Dodaj do ulubionych

Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską

    • Gość: willi breslauer pełzającej germanizacji ciąg dalszy IP: *.chello.pl 28.03.09, 13:31
      GazetaWrocławska donosi:
      Piłsudskiego ma być znów elegancka
      Nowoczesne biurowce i eleganckie targowisko. Do tego Dworzec Główny
      PKP po liftingu i zupełnie odmienione kamienice. Tak już niebawem ma
      wyglądać ulica Piłsudskiego.
      Okolice ul. Piłsudskiego lata świetności mają już dawno za sobą.
      Hałdy gruzów przy ul. Swobodnej, ogromny parking przed Dworcem
      Głównym i ponure okolice torów kolejowych wzdłuż ul. Bogusławskiego
      nie są raczej powodem do dumy. Aż trudno uwierzyć, że przed wojną
      było to tętniące życiem centrum miasta. Ale już niedługo południowa
      część centrum Wrocławia powinna się zmienić nie do poznania.
      Powstaną tu hotele, biurowce i restauracje.
      Ogromny, neogotycki gmach wrocławskiego Dworca Głównego z
      zaniedbanym placem przed frontową częścią budynku, gdzie obecnie
      znajdują się stacja benzynowa, postój taksówek i czerwone budki z
      fast foodami, zmienią się w poprzecinane ścieżkami i trawnikami
      miejsce, idealne do organizacji imprez plenerowych. Kierowcy będą
      mogli zostawić samochody na pod-ziemnym parkingu, który pomieści 200
      aut.
      Remontu doczekają się też wnętrza budynku - na parterze powstanie
      galeria handlowa i małe restauracje. Na perony będą prowadzić
      ruchome schody, co dla pasażerów z ciężkimi walizkami będzie
      ogromnym ułatwieniem. Na piętrze, tam gdzie dziś mieszczą się biura,
      powstaną sala bankietowa i duża galeria ze sklepami. Według
      zapewnień urzędników, remont rozpocznie się jeszcze w tym roku.
      Policzone są też dni targowiska przy ul. Zielińskiego. Nie wiadomo
      jeszcze, jak będzie wyglądał budynek, który zastąpi blaszane budy,
      ale będzie to biurowiec, sala konferencyjna lub nowoczesny hotel.
      Tymczasem kupcy przeniosą się na wielki, nowoczesny, kryty bazar.
      Powstanie on na parterze biurowca, który stanie przy ul. Swobodnej,
      dokładnie tam, gdzie w sierpniu zeszłego roku spłonęły baraki. Nowe
      targowisko ma przypominać Halę Targową, a swoje towary mają tam
      oferować głównie sprzedawcy warzyw i owoców. Inni handlarze
      przeniosą się na targowisko za budynkiem, które powstanie
      najprawdopodobniej od strony ul. Zapolskiej.
      Nieopodal, na rogu ul. Zielińskiego i Piłsudskiego, wybudowana
      zostanie kamienica tej samej wysokości, co sąsiednie budynki. Na
      dole znajdzie się galeria handlowa, wyżej zaś - pomieszczenia
      biurowe.
      To nie koniec dobrych informacji. Z krajobrazu centrum zniknie w
      końcu szkieletor przy ul. Lelewela. Niedokończony budynek straszy
      mieszkańców miasta i turystów od kilkunastu lat. W jego wnętrzach w
      końcu powstaną biura, restauracje i być może klub fitness.
      Jeszcze nie wiadomo, kiedy skończą się wszystkie inwestycje w
      okolicy ul. Piłsudskiego. Wiadomo jednak, że południowa część
      centrum ma nawiązywać do tradycji przedwojennej Gartenstrasse.
      - To była jedna z najbardziej eleganckich ulic miasta. Mieściły się
      tu eleganckie hotele, drogie butiki i najnowocześniejszy dworzec na
      świecie - tłumaczy Bronisław Zathey, wrocławski przewodnik.
      - Zagraniczni korespondenci twierdzili wtedy, że Gartenstrasse to
      miejsce dla osób z grubym portfelem - dodaje. Gartenstrasse nabrała
      znaczenia dopiero wtedy, gdy do przedwojennego Breslau dotarła kolej
      żelazna, a przy dzisiejszej ul. Ma-łachowskiego wybudowano w 1842 r.
      pierwszy dworzec kolejowy. Ulicę wybrukowano, a wzdłuż niej zaczęły
      się wznosić kolejne, eleganckie gmachy budynków. Ranga Gartenstrasse
      wzrosła dziesięć lat później, gdy ukończono budowę Dworca Głównego.
      Zmęczeni podróżni, którzy z ciężkimi walizkami wysiadali na dworcu,
      nie musieli długo szukać noclegu. Swoje podwoje otwierało przed nimi
      kilkanaście ekskluzywnych hoteli. Hotel du Nord (obecnie Młodzieżowy
      Dom Kultury im. Kopernika), Vier Jahreszeiten (Polonia) i Germania
      należały do najdroższych i najbardziej ekskluzywnych."
      - POLSKA Gazeta Wrocławska
      Bójcie się Wszechpolacy, zamiast syfu, będzie porządek.
      • kristoswroclaw Re: pełzającej germanizacji ciąg dalszy 28.03.09, 13:40
        " Bójcie się Wszechpolacy, zamiast syfu, będzie porządek."
        No właśnie, widzisz w Polsce porządek rozumie się przez uporządkowanie
        architektury miasta, nigdy nie myśleliśmy by całe narody traktować jak syf i
        wsadzać je do pieca.
        "Wouldn't it be wonderful to put all Poles in oven?" Dr. Hermann Voss
        • Gość: willi breslauer Re: pełzającej germanizacji ciąg dalszy IP: *.chello.pl 28.03.09, 13:52
          Twoja odpowiedź jest do bólu przewidywalna.Po remoncie nie pojawiaj
          się na "Gartenstrasse", bo Cię złapią i wrzucą do pieca.
          > No właśnie, widzisz w Polsce porządek rozumie się przez
          uporządkowanie
          > architektury miasta,
          Nareszcie!Dlaczego tak późno?
          • kristoswroclaw Re: pełzającej germanizacji ciąg dalszy 28.03.09, 14:08
            "> Twoja odpowiedź jest do bólu przewidywalna.Po remoncie nie pojawiaj
            > się na "Gartenstrasse", bo Cię złapią i wrzucą do pieca"
            No cóż nietrudno przewidzieć, że fakt iż Niemcy dokonały ludobójstwa na
            nieporównywalną do niczego innego skalę sprawia współczesnym fanom Niemiec ból ;]

            "Nareszcie!Dlaczego tak późno?"
            Wydaje mi się, że zawsze tak było :) W Polsce raczej zawsze rozumiano przez to
            architekturę, gospodarkę, ewentualnie pozbycie się obcej agentury. W każdym
            razie nie przypominam sobie żadnych Polskich planów wsadzania narodów do pieców
            aby robić "Ordnung". Widocznie mimo wszystko mieliśmy za mało wpływów niemieckich :D
            • Gość: willi breslauer Re: pełzającej germanizacji ciąg dalszy IP: *.chello.pl 28.03.09, 14:23
              Sprowadzanie historii Wrocławia i Slaska do nazistów i pieców,
              zaprowadzi Cię prędzej czy później do wariatkowa.Współczuję Ci
              Kristos, człowieku który widzi wrocławski Ratusz a myśli o
              dymiących,obozowych kominach.
              >współczesnym fanom Niemiec ból
              Nie jestem fanem Niemiec,choc nic do nich nie mam.Jestem fanem Ziemi
              Śląskiej i Wrocławia!Dla mnie Niemiec,Czech,Zyd,Polak mieszkający i
              urodzony na Śląsku to przedewszystkim Ślązak.I wszystkich ich, wyzej
              wymienionych cenię i szanuję za to,ze kochali Sląsk i robili
              wszystko aby był piękny i bogaty.Pewnie i tak nie zrozumiesz.
              • dziam.bel Głos z Górnego Śląska 29.03.09, 15:24
                Święte słowa willi breslauer! Pozdrowienia z Górnego Śląska. :)
                • Gość: willi breslauer Re: Głos z Górnego Śląska IP: *.chello.pl 29.03.09, 18:42
                  Gryfne dziynki:)Zdar!
    • Gość: wrocławiak Ale my nie bierzemy jeńców! IP: *.magma-net.pl 28.03.09, 13:48
      Trzeba było o tym wcześniej pomyśleć.
    • mark6 Wrocław polski Taaaaak!!/ ale po 1945 roku!!/ 28.03.09, 14:08
      Wszystko inne to zakłamywanie histori.
      Ciekawe, że ci wszyscy patrioci 'inaczej' równie chętnie odmawiają
      Izraelowi prawa do ziem żydowskich. Ciekawe?
      • kristoswroclaw Re: Wrocław polski Taaaaak!!/ ale po 1945 roku!!/ 28.03.09, 14:17
        Weż pierwszą lepszą książkę do historii. Obawiam się że wszędzie znajdziesz
        informację iż Wrocław należał do Polski wcześniej niż w 1945 roku :)

        A co ma wspólnego z tym Izrael ? Ja akurat przyznam się, że tym państwem prawie
        wogóle sie nie interesuje.
        • mark6 Co to znaczy "należał"?Wrocław ZBUdoWALI Niemcy!! 28.03.09, 14:58
          Czy ci się to podoba czy nie, i nie ważne kiedyś jakiś Piast w
          drodze na "roboty do Niemiec" rozbił szałas na "świdnickiej".
          Jeżeli chodzi o żydów to pisze o tym dlatego, że lokalni patrioci
          "inaczej" chętnie odwołują się do "Piastów" równocześnie odmawiając
          prawa Zydom do zasiedlania ziem na których istnieli od "żydowskich
          piastów". I tylko to mam na myśli.
          • kristoswroclaw Re: Co to znaczy "należał"?Wrocław ZBUdoWALI Niem 28.03.09, 15:04
            > Czy ci się to podoba czy nie, i nie ważne kiedyś jakiś Piast w
            > drodze na "roboty do Niemiec" rozbił szałas na "świdnickiej".
            Obawiam, że twoja historyczna wiedza jest na niskim poziomie.
            Polacy tu byli zanim "świdnicka" powstała.
            Ich obecność była zawsze częścią tego miasta(mimo dyskryminacji w czasach Prus,
            Republiki Weimarskiej czy Nazistowskiej Rzeszy), w IIWŚ Polonia utworzyła nawet
            ruch oporu.
            • kristoswroclaw Niemcy przyszli setki lat po zbudowaniu miasta 28.03.09, 15:05
              Ah i Wrocławia na pewno nie zbudowali Niemcy, naprawdę poczytaj coś na ten temat.
              • mark6 No comments.Ty nic nie kumasz! 28.03.09, 15:32
                Pozdrawiam.
              • ddyzma5 Re: Niemcy przyszli setki lat po zbudowaniu miast 28.03.09, 16:04
                Niemcy w 1945 roku oddali ostatnią przysługę temu miastu.
                Sukcesywnie w styczniu i lutym wysadzali domy i kościoły w powietrze.
                Robiąc z tego miasta Twierdzę Obronną.
                Z rozkazu Hanke, ludność tego miasta była zmuszona do jego
                opuszczenia. Kto miał jakieś wątpliwości co do decyzji Hankego, był
                bez sądu mordowany. Taką śmiercią skończył wojewoda Wrocławia.
                Zamordowano go publicznie przed ratuszem, a zwłoki jego zostały
                utopione w Odrze.
                Co Niemcy nie zniszczyli, pozostało zniszczone przez działania
                wojenne.
            • kajman6 Człeky marny,pokaż mi cos historycznie polskiego 28.03.09, 15:35
              we Wrocławiu?
              • kristoswroclaw Re: Człeky marny,pokaż mi cos historycznie polski 28.03.09, 15:42
                nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/numery/072006/10.html
                Rozległa osada za północnymi murami opactwa od XVI stulecia odnotowywana była
                jako Polnische Neudorf i taka onomastyka utrzymała się do połowy XIX wieku. Stąd
                i dzisiejsza nazwa ulicy Nowowiejskiej. W części wyjaśnia to podłoże napięć,
                związanych z reformacją i przynależnością państwową Wrocławia. Miejski patrycjat
                od wieków był już niemiecki, a od czasu wystąpienia Marcina Lutra w znacznej
                mierze także protestancki. Polacy związani byli głównie z Kościołem katolickim,
                najwięcej ich mieszkało na Nowym Mieście a przede wszystkim – w osadach
                podwrocławskich. Z Polaków w dużej części składały się zgromadzenia zakonne. W
                roku 1529 pojawił się pretekst, który niechętnej katolikom i Polakom radzie
                miejskiej umożliwił zrealizowanie trzech pragnień za jednym razem – zadanie
                ciosu chrześcijanom wiernym Rzymowi, osłabienie wpływów polskich i wzbogacenie
                się drogą "zalegalizowanego rabunku". Patrycjusze wykorzystali pojawienie się w
                środkowej Europie wojsk tureckich. Wprawdzie kierowały się one nie na Wrocław,
                lecz Wiedeń, ale rajcy miejscy wzniecili atmosferę histerii i zarządzili
                przygotowania do obrony. Jej głównym punktem było postanowienie natychmiastowego
                zburzenia opactwa ołbińskiego. Jak utrzymywali – w czasie oblężenia mogłoby ono
                posłużyć Turkom za miejsce kwater i osłonę ataku. Orędownikiem i głównym
                beneficjentem zniszczenia klasztoru był miejski syndyk – Heinrich Rybish.
                Wspaniały zabytek rozbierano w tempie błyskawicznym. Bezpowrotnie zniszczono
                m.in. ufundowany w XIII w. przez opata Wilhelma nagrobek fundatorów. Wkrótce
                okazało się, że klasztorne kolumny posłużyły Rybishowi do budowy jego własnej
                rezydencji. Do dziś wspierają one sklepienia piwnic domu tego patrycjusza,
                stojącego na rogu ul. Ofiar Oświęcimskich i Gepperta. Jak widać nadużycia "grup
                trzymających władzę" nie są wynalazkiem naszych czasów, gdyż mnóstwo romańskich
                reliktów znalazło się także w kamienicach innych rajców. Jedynie część kamieni
                pozyskiwanych ze zburzonego klasztoru posłużyła do wybrukowania placu Nowy Targ.
                W 1546 r. w południową ścianę kościoła św. Marii Magdaleny wmurowano portal z
                opackiej świątyni. Temu arcydziełu romańskiej rzeźby warto dokładnie się
                przyjrzeć. Zawiera bowiem cały szereg wyrytych w kamieniu opowieści, m.in. cykl
                obrazujący dzieje Matki Boskiej i Jezusa. W naszej części Europy próżno szukać
                innego, liczącego ponad osiemset lat portalu podobnej klasy. Za to odnalezione
                ołbińskie tympanony, zdobione płaskorzeźbami głowice kolumn i inne relikty
                podziwiać możemy w muzeach: Archidiecezjalnym, Narodowym i Architektury. Okruchy
                te dają wyobrażenie o świetności nie istniejącego zabytku.
                • kajman6 No no rzeczywiście dużo jak na milionowe miasto. 28.03.09, 15:52
                  • kristoswroclaw Re: No no rzeczywiście dużo jak na milionowe mias 28.03.09, 15:54
                    Są też inne przykłady, ale chciałeś jeden to dostałeś. Nie jęcz. Poza tym nikt
                    nie zaprzecza że germanizacja Wrocławia miała miejsce. Na szczęście została
                    odwrócona, niestety w złych warunkach.
                    • Gość: Włodek z Poznania Re: No no rzeczywiście dużo jak na milionowe mias IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.11.09, 11:38
                      Nie da się zaprzeczyć polskości korzeni Wrocławia, a także tym (nielicznym)
                      przykładom wkładu w dziedzictwo kulturowe. Jednak zaprzeczać nie można, że
                      Polonia - jak to dziś byśmy określili - utrzymywała się przy swej tradycji, choć
                      zdaje się, że w XIX wieku głosów na partie polskie we Wrocławiu było mniej niż
                      np. w Zagłębiu Ruhry, czy Hamburgu, czy też, że była ona znacznie mniej liczna i
                      prężna niż w warmińskim Olsztynie.
                      Niemniej bardzo dziękuję za ten wzbogacający opis. Jednynie w opisie konfliktu
                      Rady z katolikami nie upatrywałbym kontekstów narodowościowych. Etniczne
                      konflikty istniały zawsze, ale w poprzednim tysiącleciu do XIX wieku były akurat
                      bardzo słabe. Wówczas szło głównie o religię, a język był drugorzędną sprawą.

                      Włodek z Poznania
                      Środkowoeuropejczyk
                      (wnuk dwóch Wiekopolan jednego od najmniej 500 i drugiego od 400 lat
                      z rodziny wywodzącej się z dzisiejszej Słowenii, Węgierki z rodziny w Polsce od
                      połowy XIX wieku i Niemki w Polsce od końca XVII wieku - choć badania trwają i
                      jeszcze się nieco może zmienić ;-)
              • Gość: Rusek Kościół przy pomniku Papieża IP: *.spbpost.ru 28.03.09, 17:01
                Na Ostrowie Tumskim.
          • tbernard Re: Co to znaczy "należał"?Wrocław ZBUdoWALI Niem 30.03.09, 10:12
            Rozumiem, że założenie biskupstwa to dla Ciebie tyle co rozbicie namiotu po drodze?
      • izolda11 Nawet Komuna nie twierdziłaże Wrocek był zawsze 29.03.09, 10:14
        polski.Obecnie tzw."historycy"/ ze straganu/ mają inne zdanie.
      • Gość: Historycznie Spektroskopia mezonów 2 IP: *.magma-net.pl 31.03.09, 16:11
        No tak...
        90% z postów zamieszczanych na tym forum jest pisane przez osoby, które z
        historią mają kontakt powierzchowny i bardzo często skrzywiony, prezentując
        wybiórczą znajomość kontekstu wydarzeń i faktografii. Bazują na obiegowych i
        stereotypowych opiniach typu "polscy Piastowie", które mają niewiele wspólnego z
        rzeczywistością, ale ładnie wyglądają w propagandowym tekście. Jak to się
        dzieje, że gdybym rozpoczął fachowy wątek "Spektroskopia mezonów w zderzeniach
        proton – proton na synchrotronie COSY" to nikt by się raczej nie ośmielił pisać
        własnych domorosłych rozważań nie mając bladego pojęcia o co wogóle chodzi.
        Natomiast gdy wchodzi się na działkę historyków, tak samo trudną i skomplikowaną
        jak fizyka jądrowa, okazuje się, że każdy ma własne zdanie, a co najgorsze broni
        go zajadle uważając za jedyne słuszne. Czy nie macie za grosz wstydu, żeby pisać
        takie brednie? Każdy może mieć własne zdanie, ale błagam, trochę pokory, to
        tylko Wasz OPINIA, która nie koniecznie musi równać się z PRAWDĄ. Zostawcie
        historię historykom.
        • Gość: ein Breslauer Re: Spektroskopia mezonów 2 IP: 80.51.147.* 12.04.09, 13:55
          W 100% popieram!!! Większość przytoczonych postów nie ma nic wspólnego z prawdą
          historyczną, a jedynie są komentowane tzw "wygodne fakty", które jak wspomniał
          przedmówca pięknie pasują do treści propagandowych - Stąd również ja apelują o
          rozwagę i sięgnięcie do fachowej literatury tudzież źródeł. Pustymi faktami
          rzucać potrafi każdy...
          • kristoswroclaw Re: Spektroskopia mezonów 2 12.04.09, 14:37
            Zgadzam się z tobą zupełnie. Te propagandowe mrzonki o "tolerancyjnych Prusach"
            są dla każdego obeznanego z faktami na temat prześladowania w tym kraju Polaków
            nie do przyjęcia. Niestety w artykule są same "wygodne fakty" wyjęte z kontekstu
            a które maja udowodnić z góry założoną tezę. O tym jak Polacy byli
            dyskryminowani we Wrocławiu za Prus i jak ich traktowano jeszcze przed nazistami
            nic nie ma.
    • hanka_goralka Zakończymy wojnę czyli ..przyjmijcie nasze warunki 28.03.09, 14:24


      to narzuca nam Wyborcza słowami "zakończmy wojnę Wrocławsko Pruską"
      czyli POlacy przestańcie sprzeciwiać się naszej polityce Wrocławia.


      W momencie który uznaje za dogodny Gazeta Wyborcza i Niemcy chcą
      zakończyć wojnę Wrocławsko Pruską. Osiągnęli swój cel, kończą.

      Czemu nie chcieli zakończyć wojny gdy Hala nazywała się LUDOWA,
      tylko wywołali "wojnę" aby zmienić jej nazwę .... ???? Dopięli celu
      i teraz nas grzecznie proszą, żebyśmy dali sobie spokój.

      Niemcy się nie cofają tylko chcą iść do przodu i zmieniać kolejne
      nazwy !
    • Gość: Franky Wysadzić śmierdzącą Halę IP: *.range86-154.btcentralplus.com 28.03.09, 17:32
      Halę należałoby wysadzić. Jest paskudna, a dodatkowo powoduje niepotrzebne spory
      wśród Polaków. Odbudować Opactwo Polskie, skopiować lwowskie zabytki, usypać
      kopce, polonizować itd...
    • Gość: dasa Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 17:37
      W sprawie Hali niedawno robiłem referat. Między innymi omawiałem genezę jej
      nazwy i w czasach nazistowskich jej nieoficjalna nazwa brzmiała Volks Halle
      (czyli Hala Ludowa), bo jej oficjalna nazwa Stulecia nie pasowała do ich
      ideologii, ale nie zmienili jej. Dopiero po wojnie Hala oficjalnie stała się
      Ludową. Podsumowując obie nazwy Hali mają rodowód niemiecki. O tym, że nazwa
      Hala Ludowa też jest związana z niemiecką historią tych ziem mało osób wie.
      Ugruntowanie w świadomości ludzi, że nazwa Hala Ludowa my wymyśliliśmy było
      dziełem propagandy tamtego okresu. Jak widać w świetny sposób wykorzystała ona
      nazwę nieoficjalną przed wojenną do swych celów. Więc dla mnie spór, która nazwa
      jest lepsza uważam za bez pod stawny w świetle tych wymienionych wyżej faktów.
      • przemek05 Re: poza tym "ludowa" zle sie kojarzy... 28.03.09, 19:01
        ...bo z Polska Rzeczypospolita Ludowa, zarzadzana przez PZPR
        kontrolowana przez ZSRR. Na szczescie Polska juz nie ludowa, i niech
        Hala taka nie bedzie.
        A co do palacu krolewskiego, to znalazlem na jakiejs pocztowce
        opis "Schloss" i dla mnie zawsze byl to Zamek.
        • tomek854 Re: poza tym "ludowa" zle sie kojarzy... 28.03.09, 23:17
          Elementem nazwy "Polska Rzeczpospolita Ludowa" jest nie tylko wyraz "Ludowa" ale
          i "Polska" i "Rzeczpospolita". Czy z nich też powinniśmy zrezygnować?
          • przemek05 Re: byla tez demokracja ludowa... 29.03.09, 01:00
            i ten przymiotnik czynil z demokracji jej parodie. Demokracje -
            popieram, ale bez przymiotnikow. Polske Rzeczypospolita - rowniez, i
            tym bardziej bez zbednych przymiotnikow.
            W ogole slowa lud, ludowy - byly naduzywane zarowno przez faszystow,
            jak i komunistow. To faszysci pierwsi chcieli Halle der Jahrhundert
            przerobic na ludowa (pisal autor komentowanego tu tekstu). Ein Volk
            (sic!), ein Reich, ein Fuehrer - to tez ichnie haselko. A
            Voelkischer (sic!) Beobachter - ichnia gadzinowka. U komucha tez
            wszystko bylo ludowe. Wart Pac palaca a palac Paca.
            • tomek854 Re: byla tez demokracja ludowa... 29.03.09, 16:37
              Nadużywanie było złe. W samym słowie nic złego nie ma.
              • tomek854 Re: byla tez demokracja ludowa... 29.03.09, 16:39
                I jeszcze: to nie sam przymiotnik czyni parodię z demokracji.

                Myślisz że jak by PRL nazywał się Rzeczpospolita Polska to by to coś zmieniło?

                W Ameryce też się zaczęło od "We, people" co można przetłumaczyć jako "my, lud..."
    • alakyr Zwariowaliście wszyscy czy co? 28.03.09, 19:01
      Czytam te posty i oczom nie wierzę, taka hanka-góralka, kobieto
      nawet w najciemniejszych czasach zaborów Twoje poglądy były by
      ekstremizmem. Czy wszyscy powariowali? Z powodu nazwy historycznej
      d. Hali Ludowej?
      Uczcie się, języków też, kościół wszystkiego nie załatwi. Nauczcie
      się pracować jak Niemcy, słuchać i przestrzegać jak Niemcy. Gdyby
      nie niemiecki etos pracy, szacunek do wartości bylibyśmy
      prawdopodobnie taką Ukrainą. Przynajmniej Wielkopolska i Śląsk tą
      Polskę trzyma przy życiu bo na pewno nie Wrocław i Warszawa.
      • hanka_goralka ............"Praca czyni wolnym" ? 28.03.09, 19:13
        Nauczcie
        > się pracować jak Niemcy, słuchać i przestrzegać jak Niemcy. Gdyby
        > nie niemiecki etos pracy, szacunek do wartości bylibyśmy
        > prawdopodobnie taką Ukrainą.


        tak, niemiecki etos pracy był znany milionom które wchodząc do
        Auschwitz czytali "PRACA CZYNI WOLNYM"... oni byli specjalistami od
        obozów pracy niewolniczej i obozów śmierci. A teraz swoim ofiarom
        pracy przymusowej (niewolniczej) załują pieniędzy na Centrum
        Upamiętnienia Ofiar NIemieckich OBozów PRACY PRZYMUSOWEJ w BErlinie,
        mimo ze ofiary tych obozów wnioskują o to od 50 ponad lat !

        Na ofiary NIEMIECKICH OBOZÓW NIE MA PIENIĘDZY !
        są pieniądze i to ogromne dla Eriki Steinbach i Niemców walczących o
        odszkodowania od nas... od POlaków

        już przejmują polskie domy i eksmitują polskie rodziny (Niemka Agnes
        Trawny zapowiada eksmisję polskiej rodziny z 5 letnim dzieckiem,
        która nie ma się gdzie udać )
      • kristoswroclaw Re: Zwariowaliście wszyscy czy co? 28.03.09, 19:17
        Nie wiem o co ci chodzi z kościołem, jestem ateistą.
        Z języków znam niemiecki i angielski(to mało ale przyzwoicie moim zdaniem) także
        kula w płot.

        Co do pracy Niemców to chyba żartujesz-mamy budować obozy koncentracyjne czy co
        ? Poza tym zastanów się jakby wyglądała gospodarka Niemiec bez dotacji w czasie
        Zimnej Wojny i gdyby musieli spłacić odszkodowania Polsce...
        Z tym szacunkiem do wartości to już zupełny żart-na pewno o nich myśleli
        mordując polskie dzieci zastrzykami z trucizną w Auschwitz lub wybierając
        nazistowskiego sędziego na przewodniczącego Związku "Wypędzonych" ?
        • alakyr Re: Zwariowaliście wszyscy czy co? 28.03.09, 19:50
          Rzecywiście nie wiecie o czym piszę czy udajecie. Jeżeli
          rzeczywiście to tragedia, czeka nas pewnie znowu jakiś Wiedeń,
          Grunwald, Powstanie Warszawskie. Oj durny ten naród, zero nadzieji
          na europejską normalność.
        • hans-jurgen Re: Zwariowaliście wszyscy czy co? 28.03.09, 20:12
          kristoswroclaw napisał:

          > Co do pracy Niemców to chyba żartujesz-mamy budować obozy koncentracyjne czy co
          ----------------------------------------------------------------------
          Tak, tak, co tam niemiecki etos pracy, polski etos, to jest ETOS,
          najlepiej widac go przy budowie drog.
          Pewnie nawet nie wiesz,obozy koncentracyjne, Niemcy nauczyli sie
          budowac od Polakow. ( Bereza Kartuska )
          ----------------------------------------------------------------------

          > ? Poza tym zastanów się jakby wyglądała gospodarka Niemiec bez dotacji w czasie
          > Zimnej Wojny i gdyby musieli spłacić odszkodowania Polsce...
          ----------------------------------------------------------------------
          Przestan z tymi odszkodowaniami, za co??? za przyslowiowa " polska
          bide "???, przeciez jeszcze 30 lat po wojnie, cywilizacja konczyla
          sie na oplotkach Minska Mazowieckiego.
          Poczytaj kiedy zaczeto elektryfikowac Kieleckie, Lubelskie,
          Bieszczady, Bialostockie???
          Juz w 1945 roku Winston Churchill wyrazal obawy czy sie Polacy
          nie udlawia " niemiecka gesia ", wprawdzie sie nie udlawili,
          ale zdewastowali ja powaznie.
          Byc moze we Wroclawiu, Szczecinie tego tak bardzo nie widac,
          bo miasta te byly zniszczone dzialaniami wojennymi, ale
          prosze sie rozejrzec w terenie ile miejscowosci zniknelo
          z powierzchni ziemi, w jakim stanie sa drogi lokalne,
          siec elektryczna, ktora pada przy kazdym wiekszym wietrze.
          Tak, tak, to jest prawda, aby to odnowic potrzeba niemieckich
          odszkodowan, a trzeba bylo se pilnowac tego co sie dostalo.
          ----------------------------------------------------------------------

          > Z tym szacunkiem do wartości to już zupełny żart-na pewno o nich myśleli
          > mordując polskie dzieci zastrzykami z trucizną w Auschwitz lub wybierając
          > nazistowskiego sędziego na przewodniczącego Związku "Wypędzonych" ?
          ----------------------------------------------------------------------
          Czlowieku jestes smieszny z tymi swoimi oskarzeniami, dla Ciebie
          czas zatrzymal sie w 1945 roku i tak juz pozostalo.
          Kompleksy to jednak ciezka choroba.
          • hanka_goralka Do Pana Hans Jurgen ! 28.03.09, 20:23
            Czlowieku jestes smieszny z tymi swoimi oskarzeniami, dla Ciebie
            czas zatrzymal sie w 1945 roku i tak juz pozostalo.
            Kompleksy to jednak ciezka choroba.


            Uprzejmie informuję, że to nie jest ani cięzka choroba ani kompleksy.

            to jest nic innego jak PRAWDA HISTORYCZNA, której my Polacy tacy jak
            Kristo, DYZMA, ja i miliony podobnych nam NIE DAMY ZAFAŁSZOWAĆ na
            zawołanie z Berlina z Centrum Zmieniania Historii !

            Niezależnie jak się to centrum nazwie, dla nas to będzie nic innego
            jak CENTRUM POMÓWIEŃ I CENTRUM ZMIENIANIA HISTORII OPŁAKUJĄCE UPADEK
            HITLERA !

            NIGDY !
            NIE !
            NIE MA I NIE BĘDZIE ZGODY W POLSCE NA ZMIENIENIE HISTORII !

            Czy wy wiecie że w Niemczech są rozpowszechniane kłamstwa w
            ksiązkach mających uczyć NOWEJ Historii gdzie jako NAJWIĘKSZE OFIARY
            2 wojny Światowej po
            1 miejsce ŻYDACH, 2 miejsce - zajmują NIEMCY !

            Parodia Historii ale my na to NIGDY NIE POZWOLIMY !
            • hans-jurgen Re: Do Pana Hans Jurgen ! 28.03.09, 20:35
              hanka_goralka napisała:

              > Czlowieku jestes smieszny z tymi swoimi oskarzeniami, dla Ciebie
              > czas zatrzymal sie w 1945 roku i tak juz pozostalo.
              > Kompleksy to jednak ciezka choroba.
              >
              >
              > Uprzejmie informuję, że to nie jest ani cięzka choroba ani kompleksy.
              >
              > to jest nic innego jak PRAWDA HISTORYCZNA, której my Polacy tacy jak
              > Kristo, DYZMA, ja i miliony podobnych nam NIE DAMY ZAFAŁSZOWAĆ na
              > zawołanie z Berlina z Centrum Zmieniania Historii !
              >
              > Niezależnie jak się to centrum nazwie, dla nas to będzie nic innego
              > jak CENTRUM POMÓWIEŃ I CENTRUM ZMIENIANIA HISTORII OPŁAKUJĄCE UPADEK
              > HITLERA !
              >
              > NIGDY !
              > NIE !
              > NIE MA I NIE BĘDZIE ZGODY W POLSCE NA ZMIENIENIE HISTORII !
              >
              > Czy wy wiecie że w Niemczech są rozpowszechniane kłamstwa w
              > ksiązkach mających uczyć NOWEJ Historii gdzie jako NAJWIĘKSZE OFIARY
              > 2 wojny Światowej po
              > 1 miejsce ŻYDACH, 2 miejsce - zajmują NIEMCY !
              >
              > Parodia Historii ale my na to NIGDY NIE POZWOLIMY !
              ----------------------------------------------------------------------
              Z takimi tekstami, jak ten powyzej nie nalezy polemizowac,
              takie teksty nalezy wyrzucac do kosza.
              Cale szczescie, ze takich ludzi, jak Wy jest na swiecie
              mniejszosc, gdyz w innym przypadku, nasza piekna planeta
              juz dawno przestala by istniec.
              Dziekuje za uwage, DOBRANOC.
              • hanka_goralka Nowe Ofiary Starej Wojny 28.03.09, 21:01
                Muzeum kłamstwa

                Wydaje się jednak, że hurraoptymistyczne diagnozy polskie są
                postawione zupełnie na wyrost z innego powodu. Cena bowiem, jaką
                ostatecznie przyjdzie zapłacić polskiej stronie za wymuszoną
                rezygnację Steinbach, jest nieporównywalnie większa; jest to zgoda
                na brak protestu, a właściwie przyobiecanie polskiego milczenia w
                związku z powstaniem w Berlinie placówki poświęconej wypędzeniom.

                Poza polską kontrolą, zaledwie 150 km od naszych zachodnich granic,
                powstanie bowiem kuriozalna instytucja, w której niespełna 70 lat od
                zakończenia II wojny światowej będzie się przekonywać kolejne
                pokolenia młodych Europejczyków, że Niemcy były również ofiarą
                wojny, że doznały krzywd ze strony takich państw, jak Czechy czy
                Polska, które dokonały „barbarzyńskich” aktów „wypędzenia” ludności
                niemieckiej z ziem zamieszkiwanych prze tę ludność od stuleci.
                Błędem jest bowiem myślenie, że rewanżystowskie i rewizjonistyczne
                rojenia niemieckie w stosunku do polskich „ziem odzyskanych” są
                jedynie domeną środowisk tak zwanych wypędzonych, zepchniętych na co
                dzień na margines głównego nurtu politycznego życia w Niemczech. Od
                lat, przy okazji kolejnych niemieckich wyborów, czy to na szczeblu
                federalnym, czy nie mniej ważnym – landowym, większość partii
                politycznych w Niemczech kokietuje środowiska „wypędzonych”
                kolejnymi obietnicami, gdyż środowiska te są znakomitym targetem
                politycznym i mięsem wyborczym – potrafią przysporzyć nawet
                kilkuprocentową zwyżkę głosów.

                Fałsze z budżetu

                Choć kolejni kanclerze i prezydenci federalni oficjalnie dystansują
                się od ideologii i roszczeń „wypędzonych”, to jednak sam Związek
                Wypędzonych oraz sfederalizowane w nim liczne ziomkostwa rokrocznie
                otrzymują państwowe dotacje z budżetu Republiki Federalnej.
                Istniejący w obecnym kształcie od 1957 Związek Wypędzonych jest
                organizacją pozarządową, finansowaną w 10 proc. ze składek
                członkowskich, a w 90 z budżetu federalnego RFN. Przykładowo, w roku
                1998 pomoc rządu niemieckiego dla Związku Wypędzonych wyniosła
                łącznie 52 miliony ówczesnych marek niemieckich. Wsparcia Związkowi
                Wypędzonych udzielało zarówno niemieckie Ministerstwo Spraw
                Wewnętrznych, jak i poszczególne landy i kraje związkowe. Na
                przykład Bawaria udzieliła wsparcia w wysokości 4,4 mln euro, a
                Dolna Saksonia 125 tys. euro.

                Pomoc państwa niemieckiego dla „wypędzonych”, określanych ogólnie
                mianem tzw. kultury wypędzonych, nie kończyła się jedynie na
                świadczeniach wyrównawczych np. za utracone mienie. „Wypędzeni” byli
                i pozostają wspierani na inne sposoby – od 1983 roku pieniądze na
                tzw. kulturę wypędzonych wzrosły z 8 milionów marek rocznie do 50
                milionów marek w 2000 roku. W 2004 r. wyniosły 18 mln euro i jak
                napisał tygodnik „Die Zeit” – przewyższają państwowe fundusze na
                cały niemiecki przemysł filmowy! Dodatkowo, w okresie rządów
                koalicji SPD – Zieloni w latach 2002-2004, kiedy to kanclerz
                Schroeder dystansował się publicznie od działań „wypędzonych”,
                Związek Wypędzonych otrzymywał corocznie dotację państwową w kwocie
                prawie miliona euro. Sytuacja ta utrzymała się pod rządami kanclerz
                Merkel.

                Niechlubna przeszłość

                Warto przy okazji zadać sobie pytanie, kim są członkowie Związku
                Wypędzonych, którzy doprowadzili do tego, że sprawa „muzeum
                wypędzeń” stała się przedmiotem rokowań państwowych między Niemcami
                i Polską. Status „wypędzonego” jest w myśl federalnego prawa
                niemieckiego przyznawany każdemu obywatelowi niemieckiemu, który „z
                jakiegokolwiek powodu opuścił tereny zajmowane przez III Rzeszę
                podczas wojny”. „Wypędzonym” może więc zostać nie tylko Niemiec,
                który zamieszkiwał do lat 1944-45 tzw. Ziemie Odzyskane, należące od
                1945 roku do Polski, ale także np. żołnierz Wehrmachtu,
                funkcjonariusz SS, gestapo i innych zbrodniczych organizacji
                hitlerowskiego reżimu, jeśli jako okupant znajdował się na terenach
                dzisiejszej Polski czy Czech.

                Ponadto przyznawany przez niemieckie urzędy status „wypędzonego”
                jest dziedziczny, przechodzi na następne pokolenia, pozwalając
                potomkom rzeczywistych przesiedleńców na domaganie się „prawa do
                ziem ojczystych” – sztandarowego hasła niemieckich
                ziomkostw „wypędzonych”. Takim właśnie „wypędzonym” był Wilhelm Karl
                Hermann, technik Luftwaffe w randze podoficera. W czasie II wojny
                światowej służył w formacjach okupacyjnych na ziemiach polskich – w
                okupowanej przez Niemców polskiej Rumii. Właśnie jego córką jest
                urodzona w 1943 roku Erika Steinbach. „Wypędzenie” jej oraz jej
                rodziców miało polegać na usunięciu okupantów z zajętych przez nich
                terenów, na których dopuszczali się masowych mordów na obywatelach
                polskich. Rodowód wielu innych działaczy Związku Wypędzonych
                naświetla nam zresztą niemiecka gazeta „Der Spiegel”.

                Z opublikowanego na jej łamach artykułu z sierpnia 2006 roku,
                zatytułowanego „Na to brakuje nam środków”, można było się
                dowiedzieć, że na 200 byłych członków kierownictwa Związku
                Wypędzonych, ponad 1/3 była w przeszłości członkami NSDAP. Zaliczało
                się do nich również trzech byłych sekretarzy generalnych Związku i
                kilku jego wiceprzewodniczących. Drugi prezydent Związku, Hans
                Krüger, był aktywnym działaczem NSDAP uczestniczącym w puczu
                monachijskim, a następnie szefem okręgowej organizacji NSDAP (NSDAP-
                Ortsgruppenleiter) i sędzią wydającym wyroki śmierci w okupowanej
                Polsce. Zapytana o ten niewątpliwy problem Erika Steinbach odmówiła
                rozliczenia się z nazistowską przeszłością jej organizacji,
                argumentując to „brakiem środków”.

                Ofensywa polityki historycznej

                Dzisiejsza rezygnacja Eriki Steinbach niczego nie zmieni, skoro
                Niemcy ponad 60 lat po wojnie nie tylko relatywizują swoje zbrodnie
                dokonane na narodach Europy podczas II wojny światowej – w tym
                przede wszystkim na narodzie polskim – ale wręcz starają się włączyć
                samych siebie do europejskiej wspólnoty tych ofiar. W tym celu
                prezentują się jako ofiary „wypędzeń”, które to starają się
                przedstawić jako ludobójstwo. I choć niemieccy politycy najwyższego
                szczebla najczęściej odżegnują się od kłamliwej
                ideologii „wypędzonych”, to jednak państwo dotuje organizacje,
                głoszące te kłamstwa.

                W jednym z wywiadów udzielonych „Przewodnikowi Katolickiemu”
                profesor Andrzej Sakson, dyrektor Instytutu Zachodniego,
                mówił: „Jednym z postulatów tych środowisk, kierowanym pod adresem
                państwa polskiego, jest uznanie wysiedleń Niemców za „zbrodnię
                przeciwko ludzkości” oraz oczekiwanie przeprosin ze strony Polski za
                ten „zbrodniczy akt”. Strona polska odpowiada na takie agresywne
                roszczenia konsekwentnie, że nie ma zgody na takie rozumienie
                historii, ponieważ – jak pisał w jednym ze swoich artykułów Marek
                Edelman – kat nie może być ofiarą”. „Trudno, żeby państwo polskie
                przepraszało Niemcy za to, co działo się podczas przesiedleń Niemców
                z polskich ziem w latach 1945-49 – konstatuje badacz problematyki
                polsko-niemieckiej. Były to bowiem działania, do których doszło
                wskutek rozpętanej przez Niemcy drugiej wojny światowej, w wyniku
                której Polska ucierpiała jako jedna z najtragiczniejszych ofiar.
                Same wysiedlenia nie wynikały z polskiej inicjatywy, ale z decyzji
                międzynarodowych, podejmowanych m.in. podczas konferencji w Jałcie i
                w Poczdamie, na które Polska nie miała bezpośredniego wpływu”.

                Warto zauważyć, że szczególną hipokryzją jest wysuwanie żądań i
                roszczeń przez środowiska niemieckich przesiedleńców tylko wobec
                Polski i Czech. Dlaczego podobnych oczekiwań nie stosuje się wobec
                Federacji Rosyjskie
                • hanka_goralka Re: Nowe Ofiary Starej Wojny 28.03.09, 21:03

                  Zdaniem lidera Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego w
                  Niemczech trwa proces, którego celem jest rozłożenie
                  odpowiedzialności za wybuch drugiej wojny światowej. W opinii
                  Kaczyńskiego chodzi o to, by doprowadzić do przekonania, że były
                  dwie ofiary wojny - Żydzi oraz Niemcy.

                  Wczoraj klub parlamentarny PiS przedstawił projekt uchwały-apelu
                  Sejmu do państw Europy i Parlamentu Europejskiego o "szczególny
                  szacunek dla prawdy historycznej i przeciwstawienie się próbom
                  relatywizacji odpowiedzialności za wywołanie II-giej wojny
                  światowej". Projekt ma związek ze sporem w kwestii powstania Centrum
                  Przeciwko Wypędzeniom.

                  "Pamiętajmy, kto tę wojnę rozpętał i prowadził w niesłychanie
                  okrutny i zbrodniczy sposób" - powiedział Jarosław Kaczyński
                  w "Sygnałach Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia. W jego
                  opinii wielu przedstawicieli Parlamentu Europejskiego namawia do
                  ujmowania historii w taki sposób, by zatrzeć sprawę
                  odpowiedzialności i doprowadzić do przekonania, że za holokaust
                  odpowiedzialni byli Europejczycy. Zdaniem Kaczyńskiego zapomina się
                  o zbrodniach popełnionych na Polakach.

                  Lider Prawa i Sprawiedliwości odparł zarzut Platformy Obywatelskiej,
                  według której o sprawie tej powinno było się mówić dużo wcześniej.
                  Według Kaczyńskiego klub PiS podjął tę kwestię teraz, w związku ze
                  zbliżającą się 64-tą rocznicą wybuchu drugiej wojny światowej.
                  • hanka_goralka Re: Nowe Ofiary Starej Wojny 28.03.09, 21:08
                    4.03.2009, 03:13 Wpis, cytat Wnuka Robotnika Przymusowego Rzeszy



                    W minioną niedzielę „Zakochana Jedynka” wyemitowała drugi, ostatni
                    odcinek filmu „Drezno”. Mezalians angielskiego lotnika zestrzelonego
                    nad III Rzeszą, ukrywającego się w stolicy Saksonii i uroczej
                    niemieckiej pielęgniarki, to tylko ckliwy, fabularny podkład do
                    ukazania bezmiaru zniszczeń po bestialskich nalotach alianckich.
                    Zbombardowanie miasta w lutym 1945 r., pozbawionego znaczenia
                    frontowego, będącego schronieniem dla uciekinierów ze wschodnich
                    terenów ówczesnych Niemiec, gdy losy wojny były już i tak
                    przesądzone, jawi się jako akt wyjątkowego barbarzyństwa. Ale film,
                    którego akcja toczy się jedynie wokół tego wydarzenia, niesie też
                    niebezpieczne przesłanie dla zdezorientowanego młodego pokolenia:
                    Niemcy ofiarami II wojny światowej. Mniemanie to potęgują wyjęci
                    jako asy z rękawa przez wytrawnych scenarzystów sami wrogowie: oto
                    brytyjski lotnik rozpacza przed swoim dowódcą - <Studiowałem tam
                    przed wojną. Drezno to perła architektury. Czy musimy bombardować
                    tak piękne zabytki?>
                    Film kończy się współczesnymi dokumentalnymi zdjęciami rozmodlonego
                    tłumu w odbudowanym kościele w rocznicę tragicznych wydarzeń.

                    Na ekranach lubuskich kin wyświetlana jest obecnie „Walkiria”.
                    Zbuntowani niemieccy oficerowie zatroskani o swoją ojczyznę i losy
                    powojennej Europy. A gdzie byli ci „szlachetni” panowie w mundurach,
                    gdy w okupowanej Europie trwały masowe pacyfikacje wsi, uśmiercano w
                    obozach koncentracyjnych, porywano dzieci i poddawano je przymusowej
                    germanizacji, wywożono na roboty przymusowe do III Rzeszy?
                    Niemcy mają dziś wyraźne problemy z historią. Kierowana przez Adolfa
                    Hitlera Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników wybory
                    parlamentarne wygrała demokratycznie, a społeczna akceptacja dla
                    nazistów została poparta paroma plebiscytami. Spiskowcy skupieni
                    wokół hrabiego Clausa von Stauffenberga, to w zamyśle twórców filmu
                    jakiś „ruch oporu”.

                    Przed dwoma laty niemiecka telewizja ARD wyemitowała, cieszący się
                    wielomilionową widownią, serial „Ucieczka”, traktujący o exodusie
                    mieszkańców Prus Wschodnich.

                    W filmie „Upadek”, obrazującym ostatnie dni III Rzeszy, Adolf Hitler
                    to już nie tyran i ludobójca, ale „schorowany staruszek” (czy my,
                    Polacy, nie mamy podobnie do czynienia z rodzimymi zbrodniarzami?) -
                    kamera często podąża za drżącą dłonią Führera, dotkniętego chorobą
                    Parkinsona. A scena, w której będąca synonimem aryjskiej urody i
                    przykładnej matki-Niemki Magda Goebbels podaje we śnie swym
                    sześciorgu blondwłosym dzieciom śmiercionośną truciznę (każda
                    pociecha sfilmowana z osobna!), to wyciskacz łez na miarę
                    latynoskich telenowel. Wypowiadająca się po półwieczu do kamery
                    Traudl Junge, osobista sekretarka Hitlera, to niewinne dziewczę,
                    które nic nie wiedziało o zbrodniach, bo... tylko przepisywało
                    przemówienia!

                    Autonomiczny w realizacji historycznych filmów Hollywood ugiął się
                    tym razem pod Niemcami i „Walkiria” została koprodukcją. Przypadek?

                    Wnuk robotników przymusowych w III Rzeszy
      • Gość: Adam Re: Zwariowaliście wszyscy czy co? IP: 77.79.192.* 28.03.09, 20:16
        Debilu Wroclaw to akurat serce Slaska i stolica. Nie wypowiadaj sie na tematy na
        ktorych sie nie znasz bo sie kompromitujesz
        • alakyr Re: Zwariowaliście wszyscy czy co? 28.03.09, 21:16
          No czekałem kiedy odezwie się "prawdziwy" Wrocławianin. Wiesz, dość
          dobrze poznałem Wrocław, pracowałem tam i mieszkałem 3 lata
          oddelegowany z firmy macierzystej /nie napisze po co bo byś się
          obraził/. To co piszę ma jakieś podstawy z obserwacji i odczuć. A że
          jestem z prawdziwego Śląska, powiedzmy Górnośląskiego to na
          prawdziwej robocie troche się znam. Tak że w dyskusji z Twoimi
          krajanami mam dość mocne argumenty.
        • radeberger Re: Zwariowaliście wszyscy czy co? 28.03.09, 22:24
          Wrocław BYŁ częścią śląska - przypominam, że nawet po wojnie mówiono, że teraz Wrocławianina się poznaje po lwowskim akcencie (który niektórym został po dzień dzisiejszy!)

          znajdź mi dzisiaj we Wrocławiu zwolenników autonomii śląska, powodzenia.
      • Gość: kinia do alakyra Re: Zwariowaliście wszyscy czy co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 23:30
        Śląsk???ze swoimi roszczeniowymi górnikami i ich związkowcami
        drenującymi kieszenie wszystkich podatników?GRATULUJĘ
    • Gość: Wroclawianin Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: 77.79.192.* 28.03.09, 19:58
      Do zatwardzialych komuchow upierajacych sie przy LUDOWEJ
      Czy nie zauwazyliscie ze ustroj sie zmienil i zyjecie w prawdziwym wroclawiu
      ktory nie wstydzi sie juz swoiej niemieckiej historii ?
      Hala, jak wskazuja znaki w miescie i nazwa przy wejsciu oraz strona internetowa
      brzmi : Stulecia. A jak sie nie podoba to wyjazd do "prawdziwej" Polski na
      wschod gdzie kazda cegla jest prawdziwie slowianaska. Mowie Wam powaznie -
      inaczej zwariujecie w takim Wroclaw-Breslau gdzie odnawia sie Palac Wilhelma
      (Spatgenow) ,odbudowuje Palac Hatzfeldow, w budynku muzeum znajdziecie 90%
      niemieckich (czyli teraz naszych wroclawskich) eksponatow.

      A hala Stulecia ? owszem upamietnia Bitwe Narodow i ustanowienie Krzyza
      Zelaznego. Tylko dlaczego nie upamietniac Bitwy Narodow w w miescie ktore bardzo
      zysalo na tej wojnie ? czujmy sie Wroclawianami i spatkobiercami calej histori
      naszego mista a nie tylko wycinka do slezan i od 45 zwlaszcza ze mamy do tego
      pelne prawo. Nie mozna zyc w konflikcie miedzy tozsamoscia lokalna a narodowa.


      Pozdrawiam prawdziwych Wroclawian :)
      • tomek854 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 23:24
        > Do zatwardzialych komuchow upierajacych sie przy LUDOWEJ

        A co masz do normalnych ludzi upierających się przy ludowej?

        > Czy nie zauwazyliscie ze ustroj sie zmienil i zyjecie w prawdziwym wroclawiu
        > ktory nie wstydzi sie juz swoiej niemieckiej historii ?

        Nie zmnienia to jednak faktu, że jest to Polskie miasto ze zbudowaną przez, w
        więksości PRLowskie, ale częsciowo wolne czasy, społecznoscią lokalnych
        patriotów, dla których niekoniecznie jedynie przedwojenna historia miasta jest
        warta upamiętniania.

        > Hala, jak wskazuja znaki w miescie i nazwa przy wejsciu oraz strona internetowa
        > brzmi : Stulecia.

        Czy jakby znaki, nazwa i strona intenrnetowa nazywały ją "Halą Smerfa Lalusia"
        też byś tak bronił tej nazwy?

        > A jak sie nie podoba to wyjazd do "prawdziwej" Polski na
        > wschod gdzie kazda cegla jest prawdziwie slowianaska. Mowie Wam powaznie -
        > inaczej zwariujecie w takim Wroclaw-Breslau gdzie odnawia sie Palac Wilhelma
        > (Spatgenow) ,odbudowuje Palac Hatzfeldow, w budynku muzeum znajdziecie 90%
        > niemieckich (czyli teraz naszych wroclawskich) eksponatow.

        Skoro zatem tyle niemieckich rzeczy mamy we Wrocławiu to dlaczego nie można
        zostawić chociaż jednej nazwy z czasów PRLu? To w końcu pół wieku wrocławskiej
        historii, a wnazwie "Ludowa" nie ma nic złego, jest neutralna (czego dowodzi
        fakt że pasowała i faszystom, i komuchom, i w wolnej Polsce ostatnich 20 lat).

        > A hala Stulecia ? owszem upamietnia Bitwe Narodow i ustanowienie Krzyza
        > Zelaznego. Tylko dlaczego nie upamietniac Bitwy Narodow w w miescie ktore bardz
        > o
        > zysalo na tej wojnie ?

        Dlaczego nie? Ale z drugiej strony po co na siłę?

        czujmy sie Wroclawianami i spatkobiercami calej histori
        > naszego mista a nie tylko wycinka do slezan i od 45 zwlaszcza ze mamy do tego
        > pelne prawo. Nie mozna zyc w konflikcie miedzy tozsamoscia lokalna a narodowa.

        NIe zapomnajmy także o znacznej częsci XX wieku!



        > Pozdrawiam prawdziwych Wroclawian :)

        Dziękuję, również pozdrawiam (prawdziwy Wrocławianin o odmiennej opini).
    • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 20:34
      Przed kilkoma laty już raz otarło mi się o uch nazwisko Maciejewska.
      Nie było jednak to w GW , ale w gazecie Der Spiegel.
      W tym samym artykule Zdrojewski jest przez Der Spiegel traktowany
      jako " swój człowiek ".

      Cytat:
      ____________________________________

      ("Ich könnte jeden Tag einen Artikel über die Deutschen in Breslau
      schreiben", sagt Beata Maciejewska, Lokaljournalistin der
      Tageszeitung "Gazeta Wyborcza", "die Leser wollen endlich wissen, wo
      sie eigentlich wohnen." )
      ____________________________________

      "Ja mogła bym codziennie pisać artykuł o Niemcych we
      Wrocławiu" ,powiedziała Beata Maciejewska dziennikarka " Gazety
      Wyborczej ", " czytelnicy GW chcą wkońcu wiedzieć gdzie oni
      właściwie mieszkają "
      • Gość: QWERTY Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: 77.79.192.* 28.03.09, 20:38
        Widzisz w tym problem ? Jesli ktos jest przychylny niemcom to od razu wrocg tak
        ? typowy z Ciebie Polak ze wschodniej polski tylko widzisz tutaj - we wroclawiu
        - mamy troche inaczej :)
        • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 21:11

          Nie znasz całego artykułu przyjacielu.
          Artykuł jest z roku 2003, wtedy Maciejewska sygnalizowała już
          gotowość współpracy z gazetą Der Spiegel. Wyraziła chęć pisanie na
          tenaty interesujące niemieckich populistów.
          Tu masz dwa cytaty z tego samego artykułu.

          Cytat:1
          _____________________________________

          ( Zdrojewski hat die Wiederherstellung seiner Stadt nach deutschem
          Vorbild geplant. Orte wie München, Düsseldorf und Hamburg hat er
          besucht und ihren Straßenbau studiert. )
          _____________________________________

          Zdrojewski planował odbudowe swojego Wrocławia według niemieckigo
          wzoru. W tym celu odwiedził takie miejscowości jak München,
          Düsseldorf i Hamburg, gdzie budowę ulic studiował.



          Cytat:2
          __________________________________

          Breslau, etwa so groß wie Bremen, versammelt allein in seiner Mitte
          mehr gut erhaltene Prototypen deutscher Architektur als Berlin. Eine
          polnische Stadt soll das sein? )

          ___________________________________

          Wrocław ,około taki duży jak Bremen, w którym tylko w samym centrum
          znajduje się więcej dobrze zachowanej Architektury niemieckiej jak w
          Berlinie. I to ma być polskie miasto ?

          ____________________________________

          • radeberger Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 22:34
            z twoim niemieckim nie radziłbym ci się brać za tłumaczenie tekstów, jeśli tłumaczysz je słownikowo, a nie znaczeniowo

            Strassenbau - budowa ulic..
            a może struktura by bardziej pasowało, hę? jak sądzisz - Zdrojewski uczył się budowy dróg, czy struktury drogowej?
            • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 23:36
              Przyjacielu , tu nie chodzi o budowę ulic w sensie dosłownym.
              Dokładnie mówiąc znaczeniowo, studiował architekturę wygląd ulic
              niemieckich. Ale proszę znów nie przeginaj, nie chodzi o
              powieszchnie ulicy, ale o to co się przy ulicy znajduje.

              Podobnie się mówi po Polsku, a więc chyba Ty za bardzo kierujrsz się
              słownikiem przy tłumaczenie. Ja nie muszę, studiowałem na zachodzie
              w tym języku, i używam go codziennie od trzydziestu lat.
              • radeberger Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 00:18
                > Dokładnie mówiąc znaczeniowo, studiował architekturę wygląd ulic
                > niemieckich. Ale proszę znów nie przeginaj, nie chodzi o
                > powieszchnie ulicy, ale o to co się przy ulicy znajduje.

                kolejny post - kolejna wersja.. mieszacie towarzyszu, oj mieszacie..
                • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 00:31
                  Jak się nauczysz koleś niemieckiego, to wtedy zaczynaj na ten temat
                  dyskutwać. Jnaczej się tylko błaźnisz.
                  Jak widzę lubisz pisać nie na temat. No cóż,każdy robi co potrafi.
                  • radeberger Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 01:27
                    z braku argumentów lecimy atakiem na przeciwnika?
                    jak sam powiedziałeś - No cóż,każdy robi co potrafi.

                    baw się dobrze, emigrancie z 30 letnim garbem doświadczeń, mi szkoda czasu na dalsze rozmowy z tobą.
                    • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 11:06
                      Każdy sądzi według siebie.
                      Zarzucasz mi to, co sam uskuteczniasz.
                      Przeczytaj własne posty, może zauważysz iż Ty zaczołeś się więcej
                      mną interesować, właśnie z braku argumentów.
                      To był moment, kiedy Twoja słownikowa znajomość języka niemieckiego
                      wyszła najaw.

                      Wracając do tematu, bałagan we Wrocławiu starali się osiągnąć Niemcy.
                      Wbrew zalecenią Warszawy , Zdrojewski z inspiracji niemieckiego
                      dyplomaty Peter Ohr, podejmuje decyzje kandydatury Wrocławia do Expo
                      2010. Oznacza to iż Zdrojewski był bardziej pod wpływem
                      administracji niemieckiej, jak polskiej.
                      Jak podaje prasa niemiecka , Zdrojewski nazywał Petra Ohr "mój
                      kompan".
                      Niepolegał on na polskiej ocenie możliwości przeprowadzenia Expo we
                      Wrocławiu, ale na niemieckiej.
                      W taki prosty sposób we Wrocławiu zostały pobudzone apetyty
                      społeczne , które nie mogły być zaspokojone.
                      Tracenie energii i czasu w tym kierunku , było poprostu robieniem
                      zamętu.
                      Dudkiewicz jest niczym innym jak kontynuatorem ciągłości polityki
                      Zdrojewskiego. Jest tylko bardziej ostrożny.


    • jacek.killman Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 20:50
      Czy nie wydaje się Wam, że hanka-góralka w pełni zasługuje na
      spełnienie się jej własnych przepowiedni? A co do Prusaka Fryderyka -
      to trzeba przyznać, że miał facet niesamowite szczęście. Gdyby za
      jego czasów żyli tacy ludzie jak Lepper, Giertych, czy Kaczyńscy z
      załogą - musiałby chyba ze sobą skończyć w sposób gwałtowny.
    • Gość: Janek Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.tktelekom.pl 28.03.09, 22:14
      Skończmy z regermanizacją. Zamiast odbudowywać budowle przypominające o
      niemieckiej przeszłości polskiego Wrocławia zrównajmy je z ziemią. Zburzmy
      wszystkie kościoły zbudowane przez Niemców, z polecenia niemieckich biskupów lub
      za zgodą niemieckiej Rady Miejskiej. No i oczywiście Uniwersytet, dworce...
      • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 23:24
        Nie marudź koleś.
        Taki jeden debiłl już urządził te miasto w taki sposób.
        Kazał zniszczyć kościoły i mosty we Wrocławiu.
        Ten debil to Gauleiter Hanke.
        Zobacz sobie jak nasza katedra wygłądała, w jakim stanie zastali
        nowi mieszkańcy te miasto.
        Katedra była zniszczona i spalona, wierze katedry były od pożaru
        okopcone. Tragiczny to widok i nie jedyny , kościół na wyspie
        piaskowej wyglądał analogicznie. Hanke tak właśnie przygotowywał
        Wrocław do sowieckiego natarcia.

        members.chello.at/auto_glanz/Bilda/katedra.jpg

        Nasi ojcowie i matki odbudowali te miasto, i uczynili z niego to
        czym jest dzisiaj.
        A więc nie sepleń coś o niemieckich kościołach.
        • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 00:00
          members.chello.at/auto_glanz/Bilda/ostrow.jpg
    • Gość: Ężynjer Siemensa Nie sposób ... IP: *.bad.pppool.de 28.03.09, 22:44
      Ta wojna ciągle trwa, i to nie za sprawą Polaków. My Słowianie chcielibyśmy
      zapomnieć o wszelkich sporach ale pani Erika nie odpuści!!
      • ddyzma5 Re: Nie sposób ... 28.03.09, 23:44
        Słuszna uwaga.
        Obecnie trwa wojna gospodarcza i o strefy wpływów w Polsce.
        Odnoszę wrażenie iż Polscy nie rządzą już własnym krajem.
        Ciągle ich ktoś prowokuje do kłutni między sobą.
        To niemcy , to żydzi , to polskie sprzedawczyki.
        Nie ma w Polsce interesu ponad partyjnego, jest zbyt wiele prywaty i
        korupcji.
    • tomek854 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 23:40
      Właśnie mnie olśniło kto się przyzywczaił już do tej nazwy.

      My - Wrocławianie Rasiści! ;-)

      A tak poważnie to jestem ciekaw, czy możemy liczyć na jakąś merytoryczną
      odpowiedź ze strony pani redaktor czy po prostu gazeta dalej będzie udawać że
      akcja ma pełne poparcie Wrocławian...
      • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 28.03.09, 23:47
        Wierzysz w cuda??
        One wprawdzie się zdarzają, ale nie sądzę abyśmy otrzymali rzeczową
        odpowiedź.
        • Gość: gosc Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.09, 12:54
          Lubie Wroclaw jaki jest a wedlug mnie jest fajny- nie dajmy sie
          zawariowac jak nazywa sie ten zamek -moze niech sie tak nazywac jak
          nazywaja go Wroclawianie.A co do wplywow to niezapominajcie ze w
          Niemczech mieszka 394 tys. Polakow .
          • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 13:32
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Lubie Wroclaw jaki jest a wedlug mnie jest fajny- nie dajmy sie
            > zawariowac jak nazywa sie ten zamek -moze niech sie tak nazywac
            jak
            > nazywaja go Wroclawianie.A co do wplywow to niezapominajcie ze w
            > Niemczech mieszka 394 tys. Polakow .
            >
            Jakie polskie wpływy są w Niemczech, to pokazują zdarzenia
            zakazywania polskim dziecią używania języka ojczystego własnych
            rodziców.
            Niedopomyślenia jest fakt odwrotny w Polsce.
            Aby dzieci rodziców niemieckich, żyjących w Polsce, było zakazane
            przez urząd polski używanie języka niemieckiego.

            Wszystkie gazety w Niemczech, chuczały by zarzucyjąc Polaką rasizm.
            Wtedy GW nie miała by wątpliwości co do własnej tezy.
            • hans-jurgen Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 18:38
              ddyzma5 napisał:

              > Jakie polskie wpływy są w Niemczech, to pokazują zdarzenia
              > zakazywania polskim dziecią używania języka ojczystego własnych
              > rodziców.
              ------------------------------------------------------------------------
              ddyzma5, do jasnej ch....ry, przestan wprowadzac ludzi w blad,
              przestan pierniczyc dyrdymaly, we wszystkich tych przypadkach,
              w sumie bylo ich szesc, czy siedem, gdzie zastosowano wymog
              porozumiewania sie z dzieckiem w jezyku niemieckim, byly
              prawomocne wyroki sadow rodzinnych, tak polskich, jak i niemieckich.
              Przypadki te byly uzasadnione dobrem dziecka!!!!!!!!!!!!!
              Poza tym chodzi tu o OBYWATELI NIEMIECKICH, ktorych jednym
              biologicznym rodzicem, jest obywatel polski.
              W Niemczech jest duzo szkol w ktorych chetni moga sie uczyc
              jezyka polskiego, zas jak kto rozmawia w domu czy na ulicy,
              to nawet kulawego psa nie obchodzi, wiec nie rozpowszechniaj
              klamst, a jezeli juz uparles sie tymi sprawami upajac, to
              opisuj konkretne przyklady ze wszystkimi szczegolami.
              Zastanawiam sie, co chcesz osiagnac, ta swoja nienawiscia
              do Niemiec, zapewne siedzisz tu i zresz niemiecki chleb,
              na koszt niemieckiego podatnika. Przeciez to co prezentujesz
              jest chore.
              • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 18:47
                Gazety niemieckie pisały przecież , iż w wielu przypadkach działania
                urządowe nie były uzasadnione.
                Naturalnie mogę sobie wyobrazić , iż napewno byly przypadki
                uzasadnione.
                Ale ja piszę kratycznie o liczbie znacznie więcej przypadków niż Ty
                podajesz , do których urząd się przyznał.
                Urząd powiedział również, iż nie oficjalnie jest znacznie wiącej
                takich przypadków.
              • Gość: dead-sea Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.09, 18:54
                Komisja Petycji Parlamentu Europejskiego zajmowała się ponad 200
                przypadkami dyskryminacyjnych praktyk Jugendamtów głównie na tle
                narodowościowym. A jest to jak zwykle w tego typu przypadkach
                wieżchołek góry lodowej. Wiele się musi stać aby człowiek w obronie
                swoich prawa trafił do Parlementu Europejskiego.

                gdansk.naszemiasto.pl/wydarzenia/963302.html
                • hanka_goralka .................Złodzieje dzieci !.............. 29.03.09, 18:59


                  Złodzieje dzieci - artykuł tygodnika WPROST


                  WPROST Numer: 46/2008 (1351)


                  Niemieckie sądy i urzędy stosują swoisty apartheid wobec polskich
                  rodziców urodzonych w Niemczech dzieci
                  Moryś – tak woła do swego syna Beata Pokrzeptowicz. Właściwie ten
                  dziewięcioletni chłopiec urodzony w RFN ma na imię Moritz. Matce
                  wolno było się zwracać do niego wyłącznie po niemiecku. Gdy w ogóle
                  zakazano jej spotkań z dzieckiem, zrozpaczona Polka porwała syna do
                  Francji. Wie, że może za to trafić do więzienia. Ale, jak mówi, to
                  ostatnia możliwość, by znów mogła cieszyć się jego widokiem i
                  mówić: „mój Moryś Pokrzeptowicz jest jedną z setek rodziców z
                  różnych stron świata, którzy podjęli desperacką walkę z bezprawiem w
                  niemieckim państwie prawa. Dlaczego niemiecki Urząd do spraw
                  Młodzieży (Jugendamt) odebrał jej dziecko? Beata Pokrzeptowicz-Meyer
                  nie jest kryminalistką, narkomanką, alkoholiczką ani prostytutką.
                  Jest germanistką. Kiedyś Niemcy ją fascynowały. Tu znalazła
                  narzeczonego i wyszła za mąż. Pracowała na Uniwersytecie w
                  Bielefeld. Gdy jej małżeństwo się rozpadło, otrzymała prawo do
                  opieki nad Moritzem. Syn był z nią pięć lat. Jak stwierdzili nawet
                  niemieccy kuratorzy, wychowywała go bez zarzutu. Nic jednak w RFN
                  już jej nie trzymało. Gdy dostała propozycję pracy na uniwersytecie
                  w Gdańsku, zwróciła się do sądu o zezwolenie na wyjazd. O jej
                  planach wiedział także były mąż, z którym uzgodniła terminy spotkań
                  z Moritzem. Ale po przyjeździe Pokrzeptowicz do Polski złożył on
                  skargę w sprawie „uprowadzenia syna". Na tej podstawie odebrano jej
                  dziecko. Mogła je widzieć tylko pod kontrolą dwóch urzędniczek.
                  Kiedy po jednym ze spotkań złożyła doniesienie do prokuratury, że
                  syn został pobity w domu ojca (co potwierdziły badania lekarskie),
                  zakazano jej kolejnych odwiedzin dziecka. Zdecydowała się na
                  desperacki krok. Dziś jest ścigana niemieckim listem gończym.

                  Dobro dziecka po niemiecku

                  Policja w RFN działa sprawnie. Odwiedza m.in. polskich dziennikarzy
                  w Berlinie, którzy mieli jakikolwiek kontakt z Pokrzeptowicz. Matka
                  Moritza jest jedną z wielu Polek i Polaków, których prawa rozbijają
                  się o mury Jugendamtów i niemieckich sądów. Ich problem opisywaliśmy
                  już w 2004 r. („Polnisch verboten!", „Wprost" nr 33). Po naszej
                  interwencji Christoph Krupp z Jugendamtu w Hamburgu-Bergedorfie
                  przeprosił za niestosowne postępowanie urzędników, a jeden z
                  poszkodowanych ojców, Wojciech Pomorski, uzyskał prawo do spotkań z
                  córkami oraz rozmawiania z nimi po polsku. Na krótko, bo niemiecka
                  matka wywiozła je do Austrii i stracił z nimi kontakt. Niemiecki
                  aparat ścigania wykazał dziwną niemoc w ustaleniu jej adresu. Gdy
                  Pomorski spotkał po latach Iwonę-Polonię i Justynę-Marię, po polsku
                  nie mógł już się z nimi porozumieć.
                  Autor: Piotr Cywiński
        • tomek854 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 16:40
          ddyzma5 napisał:

          > Wierzysz w cuda??

          W cuda nie bardzo, ale Panią Maciejewska akurat miałem za dziennikarkę odstającą
          poziomem od wrocławskiej Wyborczej (na plus oczywiście).
      • Gość: czyt Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.wroclaw.mm.pl 29.03.09, 17:40
        NIGDY się nie przyzwyczaję do tej nazwy - żadna hala stulecia- kieds
        tak ale dla teraz to jest HALA LUDOWA!!
    • sympatiaplus Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 29.03.09, 18:20
      Hala Berga i Muzeum Miejskie w Speatgenie, takie nazwy powinno się promować na
      przyszłość. Nie jątrzą i w pełni oddają istotę tych miejsc.Bo w końcu w wypadku
      Hali tak naprawdę liczy się tylko geniusz architekta, natomiast Muzeum Miejskie
      Wrocławia, to Muzeum Miejskie Wrocławia! Po prostu!
    • hanka_goralka _____________Polacy - jednoczmy SIĘ !____________ 29.03.09, 19:28
      Jak mogłabym pisać takie rzeczy o swoich dziadkach, zamieszkujących
      przed wojną na Kresach, w okolicy Lwowa ?

      Polacy, Kresowianie, wnukowie umęczonych wyniszczanych
      przesiedleńców z Kresów Wschodnich - dziś gdy Polska jest tak
      atakowana, tak szkalowana w polskojęzycznej i zachodniej prasie -
      JEDNOCZMY SIĘ ! Trzymajmy się razem.

      Odpowiadajmy Atakiem na ATAK ! My nie mozemy znosić tych ataków,
      tolerować germanizacji, my musimy z tym walczyć !

      DZiś naszą POLSKĘ odgruzowywaną przez dziadków i rodziców wygnanych
      z Kresów (ileż oni się nacierpieli tam) ! Moja babcia z małymi
      dziećmi i niemowlęciem musiała co noc spędzać zimne noce ukrywając
      się w polu, w snopkach razem z dziećmi przed Ukraińcami, i wasi
      dziadkowie też pamiętają to co ich tam spotykało każdej nocy i
      STRACH !

      Oni tutaj budowali Te ziemie zachodnie POLSKĘ OD PODSTAW !
      Zaczynali nowe życie. A teraz gdy wymarli i umierają już ostatni
      pamietający NIemcy ubzdurali sobie, ze teraz gdy ŚWIADKOWIE ODCHODZĄ
      do PANA, że teraz jest dogodny czas, aby zacząć REWINDYKACJĘ TYCH
      ZIEM !

      MY NIE MOŻEMY DO TEGO DOPUŚCIĆ

      NIE MOZEMY TEGO TOLEROWAĆ, MUSIMY SIĘ - ZBIOROWO ! - sprzeciwiać.

      Musimy się przede wszystkim jednoczyć, bo inaczej rozproszeni
      zawładną nami, przejmą to co nasi dziadkowie, rodzice budowali od
      PODSTAW ! dla nas, dla swoich dzieci i wnuków !

      ONI NIEMCY, teraz dziś ! chcą nam to odbierać - na razie KULTUROWO
      przejmować i zmieniać nazwy ulic - przejmować ważne OBIEKTY !

      Nazywają je hańbiącymi nazwami dla POLSKI I POLAKÓW OZNACZAJĄCYMI
      TYLKO JEDNO - historycznych germanizatorów, którzy WYNISZCZALI NAS,
      POLAKÓW !

      MUSIMY SIĘ JEDNOCZYĆ I ODPIERAĆ ODWAŻNIE ATAKI !
      A te ataki SĄ ! Oni mają tu swoich ludzi - do tego.

      I my musimy też się ORGANIZOWAĆ. POWSTAJĄ OŚRODKI PATRIOTYCZNE W
      KAŻDYM MIEŚCIE W ODPOWIEDZI NA TO CO SIĘ DZIEJE NA ZIEMIACH
      ZACHODNICH ! Skupiające ELITĘ NARODU, różnych zawodów, różnych
      specjalizacji, ludzi prawych kochających kraj i czujących potrzebę
      sprzeciwienia się WYNARADAWIANIU POLAKÓW I przejmowaniu - na razie
      kulturowemu i ekonomicznemu - Ziem Zachodnich. Zmiana nazw ulic i
      obiektów na nazwy niemieckie (przetłumaczone na polski) sprzeciwia
      sie naszemu interesowi narodowemu !

      My musimy stanąć w obronie naszych rodziców i dziadków, którzy taki
      trud włożyli w odbudowę tych ziem, dla nas, dla następnych pokoleń.

      Oni Niemcy, czekali aż wymrą aby Zaatakować i dziś atakują nas. W
      naszym własnym państwie....
      MY MUSIMY SIĘ BRONIĆ

      TO NASZ OBYWATELSKI O - BO - WIĄ - ZEK !
      jesteśmy to winni
      PRZODKOM!
      • hanka_goralka Re: _____________Polacy - jednoczmy SIĘ !_______ 29.03.09, 19:40
        każdy kto kocha POlskę i nie chce jej upadku - jesteśmy w obowiązku
        walczyć w pomówieniami, polityką Rewindykacji przez Niemcy Ziem
        Zachodnich.

        Te Ziemie Piatsowskie, odebrane nam na długie wieki wróciły do
        POlaków, prawowitych właścicieli - zostały rękoma naszych dziadków
        odbudowane z ___R U I N___ ZGLISZCZY Wojennych jakie tu zastali, a
        teraz odbudowane z takim trudem mamy je oddać ?

        Mamy je nazywać niemieckimi nazwami ?
        Mamy zamki, pałace odbudowywać dziś i restaurować z własnych środków
        na Muzea Pruskie i Pruskich Królów Germanizatorów, któzrzy chcieli
        Polaków zmienić w pył ?

        My musimy patrzeć, dostrzegać kto to dziś robi, kto wnioskuje o te
        nazwy i je przywraca i takich ludzi NATYCHMIAST odwoływać z funkcji.

        My musimy DZIAŁAĆ ! bo inaczej nikt z nami nie będzie się liczył !

        My musimy AKTYWNIE SPRZCIWIAĆ SIĘ TEMU - nie ma tolerancji dla
        działań antypolskich w POLSCE !
        • alakyr Re: Hanka opamiętaj sie! 29.03.09, 20:10
          Gdybym wiedział gdzie mieszkasz już wysłałbym tam pogotowie. No już,
          spokojnie, nikt Ci nic nie zabiera, nikt nikogo nie wyrzuca, nikt
          nikogo nie zabija. No, sza, wypij ziólka, połóż sie. Jutro idz
          jednak do przychodni, może mają jakiegoś psychologa, pomoże Ci.
        • thebutcher Polecam Kraszewskiego..... 29.03.09, 20:48
          Odwiedź szybciutko tamtejszy przybytek i poproś o pomoc :)
    • kolejar Protest! 30.03.09, 11:27
      Po głębokim zastanowieniu się nad argumentami ludzi zaniepokojonych postępującą
      germanizacją piastowskiego, prapolskiego Wrocławia przyznaję im rację i
      przepraszam za zbyt ostre nieraz słowa polemiki. Niemniej jednak, a właściwie
      tym bardziej chciałbym zaprotestować przeciwko praktykom, jakie ostatnio mają
      miejsce w drogim mojemu sercu mieście Lviv i do złudzenia przypominają sytuację
      we Wrocławiu.
      Praruskie (jak sama nazwa wskazuje) miasto Lviv jedynie przez bardzo krótkie i
      sporadyczne okresy dziejów wchodziło w skład państwa polskiego. Tymczasem dziś
      obserwujemy na każdym kroku nasilającą się polonizację. Nie mamy nic przeciwko
      istnieniu cmentarza tzw. "Orląt Lwowskich" bo jest to miejsce spoczynku
      zmarłych, ale wszczynanie wokół tego propolskich awantur i uczynienie z tego
      miejsca kultu polskiego militaryzmu budzi jak najgorsze skojarzenia. Przecież
      wygląda to tak, jakby we Wrocławiu nagle odsłonięto pomnik "Obrońców Festung
      Breslau"! A do tego chyba Wrocławianie nie dopuszczą, chyba, że lokalne władze
      dadzą się przekupić niemieckimi pieniędzmi, jak władze miasta Lviv dały się i
      wciąż dają przekupywać polskimi.
      Ze zgrozą zauważamy, że postępująca polonizacja Lviva nasila się w obliczu
      kryzysu i złej sytuacji gospodarczej Ukrainy. Nie możemy do tego dopuścić. Nie
      chcemy polskich nazw i polskich symboli na każdym kroku w praruskim Lvivie! To
      nie kojarzy się dobrze i wzbudza coraz gorsze uczucia. Nikt nie ma nic przeciwko
      Polakom, ale Lviv zawsze BYŁ i zawsze BĘDZIE ukraiński!!!
      Szcze ne smerła Ukraina!
      • ddyzma5 Re: Protest! 30.03.09, 12:04
        W końcu zdecyduj o co tu chodzi Tobie, o miasto praruskie , czy
        wiecznie ukraińskie.
        Poza tym Twój proters może być uzasadniony, ale tu jesteś pod
        fałszywym adresem. To inny temat.

        Tu mowa jest o nas samych, w obliczu naszej dyskusji o historii
        Wrocławia.
        • kolejar Re: Protest! 30.03.09, 12:21
          ddyzma5 napisał:

          > W końcu zdecyduj o co tu chodzi Tobie, o miasto praruskie , czy wiecznie
          ukraińskie.
          > Poza tym Twój proters może być uzasadniony...

          ad.1 - praruskie = ukraińskie - jaką widzisz sprzeczność, różnicę? Poucz się
          historii. Ukraina to pojęcie nowoczesne - wcześniej Ruś Czerwona.
          ad. 2 Chodzi o analogię... Ok., jeśli taki protest uważasz za uzasadniony, to
          znaczy, że Twoje poglądy są logicznie konsekwentne i "trzymają się kupy". \ale
          ciekawe, co inni na to...
          • ddyzma5 Re: Protest! 31.03.09, 10:14
            Co ja bym bez Ciebie cieńki krętaczu zrobił.
            Nie znał bym chyba historii.

            Poza tym naucz się zrozumieć co czytasz.
            Mooże być, nie oznacza że jest.
      • tomek854 Re: Protest! 30.03.09, 17:17
        kolejar napisał:
        > przepraszam za zbyt ostre nieraz słowa polemiki.

        Czy te przeprosiny są częscią ironicznej wypowiedzi, czy to jest na poważnie?

        > Nie mamy nic przeciwko
        > istnieniu cmentarza tzw. "Orląt Lwowskich" bo jest to miejsce spoczynku
        > zmarłych, ale wszczynanie wokół tego propolskich awantur i uczynienie z tego
        > miejsca kultu polskiego militaryzmu budzi jak najgorsze skojarzenia. Przecież
        > wygląda to tak, jakby we Wrocławiu nagle odsłonięto pomnik "Obrońców Festung
        > Breslau"! A do tego chyba Wrocławianie nie dopuszczą

        Dobre spostrzeżenie: w tak okrutnym Związku Radzieckim cmentarz przetrwał
        podczas gdy my, szlachetni Polacy, zrównaliśmy z ziemią większość niemieckich
        cmentarzy we Wrocławiu. Myślę, że jak najbardziej jesteśmy winni pamięć
        poprzednim jego mieszkańcom, był jakiś pomysł na zbudowanie pomnika z płyt
        nagrobkowych - ja jestem ZA.

        > ale Lviv zawsze BYŁ i zawsze BĘDZIE ukraiński!!!

        Nie był zawsze, ale wygląda na to, że zawsze już będzie. Dlatego o ile my sobie
        możemy na niego mówić Lwów, tak jak mówimy Paryż albo Nowy Jork albo Edynburg (a
        nie Paris, New York czy Edinburgh) tak z drugiej strony możemy być wdzięczni
        dzisiejszym mieszkańcom Lwowa za pamięć o polskiej jego przeszłosci. Możemy
        POPROSIĆ o zamieszczenie jakiejś tablicy, nie możemy ŻĄDAĆ żeby nazywali symbole
        swojego miasta tak, jak nazywały się przed wojną. Oni pewnie też się do tego nie
        palą, bo i to nie ma sensu: dla Lwowa ważniejsi są ludzie, którzy żyją tam
        teraz, niż jego byli mieszkańcy, którym należą się wspomnienia i pamięć, ale nic
        więcej.

        Próbówałeś być ironiczny a podałeś bardzo piękny przykład.
        • kolejar Re: Protest! 30.03.09, 17:44
          tomek854 napisał:
          > Dobre spostrzeżenie: w tak okrutnym Związku Radzieckim cmentarz przetrwał
          podczas gdy my, szlachetni Polacy, zrównaliśmy z ziemią większość niemieckich
          cmentarzy we Wrocławiu.

          Tu masz tylko 50% racji, albo i mniej. Ładnie przetrwał ten Cmentarz Łyczakowski
          - wandalizm i tragedia! Fakt, że nie zrównali, tylko prawie zrównali. W tym
          przypadku "prawie" robi jednak niezbyt wielką różnicę.
          Poza tym kręcisz Waść, wywijasz jak schwytany węgorz.
          Jak twierdzisz, że taki piękny przykład dałem, to wywalamy tego Mickiewicza z
          Rynku? Przecież to jakiś Polak, do tego szowinista.
          I chciałbym Ci zwrócić uwagę, że z Cmentarzem Łyczakowskim i Orląt Lwowskich nie
          było wcale tak gładko. Ten drugi zwłaszcza FATALNIE się kojarzy. Wszystkie
          polskie pamiątki źle się kojarzą - na szczęście tylko w oczach skrajnego
          skrzydła OUN. Nie bądź z tą obroną Wrocławia przed germanizacją, jak OUN-owcy
          byli ze swoją walką z kroczącą polonizacją (bo już zaczęli nawet ci skrajni
          trochę mięknąć).
          A Lviv bardziej był zawsze ukraiński (ruski konkretniej, bo pojęcie Ukrainy jest
          bardzo świeże), niż Wrocław zawsze Piastowski. To miasto na tle dziejów
          epizodycznie tylko należało do Polski. Z Polakami też wątpliwie. Podział był
          wyznaniowy, wręcz obrządkowy, a nie etniczny. Moja część rodziny akurat jest
          rom-kat - dlatego urodziłem się i mieszkam tu, a nie tam. Druga część tam -
          ukr-biz-kat.
          • tomek854 Re: Protest! 30.03.09, 18:08
            kolejar napisał:

            > Tu masz tylko 50% racji, albo i mniej. Ładnie przetrwał ten Cmentarz Łyczakowsk
            > i
            > - wandalizm i tragedia! Fakt, że nie zrównali, tylko prawie zrównali. W tym
            > przypadku "prawie" robi jednak niezbyt wielką różnicę.

            Robi taką, że nie ma tam np. pięknego parku i można go było odbudować. Z
            cmentarzem niemieckich lotników na ul. Gajowickiej na przykład nie byłoby tak
            łatwo.

            > Poza tym kręcisz Waść, wywijasz jak schwytany węgorz.

            Ja nie wywijam. To nie ja z braku argumentu przywołuję inne miasta, będące w
            innej sytuacji i takie, na których temat my Wrocławianie możemy sobie mieć
            zdanie, ale na pewno nie powinniśmy mieć wpływu.

            > Jak twierdzisz, że taki piękny przykład dałem, to wywalamy tego Mickiewicza z
            > Rynku? Przecież to jakiś Polak, do tego szowinista.

            To jest do ustalenia pomięzy Ukraińcami i mniejszością polską zamieszkującą
            Ukrainę.

            > Nie bądź z tą obroną Wrocławia przed germanizacją, jak OUN-owcy
            > byli ze swoją walką z kroczącą polonizacją (bo już zaczęli nawet ci skrajni
            > trochę mięknąć).

            NIe jestem wcale z obroną Wrocławia przed germanizacją, bo takowej nie zauważam.
            Pomimo tego co mi próbujesz wcisnąć jestem tylko za obroną Wrocławian przed
            zmienianiem nazw, które są w porządku, bez konsultacji z nimi.

            Pozwolisz że teraz ja oderwę się nieco od tematu i zapytam Ciebie:
            Gdzie byłeś przez ostatnie 20 lat? Teraz bronisz zmiany nazwy jak lew i
            wycierasz sobie buzię Stalinem i Hitlerem na przemian. Ale "Hala Ludowa" to nie
            jest nazwa która wyszła dzisiaj - ona była przez cały PRL i przez ostatnie 20
            lat wolnej Polski. Skąd nagle teraz takie nastawienie przeciwko niej (poza akcją
            propagandową Gazety)?
    • korcia2000 Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 30.03.09, 22:09
      Nie mam nic przeciwko tradycjom o okresu panowania niemieckiego na
      Śląsku, ale wracanie do nazw podkreślających pruskie sukcesy czy czy
      samo panowanie uważam za przesadę. Czy słowo "ludowa" brzmiało
      gorzej niż "stulecie" klęski Napoleona, a więc naszych nadziei na
      niepodległość?
    • Gość: Historycznie Spektroskopia mezonów IP: *.magma-net.pl 31.03.09, 16:08
      90% z postów zamieszczanych na tym forum jest pisane przez osoby, które z
      historią mają kontakt powierzchowny i bardzo często skrzywiony, prezentując
      wybiórczą znajomość kontekstu wydarzeń i faktografii. Bazują na obiegowych i
      stereotypowych opiniach typu "polscy Piastowie", które mają niewiele wspólnego z
      rzeczywistością, ale ładnie wyglądają w propagandowym tekście. Jak to się
      dzieje, że gdybym rozpoczął fachowy wątek "Spektroskopia mezonów w zderzeniach
      proton – proton na synchrotronie COSY" to nikt by się raczej nie ośmielił pisać
      własnych domorosłych rozważań nie mając bladego pojęcia o co wogóle chodzi.
      Natomiast gdy wchodzi się na działkę historyków, tak samo trudną i skomplikowaną
      jak fizyka jądrowa, okazuje się, że każdy ma własne zdanie, a co najgorsze broni
      go zajadle uważając za jedyne słuszne. Czy nie macie za grosz wstydu, żeby pisać
      takie brednie? Każdy może mieć własne zdanie, ale błagam, trochę pokory, to
      tylko Wasz OPINIA, która nie koniecznie musi równać się z PRAWDĄ. Zostawcie
      historię historykom.
      • tomek854 Re: Spektroskopia mezonów 31.03.09, 16:17
        Argumenty podawane przez niektórych (bo nie przeze mnie, ja jestem po prostu
        przeciwko zmianie nazwy na jakąkolwiek) to jedna sprawa, ale ten wątek jest taki
        duży z innych powodów.

        Otóż gdyby pani Maciejewska napisała "wszyscy już się przyzwyczailiśmy, że
        najnowszy spektroskop do mezonów nazywa się ZIUTA 512B" to by nikogo to nie
        ruszyło, bo tak naprawdę mało kto się w ogóle interesuje spektroskopią mezonów.

        Natomiast jeżeli sprawa dotyczy zmieniania nazwy znanej każdemu wrocławianinowi
        i nie tylko (i jak widać lubianej) i to na nazwę kontrowersyjną (nawet, jeżeli
        te kontrowersje wynikają z ludzkiej niewiedzy) to już ludzi dotyka to, że bez
        pytania ich o zdanie stosuje się metodę faktów dokonanych. I dlatego ludzie
        zabierają w tej sprawie głos - każdy jak umie.
        • kolejar Re: Spektroskopia mezonów 01.04.09, 04:30
          tomek854 napisał:
          [...]

          Tomek się tłumaczy, bo uznał, że to do niego.
          Tomek walczy.
          Tomek jest chory z nienawiści do GW (patrz: inne Jego posty), pewnie ma osobiste
          powody.
          Tomek walczy o Halę "Ludową", bo GW, Maciejewska, Saraczyńska, ja i wielu innych
          sprzedawczyków germańsko-żydowskich jesteśmy innego zdania.
          Szpital p.w. Przemienienia Pańskiego mieści się przy ul. Kraszewskiego - wjazd
          od Wybrzeża Conrada-Korzeniowskiego.
          • tomek854 Re: Spektroskopia mezonów 05.04.09, 15:59
            kolejar napisał:

            > Tomek się tłumaczy, bo uznał, że to do niego.

            Ja się nie tłumaczę, bo nie mam z czego

            > Tomek walczy.

            Ja nie walczę, bo nikt mnie nie atakuje, a Twoje chore posty się nie liczą.

            > Tomek jest chory z nienawiści do GW (patrz: inne Jego posty),

            Kolejar jest chyba upośledzony umysłowo (wystarczy spojrzeć na ten jeden post)

            pewnie ma osobist
            > e
            > powody.

            Ciekawe jakie :-)

            > Tomek walczy o Halę "Ludową", bo GW, Maciejewska, Saraczyńska, ja i wielu innyc
            > h
            > sprzedawczyków germańsko-żydowskich jesteśmy innego zdania.

            Ja wyrażam swoje zdanie na temat niepotrzebnej zmiany dobrej nazwy, niezależnie
            od tego co ty tu bełkocesz.
      • ddyzma5 Re: Spektroskopia mezonów 31.03.09, 18:36
        Nie mam nic przeciwko Twojej krytyce, ponieważ jest ona uzasadniona.
        Jednak skoro zabierasz głos, to może byś tu napiseł swoje zdanie na
        ten temat.
        Moje doświadczenie z historykami jast takie, iż w wielu dyskusji
        historyków zachodnich zauważyłem , iż niejednokrotnie miedzy nimi
        była duża niezgodność co do interpretacji przeszłości.
        Historia , to mie matemayka, ale to dziedzina nauki która podłega
        korekturą.
        Oznacza to dokładnie to, iż jest ona zależna od dzisiejszego stanu
        wiedzy, a ten z kolei z czasem potrafi się zmienić.

        A więc proszę bądź tak miły , i uszlachetnij ten temat własną
        wypowiedzią.

      • Gość: Ute Re: Spektroskopia mezonów IP: *.ws.highway.telekom.at 31.03.09, 22:25
        Zapomnieliście że na tematy historyczne mogą rozmawiać tylko
        historycy ?
        • Gość: barbaan Re: Spektroskopia mezonów IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.09, 16:16
          Halo!

          Tak niezupelnie jest!
          Czasem z uwagi na rozbieznosci w interpretacji faktow historycznych
          (historycy kloca sie) co jest podyktowane stanem ich wiedzy,
          umiejetnosciami a takze przynaleznoscią polityczną lub nie -
          posiadania odmiennego zdanie!

          W koncu publikacje ich są odddawane do druku, ze wzglądem jak wiemy
          - dla zainteresowanych.

          barbaan
    • Gość: Historycznie Spektroskopia mezonów 1 IP: *.magma-net.pl 31.03.09, 16:13
      CZYTELNIKU! ZASTANÓW SIĘ!
      90% z postów zamieszczanych na tym forum jest pisane przez osoby, które z
      historią mają kontakt powierzchowny i bardzo często skrzywiony, prezentując
      wybiórczą znajomość kontekstu wydarzeń i faktografii. Bazują na obiegowych i
      stereotypowych opiniach typu "polscy Piastowie", które mają niewiele wspólnego z
      rzeczywistością, ale ładnie wyglądają w propagandowym tekście. Jak to się
      dzieje, że gdybym rozpoczął fachowy wątek "Spektroskopia mezonów w zderzeniach
      proton – proton na synchrotronie COSY" to nikt by się raczej nie ośmielił pisać
      własnych domorosłych rozważań nie mając bladego pojęcia o co wogóle chodzi.
      Natomiast gdy wchodzi się na działkę historyków, tak samo trudną i skomplikowaną
      jak fizyka jądrowa, okazuje się, że każdy ma własne zdanie, a co najgorsze broni
      go zajadle uważając za jedyne słuszne. Czy nie macie za grosz wstydu, żeby pisać
      takie brednie? Każdy może mieć własne zdanie, ale błagam, trochę pokory, to
      tylko Wasz OPINIA, która nie koniecznie musi równać się z PRAWDĄ. Zostawcie
      historię historykom.
      • Gość: kinia Re: Spektroskopia mezonów 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 19:05
        IPN już został pozostawiony fachowcom...i co?sama prawda obiektywna?
        • ddyzma5 Re: Spektroskopia mezonów 1 31.03.09, 19:28
          Aby utrzymać się dziś z zawodu historyka , trzeba iść na kompromisy.
          Wielu historyków jest dzisiaj bez pracy, inni pracują w innych
          zawodach , i są też tacy co uprawia prostytucje naukową, oddając się
          służbie grup interesów, czy partii politycznych, gdzie historię
          interpretują wybiurczo, na potrzeby pracodawcy.
          Do jakiej grupy należy Maciejewska ???
        • Gość: leontio Re: Spektroskopia mezonów 1 IP: *.dip.t-dialin.net 31.03.09, 22:30
          z IPN pasi mnie tylko pan prezes - taki pienkny, taki mundry!
          reszta, to motloch, za wyjatkiem Paczkowskiego i jeszcze "kilku".
          Pan prezes jest cudo, jak i ten Instytut Nieprawdziwej Prady!
          • kolejar Re: Spektroskopia mezonów 1 01.04.09, 04:20
            Historia jest nauką wielce niejasną - tu się zgadzam z kimś z przedmówców. Jeśli
            np. dyskutujemy o Piastach i Państwie Polskim, to już raczej jest oszołomstwo w
            stawianiu tak górnolotnych tez. A g... tam było nie Państwo w X wieku i
            wcześniej! Tu się chyba każdy "zawodowiec" zgodzi? Przecież żadnej Polski nie
            było, a jedynie Polanie i inni podobni dzicy, niechrześcijanie. Rusini byli
            wcześniej ze stosownym alfabetem i Wiarą od Św.ŚW. Cyryla i Metodego. Język
            polski jest słowiańskim efektem grażdanki łacińskiej.
    • Gość: barbaan Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.09, 15:45
      Halo!

      Prosze nie zapominac, ze interpretacja dziejow, faktow historycznych przez historykow jest interpretowana (i tu w zaleznosci od wiedzy)
      roznie!
      Spory, kontrowersje historyczne sa znane (szczegolnie tendencyjne
      wystapienia historykow w Niemczech - w zaleznosci od nastawien
      politycznych i ekonomiczny punkt gra role)!

      barbaan


    • Gość: barbaan Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.dip.t-dialin.net 13.04.09, 17:52
      Halo!

      Dodam, ze niemiecka mentalnosc (wiekszosc) polega na zawoalowanych,
      ukrytych działaniach - co innego oficjalnie jest głoszone a co innego
      niestety "po cichu" realizowane i przekrecane pod swoja muzyczke!

      barbaan
      • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 14.04.09, 07:39
        ameryki nie odkryłeś.
        Takie postępowanie naszych sąsiadów jest dobrze znane nie tylko w
        Polsce.
        Takie działanie jest niestety możliwe, gdy się ma naiwnych
        przeciwników , których niebrakuje w polskiej "elicie" polityków.
        W niemieckim słownictwie jest określenie na takie działanie
        (Hinterheltig)
    • Gość: jogi Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.legnica.vectranet.pl 13.04.09, 20:48
      Przecież wszyscy mówią Hala Ludowa!
      • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 13.04.09, 23:12
        Gość portalu: jogi napisał(a):

        > Przecież wszyscy mówią Hala Ludowa!
        >

        No tak, ale znaleźli się tacy którzy ustalają jak powinni inni
        mówić.
    • Gość: barbaan Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.dip.t-dialin.net 14.04.09, 10:23
      Halo!

      Mozna okreslic, podstepnosc - rodzaj "konia trojanskiego",
      odwrocenie uwagi w pozytywnym kierunku a w konsekwencji masywne
      "dołozenie" kontrahentowi.
      Jest to nieuczciwosc i tchorzostwo, podwojna twarz!

      Poprawilam na "Hinterhältig".

      barbaan
      • ddyzma5 Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 14.04.09, 17:28
        Zgadza się "Hinterhältig".
        Ja bym jednak nie użył tu słowa tchurzostwo.
        Moim zdaniem Hinterhältigkeit jest bardziej, w tym przypadku ,
        synonimem słowa oszustwo. Działanie w taki sposób, aby przeciwnika
        wmanewrować w sytuacje, z której wyjście będzie nie po myśli
        przeciwnika.
    • big.stach Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską 01.11.09, 10:56
      Hala Stulecia - stara nazwa z 1913 dla uczczenia zwycięstwa pruskiego w bitwie pod Lipskiem z 1813 nad armią Napoleona i księcia Józefa Poniatowskiego, który zginął wtedy w Elsterze wznosząc okrzyk "Bóg mi powierzył honor Polaków". Dla Polaków jest to rocznica zagłady armii polskiej! Przywrócenie w polskim Wrocławiu pruskiej nazwy dla uczczenia 100 lecia zwycięstwa nad Polakami to hańba!

      Więcej o lobby germanofilskim we Wrocławiu

      Lobby germanofilskie we Wrocławiu
      komandir.wrzuta.pl/audio/4AbN1jnGysQ/lobby_germanofilskie_we_wroclawiu_-_prof._dr_hab._jerzy_robert_nowak
      Wrocław, Zdrojewski i pełzająca germanizacja Ziem Odzyskanych
      komandir.wrzuta.pl/audio/19AhK6bQ1Uw/wroclaw_zdrojewski_i_pelzajaca_germanizacja_ziem_odzyskanych
    • Gość: maja rzymska Re: Zakończmy wojnę wrocławsko-pruską IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.09, 16:44
      "W oczach Polaków Prusy, których ofiarą padła także I Rzeczpospolita, są uosobieniem tego, co w niemieckości najgorsze - militaryzmu i agresji. Niemcy widzą w Prusach państwo jak na owe czasy nowoczesne, o wysokim poziomie rozwoju cywilizacyjnego, tolerancyjne i praworządne."

      Którzy Niemcy tak widzą? Chyba nie Bawarczycy, albo Saksończycy, którzy pod Lipskiem wraz z Polakami walczyli przeciw Prusakom?

      "Nach der Niederlage Napoleons wurden soziale Reformen, die unter seiner Herrschaft auch in deutschen Staaten durchgesetzt worden waren (z. B. teilweise die Preußischen Reformen), wieder rückgängig gemacht. Europa wurde im Wiener Kongress wieder in den Zustand vor seinen Eroberungen zurückversetzt."

      (Po klęsce Napoleona [pod Lipskiem],reformy socjalne, które podczas jego panowania również w niemieckich miastach zostały wprowadzone (np. częściowo Pruskie Reformy), zostały wycofane. Na Kongresie Wiedeńskim Europa wróciła z powrotem do stanu sprzed zdobycia.)

      PS. Zakończyć wojnę wrocławsko-pruską można, ale trzeba sobie zdać sprawę z tego, że to automatycznie postawi Wrocław w stan wojny z Dreznem. Trzeba pamiętać, że sprzymierzeni z Polakami Saksończycy są od wieków w stanie wojny z Prusakami. Ale jakby co, to na miejsce podpisania traktatu pokojowego z Prusakami proponuję pałac w Garbiczu, kiedyś rezydencję zastępczą przewidzianą dla Generalnego Gubernatora dr Franka, a obecnie miejsce spotkań Polaków i Niemców.
      :)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka