Gość: klex
IP: 79.110.198.*
25.07.09, 13:18
Coraz bliżej otwarcia Muzeum Lubomirskich we Wrocławiu
Wrocławianie wreszcie będą mogli na co dzień podziwiać dzieła mistrzów
malarstwa czy rysunku, m.in. takich autorów, jak Dürer, Rembrandt, Rubens czy
Breughel i jedną z najlepszych w kraju kolekcji monet i medali. Jest bowiem
szansa, że w naszym mieście otwarte zostanie Muzeum Książąt Lubomirskich. Ma
być urządzone w gmachu, który za trzy, cztery lata stanie przy ul. Szewskiej,
naprzeciwko siedziby Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Teraz jedyną szansą, aby obejrzeć niektóre z cennych eksponatów, są wystawy
czasowe. Duża część zbiorów została we Lwowie, gdzie do czasów wojny istniało
Muzeum Lubomirskich.
Na razie w miejscu nowej siedziby jest wielki wykop. Niedawno prace skończyli
tam archeolodzy. Gmach, który tam powstanie zostanie połączony ze stojącym
obok budynkiem wydziału farmacji.
- Niedługo ogłosimy konkurs na projekt architektoniczny. Jednak przedtem
musimy dogadać się z Akademią Medyczną, bo chcemy odkupić od niej budynek
farmacji. A to nie jest takie proste - przyznaje Adam Dobrucki, dyrektor ds.
administracyjnych Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Budynek po farmaceutach jest niezbędny, bo w jednym gmachu nie zmieszczą się
wszystkie zbiory.
W muzeum, oprócz cennej kolekcji rysunków dawnych mistrzów, miniatur i obrazów
oraz grafiki znajdzie się kolekcja numizmatów - jedna z najważniejszych w
kraju. - Od średniowiecznych monet polskich, wśród których jest denar Mieszka
II, po monety z czasów Wazów i bardzo rzadką emisję banknotów z okresu rządu
polskiego na emigracji, które nigdy nie weszły do obiegu - wylicza dr Łukasz
Koniarek z Zakładu Narodowego im. Ossolińskich.
Ogółem w muzeum będzie 300 tys. obiektów, w tym 40 tys. przedwojennych
fotografii. Powstanie też pracownia konserwacji obrazów.
Eliza Głowicka - POLSKA Gazeta Wrocławska