Dodaj do ulubionych

"przecieki" na egzaminie radcowskim

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 10:51
No i cóż. Znowu góra urodziła mysz. Ktoś cos powiedział, ktoś coś widział. A
może po prostu pan dziennikarz próbował pomóc koledze, który nie zdał egzaminu
i liczył na to, że egzamin będzie powtarzany. Skoro jego rzekomy informator był
takim katonem, że postanowił zdemaskować zbrodnicze praktyki, to dlaczego nie
wystąpił np. jako świadek incognito ? Moim zdaniem sprawa była od początku
mocno naciągana. A że dobór do zawodów prawniczych jest rodzinno-towarzyski to
nie jest to żadne odkrywanie prochu. W poznaniu kandydat na aplikację
notarialną zgodnie z oficjalnym regulaminem na starcie otrzymuje 50 % ponktów
więcej, jeżeli ma w najbliższej rodzinie notariusza. To samo tyczy się
medycyny, architektury i wielu innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: red Re: IP: *.wroc.gazeta.pl 01.02.02, 12:04
      Pan dziennikarz nie „próbował pomóc koledze”.
      Artur Chodziński
      • Gość: mortyr Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 16:13
        Gość portalu: red napisał(a):

        > Pan dziennikarz nie „próbował pomóc koledze”.
        > Artur Chodziński

        Czyli w grę wchodzi kobieta.
    • Gość: gucio Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 18:02
      Ja uważam, że p. Mecner powinien pokazać odwagę cywilną i powiedzieć po prostu
      przepraszam. I uważać na przyszłość. Prasa nie ma tworzyć faktów, tylko je
      relacjonować i komentować. Osobiście nie wierzę, że napisanie tego artykulu
      było wynikiem kumoterstwa czy korupcji.
    • Gość: borgh Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 18:16
      Podzielam pogląd gucia, że mecner nie wziął kasy za zrobienie tej afery jak
      również nie zrobił tego dla znajomych. Wiadomo, że egzaminach bywają przewały,
      dorobił do tego bajkę o banku i cichociemnym bo i tak nie da się tego
      sprawdzić. Każdy musi z czegoś żyć. A że zrobił aferę na pół polski to tym
      lepiej. Czy wyborcza ma jakiś system weryfikacji takich "sensacji" ?
    • Gość: kuma To skandaliczne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 18:29
      To skandaliczne. Jak Lepper pomówił polityków, to musiał przedstawiać dowody i
      grozi mu postępowanie karne. Dzienikarzowi zaś wszystko wolno, bo przecież ma
      prawo chronić informatora. W sumie może napisać wszystko i powiedzieć, że nie
      zdradzi źródła informacji. Ciekawe jak duża część tekstów prasowych to takie
      lewe produkcje do zapchania miejsca. Szkoda, że dotyczą poważnych spraw i
      instytucji. Chociaż pewnie o to chodzi, żeby było większe zamieszanie.
      Proponuję jednak pisać np. o ośmiogłowych rekinach na wyspach bergamutach.
      Przynajmniej nikogo się nie krzywdzi. A rekinom i tak zwisa.
    • Gość: login sodomita IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 18:37
      Wiem od informatora, którego nazwiska nie podam w trosce o jego bezpieczeństwo,
      że filip mecner jest sodomitą i daje upust swoim żądzom w stadninie niedaleko
      kłodzka. Nazwy nie mogę podać, bo przecież nie pozwala na to prawo prasowe.
      • Gość: grund Re: sodomita IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 19:04
        Z dziennikarzami jest tak jak z lekarzami. Sądy się cackają, a walnęłyby kilka
        razy kilkadziesiąt tysięcy odszkodowania za dobra osobiste i taki mecner jakby
        mu komornik zlicytował chatę zacząłby uważać co pisze. I koledzy tekże.
        • Gość: turbo Re: sodomita IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 19:32
          Gość portalu: grund napisał(a):

          > Z dziennikarzami jest tak jak z lekarzami. Sądy się cackają, a walnęłyby kilka
          > razy kilkadziesiąt tysięcy odszkodowania za dobra osobiste i taki mecner jakby
          > mu komornik zlicytował chatę zacząłby uważać co pisze. I koledzy tekże.

          Zaraz wszyscy by grali larum, że oto się chce zamknąć dziennikarzom usta. Wolność
          słowa i takie tam pierdoły. W normalnym kraju taka sytuacja jest nie do
          pomyslenia żeby dziennikarz mógł łgać bez żadnych dowodów.

      • ngowa Re: sodomita 01.02.02, 19:04
        co wy sie tak tego biednego mecnera czepiacie?
        Pewno pisał to w dobrej wierze, a że przy okazji chciał sobie poczytnosc podwyższyć, to przecież
        oczywiste. A to, że przeciek na egzaminach są, to też wiadomo. A że nie wszczęli sledzctwa - a
        prokurator to niby jaką uczelnię skończył? Polibudę? Chyba nie leży to w interesie prawników, aby
        takie żeczy wyciągać. A w interesie dziennikarzy to i owszem
    • Gość: sedes Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 19:37
      Z oburzeniem przeczytałem dzisiejszy artykuł mecnera. Jak mu nie wstyd. Okazało
      się ża łgał i teraz odwraca kota ogonem. Że niby miał rację, tylko nie udalo
      się prokuraturze zebrać dowodów. Na miejscu takiego prokuratora spuściłbym
      mecnera ze schodów za zawracanie dupy i dodawanie bezsensownej roboty.
    • Gość: mortyr Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 19:51
      Od czasu do czasu pojawiają się GW co ciekawsze wypowiedzi z forum. Czy
      redakcja będzie miała odwagę zacytować również te niekorzystne ? obawiam się ze
      nie
    • Gość: Janek Re: A ja się tylko zastanawiam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.02, 22:08
      Dlaczego żadne "sprawy" ze środowisk lekarskich i prawniczych nigdy nie
      znajdują finału na wokandzie. Nie chodzi mi akurat o tą sprawę chociaż i tu
      uważam, że nie było dymu bez ognia. Redaktor nigdy jakoś przedtem na wiwat nie
      strzelał. Pozdrawiam.
      • klinta Re: A ja się tylko zastanawiam 04.02.02, 07:49
        jako, daj Boze ,przyszly prawnik pragne dodac od siebie,ze pewnie przecieki
        byly,tylko nikt tego za leb wziac nie chce,bo jak ktos trafnie napisal
        prokurator tez prawnik,a poza tym co to da...za rok przeciek bedzie znowu :) a
        jko studntke mnie to nie zraza i ufam dzielnie,ze 5 lat solidnej nauki pomimo
        przeciekow sprawi,ze dojde tam gdzi emam zamair sie znalezc bez wsparcia sil
        nadprzyrodzonych!

        a swoja droga rozprawy nad prawnikami i lekarzami to ciekawy temat :) jakie
        srodowisko skaze wlasnych kolegow ???lawina si eposypalaby raz dwa!!!

        a artura chodzinkiego (tak przy okazji) serdecznie pozdrawiam i bardzo sie
        ciesze,ze wsparl kolege juz na poczatku tej dyskusji :)
        • Gość: mortyr koledzy powinni się wspierać IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 10:56
          klinta napisał(a):

          > jako, daj Boze ,przyszly prawnik pragne dodac od siebie,ze pewnie przecieki
          > byly,tylko nikt tego za leb wziac nie chce,bo jak ktos trafnie napisal
          > prokurator tez prawnik,a poza tym co to da...za rok przeciek bedzie znowu :) a
          > jko studntke mnie to nie zraza i ufam dzielnie,ze 5 lat solidnej nauki pomimo
          > przeciekow sprawi,ze dojde tam gdzi emam zamair sie znalezc bez wsparcia sil
          > nadprzyrodzonych!
          >
          > a swoja droga rozprawy nad prawnikami i lekarzami to ciekawy temat :) jakie
          > srodowisko skaze wlasnych kolegow ???lawina si eposypalaby raz dwa!!!
          >
          > a artura chodzinkiego (tak przy okazji) serdecznie pozdrawiam i bardzo sie
          > ciesze,ze wsparl kolege juz na poczatku tej dyskusji :)

          Jeszcze ciekawszy temat, drogi mlody adepcie sztuki prawniczej, to trwające
          latami procesy z dziennikarzami o naruszenia dóbr osobistych. Z reguły pomówiony
          nieborak po kilku latach wydawania kasy uzyskuje (jeżeli wcześniej mu się nie
          znudzi) gówniane przeprosiny maczkiem na przedostatniej stronie. Jedynym sposobem
          na uczciwość dzienikarską są wysokie odszkodowania regulowane prawem prasowym.
          Tylko kto miałby takowe uchwalać, skoro politycy wolą się podlizywać.

          • awo Re: koledzy powinni się wspierać 05.02.02, 11:09
            jeżeli chodzi o te gówniane przeprosiny, mój drogi mortyrze, to akurat w tym wypadku
            żadne "dobra osobiste" nie zostały naruszone, gdyż w artykule tym nie ma ŻADNYCH nazwisk, oprócz
            nazwiska autora i ewentualnie tylko jego "dobr. osob." zostało naruszone, co widać po takich wypowiedziach, jak
            np. twoja.
            a wolę prase wolną i czasem swawolną, niż brudy pod dywanem, których nikt nie chce ruszać.
            • Gość: mecner Re: koledzy powinni się wspierać IP: *.wroc.gazeta.pl 05.02.02, 14:15
              Czytam ten wątek od momentu jego powstania. Na posty sedesa i jemu podobnych
              nie zamierzam odpowiadać, bo nie lubię dyskusji na poziomie WC.
              Ale pozostałym, którzy mają wątpliwości co do rzetelności naszego (bo pisałem
              to wspólnie z Arturem Chodzińskim) pragnę wyjasnić, że:
              - Prokuratura reczywiście umorzyła sledztwo ze względu na brak cech
              przestępstwa; nie oznacza to jednak, ze go nie bylo; po prostu - jak mowi
              prokurator prowadzący sprawę - on jako prokurator nie mógł stwierdzić tego
              ponad wszelką wątpliwość, bo nie mial takich możliwości. Dlaczego? Bo
              ograniczało go prawo bankowe i prasowe. Podczas przesłuchaia nie mogliśmy podać
              żadych informacji, które zidentyfikowałyby informatora, czyli m.in jego
              nazwiska, adresu nr telefonu, miejsca w którym się spotkaliśmy ani banku w
              którym złożył on pytania. Tak mowi prawo prasowe.
              - Prokurator wiedział, że byliśmy w skrytce bankowej. Zeznaliśmy to podczas
              przesłuchania. Nie mógł jednak sprawdzić w ktorym banku, bo żaden nie
              udostępniłby mu swoich danych.
              - Stąd jego ograniczone mozliwości i niemożność wykrycia przestępstwa
              I tyle.
              Inna sprawa to czy prawo prasowe jest dobre czy zle. To kwestia do dyskusji.
              Prawo prasowe nie zezwala jednak dziennikarzowi ani klamać, ani wymyślać.
              My w naszym tekście nie klamaliśmy i ani nie wymyślaliśmy.
              Pozdrawiam.
              Filip Mecner
              • Gość: mortyr Re: koledzy powinni się wspierać IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 13:42
                Gość portalu: mecner napisał(a):

                > Czytam ten wątek od momentu jego powstania. Na posty sedesa i jemu podobnych
                > nie zamierzam odpowiadać, bo nie lubię dyskusji na poziomie WC.
                > Ale pozostałym, którzy mają wątpliwości co do rzetelności naszego (bo pisałem
                > to wspólnie z Arturem Chodzińskim) pragnę wyjasnić, że:
                > - Prokuratura reczywiście umorzyła sledztwo ze względu na brak cech
                > przestępstwa; nie oznacza to jednak, ze go nie bylo; po prostu - jak mowi
                > prokurator prowadzący sprawę - on jako prokurator nie mógł stwierdzić tego
                > ponad wszelką wątpliwość, bo nie mial takich możliwości. Dlaczego? Bo
                > ograniczało go prawo bankowe i prasowe. Podczas przesłuchaia nie mogliśmy podać
                >
                > żadych informacji, które zidentyfikowałyby informatora, czyli m.in jego
                > nazwiska, adresu nr telefonu, miejsca w którym się spotkaliśmy ani banku w
                > którym złożył on pytania. Tak mowi prawo prasowe.
                > - Prokurator wiedział, że byliśmy w skrytce bankowej. Zeznaliśmy to podczas
                > przesłuchania. Nie mógł jednak sprawdzić w ktorym banku, bo żaden nie
                > udostępniłby mu swoich danych.
                > - Stąd jego ograniczone mozliwości i niemożność wykrycia przestępstwa
                > I tyle.
                > Inna sprawa to czy prawo prasowe jest dobre czy zle. To kwestia do dyskusji.
                > Prawo prasowe nie zezwala jednak dziennikarzowi ani klamać, ani wymyślać.
                > My w naszym tekście nie klamaliśmy i ani nie wymyślaliśmy.
                > Pozdrawiam.
                > Filip Mecner

                Co stoi na przeszkodzie, żeby podać nr art. prawa prasowego który ponoć wiąże wam
                ręce? ja wiem. brak takowego. i po co te kłamstwa. podajcie który to, to chętnie
                go zacytuję na forum. nie ma to jak drobne kłamstewka i półprawdy. szczególnie
                nieweryfikowalne. na pewno pulicer wam nie grozi chłopcy. ale wierszówka
                odebrana. oby tak dalej. wasze szczęście, a raczej rozum, że pomawiacie
                nieokreśloną osobę bo z takimi rewelacjami i dowodami nawet nasze sądy dowaliłyby
                wam za pomówienie. macie jakieś specjalne szkolenia jak napisać bezpieczną kaczkę
                dziennikarską ?

                • Gość: mecner Re: koledzy powinni się wspierać IP: *.wroc.gazeta.pl 06.02.02, 13:56
                  Gość portalu: mortyr napisał(a):

                  > Gość portalu: mecner napisał(a):
                  >
                  > > Czytam ten wątek od momentu jego powstania. Na posty sedesa i jemu podobny
                  > ch
                  > > nie zamierzam odpowiadać, bo nie lubię dyskusji na poziomie WC.
                  > > Ale pozostałym, którzy mają wątpliwości co do rzetelności naszego (bo pisa
                  > łem
                  > > to wspólnie z Arturem Chodzińskim) pragnę wyjasnić, że:
                  > > - Prokuratura reczywiście umorzyła sledztwo ze względu na brak cech
                  > > przestępstwa; nie oznacza to jednak, ze go nie bylo; po prostu - jak mowi
                  > > prokurator prowadzący sprawę - on jako prokurator nie mógł stwierdzić tego
                  >
                  > > ponad wszelką wątpliwość, bo nie mial takich możliwości. Dlaczego? Bo
                  > > ograniczało go prawo bankowe i prasowe. Podczas przesłuchaia nie mogliśmy
                  > podać
                  > >
                  > > żadych informacji, które zidentyfikowałyby informatora, czyli m.in jego
                  > > nazwiska, adresu nr telefonu, miejsca w którym się spotkaliśmy ani banku w
                  >
                  > > którym złożył on pytania. Tak mowi prawo prasowe.
                  > > - Prokurator wiedział, że byliśmy w skrytce bankowej. Zeznaliśmy to podcza
                  > s
                  > > przesłuchania. Nie mógł jednak sprawdzić w ktorym banku, bo żaden nie
                  > > udostępniłby mu swoich danych.
                  > > - Stąd jego ograniczone mozliwości i niemożność wykrycia przestępstwa
                  > > I tyle.
                  > > Inna sprawa to czy prawo prasowe jest dobre czy zle. To kwestia do dyskusj
                  > i.
                  > > Prawo prasowe nie zezwala jednak dziennikarzowi ani klamać, ani wymyślać.
                  > > My w naszym tekście nie klamaliśmy i ani nie wymyślaliśmy.
                  > > Pozdrawiam.
                  > > Filip Mecner
                  >
                  > Co stoi na przeszkodzie, żeby podać nr art. prawa prasowego który ponoć wiąże w
                  > am
                  > ręce? ja wiem. brak takowego. i po co te kłamstwa. podajcie który to, to chętni
                  > e
                  > go zacytuję na forum. nie ma to jak drobne kłamstewka i półprawdy. szczególnie
                  > nieweryfikowalne. na pewno pulicer wam nie grozi chłopcy. ale wierszówka
                  > odebrana. oby tak dalej. wasze szczęście, a raczej rozum, że pomawiacie
                  > nieokreśloną osobę bo z takimi rewelacjami i dowodami nawet nasze sądy dowaliły
                  > by
                  > wam za pomówienie. macie jakieś specjalne szkolenia jak napisać bezpieczną kacz
                  > kę
                  > dziennikarską ?
                  >

                  Ustawa Prawo Prasowe art12.1
                  ”Dziennikarz jest obowiązany chronić dobra osobiste, a ponadto intersy
                  działających w dobrej wierze informatorów i innych osób, które okazują mu
                  zaufanie”.
                  Pozdrawiam. Pozawalam cytować.
                • Gość: red Re: koledzy powinni się wspierać IP: *.wroc.gazeta.pl 06.02.02, 14:35
                  Gość portalu: mortyr napisał(a):

                  > Co stoi na przeszkodzie, żeby podać nr art. prawa prasowego który ponoć wiąże w
                  > am
                  > ręce? ja wiem. brak takowego. i po co te kłamstwa. podajcie który to, to chętni
                  > e
                  > go zacytuję na forum. nie ma to jak drobne kłamstewka i półprawdy. szczególnie
                  > nieweryfikowalne. na pewno pulicer wam nie grozi chłopcy. ale wierszówka
                  > odebrana. oby tak dalej. wasze szczęście, a raczej rozum, że pomawiacie
                  > nieokreśloną osobę bo z takimi rewelacjami i dowodami nawet nasze sądy dowaliły
                  > by
                  > wam za pomówienie. macie jakieś specjalne szkolenia jak napisać bezpieczną kacz
                  > kę
                  > dziennikarską ?
                  >
                  1. Filip już podał brzmienie artykułu Ustawy Prawo Prasowe. Zanim znowu zaczniesz
                  zarzucać nam kłamstwa sprawdź, czy to co mówisz jest prawdą. Ale to zawsze lepiej
                  brzmi, jak się powymądrzasz „Ja wiem. Brak takowego”, nie?
                  2. Na szczęście PuliTZera przyznają osoby, które troszkę się znają na
                  dziennikarstwie (na prawie zresztą też).
                  3. Nie dostajemy wierszówek - no, ale pewnie lepiej znasz sposób wynagradzania
                  dziennikarzy Gazety.

                  No i na tym skończę dyskusję i wątpliwą przyjemność odpowiadania na tego rodzaju
                  posty.
                  Artur Chodziński
        • Gość: acho Re: A ja się tylko zastanawiam IP: *.wroc.gazeta.pl 05.02.02, 14:13
          >
          > a artura chodzinkiego (tak przy okazji) serdecznie pozdrawiam i bardzo sie
          > ciesze,ze wsparl kolege juz na poczatku tej dyskusji :)

          Też Cię pozdrawiam - skąd się znamy? :-)
          Wiesz, to nie chodzi nawet o wspieranie kolegi - ja napisałem ten artykuł razem z
          Filipem, razem z nim rozmawiałem z informatorem i razem z nim byłem w tym banku,
          gdzie zdeponowano pytania.
          I nic nie zmieni mojego przekonania, że przeciek był. Zresztą jeszcze tego samego
          dnia przyznał to w rozmowie z nami dziekan OIRP.

          Na razie
          acho

    • Gość: inkasso rybak IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 14:20
      wielka afera, że jakiś dziennikarz zrobił drobny wałek. kilka lat temu
      pracowałem w firmie kaczmarski inkasso i osobiście byłem świadkiem, jak
      kaczmarski - właściciel dawał gotówkę marcinowi rybakowi znanemu tropicielowi
      afer i nadużyć. potem wszyscy w firmie mieliśmy zabawę, bo rybak wypisywał w
      wyborczej banialuki o tym, jak to kaczmarski inkasso ma ściągalnośc 80 %,
      podczas gdy nigdy nie przekroczyła ona 30 %. odczepcie się od mecnara, bo
      sprawa z jego artykułem to mały pikuś. powyzszą informację nietrudno sprawdzic
      redakcjo GW. i co zrobicie z tym fantem ? osobiście nie wierzę, żeby cokolwiek.
      • Gość: kiki Re: rybak IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 14:31
        Gość portalu: inkasso napisał(a):

        > wielka afera, że jakiś dziennikarz zrobił drobny wałek. kilka lat temu
        > pracowałem w firmie kaczmarski inkasso i osobiście byłem świadkiem, jak
        > kaczmarski - właściciel dawał gotówkę marcinowi rybakowi znanemu tropicielowi
        > afer i nadużyć. potem wszyscy w firmie mieliśmy zabawę, bo rybak wypisywał w
        > wyborczej banialuki o tym, jak to kaczmarski inkasso ma ściągalnośc 80 %,
        > podczas gdy nigdy nie przekroczyła ona 30 %. odczepcie się od mecnara, bo
        > sprawa z jego artykułem to mały pikuś. powyzszą informację nietrudno sprawdzic
        > redakcjo GW. i co zrobicie z tym fantem ? osobiście nie wierzę, żeby cokolwiek.

        Też masz rewelację. Jestem współwłaścicielką sklepu odzieżowego na świdnickiej.
        Dosyć regularnie o mnie piszą w dodatku supermarket, bo zawsze mam dla pani
        redaktor (skadinąd bardzo sympatycznej) odłożony jakiś fajny ciuch. Wszyscy tak
        robią. Tak już ten świat jest urządzony.

        • Gość: redakcja Re: rybak IP: *.wroc.gazeta.pl 06.02.02, 17:41
          Gość portalu: kiki napisał(a):
          > Też masz rewelację. Jestem współwłaścicielką sklepu odzieżowego na świdnickiej.
          >
          > Dosyć regularnie o mnie piszą w dodatku supermarket, bo zawsze mam dla pani
          > redaktor (skadinąd bardzo sympatycznej) odłożony jakiś fajny ciuch. Wszyscy tak
          robią. Tak już ten świat jest urządzony.

          Nazywam się Agnieszka Ałykow, jestem szefem działu Rynek. Jeśli ma Pani dowody na
          oskarżenia dotyczące kogoś z mojego działu, zapraszam do merytorycznej dyskusji w
          redakcji. Oczywiście nie anonimowej. Prosiłabym o pilny kontakt telefoniczny (37
          17 287).
          • awo Re: rybak 06.02.02, 18:16
            Gość portalu: redakcja napisał(a):

            > Gość portalu: kiki napisał(a):
            > > Też masz rewelację. Jestem współwłaścicielką sklepu odzieżowego na świdnic
            > kiej.
            > >
            > > Dosyć regularnie o mnie piszą w dodatku supermarket, bo zawsze mam dla pan
            > i
            > > redaktor (skadinąd bardzo sympatycznej) odłożony jakiś fajny ciuch. Wszysc
            > y tak
            > robią. Tak już ten świat jest urządzony.
            >
            > Nazywam się Agnieszka Ałykow, jestem szefem działu Rynek. Jeśli ma Pani dowody
            > na
            > oskarżenia dotyczące kogoś z mojego działu, zapraszam do merytorycznej dyskusji
            > w
            > redakcji. Oczywiście nie anonimowej. Prosiłabym o pilny kontakt telefoniczny (3
            > 7
            > 17 287).
            To, że p. "kiki" się nie zgłosi, nawet gdyby to, co napisała było prawdą,
            to jest akurat chyba (?) oczywiste.
            Przecież napisała, że dzięki temu ma dobrą prasę i raczej z tego nie zrezygnuje, prawda?
            Ale być może to zwykłe pomówienie, co w tym przypadku jest chyba nie do udowodnienia.
            Wie tylko ten, co wie.
            Proponuję nie zwracać uwagi na ten wątek i skupić sie na tym, co można wyjasnić,
            jesli p. inkasso pomoże, oczywiscie.
            pzdr. mimo wszystko dla mojej ulubionej redakcji.
      • redakcja_wrw Re: rybak 06.02.02, 14:46
        Mamy nadzieję, że wiesz, że pisząc coś takiego narażasz się na proces.
        Prokurator (przy pomocy adminów Gazety) bez trudu ustali, skąd został wysłany
        ten post.
        Redakcja
        • Gość: inkasso Re: rybak IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 14:52
          redakcja_wrw napisał(a):

          > Mamy nadzieję, że wiesz, że pisząc coś takiego narażasz się na proces.
          > Prokurator (przy pomocy adminów Gazety) bez trudu ustali, skąd został wysłany
          > ten post.
          > Redakcja

          nie jest możliwym ustalenie, skąd został wysłany post. ale nie widzę powodów do
          obaw.jeżeli interesuje was coś więcej, niż głupkowate pogróżki, mogę wam
          dostarczyć szczegółów sprawy z rybakiem oczywiście pod warunkiem 100 % ochrony
          mojej tożsamości. macie odwagę zająć się tym ?
          • awo Re: rybak 06.02.02, 15:06


            >
            > nie jest możliwym ustalenie, skąd został wysłany post. ale nie widzę powodów do
            >
            > obaw.jeżeli interesuje was coś więcej, niż głupkowate pogróżki, mogę wam
            > dostarczyć szczegółów sprawy z rybakiem oczywiście pod warunkiem 100 % ochrony
            > mojej tożsamości. macie odwagę zająć się tym ?

            skoro sprawa jest taka jasna i oczywista, to dlaczego nie poszedłes z tym do konkurencji,
            która zapewne tylko czyha na taką gratkę?
            czy chodzi co tylko o obrażanie pewnych osób?
            • Gość: emos Re: rybak IP: *.wroc.gazeta.pl 06.02.02, 15:14
              Nazywam się Elzbieta Mosingiewicz. Jestem szefową działu miejskiego GW we Wrocławiu i Marcina
              Rybaka. Mam nadzieję, ze osoba, ktora wypisuje takie "rewelacje" anonimowo bedzie miała odwagę
              skontaktowac sie ze mną osobiscie.
              • Gość: inkasso Re: rybak IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 15:25
                Gość portalu: emos napisał(a):

                > Nazywam się Elzbieta Mosingiewicz. Jestem szefową działu miejskiego GW we Wrocł
                > awiu i Marcina
                > Rybaka. Mam nadzieję, ze osoba, ktora wypisuje takie "rewelacje" anonimowo bedz
                > ie miała odwagę
                > skontaktowac sie ze mną osobiscie.

                Jak to anonimowo ? Przecież w każdej chwili możecie mnie podobno namierzyć.
                proszę o pytania publicznie. chętnie odpowiem. na przykład jak czesto rybak bywał
                na parkowej w 1996 r. celem "ustalenia ostatecznej wersji tekstu". Pani
                Mosingiewicz. Udaje Pani niezorientowaną ? Bidulka. A może napiszecie o tym
                artykuł ?

            • Gość: inkasso Re: rybak IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 15:17
              awo napisał(a):

              >
              >
              > >
              > > nie jest możliwym ustalenie, skąd został wysłany post. ale nie widzę powod
              > ów do
              > >
              > > obaw.jeżeli interesuje was coś więcej, niż głupkowate pogróżki, mogę wam
              > > dostarczyć szczegółów sprawy z rybakiem oczywiście pod warunkiem 100 % och
              > rony
              > > mojej tożsamości. macie odwagę zająć się tym ?
              >
              > skoro sprawa jest taka jasna i oczywista, to dlaczego nie poszedłes z tym do ko
              > nkurencji,
              > która zapewne tylko czyha na taką gratkę?
              > czy chodzi co tylko o obrażanie pewnych osób?

              nie jestem handlarzem informacji i wali mnie konkurencja GW która zapewne nie
              jest lepsza. w sprawie rybaka wystarczy przejżeć jego publikacje z 1996 i 97 roku
              na temat ówczesnego burgel inkasso. można też porozmawiać z radkiem kamińskim
              (sorry radku) byłym pracownikiem z tego okresu. zresztą co ja będę uczył takich
              tropicieli afer. sprawa nie była żadną tajemnicą i kaczmarski przechwalał się tym
              na prawo i lewo. ja widziałem 5 starych milionów przechodzące z ręki do ręki.
              zapraszam do dalszej konwersacji. są inni świadkowie i fakty.
              • redakcja_wrw Re: rybak 06.02.02, 15:22
                Ponawiam zaproszenie do POWAŻNEJ rozmowy.
                Elżbieta Mosingiewicz - szefowa działu miejskiego GW we Wrocławiu
                • Gość: inkasso Re: rybak IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 15:42
                  redakcja_wrw napisał(a):

                  > Ponawiam zaproszenie do POWAŻNEJ rozmowy.
                  > Elżbieta Mosingiewicz - szefowa działu miejskiego GW we Wrocławiu

                  Interesujące. To już nie straszycie mnie prokuratorem tylko zapraszacie do
                  poważnej rozmowy ? Odezwę się jutro na forum. Proponuję przyjżeć się temu, co
                  napisałem dotychczas. Powodzenia.

                • awo Re: rybak 06.02.02, 15:47
                  bardzom ciekawa, jak sie ta sprawa rozwiąże, bo przyznam, że trochę niepokoju zasiała
                  w sercach forumowiczów...
                  drogi incasso! Mam nadzieję, że nie odmówisz poważnej rozmowy, bo to rzeczywiscie
                  ciekawy wątek.
                  droga pani Elżbieto!
                  Mam nadzieje, że uzyskamy wyjasnienie tej sprawy i ukaże sie to na drukowanych łamach, jesli oczywiscie
                  incasso pomoże.
                  A jesli nie, to też proszę o odpowiedź.
                  • redakcja_wrw Re: rybak 06.02.02, 16:06
                    awo napisał(a):

                    > bardzom ciekawa, jak sie ta sprawa rozwiąże, bo przyznam, że trochę niepokoju z
                    > asiała
                    > w sercach forumowiczów...
                    > drogi incasso! Mam nadzieję, że nie odmówisz poważnej rozmowy, bo to rzeczywisc
                    > ie
                    > ciekawy wątek.
                    > droga pani Elżbieto!
                    > Mam nadzieje, że uzyskamy wyjasnienie tej sprawy i ukaże sie to na drukowanych
                    > łamach, jesli oczywiscie
                    > incasso pomoże.
                    > A jesli nie, to też proszę o odpowiedź.

                    Nazywam się Marcin Rybak. Trudno dyskutować z anonimem, który obrzuca mnie błotem
                    i nie chce przedstawić żadnych konkretów. W swojej pracy często zarzucałem różnym
                    ludziom przyjmowanie łapówek i gorsze jeszcze rzeczy ale zawsze podpisywałem się
                    imieniem i nazwiskiem a mój adwersarz widział z kim ma polemizować i kogo
                    ewentualnie pozwać do sądu. „Inkasso” nie dał mi takiej szansy. Jestem prawie
                    pewien kim on jest ale niewiele z tą pewnością mogę zrobić.
                    • Gość: inkasso Panie Marcinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 16:23
                      redakcja_wrw napisał(a):

                      > awo napisał(a):
                      >
                      > > bardzom ciekawa, jak sie ta sprawa rozwiąże, bo przyznam, że trochę niepok
                      > oju z
                      > > asiała
                      > > w sercach forumowiczów...
                      > > drogi incasso! Mam nadzieję, że nie odmówisz poważnej rozmowy, bo to rzecz
                      > ywisc
                      > > ie
                      > > ciekawy wątek.
                      > > droga pani Elżbieto!
                      > > Mam nadzieje, że uzyskamy wyjasnienie tej sprawy i ukaże sie to na drukow
                      > anych
                      > > łamach, jesli oczywiscie
                      > > incasso pomoże.
                      > > A jesli nie, to też proszę o odpowiedź.
                      >
                      > Nazywam się Marcin Rybak. Trudno dyskutować z anonimem, który obrzuca mnie błot
                      > em
                      > i nie chce przedstawić żadnych konkretów. W swojej pracy często zarzucałem różn
                      > ym
                      > ludziom przyjmowanie łapówek i gorsze jeszcze rzeczy ale zawsze podpisywałem si
                      > ę
                      > imieniem i nazwiskiem a mój adwersarz widział z kim ma polemizować i kogo
                      > ewentualnie pozwać do sądu. „Inkasso” nie dał mi takiej szansy. Jes
                      > tem prawie
                      > pewien kim on jest ale niewiele z tą pewnością mogę zrobić.

                      Panie Marcinie. Jak wyczytałem z Pana tekstu, zaprzecza Pan, że pisał Pan
                      nieprawdziwe, a korzystne dla firmy kaczmarskiego informacje. To łatwo sprawdzić.
                      Wystarczy przejżeć Pana publikacje na ten temat. Niech Pan nie będzie śmieszny.
                      Szkoda, że redakcja nie zada sobie nawet trudu, żeby sprawdzić moje "rewelacje".

                      • awo Re: Panie Marcinie 06.02.02, 16:33


                        > Panie Marcinie. Jak wyczytałem z Pana tekstu, zaprzecza Pan, że pisał Pan
                        > nieprawdziwe, a korzystne dla firmy kaczmarskiego informacje. To łatwo sprawdzi
                        > ć.
                        > Wystarczy przejżeć Pana publikacje na ten temat. Niech Pan nie będzie śmieszny.
                        > Szkoda, że redakcja nie zada sobie nawet trudu, żeby sprawdzić moje "rewelacje"
                        > .
                        My, zwykli ludzie niestety nie mamy dostępu do archiwum wyborczej
                        (brak niestety 240 zł/mies przeznaczonego na te cele), ale jak dyskusja tak ciekawie sie rozwija,
                        to chyba ruszę sie i pójdę do bib. miejskiej, aby to wszystko sprawdzić.
                        Jest jeden problem: sprawdzic to ja mogę (ewentualnie) jedynie artykuły p. rybaka.
                        Tylko, incasso, skąd mam wziąć te "prawdziwe" infor. na temat tej firmy?
                        Dlatego raz jeszcze apeluję - nie występuj icognito, jesli to prawda to wyciągnij to wszystko publicznie, aby na
                        niczym nie poparte pomówienia to nie wyglądało.
                        A ja nadal domagam się prawdy (ha ha ha).
                        • Gość: inkasso Re: Panie Marcinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 17:27
                          awo napisał(a):

                          >
                          >
                          > > Panie Marcinie. Jak wyczytałem z Pana tekstu, zaprzecza Pan, że pisał Pan
                          > > nieprawdziwe, a korzystne dla firmy kaczmarskiego informacje. To łatwo spr
                          > awdzi
                          > > ć.
                          > > Wystarczy przejżeć Pana publikacje na ten temat. Niech Pan nie będzie śmie
                          > szny.
                          > > Szkoda, że redakcja nie zada sobie nawet trudu, żeby sprawdzić moje "rewel
                          > acje"
                          > > .
                          > My, zwykli ludzie niestety nie mamy dostępu do archiwum wyborczej
                          > (brak niestety 240 zł/mies przeznaczonego na te cele), ale jak dyskusja tak ci
                          > ekawie sie rozwija,
                          > to chyba ruszę sie i pójdę do bib. miejskiej, aby to wszystko sprawdzić.
                          > Jest jeden problem: sprawdzic to ja mogę (ewentualnie) jedynie artykuły p. ryba
                          > ka.
                          > Tylko, incasso, skąd mam wziąć te "prawdziwe" infor. na temat tej firmy?
                          > Dlatego raz jeszcze apeluję - nie występuj icognito, jesli to prawda to wyciągn
                          > ij to wszystko publicznie, aby na
                          > niczym nie poparte pomówienia to nie wyglądało.
                          > A ja nadal domagam się prawdy (ha ha ha).
                          No właśnie, skąd wziąć prawdziwe informacje. Najlepiej od samego zainteresowanego
                          rybaka lub kaczmarskiego. Albo wystarczy spytać kogoś, kto zajmuje się
                          windykacją, czy w ogóle jest realne osiągnięcie ściągalności w firmie
                          windykacyjnej rzędu chociaż 50 %. Mam na myśli tzw. trudne długi, bo tylko takie
                          tam trafiają. Poza tym podałem nazwisko osoby, która o tym wiedziała. Jeżeli to
                          za mało, mogę wskazać inne. Może jednak damy trochę czasu redakcji GW. Wierzę, że
                          jest to incydentalny przypadek i będzie w stanie załatwić tą sprawę zamiast
                          schować głowę w piasek. Uważam, że dziennikarz i gazeta którą reprezentuje musi
                          być jak żona cezara. Bo inaczej będzie skrzyżowaniem fantastyki z autogiełdą (z
                          całym szaunkiem).

                        • Gość: Maciej K Re: Panie Marcinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 21:01
                          Szanowni Państwo.

                          Chciałbym przeprosić Pana Marcina Rybaka, redakcję Gazety Wyborczej oraz
                          wszystkich zainteresowanych za tak nikczemne pomówienia ze strony mojego byłego
                          pracownika (jeżeli rzeczywiście nim był).
                          Mam nadzieje, że wszystkie tak "kreatywne" jednostki już pożegnałem, a na ich
                          obecną twórczość niestety nie mam wpływu.

                          Naturalnym jest, że oskarżenia wypowiedziane przez osoby, które nie ujawniają
                          swojej tożsamośći powszechnie uznawane są za niewiarygodne.

                          Niezależnie od tego zapewniam, iż w całym okresie prowadzenia przeze mnie
                          działalności gospodarczej nigdy tego typu sytuacja nie miała miejsca.
                          Chciałbym jednocześnie zwrócić uwagę, że Pan Marcin Rybak nie jest jedynym
                          redaktorem, który na łamach różnych gazet wyrażał się pozytywnie o firmie
                          Kaczmarski Inkasso.

                          W przypadku gdy osoba ta odważy się ujawnić swoje personalia, sprawa ta
                          znajdzie swój finał w sądzie.

                          Maciej Kaczmarski

                          właściciel firmy Kaczmarski Inkasso
                          • Gość: Pacjent Re: Panie Marcinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 21:18
                            Niech ten watek bedzie memento dla dziennikarzy GW. Zbyt latwo bowiem oskarzyli
                            srodowisko lekarzy pogotowia o powodowanie smierci pacjentow. Latwo jest pasc
                            ofiara pomowienia, o wiele trudniej z tych zarzutow sie uwolnic. Kto mieczem
                            wojuje ten od......
                          • Gość: inkasso Re: Panie Marcinie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 21:20
                            Gość portalu: Maciej K napisał(a):

                            > Szanowni Państwo.
                            >
                            > Chciałbym przeprosić Pana Marcina Rybaka, redakcję Gazety Wyborczej oraz
                            > wszystkich zainteresowanych za tak nikczemne pomówienia ze strony mojego byłego
                            >
                            > pracownika (jeżeli rzeczywiście nim był).
                            > Mam nadzieje, że wszystkie tak "kreatywne" jednostki już pożegnałem, a na ich
                            > obecną twórczość niestety nie mam wpływu.
                            >
                            > Naturalnym jest, że oskarżenia wypowiedziane przez osoby, które nie ujawniają
                            > swojej tożsamośći powszechnie uznawane są za niewiarygodne.
                            >
                            > Niezależnie od tego zapewniam, iż w całym okresie prowadzenia przeze mnie
                            > działalności gospodarczej nigdy tego typu sytuacja nie miała miejsca.
                            > Chciałbym jednocześnie zwrócić uwagę, że Pan Marcin Rybak nie jest jedynym
                            > redaktorem, który na łamach różnych gazet wyrażał się pozytywnie o firmie
                            > Kaczmarski Inkasso.
                            >
                            > W przypadku gdy osoba ta odważy się ujawnić swoje personalia, sprawa ta
                            > znajdzie swój finał w sądzie.
                            >
                            > Maciej Kaczmarski
                            >
                            > właściciel firmy Kaczmarski Inkasso

                            Panie Macieju. Zatem rozumiem, że Pan również stoi na stanowisku, że Pan Rybak
                            pisał prawdę i nie stymulował go Pan. Jaką zatem ściągalność miała Pańska firma w
                            okresie, kiedy Pan Rybak pisał o 80 % ? Wyjaśnienie tej kwestii niewątpliwie
                            urwie haniebne pomówienia i kalumnie na temat Pana i Pana Rybaka.

                            • Gość: awo Re: Panie Marcinie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.02.02, 17:46
                              no i co panie inkasso, wylałes parę brudów,
                              a nawet nie wiadomo, czy nie wyimaginowanych.
                              Chodziło Ci tylko o publiczne dokopanie pewnym osobom,
                              czy możemy się spodziewać ciągu dalszego?
                              Aby takie rzeczy mówić na forum, trzeba to poprzeć argumentami!
                              Proponuje jednak przejsć się do jakiejs red. i to wyjasnić, bo zostawianie tego tak jest nie fair
                              i wobec osób, o których mówiłes i wobec tych,
                              którym to mówiłes.
                              • Gość: Jureek Re: Panie Marcinie IP: 62.8.156.* 15.02.02, 10:16
                                Padło pytanie o konkret, o 80% ściągalności.
                                A odpowiedzi niet :-(
                                J.
                                • Gość: gregor Jureek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 13:08
                                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                  > Padło pytanie o konkret, o 80% ściągalności.
                                  > A odpowiedzi niet :-(
                                  > J.

                                  A czego się spodziewałeś ? Sprawa ma przycichnąć, przejść na dalsze strony
                                  postów, a potem jak już nikt nie będzie pamiętał, to się ją wytnie. Chyba nie
                                  wierzyłeś, że rybak przyzna się, że pisał, a GW że publikowała nieprawdę w
                                  interesie jakiejś firmy.

                                  pozdro
    • Gość: fafa redakcjo IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 00:00
      Z zainteresowaniem czytałem rozwijającą się sytuację i potem zupełną ciszę w
      sprawie. Redakcjo. Tylko jedno się nasuwa - jak wam nie wstyd. JAK WAM QURWA
      NIE WSTYD.
      • Gość: dziad Re: redakcjo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.02.02, 13:35
        Gość portalu: fafa napisał(a):

        > Z zainteresowaniem czytałem rozwijającą się sytuację i potem zupełną ciszę w
        > sprawie. Redakcjo. Tylko jedno się nasuwa - jak wam nie wstyd. JAK WAM QURWA
        > NIE WSTYD.
        Fafa, a jak tobie mie jest wstyd. To zwykły anonimowe oszczerstwo. Takich w Internecie mnóstwo. Inkasso chowa
        się w sieci i rzuca oskarżenie, a redakcja na nie odpowiadając zrobiła głupio. Nie powinna w ogóle podejmować
        tematu z takim pomówieniem. Każda próba zaprzeczania powoduje komplikacje w mysleniu tych co wątek czytają.
        Kiedy wreszcie ktos w GW to zrozumial, było za późno. Na przykałd taki fafa, jest kims, kto uwierzy w każde
        pomówieni. To tak jak z Lepperem, w kórego, przecież, bardzo podobną retorykę (wszyscy grabią kraj i9 są
        skorumpowani) uwierzyło tak wielu ludzi, że już jest w Sejmie. Tylko, że w porównaniu z Lepperem Inkasso to zero.
        Tamten oskarża publicznie, pod nazwiskiem, ten zas kryje się, bo albo nie ma żadnych dowodów, albo zależy mu na
        zdyskredytowaniu Kaczmarskiego (a przy okazji Rybaka i GW), bo reprezentuje juz inną firmę (konkurencyjna), albo
        też robi to dla hucpy, a sam jest zwykłym tchórzem.
        Jestem pewny, ze zachodzi, któras z wyzej wymienionych okolicznosci. Dlatego zdziwilbym się gdyby gazeta podjęła
        jakikolwiek dyskurs z tym osobnikiem. Jestem pewny, ze nie powinna tez niczego wyjasniac, bo tłumaczy się ktos, kto
        ma nieczyste sumienie.
        Oczywiscie mozna powiedziec, ze pisząc tak o Inkasso sam wpadłem na jego pomysl. Obrzucilem go blotem
        anonimowo. Tylko, różnica między nim a mną jest taka, że ja anonimowo pomówiłem Anonima, a on anonimowo
        pomówił kogos konkretnego. Dopóki nie wytoczy oskarżeń pod nazwiskiem, będzie tylko szkalującym, małym
        tchórzem.
        Jesli iwęc, fafa, komus ma btc wstyd, no to Tobie, bo jestes strasznie naiwny. Poza tym jak sledzę wszystkie
        symbole adresów, które pojawiają się przy postach, to wydaje mi się, ze te negatywne wysałała jedna i ta sama
        osoba.
        dziad
        • Gość: Jureek Re: redakcjo IP: 62.8.156.* 15.02.02, 15:16
          Gość portalu: dziad napisał(a):

          > Gość portalu: fafa napisał(a):
          >
          > > Z zainteresowaniem czytałem rozwijającą się sytuację i potem zupełną ciszę
          > w
          > > sprawie. Redakcjo. Tylko jedno się nasuwa - jak wam nie wstyd. JAK WAM QUR
          > WA
          > > NIE WSTYD.
          > Fafa, a jak tobie mie jest wstyd. To zwykły anonimowe oszczerstwo.

          Możliwe, że oszczerstwo. Ale jeśli rzeczywiście oszczerstwo, to bardzo łatwe do
          zdementowania. Wystarczy znaleźć w archiwum Wyborczej rzeczony artykuł, sprawdzić
          czy było tam o 80% ściągalności no i porównać, czy rzeczywiście taka była.
          Jurek
    • Gość: inkasso Inkasso IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 13:49
      Czegoś tu nie rozumiem. Podałem wszelkie informacje konieczne do wyjaśnienia
      sprawy:
      1. Uczestników korupcji - Rybaka i Kaczmarskiego.
      2. Za co - za napisanie nieprawdziwego artykułu co chyba łatwo sprawdzić.
      3. Napisałem co było ewidentną nieprawdą.
      4. Podałem kwotę.
      5. Podałem nazwisko świadka.
      6. Zaproponowałem publiczne udzielenie dalszych informacji.

      Poza ogólnym zaprzeczeniem nikt z GW nie wypowiedział się w sprawie konkretnych
      zarzutów. A ty mi zarzucasz tchórzostwo i takie tam. Zresztą z twojego tekstu
      wynika, że jesteś pracownikiem GW, zatem jakoś mnie to nie dziwi. Gazeto
      Wyborcza. Odpowiedz tylko na jedno pytanie. Czy Marcin Rybak publikując
      informacje o firmie Kaczmarskiego napisał prawdę. Po prostu. To aż takie
      trudne. I czy bezwzględnie konieczne do tego jest ujawnienie mojej tożsamości ?
      Moja znajoma z waszej redakcji ostrzegła mnie, że usiłujecie mnie namierzyć,
      tak że jest to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Spróbuję idąc za radą awo
      zainteresować sprawą inne redakcje, chociaż nie liczę na zbyt wiele.

      Ciao
      • Gość: jagna Kim jest Inkasso? IP: 216.40.243.* 15.02.02, 17:03
        Nie wiem... nawet mnie to nie interesuje. Ale że jestem bardzo domyślną i mądrą
        dziewczynką to powiem wam jedno - inkasso i gregor to ta sama osoba. O innych
        nickach nie wspominając. Prawda chłopcze?
        Pozdrowienia z pewnej firmy telekomunikacyjnej :)
        Jagusia
        • Gość: Jureek Re: Kim jest jagna? IP: 62.8.156.* 15.02.02, 17:12
          Gość portalu: jagna napisał(a):

          > Nie wiem... nawet mnie to nie interesuje. Ale że jestem bardzo domyślną i mądrą
          >
          > dziewczynką to powiem wam jedno - inkasso i gregor to ta sama osoba. O innych
          > nickach nie wspominając. Prawda chłopcze?
          > Pozdrowienia z pewnej firmy telekomunikacyjnej :)

          Zaczyna się robić coraz ciekawiej. Prawie jak w powieści kryminalnej. Dlaczego
          nie wspominasz o innych nickach? Taki dziad na ten przykład - też zagadkowa osoba.
          No i jeszcze jedna ciekawa rzecz - ochrona prywatności w firmach
          telekomunikacyjnych.
          Jurek
        • Gość: inkasso Re: Kim jest Inkasso? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 17:33
          Gość portalu: jagna napisał(a):

          > Nie wiem... nawet mnie to nie interesuje. Ale że jestem bardzo domyślną i mądrą
          >
          > dziewczynką to powiem wam jedno - inkasso i gregor to ta sama osoba. O innych
          > nickach nie wspominając. Prawda chłopcze?
          > Pozdrowienia z pewnej firmy telekomunikacyjnej :)
          > Jagusia

          Słuchaj Rybak.

          Nie wiedziałem, że masz na drugie jagna. Może to z bierzmowania ? Chłopca to
          szukaj w lustrze. A odczytanie losowego ipka tpsa z waszych statystyk to
          rzeczywiście talent. Do płynnego czytania. To wszystko na co cię stać ? Poza
          braniem w łapę rzecz jasna. Chyba zadam sobie trochę trudu, skopiuję i
          opublikuję twoje teksty na temat Burgel Inkasso tu na forum. Jestem chwilowo
          trochę zapracowany, ale sądzę, że do środy wyszukam w bibliotece co trzeba.
          Sądzę, że pozwoli to innym forumowiczom wyrobienie sobie obiektywnej opinii na
          temat twojej "rzetelności dziennikarskiej". Mam na oku jeszcze jednego twojego
          klienta, szczegóły pod koniec przyszłego tygodnia. Chłopcze.

          • Gość: tomek Re: Kim jest Inkasso? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 23:03
            Jejku, zaczynam sie gubic.
            Inkasso - czy ty naprawde jestes ten gregor czy ktos tak tylko sobie wymyslil?
            No i Jagna - ty naprawde jestes Jagna czy Rybak czy Inkasso czy Jurek czy ktos
            tam jeszcze???


            • Gość: Jureek Re: Kim jest Inkasso? IP: *.proxy.aol.com 16.02.02, 14:32
              Gość portalu: tomek napisał(a):

              > Jejku, zaczynam sie gubic.
              > Inkasso - czy ty naprawde jestes ten gregor czy ktos tak tylko sobie wymyslil?
              > No i Jagna - ty naprawde jestes Jagna czy Rybak czy Inkasso czy Jurek czy ktos
              > tam jeszcze???

              Odnosze jakies takie wrazenie, ze stawiajac pytania typu "kto jest kto" chcesz
              odwrocic uwage od znacznie ciekawszego dla mnie pytania, jak to bylo z ta
              osiemdziesiecioprocentowa sciagalnoscia.
              Jurek

              Wszystkie posty na tym forum podpisuje jako Jureek i mam dosc charakterystycznego
              hosta, wiec nie uda Ci sie rzucic podejrzen, ze mam niby cos wspolnego z
              uczestnikami sporu. Nie mieszkam we Wroclawiu, ani nie pisze z Wroclawia. Nie mam
              zadnych interesow z firmami sciagajacymi dlugi, a moim udzialem w tym watku
              kieruje tylko i wylacznie bezinteresowna ciekawosc.
              • Gość: zorro Re: Kim jest Rybak IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 00:53
                Ja nie mam charakterystycznego hosta i podpisuję się tak jak mi akurat przyjdzie
                do głowy. Niepotrzebnie się jurku wysilasz.
                Chyba nie oczekujesz, że np. mosingiewicz napisze "tak, rybak kłamał".
                Albo "tak, rybak oszukiwał czytelników, aby chętniej korzystali z usług tej i tej
                firmy". Tu chodzi o kasę i prestiż.
                Jeżeli raz GW przyznałaby się to takiej rzeczy i to publicznie, wiadomo że zaraz
                inni, którzy mieli do czynienia z podobnymi sytuacjami mogliby te informacje
                ujawnić.
                Mogłoby się okazać, że proceder "tekstów sponsorowanych" jest dosyć powszechny.
    • Gość: kowal Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 21:10
      Dalej nie ma wieści od redakcji ?
      • Gość: Jureek Re: IP: 62.8.156.* 19.02.02, 08:32
        Może chcą w ten sposów zareklamować swoje płatne archiwum?
        Nie jest aż takie drogie, ale nie lubię płacenia kartami kredytowymi w sieci.
        Redakcjo, można zapłacić abonament za dostęp do archiwum u Was na miejscu
        gotówką?
        Jurek
        • Gość: ufo Re: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 12:44
          Niestey archiwum chyba nie obejmuje wydań lokalnych sprzed 1998 r. tak że
          pozostaje benedyktyńkie przeglądanie roczników w bibliotece.
    • Gość: Jureek Re: IP: 62.8.156.* 27.02.02, 19:30
      Proponuję ten wątek do nagrody Gazety za najciekawszy wątek na forum
      Wrocławskim.
      Jurek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka