Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem

16.06.09, 00:00
Potrzebne sa opinie wszystkich, zeby postawic stojak z wiatą? Do jakiej
wartości roweru można go bezpiecznie tam zostawić? Czemu wiaty nie są
monitorowane?
    • Gość: Qqq Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: 78.8.138.* 16.06.09, 00:27
      Koszt miejsca parkingowego dla jednego roweru to 2100 zł ???
      • Gość: Ania Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.netwurx.net 16.06.09, 01:08
        Te wiaty na pętli Biskupin to jakaś pomyłka - co najwyżej zostawiają tam rowery
        ludzie idący do sklepu naprzeciw - a i to rzadko bo pod sklepem jest jakiś byle
        jaki stojak... Poza tym postawili je w dziwnym miejscu... ciekawe jak długo
        postoją - biorąc pod uwagę fakt że regularnie tłuczone są tam szyby w wiacie
        przystankowej. Jakoś mam wrażenie że najtrwalszym elementem tych wiat za 21 tys
        są te rurki do przypinania rowerów.
        • Gość: bessęsó Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.magma-net.pl 16.06.09, 08:05
          Też mnie zastanawia jak wyglądała "symulacja" dot. wiaty na Biskupinie.
          Skąd niby mają dojeżdżać ci rowerzyści jeżeli najdalsze zabudowania, których
          mieszkańcy mogliby korzystać z tej wiaty to ok. 500m (ul Canaletta oraz róg ul.
          Baciarellego i Braci Gierymskich)
          Z Wojnowa ew. użytkownicy będą jeżdzić na Sępolno. Więc skąd? z Trestna przez
          Wyspę Opatowicką? Autobus z Trestna nie stoi w korku aż do centrum - droga pusta
          i wygodna...

          Błagam o odrobinę "pełzającej germanizacji" przy tworzeniu podobnych projektów!
          • Gość: NoAutor Re: Biskupin - porażka IP: 88.198.6.* 16.06.09, 10:59
            > Też mnie zastanawia jak wyglądała "symulacja" dot. wiaty na >Biskupinie.

            A może symulacja była następująca: Oficer przejechał się ścieżką rowerową wzdłuż
            ul. Olszewskiego i stwierdził organoleptycznie, że nie nadaje się ona do użytku?
            Polecam - przeżycia gwarantowane.

            PS. Ludzie uświadomieni w tym rejonie zjeżdżają na wał - więcej zieleni, mniej
            spalin - jeno droga troszkę dłuższa .. a na jednym odcinku żwir nieubity i
            strzelający w okulary jadącemu za tobą - no ale da się przeżyć :)
            • Gość: NoAutor Re: Biskupin - porażka IP: *.fabiankeil.de 19.06.09, 00:45
              Ha!
              A dziś panowie malowali pas oddzielający ścieżkę rowerową wzdłuż ul.
              Dembowskiego...i potem koło XILO... na odcinku dochodzącym do Mielczarskiego
              gdzie chodnik się zwęża pojechali nieźle po bandzie ... dla pieszych zostawili
              wąski pasek którym z trudem przejdzie jedna osoba z powodu rosnących tam
              krzaczysk...na dodatek nie wcelowali zbytnio w przedłużenie ścieżki po drugiej
              stronie ulicy - niezły ubaw.
              • Gość: s Re: Biskupin - porażka IP: *.Biskupin.wroc.pl 12.07.09, 16:41
                Nie narzekajmy, ładne są. wroclaw.fotolog.pl
              • Gość: wroclawjacek Re: Biskupin - porażka IP: *.e-wro.net.pl 13.07.09, 18:08
                > Ha!
                > A dziś panowie malowali pas oddzielający ścieżkę rowerową wzdłuż ul.
                > Dembowskiego...i potem koło XILO... na odcinku dochodzącym do Mielczarskiego
                > gdzie chodnik się zwęża pojechali nieźle po bandzie ... dla pieszych zostawili
                > wąski pasek którym z trudem przejdzie jedna osoba z powodu rosnących tam
                > krzaczysk...
                jak sie krzaki wytnie to chodik sie poszerzy. Mozesz zgłsc konieznośc wyciecia krzaków do ZDiUM.
                Jeśli gdzieś jest chodnik węzszy to zwykle rezygnuje się z oddzielania linią ddr od ddp.
          • Gość: yago No, nie wiem, czy z Wojnowa bliżej na Sępolno... IP: *.lanet.net.pl 16.06.09, 16:50
            Według moich obserwacji rowerzyści z Wojnowa jadą do centrum przez mostek nad
            śluzą Bartoszowice i Most Bartoszowicki, a nie kiszą się w spalinach na
            Swojczyckiej. Bliżej i przyjemniej. A to jest, jak by nie patrzeć, droga przez
            Biskupin, a nie przez Sępolno. Inna sprawa, że jeszcze bliżej do centrum można
            podjechać przez kładkę koło ZOO i Niskie Łąki - ale wtedy trzeba jechać
            zdewastowaną ścieżką na wale przeciwpowodziowym. Czy Zarząd Urządzeń Wodnych i
            Melioracyjnych nie ma obowiązku dbania o ścieżki na swoich obiektach?
        • Gość: NoAutor Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.fabiankeil.de 19.06.09, 00:51
          Dziś przyjrzałem się temu podwójnemu parkingowi rowerowemu na Biskupinie -
          PUUUSTY! ani śladu roweru - jedyny przypięty był pod sklepem naprzeciw. Niewypał
          na maksa w tym miejscu - już lepiej jeden by przenieśli na Bartoszowice na
          pętlę (zresztą na załączonej mapie pomylili obie pętle :P)
    • Gość: EKONOM Zarobek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.09, 02:08
      Ciekawe czyja firma zarobiła na jednym module 21000 PLN ... trochę drewna stali
      i kasuje ktoś 21 kawałków niezłe szopki odwalają w Magistracie ...ciekawe ile
      kosztuje wiata przystankowa oszklona bądź obudowana pleksi ....Kręcą lody kręcą
      gdzie się da
      • Gość: gaax Osobowice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 08:58
        Polecam zostawić tam rower, to wrócicie na piechotę :)
        • Gość: Mieszkaniec Re: Osobowice? IP: *.wroclaw.vectranet.pl 16.06.09, 21:54
          A masz coś do Osobowic?!Jeśli nie znasz tego miejsca to nie wypowiadaj się na jego temat.Miejsce jak każde inne we Wrocławiu.W Rynku też zakoszą Tobie rowerek....więc nie pisz tutaj głupot.Może kiedyś Osobowice miały złą sławe,ale odkąd te osiedle zaczęło sie rozrastać jest naprawde spokojnie i przyjemnie.Zdażają się kradzieże,ale to już normalna rzecz we Wrocławiu.A Ty to niby gdzie mieszkasz,na Jagodnie gdzie pod kamerami łoją radia z samochodów?Pozdrawiam pajacu.
    • Gość: Las Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.users.zlotniki.pl 16.06.09, 08:13
      W Leśnicy - bomba, to jest to. Dla bezpieczeństwa kupiłem rower za 50zł. Innym
      tez polecam. Żul - rules :)
      • ruch0606 Bike&Ride - prośba o kontakt 16.06.09, 09:22
        SZANOWNE pismaczki-pardonPISARKI madeINbreslau, które żeście pisały
        wierszówkę o wrocławskich ROWERACH , zapraszam do NIEcnoty, JEŚLI
        odwagi starczy.
        SZCZYTOWANIE,
        w różnych dziedzinachOGLĄDU zapewnione.

        A ESTIME
        mgr inż. mechaNIC TADEUSZ PIECZONKA "60+"-ZIELONY
        11-cie years SANStravail/JOBless , non sans TRAVAIL WHISTLEblower
        ul. SZMARAGDOWA 31
        59 900 ZGORZELEC / 075 649 30 44 / WWW.ROPOIWZK.COM /
        ruch040404@wp.pl

        PRZEPRASZAM,
        ale NIEmamAMBICJI być "oficerem ROWEROWYM".
        I AM/I'm/ Tadzik PIECZONKA- jak STELIOS
        • Gość: clawz Re: Bike&Ride - prośba o kontakt IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.09, 12:25
          Que?
    • zgrozazgroza zaparkuj rower i jedź tramwajem 16.06.09, 09:43
      Mam nieodparte skojarzenia z podmiejskimi dworcami kolejowymi obstawionymi
      rowerami chłoporobotników.
      Podchodzę dość nieufnie do tego typu patentów w centrum miasta, bo logiki
      systemu tu raczej nie ma. Poczekamy, zobaczymy.
      Nurtuje mnie pytanie, czy transport rowerowy ma ekonomiczne uzasadnienie,
      skoro samo miejsce na rower kosztuje więcej niż sam rower. Nie wspomnę już o
      kosztach monitoringu i komunikacji miejskiej, a także o ścieżkach rowerowych
      bo tych bikersi nie odpuszczą.
      Oj coś tu się kupy nie trzyma.
      • czechofil Re: zaparkuj rower i jedź tramwajem 16.06.09, 10:02
        > Podchodzę dość nieufnie do tego typu patentów w centrum miasta, bo
        logiki
        > systemu tu raczej nie ma. Poczekamy, zobaczymy.
        > Nurtuje mnie pytanie, czy transport rowerowy ma ekonomiczne
        uzasadnienie,
        > skoro samo miejsce na rower kosztuje więcej niż sam rower. Nie
        wspomnę już o
        > kosztach monitoringu i komunikacji miejskiej, a także o ścieżkach
        rowerowych
        > bo tych bikersi nie odpuszczą.
        > Oj coś tu się kupy nie
        trzyma.

        Wprawdzie jestem zapalonym rowerzystą, ale zgadzam się, że ten
        system wyprzedził rzecz znacznie ważniejszą, czyli wybudowanie
        pełnego systemu dróg rowerowych. Również umieszczenie niektórych
        punktów do parkowania rowerów nie zostało chyba do końca
        przemyślane. Kiedy ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i postawi
        stojaki na rowery w ścisłym centrum miasta, a szczególnie w Rynku?
        Wystarczy popatrzeć, co się tam dzieje w pogodne dni świąteczne. Nie
        ma słupa albo lampy, do której nie byłby przypięty rower...
        • wroclawjacek Re: zaparkuj rower i jedź tramwajem 18.06.09, 09:37

          > Wprawdzie jestem zapalonym rowerzystą, ale zgadzam się, że ten
          > system wyprzedził rzecz znacznie ważniejszą, czyli wybudowanie
          > pełnego systemu dróg rowerowych. Również umieszczenie niektórych
          > punktów do parkowania rowerów nie zostało chyba do końca
          > przemyślane. Kiedy ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy i postawi
          > stojaki na rowery w ścisłym centrum miasta, a szczególnie w Rynku?
          > Wystarczy popatrzeć, co się tam dzieje w pogodne dni świąteczne. Nie
          > ma słupa albo lampy, do której nie byłby przypięty rower...

          I bardzo dobrze im wiecej rowerów w Rynku tym lepiej promują ruch niż co inne.
          Uwazam ze stawiajac 750 stojaków z kadmowanej rury niewiele sie sytuacja poprawi
          . Stojaki są za duze , zabieraja za dzo miejsca i będa krytykowane. Powinno się
          je upychać po jednym co kawałek aby nie zabierać miejsca.
          Stojaki i tak nie stana tam gdzie sa naprawe otrzebne np przed pocztami.
          Nie nalezy krytykować popularnych wyrwikółek ale tam gdzie nie ma miejsca na
          postawienie 10 stojaków dużych domagać się aby przed każdym urzędem państwowym
          był mały stojak.
          Każdy większy sklep powinien mieć stojak. To zachęci ludzi do jazdy.
          Przed sklepem gdzie ludzie co kilka minut wychodzą mało prawdopodobne aby ktoś
          chciał wyrwać kółko. Stojaki typu "U" mogą separować ścieżki od chodników co
          nauczy ludzi chodzić właściwą stroną.
          Czy pod Halą Ludową są stojaki bo widzę tam wiele rowerów poprzypinanych do
          reklam i ławek tak ze czasem trudno znaleźć miejsce do przypięcia ?Może zamowić
          kilka drogich łądnych stojaków w kształcie roweru które będa promowac rowery w
          miejcach reprezentacyjnych jak rynek ?
          Coś nie ogę sie przekonać do stojaka co wygrał konkurs będącego skrzyzowaniem
          roweru z krasnalem.
          Bardzo łądne sa te stojaki na ul. Świdnickiej .Nalezałoby sie tylko zastanowić
          na poprawi9eniem fukcjonalnosci ale nie jest źle . Zwarta mała konstrukcja da
          się ustawić pod Ratuszem .
          taki cięzki stojak na 5 roweró nie musi być przytwierdzny do podłoża a to obniża
          koszty montażu jak i umozliwia przesuwanie gdyby miesce okazało się źle wybrane
          lub potrzebny byłby dostęp do instalacji podziemnych itp. Wyobrażam sobie
          opracowanie wzoru małej ławki miejskiej bez oparcia kota na końcach miałaby coś
          na kształt U. Wtedy połączyłoby sie potrzeby pieszych i rowerzystów bez
          ponoszenia dodatkowych kosztów.
          Pokazałoby to że interesy są współbieżne bo dzisiejsze separowanie ścieżek budzi
          mieszane odczucia wśród pieszych. Na wielu ulicach postawiono stylowe grube
          latarnie do których nie da się przypiąć roweru.
          Może taniej od stojaka byłoby zamontowanie ładnego uchwytu w kształcie opaski
          ułatwiajacego zamocowanie roweru ?


      • Gość: Krzysztof Ruchy pozorne... IP: 78.8.137.* 16.06.09, 10:02
        ....z których nic nie wynika.
        Ani komunikacja miejska nie jest dobra (droga, śmierdząca, z
        kierowcami lub motorniczymi NOTORYCZNIE łamiącymi przepisy i
        wiecznie śpóźniona) ani te stojaki niczego nie zmienią.
        Trawersując stary dowcip - jedź na Niskie Łąki (czy gdzie tam teraz
        jest handelek). Twój rower już tam jest. Nawet taki za 50 zł można
        opchnąć za kilka złotych na jabola "la patique".
        Zbudowali fontannę, będzie stadion a przebudowa Pułaskiego? W liesu!
        Stąd i korki. I spora część pojazdów to nie tranzyt więc nie
        pojedzie obwodnicą, gdy ta już będzie.
        Ścieżki "w kawałkach", więc "głąby" jeżdżą rowerami po chodniku,
        nawet gdy jest wąski. Taki "głąb" wjedzie rozpędem na przejście dla
        pieszych bez świateł - bo on ma pierwszeństwo ...Szkoda gadać.
        PROPAGANDA KWITNIE.
        • wroclawjacek Re: Ruchy pozorne... 18.06.09, 09:59
          Gość portalu: Krzysztof napisał(a):


          > Ani komunikacja miejska nie jest dobra (droga, śmierdząca, z
          > kierowcami lub motorniczymi NOTORYCZNIE łamiącymi przepisy i
          > wiecznie śpóźniona)
          To wina nadmiaru aut na ulicach .KZ nie ma priorytetu



          > ani te stojaki niczego nie zmienią.
          Troche pomogą przebudowac świadomość.

          > Trawersując stary dowcip - jedź na Niskie Łąki (czy gdzie tam teraz
          > jest handelek). Twój rower już tam jest. Nawet taki za 50 zł można
          > opchnąć za kilka złotych na jabola "la patique".
          Kradzież auta zleca się dzieciakom. Dostają za to 200 zł.


          > Zbudowali fontannę, będzie stadion a przebudowa Pułaskiego? W liesu!
          Nie trzeba było głosować na Euro.


          > Stąd i korki.
          Nie, korki są bo liczba korkujących lawinowo rośnie.


          > I spora część pojazdów to nie tranzyt więc nie
          > pojedzie obwodnicą, gdy ta już będzie.
          To racja . Wiekszość pojazdów "to dlatego" że nie wypada dziś nie miec auta.



          > Ścieżki "w kawałkach", więc "głąby" jeżdżą rowerami po chodniku,
          Wszyscy rowerzysći jeżdż po chodnikach nie tylko gaby.
          Chyba wszyscy kierowcy tez po nich jeżdża aby zaparkwoac nawet w tedy gdy na
          jezdni nie ma zakazu.


          > nawet gdy jest wąski.
          Tak kierowcy parkują na chodnikach nawet gdy jest wąski.
          Jak ci biedni piesi i rowerzysci mają się po chodniku poruszac ? Przypominam ze
          kodeks pozwala poruszać się po chodniku tylko rowerzystom i pieszym.


          > Taki "głąb" wjedzie rozpędem na przejście dla
          > pieszych bez świateł - bo on ma pierwszeństwo ...Szkoda gadać.
          rozpęd rowerzysty jest niewskazany podobnie jak rozpęd samochodu wjezdżajacego
          na pasy.
          Chyba nie zaprzeczysz ze auta wjezdżają na pasy bez świateł z prędkością 50km/h
          a czesto duzo szybciej.
          Różnica jest taka że rowerzysta wjeżdżając na przejście musi patrzyć tylko w
          jedna stronę ( od nadjeżdżających aut ) a kierowca musi kontrolować oba końce
          zebry wiec nie powinien jechać tak szybko.


          > PROPAGANDA KWITNIE.
          Propagujemy budowę ścieżek rowerowych aby uniknąć miejsc kolizyjnych .
          Niestety przejazd rowerem przez przejazd wcale nie jest bezpieczniejszy niż po
          zebrze co widać np na Rondzie.
          Dowodzi to tylko że ciężar opowiedzialności za zagrożenia przechyla się na
          stronę kierowców.Bez zmiany regulacji prawnych nic tu się nie zmieni no
          chyabzeby założyć wszędzie światła.
          No ale kierowców którzy odmawialiby prawa przejazdu rowerem przez zebrę na
          światłach też jest sporo.
          To powoduje ze nawet na swiatłach nie wyznacza się przejazdów bo nalezałoby
          krawezniki poobniżac.
          Brak pieniędzy na obnizanie kraężników powoduje ze na wielu ulicach nie wyznacza
          się ściezek choc wystarczyłaby puszka farby gdy chodnik ma 5 metrów.
          Brak ścieżek na chodnikach powoduje ze cześć rowerzystów pałęta się miedzy
          autami a druga cześć jeździ po chodnikach.
          Błędne koło.
          Głupi kierowca ma o to pretensje do rowerzystów.


          Zatem czasem ruchy pozorne jak wiaty przy braku ścieżek pozwalają zmienić
          myślenie. Podobnie rowery miejskie są na razie psu na budę ale wprowadzić je
          jest dużo łatwiej niż zbudować ścieżki.
          Dzięki r.m. ruszy budowa ścieżek.



      • Gość: harnaś Re: zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: 195.182.9.* 16.06.09, 10:13
        > Nurtuje mnie pytanie, czy transport rowerowy ma ekonomiczne uzasadnienie,
        > skoro samo miejsce na rower kosztuje więcej niż sam rower.

        ma i to duże. nie chodzi o to że miejsce parkingowe na rower kosztowało 2 tys zł.
        chodzi o to że jeśli część ludzi zrezygnuje przez to z dojazdu samochodem to
        miasto zyska znacznie więcej - zmniejszy korki (ogromna ilość pieniędzy
        marnowana przez zatory drogowe - choć jesteśmy za malutcy żeby takie dane
        mierzyć), zmniejszy hałas, zmniejszy zanieczyszczenie, zmniejszy zapotrzebowanie
        na drogie miejsca parkingowe dla samochodów, zmniejszy zachorowalność na wilee
        chorób (mniejsze kolejki u lekarza?:), etc.
        Po porostu można w ten sposób ograniczyć koszty zewnętrzne generowane przez
        motoryzację. Wiem wyższa szkoła jazdy ale dziwię się, że tak światli ludzie
        wypowiadający się na forum nie widza logiki rozwiązania, którego logika została
        potwierdzona już chyba we wszystkich starych krajach unii. Każde działanie
        wyciągające kierowce z samochodu w codziennym dojeździe np. do pracy jest warte
        bardzo dużo a Bike&Ride to jedna z propozycji jak to zrobić.

        Możemy dalej o sprawniejszej zbiorowej komunikacji, opłacie za wjazd do centrum,
        tworzeniu deptaków bez ruchu samochodowego w centrum (w planach Krzywoustego
        również), wypożyczalnie rowerów miejskich i kilku innych zabiegów, który maja
        jeden zasadniczy cel - dać alternatywę do podróży samochodem! Popieram
        inicjatywę i już skorzystałem z jednego z parkingów a wróciłem rowerem nie na
        piechotę.
        • zgrozazgroza Re: harnaś 16.06.09, 11:12
          Ogólnie dobre skojarzenia, ale wolę konkrety:
          1. ponad 2tys. za niecały m2 to więcej niż wskaźnikowy koszt przyzwoitego mieszkania
          2. propagandowe negowanie wartości transportu samochodowego nie uwzględnia
          wymiernych korzyści płynących z możliwości szybkiego, komfortowego i
          indywidualnego przemieszczania się
          3. mniejsza ilość chorób krążenia wśród rowerzystów - być może, ale na pewno
          większa ilość złamań, urazy nadgarstków i bioder - długa i kosztowna rehabilitacja
          4. ograniczyć ruch samochodów w obszarach miejskich można taniej niż przez
          miejsca postojowe (właśnie - dlaczego postojowe skoro chodzi o to żeby rower
          jeździł?) dla rowerów, nawet chyba wymyślono specjalne znaki typu zakaz ruchu-
          tylko pytanie po co?
          itd, itp można tak długo.
          Jednego jestem pewien takie przeciwstawianie różnych przekonań nie prowadzi do
          niczego dobrego, stanowi pretekst do wszelkiego rodzaju nadużyć, jak w przypadku
          omawianych wiat.

          • Gość: harnaś Re: harnaś IP: 195.182.9.* 16.06.09, 12:23
            > 1. ponad 2tys. za niecały m2 to więcej niż wskaźnikowy koszt przyzwoitego miesz
            > kania

            nie znasz wymiaru miejsca parkingowego dla roweru

            > 2. propagandowe negowanie wartości transportu samochodowego nie uwzględnia
            > wymiernych korzyści płynących z możliwości szybkiego, komfortowego i
            > indywidualnego przemieszczania się

            tak. dlatego jest to jedna z wielu mozliwych opcji dotarcia do pracy. ta akurat zwiększa zasięg oddziaływania komunikacji zbiorowej.

            > 3. mniejsza ilość chorób krążenia wśród rowerzystów - być może, ale na pewno
            > większa ilość złamań, urazy nadgarstków i bioder - długa i kosztowna rehabilita
            > cja

            znacznie wiekszy odsetek chorych jest dotknięty tzw. choroba cywilizacyjną spowodowaną w większością nadmiernym zanieczyszczeniem płynącym przede wszystkim z motoryzacji.

            > 4. ograniczyć ruch samochodów w obszarach miejskich można taniej niż przez
            > miejsca postojowe dla rowerów, nawet chyba wymyślono specjalne znaki typu zakaz ruchu-
            > tylko pytanie po co?

            odysłam do literatury. a zacytuję jedno zdanie:
            jakikolwiek rozwój ruchu samochodowego jest możliwy jedynie przez jego ograniczanie. Polecam przeczytać i przemyśleć.
            • zgrozazgroza Re: harnaś 16.06.09, 12:57
              Bez ekscytacji- z twojego postu wynika że jesteś znawcą tematu i niech tak
              pozostanie, ale obiecaj,że zmierzysz swój rower po obrysie. Kurcze, jak masz
              tandem to wyjdę na nieuka- trudno.
              Zauważ jednak, że im więcej taki rower zajmuje to tym gorzej wypada przelicznik
              ceny 1m2.
              Chorobami cywilizacyjnymi się nie przejmujmy bo właśnie dzięki cywilizacji
              średnia długość życia rośnie, co więcej ułomni (tradycyjnie pojmowani) mogą się
              cieszyć pełnią życia.
              A na koniec zauważ, że promień obsługi komunikacji zbiorowej w mieście
              zwiększają w kolejności: pociąg, samochód i autobus(kilkadziesiąt kilometrów),
              motorower i rower(kilkanaście).
              A teraz na rowery i do roboty- może się uda chwycić kontrakt na wiatę w cenie jw. ;)
              • Gość: harnaś Re: harnaś IP: 195.182.9.* 16.06.09, 13:26
                > Kurcze, jak masz
                > tandem to wyjdę na nieuka- trudno.

                my fault. doczytałem i masz rację.

                > A na koniec zauważ, że promień obsługi komunikacji zbiorowej w mieście
                > zwiększają w kolejności: pociąg, samochód i autobus(kilkadziesiąt kilometrów),
                > motorower i rower(kilkanaście).

                powiedziałbym, że rower zwieksza zasięg odziaływania o kilka kilometrów ale jak cennych za to bo z najgęstszą zabudową. tak czy inaczej pomimo gradacji nie zmienia to faktu, że B&R juz jest i będzie jedną z wachlarza ofert do wyboru. oby P&R pojawiły się jak najszybciej.
              • Gość: wroclawjacek Auto pozornie podnosi komfort zycia IP: *.e-wro.net.pl 18.06.09, 11:15
                > Bez ekscytacji- z twojego postu wynika że jesteś znawcą tematu i niech tak
                > pozostanie, ale obiecaj,że zmierzysz swój rower po obrysie.

                Zobacz ile rowerów zaparkowanych jest na parkingu w Amsterdamie.


                > Chorobami cywilizacyjnymi się nie przejmujmy bo właśnie dzięki cywilizacji
                > średnia długość życia rośnie,
                czyli zycie staje się gorsze.
                Nie patrz na tych dzisiejszych dziadków bo oni przeżyli "Oświęcim " i IIWW.
                Popatrz na 30 latek który zasapie się jak wsiądzie na rower lub wejdzie na 10
                piętro. Który 3 przystanki nie może przejść piechotą lub rowerem tylko musi użyć
                auta.


                > co więcej ułomni (tradycyjnie pojmowani) mogą się
                > cieszyć pełnią życia.
                Nie wiesz jak zyja ułomni. Zbieganie powoduje że nie ma kot się zajmowac starymi
                ludzi, którzy dodatkowo zyją bardzo długo.
                Odaja eise takich do dom opieki płacąć 1800 zł miesiecznie a auto przydaje się
                aby staruszków raz na 1-6 miesięcy odwiedzić.
                To bogaci a o biednych nie będe pisała bo jak spraw nie znasz to jak grochem o
                sciane.
                Nędza osoby 80 letniej jest wieksza niz kiedyś 65 letniej.
                Autka nie gwarantują nawet dojazdu karetki . Sporo byo przypadków ze makta nie
                dojechała z dzieckiem do szpitala powiatowego.
                Powiesz nie dojechała bo nie maiał autaka a tymczasem ne dojechała bo
                zmniejszyła się ilosc kursów PKS a kolej zarasta .
                Nie będzie poprawy KZ bo wiekszośc ma swoje autka .


                > A na koniec zauważ, że promień obsługi komunikacji zbiorowej w mieście
                > zwiększają w kolejności: pociąg, samochód i autobus(kilkadziesiąt kilometrów),
                > motorower i rower(kilkanaście).
                trudno zrozumiec o co ci chodzi.
                Porównaj ile pociagów rocznie jest likwidowanych.
                Dlaczego piociąg w tak wąznym weźle jak Wałbrzych jedzie 20km/h ?
                Dlaczego nie ma na to pieniędzy. Ja winię autka.
                Piszesz ze samochód ma mniejszy promień niż pociąg . Nie zgodzę się z tym .
                Większośc ruchu na PKP to krótkie trasy a autem ludzie jada na koniec polski bo
                to im komfort zapewnia a koszty się nie liczą.
                PKS to jakas proteza PKP . Na krókich trasach jest niedochodowe ( ludzie autkami
                jeżdża) a na długich wyręcza PKP i dusi je zarazem.

                > motorower ( skuter)
                popieram ale i tu choć klimad dośc przyjazny autko tańsze od skutera.


                > i rower(kilkanaście).
                Nawet jak kilkanascie to kilkadziesiat minut co oszczedza czas i pieniadze na
                szukanie innych srodków .
                Dojazd PKSem do Wrocławia to dosjcie i oczekiwanie odpowiednio wcześniej a potem
                przebijanie się przez miasto.
                Sądzę że na 15 km dojazd do pracy rower jest szybszy.


                > A teraz na rowery i do roboty- może się uda chwycić kontrakt na wiatę w cenie j
                > w. ;)
                No ty tylko potwierdzasz ze część kursów nie musi służyć przewożeniu towarów i
                rower jest ok.
                Osoba która staje do przetargu a sama jeździ rowerem może lepiej dostosować
                wiatę do potrzeb rowerzystów.
                Choć się głupio uśmiechasz ja w zeszłym roku kilka razy zrezygnowałem z auta gdy
                jechałem w sprawach biznesu i żaden z moich klientów nie wyraził zdziwienia a
                nawet pomogło to w negocjacjach bo byłem swój gość, który stara się łączyć
                biznes z rekreacją.
                Ruch pozwala odreagować stres i oszczędza czas który inni spędzają na siłowniach.
                Ale poruszyłeś ważna kwestię. Rower nie jest idealny przy przejazdach z
                peryferiów lub między odległymi dzielnicami.
                Tu powinno się promować skutery , które statystycznie są w powijakach jak sie
                patzy na inne kraje.
                Ja ze skuterami i motocyklami widzę spora szansę dla Wrocławia i uważam ze
                powinno to się brać pod uwagę przy projektowaniu ścieżek.
                Dokładnie chodzi o wyznaczania ddr na jezdni oraz tworzenie buspasów.
                Samochody powinny mieć taką szerokość pasów aby motocyklem dało się bezpiecznie
                między nimi jeździć.
                No ale zwolennicy auta negują sens: PKP, PKS, MPK, rowerów, taxi itp.
                Przecież jedno auto wszystko to zastępuje.
                tylko później nie narzekajcie żę tam brudno , tam śmierdzi a tu się ktoś pod
                kołami kreci.
                Chyba każdy przyzna że kasa idzie wyłącznie na drogi.

          • Gość: wroclawjacek Re: harnaś IP: *.e-wro.net.pl 18.06.09, 10:33
            zgrozazgroza napisał:

            > Ogólnie dobre skojarzenia, ale wolę konkrety:
            > 1. ponad 2tys. za niecały m2 to więcej niż wskaźnikowy koszt przyzwoitego miesz
            > kania
            Ile kosztuje miejsce parkingowe pod jeden samochód ?



            > 2. propagandowe negowanie wartości transportu samochodowego nie uwzględnia
            > wymiernych korzyści płynących z możliwości szybkiego, komfortowego i
            > indywidualnego przemieszczania się
            Bzdura .Jakby tak było to 35 lat temu wszyscy jeździlibyśmy samochodami.
            Handel i transport od 100 lat odbywał się bez przeszkód. Auto do czegoś służyło.
            Można było cos dowieźć lub dojechac do miejscowości gdzie nie docierał transport
            zorganizowany. Dziś auto słuzy do dewastowania chodników , ściezk rowerowych i
            trawnikó. Służy do tego aby pokłócic sie z sąsiadem oraz do popełnainia wykroczeń.
            Dzieki autom ludzie przestaja korzystac z MPK co skłania UM aby nie inwestować w KZ.
            Dzięki autom upada kolej przez co miasteczka i całe rejony podupadają.
            Dzieki autom ludzi woża dzieci do przedszkola na drugim końcu miasta zabierajać
            sobie wzajemnie miejsca.
            Dzieki autom robi się duzo głupich rzeczy np wywozi smieci nad rzekę czy do lasu.
            Auto spowodowało ze ludzie stracili kondycje i zdrowie.
            O chorobach nie wspomnę .
            Cała litania szkód związanych z autami które są niewymierne dla uzytkownika ale
            dajace się zmierzyć globalnie.
            Dzięki autom liczba rannych jest większa niż w czasie II wojny .
            Liczna zagazowanych również :(
            Dzięki autom rozwinął się handel wielkopowierzchniowy co ja nie nazwałbym
            sukcesem bo on niszczy polski handel, przemysł i system podatkowy.
            Nie ma sensu wytykać co auta zrobiły złego skoro tak trudno wykazać co zrobiły
            dobrego. Piszę tu o aucie " dla studenta, urzędnika i emeryta". Dla mnie
            wszystko co złe w tym mieście kojarzy się z autem.
            Sam wiele lat korzystałem samochodów ale do biznesu ( w 95%) .

            > 3. mniejsza ilość chorób krążenia wśród rowerzystów - być może, ale na pewno
            > większa ilość złamań, urazy nadgarstków i bioder - długa i kosztowna rehabilita
            > cja
            Szczególnie jak kierowca nie ustąpi pierwszenstwa.
            Jeżdżę rowerem więcej lat niz ma lat moja żona i nie miałem żadnego z przypadków
            jakie opisujesz.
            Rehabilitacja po upadku z owera nie powna być bardziej skopmlikowana niż
            rehabilitacja bo zderzeniu dwóch aut .
            Ale jak nie wierzyszt to dam przykład z tego miesiaca.
            W Legnicy powstał w trybie alarmowym plan "ewakujacji" jednej ze szkół
            połozonych przy głownej ulicy.
            U 60% dzieci swierdzono znaczne przekroczenia ołowiu we krwi i postanowiono całą
            szkołę wywieźć w miejsca gdzie nie ma aut.
            Maja tam dostawac preparatu odtruwające ale domyślam się że beda musiały wrocić
            do miejsc zamieszkania tam gdzie auta dają taki wzrost poziomu życia.


            > 4. ograniczyć ruch samochodów w obszarach miejskich można taniej niż przez
            > miejsca postojowe (właśnie - dlaczego postojowe skoro chodzi o to żeby rower
            > jeździł?) dla rowerów, nawet chyba wymyślono specjalne znaki typu zakaz ruchu-
            > tylko pytanie po co?
            Znaki zakazu wymyslono aby nie stawiać aut tam, gdzie mogą spowodowac zagrozenie.
            Gdy w miescie pojawiło się więcej aut niż miasto jest w stanie je wchłonac
            wszelkie znaki zakazu przestały byc respektowane.
            Policja i SM nie "ma siły" wystawiać ziennie 50 000 mandatów.
            Zmiejszenie ilości aut o 10-20 % t własnie tyle ile trzeba aby mozna yło
            zaparkowac bez łamania przepisów i stwarzania zagrozenia.
            Tyle mozna osiagnać namawiajac cześc osób do jazdy rowerem.



            > itd, itp można tak długo.
            > Jednego jestem pewien takie przeciwstawianie różnych przekonań nie prowadzi do
            > niczego dobrego,
            Alez prowadzi . Nie ma zmian bez wykazania wad.
            Liczenie ze kierowca sam dojdzie do wniosków ze auto jest niepraktyczne nie am
            sensu bo keirowa chocby kilka godzin dziennke w korku sta to i tak nie zrezygnuje.
            PRoblem w tym ze korki nie sa codziennie. Gdyby były cześc osób juz dawno by
            zrezygnowała z auta.Dlatego jak kierowca stoi w korku to sie wscieka na clay
            swiat tylko nie na siebie. Czasem kopie swoje auto jaky ono było winne.
            Dlatego juz pisąłem nie ma co liczyć na samoregulację i rozsadek dlatego
            dyskusje mogą przyśpieszyc wprowadzenie radykalnych rozwiazań.
            \Przykałdowo jesliby pozwolć jzić autem co drugi dizeń to oczywiste ze czeć
            kierowćów wogóle by zrezygnowała z auta.
            No bo skoro da się w jeden dzień sprawy załatwic bez auta to bo co się
            denerwowac w nastepny ?
            Oczywiście nikt nie namawia do rezyganacji wszystkich ale 20% jeśli zrezygnuje
            to od razu lepiej sie jeździ co widac w miesiacach wakacyjnych.





            > stanowi pretekst do wszelkiego rodzaju nadużyć, jak w przypadk
            > u
            > omawianych wiat.
            Zbuduj tańsze i lepsze.
            Był przetarg , były projekty mogłeś zrobić kupę kasy .
            Tu nie ma nadużyć można mówić tylko o zbieraniu doświadczeń.
            Dla mnie wiata nie powinna mieć ścian a tylko porzeczki i dach .Weszłoby do niej
            więcej rowerów i mniej obszczymórkow by się tam chowało.
            Ale plastyk ,plastyk miejski.Rower to coś tak obrzydliwego i niepożądanego w
            mieście że trzeba to zasłonić.
        • Gość: jogi Tanśze byłyby altanki z Castoramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 11:31
          Harnaś, czy ty przypadkiem nie prcujesz w UM? Bo piszesz takie dyrdymały, jakie
          oni wygadują. Parking na rower na pętlach tramwajowych to przecież nonsens,
          właśnie rowerem powinniśmy stamtąd dojeżdżać do centrum a nie zostawiać go tam.
          Piszesz o tym, że jeśli ludzie zrezygnują z dojeżdżania SAMOCHODEM a
          przecież to miejsca parkingowe dla ROWERÓW. Jeśli 1000 rowerzystów
          wsiądzie na pętli do autobusu to o jakiej ochronie środowiska ty mowisz????
          No i cena czegoś takiego - to po prostu albo głupota nie do pomyślenia, albo
          odsysanie pieniędzy z miejskiej do prywatnej kieszeni. Przecież altanka w
          Castoramie, mniej więcej tej wielkości ale znacznie bardziej zaawansowana
          technologicznie niż ażurowe listewki na słupkach (srawdźcie w byle hurtowni ile
          kosztuje te kilkanaście mb. ktore zużyto na jedną wiatę)- taka altanka kosztuje
          5 tys. zł, czyli CZTERY RAZY MNIEJ.
          Bardzo jestem ciekaw co to za firma, która wykonała na zlecenie miasta te
          instalacje. Jeśli urząd na gwałt poszukuje 100 mln oszczędności to niech
          poprzestanie na wyrzuceniu w błoto tych 210 tys. zł
          • Gość: harnaś Re: Tanśze byłyby altanki z Castoramy IP: 195.182.9.* 16.06.09, 12:14
            > Harnaś, czy ty przypadkiem nie prcujesz w UM?

            całe szczęście nie:)

            > Parking na rower na pętlach tramwajowych to przecież nonsens,
            > właśnie rowerem powinniśmy stamtąd dojeżdżać do centrum a nie zostawiać go tam.

            no to jeszcze raz to może uda Ci się zrozumieć. Opcja B&R jest przede wszystkim dla osób, które dzisiaj nie jeżdżą do pracy rowerem a jeżdżą samochodem ponieważ najbliższy przystanek zbiorkomu jest za daleko - np. 3-4 km. Rozwiązanie ma im dać możliwość wyboru i zachęcić do pozostawienia fury w domu a podjechaniu na rowerze do przystanku/pętli. Rozumiem frustracje już jeżdżących na rowerach bo to chyba raczej nie dla nich. Druga sprawa że parkingi są za duże - przynajmniej niektóre.

            > Jeśli 1000 rowerzystów
            > wsiądzie na pętli do autobusu to o jakiej ochronie środowiska ty mowisz????

            rowerzyści dojadą do pracy, wsiądą kierowcy samochodów.

            > Przecież altanka w Castoramie

            Złozyłeś ofertę do przetargu? Wystarczyło kupić altankę i zgarnąć 210 tys do prywatnej kieszeni.
            • Gość: jogi Re: Tanśze byłyby altanki z Castoramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 18:49
              Harnaś, ty jednak musisz być z urzędu. Bo tylko ty i wykonawca wiedzieliście o
              tym przetargu.I jeszcze ten arogancki, typowo urzędniczy ton: "wystarczyło kupić
              i zgarnąć do prywatnej kieszeni". Jakbym wyszedł właśnie z Zapolskiej... Swoją
              drogą - że też media nie dociekają w czyjej to dokładnie kieszeni wylądowało owe
              210 tysięcy. Może ty Harnaś to wiesz?
              A co do twojego tzw. merytorycznego tłumaczenia - kupy się to nie trzyma bo raz
              mowisz, że rowerzyści pozostawią rowery na pętli i pojadą autobusem a dwa
              akapity dalej - że rowerzyści pojadą na rowerach a do autobusu wsiądą ci z
              samochodów. Zdecyduj się więc na jedną wersję.
              Jeśli twoim zdaniem, zakładając że jadącemu na pętlę samochód cudownie przemieni
              się w rower a dojechawszy do niej zostawi swój rover i wsiądzie do autobusu i
              pojedzie na 8 h do centrum to znaczy że jedna pętla jest zrobiona dla 10 - 20
              kolesi, którzy załapią się na miejsce pod wiatą. A ty jeszcze mowisz, że
              niektóre parkingi są za duże...
              • Gość: wroclawjacek Re: Tanśze byłyby altanki z Castoramy IP: *.e-wro.net.pl 18.06.09, 11:50
                > Harnaś, ty jednak musisz być z urzędu. Bo tylko ty i wykonawca wiedzieliście o
                > tym przetargu.

                To chyba Ty pracujesz w UM skoro masz tak ścisłe informacje


                >że jedna pętla jest zrobiona dla 10 - 20
                > kolesi, którzy załapią się na miejsce pod wiatą. A ty jeszcze mowisz, że
                > niektóre parkingi są za duże...
                Pod wiata zaprkowałby jeden samochód.
                Miejsce na petlach nie jest "drogocenne" .
                10 aut mniej w centrum ( wsumie 250) jest nie do przecenienia.
                Też uwazam ze wiata niezabudowana kosztowałaby mniej niż 10.000 i mam nadzieje
                ze takie beda budowane aby je można było powiększac składając z segmentów
              • Gość: harnaś Re: Tanśze byłyby altanki z Castoramy IP: *.chello.pl 20.06.09, 22:43
                > Harnaś, ty jednak musisz być z urzędu. Bo tylko ty i wykonawca wiedzieliście o
                > tym przetargu.

                przetarg ma to do siebie że wisi odpowiednią ilośc dni na stronie jednostki prowadzącej przeatarg. nie widziałeś o nim? może po prostu nie sprawdzasz odpowiednich stron?

                Jakbym wyszedł właśnie z Zapolskiej... Swoją
                > drogą - że też media nie dociekają w czyjej to dokładnie kieszeni wylądowało ow
                > e
                > 210 tysięcy. Może ty Harnaś to wiesz?

                Rotomat wygrał przetarg. Media o tym pisały tylko chyba przespałeś.

                > A co do twojego tzw. merytorycznego tłumaczenia - kupy się to nie trzyma bo raz
                > mowisz, że rowerzyści pozostawią rowery na pętli i pojadą autobusem a dwa
                > akapity dalej - że rowerzyści pojadą na rowerach a do autobusu wsiądą ci z
                > samochodów.

                i specjalnie dla Ciebie raz jeszcze. te wiaty nie są dla rowerzystów lub ludzi którzy już dziś jeżdżą rowerami. oni pomimo narzekania juz jeżdżą. to jest moim zdaniem nowa opcja dla tych którzy dzis wykilnaja w korkach. jest szansa że oni pozostawia samochód odkurzą swój rower i skorzystaja z tego. nie wiem czego tu nie rozmuiesz ale jeśli kierowca samochodu np. z oporowa ma juz dość przejeżdżania przez solskiego a mieszka na karmelkowej to może ruszy cztery litery na rower i z pętli pojedzie tramwajem. dla mnie to proste.

                10 - 20
                > kolesi, którzy załapią się na miejsce pod wiatą

                a ile jest tam miejsc?

                A ty jeszcze mowisz, że
                > niektóre parkingi są za duże...

                tak jak napisałeś 10-20. niektóre są na 30 więc 10-20 miejsc parkingowych pozostanie wolnych.
            • Gość: jogi Re: Tanśze byłyby altanki z Castoramy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 18:51
              Harnaś, ty jednak musisz być z urzędu. Bo tylko ty i wykonawca wiedzieliście o
              tym przetargu.I jeszcze ten arogancki, typowo urzędniczy ton: "wystarczyło kupić
              i zgarnąć do prywatnej kieszeni". Jakbym wyszedł właśnie z Zapolskiej...
              Swoją
              drogą - że też media nie dociekają w czyjej to dokładnie kieszeni wylądowało owe
              210 tysięcy. Może ty Harnaś to wiesz?
              A co do twojego tzw. merytorycznego tłumaczenia - kupy się to nie trzyma bo raz
              mowisz, że rowerzyści pozostawią rowery na pętli i pojadą autobusem a dwa
              akapity dalej - że rowerzyści pojadą na rowerach a do autobusu wsiądą ci z
              samochodów. Zdecyduj się więc na jedną wersję.
              Jeśli twoim zdaniem, zakładając że jadącemu na pętlę samochód cudownie przemieni
              się w rower a dojechawszy do niej zostawi swój rover i wsiądzie do autobusu i
              pojedzie na 8 h do centrum to znaczy że jedna pętla jest zrobiona dla 10 - 20
              kolesi, którzy załapią się na miejsce pod wiatą. A ty jeszcze mowisz, że
              niektóre parkingi są za duże...
          • Gość: wroclawjacek Re: Tanśze byłyby altanki z Castoramy IP: *.e-wro.net.pl 18.06.09, 11:44
            > Parking na rower na pętlach tramwajowych to przecież nonsens,
            > właśnie rowerem powinniśmy stamtąd dojeżdżać do centrum a nie zostawiać go tam

            Oj chopie brak ci wyobraźni.
            Kto mieszka w mieście nie będzie jechał na obrzeża aby tramwajem jrchac do centrum.
            No chyba, że myślisz sobie ze ktos jedzie rowerem od centrum atm gdzie tramwaj
            kończy bieg ktoś wsiada do tramwaju.
            Zrozum ze rower jest bardzo popularny w dzielnicach willowych, na peryferiach i
            w miejscowościach podwrocławskich.
            Te osoby zazwyczaj jadąc do pracy musiały korzystać z rowery niezależnie czy go
            lubią Jedni jada całą trasę a inni tylko do PKP lub do MPK. Tam zostawiają rower
            np w Leśnicy i dzięki temu tramwajem szybciej dojadą do centrum.



            >Jeśli 1000 rowerzystów
            > wsiądzie na pętli do autobusu to o jakiej ochronie środowiska ty mowisz????
            Kpisz ? To tysiąc aut mniej w centrum a le co ważniejsze to 800 aut mniej kotre
            tam parkuje całe 9 godzin.
            B&R nie sa po to aby udzie rezygnowali z roweru na rzecz tarmwaju tylko aby
            rezygnowali z samochodu na rzecz roweru i tramwaju.


            > No i cena czegoś takiego - to po prostu albo głupota nie do pomyślenia, albo
            > odsysanie pieniędzy z miejskiej do prywatnej kieszeni.
            Trzeba było przystąpić do przetargi z niżsża ceną.
            Czy ty myslisz że łatanie dziur w jezdni tez kosztuje 10 zł od dziury ?


            Przecież altanka w
            > Castoramie, mniej więcej tej wielkości ale znacznie bardziej zaawansowana
            > technologicznie niż ażurowe listewki na słupkach (srawdźcie w byle hurtowni ile
            > kosztuje te kilkanaście mb. ktore zużyto na jedną wiatę)- taka altanka kosztuje
            > 5 tys. zł, czyli CZTERY RAZY MNIEJ.

            Stojak kosztuje około 500 zł wiec same stojaki kosztują więcej niż 5000.
            Altanka jest dużo mniejsza i robiona na skalę masową.
            Tu były przepychanki jak ma wyglądać wiata i to kosztuje. Robienie pod konkretny
            projekt.
            Nie pyskujcie bo tu nie koleś z magistratu dał zlecenie tylko długo nikt nie
            chciał się podjąć wykonawstwa.
            Był projekt, był przetarg, były konsultacje. Znajdź proszę firmę która to zrobi
            za 5000 zł .


            > Bardzo jestem ciekaw co to za firma, która wykonała na zlecenie miasta te
            > instalacje.
            A wiesz co to są google albo ZDiuM ?


            >Jeśli urząd na gwałt poszukuje 100 mln oszczędności to niech
            > poprzestanie na wyrzuceniu w błoto tych 210 tys. zł

            jeden pracownik magistratu kosztuje roczne 100 000 zł.
            W UM pracuje 2000 osób.
            Nie gadaj jak dziecko tylko weź się do roboty.
            Jest tyle do zrobienia a tak mało chętnych do zajmowania się pierdułkami za 200
            000. Dla porównania podam, że odnowienie jednej klatki balkonów (8 szt) kosztuje
            około 60 000 zł.
            Np fontanna kosztowała 20 ml a ma ponad 100 dysz. Czyli jedna dysza podswietlona
            lampą kosztowała prawie tyle co wszystkie wiaty i stojaki .
            Jęsli dysz jesst 2-3 razy więcej niz podałem to niewiele zmienia.

      • wroclawjacek Zaparkuj tramwaj i jedź rowerem 18.06.09, 09:10
        zgrozazgroza napisał:

        > Mam nieodparte skojarzenia z podmiejskimi dworcami kolejowymi obstawionymi
        > rowerami chłoporobotników.
        Masz coś do chłoporobotników ?
        Może teraz jstlepiej jak pociągi polikwidowali a ludzi nie stać płacić po
        kilkanascie złotych za PKS aby przyjeżdżać szukać pracy.



        > Podchodzę dość nieufnie do tego typu patentów w centrum miasta, bo logiki
        > systemu tu raczej nie ma.
        Tu chozi o promocję bardziej bo znaków do przypinania rowerów nie brakuje



        > Nurtuje mnie pytanie, czy transport rowerowy ma ekonomiczne uzasadnienie,
        > skoro samo miejsce na rower kosztuje więcej niż sam rower.
        Nie myl transportu z budową wat.
        Wrocław wydał na remonty drók w zesłżum roku 650 mln zł czyli standardowa
        rodzina zapłaciła 3500 zł. Ktoś ma autko warte 5 000 zł (czasem 1500) a miasto
        placi po to aby ktos mógł 10 lat jezdzić nim 35 000 na rodzine. Mało kto wie ile
        kosztuje malowanie skrzyżowań kilka razy w roku. Małe skrzyżowanie gdzie maluje
        się tylko zebrę to ok 2000 zł

        Nie wspomnę już o
        > kosztach monitoringu i komunikacji miejskiej, a także o ścieżkach rowerowych
        > bo tych bikersi nie odpuszczą.
        > Oj coś tu się kupy nie trzyma.
        Miasto dopłaca do KM, nie che tez prowadzić opłat za parkowanie oddając 65-85 %
        firmom zarządzający miejscami parkingowymi.
        Scieżek rowerowych się nie buduje we Wrocławiu.
        W latach 90 -tych za pomocą farby wymalowano kilkadziesiąt kilometrów ścieżek na
        szerokich chodnikach. Teraz jak się remontuje kawałek jedni to wykonawca ma
        "obowiązek" wyłożenia połowy chodnika czerwoną kostką.
        Różnica w cenie metra kwadratowego kostki wynosi nie więcej jak 5 zł.
        Wiaty mogłyby być prostsze i tańsze ale tu zadziałał zapewne plastyk miejski.
        "Chcecie mieć wiaty to proszę" ale one musza zakrywać te brzydkie rowery.
        Wiaty i stojaki to pic , podbnie jak rowery miejski.
        Co mozę Oficer lub jakiś działącz ?
        Sciezki nie wybuduje bo an o treba kasy więc się daje rowerzystom jakieś ochłapy
        , ktre nie utrudnią jazdy kierowcom.
        Ja traktuje je jako promocje r.r. anie jako rzeczy potrzebne.Te parę wiat ma
        zachęcić ludzi do korzystania z roweru dając im nadzieję ze idzie ku lepszemu.
        Jestem za tym aby więcej ich nie stawiać. Powinna być znana pula pieniędzy (
        cosik tam figuruje w budżecie) i powinna być sonda na co te np 3mln przeznaczyć.
        Ostatnio na ścieżki w 2007(?) roku przeznaczono 100.000 zł.
        Tyle to jedna kamera kosztuje.
    • kolares28 Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 16.06.09, 10:38
      Czekam tylko aż w pięknych drewnianych ażurowych ściankach pojawią się dziury od
      kopniaków, piękne malunki miejscowych artystów i pierwsze kradzieże rowerów.
      Trochę się to wszystko mija z celem jeżeli obiekt nie ma monitoringu lub kogoś
      kto tego pilnuje. Wyrzucone pieniądze w błoto. Podejrzane to wszystko z punktu
      widzenia osoby trzeciej i razi postronnych wartość takiej wiatki ale ok. Nie
      wnikam. Mam czasami takie marzenie żeby stać się na tydzień niewidzialnym i
      zobaczyć jak to rzeczywiście wszystko funkcjonuje w magistracie :)
      • Gość: NoAutor Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: 88.198.6.* 16.06.09, 11:04
        no właśnie... zamiast tych obleśnych wiat postawiliby po prostu więcej stojaków
        rowerowych w całym mieście - po co to zadaszenie kuszące wandali? na dodatek
        lekki koszmarek - wygląda toto jak szopa na siano - ciekawe jak ma się to coś do
        otoczenia pl. Grunwaldzkiego - jak rowerzyści zwracali uwagę że ścieżki w tym
        rejonie nie powinny być wykładane kostką bo to niebezpieczne, oraz że są w
        sposób bardzo niebezpieczny wytyczone - to usłyszeli że tak ma być bo taki jest
        projekt przestrzenny - i tam tylko kostka może być (podobnie zresztą jak na
        torowisku - torze przeszkód)
      • Gość: kati Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: 62.233.249.* 16.06.09, 11:07
        długo czekać nie będziesz. na przystanku na książu małym widziałam
        zniszczoną wiatę jakiś miesiąc temu. pomysł może i fajny ale
        wykonanie bezmyślne naprawdę. te wiatu zrobione są z listewek.
        • Gość: wroclawjacek Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.e-wro.net.pl 18.06.09, 11:53
          > długo czekać nie będziesz. na przystanku na książu małym widziałam
          > zniszczoną wiatę jakiś miesiąc temu. pomysł może i fajny ale
          > wykonanie bezmyślne naprawdę. te wiatu zrobione są z listewek.

          Z czasem zdemontuje sie listewki to więcej rowerów wejdzie
    • ksionc_proborzdz Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 16.06.09, 14:38
      Te marne szopki odwracają tylko uwagę od prawdziwych problemów komunikacyjnych.
      Słabego systemu komunikacji zbiorowej, beznadziejnie wytyczonych tras, torowisk
      dzielonych z samochodami, wiecznie spóźnionych przeładowanych autobusów.
      Fajnie, że powstały ale wizja przestawienia komunikacji na rowery, w mieście w
      którym nie ma ścieżek jest jakimś totalnym obłędem.

      A może wprowadzić płatne wiaty, ale z prawdziwego zdarzenia z cieciem i
      gwarancją, że rower tam będzie.
      • Gość: zgroza Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: 212.127.95.* 16.06.09, 15:04
        Oj tak tak. Koniecznie z cieciem i płatne. I z prysznicami, bo rasowy biker
        strasznie capi ogórkami w zatłoczonych autobusach, i z przechowalnią bagażu bo
        za plecak skasują w tramwaju, i podziemne albo piętrowe, ale przede wszystkim
        obowiązkowe, żeby rowerzyści nie musieli się błąkać po mieście w którym nie ma
        ścieżek rowerowych.
        • ksionc_proborzdz Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 16.06.09, 15:08
          Pofantazjuj jeszcze, to nawet śmieszne.
          • Gość: zgroza Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: 212.127.95.* 16.06.09, 15:30
            A co to ma wspólnego z fantazją? To aromatyczna i brutalna rzeczywistość. Nie
            raz jechałeś zatłoczonym tramwajem, nie raz kładłeś bilet parkingowy na deskę
            rozdzielczą w samochodzie rozglądając się czy ten cieć w odblaskowej kamizelce
            już kontrolował, czy dopiero będzie, a czy wybierając się na wycieczkę z
            plecakiem nie myślałeś o zabraniu miarki aby pokazać, że akurat twój bagaż
            mieści się w opłacie podstawowej? Zabawne? Raczej średnio.
            • ksionc_proborzdz Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 16.06.09, 15:50
              Pudło. Chciałeś za bardzo błysnąć, a nie trafiłeś.

              Nie wiem kim jest rasowy bajker i co to znaczy wg. Ciebie, ale jeśli już miałbym
              zostawiać rower na 10h, to jedynie w miejscu względnie bezpiecznym. Stąd wolę
              płatne, ale bezpieczne rozwiązanie.
              A resztę zachowaj dla siebie i nie próbuj wmawiać innym czegoś, czego nie
              powiedzieli.
              • Gość: zgroza Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.06.09, 21:42
                To zapłać umyślnemu i nie zawracaj gitary. Twój rower twój problem.
    • Gość: Mietek Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.wroclaw.mm.pl 16.06.09, 15:54
      21 000 za taki parking - to jakaś kpina... UM nie znalazł droższych? Dziwne.
    • kostek20072007 Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 16.06.09, 16:41
      Taaaaaa.Wracam,a tam w moim rowerku brakuje już siodełka i być może kilku innych rzeczy.A żeby zabezpieczyć cały rowerek to nie chce mi się wozić w plecaku 2metrów łańcucha i pożądnej kłudki.Najlepiej postawcie tam strażników miejskich,chociaż dadzą na jakiś czas spokój starym babcią sprzedającym pietruszke na rogach ulic. Ps.Wiaty dla rowerów,a na Powstańców Śląskich koło Urzędu Pracy nie mogą zrobić podwójnych przystanków tramwajowych.....!!!ŻENUA.
    • Gość: CHR Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.range86-177.btcentralplus.com 16.06.09, 21:03
      Żenujące jest tylko to, że nie umiemy już nazwać czegoś po polsku. Rozumiem, że to ma być dla turystów dewizowych bo krajowi to chyba nie zrozumieją o co chodzi. Za to złodzieje napewno będą się tłumaczyć, że no co, jest jak byk: bierz rower i jedż.
      Moja propozycja na polski odpowiednik:
      Zaparkuj&Zapomnij (że miałeś rower)
      &Wspomóż (lokalnego pasera)
      A ta wersja dla tych co to używają czasowo bez wiedzy właściciela:
      Wybieraj&Zjeżdżaj(i nic potym, że niebiescy znaczyli go na fiolet-ultra)
    • Gość: eMBi Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.06.09, 22:12
      Ludzie - więcej pogody.
      Przjrzałam kilka opinii i sa one w większości...smutne i ponure.
      A może popratrzeć na ten projekt trochę szerzej?
      A może to właśnie próba zmiany podejścia mieszkańców?
      Jeżdzenie na rowerze daje kupę funu i wiedzą o tym wszyscy
      coniedzielni rowerzyści.
      Może spróbujmy inaczej? Może potraktujmy rower jako fun w czymś, co
      zwykle nudne i nijakie, czyli przemieszczaniu się do pracy?
      Jeżeli postawienie tych wiat ma także taki cel, to chwała UMowi za
      to (choć faktycznie dość drogo).
      Naprawdę doceńmy to posunięcie. Może każdy ma swoje uwagi, ale
      ogólnie pomysł jest pozytywna zmianą.
      • Gość: woclawjacek Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.e-wro.net.pl 18.06.09, 12:06
        >A może popratrzeć na ten projekt trochę szerzej?
        > A może to właśnie próba zmiany podejścia mieszkańców?
        > Jeżdzenie na rowerze daje kupę funu i wiedzą o tym wszyscy
        > coniedzielni rowerzyści.
        > Może spróbujmy inaczej? Może potraktujmy rower jako fun w czymś, co
        > zwykle nudne i nijakie, czyli przemieszczaniu się do pracy?
        > Jeżeli postawienie tych wiat ma także taki cel, to chwała UMowi za
        > to (choć faktycznie dość drogo).

        Kazdy kto interesuje się sprawami rowerowymi wie że środowisko rowerowe
        występowało o budowe tych parkingów.
        Ze one sa konieczne świadcza rozwiązania na zachodzie.
        Tu jak widac nikt nie krytykuj e zasdy tylko sama forme.
        Był czas na dyskusje w sprawie B&R i każdy kto się wtedy nie chiał wypowiedzić
        niech dziś nie narzeka.
        Musicie wiedziec ze miasto nie kieruje się tu ceną tylko stara się wprowadzic
        coś ładnego.
        Stojaki i konstrukcja oraz lokalizacja jest ok.Listewki można zastąpić w
        przyszłości czymś innym.
        Cokolwiek by nie postawić graficiarze to oszpecą
        Listewki są ładne choć mało praktyczne.
        To nie zależy od rowerzystów , aczkolwiek o ile pamiętam poprzedni projekt był
        gorszy i rowerzyści starali się go poprawić.
        Ponieważ nie wierzę w monitoring bee postulowała aby następne parkingi miał dach
        z barwionego pleksigasu a nie miały ścian.

        > Naprawdę doceńmy to posunięcie. Może każdy ma swoje uwagi, ale
        > ogólnie pomysł jest pozytywna zmianą.
        Polacy mają uwagi zawsze po fakcie.
        Trudno polemizować z kimś kto nie rozumie po co zostały zbudowane .

        Wiaty, stojaki, rowery miejskie, przejazdy itd to rzeczy zbędne ale bez tego
        zmusić UM na budowę ddr.
        TAkie projekty jak wiaty pozwalają firmom zastanowić się czy nie chciałyby dłuzj
        współprcowac z UM obniżając koszty i wprowadzajac rozwiazania sprawdzone gdzie
        indziej
    • Gość: Jaro "choć niektóre mieszkańcy korzystają z nich" IP: 87.105.187.* 17.06.09, 09:52
      "(...) choć niektóre mieszkańcy korzystają z nich od kilku tygodni."

      Łoj, ta polska, trudna języka. Żeby choć niektóre redaktory naumiły się pisać po
      polsku...

    • szabo Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 12.07.09, 17:31
      trochę dziwny pomysł. parkingi rowerowe są potrzebne, najbardziej w centrum
      miasta, ale nie po to, żeby tam rower zostawić i dalej chodzić na piechotę albo
      korzystać z komunikacji miejskiej, tylko po to, żeby go tam zostawić, przejść 5
      metrów, załatwić swoje i wsiąść na rower.

      Ewentualnie sieć scieżek rowerowych i przystosowanie komunikacji publicznej do
      przewozu rowerów, powinno stworzyć system, gdzie jak mieszkasz daleko od centrum
      to ścieżką rowerową dojeżdżasz na przystanek, wsiadasz z rowerem, wysiadasz w
      centrum, dalej jedziesz po ścieżce rowerowej. Nie widzę sensu w dojeżdżaniu
      rowerem na najbliższy przystanek po to, żeby potem cały dzień łazić po centrum
      na piechotę i jeździć z miejsca na miejce w centrum miasta komunikacją miejską,
      zapychając ją, kiedy wystarczyłyby dwie podróże tam i z powrotem...
    • Gość: w w kraju oszustow, klamcow i zlodzieji IP: *.static.wiline.com 12.07.09, 18:17
      taki projekt nie ma szans istnienia. Zobaczymy za pol roku!
    • redakcja_v błędy na mapce 12.07.09, 20:41
      Błędy na mapce.
      przy pętli "park południowy" nie ma parkingu,
      jest jedynie przy "krzyki"...
      tak sie zna na komunikacji miejskiej ktoś kto tworzył mapke...

      a poza tym to jechac rowerem po centrum jest szybciej niz czymkolwiek...
      • Gość: wroclawjacek Re: błędy na mapce IP: *.e-wro.net.pl 13.07.09, 18:23
        > Błędy na mapce.
        > przy pętli "park południowy" nie ma parkingu,
        parking jest przy pętli autobusowej nie tramwajowej. To jest tam gdzie
        ul.Krzycka wpada do ul.Powstańców Śląskich


        > jest jedynie przy "krzyki"...
        A tego nie rozumiem jak coś może leżeć przy "Krzyki".



        > tak się zna na komunikacji miejskiej ktoś kto tworzył mapke...
        W spisie jest ok tylko na mapce omyłkowo przesunęli kilkaset metrów na ul.Kutnowską.




        > a poza tym to jechać rowerem po centrum jest szybciej niż czymkolwiek...
        ale niebezpieczniej a to dla niektórych może być ważne.
        Ale idea parkingów jest taka ze ktoś z daleka dojeżdża. Wtedy jak dojedzie na
        pętlę to już w nogach ma kilka kilometrów i dalej może chcieć do centrum
        dojechać tramwajem.
        Często jeździ się na drugi koniec miasta, a to już wysiłek.
        Wiele osób wykorzysta parkingi nie dlatego ze chce przerwać jazdę ale dlatego,
        że od pętli o miejsca zamieszkania mają spory kawałek. Wtedy rower umożliwia im
        dotarcie na czas albo w ogóle da możliwość skomunikowania bo autobus od pętli na
        obrzeża może rzadko jeździć.
    • pj.pj Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 12.07.09, 23:46
      Doskonały pomysł - rowery w zatłoczonych, pełnych pieszych centrach miast to
      prawdziwa plaga i utrapienie, na dodatek jak rowerzysta potrąci pieszego, to
      nie ma szans wyegzekwować kary, ponieważ winny natychmiast ucieka, nie ma
      rejestracji i szukaj wiatru w polu. Popieram całkowite wyrzucenie rowerów z
      centrów miast. I polecam edukację rowerzystów w kwestii przepisów kodeksu
      drogowego.
      • Gość: wroclawjacek Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.e-wro.net.pl 13.07.09, 18:40
        > Doskonały pomysł - rowery w zatłoczonych, pełnych pieszych centrach miast to
        > prawdziwa plaga i utrapienie
        Ty chyba ze wsi przyjechałeś.
        We Wrocławiu obecnie chodzi po centrum kilka razy mniej osób niż kiedyś. Po
        prostu ludzie przesiedli się na samochody a inni nie jeżdżą na zakupy do centrum
        tylko na obrzeża.
        Centra są zatłoczone nie od pieszych tylko od aut ale ty jako kierowca (?)
        starasz sie tej bolesnej prawdy nie dopuszczać do ciebie.
        Dla ciebie problemem są duże ilości pieszych i rowerzystów co potwierdza
        przypuszczenie ze poruszasz się autem na co dzień.


        >na dodatek jak rowerzysta potrąci pieszego, to
        > nie ma szans wyegzekwować kary
        Coś ci się miesza w głowie ?
        jesteś Egzekutorem ? O jakiej karze mówisz ?
        Był już wyrok sądu ?
        Potracenia pieszych się owszem zdarzają z racji tego ze coraz więcej rowerzystów
        boi się jechać ulicą.
        Ale takie potrącenie różni się od potrącenia przez auto.
        Wina bywa wspólna ale mandat dostaje rowerzysta za złamanie przepisu


        >Popieram całkowite wyrzucenie rowerów z
        > centrów miast.
        Znowu udowadniasz żeś czegoś się naćpał.Jak możesz popierać skoro nie ma planów
        wywalenia rowerzystów z centrum a wręcz odwrotnie. Rower ma pomóc zmniejszyć
        liczbę samochodów zatem rowerów w centrum przybędzie.
        A ty sobie dalej popieraj, tylko najpierw pomyśl co.

        >I polecam edukację rowerzystów w kwestii przepisów kodeksu
        > drogowego.
        Komu polecasz ?
        Młodzi rowerzyści są edukowani na okoliczność uzyskania karty.
        Jeśli mówimy o edukacji to owszem przydałoby się edukować lepiej rowerzystów ale
        i kierowców. Po każdej nowelizacji kodeksu obowiązkowo każdy kierowca powinien
        zdać egzamin. Jeśli nie było zmian co 5 lat zdawany egzamin też by przypomniał
        przepisy.
    • Gość: brodat krakus Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.ghnet.pl 13.07.09, 00:00
      Co to właściwie za pomysł? ja przede wszystkim dlatego jeżdżę rowerem żeby nie
      musieć kupować biletu miejskiego i nie gnić w korkach - tylko sobie elegancko
      smyrać po całym mieście.
    • Gość: furora ...od razu na targ, twój rower już tam będzie. :-P IP: *.magma-net.pl 13.07.09, 00:06
      Powodzenia!
    • nikodem_73 Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem 13.07.09, 02:00
      Czyli "po co jest ten miś?"

      W mieście, gdzie ścieżek rowerowych jest jak na lekarstwo, komunikacja
      zbiorowa jest hmm... powiedzmy, że mogłaby być lepsza, a jazda rowerem po
      ulicy to sport ekstremalny, stawia się 10 wiat po 21 tys. sztuka. Zajefajnie.
      Właśnie 210 tysięcy zł z podatków zostało wywalonych w błoto. A wszystko po to
      aby urzędnik mógł uzasadnić potrzebę istnienia jego etatu.

      No możliwe, że to ja jakiś niekumaty jestem, ale niby kto miałby na np.
      Grunwaldzie zostawić rower i gdzie jechać? Bo umieszczenie ich na pętlach to
      jeszcze powiedzmy, że od biedy da się obronić (choć raczej czas pokaże jak
      bardzo są wykorzystywane). Ale Grunwald? To może jeszcze na Kazimierza
      Wielkiego je ustawimy. A co tam - stać nas :>

      Miejsca do przypięcia dwukołowców się przydadzą (i to znacznie więcej niż 10),
      ale nie muszą to być ani wiaty, ani nie muszą być przy przystankach.
      • Gość: wroclawjcek Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.e-wro.net.pl 13.07.09, 18:52
        > Czyli "po co jest ten miś?"
        >
        > W mieście, gdzie ścieżek rowerowych jest jak na lekarstwo, komunikacja
        > zbiorowa jest hmm... powiedzmy, że mogłaby być lepsza, a jazda rowerem po
        > ulicy to sport ekstremalny, stawia się 10 wiat po 21 tys. sztuka. >Zajefajnie.
        Niestey skoro sciezek nie chca budowac to aby pieniadze nie szły tylko na
        łatanie dziur trzeba cos zrobic aby promowac jazde rowerem bo z atym pójdzie
        zmiana myslenia urzedników.


        > Właśnie 210 tysięcy zł z podatków zostało wywalonych w błoto. A wszystko po to
        > aby urzędnik mógł uzasadnić potrzebę istnienia jego etatu. Wnioskuję ze nie
        będziesz korzystał co nie znaczy ze to wyrzucone pieniądze.
        Takie rozwiązania sa bardzo popularne na zachodzie .
        Widać, ze cześć z tych parkingów jest już zapełniona wiec być może obok trzeba
        będzie dostawiać następne.


        > No możliwe, że to ja jakiś niekumaty jestem, ale niby kto miałby na np.
        > Grunwaldzie zostawić rower i gdzie jechać?
        Może tylko przyjeżdża tam do galerii albo na Uniwersytet Przyrodniczy lub do
        nowego biurowca.
        Może stamtąd jechać na drugi koniec miasta np do Leśnicy .Moga z niego korzystac
        studenci dwudziestolatki.
        najlepiej spytaj tych co tam parkuja.


        Ale Grunwald? To może jeszcze na Kazimierza
        > Wielkiego je ustawimy. A co tam - stać nas :>
        Grunwald to wielki wezeł przesiadkowy i okolica wielu uczelni.
        Czasem jak pogoda sie zmienia trzeba rower zostawić i wracac tramwajem.


        > Miejsca do przypięcia dwukołowców się przydadzą (i to znacznie więcej niż 10),
        > ale nie muszą to być ani wiaty, ani nie muszą być przy przystankach.
        A wiesz ze głupi stojak kosztuje ok 500 zł ?Przecież można przyczepiać do znaków
        których są dziesiątki tysięcy.
        Wiata to cywilizowanie i podnoszenie statusu rowerzysty.
        Budowa wiat to mały ruch na szachownicy
    • Gość: bebebe Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 11:51
      Mam wrażenie, że jeśli wrocławskiemu oficerowi rowerowemu przyjdzie
      do głowy kolejny genialny pomysł, to się trzy razy zastanowi zanim
      zużyje kolejną porcję własnej energii na rzecz innych. Czy
      krytykanctwo naprawdę musi psuć wszystko co pożyteczne? Czy na
      prawdę NIKT nie ma do powiedzienia NIC pozytywnego na ten temat???
      Zdrowa zasada krytyki mówi: masz prawo krytykować, tylko jeśli masz
      gotowy alternatywny pomysł. Ale to upopia. U nas głos mają
      tylko "dzałacze" klikaljący enter na forach z pozycji swojego
      wygodnego fotela. Szkoda.
      • Gość: wroclawjacek Re: Bike&Ride - zaparkuj rower i jedź tramwajem IP: *.e-wro.net.pl 13.07.09, 19:04
        > Mam wrażenie, że jeśli wrocławskiemu oficerowi rowerowemu przyjdzie
        > do głowy kolejny genialny pomysł, to się trzy razy zastanowi zanim
        > zużyje kolejną porcję własnej energii na rzecz innych.
        Nie przesadzaj. Płaca mu za to aby myślał na rzecz innych.
        Nie bądź naiwny , wobec takiego nawału potrzeb zawsze będą niezadowoleni.
        90 rowerzystów wolałaby ścieżki zamiast wiat ale UM nie chce ścieżek szybko budować.
        Oficer się krytyki nie przestraszy bo wie ze nigdy wszystkim nie dogodzi. Dzięki
        krytyce on będzie wiedział jakie są potrzeby bo to co mu się wydaje nie zawsze
        zgadza się z tym co myślą inni. Ot choćby jeździ po innych dzielnicach.

        > Czy
        > krytykanctwo naprawdę musi psuć wszystko co pożyteczne?
        Co dobre nie da się zepsuć.


        >Czy na
        > prawdę NIKT nie ma do powiedzienia NIC pozytywnego na ten temat???
        Wielu nie jest przygotowanych do składania ciekawych pomysłów.
        Takim pomysłem była swego czasu koncepcja pokrywania tych wiat.
        Nie ma doświadczeń nie ma do czego porównywać ale z czasem to się zmieni.
        Pierwsze koty za płoty.



        > Zdrowa zasada krytyki mówi: masz prawo krytykować, tylko jeśli masz
        > gotowy alternatywny pomysł.
        Nie w internecie gdzie krytyka jest wszechobecna.



        > Ale to upopia. U nas głos mają
        > tylko "dzałacze" klikaljący enter na forach z pozycji swojego
        > wygodnego fotela. Szkoda.
        Nie tylko a jak sam piszesz liczenie aby większośc głosów była konstruktywna to
        utopia.
        nie wiem dlaczego nazywasz krytykantów działaczami ale i wśród działaczy zdania
        są często podzielone.
        Jeśli chcesz pomóc to integruj się w celu budowy ścieżek. Sam oficer i każdy z
        nas niewiele może poza krytykowaniem :)


        Ścieżki by dawno były gdyby nas było więcej a raczej gdybyśmy połączyli siły w
        wysiłkach.
        Trzeba wiele lat lobbować a wcześniej rosnąc w siłę.
        krytykanci są też dobrzy bo sie interesują.



Pełna wersja