buj_w_chucie
30.01.09, 22:20
A autoplagiaty to co? Dwa razy ten sam artykul ze zmienionymi
spojnikami w dwoch roznych czasopismach. Jeden zestaw ilustracji
przewijajacy sie w czterech kolejnych pracach. Jeden poster na
pieciu roznych konferencjach, przy czym na ostatniej wyglada juz jak
wyjety psu z gardla... A dorobek rooooosnie.
Ze o doktoratach bedacych powtorzeniem (oficjalnie to sie
nazywa "rozwinieciem") magisterki nie wspomne.