Dodaj do ulubionych

Samotna mama, a żłobek

19.03.09, 18:30
Witam wszystkich!
Mam takie pytanie dotyczące zasad przyznawania żłobka.Ja jestem niezamężną
matką , jednak wychowujemy naszą córcię wspólnie z jej tatą.Pytanie moje brzmi
czy w takiej sytuacji mogę starać się o przyznanie żłobka jako samotna matka
-czy jest to jakoś weryfikowane-czy ktoś przychodzi i sprawdza ,czy trzeba
okazywać na to jakieś dowody itd.-dodam ,że nawet nie zastanawiałabym się nad
tą opcją gdyby nie to ,że ojciec Małej nie ma we Wrocławiu zameldowania a
niestety/stety już skończył studia.Dziękuję z góry za wszelkie informacje!
Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • janka39 Re: Samotna mama, a żłobek 20.03.09, 21:01
      czy możesz nie drażnić matek, które nie żyją w konkubinacie, ktorych
      męzowie nie siedzą w więzieniu i przez to ich dzieci nie mają
      najmniejszych szans, by dostać się do publicznego żłobka/przedszkola?

      przepraszam, ale pojęcie tzw. samotnej matki budzi we mnie agresję i
      mam ochotę gryźć
      tym bardziej, kiedy tzw. samotna matka bez ogrodek przyznaje, ze
      dziecko wychowuje razem z ojcem...
      • zefirekk Re: Samotna mama, a żłobek 01.04.09, 08:40
        samotna matka ma pierwszeństwo przy przyznawaniu miejsca w żłobku.
        Tak samo studentka ma pierwszeństwo.
      • piskorek5 Re: Samotna mama, a żłobek 04.04.09, 21:26
        janka39 napisała:

        > czy możesz nie drażnić matek, które nie żyją w konkubinacie,
        ktorych
        > męzowie nie siedzą w więzieniu i przez to ich dzieci nie mają
        > najmniejszych szans, by dostać się do publicznego
        żłobka/przedszkola?
        > Janka39 przyznaję Ci rację ja myślę, że ktoś powinien sprawdzac te
        samotne matki. Tym bardziej, że na dzień dobry dostają zawrotną
        ilośc punktów. Samotna matka to chyba matka, która sama wychowuje
        dziecko? Szacuneczek dla tych kobiet:)
        > przepraszam, ale pojęcie tzw. samotnej matki budzi we mnie agresję
        i
        > mam ochotę gryźć
        > tym bardziej, kiedy tzw. samotna matka bez ogrodek przyznaje, ze
        > dziecko wychowuje razem z ojcem...
    • margop1 Re: Samotna mama, a żłobek 01.04.09, 08:52
      W zeszłym roku skladało sie tylko podanie w żłobku w wyznaczonym
      terminie. W podaniu piszę sie adresy wszystkich (dziecka, mamy i
      taty). Również adresy pracy oraz dawało się zaświadczenia z pracy,
      że się pracuje.
      Jeśli tata ma inny adres niż wy, to z pewnością zostaniesz
      potraktowana jako "prawdziwa" samotna mama. Nikt do domu nie
      przychodzi, jakoś szczególnie nie weryfikowano danych.
      Nie wiem jak będzie w tym roku, szczególnie, że wszystko się zmienia.
      Nie wiem również czym sprawdzano "samotność" - czy potrzebne było
      dodatkowo jakieś zaświadczenie - my jesteśmy zalegalizowaną rodziną
      i tak się dostaliśmy :)
      • mmala6 jesteś niezamężna a nie samotna, n/t 01.04.09, 11:04
        ale tak. Niestety masz pierwszeństwo.
        • betibor Re: jesteś niezamężna a nie samotna, n/t 01.04.09, 17:39
          w zeszłym roku nie miały pirwszeństwa samotne matki, tylko rodzice
          oboje pracujący- na szczęśćie:)
    • 1maua Re: Samotna mama, a żłobek 02.04.09, 00:25
      Dziękuję bardzo za odpowiedzi:) Pozdrawiam
    • zefirekk Re: Samotna mama, a żłobek 02.04.09, 15:18
      w zeszłym roku miała pierwszeństwo samotna matka pracująca ;P

      byłam dziś w żłobku tam koło nowego targu - przy Nakiera, to kierowniczka mi powiedziała, że w tym roku będzie system punktowy. Rekrutacja rusza 1 czerwca - ale jeszcze dokładnie nie wiadomo jak będzie wyglądać - tj. za co będą punkty. Zapewniła mnie, że nie ma czegoś takiego jak przy rekrutacji do przedszkoli. Ja tam nie wiem.
      Na szczęście jestem pracującą studetnką, więc pewnie młody dostanie miejsce.
      • 1maua Re: Samotna mama, a żłobek 02.04.09, 16:33
        no tak, jeśli chodzi o przedszkola to faktycznie samotne matki mają tam
        przyznawanych miażdżącą ilość punktów.Ja również jestem jeszcze
        studentką-dzienną- natomiast oboje z tatą mojej córci nie pochodzimy z
        Wrocławia:/U mnie jako studentki dziennej sprawę załatwia meldunek tymczasowy
        natomiast natomiast mój partner potrzebowałby jako "tylko" pracujący -meldunku
        stałego - a o to już gorzej, stąd właśnie zastanawiamy się co tu zrobić- w jaki
        sposób ubiegać się o żłobek- razem czy osobno;)).A czy ty może już kiedyś
        wcześniej ubiegałaś się o żłobek jako studentka?:) Ja słyszałam ,że zdaje się 11
        maja mają się w sieci pojawić kryteria dotyczące przyznawania żłobków.pozdrawiam
        serdecznie
        • zefirekk Re: Samotna mama, a żłobek 02.04.09, 20:00
          w przypadku studentów meldunek nie jest w ogóle konieczny. Właśnie, mi kierowniczka kazała po świętach dzwonić po wytyczne. U mnie jest podobnie - ja studiuję a mój niemąż pracuje a oboje nie mamy tu meldunku. Ja się starać będę sama o żłobek.
          A o żłobek się jeszcze nie ubiegałam, bo młody ma póki co 6 miesięcy.
          • betibor Re: Samotna mama, a żłobek 03.04.09, 20:35
            zefirekk napisała:


            > A o żłobek się jeszcze nie ubiegałam, bo młody ma póki co 6
            miesięcy.
            skoro sie nie starałaś to skąd wiesz,że w zeszłym roku miały
            pirwszeństwo samotne matki?
            My się staraliśmy i wiem,że wcale nie miały-sama kierowniczka to
            potwierdziła.Mieli za to rodzice oboje pracujący.
          • 1maua Re: Samotna mama, a żłobek 03.04.09, 22:40
            My dzwoniliśmy do kilku żłobków-w jednym byliśmy osobiście co kierowniczki
            mogły nam powiedzieć,że studenci dzienni potrzebują/wali w zeszłych latach
            meldunku tymczasowego i to już była właśnie taka wielka ulga ,że tylko
            tymczasowego ,a nie stałego;)Faktycznie, również w niektórych żłobkach
            pierwszeństwo-tak mówiły kierowniczki, mieli rodzice pracujący, nie koniecznie
            jak w przedszkolach-samotne matki. Dlatego student dzienny z meldunkiem
            tymczasowym był traktowany jako pracujący z meldunkiem stałym.Tak był wcześniej.
            Dlatego- w związku z brakiem stałego meldunku nie męża, pomyślałam ,że może
            lepiej mi by było starać się samej i stąd właśnie zastanawiamy się w jaki sposób
            rewidowana jest samotność matek;)W przedszkolach z tego co doczytałam
            -zaświadczenie z Urzędu Stany Cywilnego ,ale jestem ciekawa jak to wygląda w
            praktyce:)
            • zefirekk Re: Samotna mama, a żłobek 09.04.09, 09:05
              no mi kierowniczka żłobka, w którym byłam powiedziała, że studenci dzienni i doktoranci nie potrzebują mieć meldunku w ogóle. Jest potrzebne stosowne zaświadczenie z uczelni. Nie mówiła nic o meldunku tymczasowym. Mówiła, że student/ka jest traktowany tak jak rodzic pracujący na cały etat. Zostałam też poinformowana, że w zeszłym roku ważna była kolejność zgłoszeń - stąd te cyrki ze staniem w kolejce całą noc itp. dodatkowo mowiła, że nie bierze się pod uwagę odległości od miejsca zamieszkania.
            • pia_ Re: Samotna mama, a żłobek 09.04.09, 09:31
              Zaświadczenie o stanie cywilnym wydaje Wydział Ewidencji Ludności
              Urzędu Miejskiego przy Zapolskiej. Do USC przejechałam się na
              darmo :-(
    • dora.27 Re: Samotna mama, a żłobek 20.04.09, 14:41
      Widać co żłobek to inne kryteria przyjmowania. Moim zdaniem jednak
      co do "samotnych matek" ktoś powinien się za to wreszcie wziąć!
      Wiadomo wszem i wobec, że spory odsetek tzw.samotnych matek (dla
      żłobków i przedszkoli) stanowią kobiety niezamężne, a żyjące w takim
      samym związku jak mężatki. Niejednokrotnie taka matka nie pracuje,
      bo nie musi, a do żłobka się dostaje.To jest jakaś paranoja! co ma
      wspólnego matka samotna z matką niezamężną? W takim przypadku stan
      cywilny nie powinien tu w ogóle być brany pod uwagę! Wychowując
      dziecko wspólnie z jego ojcem i podawanie się za samotną matkę jest
      zwykłym OSZUSTWEM! Przez takie oszustki dzieci naprawdę
      potrzebujacych rodziców (małżonków pracujących mających najczęściej
      kredyty) nie mają szans na miejsce w placówkach. Takie osoby powinny
      mieć regularne kontrole, albo np. wyrok zasądzajacy alimenty.
      • piskorek5 Re: Samotna mama, a żłobek 20.04.09, 21:08
        dora.27 napisała:

        > Widać co żłobek to inne kryteria przyjmowania. Moim zdaniem jednak
        > co do "samotnych matek" ktoś powinien się za to wreszcie wziąć!
        > Wiadomo wszem i wobec, że spory odsetek tzw.samotnych matek (dla
        > żłobków i przedszkoli) stanowią kobiety niezamężne, a żyjące w
        takim
        > samym związku jak mężatki. Niejednokrotnie taka matka nie pracuje,
        > bo nie musi, a do żłobka się dostaje.To jest jakaś paranoja! co ma
        > wspólnego matka samotna z matką niezamężną? W takim przypadku stan
        > cywilny nie powinien tu w ogóle być brany pod uwagę! Wychowując
        > dziecko wspólnie z jego ojcem i podawanie się za samotną matkę
        jest
        > zwykłym OSZUSTWEM! Przez takie oszustki dzieci naprawdę
        > potrzebujacych rodziców (małżonków pracujących mających
        najczęściej
        > kredyty) nie mają szans na miejsce w placówkach. Takie osoby
        powinny
        > mieć regularne kontrole, albo np. wyrok zasądzajacy alimenty.
        Dora27 POPIERAM w zupełności. Samotna matka to taka która szma
        wychowuje dziecko a nie kobieta niezamężna!!!!!
    • b_viola kiedy rekrutacja? 21.04.09, 10:24
      witajcie!

      czy ktoś wie kiedy w tym roku zacyna się rekrutacja do żłobków we
      wrocławiu?
      • zefirekk Re: kiedy rekrutacja? 24.04.09, 13:45
        6 maja będą druki do pobrania w placówkach
        składanie dokumentów w żłobkach 1-5 czerwiec. Pani w administracji żłobków poinformowała mnie, że w tym roku będzie system punktowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka