Dodaj do ulubionych

Jak znaleźć pracę we Wrocławiu

30.01.02, 16:29
O pracę we Wrocławiu coraz trudniej. Liczba bezrobotnych wciąż rośnie. Czy
Waszym zdaniem trudno o posadę w stolicy Dolnego Śląska? Czy prawdziwa jest
opinia, że zatrudnienie można znaleźć tylko po znajomości? Jakie są Wasze
doświadczenia?

Obserwuj wątek
    • postmodern Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu 30.01.02, 21:29
      Jeszcze studiuję, a już pracuję...! Trzeba najpierw chcieć, aby później móc..
    • Gość: kibicWKS Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: 62.87.137.* 31.01.02, 08:04
      Mam pewien sposób na szukanie pracy ale opowiem o nim dopiero jak sam sobie ją
      znajdę (mam nadzieję że już niedługo). Nie będę pisał o tym sposobie bo go
      dopiero praktykuję. Efekty są ale cel jeszcze nie osiągnięty.
      Po znajomosci bym nie chciał szukać pracy. Później pozostaje zbyt dużo
      zobowiązań.
    • Gość: jaza Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 09:47
      Dobre pytanie. Czekam z niecierpliwością na odpowiedź.
      • Gość: FraMauro Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 17:17
        Znajomi moga posluzyc przede wszystkim jako zrodlo informacji,ze "cos-gdzies"
        jest , nie zas jako zrodlo protekcji. Wszystkim polecam uwazne studiowanie
        poniedzialkowej "Pracy", nie tylko dużych ogloszeń ale takze i tych
        drobnych.Nie liczylabym na oferty z posredniaka-to zrodlo dla najbardziej
        zdesperowanych i dlugookresowych bezrobotnych. Warto takze sledzic informacje o
        biezacych i planowanych inwestycjach, "otwarciach" nowych sklepow, hoteli etc.

        • Gość: kolo Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 17:39
          problem nie jest w znalezieniu pracy - szczegolnie dla mlodych ludzi -
          problemem jest to ze ludziom nie chce sie pracowac, albo jak tylko przyjda do
          pracy to pytaja ile moga zarobic. Wiem bo mam stycznosc z nowymi pracownikami
          w mojej firmie. Na 20 osob, ktore sa na okresie probnym 90 % nadaje sie do
          odstrzalu. Staraja sie tylko do momentu gdy stana sie pracownikami a potem...
          ciagle spoznienia, lenistwo , balaganiarstwo, brak checi do kreatywnego
          myslenia... zle sie dzieje. Mam wrazenie ze tak jest w wiekszosci przypadkow
          nowych pracownikow w kazdej firmie. Mam nadzieje, ze dewiza jaka polskie
          spoleczenstwo odrzucilo w wyborach parlamentarnych "UCZCIWOSC I PRACA ZACZNA
          SIE OPLACAC" kiedys bedzie powszechnie obowiazujace.
          • Gość: FraMauro Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.02, 17:47
            Kolo, nie wiem w jakiej firmie pracujesz ale zdaje sie,ze kadrowca to macie do
            bani albo w ogole go nie ma. Po to robi sie rekrutacje, aby wybrac najlepszych.
            A zeby wybrac najlepszych trzeba przeprowadzic dobra rozmowe kwalifikacyjna,
            poddac kandydata roznym "probom": testy, cwiczenia symulacyjne, praktyczne
            czynnosci (np. przy sprawdzaniu znajomosci obslugi komputera). I wtedy
            prawdopodobienstwo zatrudnienia przypadkowej osoby spada. Poza tym jest cos
            takiego jak zatrudnienie na okres probny (np. 3 m-ce).Chyba nie ma firmy, ktora
            by tego nie praktykowala. Mysle wiec, ze takze ze znajomoscia tematu u Ciebie
            krucho-swiadcza o tym uogolnienia o leniuchach itp.
            • Gość: THOR Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: 10.3.0.* 01.02.02, 16:49
              Przez pół roku szukałem pracy w swoim zawodzie. Niby szlachetny i potrzebny,
              ale po co komu stażysta. Jedyna rada na znalezienie pracy jaka mi przychodzi do
              głowy jest taka:
              Ludzie darujcie sobie /chwilowo/ ideały, sytuacja jest jaka jest. I lepiej
              jeszcze dłuuugo nie będzie. Wykorzystujcie znajomości, zawsze jakieś macie.
              Bierzcie każdą pracę, siedzenie rozleniwia i wpędza w depresję. I nie
              przejmujcie się niepowodzeniem - wasz czas nadejdzie.
          • Gość: Dari Święte słowa, ale jeszcze bym dodał, że ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 22:26
            kolo napisał:
            [..]
            > problemem jest to ze ludziom nie chce sie pracowac, albo jak tylko przyjda do
            [..]

            ..kolejnym takim problemem jest bezmyślność.
            Ze względu na charakter pracy mam kontakt z szefami ponad 100 firm i wszędzie
            słyszę te same narzekania na pracowników.
            Te, które wymieniłeś i to, że są bezmyślni i kompletnie nieodpowiedzialni.
            Oczywiście to wizja bardzo uogólniona i krzywdząca dla wielu, ale... ;(

            pozdrawiam
            Dari


    • Gość: nomad banalne pytanie :-) IP: *.arcor-ip.de 31.01.02, 18:17
      Jakakolwiek czy dajaca satysfakcje i pieniadze? Jezeli to drugie, sprawa jest
      banalnie prosta: www.compujob.de albo pokrewne... Praca nie we
      Wroclawiu, ale szukac mozna we Wroclawiu ;-)

      Pozdrowienia z Monachium,
      Nomad
      • #roberto65 Re: banalne pytanie :-) 31.01.02, 23:19
        PRACA JEST WSZĘDZIE...TRZEBA TYLKO CHCIEĆ PRACOWAĆ...
        • Gość: nomad Re: banalne pytanie :-) IP: *.arcor-ip.de 01.02.02, 15:51
          Praca jest... pozostaje tylko pytanie - za ile?
      • awo Re: banalne pytanie :-) 01.02.02, 13:53
        maksymalnie banalne pytanie, jeżeli ktos jest:
        - informatykiem (najlepiej systemowcem)
        - mężczyzną (nie może zajsć)
        - najlepiej jeszcze studiującym (żeby nie płacić ZUS-u i innych pierdół).
        A co jesli ktos jest kobietą, 2 lata po studiach humanistycznych (nie anglistyka i pokrewne filologie),
        bez doswiadczenia (większego) za to z 2,5-letnim dzieckiem? Pomimo dużego wysiłku włozonego w
        skończenie zajebistych studiów - ostatni egzamin w 3 tygodnie po porodzie - wszystkie cechy
        społeczno-demograficzne PREDYSTYNUJĄ mnie do bezrobocia! Nie jestem idiotką, wiem co
        to internet i komputer, I can speak English as well, dzieckiem ma się kto zająć (dobrze, że
        jeszcze są babcie), ale za miesiąc będę musiała składać długopisy lub adresować koperty. Dodam,
        że dzieciak chce jesć, a mój facet w Bardzo Prestiżowej Instytucji na stażu dostaje 630zł. i nie jest
        ubezpieczony. I taka jest rzeczywistosć w stolicy dln. Sląska. A i tak uważam, że w innych rejonach
        kraju jest gorzej - wyobraźcie sobie 30% bezrobocie np. w rzeszowskim. Fajnie, co?
        gorzkie pzdr. dla wszystkich, dla których kwestia ta jest banalna.
        awo
        • Gość: FraMauro Re: banalne pytanie -do awo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 14:10
          Awo, wiem ze jest paskudnie ciezko ale prosze- nie poddawaj sie i szukaj !
          Szukaj do skutku.Nie daj sie zwiesc mysli, ze skoro jest beznadziejnie, to nic
          juz nie warto robic, tylko zamknac sie w domu i czekac na Godota. Wiedz tez, ze
          sa pracodawcy, ktorzy doceniaja kobiety z malymi dziecmi, bo maja gwarancje, ze
          te osoby sa bardzo zmotywowane, no i prawdopodobnie nie od razu poleca na
          nastepny macierzynski.Jezeli podczas rozmowy kwalifikacyjnej zapewnisz, ze masz
          zapewniona opieke dla dziecka, takze w czasie jego ewentualnej choroby
          (odpukac :) ) , to zostanie Ci to potraktowane tylko na plus. Jezeli Twe
          zapewnienia nie trafia potencjalnemu pracodawcy do przekonania, to znaczy, ze
          jest po prostu ograniczony, mysli stereotypami i nie ma co zalowac, gdyby Cie
          nie zatrudnil.
          Pozdrawiam,
          • awo Re: banalne pytanie -do awo 01.02.02, 16:28
            Nie poddaję się, mimo, że od dwóch miesięcy nie zaprosili mnie na ŻADNĄ rozmowę kwalifikacyjną.
            Tak własciwie, to jeszcze w ogóle mnie nie zaprosili - na ok. 50 wysłanych ofert 0 odpowiedzi.
            Ale od wczoraj wykresliłam z CV stan cywilny i dodałam parę pierdół, typu "publikacje naukowe" (a
            jakże!). Nie wiem tylko, czy u sekretarki/asystentki to pożądane kwalifikacje...
            Dodam jeszcze, że większosć moich znajomych ze studiów ma pracę po znajomosci, co oczywiscie
            nie znaczy, że nie mają odpowiednich kwalifikacji. Oczywiscie, że mają, ale dzis trzeba mieć to i to.
            Nieliczni znaleźli pracę z ogłoszenia, a częsć jest bezrobotna. I często są to ludzie inteligentni, którym
            proponowano studia doktoranckie - ale tu powraca stary problem: masz małe dziecko i 600 zł.
            stypendium doktoranckiego. Jest coraz weselej. Poza tym ok. 5 osób z mojego roku jest za granicą,
            gdzie pracuje najczęsciej po prostu w knajpie. Ci, co wrócili, są załamani - jest gorzej niż było.
            Nie zdradzę, co studiowałam, ale mój kierunek jest coraz bardziej popularny (sic!): na moim roku było
            ok. 50 osób, teraz jest 150 + 150 tych, co jeszcze za to płacą (zaoczni). Gdy ostatnio byłam na uczelni,
            to smutno mi sie zrobiło patrząc na te rzesze młodych, radosnych ludzi.
            • dlugopis Re: banalne pytanie -do awo 01.02.02, 17:07
              Jezeli moglbym cos doradzic.
              Nie koncz na szukaniu ofert pracy w prasie i internecie. Zrob odwrotnie.
              Znajdz firmy gdzie chcialabys pracowac ,udaj sie tam osobiscie i walcz o to aby
              sie tam znalezc. Jak jestes dobra to sie przebijesz. Wiem , ze to jest
              nielatwe, ale ja tak zmienilem swoja prace.
              Polowa ofert o pracy jest pro forma, gdyz ktos juz ma swojego znajomego na to
              miejsce, ale nie moze go przyjac bez szukania pracownikow. Wiele firm
              headhunterskich (szczegolnie malych) daje lipne ogloszenia, aby tylko
              powiekszyc swoja baze dostepnych pracownikow.
              Pozdrawiam i powodzenia.
    • awo Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu 01.02.02, 22:32
      piszcie, piszcie jak, bom nadal ciekawa
      • Gość: FraMauro Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 22:40
        Awo, jeszcze raz przejrzyj swoj list motywacyjny: czy nie przekracza
        objetosciowo 3/4 kartki A4? Czy nie jest powtorzeniem informacji zawartych w CV?
        Czy dane firmy nie sa przypadkiem wpisane recznie w wykropkowane miejsca ?
        (sorry, nie chce Cie obrazic-na pewno tak nie postepujesz, lecz chodzi mi o to,
        ze dobrze przygotowana merytorycznie oferta pozytywnie nastraja przyszlego
        pracodawce i zwieksza szanse na bycie zaproszonym na rozmowe).Spojrz nastepnie
        na CV. Nie ma sensu ukrywac swego stanu cywilnego czy posiadania dzieci. Jesli
        nie napiszesz, i tak na rozmowie zapytaja Cie o to.
    • Gość: Ya Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 22:45
      Pójśc na rynek i śpiewać. Jeśli nie wyleci się w ciągu pięciu minut to możne
      się coś zarobi...
      • Gość: kolo Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.02, 00:23
        AWO I FRAMAURO!
        To co tu piszecie jest tylko potwierdzeniem mych slow. Polak potrafi tylko
        narzekac ze to ze tamto... ze 600 zlotych ze nie ma pracy... ze maz ze dziecko
        ze ze... Krotko i na temat: AWO! DUPE W TROKI I ZACZNIJ TEJ PRACY SZUKAC
        NAPRAWDE A NIE NA FORUM!!!!
        • Gość: FraMauro Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.02, 00:29
          Gość portalu: kolo napisał(a):

          > AWO I FRAMAURO!
          > To co tu piszecie jest tylko potwierdzeniem mych slow. Polak potrafi tylko
          > narzekac ze to ze tamto... ze 600 zlotych ze nie ma pracy... ze maz ze dziecko
          > ze ze... Krotko i na temat: AWO! DUPE W TROKI I ZACZNIJ TEJ PRACY SZUKAC
          > NAPRAWDE A NIE NA FORUM!!!!

          Kolo, cos Ci sie musialo po....mylic. Kto tu narzeka , co ?

        • Gość: Dari Nie żebym się czepiał... :)) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 00:45
          kolo napisa:
          [..]
          > AWO! DUPE W TROKI I ZACZNIJ TEJ PRACY SZUKAC

          ... ale wyrażenie "dupę w troki" oznacza schowanie się w bezpieczne
          (suche) miejsce, więc Twoje zdanie jest trochę bez sensu :))

          pozdrawiam
          Dari

          Wiedźman


          • Gość: hrabiaa Re: Nie żebym się czepiał... :)) IP: 213.77.64.* 02.02.02, 19:32
            Co maja troki do suchego miejsca ?
    • Gość: Janek Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.02, 23:55
      Repo napisała "Na saksy przszedł czas". Taka jest smutna prawda. Przy układach
      można coś wykombinować. Bez układów o pracę bardzo trudno albo wręcz jest to
      niemożliwe.
      • ja-wroc Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu 03.02.02, 19:33
        Na cale szczescie jeszcze nie skonczylam studiow, ale juz sie boje, juz sie
        miotam. Przerwac studia i isc do pracy (po znajomosci, bez problemu, ale
        nieciekawej), czy tez moze przejsc na zaoczne i zglosic sie na staz tzn.
        bezplatna praktyke do fajnej firmy? I, kurde, nie wiem!
    • mastat Re: Jak znaleźć pracę we Wrocławiu 04.02.02, 19:31
      Chyba tylko przez znajomości. Studiuje i znalazlem właśnie dzięki temu za
      trzecim razem. Nie jest źle ale troche kruche zarobki. Ale jak sie nie ma co
      sie lubi...
      A tak na marginesie: Nie doprowadzają was do szewskiej pasji ogłoszenia typu:
      ...23-27 lat postudiach + 3lata stażu.... Kiedyyyyy ten staż,
      ludzieeeeee??????????????!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka