Dodaj do ulubionych

Wrocław...czyli gdzie na spacer

07.08.09, 16:51
Witam was!

Mam do was pytanie odnośnie waszego miasta (nie tutejszy jam). A
mianowicie gdzie można iść na jakiś fajny spacer, później usiąść
odpoczać czy coś z dziewczyną? Bo wiem tylko jak dotrzeć na wyspe
słodową, mniej więcej wiem jak dojść nad brzeg odry na niskich
łąkach obok ZOO no i park w okolicy hali ludowej. Proszę was bardzo
o jakieś fajne trasy spacerowe zaczynając od dworca głównego PKP
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: Wrocław...czyli gdzie na spacer 07.08.09, 21:34
      Najprzyjemniej będzie wam z pewnością w Ogrodzie Botanicznym, gdzie
      pośród zieleni, w zakątkach zacisznych, rozlokowane są zapewniające
      intymność ławeczki.
      Potem Ostrów Tumski z Katedrą Jana Chrzciciela i przejście Mostem
      Tumskim, gdzie zakochani umieszczają kłódki symbolizujące ich miłość
      (klucz należy wyrzucić do Odry):
      wroclaw.hydral.com.pl/275794,foto.html
      Pędź zatem do sklepu żelaznego, potem po dziewczynę i do Wrocławia.
      Oczy panny twej wilgotne się zrobią ze wzruszenia i szczęścia, a
      może i inne partie ciała zwilgotnieją przy okazji ;)
    • zychu1989 Re: Wrocław...czyli gdzie na spacer 09.08.09, 14:11
      membrum_virile hmmm jakby ci to powiedzieć...nie o to chodzi żeby
      nie wiadomo co robić z dziewczyną tylko chodzi mi o najzwyklejszy w
      świecie spacer (a nie żeby inne partie ciała zwilgotniały, nie chce
      i nie traktuje kobiet przedmiotowo ani nie patrze zwierzęcym okiem
      ale o tym to nie w tym temacie postu)

      Twoja propozycja spaceru jest jak najbardziej ok jest dobrą
      propozycją:) A może znasz inne ciekawe miejsca we Wrocławiu?:)


      wiedzm_a całkiem fajne miejsca :) Takie zaciszne i wogóle...może
      znasz więcej?:)


      A mam pytanię takie ogólne do wszystkich...:) Czy moglibyście mi
      więcej miejsc zaproponować do spaceru lub części spaceru?:) Bo
      wiecie...chodzić jedną i tą samą trasą to taka lipa trochę a chcę
      żebym miał duży wybór:) Z góry dziękuję:)
      • wiedzm_a Re: Wrocław...czyli gdzie na spacer 09.08.09, 15:52
        zychu1989 - dziękuję :)

        Może w takim razieprzypadnie Ci do gustu także Park Brochowski -
        najstarszy we Wrocławiu, mały lecz na uboczu i całkiem tam
        spokojnie, sporo 'cieków' i kładek :)

        Bardziej w centrum przyjemnym może się okazać spacer wzdłuż Fosy
        Miejskiej od Pl. Jana Pawła II (kiedyś 1-go Maja) aż do Parku
        Słowackiego (proponuję zerknąć na mapę: emapy.com/wroclaw/)

        Jeżeli dysponujesz autem możecie pojechać w kierunku Trestna (ew.
        autobus 120) - sporo wolnego terenu nad Odrą (tereny wodonośne),
        całkiem dzikiego im dalej się udać :)

        Jest też Park Wschodni, również na uboczu o czym było już na forum ;)
      • membrum_virile Re: Wrocław...czyli gdzie na spacer 09.08.09, 21:19
        Kiedy wypływam kajakiem w rejs po Odrze, widzę wiele młodych par,
        jakże szczerze zakochanych, wsiadających jako i ja do tej kruchej
        łupiny, by pośród szumu fal rozkoszować się swoją obecnością.
        www.wroclaw.pl/m78060/p78059.aspx
        W środowisku wodnym, wilgotnym jakże, panna sama zwilgotnieje, tu i
        ówdzie ;)
        • redaktorpajacewicz Re: Wrocław...czyli gdzie na spacer 10.08.09, 00:13
          Cholera, pan Membrum Virile tylko o wilgoci!Czyli jak pannę zabiorę
          do Katedry to zwilgotnieje na widok chrzcielnicy?!OK.Katedrę omijamy
          choć własnie dla mnie Ostrów to NO.1
          Wracając do wątku głównego w zależności od wytrzymałości damy można
          by z buta iść od PKP na rynek, potem do gmachu Głównego UWr,potem
          wyspa między mostem Pomorskim a Uniwersyteckim z przystanią(niezły
          wypas)potem Słodowa, potem Ostrów, potem w zależności od zamożności
          wizyta w Domu JPII i albo kawa w barku, albo coś smacznego w
          restauracji Catedrale-wspomniany obiekt ma też tę zaletę że nigdy nie
          spotkałem tam buraków jakich pełno w Novocainie czy innych
          okołorynkowych lokalach...
          • membrum_virile Re: Wrocław...czyli gdzie na spacer 10.08.09, 07:56
            Jeśli już o Katedrze mowa, no to siłą rzeczy wjechać należy na jej
            wieżę. Choć osobiście uważam, że lepszym rozwiązaniem byłaby
            wspinaczka na Mostek Pokutnic, zwany też Mostkiem Czarownic:
            wroclaw.hydral.com.pl/1491,obiekt.html
            Ciało utrudzonej wspinaczką panny pokryje się wprawdzie mokrym
            potem, ale na szczycie, wtulona w silne, męskie ramiona,
            zwilgotnieje jeszcze odrobinę we właściwych już partiach ciała...
    • hummer Tak sobie czytam i się bawię. 17.08.09, 21:07
      Pannę można zabrać na długą wycieczkę, ale troszeczkę trzeba znać miejsca, by
      móc jej zachwyconej odpowiedzieć, gdzie się aktualnie znajduje. Bo jak nic
      zapyta, a co to? A gdzie jestem? Trzeba samemu przedreptać niestety.

      PS
      Nikt nie polecił chluby prezydenta - deptaka na Szewskiej, Rynku, czy Oławskiej?
      I za to kocham to miasto. Przestrzeń, a nie sterylnie, po po wielkopolsku
      zorganizowane życie.
      • membrum_virile Re: Tak sobie czytam i się bawię. 18.08.09, 09:13
        Ogród Japoński w Parku Szczytnickim też byłby godny uwagi. Miast
        niepotrzebnie zgiełkiem Rynku uszy swe katować, wytchnienia w
        klimacie orientalnym lepiej przecież zaznać.
        Kup bułeczkę miękką (wiemy wszak, że o "bułeczce miękkiej" myślisz z
        panną będąc...), by na mosteczku stojąc kaczuszki i karpie olbrzymie
        móc karmić.
        Po godzinnym spacerze pośród szemrzących strumyków doprowadzisz
        pannę do kaskady, niewielkiej wprawdzie, ale nastrój wystarczający
        stwarzającej, gdzie obejmiesz ją czule. Buzującve w niej wtedy
        hormony sprawią, że stanie się gotowa na wszystko.
        • Gość: runner Trasa wybitnie spacerowa - parkam IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.08.09, 13:16
          Wybitnie spacerowa trasa - zaczynami od kawałka wzgórza Andersa (fajny punkt
          widokowy na szczycie) następnie dawnym parkiem XXX lecia (via Spiska)
          przekraczamy AK na wysokości kortów/lodowiska i dalej parkiem w stronę ul.
          Weigla. Potem przez ślężną do parku południowego a następnie przez powst
          śląskich koło pętli autobusowej - przechodzimy pod wiaduktem kolejowym i wzdłuż
          nasypu kolejowego w stronę racławickiej(broń Boże nie idźcie przy nasypie od
          strony basenu).
          Docieramy do górki skarbowców skąd dalej w stronę cm. Grabiszyńskiego -
          następnie możemy dojść aż do pętli tramwajowej na oporowie i wzgórza z
          cmentarzem. W sumie około 7 kilometrów - prawie w 90% parkami i terenami zielonymi.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka