klimaciq 24.07.09, 16:50 POLECAM FILM HANEKEGO "FUNNY GAMES" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anty-E.N. Nierozliczona robota - do Gutka IP: *.tyrc.edu.tw 24.07.09, 20:01 Tradycyjnie, co roku przypominam o nierozliczonej robocie! Pani dyrektor E.N. wyrolowała podwykonawców w 2002. Czy zmierza Pan coś z tym zrobić? Kiedyś Pana szanowałem, na spotkaniach w gabinecie na końcu korytarza, na piętrze w lokalu na Zamenhoffa podawaliśmy sobie ręce. Czy ma Pan jaja i rozwiąże Pan nabrzmiały problem? Chętnie "dałbym sobie spokój", ale niestety - ZUS i skarbówka ściga mnie z powodu zaległości, które powstały skutkiem oszustwa firmy GF i nie pozwala to zapomnieć i "iść jasną drogą i skupić się na czymś innym". Wiem, że w firmie nienajlepiej się wtedy działo. Panowała duża rotacja, przychodziły wspaniałe dziewczyny i równie szybko odchodziły, bo albo źle się tam czuły, albo wylatywały, gdy upominały się o swoje. Wiem, że nie tylko mnie wyrolowano, pracownicy także mieli żal. Pewnie wolicie żyć fikcją, a nie prawdą, wolicie wierzyć w artystyczny image Gutka. Prawda o tym, jak działa taki biznes jest bardziej brutalna, rozumiem, że nie chcecie znać tej prawdy - a jednak mówi się: "prawda Was wyzwoli". Pod rozwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościagość Re: Nierozliczona robota - do Gutka IP: *.aster.pl 24.07.09, 22:29 znałem kilka osób które pracowały w GF i wszystkie, co do jednej, miały podobne jw zdanie na to jakim pracodawcą jest pan Roman G., być może coś w tym jest, z trzema z tych osób miałem okazję współpracować/pracować w jednej firmie i były naprawdę b. dobrymi fachowcami w swoich dziedzinach, tak że raczej nie odchodziły z firmy ponieważ sobie nie radziły, pan G. wydaje się miłym i ciepłym człowiekiem, a być może siedzi w nim temat na film dla Hanekego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nierozliczona robota - do Gutka IP: *.toya.net.pl 25.07.09, 00:03 No ćóż, od kiedy EraNH dawniej bez "era" wyprowadził się z Cieszyna, nie bywam, nie oglądam, piracę na przekór i olewam GF. Z roku na rok jest coraz więcej medialnie a coraz mniej "niezależnie". Do tego te sprawy z serwisem z napisami. GF omijam ciepłym, parabolicznym... Odpowiedz Link Zgłoś
blechtrommel Gdzie profesjonalizm? 24.07.09, 22:55 Gazeta, która stale współpracuje z Tadeuszem Sobolewskim, nie powinna sobie pozwalać na publikowanie takich tekstów. Co można sądzić o przygotowaniu merytorycznym kogoś, kto nie potrafi zapisać poprawnie nazwiska reżysera omawianego filmu? (Haneke, Hanecke) Tego rodzaju błędy świadczą o ignorancji piszącej, o tym że "nie siedzi w temacie", bo ktoś kto zna się trochę na kinie, nie pomyli się przy nazwisku tego formatu. I tej ignorancji nie jest w stanie przysłonić ani entuzjazm, ani zaangażowanie emocjonalne, którego akurat Autorce odmówić nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fla Re: Gdzie profesjonalizm? IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.07.09, 10:12 Tadeusz Sobolewski to jest alfa czy omega filmowej krytyki? Nie powołuj się na autorytet, który w tej chwili podważam. Wystarczy przeczytać niefortunny tekst o "Wrogach publicznych" w ostatniej "Polityce". Pan Tadeusz zwyczajnie poślizgał się po temacie - fakt, może lżejszym od życie/śmierć - i porządnie napuszył, by lepszy efekt uzyskać i brak zaangażowania albo nawet ignorancję ukryć. Nawiązując do wypowiedzi przedmówcy, dodam: nie uważam, jakoby dobry tekst krytyczny napisać mógł tylko ktoś z doświadczeniem weterana, które mierzy się ilością i miejscem drukowanych słów, a utrwala w jednostce NAZWISKA. Określenie typu "nie siedzi w temacie" to chyba jakiś żart. Mam nadzieję. Na koniec - pomijając prostotę (czy to wada?) tekstu pani Malickiej, stylistyczne szlagiery ("widz nie może rozsiąść się w fotelu") i inne mankamenty - bronię Joanny Malickiej i bronię tej recenzji. Wszystkich "nieprofesjonalnych" a dobrych w czytaniu recenzji bronię. Zwłaszcza, że ta ma urok dodatkowy, gdyż pisana dla gazety festiwalowej... Super. Odpowiedz Link Zgłoś