Dodaj do ulubionych

Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys

19.02.09, 08:21
"Wyjście z kryzysu nie może to byc kosztem pracowników" - najbardziej kretyński argument u wszelkiego rodzaju politykierów, czy to zwiazkowych, czy sejmowych! A kto ma ponieść te koszty - aniołki?!?
Obserwuj wątek
    • kakens Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys 19.02.09, 08:28
      Kryzys to wymówka. Oszczędności w miejskiej kasy wynikają z chorej pogoni i
      budowy współczesnej wierzy Babel- stadionu. I to jest główna przyczyna
      wszelkich cięć.
      Tylko wredni związkowcy sypią piach w tryby dobrze naoliwionej,
      kapitalistycznej maszyny. Stoją za nimi wiadome siły reakcjonistów. A pan
      redaktor w geście dobre woli i chcąc dać przykład wszystkim przodownikom, o
      ile obniżył sobie wynagrodzenie? 5%, 10%?
      • Gość: blecharz Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 08:34
        Panie kierowco, z checia bede sie spoznial do pracy bylebys z roboty wylecial na
        zbity pysk. Moze sie nauczysz.
        • kakens Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 08:42
          Nie Panie, tylko Pani. Nie kierowco, bo z MPK mam tyle wspólnego, ze muszę
          niestety korzystać z tego padła.
          I pozdrawiam prawdziwego Polaka katolika, który chętnie zgnoi bliźniego, byle
          tylko ten miał gorzej.
          • sothis666 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 09:18
            > niestety korzystać z tego padła.

            Zatem rozumiem, że nie ocenia Pani dobrze poziomu usług MPK.
            Rozumiem także, że w tej sytuacji należy tam podnieść uposażenia.

            Proszę się nie łudzić - gdy pensja zatrzaskującego Pani przed nosem drzwi
            kierowcy wzrośnie o 15% to jego dyrektora o 30%. Będzie się Pani lepiej czuła bo
            kapitalistyczny monster dostał prztyczka a wszystko będzie hulać po staremu a
            nawet gorzej. A im kto bardziej za to odpowiada - tym więcej kasy dostanie.

            Poza tym - zapewne w Pani miejscu pracy nie występują związki i nie wie Pani
            jakiego rodzaju ludzie zapisują się tam na wyścigi oraz jakiego rodzaju
            świadomością się kierują. W dużych zakładach widać to najlepiej.

            Jestem bardzo daleki od wspierania "kapitalistów" (z ich wieżą Babel;) Ale (w
            obecnych warunkach w Pl) klaskanie związkowcom jako by stanowili dla nich
            przeciwwagę, to leczenie kiły syfilisem.
            • Gość: d Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: 193.186.4.* 19.02.09, 09:31
              Za ten wzorcowy nieprofesjonalizm powinni im obciąć pensje do minimalnej.
              wroclaw.fotolog.pl
            • kakens Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 09:31
              Oczywiście, że nie jestem zadowolona z usług MPK. To relikt minionej epoki, ale
              akurat kierowcy są tu najmniej winni. To nie ich wina, że trasy są wyznaczone
              tak, a nie inaczej, że władze nie mają pomysłu na komunikację.

              > Proszę się nie łudzić - gdy pensja zatrzaskującego Pani przed nosem drzwi...

              Nigdy mi się to nie zdarzyło, wręcz przeciwnie.

              >wzrośnie o 15% to jego dyrektora o 30%. Będzie się Pani lepiej czuła

              I tu jest pies pogrzebany. Niestety w artykule ani słowa o tym.

              > obecnych warunkach w Pl) klaskanie związkowcom jako by stanowili dla nich
              > przeciwwagę, to leczenie kiły syfilisem.
              Nie bronię związków, ale manipulacje jakich dopuścił się autor śmierdzą mi
              propagandą na kilometr stąd mój ironiczny ton.
              • sothis666 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 09:58
                > Nie bronię związków, ale manipulacje jakich dopuścił się autor śmierdzą mi
                > propagandą na kilometr stąd mój ironiczny ton.

                To mamy zgodę:)
                pozdrowienia
                • kakens Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 10:19
                  ;) Pozdrawiam
            • Gość: ltn Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.chello.pl 19.02.09, 13:23
              Pan tak na tych motorniczych i kierowców nie psioczy. To jest takie bezsensowne
              narzekanie jak na drogowców. Jeden wpuści, bo ma jeszcze czerwone światło inny
              nie wpuści, bo za chwile będzie musiał czekać kolejną zmianę świateł. A na
              kolejnym przystanku ludzie marzną.
            • Gość: Pasażer Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.09, 08:18
              drogi panie a co tu mają zamykające drzwi do wynagrodzeń jakbyś był na
              przystanku tobyś wsiadł i nie marudził tramwaj to nie pojazd który czeka aż
              łaskawy pan dobiegnie i wsiądzie na następnym przystanku też czekają ludzie
              chcący dojechać w miejsce docelowe.Gdyby tak czekać na każdego kto dobiega to
              byś pan psioczył jeszcze bardziej na tą komunikację bo oprócz korków były by
              opóźniony jeszcze bardziej bo by czekał na jaśnie hrabiego.
      • Gość: pozdrawiam [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 11:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kakens Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 14:38
          Gość portalu: pozdrawiam napisał(a):

          > A kto tu mówi o obniżaniu wynagrodzeń debilu.

          No właśnie kto, bo nie mam pojęcia skąd Ci się to wzięło?
          Stadion ma to do tego, że ze względu na jego budowę ogranicza się wiele
          inwestycji i kroi budżety placówek.
          Co do reszty to już nie wiem co mam napisać, bo nie rozumiem Twojego bełkotu.
          Radzę mniej agresji (może melisa) i więcej kultury osobistej.
    • camparis Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 08:39
      Są cwani, bo wiedzą, że miasto MUSI mieć komunikację zbiorową i władze nie pozwolą firmie upaść. Mam nadzieję, że zarząd MPK nie zgodzi się na żądania związków ...
      • olek_01 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 08:47
        Niech się do roboty zabiorą,opie...cze jedni !! najwieksza zakała firmy to
        terroryści którzy dla niepoznaki nazywają się tzw.związkami zawodowymi - hołota
        i tyle :/
        • Gość: ja Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.as.kn.pl 19.02.09, 09:12
          W sumie tak. Zastanawiam sie tylko czy do calkiem sporej sredniej -
          3900 wlicza sie pensja zarzadu i innych zatrudnionych w mkp slynnych
          wroclawskich managerow.
      • Gość: NaturalBornWr-wiak To zadanie dla aniołka Kaczora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 10:12
        Może "wybitna" ekonomistka pani Natali Świat wytłumaczy swoim kolegom z byłej
        pracy, że nie jest to najlepszy moment na te wygórowane roszczenia. Ciekawe jaki
        bank da kredyt na Tramwaj+ w takiej niepewnej i zmanierowanej firmie.
        • joten46 Re: To zadanie dla aniołka Kaczora 19.02.09, 17:17
          Gość portalu: NaturalBornWr-wiak napisał(a):

          > Może "wybitna" ekonomistka pani Natali Świat wytłumaczy swoim kolegom z byłej
          > pracy, że nie jest to najlepszy moment na te wygórowane roszczenia. Ciekawe jak
          > i
          > bank da kredyt na Tramwaj+ w takiej niepewnej i zmanierowanej firmie.

          Przecież oni z niej, a właściwe, z jej partii przykład biorą. A swoją drogą ciekawe, jak by się zachowała będąc v-ce prezesem d/s finansowych?
      • tomek854 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 12:40
        camparis napisała:

        > Są cwani, bo wiedzą, że miasto MUSI mieć komunikację zbiorową i władze nie pozw
        > olą firmie upaść. Mam nadzieję, że zarząd MPK nie zgodzi się na żądania związkó
        > w ...
        >

        Musi, ale niekoniecznie z MPK. Założę sie że tacy światowi potentaci jak np.
        Arriva bardzo chętnie by wleźli we Wrocław. I pewnie nawet ich by było na to
        stać pomimo kryzysu :-)
    • Gość: zdenerwowany Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.wi.wroc.pl 19.02.09, 08:46
      Kolejny raz związki zawodowe pokazują, że są oderwane od
      rzeczywistości. Nieważne, że ich działania mogą zniszczyć firmę, co
      tam, ważne by pokazać, że są i są ważni. Juz kilka firm w Polsce
      przez ich działania padło. To spółka miejska, ale na szczęście na
      rynku są już inni przewoźnicy.Oby tak dalej Panowie!!! Wasza
      arogancja może zaowocować powstaniem konkurencji dla pozytku
      pasażerów!
    • Gość: Chris Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 08:47
      taką średnią to chyba zarząd nabija...
      • Gość: Gucio Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.wi.wroc.pl 19.02.09, 08:53
        Nic podobnego Chrisie. tak zarabiają motorniczowie i kierowcy
        autobusów.
        • kakens Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 09:02
          > Nic podobnego Chrisie. tak zarabiają motorniczowie i kierowcy
          > autobusów.

          Tym stwierdzeniem pokazałeś, że nie masz pojęcia co to jest średnia płaca.
    • Gość: Wrocławianin Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.09, 08:56
      A ja się pytam gdzie byli rodzice?????????????????
    • Gość: Aga Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.magma-net.pl 19.02.09, 08:59
      witam .Mój mąż jest pracownikiem MPK i od środka to inaczej wyglada .Po pierwsze poraziła mnie kwota zarobków jakie są niby w mojego męża firmie .Zaznaczam , że kwoty jakie są podane to kwoty brutto i do tego z niezłym stazem pracownika. Mój mąz po paru latach do domu przynosi góra 2100 czy to jest zarobek ponad przeciętną? Panie w sklepie mięsnym zarabiają 2500 brutto....Tylko do tego jak ktoś zechciałby zauważyć mój mąż jak i wiele pracowników MPK musi wstawac o dogdzinie 3 nad ranem bądż wracac do domu koło 1w zależności na jaką zmiane pracuje.Do tego proszę dorzucic fakt , że świeta nie święta nie ma wolnego.Kolejna rzecz która poraziła mnie w tym artykule to kwota nagród śmiechu warte .My dostaliśmy nagrode świateczną przeznacząną na grudzień w kwocie 200 zł wypłaconą w styczniu.Nadmieniam , żę wypłata grudniowa wyniosła 1600 zł przez mała liczbę godzin i tak wygladała większa część zarobków w MPK. Pytanie moje brzmy czy prezes MPK czy też prezydent Wrocławia tną sobie pensje? Jak bym tak zarabiała nie krzyczelibysmy o podwyzki.

      A sprawa ze stadionem jest aktualna i było powiedziane głośno ,że MPK musi zrobić cięcia bo brakuje na stadion
      • Gość: ixi Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.prokom.pl 19.02.09, 10:30
        1. Jeśli pani w mięsnym zarabia 2500 brutto, a mąż 2100 przynosi, to
        chyba nie jest tak źle (2500 brutto z mięsnego przekłada się na
        wypłatę ca. 1800)
        2. Co do warunków pracy (wcześnie zaczyna, późno kończy, święta...):
        wiele ludzi tak pracuje (choćby zmianowo) i decydując się na pracę w
        mpk trzeba wiedzić, czego się można spodziewać
        3. Skoro w święta nie ma wolnego, to dlaczego tak mało pracy było w
        grudniu?
        4. Generalnie rynek pracy polega na tym, że pracownik i pracodawca
        umawiają się co do ceny, za jaką pracownik będzie świadczył pracę
        pracodawcy. Jeśli pracownik czuje się nieusatysfakcjonowany (uważa,
        że jest wykorzystywany etc), to powinien zakończyć współpracę i
        poszukać lepszego pracodawcy. I tu problemy mogą wystąpić dwa: albo
        żaden pracodawca nie chce zapłacić więcej (bo go na to po prostu nie
        stać), albo żaden inny pracodawca nie chce danego pracownika (bo ten
        jest kiepski, konfliktowy, leniwy etc.) Jeśli problemy te nie
        występują, radzę zmienić pracę.
        • Gość: aga Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.magma-net.pl 19.02.09, 19:24
          Posadziłabym na tydzień ludzi którzy uważają , że praca kierowców i motorniczych to łatwizna i za nic biorą kase....zmiana zdania gwarantowana.......


          a co do punktów Ixi
          1. Zyje na normalnym poziomie mam na chleb wiec jest ok, ale jesli uważąsz , że małżęństwo mieszkające z 2 dzieci na stancji to exstra wypłatka to wystarczy wejść na nieruchomości i zobaczy jaki jest koszt utrzymania domu.
          2.wiele ludzi tak pracuje , tylko większość branż ma wolne chocby w śieta.Fakt , że mąz zdecydował się na prace w MPK były właśnie zarobki , które w tej chwili są normalnymi zarobkami, bo kwota 2000 zł jest płacona w wiekszości firmach...
          3, Liczbe godzin w miesiącu reguluje Kodeks Pracy.(Gazeta prawna Kodeks Pracy wydanie 2008 str.20)
          4.hmm w większych firmach jest normą regulowanie w ten sposób podwyżek...wszystko rosnie w góre , na czasie jedzenie tez poszło w góre więc realnie rzecz biorąc rosnie wysokość wypłaty .Uważąm , że rzadania są uzasadnione.
          • Gość: drom Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 20:05
            > Posadziłabym na tydzień ludzi którzy uważają , że praca kierowców i motorniczyc
            > h to łatwizna i za nic biorą kase....zmiana zdania gwarantowana.......

            polecam prace na budowie - tez nie latwizna a w dodatku ciezka i za mniejsza
            kasę przy łopacie ale też i oczekiwania mniejsze ... tak to juz jest: nizsze
            kwalifikacje i nizsze place -> wyższe kwalifikacje to wyższe płace.
            a poza tym praca i placa to nie wszystko - wazne sa jeszcze warunki pracy wiec
            kierowcy nie powinni narzekac bo te w mpk sie na prawde poprawily chocby
            ostatnio przez zakup nowych miejsc pracy marki mercedes.
      • tomek854 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 12:41
        > z która poraziła mnie w tym artykule to kwota nagród śmiechu warte .My dostaliś
        > my nagrode świateczną przeznacząną na grudzień w kwocie 200 zł wypłaconą w styc
        > zniu.

        tak z ciekawości: a ta nagroda to za co?
        • Gość: akae Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.magma-net.pl 19.02.09, 19:13
          pytasz za co nagroda? jest wiele takich rzeczy w państwowych firmach .
          • tomek854 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 20:55
            No ale ciekaw jestem za co. Nagrodzy zwykle są za coś... :-)

            Ja na przykład w mojej ostatniej pracy dostawałem bonusa za potłuczenie mniej
            towaru niż standardowa norma przewidywała (bo woziłem bardzo kruche szkło, i
            ładowali 10% więcej "na straty").

            Czyli ZA COŚ to było.
    • Gość: Rysio z lanu Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.09, 08:59
      Czy nie da się zwolnić Panów związków, choćby za spóźnienie się autobusu którym
      powożą. Wiem że t nie do końca w prządku, ale czy oni są w porządku? Ja rozumiem
      że każdy chce zarobić ale bez przesady 4 tyś to i tak sporo za pracę dla lepiej
      wyszkolonej małpy.
      Może by tak za pieniądze na podwyżki zatrudnić nowych kierowców za 2 tyś i ich
      przeszkolić niż dawać podwyżki dotychczasowym podjudzacza.
      • Gość: gurjon Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.02.09, 23:57
        > że każdy chce zarobić ale bez przesady 4 tyś to i tak sporo za
        pracę dla lepiej
        > wyszkolonej małpy.
        No widać że wypowiedział sie człowiek dogłebnie wykształcony.Znawca
        pracy jaka wykonują kierujący tramwajami i autobusami. Pewnie praca
        jaką wykonuje jest bardziej odpowiedzialna i wymaga oprócz
        przeszkolenia umiejętności czytania (czytanie ze zrozumieniem nie
        jest wymagane). Pisanie z sensem i bez obrażania to już stanowczo za
        dużo.
    • cclement Czy przez kryzys mniej ludzi jeździ MPK? Nie sądzę 19.02.09, 09:05
      Czy przez kryzys mniej ludzi jeździ komunikacją? Nie sądzę. Więc w jaki sposób
      kryzys dotknie MPK???? Najchętniej to pracodawcy przez ten kryzys kazaliby
      wszystkim pracownikom pracować za 500zł miesięcznie po 10 godzin dziennie.
      • exxon71 Re: Czy przez kryzys mniej ludzi jeździ MPK? Nie 19.02.09, 10:57
        Lol. Chyba sobie nie zdajesz sprawy ze wplywy z biletow w zaden
        sposob nie wystarczaja na utrzymanie MPK - duze kwoty doplaca do
        tego miasto, a wiadomo ze kryzys budzet miejski dosiegnie na pewno.
        Wiec to ze tyle samo ludzi kupi bilety nie zmienia faktu ze
        oszczednosci sa potrzebne.

        Inna sprawa, ze zarzadzanie MPK jest nieefektywne i na tym moznaby
        tez oszczedzic mnostwo pieniedzy.
        • kakens Re: Czy przez kryzys mniej ludzi jeździ MPK? Nie 19.02.09, 11:12
          >>Lol. Chyba sobie nie zdajesz sprawy ze wplywy z biletow w zaden
          > sposob nie wystarczaja na utrzymanie MPK -

          Kiedy kanary wchodzą do autobusu, to znika z niego kilka-kilkanaście osób, a
          przynajmniej kilka w środku nie ma biletu.
          Złodziejstwo i nieudolność w tej materii jest zatrważające.
        • joten46 Re: Czy przez kryzys mniej ludzi jeździ MPK? Nie 19.02.09, 17:27
          exxon71 napisał:

          > Lol. Chyba sobie nie zdajesz sprawy ze wplywy z biletow w zaden
          > sposob nie wystarczaja na utrzymanie MPK - duze kwoty doplaca do
          > tego miasto, a wiadomo ze kryzys budzet miejski dosiegnie na pewno.
          > Wiec to ze tyle samo ludzi kupi bilety nie zmienia faktu ze
          > oszczednosci sa potrzebne.
          >
          > Inna sprawa, ze zarzadzanie MPK jest nieefektywne i na tym moznaby
          > tez oszczedzic mnostwo pieniedzy.


          Zapominasz, albo nie wiesz, że wpływy z biletów a także z mandatów, to nie jest
          "działka" MPK. Kasę bierze miasto.
      • Gość: Antoni Re: Czy przez kryzys mniej ludzi jeździ MPK? Nie IP: *.chello.pl 19.02.09, 21:48
        Nawet gdyby każdy płacił za bilet (fikcja), to wzrost bezrobocia
        przekłada się na zmiejszenie liczby przewożonych pasażerów - bo nie
        ma dokąd wozić ludzi. A w dodatku, czy nie jest tak, że za przejazdy
        bezrobotnych poszukujących pracy nie płaci Urząd Pracy?
    • wer.3 Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys 19.02.09, 09:08
      A czy ceny zostaną też zamrożone?
    • trefar Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys 19.02.09, 09:11
      To jest właśnie ideologia i rozum związkowców.
    • j-50 Wywalić na zbity pysk 19.02.09, 09:15
      I zatrudnić nowych za 2,5-3 chałata. Chętnych będzie jak mrówków!
      Przypomnieć wypada, że za komucha organizowano kursy dla studentów
      na motorniczego i następnie ich zatrudniano. Może by do tego
      powrócić?
      • Gość: w.b Re: Wywalić na zbity pysk IP: *.chello.pl 19.02.09, 10:23
        Ja studet na Ciebie Lage połozył idz ty baranie na kaskadera
        • j-50 Re: Wywalić na zbity pysk 19.02.09, 10:32
          Najpierw wytrzeźwiej robaczku - pijanych nie egzaminuję.
    • Gość: jm Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.wssk.wroc.pl 19.02.09, 09:15
      1. Apel Prezydenta o zamrożenie płac - uśmiać się można. " - Nie mają chleba. -
      To czemu nie jedzą ciastek?". Perspektywa widzenia zależy od punktu siedzenia.
      2. Coś mi się wydaje, że średnia pensja to wyliczona jest z zarządem. Ciekaw
      jestem ile zarabia netto taki motorniczy.
      3. Proponowana przez zarząd podyżka nie zbliża się nawet do inflacji.
      4. Miasto nie ma pieniędzy? Sylweste w rynku - na Dodę pieniądze były. Stadion
      (z infrastrukturą stadionową) 1,2 mld PLN (może podrożeć), fontanna przy pergoli
      22 mln PLN, planowana jest kolejna fontanna. Swoją drogą na temat tych wytrysków
      to Freud mógłby coś powiedzieć (jakiś kompleksik Panie Prezydencie?).
      5. Czy w dobie kryzysu zlikwidowana np. biuro EXPO. Na starania wydano ponad 10
      mln PLN uzyskując 2 głosy na bodajże 65. Ale kumple po świecie sobie polatali.
      PS Nie pracuje w MPK i od lat nie korzystam z jego usług. Tak głupawego i
      tendencyjnie napisanego artykułu dawno nie czytałem. Pozdrowiena dla GW we
      Wrocławiu.
      • Gość: aga Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.magma-net.pl 19.02.09, 09:20
        średnia płaca motorniczego wynosi miedzy 2000-2500. Wszytsko jest podytktowane stażem mój teść pracuje w MPK i zarabia 3000 na reke po 25 latach pracy.
        • exxon71 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 11:05
          Zrozum ze:
          1. Nikt normalny nie podaje sredniej placy "na reke" - zawsze jest
          mowa o kwotach brutto (bo to ile wychodzi na reke zalezy od
          aktualnej stopy podatkowej, innych dochodow, opodatkowania wspolnie
          z malzonkiem, etc). Jesli juz upierasz sie przy kwotach netto to Cie
          pociesze - twoj tesc dostanie w tym roku "podwyzke" po prostu
          dlatego ze zmalaly podatki!

          2. 3000 netto (czyli jakies 4500 brutto jak mniemam) w tym kraju to
          naprawde niezla placa! O polowe wieksza od sredniej krajowej. Wiec
          nie wiem skad te narzekania. Rozumiem ze fajnie byloby zarabiac
          wiecej, ale sadze ze jakies 80% Polakow zarabia MNIEJ. Wiec nie dziw
          sie ze pracownicy wroclawskiego MPK nie sa uwazani za specjalnie
          poszkodowana grupe.
          • Gość: md Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.wemif.pwr.wroc.pl 19.02.09, 13:10
            > Nikt normalny nie podaje sredniej placy "na reke" - zawsze jest
            > mowa o kwotach brutto

            A wydajesz netto...
            Podawanie wysokości płacy brutto jest jak podawanie długości członka wraz z
            kręgosłupem...
            • exxon71 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 15:50
              No po prostu rece opadaja jak sie czyta wypowiedzi takich jak ty. Przeczytales w
              ogole caly moj post czy starczylo Ci rozumu tylko na pierwsze zdanie?

              W jaki sposob pracodawca ma podawac place netto skoro zalezy ona od ulg
              podatkowych, innych dochodow pracownika, tego czy opodatkowuje sie wspolnie z
              malzonkiem, itp? Nie mowiac o tym ze skala podatkowa sie zmienia (tak jak np w
              tym roku). Tak wiec place netto wzrosly choc pracodawca nic wiecej nie doplaca.

              Na calym swiecie place sa podawane w formie brutto ale oczywiscie polowa Polakow
              tego nie jest w stanie pojac...
              • exxon71 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 15:54
                PS. Ale jezeli pojecie ww. jest dla Ciebie zbyt skomplikowane to polecam prace
                "na czarno" - swietnie sie odnajdziesz, bo w tym wypadku wszyscy podaja kwote netto.
          • Gość: aga Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.magma-net.pl 19.02.09, 19:31
            Własnie różnie jest podawane i ceny netto i ceny brutto grunt to zaznaczyć właśnie o jakiej kwocie mówimy z podatkiem czy bez uważam , że wiele osób przyjmie kwote do wypłaty. Nawet rozmawiając z pracodawca podając kwote zaznaczasz czy netto czy brutto.Pierwsze słysze , że kwota brutto jest zmienna przy jakich innych dochodach od jakiej stopy podatkowej jesli się w stałym przedziale podatkowym jakie oprocentowania z małżonkiem o czym wogóle mowa????? Chyba nie mówisz o miesiecznej pensji tylko o rozliczeniu podatkowym za dany rok. A co do poszkodowanych grup również można zaliczyć wiele grup takich jak pielegniarki lekarze itd długo by wymieniać.Kto by nie strajkował znjadą się tacy którzy stwierdzą to co Ty:)
            • exxon71 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 21.02.09, 18:02
              Twoj post to jeden wielki slowotok i przyznaje ze niewiele z niego zrozumialem.
              Ale jesli chodzi o roczne rozliczenie podatkowe to czym innym ono jest jesli nie
              wlasnie wyrownaniem podatku miesiecznego o ewentualne ulgi, wspolne rozliczenia,
              itp. Nie mowiac o tym ze placa netto sie zmienia wraz ze zmiana skali
              podatkowej, tak jak np w tym roku.

              Z jakiegos powodu we wszystkich cywilizowanych krajach podaje sie place brutto.
              I nie wiem co w tym takiego niezwyklego.

              A co do grup poszkodowanych - skoro sa takie liczne to w jaki sposob uwazasz
              mozna znalezc pieniadze zeby im wszystkim podniesc pensje? Rozumiem ze
              postulujesz podniesienie podatkow do 40% albo i wiecej?
      • Gość: EDI Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.09, 08:42
        Widziałem odcinek Pani Motorniczej z 2,5 letnim stażem 1700 zł na rękę
        Motorniczy zaczynający pracę 1300 zł
    • Gość: gość Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.devs.futuro.pl 19.02.09, 10:07
      3 900... zarabia motorniczy/kierowca ale brutto i to jak ma staż co
      najmniej 25 letni...a cgyba jak się tyle lat pracuje w jednej firmie
      to nic złego tyle zarabiać...???
      • exxon71 Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy 19.02.09, 15:51
        Nic złego. Ale domagać się głośno podwyżki w czasie kryzysu to już przegięcie.
        • Gość: Kokeeno Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: 80.54.202.* 19.02.09, 23:10
          Dlaczego? Domagać zawsze się może. Ja też się mogę domagać (i g. dostać),
          oczywiście mogę też odejść do lepiej płatnej pracy - kwestia wolnego wyboru...
    • Gość: adzi Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 10:24
      Dobrze byłoby żeby te kanalie związkowe pochwalili się ile
      zarabiają. Moło było, to trzeba do Rady Nadzorczej załapać się bo
      tam też są pieniądze.
    • Gość: AnNa Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: 195.182.9.* 19.02.09, 10:37
      Mój mąż także pracuje w MPK. Wiem, nie tylko od niego, że MPK to
      klan klanów. Tylko członkowie rodzin do nich należący, jeżdżą
      lepszymi autobusami, pracują na jedną zmianę, mają wyższą stawkę,
      otrzymują wyższe nagrody- więc pewnie ta średna jest taka wysoka.
      Reszta jest poddawana mobingowi, traktowana jak śmieci- bo przyjęta
      do łatania dziur. Wynagrodzenie mojego męża nie przekracza brutto
      3.000 zł, choć legitymuje się ponad 35 letnim stażem pracy, z tego 7
      lat w MPK. Żadnych podwyżek.
    • Gość: kierowca Przez 2 lata były przyjęcia na IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.09, 11:14
      kierowców, by uzupełnić braki. Dopiero gdy zorganizowano wewnętrzny kurs (płatny
      w ratach w następnych 3 latach pracy), to dopiero uporano się z tym problemem.
      Szkoda, że żaden z obecnych krzykaczy (ach jakie to nasze staropolskie prawo
      -gardłowania)nie skorzystał z okazji. Dostał by później na rękę 1600 zł. i
      zapie...ł świątek - piątek, albo dwa razy dojeżdżał do pracy (4 godz. rano i 4
      po południu). Nie wierzysz,- przyjdź i sprawdź. Acha, - trzeba liczyć się
      jeszcze z epitetami krzykaczy o takich jak wy, dlaczego to autobus przyjechał
      spóźniony w mieście największych korków. Odp. - ano dlatego, że mu pasażerowie
      skrzydełka zajebali. Jakie pytanie - taka odpowiedź.
    • Gość: Muszqa Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 11:44
      Każdy taki mądry jest, że za dużo mają, a niech ktoś z was zasiądzie za
      kółkiem autobusu albo za sterami tramwaju i pojeździ 8-10h po mieście użerając
      się z tą hołotą, zobaczymy czy dalej będziecie tacy mądrzy.
    • Gość: obijbok Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 11:50
      Tyle zarabiają i protestują??? A pogonić na zasiłek.
    • Gość: x banda imbecyli IP: *.dublin.corp.yahoo.com 19.02.09, 12:02
      za kare powinni im obnizyc pensje o te 15% na rok czasu! a potem zobaczymy!
    • zeziufive Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys 19.02.09, 13:16
      Niezbyt trafnie wybrały związki MPK moment na ogłaszanie swoich
      postulatów. Generalnie (co potwierdzają powyższe posty) to medialnie
      strzelili sobie w kolano. Utargować w dobie łomoczącego do drzwi
      megakryzysu cokolwiek to raczej trudno będzie. Bo to nie tylko
      kwiestia zasobności w bilety Narodowego Banku Polskiego. Gnąc się
      pod racjami postulantów, miejscy decydenci zaprzeczą sobie, że idzie
      czas oszczędności, a dadzą sygnał innym co to na miejskim garnuchu,
      że można jeszcze coś udoić, trzeba jedynie uderzyć w strajkowe
      tarabany. A to już wojna o autorytety. Z drugiej zaś strony, robota
      na liniowej rubieży MPK to (jak mawia ich były kierowiec) istne
      galery. Jeden człowiek w totalnie stałej konfrontancji stanu
      techniki pojazdu, ludzkich palet reakcji i ciągle napiętej analizy
      sytuacji na drodze. Przez kilkanaści godzin "zbierania w
      piorunochron" za sumarycznie (codziennie do potwierdzenia) raczej
      kulawy system komunikacji zbiorowej Wrocka zobojętnia i wypala
      najbardziej wytrwałych to co na "kierowniczym" etacie miejskiego
      pojazdu komunkacji zbiorowej.
      Co do preziów: obarydowani swoimi sekreteriatami i telefonami
      czyniącymi (dla nich) cuda nie przystają do jakiejkolwiej (w empeku
      więc też) grupy roboli, więc spoko - majonez, można spróbować cóś
      ugrać i dla się albo sprawnie desantować się na inne "nie mniej
      wymagające" ciepłe fotele...
      Więc generalnie: jak na teraz - to raczej patowo, choć dla miejskiej
      ciżby przewozowej raczej nie kolorowo.
    • Gość: kierowca Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.nat.tvk.wroc.pl 19.02.09, 13:27
      wyrzucić wszystkich na bruk , znajdą się kierowcy za pół ich pensji
    • Gość: witko Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 13:30
      Durne te związki. Zagonić hołotę do roboty a nie dostają szmal za obijanie
      się. MPK nie liczy się z tym że dostają premię na święta oraz inne dodatki
      oprócz pensji. Gadają że to odpowiedzialna praca. A kto nie ma odpowiedzialnej
      pracy, każdy jeśli się pomyli są jakieś konsekwencje (lekarz, bankier itp).
      Robić im się nie chce darmozjady.
    • Gość: Polak-kierowca Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzys IP: *.wro.vectranet.pl 19.02.09, 13:32
      Ludzie co wy tu za bzdury wypisujecie- może pójdziecie pracować za te pieniądze
      w korkach, zimnie z użerającymi się pasażerami i bezczelnymi kierowcami a wtedy
      pogadamy. Tak na marginesie; skąd się wzięła kwota 3900 zł? Zapewne licząc
      pensje kierownicze, bo ja w życiu tyle nie zarabiałem i pewnie zarabiać nie będę!
      • Gość: pik-pok Re: Związkowcy w MPK nie zauważyli, że jest kryzy IP: 188.33.191.* 16.04.10, 20:35
        Znam takich, którzy jeżdzili autobusami na trasach międzynarodowych,
        po tym etapie zatrudnili się w MPK, ciągle narzekali, że tak tu żle,
        ale do przewozów międzynarodowych wrócic nie chcieli, bo jednak w
        MPK jest lepiej, znam też takich, którzy pracowali w MPK i pod
        niebiosa wychwalali miejskie przedsiębiorstwa komunikacyjne w
        Niemczech, narzekali na wszystko co polskie, na pasażerów, że zadają
        pytania a oni przecież od kierowania są a nie od udzielania
        odpowiedzi, jak wyjechali do wymarzonej pracy m.in w Berlinie,
        okazało się, że we wrocławskim MPK nie jest tak żle i albo wrócili
        albo lada chwila wróca tutaj.
        Poza tym jest sporo osób, którzy jeżdza w tych korkach, użerają się
        z bezczelnymi kierowcami i są rozliczani za kursy czy dostarczone
        przesyłki / marteriały i pracują dopóki nie rozwiazą wszystkiego, w
        MPK pracujesz 6 - 8 godzin i guzik Cie obchodza korki, czas pracy
        się kończy to jedziesz na zajezdnię, nie patrząc, że wykonałeś
        połowę z zaplanowanych kursów.
    • lunaglass Niech najpierw pokażą z jakiej racji 19.02.09, 14:33
      MPK ma im dać podwyżki. Jakość pracy kierowców i motorniczych delikatnie
      mówiąc pozostawia wiele do życzenia - traktowanie pasażerów jak bydła,
      chamstwo, bezczelne odzywki. I za to mają być podwyżki? Im powinno się okroić
      pensje o połowę, a dopiero jak jakość ich pracy będzie na akceptowalnym
      poziomie to można rozmawiać o wysokich wynagrodzeniach.
      A żądanie podwyżek w tym momencie jest kolejnym przykładem chamstwa,
      bezczelności i egoizmu tych ludzi. Jak widać na każdym kroku inych mają za nic!
      • embriao Re: Niech najpierw pokażą z jakiej racji 19.02.09, 15:58
        > MPK ma im dać podwyżki. Jakość pracy kierowców i motorniczych delikatnie
        > mówiąc pozostawia wiele do życzenia - traktowanie pasażerów jak bydła,

        Bo pasażerowie to bydło. Taka prawda.
        Wystarczy wieczorem wsiąść do autobusu co jeździł cały dzień aby
        to stwierdzić.


        > chamstwo, bezczelne odzywki. I za to mają być podwyżki? Im powinno się okroić
        > pensje o połowę, a dopiero jak jakość ich pracy będzie na akceptowalnym
        > poziomie to można rozmawiać o wysokich wynagrodzeniach.

        Kierowca ma kierować a nie dyskutować z pasażerami.

        > A żądanie podwyżek w tym momencie jest kolejnym przykładem chamstwa,
        > bezczelności i egoizmu tych ludzi. Jak widać na każdym kroku inych mają za nic!

        Taaa.
        • lunaglass Re: Niech najpierw pokażą z jakiej racji 19.02.09, 20:55
          > Bo pasażerowie to bydło. Taka prawda.
          > Wystarczy wieczorem wsiąść do autobusu co jeździł cały dzień aby
          > to stwierdzić.
          Chyba ty. Autobus nie jeździ tylko wieczorem. I wozi w większości normalnych
          ludzi, do których tzw. "kierowcy" odnoszą się tak samo jak do wandali i dresów
          jeżdżących w nocy i dewastujących wnętrze.
          > Kierowca ma kierować a nie dyskutować z pasażerami.
          Ma kierować tak, żeby pasażerowie nie narzekali i nie pyskować jak się skarżą.
      • Gość: Monia Re: Niech najpierw pokażą z jakiej racji IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 16:26
        Nie wszyscy kierowcy i motorniczowie MPK tak niedobrze traktują pasażerów.Proszę
        nie uogólniać.
        • lunaglass Re: Niech najpierw pokażą z jakiej racji 19.02.09, 20:56
          Nie napisałem że wszyscy, ale niestety jest to większość.
      • Gość: taki sobie Re: Niech najpierw pokażą z jakiej racji IP: *.lanet.net.pl 20.02.09, 11:22
        Idioto ,bo tylko tak można cię nazwać ,nie widzisz w jaki sposób "pasażerowie"
        korzystają z pojazdów komunikacji miejskiej?
        Jaki syf zostawiają po przejechaniu paru kilometrów (butelki po piwie ,łuski
        słonecznika,czy okruchy chipsów, o bazgrołach na każdej ścianie czy szybie nie
        wspomnę ).Z własnych obserwacji jeszcze dodam ,co się dzieje jak zaczyna się
        kontrola biletów w takim pojeździe ,około 50% "pasażerów " nagle chce kupić
        bilet lub wysiąść w danej chwili wciskając żałośnie przycisk przystanku na
        żądanie.Wiem że nie można uogólniać ,że wszyscy ta robią ale uwierz w
        większości przypadków tak właśnie jest i...czy kierowca czy motorniczy ma
        kłaniać się takiej zgrai a może częstować kanapkami i kawą.
        • lunaglass Re: Niech najpierw pokażą z jakiej racji 21.02.09, 15:48
          > Idioto ,bo tylko tak można cię nazwać
          Naucz się buraku odnosić do innych.

          > Jaki syf zostawiają po przejechaniu paru kilometrów (butelki po piwie ,łuski
          > słonecznika,czy okruchy chipsów, o bazgrołach na każdej ścianie czy szybie nie
          > wspomnę ).Z własnych obserwacji jeszcze dodam ,co się dzieje jak zaczyna się
          > kontrola biletów w takim pojeździe ,około 50% "pasażerów " nagle chce kupić
          > bilet lub wysiąść w danej chwili wciskając żałośnie przycisk przystanku na
          > żądanie.Wiem że nie można uogólniać ,że wszyscy ta robią ale uwierz w
          > większości przypadków tak właśnie jest i...czy kierowca czy motorniczy ma
          > kłaniać się takiej zgrai a może częstować kanapkami i kawą.
          Kierowca nie jest kelnerem tylko kierowcą. Ma za zadanie PROWADZIĆ POJAZD w taki
          sposób, żeby pasażerowie nie narzekali - nie ma prawa zamykać drzwi przed nosem,
          pyskować do pytających o coś pasażerów, nie ma prawa pod żadnym pozorem zamykać
          drzwi i odjeżdżać sprzed nosa niepełnosprawnym, ma jechać tak, żeby nie szarpać
          (wyjątkiem są dziury w jezdni, albo hamowanie awaryjne), a zapytany o coś ma
          kulturalnie odpowiedzieć. Ma taki obowiązek bo MPK za tą pracę mu płaci. Za
          pieniądze które dostaje od pasażerów. Pasażer płaci i wymaga transportu w
          cywilizowanych warunkach.
          Nie piszę o tym, że w autobusach jest brudno czy są puszki, bo to nie należy do
          kierowcy - on jest od tego żeby prowadzić pojazd, ewentualnie udzielać
          podstawowych informacji. Nawet gdy pasażer zapyta o to dokąd jedzie, to nie ma
          prawa odpowiadać "Pisze ku... jak byk". Za takie odzywki powinni mu pół wypłaty
          zabrać.
          A prawda jest taka, że większość kierowców autobusów i motorniczych to chamstwo
          i właśnie tak się odnoszą do pasażerów. Część pasażerów tez się nie zachowuje
          jak należy, ale większość jest w porządku. Natomiast porządni kierowcy to
          pojedyncze jednostki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka