maks-777
23.01.09, 09:49
W dynamicznym miescie nastapiła ostatnio ekpslozja wszelkiego
rodzaju dziur. Widać teraz wyraźnie, że sporo dróg to poniemiecka
kostka zalana jeszce w czasach komuny marnej jakości asfaltem.
Technologia łatania owych dziur, a więc sypanie asfaltu w mokrą
dziurę i klepanie łopatą tez jest swego rodzaju ewenementam na skalę
europejską, i przejawem troski, aby tych dziur do łatania nigdy nam
nie zabrakło.
Może w związku z ta sytuacją Dupkiewicz zgłosi nas do jakiejś
imprezy. Mogłaby się odbyć np. w nowoczesnym centrum konferencyjnym
na Praczach, w klimacie cieknącego dachu i popekanych kaloryferów,
ewentualnie w plenerze na słynnych żernickich polach, gdzie nam Expo
nie wyrosło.