gosiek289 29.04.09, 11:01 od września mój Mirek będzie chodził do przedszkola na Borowską - grupa 3 - latków a jak u was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grama31 Re: Przedszkole/ żłobek 29.04.09, 20:28 Zazdroszczę Wam rekrutacji do przedszkola, mnie czeka horror rekrutacyjny do złobka:) Odpowiedz Link Zgłoś
betibor Re: Przedszkole/ żłobek 29.04.09, 20:59 Mój chodzi do żłobka na Drukarską-poszedł jak miał roczek.Jak do tej pory było ok- ale od 2-ch tyg. ma kryzys i nie chce iść.Ogólnie polecam ten żłobek. Odpowiedz Link Zgłoś
zefirekk Re: Przedszkole/ żłobek 29.04.09, 22:41 mój mały ma iść do żłobka na Krowią - bo to blisko mojej uczelni. No ale mam nadzieję, że uda nam się stąd wyprowadzić do września i młody pójdzie gdzie indziej do żłobka. Zresztą, nawet nie wiem czy bym dostała żłobek dla Dziedzica. Odpowiedz Link Zgłoś
emkayoo Re: Przedszkole/ żłobek 30.04.09, 21:22 Ja nie byłam pewna czy chcę małego posłać do państwowego żłobka i sprawa sama się rozwiązała :/ Dla dzieci alergicznych otworzyli jeden żłobek - na Białowieskiej. Nie wyobrażam sobie jeżdzenia w tę i z powrotem z Psiego Pola na Nowy Dwór :/ A pomysł wepchnięcia wszystkich dzieciaczków alergicznych do jednego żłobka też według mnie nie ciekawy. Odpowiedz Link Zgłoś
asientos Re: Przedszkole/ żłobek 01.05.09, 12:47 Białowieska to zdaje się Popowice, ale i tak masz dojazd nieciekawy. Moja chodzi na Niedźwiedzią do przedszkola - dzieci mają bardzo dużo ruchu i wychodzą dużo na dwór. Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Re: Przedszkole/ żłobek 01.05.09, 12:50 Zgadza się białowieska to na Popowicach. Pomysł z umieszczeniem dzieci alegicznych w jednym miejscu uważam za trafiony,ale... Nie teraz nie do JEDNEGO! żłobka tylko ok 4-5 w roznych czesciach miasta! Przecież niektórzy w korkach beda wozic dziecko 2 h w jedna stronę! Odpowiedz Link Zgłoś
makwalz Re: Przedszkole/ żłobek 02.05.09, 18:12 Mnie niedługo czeka rekrutacja do żłobka. Jakoś sobie tego nie wyobrażam. W razie czego będę szukac jakiegoś klubu maluszka w okolicach Gądowa/Nowego Dworu/ Kozanowa. Może znacie jakiś klubik? Odpowiedz Link Zgłoś
asientos Re: Przedszkole/ żłobek 02.05.09, 20:04 na Małym Muchoborze na Ukraińskiej w domkach za Biedronką jest "Kajtuś" - mozliwość posyłania dzieci codziennie lub na karnety - Emilka chodziła tam przez rok, ale nie kochała tego miejsca, bo dla niej chyba za mało miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: Przedszkole/ żłobek 12.05.09, 22:59 Jula chodzi do prywatnego żłobko-przedszkola na Połabian (Klecina). Jesteśmy bardzo zadowolone :) Odpowiedz Link Zgłoś
malina2005 gosiek 289 20.05.09, 11:58 mogę Ci tylko pozazdrościć,że dostaliście się na Borowską , bo nam się nie udało :-( no i pogratulować ;-) a mieszkać będziemy bardzo blisko tego przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
agiek Re: 20.05.09, 13:27 Moje dziecko chodzi od połowy kwietnia na lwowską. Polecam, jest super, ale niestety chorób nie da się uniknąć. Teraz np. tydzień chodzi i tydzien jestesmy w domu :( Czy ktoś wie kiedy się dziecko w końcu uodporni?? Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 agiek 20.05.09, 14:47 od 6-12 miesiecy :DDD a stawiam na ok 12 miesiecy bo po pol roku bedzie jesien i zima i wtedy nagrzane w zlobkach i dzieci choruja na potęge ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek289 Re: gosiek 289 20.05.09, 14:18 a gdzie mieszkacie/ będziecie? bo my na Orzechowej? może będziemy/jesteśmy sąsiadkami? Odpowiedz Link Zgłoś
malina2005 Re: gosiek 289 20.05.09, 15:22 a my na Strońskiej :-)będziemy a co do Lwowsiej, o której wyżej, to jest świetnie przedszkole. My sie stamtąd wyprowadzamy i dlatego młodego tam już nie zapisywalam, ale jakbysmy mieli zostac w tych okolicach tyo typowalałbym wlasnie tam Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek289 Re: gosiek 289 20.05.09, 15:31 koło Piotra i Pawła ? to koleżanki"dzielnicowe" - hi hi hi -śmiesznie to brzmi - jesteśmy - ja bliżej szkoły Odpowiedz Link Zgłoś
ash_3 Re: Przedszkole/ żłobek 20.05.09, 15:31 my już chyba przedszkolem będziemy się interesować w innym mieście, przynajmniej mam taką nadzieję. do żłobka w ogóle nie zamierzam posyłać. jeżeli pójdę do pracy to zatrudnimy nianię. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek289 Re: okolica PiP :) 20.05.09, 16:06 no to kiedyś musimy zrobić spotkano :) mam z Gaju Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: okolica PiP :) 20.05.09, 16:11 Agiek, myślę, że to zalezy od dziecka. moja Jula ma 4 lata, chodzi do przedszkola od września i była przeziebiona w całym swoim życiu jeden raz, gorączkę tez miała raz jakieś 2 lata temu przez jeden dzień, nigdy nie brała antybiotyku. Myślę, że to zasługa diety, nieprzegrzewania, jak i tego, ze w całym przedszkolu jest w sumie ok. 15 dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek289 Re: okolica PiP :) 20.05.09, 16:12 a nie przypadkiem od indywidualnej predyspozycji organizmu ???? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: okolica PiP :) 20.05.09, 16:37 gosiek289 napisała: > a nie przypadkiem od indywidualnej predyspozycji organizmu ???? na pewno, ale nie tylko. Lekarze uważają, ze to przede wsyztskim dieta i ja się z tym zgadzam :) do tego dochodzą tez inne czynniki - choroby zaburzające funkcjonowanie układu immunologicznego, sposób ubierania, przebywanie dużo na świeżym powietrzu - przy takiej pogodzie min.3h dziennie, zimą min. 1h. Dzieci hartowane od niemowlęctwa, lepiej później sie adaptują i mniej chorują. Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Re: okolica PiP :) 20.05.09, 16:42 Coś w tym jest:) No i jak mówią niektorzy lekarze"dziecko musi najesc sie piachu" :)czyli ciagle wszechobecnej u mam sterylnosci mowimy nie. Moje dziecko chodzi do zlobka, raz w zyciu bralo antybiotyk(angina), ubieram lekko, nie przegrzewam, staram sie by jadla wszystkiego po trochu.Nie wyparzalam butelek, nie gotowalam wody mineralnej(jak mozna wpasc na taki pomysl? hehe) No i "pozwalam najesc sie piachu" :) Odpowiedz Link Zgłoś
zefirekk Re: okolica PiP :) 20.05.09, 17:29 patrice - to i tak jesteś sterylna ;D ja swojemu daję, przegotowaną kranówkę i nie wpadłam na to, żeby mu mineralkę kupować (tj. źródlaną, bo mineralnej nie wolno małym niemowlakom) ale z tym przegrzewaniem to ja się nie dziwie - dziś gorąco tak, że prawie zdychałam, młody to samo a spora grupa dzieci na spacerze poubierana w swetry. To jak potem mają nie być chore. Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 zefirek 20.05.09, 19:20 Nie no własnie napisałam dla podkreslenia:) Moje dziecko od zawsze dostawało przegotowaną kranówkę ;) I nigdy nie gotowaqłam przepisowe 5 min ;) Czajnik elektryczny cyknal i gotowe ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zefirekk Re: zefirek 20.05.09, 19:37 a to trzeba 5 min gotować? :D nawet nie wiedziałam. Niedawno w przekroju był artykuł w dziale "cywilizacja" o brudzie. :) i wychodzi, że jak dziecku spadnie smoczek (np) na ziemie, to mama wyciera go w rekaw (tudziez co innego do wycierania :D) i daje w paszcze - i tak jest najzdrowiej i najlepiej :) z punktu widzenia nauki. O. :) i ja się z tym zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Re: zefirek 20.05.09, 19:58 czyli dobrze robiłam:D ku przerażeniu obserwatorów :DD A zabawki tez myjesz dopiero jak zaczynają się lepic ?:D Odpowiedz Link Zgłoś
zefirekk Re: zefirek 20.05.09, 20:49 w sumie to jeszcze nie myłam :D (jedynie oplukalam dla swietego spokoju chlopa po zakupie) ale fakt - nie lepią sie póki co :D Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: zefirek 20.05.09, 20:19 zefirekk napisała: i wychodz > i, że jak dziecku spadnie smoczek (np) na ziemie, to mama wyciera go w rekaw (t > udziez co innego do wycierania :D) i daje w paszcze - i tak jest najzdrowiej i > najlepiej :) dokładnie :) a najgorsze, co niestety często się widuje, to oblizywanie takiego smoczka przez mamusie, a potem sru dzieciakowi do buzi :/ bleee Odpowiedz Link Zgłoś
patrice7 Re: zefirek 20.05.09, 20:23 L:) Nieraz zdazylo mi sie i mlasnąć smoczek:) sama tego nie lubię,ale bywały sytuacje awaryjne:) Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: zefirek 20.05.09, 20:32 patrice7 napisała: > L:) > Nieraz zdazylo mi sie i mlasnąć smoczek:) > sama tego nie lubię,ale bywały sytuacje awaryjne:) jak to mówi mój mąż (wykształcenie medyczne), zresztą nie tylko on, ale większośc znajomych lekarzy - lepiej całować w d..., niż w usta ;) prawda jest taka, że w buzi jest o wiele więcej bakterii, niz gdziekolwiek, do tego bardziej zjadliwe i lepiej nie wycierać wcale, jak nawet upadnie na chodnik, niż samemu oblizywać i potem dzieciakowi ładować smoczka do buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
malina2005 Re: okolica PiP :) 21.05.09, 08:27 to koniecznie to było do spotkania, ale wyszło mi nie w tym miejscu ;P a co do Waszej dyskusji to ja się zgadzam w 100% ze totalnej sterylności, przegrzewaniu mówimy nie. ale zawsze zabranialam calowac synka w usta, czego co niektórzy w mojej rodzinie nie mogą pojąc do dziś :-( ale mimo,że hartuję, nie przegrzewam, na dworze jest zawsze bardzo dużo to i tak zdarzają mu się katarki i przeziębienia, ale pierwszy antybiotyk mial tez dopiero grubo po drugich urodzinach i to byla angina, więc wyjscia nie było. ale niesttey jego dieta jest średnia, bo jest niejdkiem, a wlaciwie monojadkiem :-( a co macie na myśli mówiąc o dobrej diecie tak dokladnie? Odpowiedz Link Zgłoś
anyx27 Re: okolica PiP :) 21.05.09, 13:36 malina2005 napisała: > a co macie na myśli mówiąc o dobrej diecie tak dokladnie? no, żeby zdrowo było ;) unikanie drożdży, białej mąki, cukru, a za to dużo warzyw, drób, ryby, pieczywo pełnoziarniste, jogurty naturalne, kefiry, brązowy ryż, kasze, czosnek. to tak ogólnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kkkasikkk fajnie Was poczytać mamy doświadczone :) 21.05.09, 21:52 od razu człowiek lepiej się czuje jak przeczyta, że nie jest sam w swoich poczynaniach. Moja córa dopiero 7 tyg. skończyła ale ja już staram się jej ani nie przegrzewać ani chować pod sterylnym kloszem (co prawda nasłucham się dookoła, że to okno trzeba zamknąć , a to przykryć kocem w 25 st. bezwietrzny dzień, ehh...) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś