Dodaj do ulubionych

Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec

    • Gość: obcy Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.ed.shawcable.net 30.05.09, 23:52
      No tak, przepisy przepisami. Ale po co te komentarze lekarza. I jak
      on sie nazywa, gdzie mieszka ? Ma dzieci ? Gdzie chodza do szkoly ?
      • Gość: ijop Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:12
        Nie będzie Niemra nam mówić jak ją mamy leczyć!

        W Szkopni też naszym nie chcą pomagać, nawet tym mającym EKU !

        Każą płacić a potem NFZ nie zwraca za to!

        Jak Hitlersyn Polakowi, tak Polak jemu!
        • Gość: ijop Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 00:14
          No i jeszcze jedno:

          Ładna to ona nie jest /nawet jak na Niemkę/, ale ma fajny dekolt!
          • longin_podpienta Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie 31.05.09, 00:49
            Gość portalu: ijop napisał(a):

            > No i jeszcze jedno:
            >
            > Ładna to ona nie jest /nawet jak na Niemkę/, ale ma fajny dekolt!

            Moze ma, ale ty masz 3 zwoje mozgowe jedynie ( ten trzeci, bys nie
            moczyl sie w pampersy)
        • Gość: Nord Re: IP: *.tpnet.pl 31.05.09, 00:26
          Gość portalu: ijop napisał(a):
          > W Szkopni też naszym nie chcą pomagać, nawet tym mającym EKU !

          Kłamiesz. Jesteś z PiS-u?
    • piotrek_meteorolog Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 31.05.09, 00:41
      A niby dlaczego Niemców ma się lepiej traktowac niż Polaków? Oni nas
      lepiej nie traktują.
    • piotrek_meteorolog Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 31.05.09, 00:46
      A te Szwaby skur...to nam pomagali w czasie wojny. Skur..
      • longin_podpienta idiota, to idiota 31.05.09, 00:48
        piotrek_meteorolog napisał:

        > A te Szwaby skur...to nam pomagali w czasie wojny. Skur..
        Idiota, niezaleznie od kraju, zawsze pozostaje idiota.
        Obys pieprznal kiedys rowerem o glebe!
        A z ciebie niezwykla menda, taka polska, bezinteresowna menda....
        • Gość: Piotr_S Re: idiota, to idiota IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 31.05.09, 00:55
          Znalazł się adwokat pomiatów Hitlera. Żadnego obcokrajowca w Polsce
          nie będzie się lepiej traktować niż obywatele tego kraju a już na
          pewno nie potomków barbarzyńców, którzy plugaliwilą tą ziemię i się
          hańbą okryli na wsze czasy.
          • longin_podpienta Re: idiota, to idiota 31.05.09, 00:59
            Gość portalu: Piotr_S napisał(a):

            > Znalazł się adwokat pomiatów Hitlera. Żadnego obcokrajowca w
            Polsce
            > nie będzie się lepiej traktować niż obywatele tego kraju a już na
            > pewno nie potomków barbarzyńców, którzy plugaliwilą tą ziemię i
            się
            > hańbą okryli na wsze czasy.
            A kim ty jestes, ubogi czlowieku. Zwyklym smieciem, ktorego
            sprzataczki olewaja. Obronco polskosci. Menda jestes, ot co!
            • Gość: Piotr_S Re: idiota, to idiota IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 31.05.09, 01:40
              Na pewno nie jestem volksdeutchem w przeciwieństwie do ciebie.
              • Gość: Franfurter Ty jestes m,oskiewskim nosilszczikiem IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.09, 23:03
                Gość portalu: Piotr_S napisał(a):

                > Na pewno nie jestem volksdeutchem w przeciwieństwie do ciebie.
                Na Volksdeutscha to tys za maly frajerze. Ty jestes co najwyzej
                moskiewskim tragarzem walizek. Takim malym ruskiem, z KGBowska
                przeszloscia. Takich mend w Polsce wiele... Taka mala ruska wsza
            • Gość: ijop Re: idiota, to longin_podpienta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 11:15
              Broni Niemców, atakuje Polaków i ponadto wali mu spod pachy!
              • Gość: Niemiec polski btudasie IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.09, 23:05
                ruski agencie, czy ty wiesz co to mydlo? Pozdrow mamusie i tatusia,
                ktorzy do dzisiaj nie wiedza co to woda!
          • haga_z_rynku Re: idiota, to idiota 31.05.09, 01:04
            Gość portalu: Piotr_S napisał(a):

            > Znalazł się adwokat pomiatów Hitlera. Żadnego obcokrajowca w
            Polsce
            > nie będzie się lepiej traktować niż obywatele tego kraju a już na
            > pewno nie potomków barbarzyńców, którzy plugaliwilą tą ziemię i
            się
            > hańbą okryli na wsze czasy.
            Jak mendą i francą trzeba być, by napisać cos podobnego. Oby cie
            spotkało za granicą cos gorszego !
    • paul8550 Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie 31.05.09, 02:52
      To jest polska medycyna, akceptowanie takiego postepowania jest samobojcze (
      dzieki bogu - bedzie mniej idiotow ). W cywilizowanym swiecie weterynarz lepiej
      traktuje pacjentow
    • janek.p wstyd mi jest jako lekarzowi 31.05.09, 02:57
      za te przedkladanie papierow nad pomoc choremu. Nie wiem kto i gdzie
      ksztalcil tego lekarza pogotowia... moze gazeta udostepnilaby
      szczegoly?
      • Gość: Leszek Re: wstyd mi jest jako lekarzowi IP: *.foebud.org 31.05.09, 13:08
        właśnie!
        proponuję poszkodowanej opisać przypadek imiennie na pewnym portalu dotyczącym
        lekarzy...
        żeby na przyszłość inni pacjenci wystrzegali się owego "konowała"
    • allspice Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 31.05.09, 07:58
      Wyszła słoma z butów ale nie nam tylko jemu - lekarzowi z pogotowia.
      • Gość: jk nie bardzo rozumiem IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.05.09, 09:18
        Tak to działa. Czy was Polaków w waszym własnym kraju przyjmą na pogotowiu, jak nie pokażecie dokumentów typy dowód osobisty i dowód ubezpieczenia.
        Nie!
        Więc dlaczego cudzoziemiec ma być traktowany inaczej?

        A swoją drogą, ta Niemka po polsku umiała mówić, że wszystko powiedziała i zrozumiała lekarza?
        • Gość: Nelly To najpierw przeczytaj IP: *.tpnet.pl 31.05.09, 10:08
          Gość portalu: jk napisał(a):
          > A swoją drogą, ta Niemka po polsku umiała mówić, że wszystko powiedziała i zrozumiała lekarza?

          Najpierw przeczytaj tekst, potem komentuj. Nie odwrotnie.
          • Gość: jk Re: To najpierw przeczytaj IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.05.09, 19:39
            przeczytałam - w którym wersie jest na temat w jakim języku rozmawiała?
            • Gość: Nelly Re: To najpierw przeczytaj IP: 217.98.20.* 31.05.09, 22:53
              Gość portalu: jk napisał(a):
              > przeczytałam - w którym wersie jest na temat w jakim języku rozmawiała?

              W drugim zdaniu tekstu (nie licząc leadu):
              "Karolina Fuhrmann od września pracuje jako wolontariuszka Unii Europejskiej w Towarzystwie im. Edyty Stein. Ma polskie korzenie, mówi po polsku tylko z lekkim akcentem".

              Nie chcesz chyba brnąć i sugerować, że mimo to rozmawiała po niemiecku, prawda?
    • dobiasz Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie 31.05.09, 10:56
      Primo: Kto w obcym kraju rusza się z domu bez dokumentów, ten jest skończonym
      debilem.
      Secundo: W Niemczech bez karty z krankenkasy i zapłaconego 10€/kwartał za
      praktykę też żaden lekarz by jej nie przyjął. Chyba, że na ostrym dyżurze.

      Panienka pewnie dawno u niemieckiego lekarza nie była i zapomniała, że jest tak
      samo a przy okazji wizyty w Polsce wydaje jej się, że wszyscy powinni wkoło niej
      tańczyć, a jak nie tańczą to znaczy, że do czarnego luda w dzicz przyjechała.
      • Gość: barbaan Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.09, 16:29
        Halo!

        Dobiasz - rowniez na pogotowiu w Niemczech bez wplacenia 10Euro
        "przepustki"(naturalnie z kartą) zaden lekarz nie przyjmie!

        barbaan
    • Gość: Wrocławianin Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.magma-net.pl 31.05.09, 11:27
      Ludzie odwalcie się od lekarza. Swoje żale i pretensje kierujcie do
      tego kto ustanowił to bezmyslne prawo. Lekarz jeśli udzieliłby
      pomocy osobie bez ubezpieczenia (a panienka nie miała ani dokumentów
      potwierdzających jej tożsamość, ani karty ubezpieczenia) to
      ewentualne koszty leczenia musiałby pokryć z własnej kieszeni. Już
      widzę jak w sklepie puszczają Was z koszem pełnym zakupów i Wasz
      obietnicą, że za moment przyjedziecie z kasą. Reforma służby zdrowia
      niestety idzie w kierunku, żeby jednostki takie jak szpitale,
      przychodnie itp. przede wszystkim przynosiły ZYSK (jak ten
      wspomniany sklep) a dopiero później jak się uda - leczyły.
      Sama panienka natomiast wykazała się niefrasobliwością. Jadąc do
      innego państwa należy nosić ze sobą paszport, ważne ubezpieczenie
      zdrowotne i naładowany telefon. Uniknęłaby tej całej sytuacji.
      Poza tematem zastanawiam się czyją znajomą z gazety jest bohaterka
      artykułu?
    • nowak11 Formalizm i biurokracja jest wszędzie... 31.05.09, 11:58
      ...dodajmy do tego zwykłą ludzką głupotę i mamy obraz polskiej służby zdrowia,
      oświaty, policji, sądownictwa, państwa...
      • treblinek_jedwabnik Ktos se nabil guza i chcial za darmoche "rentgen" 31.05.09, 12:19
        ciekawe czy u szwabow by mi go zrobili bez zadnych papierow.
    • ultimat44 Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 31.05.09, 13:24
      Taki jest właśnie obraz polskiej służby zdrowia - lenistwo lekarzy i
      pielęgniarek, marnotrawienie pieniędzy, korupcja, przestarzałe procedury.
      Kiedy wkońcu znajdzie się ktoś w tym kraju, kto uporządkuje cały ten burdel?
      • kklement Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie 31.05.09, 14:11
        ultimat44 napisał:

        > Taki jest właśnie obraz polskiej służby zdrowia - lenistwo lekarzy
        i
        > pielęgniarek, marnotrawienie pieniędzy, korupcja, przestarzałe
        procedury.


        Akurat o marnotrawieniu pieniędzy nie ma tutaj mowy, a wręcz
        przeciwnie - lekarz odmówił udzielenia świadczenia w sytuacji braku
        poważnego zagrożenia dla chorego z powodu troski o finanse placówki
        właśnie.

        Lekarz mógł poświęcić dziewczynie 3 minuty na podstawowe, proste
        zbadanie jej, żeby ją uspokoić i wytłumaczenie, na co powinna
        zwracać uwagę w najbliższych dniach. Kwestia osobistego poziomu
        życzliwości wobec świata. Ale do nie zrobienia tego też miał prawo.
        I skorzystał z niego. Kropka.
    • ksionc_proborzdz Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie 31.05.09, 15:28
      Ci co tak się oburzają, to chyba nigdy nie byli za granicą.
      Jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia życia.
    • Gość: b. Trzeba byc czlowiekiem IP: 88.128.85.* 31.05.09, 15:32
      Po prostu trzeba byc czlowiekiem. Ten lekarz z pogotowia ma potiom empatii rowny
      robotnikowi, ktory kopie rowy. Ale przy takim fachu, to robotnik chociaz jest
      usprawiedliwiony... wstyd i tyle. Trzeba sie modlic, zeby sie nic czlowiekowi
      nie stalo, bo mozna naprawde zle skonczyc...
    • wrobre Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 31.05.09, 16:22
      Powinno się teraz
      - przeprosić
      - opublikować imię, nazwisko i specjalność tego lekarza
      - odsunąć go na rok czy dwa ze stanowiska na którym musi decydować w
      sprawach formalnych. On zdolny jest być może tylko do wykonywania
      czynności medycznych wg otrzymywanych od zwierzchnika na bieżąco
      instrukcji.
      - poinformować placówki medyczne o popełnionym błędzie.
    • wielki_czarownik Na chłodno 31.05.09, 20:13
      1. Dziewczyna nie była w ciężkim stanie. Ot przewróciła się, uderzyła i tyle. Z tego co czytam to nawet krew się nie polała tylko guza ma.
      2. Pojechała taksówką do lekarza. Ciekawe co z rowerem zrobiła. Przypuszczam, że najpierw pojechała do domu, zostawiła bicykl i dopiero wtedy niewiele myśląc pognała do lekarza.
      3. Nie miała przy sobie wymaganych dokumentów.
      Ergo lekarz postąpił słusznie.
      Nie było tu stanu zagrożenia zdrowia czy życia. Ot drobny uraz jakich wiele. Dziewczyna powinna zdawać sobie sprawę, że w tym wypadku bez dokumentów może mieć problem z uzyskaniem pomocy medycznej. Pogotowie jest od tego, żeby udzielać pomocy ale nie w przypadku każdego guza czy skaleczenia. Poza tym wybieranie się gdzieś (szczególnie w obcym kraju) bez dokumentów to naprawdę ogromna nieodpowiedzialność i beztroska.
      A komentarz pani Banaś zupełnie chybiony. Co innego nagły atak bólu zęba, który naprawdę potrafi doprowadzić do szału a co innego guz na głowie i bolące ucho. W przypadku, gdyby dziewczyna przyszła zakrwawiona i zataczająca się to przypuszczam, że każdy by jej udzielił pomocy bez pytania o dokumenty.
      • Gość: Nelly Re: Na chłodno IP: 217.98.20.* 31.05.09, 23:02
        wielki_czarownik napisał:
        > Nie było tu stanu zagrożenia zdrowia czy życia. Ot drobny uraz jakich wiele.

        Jesteś lekarzem? Możesz na odległość, na podstawie przedstawionych w tekście danych, postawić diagnozę? Czy epilepsja, na którą cierpi ta dziewczyna, także nie ma wpływu na ocenę tego przypadku?

        Generalnie: wku...ają mnie takie typy jak ty, z cyklu "wiem wszystko i jestem najmądrzejszy na świecie". Rzyg.

        > W przypadku, gdyby dziewczyna przyszła zakrwawiona i zataczająca się to przypuszczam, że każdy by jej udzielił pomocy bez pytania o dokumenty.

        Aha: nie krwawi, czyli nic jej nie jest, tak? Kompletny kretyn. Mam szczerą nadzieję, że nie jesteś lekarzem.
        • wielki_czarownik Re: Na chłodno 31.05.09, 23:43
          Gość portalu: Nelly napisał(a):


          >
          > Jesteś lekarzem? Możesz na odległość, na podstawie przedstawionych w tekście da
          > nych, postawić diagnozę? Czy epilepsja, na którą cierpi ta dziewczyna, także ni
          > e ma wpływu na ocenę tego przypadku?
          >
          > Generalnie: wku...ają mnie takie typy jak ty, z cyklu "wiem wszystko i jestem n
          > ajmądrzejszy na świecie". Rzyg.

          Przeczytałaś artykuł? Dwukrotnie powiedziano dziewczynie, że to nic poważnego.


          > Aha: nie krwawi, czyli nic jej nie jest, tak? Kompletny kretyn. Mam szczerą nad
          > zieję, że nie jesteś lekarzem.

          Przestań histeryzować i przeczytaj artykuł jeszcze raz.
          Dziewczyna dała radę wrócić rowerem, przejechać się taryfą, posiedzieć kilka godzin w poczekalni. Bez wymiotów, bez utraty przytomności, bez plucia krwią i bez zapadania w śpiączkę. To znaczy, że nic jej nie jest, co potwierdziło zdjęcie RTG.

          Czytałaś ten artykuł czy histeryzujesz na zapas?
          • Gość: Nelly Re: Na chłodno IP: 217.98.20.* 01.06.09, 00:19
            wielki_czarownik napisał:
            > Przeczytałaś artykuł? Dwukrotnie powiedziano dziewczynie, że to nic poważnego.

            Nie jestem lekarzem. Jednak na zdrowy rozsądek rzecz biorąc, urazy głowy przy
            epilepsji chyba mogą mieć inne skutki niż w przypadku zwykłego człowieka. Ale -
            powtarzam - nie jestem lekarzem i tego nie wiem. Rzecz w tym, że ty także nim
            nie jesteś (przynajmniej nic takiego nie twierdziłeś). Skąd więc bierze się
            twoja pewność, że to był banalny przypadek?
            (Wymioty to jeden z objawów wstrząsu mózgu - nawet laik to wie. Czy epileptyka
            należy traktować tak samo, jak osobę z podejrzeniem wstrząsu mózgu? Nie wiem,
            być może tak. Ale sądzę, że epileptyk może wiedzieć lepiej, jak się go
            powinno traktować - na podstawie doświadczeń z poprzednich badań - i stąd upór
            tej dziewczyny).

            > Przestań histeryzować i przeczytaj artykuł jeszcze raz.

            Histeryzować? Czy aby na pewno znasz definicję tego słowa? ;)

            > Dziewczyna dała radę wrócić rowerem, przejechać się taryfą, posiedzieć kilka
            godzin w poczekalni. Bez wymiotów, bez utraty przytomności, bez plucia krwią i
            bez zapadania w śpiączkę. To znaczy, że nic jej nie jest, co potwierdziło
            zdjęcie RTG.

            Świetnie. A czy kolejność nie powinna być odwrotna? Najpierw robi się
            zdjęcie, a potem brak symptomów potwierdza tylko diagnozę uzyskaną na podstawie
            zdjęcia?

            Ty także przeczytaj cały tekst, łącznie z tym fragmentem wypowiedzi szefa
            pogotowia: "Z drugiej strony rozumiem, że bała się skutków uderzenia w głowę.
            Swoim lekarzom zawsze mówię: najpierw liczy się pacjent, potem papierki".
            Owszem, lepiej by było, gdyby miała dokumenty przy sobie. Ale skoro jednak ich
            nie miała, trzeba się było nią zająć, a potem żądać papierków (które zresztą
            później dostarczyła).
            • wielki_czarownik Re: Na chłodno 01.06.09, 10:46
              Gość portalu: Nelly napisał(a):


              >
              > Nie jestem lekarzem. Jednak na zdrowy rozsądek rzecz biorąc, urazy głowy przy
              > epilepsji chyba mogą mieć inne skutki niż w przypadku zwykłego człowieka. Ale -
              > powtarzam - nie jestem lekarzem i tego nie wiem. Rzecz w tym, że ty także nim
              > nie jesteś (przynajmniej nic takiego nie twierdziłeś). Skąd więc bierze się
              > twoja pewność, że to był banalny przypadek?
              > (Wymioty to jeden z objawów wstrząsu mózgu - nawet laik to wie. Czy epileptyka
              > należy traktować tak samo, jak osobę z podejrzeniem wstrząsu mózgu? Nie wiem,
              > być może tak. Ale sądzę, że epileptyk może wiedzieć lepiej, jak się go
              > powinno traktować - na podstawie doświadczeń z poprzednich badań - i stąd upór
              > tej dziewczyny).

              Ale lekarz jej powiedział, że to nic złego i jak się boi to niech idzie na pogotowie. Przecież gdyby zauważył coś podejrzanego, grożącego zdrowiu i życiu to by ją zatrzymał na oddziale.


              > Świetnie. A czy kolejność nie powinna być odwrotna? Najpierw robi się
              > zdjęcie, a potem brak symptomów potwierdza tylko diagnozę uzyskaną na podstawie
              > zdjęcia?

              Najpierw się bada pacjenta i stwierdza czy warto robić badania specjalistyczne. Skoro minęło kilka godzin od wypadku i dziewczynie nic nie było, to znak, że najpewniej wszystko OK.
              Jak idziesz do dentysty to najpierw robisz sobie panoramę jamy ustnej czy najpierw stomatolog cię bada i potem mówi czy zdjęcie trzeba zrobić czy nie?
              Może od razu trzeba było dziewoję na rezonans wziąć, tomograf, ekg, badanie krwi, moczu i kału? Oczywiście bez dokumentów i na nasz koszt.

              >
              > Ty także przeczytaj cały tekst, łącznie z tym fragmentem wypowiedzi szefa
              > pogotowia: "Z drugiej strony rozumiem, że bała się skutków uderzenia w głowę.
              > Swoim lekarzom zawsze mówię: najpierw liczy się pacjent, potem papierki".
              > Owszem, lepiej by było, gdyby miała dokumenty przy sobie. Ale skoro jednak ich
              > nie miała, trzeba się było nią zająć, a potem żądać papierków (które zresztą
              > później dostarczyła).


              Nie chcę krytykować lekarza, ale dzisiaj trzeba podchodzić inaczej. Pomagać tym ludziom w nagłych przypadkach, a pozostałym po okazaniu dokumentów. Zadłużenie szpitali jest już na tyle duże, że nie ma co go zwiększać poprzez leczenie Niemek bez Ausweisów.
            • Gość: Nelly Rokita Re: Na chłodno IP: 62.134.205.* 01.06.09, 12:31
              A co miał powiedzieć ten "szef"? Prawdę? Żeby i jego gazeta zjadła?
              Walnął jakiś ogólnik żeby ładnie wyglądało, a potem pewnie poszedł
              do tego lekarza wspólnie popsioczyć na histeryczkę z guzem na
              głowie, której miała siły na urządzanie zadym, ale nie na pilnowanie
              papierów.
            • Gość: M.D. Chlodno jak cholera... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 16:16
              > Nie jestem lekarzem.

              ...i na tym polega caly problem!!

              >Jednak na zdrowy rozsądek

              ...jakby starczyl zdrowy rozsadek,to niepotrzebne byloby 6 lat studiow,rok stazu
              i 6 lat specjalizacji...

              >Czy epileptyka
              > należy traktować tak samo, jak osobę z podejrzeniem wstrząsu mózgu? Nie wiem,
              > być może tak.

              "Nie wiem"-ciekawe,dlaczego!!

              >Ale sądzę, że epileptyk może wiedzieć lepiej, jak się go
              > powinno traktować - na podstawie doświadczeń z poprzednich badań - i stąd upór
              > tej dziewczyny).

              Po pierwsze-a ja SADZE,ze na marsie sa myszy,a ksiezyc jest z sera.Po
              drugie-epileptyk rozumiem co tydzien obija sobie glowe i stad jego wiedza nt.
              urazow glowy...?

              > Świetnie. A czy kolejność nie powinna być odwrotna? Najpierw robi się
              > zdjęcie, a potem brak symptomów potwierdza tylko diagnozę uzyskaną na podstawie
              > zdjęcia?

              Najpierw sie bada,potem zleca np.diagnostyke obrazowa.Wszedzie na swiecie.


              > Ty także przeczytaj cały tekst, łącznie z tym fragmentem wypowiedzi szefa
              > pogotowia: "Z drugiej strony rozumiem, że bała się skutków uderzenia w głowę.
              > Swoim lekarzom zawsze mówię: najpierw liczy się pacjent, potem papierki".

              ...pijar...

              Reasumujac:nie jestes lekarzem,nie masz bladego pojecia o temacie,a klniesz na
              wszystkich.Uwazam,iz kultura wymagalaby przeprosin z Twojej strony.
              • Gość: Nelly Re: Chlodno jak cholera... IP: *.tpnet.pl 02.06.09, 00:28
                Gość portalu: M.D. napisał(a):
                > Reasumujac:nie jestes lekarzem,nie masz bladego pojecia o temacie,a klniesz na wszystkich.Uwazam,iz kultura wymagalaby przeprosin z Twojej strony.

                1. Wszystkich? Chyba coś ci się pokićkało.
                2. Ciekawe, że swoich pretensji nie zgłosisz pod adresem pozostałych uczestników tej "dyskusji", którzy także nie są lekarzami.
                3. Uważasz? Pocieszne.
                • Gość: M.D. Re: Chlodno jak cholera... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:18


                  > Gość portalu: M.D. napisał(a):
                  > > Reasumujac:nie jestes lekarzem,nie masz bladego pojecia o temacie,a klnie
                  > sz na wszystkich.Uwazam,iz kultura wymagalaby przeprosin z Twojej strony.
                  >
                  > 1. Wszystkich? Chyba coś ci się pokićkało.
                  > 2. Ciekawe, że swoich pretensji nie zgłosisz pod adresem pozostałych uczestnikó
                  > w tej "dyskusji", którzy także nie są lekarzami.
                  > 3. Uważasz? Pocieszne.


                  1.Wszystkich,ktorzy nie klna na lekarzy,skoro chcesz abym sprecyzowal.
                  2.To,ze tresc mojego postu dotyczy wiekszosci postow na forum nie zmienia
                  faktu,ze Ciebie rowniez...
                  3.Tak.W tym przypadku tylko uwazam.Bo jak mi sie trafi taka gratka jak "reklama"
                  z takiego powodu w gazecie,to zamiast wyrazac swoja opinie na forum
                  internetowym,bez skrupulow wytocze autorom artykulu i bylemu pacjentowi proces o
                  naruszenie dobr osobistych-i zobaczymy,kto bedzie sie usmiechal.
                  • Gość: Nelly Re: Chlodno jak cholera... IP: *.tpnet.pl 02.06.09, 16:42
                    Gość portalu: M.D. napisał(a):
                    > 1.Wszystkich,ktorzy nie klna na lekarzy,skoro chcesz abym sprecyzowal.
                    > 2.To,ze tresc mojego postu dotyczy wiekszosci postow na forum nie zmienia
                    faktu,ze Ciebie rowniez...
                    > 3.Tak.W tym przypadku tylko uwazam.Bo jak mi sie trafi taka gratka jak
                    "reklama z takiego powodu w gazecie,to zamiast wyrazac swoja opinie na forum
                    internetowym,bez skrupulow wytocze autorom artykulu i bylemu pacjentowi proces o
                    naruszenie dobr osobistych-i zobaczymy,kto bedzie sie usmiechal.

                    1. Nadal się mylisz.
                    2. Owszem, ale nadal nie widzę powodu, dlaczego swoje uwagi skierowałeś pod moim
                    adresem.
                    3. Spotkałem w życiu już paru lekarzy, na szczęście większość była świetnymi
                    fachowcami, a często także ciekawymi osobami. Z osobą, która wyłania się zza
                    twoich słów, nie chciałbym mieć do czynienia w żaden sposób.
                    • Gość: M.D. Re: Chlodno jak cholera... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:53
                      > 3. Spotkałem w życiu już paru lekarzy, na szczęście większość była świetnymi
                      > fachowcami, a często także ciekawymi osobami. Z osobą, która wyłania się zza
                      > twoich słów, nie chciałbym mieć do czynienia w żaden sposób.

                      Alez ja Cie bardzo dobrze rozumiem.Niewielu polakow potrafi zrozumiec,iz
                      posiadanie odmiennych pogladow nie jest jeszcze choroba psychiczna,a wiekszej
                      wiedzy medycznej-przestepstwem...
      • Gość: mały magik Re: Na chłodno IP: 62.134.205.* 01.06.09, 12:34
        A w ogóle, to jak się jest epileptykiem to trzeba być równocześnie
        ciężkim debilem żeby poruszać się po mieście bez dokumentów.
        Przecież nigdy nie wiadomo kiedy trzeba będzie szukać po kieszeniach
        telepiącej się dziewczyny jakiejś informacji choćby kogo zawiadomić
        że jest w szpitalu.
    • sylwekltd Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 31.05.09, 20:52
      Chcę dla odmiany przedstawić swoją historię z pobytu w Niemczech.
      Jakiś czas temu będąc w delegacji służbowej, doznałem wypadku w skutek którego
      miałem ranę ciętą głowy, krew lała się obfitym strumieniem.
      Właścicielka hotelu w którym się zatrzymałem, wezwała szybko
      pogotowie,zawieziono mnie do szpitala. Tu jednak zaczęły się problemy,
      ponieważ nie chciano mi uznać międzynarodowego ubezpieczenia. (nie miałem
      wprawdzie międzynarodowej karty ubezpieczeniowej, ale podałem numer
      międzynarodowej polisy -standardowo f-ma ubezpiecza swoich pracowników przed
      każdym
      wyjazdem w delegację. Jednak pomimo tłumaczenia i próśb o sprawdzenie
      numeru i aktualności polisy, pani recepcjonistka nie chciała wystawić mi
      rachunku na firmę, i zmuszony byłem podać swoje prywatne dane personalne do
      faktury. (w międzyczasie pani ta tłumaczyła się niemożnością wpisania
      dodatkowo danych firmowych do faktury, rzekomo była taka opcja ale pani ta nie
      umiała tego zrobić. Ponieważ mój niemiecki nie jest najlepszy, więc
      telefonicznie poprosiłem o pomoc koleżankę dobrze władającą tym językiem.
      Ta uzgodniła z recepcjonistką że dane firmowe jednak zostaną wprowadzone do
      faktury i pomoże tej pani z kolei jej koleżanka która umie to zrobić. Po całej
      tej wymianie zdań, na koniec pani recepcjonistka oświadczyła z uśmiechem że
      danych firmy jednak nie da się wprowadzić i muszę za pomoc zapłacić gotówką,
      inaczej mi jej nie udzielą! Na szczęście miałem przy sobie wymaganą kwotę 120
      Euro. Pomocy udzielono mi, a następnie pod strażą sanitariusza udałem się do
      kasy szpitala gdzie uregulowałem należność.Kolejnym aspektem tej sprawy jest
      fakt, że kilka dni po powrocie do kraju wielokrotnie dzwoniłem do szpitala aby
      odzyskać dokumentację lekarską (przede wszystkim zdjęcia RTG głowy oraz opisy)
      za którą przecież niemało
      zapłaciłem. Proponowałem że zapłacę za przesyłkę nawet w formie przedpłaty.
      Jednak pomimo, że za każdym razem osoba z którą rozmawiałem obiecywała że
      szpital dostarczy ww. dokumenty do dziś dnia nie udało mi się ich odzyskać.
      Oczywiście w żadnym razie nie pochwalam postępowania lekarza z naszego
      pogotowia.
      Ale w sytuacji gdy pisze się duży artykuł na pierwszą stronę gazety,
      robiąc z tego zdarzenia wielką aferę warto też wziąć pod uwagę,
      że nasi zachodni sąsiedzi także nie są tacy święci.
      • Gość: barbaan Re: Rowerzystka - mowi po polsku ze slabym akcentm IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.09, 09:18
        Halo!

        Sprobuj w Niemczech o podobnym tego typu zdarzeniu w prasie swoje
        zale przedstawic (i to ze zdjeciem) - niemozliwe.
        To tez mowi samo za siebie!

        Poza tym rowniez nie znamy druga wersje tzn. lekarza i wlasciwie bez
        emocji mozna dobiero poznac calosc i takie czy inna ocene
        prezentowac!

        barbaan

        PS. Ze strony GW - podsycanie, granie na emocjach.
    • Gość: Firanka Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.router.finemedia.pl 01.06.09, 08:17
      Kolega ze zlamana noga zostal odeslany z Traugutta po dokumenty albo pieniadze.
      Dodam, ze kolega jest mulatem ... Wyl z bolu i jechal po te dokumenty.
    • pan_obywatel Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 01.06.09, 10:46
      Nie mam zamiaru usprawiedliwiać nikogo, a już najmniej lekarza, który choćby w zwyczajowym i ludzkim podejściu do życia winien był udzielić ewentualnej pomocy.
      W naszej kochanej i ogłupiałymi przepisami obłożonej ojczyźnie, (NFZ) coraz trudniej o to by po prostu być człowiekiem. Ograniczenia i często bezmyślnie skonstruowane przepisy w wielu dziedzinach i obszarach życia codziennego, wymuszają w naszym zachowaniu, postawę wilka. Choć pewnie wilk w sytuacji braku zagrożenia, nie jest wcale taki zły, jak to mówi o nim przysłowie.
      Drodzy rodacy, spójrzmy na siebie samych i zastanówmy się jak zachowujemy się będąc osobą stojącą naprzeciw petenta ?
      Zło ma swój początek w szeregach tzw. "władzy". Rządzący klecą puste i bzdurne przepisy, ale nie musimy się ich kurczowo trzymać - zarówno przepisów jak i rządzących. Wszak tych ostatnich mamy prawo zwyczajnie wyrzucić z ich stołków, na które ich posadziliśmy w nadziei, że w myśl przedwyborczych obietnic, dadzą nam to co wszak obiecali.
      Siła nie w tych co nad nami, ale w nas drodzy rodacy.
    • Gość: barbaan wypadek we Wroclawiu IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.09, 11:27
      Halo!

      Naleze rowniez do osob emocjonalnie "na pierwszy rzut" oceniających
      negatywnie postawę lekarza tylko, ze my tu wszyscy nie znamy drugiej
      czesci scenariusza!

      No wlasnie, jak wygląda "opowiesc" (i to jest zawsze z punktu
      widzenia opowiadajacego subiektywne odczucie) ze strony pogotowia i
      lekarza!

      Nie dalismy mu szansy "obrony"!
      Dopiero po tym mozna sądzic i mniejwiecej poznac prawdę!

      W rzeczywistosci nie ma znaczenia jakiej narodowosci jest
      "pacjent/pacjentka" (pacjent nie ma narodowosci).

      Ale gazecie bylo "w to graj", ze akurat pacjentka ma zwiazek z
      naszym wspanialym zachodnim sasiadem, czego rezultat mielismy okazję poznac i wyrobic sobie dodatkowo zdanie o Gazecie Wyborczej jak
      traktuje i jakimi priorytetami operuje prezentujac tego typu
      wiadomosci oraz waznosc wydarzen, ktore mialo przypadkowo miejsce w
      naszym miescie!

      barbaan


      • Gość: płacący podatki Popieram lekarza,zrobiłbym tak samo IP: *.as.kn.pl 01.06.09, 13:42
        Akurat w tej sytuacji popieram lekarza.Smierdzaca niemra przyjezdza
        i płacze na łamach gazety zamiast nosic ze sobą jakies dokumenty.W
        sumie bardzo dobrze ze ten artykul sie pojawił.Moze to bedzie
        jakąkolwiek przestrogą dla innych niemcow ze polsce ze służba
        zdrowia "nie ma wolnej amerykanki"
        • Gość: gosc Re: Popieram lekarza,zrobiłbym tak samo IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.09, 14:56
          "smierdzaca niemra" wachales czy co ?.
    • Gość: realia Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 16:36
      problem nie dotyczy tylko cudzoziemców wszyscy są tak traktowani a lekarze na
      pogotowiu robią łaskę że w ogóle Cie przyjmą powiedzenie że przyjmują tylko
      najcięższe przypadki jest właściwie normą czyli jeśli nie konasz w wyniku jakiś
      obrażeń na pogotowie się nie zgłaszaj!! mimio że to ich zasrany obowiązek żeby
      Cie pomóc. Takie są polskie reali!!!!!!!!!!!!
      • Gość: M.D. Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 17:38
        > problem nie dotyczy tylko cudzoziemców wszyscy są tak traktowani a lekarze na
        > pogotowiu robią łaskę że w ogóle Cie przyjmą

        ...jak ktos przychodzi z pie... o 2giej w nocy i awanturuje sie,ze juz 15
        minut czeka,to trudno sie nie wkurzyc...


        > powiedzenie że przyjmują tylko
        > najcięższe przypadki jest właściwie normą

        ...bo ostry dyzur jest wlasnie od najciezszych przypadkow,a nie od tygodniowego
        bolu glowy/brzucha/dupy...


        > czyli jeśli nie konasz w wyniku jakiś
        > obrażeń na pogotowie się nie zgłaszaj!!

        Otoz to!!Widze,ze jednak spolecznestwo polskie nie jest az tak glupie:)


        > mimio że to ich zasrany obowiązek żeby
        > Cie pomóc.

        Przepraszam-a moglbys uscislic,kto powiedzial,ze to czyjkolwiek obowiazek...?



        >Takie są polskie reali!!!!!!!!!!!!

        Nie "polskie"-a wszedzie na swiecie najpierw sie przyjmuje ciezko chorych,a
        dopiero potem tych lzej chorych-o ile tego wymagaja a ich problem nie moze
        zaczekac do wizyty u lekarza rodzinnego.Get used to it.
        • Gość: majka Pogotowie powinno być płate symbolicznie10-20zł IP: *.as.kn.pl 02.06.09, 14:02
          A,ja uwazam ze pogotowie ratunkowe powinno byc płatne-nie duzo np 10-
          20zł.W ciezkich wypadkach pomoc moglaby byc bezpłatna.Wyeliminowało
          by to moze liczne kolejki na pogotowiu.Nikt z nas by nie
          zbankrutował przez tą kwote bo przeciez większosc z nas bardzo
          rzadko korzysta z pogotowia ratunkowego na Traugutta czy karetki
          pogotowia.Podobno na miescie trzeba czesto dosc dlugo czekac na
          przyjazd karetki,bo na ogoł sa one zajęte przez jakies
          duperele.A,jak zdarzy sie cos naglego to niestety trzeba czekac i
          wtedy psioczymy.Mysle ze to dobra propozycja z tymi symbolicznymi
          opłatami.
          • Gość: M.D. Re: Pogotowie powinno być płate symbolicznie10-20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 14:20
            Kiedys tak bylo.Nieuzasadnione wezwanie karetki "w"-bodajze 350pln,za Rke-500
            /moge sie mylic,nie pamietam/.Pomysl chyba sie nie spodobal,bo przyszedl nakaz
            wycofania sie z niego...
            • Gość: Marcin wstyd mi za sluzbe zdrowia IP: 92.4.133.* 02.06.09, 15:15
              Mam nadzieje ze ta sympatyczna dziewczyna czuje sie lepiej.
              • Gość: ? Re: wstyd mi za sluzbe zdrowia IP: 62.134.205.* 03.06.09, 10:05
                O jakiej sympatycznej dziewczynie mówisz?
                • Gość: M.D. Mi tez wstyd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.09, 22:54
                  ...bo w cywilizowanych krajach nie jest niczym nienormalnym wytaczanie procesow
                  o pomowienia lekarzy...
    • Gość: Kanadyjczyk Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.limestone.on.ca 02.06.09, 17:56
      W takich wypadkach nalezy podac pelne dane tego konowala. Gdyby
      pacjentka wyrazila wole "zrewanzowania sie na parapecie", pewnie nie
      byloby problemu. Zas obietnica jego szefa, ze "moze porozmawia" z
      nim, to za malo.
      • Gość: ? Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: 62.134.205.* 03.06.09, 10:08
        Chodzi o to, żeby wiedzieć który lekarz nie chce wyrzucać w błoto
        naszych pieniędzy z podatków?
        • Gość: marc Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: 92.4.133.* 04.06.09, 11:07
          chodzi mi o to ze jesli lekaz byl przekonany ze dziewczynie nie nie jest to mogl
          poswiecic 10 minut swojego oplacanego z mic podatkow czasu na podstawowe
          zbadanie tej pani. Mogl byc milszy i przynajmniej dziewczyne uspokoic bo nie
          chodzilo o zadrapanie lokcia tylko o ewentualne uszkodzenie mozgu.
          pomijajac to wszysko zachowal sie jak na gentlemana i Polaka przystalo. Dlatego
          jest mi wstyd ze w dzisiajszych czasach tak mozna odniesc sie do kobiety i
          pacjentki. Jesli tego nie rozumiesz to Twoj problem
          • Gość: M.D. ...a mi jest wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 12:10
            ...za durnych ludzi,ktorzy u lekarza "maja swoje zdanie",nie potrafia zrozumiec
            tlumaczenia o wskazaniach,czy-braku wskazan do danych badan,wreszcie-maja
            zaprotezowana aorte i t.biodrowe,bo przez miazdzyce malo nogi nie
            stracili,jaraja dalej 3 paczki dziennie-a potem przybiegaja,zeby ratowac,bo boli
            a noga zimna...Poki ludzie nie beda przy kazdej wizycie zmuszeni do wyciagania
            jakiejs kwoty bezposrednio z portfela-poty kazdy bedzie sie czul madrzejszy...
            • Gość: M.D. Re: ...a mi jest wstyd... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 12:13
              Ach,jeszcze jedno:
              wszyscy piszecie:"Ach,biedna dziewczyna,jak mi jej szkoda",oraz "ten durny
              konowal,jak on sie nazywa,gdzie mieszka,wpier... mu spuscic!!"-a zaden z was nie
              zauwazyl,iz dziewczynka zrobila zadyme w gazecie,przedstawila swoja
              wersje-obsmarowujac gownem najpierw chirurgie dziecieca ze sklodowskiej,pozniej
              pogotowie na traugutta-a jakos nikt sie nie pofatygowal spytac sie owego
              lekarza,jaka jest jego wersja wydarzen...
          • Gość: wkurzony pacjent Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.06.09, 12:18
            A ja zapytam, czy nikt nigdy nie był np. w przychodni? Długa kolejka pacjentów, lekarza nie ma. Nikt nawet nie raczy przeprosić, że "pan doktor" się spóźni. W końcu idzie "pan doktor" obrażony na pacjentów, też nie przeprosi za spóźnienie, nawet nie mruknie "dzień dobry". Zamyka się na kilkanaście minut w swoim[ale czy naprawdę swoim?}gabinecie.Na korytarzu wrze, ale nikt nie ma ochoty drażnić "pana doktora", bo a nuż się obrazi...Wreszcie zaczyna przyjmować, a każdy pacjent, gdy już jest w tym gabinecie, to zapomina, że został poniżony, zlekceważony i gdyby mógł, to całowałby te złote rączki konowała. Niestety, moi drodzy wszyscy dajemy na to przyzwolenie, że te niedouczone konowały tak nas lekceważą. Dodam, że wielu nawet nie potrafi dobrze postawić diagnozy, a o skutecznym leczeniu nie wspomnę.
            • Gość: wkurzony pacjent Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.wroclaw.vectranet.pl 04.06.09, 12:34
              M.D. nie podniecaj się tak, bo napewno wylądujesz na intensywnej terapii, a później pogadamy.
              Środowisko lekarzy jakie jest każdy wie. Jeżeli w tym "bagnie" znajdzie się ktoś uczciwy, z powołania, to ta "banda" zrobi wszystko, żeby go wykluczyć i pozbawić wykonywania zawodu. Tak było w mojej przychodni. Lekarka, która była dobrze przygotowana do zawodu, do tego uczciwa, została z dnia na dzień pozbawiona pracy, pozostawiając swoich zawiedzionych pacjentów. Nawet rejestratorki trzymały sztamę z resztą konowałów w tej przychodni{podejrzewam, że w obawie, że przez tą mafię stracą też posadę}. Dlatego nigdy nie uwierzę, że zawinił pacjent. Lekarz ma leczyć i służyć pacjentowi, a nie odwrotnie, jest to "służba zdrowia"
              • Gość: M.D. Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 19:09
                > M.D. nie podniecaj się tak, bo napewno wylądujesz na intensywnej tera
                > pii, a później pogadamy.

                Ciekawe,z tego co widze,to raczej gromadka ludzi probuje tutaj poblicznie
                kamieniowac jednego czlowieka...ilez razy padlo pytanie o nazwisko,czy adres...?

                > Środowisko lekarzy jakie jest każdy wie.

                No ja chyba nie wiem,w takim razie-oswiec mnie prosze.Chetnie poslucham,jaki
                jestem "naprawde"...

                >Lekarka, która była dobrze przygotowana do zawodu, do tego uczc
                > iwa, została z dnia na dzień pozbawiona pracy, pozostawiając swoich za
                > wiedzionych pacjentów.

                Hmmmm,jestem ciekaw,co przemilczales.I skad Ty-jako PACJENT mozesz wiedziec
                cokolwiek o jej przygotowaniu do zawodu.Cuda,zaiste-cuda...


                >Lekarz
                > ma leczyć i służyć pacjentowi, a nie odwrotnie, jest to "służba zdrow
                > ia"

                Od sluzenia jest LOKAJ.Ustalmy to raz na zawsze.Lekarz jest od wykonywania
                uslugi zwanej "leczeniem" oraz od pobierania za nia pieniedzy.
    • Gość: Taka jedna Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.06.09, 16:03
      Pewnie przyjmował ją ten gburowaty zarozumialec - Leszek C.
      • Gość: koroner NIe ma czegos takiego jak "służba zdrowia" IP: *.as.kn.pl 05.06.09, 14:55
        Opamietajcie sie ludzie-czasy komuny mineły.Nie ma juz czegos
        takiego jak "służba zdrowia" obecnie nazywa sie to "płatna ochrona
        zdrowia" Słuzbe to mozecie miec w wojsku,albo policji.
    • lmdl Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 05.06.09, 23:53
      U nas tak zawsze jest, jak by dała łapówkę to by ją bez kolejki przyjęli
      inaczej mają Cię głęboko w ..... Polska służba zdrowia tylko na serialu "na
      dobre i na złe" działa przyjaźnie dla pacjenta.
      • Gość: mi Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.lanet.net.pl 06.06.09, 20:55
        Ludzie, czy Wy naprawdę macie same złe doświadczenia z polską słuzbą
        zdrowia? moze ja żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości , ale
        miałam kontakt z wrocławską izbą przyjęć - bez zastrzeżeń. Córka tez
        po urazie głowy, zrobili jej rtg, usg, dali mi kartkę ze wszystkimi
        objawami, które mogą być niepokojące i numery telefonów "jakby tylko
        miała Pani jakieś wątpliwości, proszę dzwonić". Czas akcji 2008 r.,
        miejsce: chirurgia dziecięca na Skłodowskiej. I to wszystko bez
        łapówki.
    • Gość: polka Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.pools.arcor-ip.net 06.06.09, 09:21
      moja matka majac problemy z odychaniem zostala przewieziona karetka do spitala
      na brochowie we wroclawiu zostala umieszczona na spitalnym lozku toz pod oknem,
      okno nie mialo ani firan ani zaslon byl to miesiac sirpien bardzo upalny
      temperatury slonca dochodzily do 30 stopnistarza kobieta lezala w sloncu nie
      mogac sie przewrocic na bok zewzgledu na jej wiek 89 lat brak sily, jak
      przyjechalem do spitala bylem przerazony odrazu zawiadomilem pielengniarki
      siedzialy w dyzurce odpowiedzialy mi a co pan niewie ze spital niema pieniedzy
      matka byla wykonczona codem uniknela porazenia sloncem tak jak mi powiedzialy
      osoby lezace na tej sali ze niktz pielengniarek zainteresowal sie tym a trwalo
      to pare godzin zaraz z recznika zrobilem pwirozyczna zaslone i nakazalem
      zawiesic zaslone jezli nie m firan byly oburzone ze podnosze glos i nic dalei
      nie robily pijac kawe ekstra pojechlem do domu i zabralem dwa duze frote
      reczniki zaslaniajac matke od upalu to mi odpowiedzily ze niemam prawa do swoich
      pomyslow zakladac na okna prywatne rzeczy wtedy ruszylem ostro i sie wystraszyly
      jak powiedzialem ze wezwe policje na nasza prosbe lekarz zezwolil zabrac matke
      do domu byla szczensliwa i plakala zawiezlismy ja do spitala kolejowego bo
      mowili ze tam sa dobre waronki ,podlaczyli matce kroplowke ,jak przyjechala
      siostra moja do spitala matka jeczala na lozku ,jak sie okazalo kroplowka byla
      podlaczona bez bialka siostra poszla do lekarki dzurujacej tasama odpowiez
      spital niema pieniedzy na kroplowki jeczenie matki bylo spowodowane skorczami
      zoladka bez odpowiednie kroplowki z dozywka bialka jak siostra powiedziala ze
      jedzie zawiadomic prokoratora pdlaczyli kroplwke z bialkiem matka zmarla w tym
      samym spitalu pare dni pozniej.oboietnos lerarzy i pielengniarek nie moze miec
      wiecej miejsca w polskich spitalach wykrecajac sie ze niema sie dokumetow przy
      sobie jezeli ktos spadl z roweru i mowi ze boli go glowa lekarz jest
      niezwlocznie zobowiazany przyjc dana osobe do przbadania bo poznej moze byc za
      pozno to ze chlopca nie opatrzono na dyzorce spitalnej bo niemial rzy sobie
      ligitymacj szkolnej to ogromne zaniedbanie i przestepstwo lekarz dyzurjacego w
      kazdym spitalu bo chlopiec wkrutce umrzec i lerarz sie bedzie wykrecal w rozny
      sposob nie opatrzona polska carolina na niemieckim paszporcie o korzeniach
      polskich najprawdo podobnie nie odpowiadala lekarzowi jako polka niemiecka byc
      moze inaczej by podszedl do caroliny o korzeniach polskich na fracuskim
      paszporcie alb brytyskim to zalezyc moze od upodoban lekarskich w dowod sympati
      naszej wpolnoty europejskiej do danych narodow ja pracuje od lat we francji tam
      tez sa
      niemietcy pracownicy i jak ktorys z nich musi zglosic sie u francuskiego
      lekarza a jest to czesto bo zakladzie bywa roznie, czy innym narodowosciom to
      lekarz francuscy nie odmawijaja choremu czy ma przy sobie dokumenty czy nie.
      taka jest powinnosc lekarza,moja zmarla matka byla rodowita polka i tez ja
      potraktowali nie trzeba szukac caroliny o polskich korzeniach ktora akorat
      mieszka w niemczech w polsce miejszocosc niemiecka sobie chwali co chce lekarz
      od caroliny zazdrosci czy co bo tata z mama nie polepszyli sobie zycia w
      bogatych niemczech a co to za przproszeniem obchodzi gdzie my polacy zyjemy
      przed druga wojna tysiace niemcow zylo w lodzi setki we lwowie tysiace na
      slasku i zyje drugie tyle,kolo 200 tysiec polalow zyje w niemczech i na wyspach
      brytyiskich i nikt niechce z nich wracac do koszmaru polskiej sluzby zdrowia
      ipolskich spitali opryskliwych pielengniarek i niechetnych lekarzy jak ten co
      caroline potraktwac chcial,a nie pomyslal ten lekarz ze polki rodza dzieci w
      bolach bez znieczolenia w bolach dlatego my zyjacy tu polacy boimy sie
      takich pielengniarek takich lekarzy takich spitali i takiej opieki lekarskiej w
      calosci dlatego boimy wracac sie z powrotem do kraju choc obcy nie wszyskich
      godnie traktoja to wiemy ze to obcy gorzej boli jak traktuje swoj wspolczujemy
      tym biednym matkom co ich spotyka na porodowce jak polska pielengniarka od
      szczekine wczesniej widziala pan co robi jak kobieta jeczy w pordowych bolachj
    • weltbild Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec 11.06.09, 14:25
      Jestem polka mieszkajaca i pracujaca w Niemczech , jestem tez ubezpieczona w Polsce przez moja rodzine a mimo to mialam podobne problemy w Polsce, szkoda ze ta pani zapomniala ze w Niemczech za brak dokumentow przy sobie trzeba zaplacic 50 euro- takie jest prawo niemieckie.Pozdrawiam.
      • Gość: lesiop Dziwne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.09, 21:42
        Naprawdę się dziwię, że lekarz na pogotowiu nie chciał jej zbadać :/
        Kobiet nie lubi czy co?

        Raczej Miss to ona nie jest, ale przecież ze zdjęcia wynika, że ma całkiem fajne
        cycki!
      • radeberger Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie 12.06.09, 22:24
        weltbild napisała:

        > Jestem polka mieszkajaca i pracujaca w Niemczech , jestem tez ubezpieczona w Po
        > lsce przez moja rodzine a mimo to mialam podobne problemy w Polsce


        jeśli żyjesz i pracujesz w niemczech, to dlaczego obciążasz polskiego podatnika swoim leczeniem?

        paleta prywatnych ubezpieczeń w niemczech jest szeroka - wybierz któreś i nie przyznawaj się otwarcie do pasożytowania na ludziach, pełna pretensji o złe traktowanie..
        • Gość: barbaan Re: Czy wiecej sama nie spowodowala zaistnienia s? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.09, 17:30
          Halo!

          Moze zostaw tej pani decydowac, gdzie jest ubezpieczona!

          Jest to jej wylacznie prywatna sprawa - czego niestety nie
          zauwazyles!
          A przy tym pseudonimie nie dziwie sie!

          Nie sadzisz, ze tobie nic do tego!

          barbaan
        • Gość: barbaan Re: Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemie IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.09, 16:37
          Halo!

          Widac, ze polska mowe nie rozumiesz - przeciez jak byk stoi - cytuje "Jestem polka mieszkajaca i pracujaca w Niemczech...." co oznacza, ze ta osoba ma prawa polskie i nie jest przesiedlenczynią z dwoma paszportami w kieszeni (moze jak ty)!

          Obrazac mozesz ale siebie!

          barbaan




    • Gość: symulantka Nie chcieli pomóc rannej rowerzystce z Niemiec IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.07.09, 10:37
      Cóż...jestem Polką, a dwa lata temu na pogotowiu na Traugutta
      spotkała mnie bardzo podobna sytuacja. Lekarz nie chciał mnie zbadać
      z powodu braku podbitej legitymacji. Dużo czasu zabrało mi
      przekonywanie go. Zbadał mnie pobieżnie i mimo iż zwijałam się z
      bólu - nie stwierdził żadnych nieprawidłowości i wysłał do domu. Na
      pogotowie przyjechałam o własnych siłach, gdyż świadoma słynnych
      trudności finansowych polskiej służby zdrowia uznałam, że nie będę
      jej narażać na dalsze koszta i to był błąd, bo jak się okazuje w
      oczach personelu medycznego pacjent, który może przyjechać o
      własnych siłach i poczekać kilka godzin na przyjęcie, prawdopodobnie
      symuluje! Tydzień później trafiłam na stół operacyjny. Nie złożyłam
      skargi na chirurga z Traugutta, choć to jak mnie potraktował mogło
      się dla mnie skończyć tragicznie. Zła wola i niekompetencja lekarzy -
      oto moje wrażenia po wizycie na wrocławskim pogotowiu. Mam dużo
      gorzkich refleksji po przeżyciu tej historii. Pozbyłam się złudzeń
      co do "darmowej" służby zdrowia.
      • Gość: Jack Nie zlozylas pozwu,bo nie mialas o co. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 14:42
        Tydzien pozniej-gdyby to bylo cos ostrego,nie przezylabys tygodnia.Nie bylo-wiec
        facet dobrze postapil.Bylabys kolejna idiotka,ktora przegrala w sadzie oczywista
        sprawe-i klnie,ze "lekarza nie da sie posadzic".Nosz,kurde,skad sie tacy ludzie
        biora...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka