 30 dni z biletów na okaziciela? Jak się ma taka cena do jakości świadczonych usług przez to walnięte miasto? I będzie jeszcze gorzej?? Super! No po prostu rewelacja! Żeby im tak pod urzędem autobusy zakopcyły, to może im się odmieni! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neo[EZN] Z tą Krakowską to kiepski argument IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 11:17 O ile zgadzam się z większością argumentów to przykład remontowanej Krakowskiej: "Najlepszym przykładem zmiany podejścia do komunikacji zbiorowej jest ul. Krakowska. Przed świętami Bożego Narodzenia drogowcy oddali wyremontowaną część tej drogi, włącznie z torowiskiem. Jednak urzędnicy postanowili, że po jezdni w obie strony będą jeździć tylko kierowcy samochodów." ... jest kiepski bo ten, kto przytoczył ten argument nie wie o tym, że: - po zachodniej stronie jezdni nie są wymienione słupy - niby w jaki sposób miałyby jeździć tamtędy tramwaje skoro trzeba postawić nowe słupy? - miejscami nowe torowisko tramwajowe styka się ze starą jezdnią, która jest obecnie remontowana - dzięki temu że ulica Krakowska została otwarta dla kierunku do centrum - zmniejszyły się / zniknęły korki na wielu ulicach po których (uwaga!) kursują tramwaje i autobusy - rozumiem, że lepiej było puścić Krakowską tramwaje w zamian za gigantyczne korki w których tkwiły pojazdy KM na ulicach - Hubskiej, Armii Krajowej, Bardzkiej, Borowskiej, Glinianej a nawet Powstańców Śląskich? No ale ten aspekt jest jakoś dziwnie pomijany w artykułach Wyborczej. No, ale... jak wcześniej pisałem - z resztą argumentów się zgadzam. Powinno moim zdaniem zostać jeszcze wydzielone torowisko na Szczytnickiej przy Wyszyńskiego i jaju Grunwaldzkim na nieco dłuższym odcinku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: booo Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.chello.pl 16.01.09, 23:06 gorzej nie będzie. Kupuj bilety imienne to mniej zapłacisz. Ulgowy na wszystkie linie autobusowe i tramwajowe kosztuje 120zł na 90 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk 16.01.09, 10:45 Brawo dla Pana Adamskiego, niech Pan sie nie da zastraszyc. Tu mieszkaja nie tylko studenci i rowerzysci. Cala ta dyskusja niesamowicie przypomina mi wszelkie spory pomiedzy uzytkownikami Linuxa i Windowsa. Odpowiedz Link Zgłoś
tolek_88 Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis 16.01.09, 11:25 xp17 napisał: > wszelkie spory pomiedzy uzytkownikami Linuxa i Windowsa. Tylko przy założeniu, że użytkownicy Linuxa pisaliby wirusy na Windowsa, żeby wymusisz ogólną szczęśliwość i przesiadkę na Linuxa. Bo co artykuł to udowadnianie na siłę, że zablokowanie ruchu drogowego uszczęśliwi Wrocławian, bo pojadą sobie tramwajem, a nie wiedza jak to fajnie. Chyba uszczęśliwi tylko bandę prowodyrów, którzy z musu jeżdżą tramwajami i nie mogą przeżyć zarówno tych co Z WYBORU jeżdżą samochodem, jak i tych co Z WYBORU jeżdżą tramwajem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H.R. Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 19:12 Tak się Panu dobrze jeździ po naszym mieście? Uważa Pan, że władze dobrze radzą sobie z tym problemem? Szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk IP: *.chem.uni.wroc.pl 16.01.09, 10:48 Takie rachunki to fałszerstwo. Na ruchliwej trasie przy braku korków nateżenie ruchu w jednym kierunku wynosi prawdopodobnie około 1 auto na 5 sekund (pewnie jest więcej aut ale niech będzie). W tym samym kierunku jedzie jeden tramwaj (jeżeli jedzie bo nie na każdej ulicy są szyny)nie częsciej niż na 5-10 minut. W ciągu 5-10 minut auta (2 osoby na samochód) przewiozą 120-240 osób - to zbliżona liczba do tego co przewożą tramwaje z tą tylko różnicą, że szacunki robiłem na niekorzyść kierowców, a z drugiej strony czy słyszał ktoś o tramwajach jeżdzących we wrocławiu co 5-10 minut - koń by się uśmiał? Więc skończmy z tymi bredniami, że winni są kierowcy. Winne jest miasto bo tam pracujący biorą kasę za organizowanie życia, a zajmują się głównie wypełnianiem obowiązków, które wynikają z radosnej twórczości innych urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adamski! Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.09, 11:21 Panie Adamski - mam pomysł dla Pana! Na następną kadencję: "Wrocław - miasto dla samochodów" 1.Rok 2010: Zlikwidujmy MPK - tylko z nimi problem, sprzedajmy szyny (kupa stali), sprzedajmy tramwaje i autobusy, zwolnijmy załogę 2.Rok 2011: Za zaoszczędzone pieniądze poszerzmy jezdnie o miejsce po torowiskach, wyburzmy jeszcze trochę kamienic i dobudujmy po parę pasów - żeby więcej aut mogło przejechać. 3.Rok 2015: Wszyscy którzy korzystali z MPK kupią sobie samochody lub/i wyprowadzą się z miasta. 4.Rok 2020: Kiedy wszyscy mieszkańcy Wrocławia będą mieć już samochody, korków na pewno nie będzie - bo nie będzie już przeszkadzających w ruchu autobusów, tramwajów i pieszych, wąskich dróg, na działkach po zabudowie mieszkaniowej zbudujemy parkingi. 5.Rok 2030: Wszyscy mieszkańcy Wrocławia będą mieszkać poza "miastem dla samochodów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakir Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.171.196.2.static.crowley.pl 16.01.09, 17:49 > na 5 sekund (pewnie jest więcej aut ale niech będzie). W tym samym > kierunku jedzie jeden tramwaj (jeżeli jedzie bo nie na każdej ulicy > są szyny)nie częściej niż na 5-10 minut. Powstańców - średnio co 2 minuty w jedna stronę - i to nie licząc linii objazdowych na Oporów Legnicka - co 2,5 lub ponizej 2 minut (5 LUB 7 linii) 3 linie dają już cykl co 4 minuty... Całe centrum podobnie... miejsc gdzie są 1,2 linie jest stosunkowo niewiele... a aut też więcej nie będzie, gdyż są zatrzymywane np. przez sygnalizacje świetlne... Zresztą dyskusja o przepustowości poszczególnych środków transportu była również na tym forum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niekinga Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.nsn.uu3.net 22.01.09, 11:11 no, najczęśćiej jeżdżą co 3 minuty w szczycie i częściej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Semko Dajcie telefon lub adres do tego Filara ... IP: 195.116.95.* 16.01.09, 11:48 Jak koleś lubi się tłuc tramwajami to jego sprawa. Inni wolą jeździć autkami i to ich sprawa. Nie może być tak, że jakiś samozwaniec będzie mówił co jest dla innych dobre a co złe. Kierowcy mają prawo do normalnego poruszania się po mieście i tyle. A pan Filar niech się od ludzi posiadających auta odczepi ... Odpowiedz Link Zgłoś
baca63 Polityka transportowa miasta. 16.01.09, 11:58 W korkach stoją samochody osobowe, w korkach tramwaje i autobusy, w korkach karetki pogotowia i inne służby ratunkowe. Aby żyło się lepiej, pozdrowienia od PO. Odpowiedz Link Zgłoś
etruskw-w Re: Polityka transportowa miasta. 16.01.09, 13:52 Baca słyszałem że górale zaczęli kopać tunele z Zakopanego na Słowację bo poczuli euro? a górale we Wrocławiu będą uczyć robić oscypki zamiast uczyć ekonomii (Kaleta i Noga) Odpowiedz Link Zgłoś
agap25 Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk 16.01.09, 12:16 punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. wszyscy odpowiedzialni za komunikację miejską urzędnicy i decydenci jeżdzą samochodami. to z kim tu rozmawiać? gdyby tak mieli oni obowiązek raz w tygodniu przyjechać do pracy tramwajem! Odpowiedz Link Zgłoś
apis27 Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk 16.01.09, 12:57 Władze Wrocławia nie robią nic nawet w takim przypadku gdy można coś zrobić bez szkody dla kierowców i przy niewielkich pieniądzach. Przykład - ulica Borowska i Peronowa w stronę Dworca Głównego ma po lewej stronie wydzielone torowisko. Dlaczego nie jeżdżą nim autobusy i nie zatrzymują się na przystankach tramwajowych tylko cisną się w korkach z samochodami osobowymi po prawej stronie ulicy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.09, 13:06 Kto powiedział że tramwaje MUSZĄ jeździć tymi samymi trasami co samochody ? Może trzeba odważnego i nowatorskiego spojrzenia na komunikację masową we Wrocławiu z torowiskiem biegnącym ulicami dziś uważanymi za boczne , mniej uczęszczane . Ulice takie po zaadaptowaniu do ruchu tramwajowego były by oczywiście zamknięte dla ruchu samochodowego . Linia tramwajowa biegnąca przez podwórka - dlaczego nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
krem23 Władze niech wyrzucą auta z centrum! 16.01.09, 13:12 Wśród poruszających się na kołach są pasażerowie, rowerzyści i pedały - a ty do której grupy należysz?! A wymieniłem wszystkie grupy poruszających się transportem kołowym. Jeśli ktoś poczuł się urażony, to przepraszam i najwyższy czas na zmianę myślenia w kwestii komunikacji. Jak ktoś nie umie analizować, to będzie brednie promował - przecież to oczywiste! Jeśli kierowca miałby parkingi przy pętlach, ograniczony wjazd (płatny!) do centrum a także zwężone jezdnie na rzecz komunikacji zbiorowej oraz rowery rent-free i riksze, to nie byłoby tego myślenia, że samochodem jest najlepiej jeździć po Wrocku. Od około 7:00 do 19:00 a więc aż 12 godzin miasto jest zakorkowane a jak jest stłuczka, czy wypadek o śniegu nie wspomnę, to masakra! Niestety my mieszkańcy wdychamy te spaliny a nasze dzieci chorują (bo spaliny nisko są i nie ulatują do góry tak chętnie jak chcą nam nie wprost wmówić władze Wrocławia). Byłem na Zachodzie i mogę porównać. Właśnie! Manchaster - władze się chwalą, że u nas lepiej (co do czystości, to się zgodzę) niż tam, natomiast to miasto ma wydzielone pasy dla autobusów i dla kolei miejskiej i miasto nie cierpi na korki. Jest coś takiego jak Greater Manchester, w którym mieszka kilka razy więcej ludzi niż w naszym mieście i ruch jest płynny a przecież tam ludzie mają więcej samochodów niż u nas! Ograniczono wjazd do centrum (blokada wjazdu dla aut osobowych) a autobusy i kolej aglomeracyjna ma dostęp do centrum. Rowerzyści mają wydzielone ścieżki prowadzące do centrum. Metro nie jest potrzebne i nie ma korków jak jest mecz na Old Traford. Dopóki nie wyrzucimy aut z centrum i nie damy przywilejów dla komunikacji zbiorowej oraz rowerowej, dopóty będziemy mieć korki. Ważne są też lepsze połączenia z autostradą, bo te dwa to stanowczo za mało. Dobrze, że już myślą nad dwoma kolejnymi (autostradowe i od ul. Bardzkiej). Jak widzę w co drugim aucie kobietę w pustym samochodzie osobowym koło południa (dzieci są przecież w szkole lub przedszkolu a mężczyźni w większości jeżdżą firmowymi autami - kobiety mają kochanków czy co?! gabinety odnowy są na każdym osiedlu!) oraz kierowców wpychających się na skrzyżowanie bez pewności, że opuszczą je a w dodatku robią to na czerwonym świetle, to mnie krew zalewa! A na Krakowskiej dobrze, że "puścili" samochody zamiast tramwajów, bo odkorkują szybciej centrum - i to jest właśnie dowód na moją teorię, że samochody trza skierować poza centrum (potrzebny most przez Odrę niedaleko ZOO) i ograniczyć tam wjazd. Trza "puścić" samochody na wschód na północ od centrum a na wschód południem - zrobić takie wielkie rondo. Są tam takie ulice po cztery pasy i spokojnie można wydzielić pas dla autobusów. Zachód -> wschód: Place: J.P.II, Borna, Bema, Grunwaldzki; Wschód -> zachód: Pl. Grunwaldzki, (Most Grunwaldzki to jest miejsce z jedynym mostem od wschodu a nawet północy!!!) most koło ZOO i droga do ul. Traugutta (konieczne!), ul.Kościuszki (zamiast tej ulicy można trzeba byłoby wybudować estakadę nad torami kolejowymi łączącą Pl. Zgody z ul. Hubską), Pułaskiego, Sucha, Swobodna, Zielińskiego, Piłsudskiego, Pl. Orląt Lwowskich. W obie strony jest wiele uliczek skrótów, które by rozładowywały ruch. Wewnątrz tego "ronda" byłaby strefa płatna dla aut. A na to mam też pomysł - winiety na wjazd do centrum (wraz z monitoringiem - parkowanie w centrum to osobna kwestia, również płatności). W Czechach można, to i u nas. Jeżdżę rowerem, bo szybciej od wszystkiego innego co się porusza, bo na ulicach samochody zatarasowały drogę autobusom i tramwajom. Odpowiedz Link Zgłoś
wrocmit Re: Władze niech wyrzucą auta z centrum! 16.01.09, 13:55 mały hitlerek, może kierowców do gazu? pedały? człowieku nienawiść wycieka z Twojej wypowiedzi jak olej ze starego autobusu. Siedź lepiej w domu i nie stresuj kierowców swoim rowerem. Jak większość rowerzystów w tym mieście nie korzystasz pewnie ze ścieżek tylko walisz środkowym pasem. Odpowiedz Link Zgłoś
zwroc STRAJK! 16.01.09, 14:01 Jest tylko jeden sposób, by urzędasów (przepraszam ale to miano i tak jest zbyt uprzejme) w końcu zmusić do prawdziwych, a nie pozorowanych kroków w usprawnianiu komunikacji w mieście (całościowej): GENERALNY STRAJK i BLOKADA komunikacyjna wszystkich URZĘDÓW miejskich i domów wszystkich wyższych urzędników (zwłaszcza tych od infrastruktury) tak często i długo, by w końcu coś zrozumieli! Już czas WROCŁAWIANIE na zbiorowe nieposłuszeństwo, bo lokalna władza ma nas po prostu GDZIEŚ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JonatanKlimczewski Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk IP: *.fbx.proxad.net 16.01.09, 14:26 To jakim cudem oni chcą stworzyć system tramwaju PLUS ? Powinni już dawno zagospodarować poniemieckie metro i nie robić już z tego wielkiej tajemnicy. Albo po prostu wybudować nowe. Spójrzcie na Kraków tam już jest fragment metra tj. tunel tramwajowy biegnący pod centrum miasta i dworcem kolejowym otwarty w grudniu 2008. tym samym władze Wrocławia udowadniają kolejny raz że są oszustami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D.Rogowy Re: Tylko SKM ! IP: *.pools.arcor-ip.net 16.01.09, 14:39 Czy ktoś zwrócił uwagę na ten idiotyzm zamieszczony w tekście: "Wydzielone w całości torowiska ma mieć tylko Tramwaj Plus" ???????? Przecież patrząc na plan tej linii to ok. 2/3 jej dlugości przebiega po istniejących "normalnych" torach! Gdzie ci znachorzy chcą w centrum budować wydzielone w całości torowiska tylko dla T+ ??? O co więc chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiśnia Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.09, 14:56 Spójrzcie na Stany wszyscy którzy piejecie z zachwytu. Pięciopasmówki zakorkowane! Samochodów nie będzie ubywać, a raczej przybywać. Ile pasów obwodnicy byśmy nie wybudowali (zakładając bardzo dynamiczne nadążanie za potrzebami), za kilka lat będzie to i tak za mało. Więc JEDYNE rozsądne wyjście z impasu, to priorytet dla komunikacji zbiorowej! Niestety, z racji warunków hydro-geologicznych nie możemy mieć metra podziemnego, ale dlaczego nie wybudować metra nadziemnego? Zrobić parkingi pod miastem (które na pewno bedzie się rozrastało) i umożliwić przesiadki do pociągów. Skoro w Japonii ludzie dojeżdżają po kilkadziesiąt kilometrów, to dlaczego w Polsce to się ma nie udać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fakir Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.171.196.2.static.crowley.pl 16.01.09, 15:01 bo Polak musi przerobić wszystkie błędy na własnej skórze - inaczej nie uwierzy... Spoko, poczekajmy jeszcze trochę - i pieszo niedługo będzie najszybciej... A frustracja taka polityką komunikacyjną największa będzie z kierunku właśnie tych stojących w korkach... Odpowiedz Link Zgłoś
xp17 Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis 16.01.09, 21:17 Tak sie sklada, ze sporo po Stanach jezdzilem i jakos tych mega zakorkowanych miast nie widzialem. Przez cale LA przejedziesz w pol godziny. Zjezdzasz z glownej i masz sliczne ciche uliczki. Slaby przyklad kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topix wyrzućmy władzę z posad. władza lubi konkurencję IP: 78.8.141.* 16.01.09, 16:06 nie głosujcie na po i Dutkiewicza, bo te ich spory to są wymyślone,żeby rozmienić odpowiedzialność za ten syf kumunikacyjny, ta włądza funduje nam stadion za 800 mln, gdyby to włożyć w infrastrukturę kolejową, ta władza jeżdzi samochodami i ma to gdzieś , że dwieście osób wisi w tramwaju, bo radny stoi na torowisku, w ciepełku, muzyczka mu gra i fajno jest a dodatkowo parkuje w runku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topix zbudujcie metro z głównego do bielan wrocławskich IP: 78.8.141.* 16.01.09, 16:11 to mit,że nie może być metra, krzyki są na tyle wysoko że można budować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H.R. Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 16:30 Jakie światła akomodacyjne? Dlaczego Pan kłamie? Ile tych świateł założono? Na każdą prośbę założenia tych świateł słyszymy tylko NIE DA SIE, albo NI MA PINIENDZY albo jeszcze coś równie głupiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawda Ci co podejmują decyzji nie stoją w korkach IP: *.e-wro.net.pl 16.01.09, 17:28 Ostatnio gdyby zaatakowały nas opady śniegu, można było zauważyć ciekawe zjawisko na parkingu dla dyrektorów i innych oficjeli miejskich przy ulicy Zapolskiej. Gdy tylko śnieg zaczął mocniej padać, szybko poznikali (mimo, że były to wciąż godziny pracy). Wsiedli w samochody i popędzili do domów by uniknąć katastrofy, którą niektórzy z nich zgotowali mieszkańcom tego miasta. Tak było na Zapolskiej, ale podejrzewam, że nie było to wyjątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
topix zrobią fajerwerki byście na nich głosowali i 16.01.09, 20:06 zamęczą was imprezami kulturalnymi, dorzucą stadion za 800 milionów dla kiboli, dopłacą koreańczykowi do interesu, ale musicie na nich głosować, ponieważ jeżdzą samochodami to się przecież nie przesiądą za żadne pieniądzen tramwaje, czyli mają was w dupie a teraz odbywa się impreza w hali ludowej za zaproszeniami prezydenta dla świty na 1000 osób, ale tak mordleją że nie pojadą samochodem ani , uwaga tramwajem, tylko taksówką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: new Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 20:06 Jednym słowem trzeba się zabrać za reorganizację komunikacji miejskiej tak by była konkurencyjna dla samochodu wtedy tramwaj czy autobus nie będzie stał w korku bo na ulicy będzie mniej samochodów. No ale to wydaje się dla miasta przedsięwzięciem chyba nie do zrealizowania. Budowa metra to narazie bajka ale można myśleć o tramwaju z zieloną linią świetlną na skrzyżowaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
misiooo1 Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk 16.01.09, 21:11 Wiele z tego co p.Adamski mówi świadczy o tym że nie porusza się po Wrocławiu środkami komunikacji miejskiej tylko jest wożony służbowymi samochodami. Zabudowane torowiska są ale w niewystarczającej ilości, czego dał wyraz ostatni korek we Wrocławiu spowodowany opadami śniegu. komunikacja autobusowa została sparaliżowana, a np. wystarczyłoby aby nowowyremontowane torowiska na Legnickiej zabudować. P.Adamski wylicza "powstało kilka podwójnych przystanków, by ułatwić pasażerom przesiadki", ale jakość np. na rondzie Reagana tych przystanków jest fatalna , ponieważ trzeba się przedzierać przez zwały śniegu aby wsiąść do tramwaju czy autobusu, a prostym rozwiązaniem byłoby aby peron był wyższy o 20 cm , co również poprawiłoby komfort wsiadania. Tłumaczenie że projekt podwójnych szyn to uniemożliwił jest śmieszne , ponieważ ten projekt mówiąc kolokwialnie był do bani. Takich rozwiązań rozjazdów tramwajowych nigdzie się nie stosuje lub się już istniejące przebudowuje właśnie ze względu min. na takie problemy jakie wyniknęły na rondzie. A zastosowane rozwiązanie zabudowy torowiska kostką brukową jest już osobnym tematem. Kolejnymi miejscami gdzie tworzą się korki są przeprawy mostowe. Oddany most szczytnicki jest tego dobitnym przykładem, charakteryzującym nieudolność i brak wyobraźni na następne 30 lat. Zapewne powtórzony zostanie błąd mostu szczytnickiego przy remoncie zwierzynieckiego , że go nie poszerzą i nadal będzie wąskim "gardłem" komunikacyjnym. A tłumaczenie że nie ma pieniędzy jest śmieszne , bo na remont fontanny wydaje się 20 mln zł. Ale we Wrocławiu są inne priorytety, Miasto ma wyglądać i być dla turystów a nie mieszkańców. Można wiele pisać o braku wyobraźnie naszych włodarzy ale po co , po nich i tak to spływa jak woda po kaczce. Niestety nie odpowiadają za swoje decyzje. Pozdrawiam Bazyl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szar Bo bidakow sie nie szanuju IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.01.09, 22:55 Oni myslum ze tramwajumi ty tylko cholota bidna jedzi i dlatego takie decyzje som Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: my tutaj gadu gadu Re: Bo bidakow sie nie szanuju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 10:49 no ja was wszystkich rozmiem ale co wy powiecie na ten temat www.Zazz.pl/2547 , bo ja z tego nic a nic nie rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
filkower Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk 17.01.09, 13:36 Może my wyrzucimy władze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H.R. Re: Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 19:04 Prezydent Adamski nie tylko kompromituje siebie, ale kompromituje nas i całe nasze miasto! Właśnie przez Pańskie podejście do sprawy mamy korki, jakie spotykamy codziennie. Pan za to odpowiada razem ze swoimi podwładnymi z Wydziału Transportu, Wydziału Inżynierii Miejskiej, ZDiUMu policji i straży miejskiej, które swoich obowiązków odnośnie ruchu w mieście nie spełniają! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Władze nie wyrzucą aut z wrocławskich torowisk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 15:16 ''Komunikacja miejska to dla nas priorytet, ale nie będziemy wprowadzać zmian kosztem kierowców, bo to tacy sami obywatele miasta.'' Coś mi sie nie wydaje, bo jak dotąd to kierowcy właśnie są najbardziej uprzywilejowani. Mega wielkie skrzyżowania, których przejście zajmuje kupe czasu, bo jedna nitka drogi jest dzielona na tysiąc świateł dla pieszych (albo inaczej: 3m szerokości droga jest podzielona na 2 przejścia). Światła są krótkie i trzeba być nielada sprinterem, żeby zdąrzyć. Na przeciwko domu mam sklep, do tej pory przechodziło sie po prostu na drugą strone jezdni, teraz musze nadrabiać 100m do przejścia (za każdym razem czuję się jak kretyn, sklep naprzeciw a ja se wycieczki urządzam). No i oczywiście wszechobecne parkingi z chodników, bo chodnik, jakby ktoś nie wiedział, służy właśnie do parkowania na nim samochodu. Gdyby komunikacja była szybsza (a da się to zrobić właśnie dzięki wydzieleniu odrębnych torowisk)więcej osób by z niej korzystało. Tymczasem decydują ludzie ''z góry'', którzy (założymy sie?) poruszają się po mieście SAMOCHODAMI. i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos błędne koło - cz I 17.01.09, 18:05 Z dużym smutkiem przeczytałem artykuł prezentujący prosamochodowe poglądy wiceprezydenta Wrocławia. Sprawna komunikacja zbiorowa i dobra sieć ścieżek rowerowych są najprostszym, najskuteczniejszym i jednocześnie najtańszym sposobem na ograniczenie problemu korków. Zrozumiano to we Florencji, którą miałem okazję odwiedzić w zeszły weekend. W stolicy Toskanii budowana jest teraz od zera cała sieć tramwajowa złożona z kilku linii. Tymczasem władze Wrocławia nie chcą wydzielić torowisk na istniejących liniach, żeby czasem nie utrudnić poruszania się po Centrum miasta samochodem. Argument, że nie można „wprowadzać zmian kosztem kierowców, bo to tacy sami obywatele miasta”, jest dla mnie całkowicie bezzasadny i bezsensowny. Czy człowiek rodzi się albo kierowcą albo pasażerem komunikacji miejskiej i tak musi pozostać do końca życia? Oczywiście, że nie. A to, że większość dorosłych wrocławian wybiera samochód nie jest efektem predestynacji, lecz czystego pragmatyzmu. Samochód jest najdogodniejszym środkiem do poruszania się po Wrocławiu – najszybszym i do tego najwygodniejszym, podczas gdy komunikacja miejska – jedna z najgorszych w Polsce – jest niesamowicie powolna, zupełnie niepunktualna (spóźnienia po kilkadziesiąt minut w szczycie), zawodna i niekomfortowa (nowe tramwaje i autobusy „sauny” bez dostatecznej wentylacji, nie mówiąc już o braku klimatyzacji). Czy pan Adamski pomyślał o tym, że wiele osób, które obecnie korzystają codziennie z auta, chętnie przesiadłoby się do tramwaju/autobusu, gdyby wiedziały, że dojadą nim szybko i sprawnie do celu, że nie będą musiały oczekiwać na przystanku przez długi okres czasu i że mogą zostawić swój samochód na bezpiecznym parkingu gdzieś na pętli na obrzeżach miasta? Dobra komunikacja miejska na pewno zachęciłaby wiele osób do pozostawienia aut w garażach. Zwiększona liczba pasażerów sprawiłaby, że można by było zakupić dodatkowy tabor w celu zwiększenia częstotliwości kursowania autobusów i tramwajów, co jeszcze bardziej poprawiłoby konkurencyjność transportu zbiorowego. Mogłoby się nawet okazać, że zatory samochodowe na zwężonych ulicach stałyby się krótsze wskutek znacznie mniejszego ruchu. A tak będziemy mieli we Wrocławiu coraz większe korki i coraz gorszą komunikację zbiorową. I nie ma się co łudzić, że powstanie nawet wszystkich planowanych obwodnic (co raczej nie nastąpi w najbliższych latach może poza AOW) ten problem rozwiąże. Ponadto władze są moim zdaniem też od tego, by promować zachowania korzystne dla ogółu mieszkańców. Takim zachowaniem jest niewątpliwie korzystanie z tramwaju, autobusu lub roweru. Przyczynia się ono do zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza w mieście (poprawa stanu zdrowia, zwłaszcza mniej zachorowań na nowotwory wywołane spalinami samochodowymi), zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych (spowolnienie niekorzystnych zmian klimatu), oszczędności energii (tramwaj czy autobus potrzebuje wielokrotnie mniej energii niż przewożące tę samą liczbę osób samochody). Komunikacja zbiorowa i rowerowa idealnie wręcz wpisują się w ideę tak zwanego zrównoważonego rozwoju. Wypowiedź „Na samochodach zbudowana jest cała cywilizacja i nie da się w chwilę tego zmienić” jest dla mnie nie do przyjęcia. Już dziś potrzebujemy zdecydowanych działań, bo niedługo zaczniemy się dusić w smogu toksycznych spalin, a reszty dopełni globalne ocieplenie. Przy obecnej liczbie ludności na świecie nie jest możliwy dalszy rozwój transportu indywidualnego opartego na silniku spalinowym bez całkowitej degradacji środowiska naturalnego. Gdyby każdy Chińczyk chciał zużywać rocznie tyle papieru, co przeciętny Amerykanin, to zabrakłoby drzew na świecie, by taka ilość papieru wyprodukować. Podobnie jest z samochodami. Musimy działać zdecydowanie i szybko. Przy tej okazji chciałbym też zwrócić uwagę, jak szkodliwe i niebezpieczne może być lobby samochodowe. Na przykład w niektórych miastach USA doprowadziło ono w XX w. do zasypania tuneli metra oraz do likwidacji wielu systemów tramwajowych .Ongiś Megalopolis (zespół wielkich miast na wschodnim wybrzeżu) miało wielką i gęstą sieć linii tramwajowych. Mówienie, że zanim władze Wrocławia będą mogły dać priorytet komunikacji miejskiej, „rząd musi zbudować Autostradową Obwodnicę Wrocławia, a marszałek wschodnią obwodnicę naszego miasta”, oznacza, iż tak naprawdę w ogóle nie ma woli, by usprawnić komunikację miejską. Nawet jeśli w końcu obie wspomniane obwodnice powstaną, to zapewne okaże się, że liczba aut tak drastycznie wzrosła, iż trzeba będzie poczekać z priorytetem dla tramwajów na kolejne nowe trasy samochodowe. Czy pan Adamski pomyślał kiedykolwiek o tym, by lobować na rzecz przewożenia kontenerów i naczep koleją zamiast po drogach? Lista rzekomych dokonań w dziedzinie komunikacji jest po prostu żałosna, zwłaszcza że wiele z nich w rzeczywistości pogarsza funkcjonowanie transportu zbiorowego. Chodzi mi przede wszystkim o nowe przystanki tramwajowo-autobusowe. Co prawda ułatwiają one przesiadki, ale za to bardzo wydłużają czasy przejazdu. Autobus musi zwykle bardzo długo czekać, by móc zjechać z wydzielonego torowiska na jezdnię. Przez cały ten czas blokuje stojące za nim tramwaje. Ponadto wiele nowych przystanków nie jest przystosowanych do obsługi zwiększonej liczby pojazdów. Aby pokazać, jak nieudolne są te „sprzyjające” komunikacji zbiorowej działania, zamieszczam poniżej opis własnych obserwacji. W dniu 29 grudnia 2008 roku przez ponad godzinę (od 13:27 do 14:35) obserwowałem ruch tramwajów i autobusów na Moście Szczytnickim oraz 2 przyległych skrzyżowaniach. Ze smutkiem stwierdziłem, że nowe rozwiązanie komunikacyjne w omawianym rejonie ma wiele wad, co niekorzystnie odbija się przede wszystkim na jakości usług komunikacji zbiorowej. Podczas swoich obserwacji zidentyfikowałem 4 główne problemy. 1. Zatory autobusowo-tramwajowe na przystanku przy Moście Szczytnickim. Przy Moście Szczytnickim na nowo zbudowanym przystanku w dni robocze zatrzymują się pojazdy 4 linii tramwajowych i 5 autobusowych. Tymczasem opuszczenie przystanku przez kierujący się w stronę Psiego Pola autobus możliwe jest raz na 2 minuty. Faza świetlna trwa niecałe 10 sekund, więc w zasadzie pozwala na wyjazd tylko 1 autobusowi. Jedynie w przypadku, gdy kierowcy wykażą się nie lada refleksem, możliwe jest, by przystanek na jednym cyklu opuściły 2 pojazdy. Nie lepiej jest z tramwajami odjeżdżającymi w stronę Sępolna – raz na 2 minuty mają one ok. 8 sekund na wyjazd z przystanku. Oznacza to, że na jednym cyklu przejechać może 1 skład. Światło do jazdy dla tramwaju zapala się po ok. 15 sekundach od momentu zakończenia się fazy świetlnej dla autobusu. W tej sytuacji, gdy na przystanku stoi tramwaj, a za nim autobus, autobus po odjeździe tramwaju musi czekać na swój cykl półtorej minuty. Niewiele lepiej wygląda sytuacja na wyjeździe z przystanku w stronę Mostu Szczytnickiego. Raz na 2 minuty zapala się światło, pozwalające na wyjazd. Faza świetlna (wspólna dla tramwaju i autobusu) trwa nieznacznie dłużej niż 10 sekund, co na ogół pozwala na wyjazd 2 pojazdów w czasie jednego cyklu świateł. Podczas mojej godzinnej obserwacji 3-krotnie uformowały się zatory złożone z 3 lub 4 autobusów / składów tramwajowych (na nowym przystanku w stronę Psiego Pola i Sępolna). Nierzadko pojazd stojący na końcu zatoru blokował wewnętrzny pas dla samochodów na Moście Szczytnickim. Należy przy tym dodać, że sytuacja byłaby znacznie gorsza, gdyby nie niezgodne z prawem postępowanie wielu kierowców autobusów i 1 motorniczego, którzy wyjechali z przystanku na świetle „stój”, łamiąc przepisy ruchu drogowego. Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: błędne koło - cz I 17.01.09, 18:06 c.d. 2. Blokada tramwajowo-autobusowa na Moście Szczytnickim Sygnalizacja świetlna jest zsynchronizowana tak, jak gdyby za każdym razem z nowego przystanku przy Moście Szczytnickim w stronę Centrum odjeżdżał pojazd skręcający w ulicę Grunwaldzką. Tak jest w przypadku tramwajów 9, 17 i 21. Jednakże wszystkie autobusy oraz tramwaj 12 zjeżdżają z Mostu Szczytnickiego nie w ulicę, lecz w plac Grunwaldzki. Największy problem powstaje wówczas, gdy z przystanku na jednej fazie świetlnej wyjeżdża autobus, a za nim tramwaj. Kiedy autobus dociera do skrzyżowania tuż za mostem, wówczas zapala się światło zezwalające na skręt w prawo w ulicę Grunwaldzką. Jednak już po około 10 sekundach zapala się światło do jazdy na wprost i autobus opuszcza skrzyżowanie. Tymczasem tramwaj, któremu stojący na torowisku autobus uniemożliwił wjechanie w ulicę Grunwaldzką, musi czekać przez 2 minuty na kolejny cykl do skrętu w prawo, całkowicie blokując wewnętrzny pas ruchu na moście. Przez te 2 minuty tworzy się zator samochodowy na wewnętrznym pasie na moście i przed mostem. Warto przy tym dodać, że taka sytuacja występuje bardzo często. Dnia 29 grudnia 2008 roku od godziny 13:27 do godziny 14:35 miała miejsce aż 9 razy. W tym czasie spośród 16 składów tramwajowych skręcających w ulicę Grunwaldzką aż 9 zostało zablokowanych na moście w opisany powyżej sposób. Skutkowało to znaczącym wydłużeniem czasu przejazdu tramwajów (dodatkowe 2 minuty postoju) oraz utrudnieniem w ruchu dla kierowców jadących przez Most Szczytnicki w stronę Centrum. 3. Brak detekcji pojazdów komunikacji miejskiej na wjeździe z placu Grunwaldzkiego na Most Szczytnicki Na początku fazy świetlnej dla pojazdów jadących z placu Grunwaldzkiego na Most Szczytnicki zapala się zielone światło dla samochodów na zewnętrznym pasie oraz światło do jazdy dla tramwaju/autobusu. Kierowcy samochodów na wewnętrznym pasie muszą czekać. Po ok. 10 sekundach zapala się światło „stój” dla tramwaju/autobusu, a po chwili kierowcy samochodów na wewnętrznym pasie mają zielone światło. Następnie przez długi czas (ponad 1 minutę) palą się zielone światła dla samochodów na obu pasach, podczas gdy wjazd dla pojazdów komunikacji miejskiej pozostaje zamknięty. W efekcie tramwaj / autobus musi „trafić” na swoją10-sekundową fazę swietlną. Nierzadko oznacza to konieczność oczekiwania na zezwolenie na wjazd na most przez 1-2 minuty. Przez większość tego czasu samochody mogą bez trudu wjeżdżać na most. Trudno więc tu mówić o jakimkolwiek priorytecie dla komunikacji miejskiej. Należy też zwrócić uwagę na fakt, że kierowcy samochodów na wewnętrznym pasie zawsze ruszają z opóźnieniem ponad 10 sekund - nawet wtedy, gdy żaden pojazd komunikacji miejskiej nie wjeżdża na most. Bardzo mnie dziwi, że w omawianym miejscu nie zastosowano detekcji pojazdów komunikacji miejskiej, zwłaszcza że w artykule „Gazety Wrocławskiej” pt . „Tramwaje zamiast samochodów” (z dnia 19 listopada 2008 r., fragment artykułu na końcu niniejszego pisma) dziennikarz napisał, że po remoncie na skrzyżowaniach przylegających do mostu będą inteligentne sygnalizatory wykrywające pojazdy komunikacji miejskiej. 4. Brak detekcji pojazdów komunikacji miejskiej na wjeździe z ulicy Grunwaldzkiej na Most Szczytnicki Sytuacja analogiczna do sytuacji z punktu 3. Różnica polega jednak na tym, że cykl dla samochodów jadących z ul. Grunwaldzkiej na most jest dość krótki. W związku z tym „ruchomy” cykl dla tramwajów nie przysporzy pojazdom komunikacji miejskiej zbyt dużych korzyści. Detekcja tramwajów oznacza jednak znaczący wzrost przepustowości dla samochodów (wewnętrzny pas nie będzie blokowany bez potrzeby). Proponowane rozwiązania Ad. 1 i ad. 2 Najprostszym rozwiązaniem problemów zatorów wydaje się być moim zdaniem wybudowanie zatok autobusowych na ulicy Kochanowskiego, niedaleko Mostu Szczytnickiego. Wówczas autobusy w ogóle nie wjeżdżałyby na nowy przystanek, który wykorzystywany byłby wyłącznie przez tramwaje. Wydaje się, że obecne ustawienie sygnalizacji świetlnej pozwoliłoby na obsługę 4 linii tramwajowych na tym przystanku. Jako że autobusy wjeżdżałyby na most razem z samochodami, nie dochodziłoby do sytuacji, w której autobus uniemożliwia tramwajowi skręt z Mostu Szczytnickiego w ulicę Grunwaldzką. Wadą takiego rozwiązania są mniej dogodne przesiadki z autobusu na tramwaj i odwrotnie. Alternatywnym rozwiązaniem mogłoby być dwukrotne zwiększenie częstotliwości występowania faz świetlnych zezwalających na opuszczenie nowego przystanku przez tramwaj lub autobus oraz zmiana funkcjonowania sygnalizacji świetlnej na zjeździe z mostu w stronę Centrum. Zmiana ta polegałaby na tym, że motorniczy tramwaju, który utknął na moście, mógłby w dowolnym momencie wzbudzić fazę cyklu świetlnego dla skrętu w prawo, np. za pomocą pilota na podczerwień. Główną wadą takiego rozwiązania jest skrócenie fazy świetlnej dla samochodów. Obawiam się, że takie rozwiązanie mogłoby zostać odrzucone ze względu na fakt, że przez Most Szczytnicki przebiega droga krajowa nr 8 – jeden z najbardziej ruchliwych tranzytowych szlaków drogowych w Polsce. Trzecie rozwiązanie to zupełna przebudowa skrzyżowania Kochanowskiego, Różyckiego, Dicksteina i Parkowej. Głowna zmiana polegałaby na powiększeniu wysepki przystankowej i dobudowaniu trzeciego toru na moście. Przystanek tramwajowo-autobusowy miałby 4 perony. Pierwszy peron dla tramwajów jadących w stronę Sępolna, drugi dla autobusów jadących w stronę Psiego Pola, trzeci dla autobusów i tramwajów jadących do pl. Grunwaldzkiego, zaś czwarty dla tramwajów skręcających w ul. Grunwaldzką. Tylko tramwaj jadący do pl. Grunwaldzkiego korzystałby z toru na wewnętrznym pasie na moście (jak obecnie), podczas gdy tramwaje jadące do ulicy Grunwaldzkiej jechałyby po nowym, trzecim torze (w tej chwili nieistniejącym) poprowadzonym po zewnętrznym pasie na moście. Zdaję sobie jednak sprawę, że obecnie trzecie rozwiązanie jest całkowicie nierealne i mogłoby być ono zrealizowane dopiero przy kolejnym kapitalnym remoncie mostu wraz z przyległymi skrzyżowaniami. Ad. 3 i ad. 4 Najprostszym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie „ruchomych” faz świetlnych dla autobusów i tramwajów wjeżdżających na Most Szczytnicki z pl. Grunwaldzkiego i z ul. Grunwaldzkiej. Pojazdy komunikacji miejskiej mogłyby być wykrywane automatycznie za pomocą fotokomórki lub dzięki sygnałowi wysłanemu przez kierowcę/motorniczego za pomocą pilota na podczerwień. Bardzo ważne jest to, by tramwaj lub autobus mógł otrzymać zezwolenie na wjazd nie jedynie na początku fazy świetlnej dla samochodów, lecz także w trakcie jej trwania. Jeżeli do mostu zbliża się pojazd komunikacji miejskiej i palą się zielone światła dla samochodów, wówczas dla aut na wewnętrznym pasie zapala się światło czerwone, a po chwili zapala się światło wjazdu dla autobusu lub tramwaju. Jeśli do mostu zbliża się pojazd komunikacji miejskiej i palą się czerwone światła dla samochodów, wówczas tramwaj lub autobus musi poczekać do momentu, gdy rozpocznie się najbliższa faza świetlna dla samochodów (tak jak obecnie). W efekcie znacząco obniży się czas oczekiwania na wjazd dla pojazdów komunikacji miejskiej, zaś samochody na lewym pasie nie będą nigdy blokowane bez potrzeby (brak tramwaju lub autobusu). Poniżej fragment artykułu „Gazety Wrocławskiej” pt . „Tramwaje zamiast samochodów” (z dnia 19 listopada 2008 r., autor Marcin Torz). Pełna treść artykułu dostępna na stronie wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/924312.html "Między innymi dlatego, po trwającej wiele miesięcy modernizacji mostu Szczytnickiego, samochodom będzie trudniej przez niego przejechać Odpowiedz Link Zgłoś