Dodaj do ulubionych

Gdzie można kupić vegetę Light

24.08.09, 14:38
chodzi mi tylko o tą light bo ona nie ma syfów typu glutaminian, mieszkam kolo
astry ale nie moge jej nigdzie kupić - nie ma
Obserwuj wątek
    • membrum_virile Re: Gdzie można kupić vegetę Light 24.08.09, 16:02
      Kiedyś czytałem o doświadczeniu ciekawym przeprowadzonym na
      szczurach. Podawano im olbrzymie dawki glutaminianu. Wszystkie
      zwierzęta biorące udział w eksperymencie kulinarnym oślepły.
      Dobrze zatem, że nie chcesz zwykłych knorrów, ziarenek smaku czy
      veget, ale zastanów się przy okazji, czyby nie byłoby dobrze
      odrzucić zupełnie te przyprawy, ograniczając się do soli, pieprzu i
      niezliczonej przecież ilości ziół. To ograniczenie ubogaciłoby smak.
      Kiedy lat temu dziesięć odrzuciłem stworzone w laboratorium
      przyprawy, przez dwa tygodnie miałem wrażenie, że dania przyrządzane
      w mojej kuchni są jałowe takie, bez smaku. Potem jednak zacząłem
      zauważać prawdziwe bogactwo każdego kęsa.
      Naprawdę warto.
      • kirsza1 Re: Gdzie można kupić vegetę Light 24.08.09, 22:33
        a uwierz mi, ze bym chciala ale nie wiem za bardzo co jak przyprawiac, mam
        wrazenie ze nie umiem bo to jest bez smaku, a zupa bez tego to juz w ogole jak
        woda smakuje....jakies rady??
        • patrice7 Re: Gdzie można kupić vegetę Light 24.08.09, 23:19
          Ja ponad rok temu odstawiłam, vegetę, kostki itd do codziennej diety.
          Teraz zdazy mi sie naprawde sporadycznie wrzucic kostkę np do zupy,ktora mi nie
          wychodzi bez niej(barszcz czerwony ;)
          Na początku jedzenie smakuje jałowo,ale pozniej mniam.
        • Gość: ala Re: Gdzie można kupić vegetę Light IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.09, 23:19
          Zapytaj starsze babcie ale one nie szusują po necie bo wiedzą , że
          to tez szkodliwe.
        • wiedzm_a Re: Gdzie można kupić vegetę Light 25.08.09, 10:26
          A może przeczytaj skład i zamiast suszonych zastosuj świeże odpowiedniki ;)
        • galeriasmakosza79 Re: Gdzie można kupić vegetę Light 29.08.13, 15:22
          masz wybor, jarzynka bez soli, rosół bez soli, albo jarzynke ekstra smak z Galerii Smakosza. wszystkie bez glutaminainu i sztucznych konserwantów! polecam tez czubryce zielona i zioła małgorzatki.... wpisz w internet Galeria Smakosza Łódź
      • galeriasmakosza79 Re: Gdzie można kupić vegetę Light 29.08.13, 15:18
        polecam jarzynke extra smak lub rosoł bez soli z Galerii Smakosza... galeriasmakosza.com.pl sklepik stacjonarny w Łodzi, nowa hala bałucki rynek, pawilonik nr 240 :-)
    • allspice Re: Gdzie można kupić vegetę Light 25.08.09, 10:31
      Kiedyś była w Księgarni /książki plus przyprawy/ przy ul Wita Stwosza
      - naprzeciwko PKO
    • Gość: allspice Re: Gdzie można kupić vegetę Light IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.08.09, 10:31
      Można kupić w Księgarni przy Wita Stwosza
      • kirsza1 Re: Gdzie można kupić vegetę Light 25.08.09, 13:05
        ok, dzieki, zajrze tam
        • Gość: taki-jeden Glutaminian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 13:37
          To może zamist tworzyć kółeczko wzajemnej adoracji ktoś mi powie, skąd wyczytał o "trującym" glutaminianie? Tak się składa, że sporo gotuję (na ciut wyższym poziomie niż parówki i zupka z proszku) i owych ulepszaczy nie używam często, bo nie potrzebuję, ale gdy ktoś pisze jakieś tezy z "Pani domu" o "chemii w kuchni" to mnie bulion zalewa! Doczytać ludzie trochę a później pisać! Obejść bez niego się da, ale po co mącić w głowach? Kuchnia to chemia w 100% Najpierw trzeba się trochę pouczyć, aby później ją zrozumieć. I nie pisać głupot...
          • membrum_virile Re: Glutaminian? 25.08.09, 18:32
            www.zentrum-der-gesundheit.de/glutamat-ia.html
            www.ehrenfeld.pl/index.php?go=news&id=9
            www.medycynakomorkowa.com/index.php?option=com_content&task=view&id=63&Itemid=83
            Cieszymy się, że gotujesz na poziomie ciut wyższym niż parówki i
            zupa z proszku, bo przecież frytki to już wirtuozeria...
            Poczytaj najpierw jednak, tak jak doradzasz innym to czynić, by
            dopiero po zapoznaniu się ze stanowiskami różnymi głosw w dyskusji
            zabierać. Kuchnia to istotnie chemia i fizyka, od tysięcy lat. Od
            kilku dziesięcioleci jednak kuchnia to także chemia zsyntetyzowana w
            laoratorium, a taka nie jest potrzebna.
            • nastyyy Re: Glutaminian? 25.08.09, 19:11
              Bodajże na discovery leciał dokument na ten temat ;) Sama staram się unikać tego
              typu dodatków, ale jednak vegety dodajemy stosunkowo niewiele, a wiadomo, że w
              100% nie da się tego uniknąć. Na pewno zrezygnuj z jedzenia z proszku, a ta
              odrobina glutaminianu jaką dodajesz w wegecie nie zaszkodzi.
              • nastyyy Re: Glutaminian? 25.08.09, 19:13
                A poza tym czym zastąpione są te szkodliwe składniki? Bo np w produktach light -
                ale tych słodkich jest aspartam, który może nie ma tylu kalorii ale jest
                niebezpieczny dla zdrowia, więc.. czy warto? Wegety w końcu nikt nie je łyżkami :d
                • kirsza1 Re: Glutaminian? 25.08.09, 20:18
                  nie ma aspartamu w tej vegecie - tez patrzylam czy tego nie ma
            • Gość: taki-jeden Re: Glutaminian? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 19:25
              Jak zwykle nie masz nic do powiedzenia. A przytyk z frytkami Ci się udał, że hoho! Na co przytaczasz mi 3 linki z taką samą treścią? do tego z treścią nie wiele znaczącą? Cała Twoja wiedza pochodzi z wyszukiwarki google (ale to też do Ciebie podobne). Nawet nie chce mi się na to odpowiadać, bo na szczęście - zwisa mi Twoja niewiedza i pieniactwo :) A gdyby ktoś robił pod siebie ze strachu przed glutaminianem, niech poczyta troche więcej w książkach o tech. żywienia lub archiwach periodyków medycznych dostępnych w necie.

              Pozdrawiam
              • membrum_virile Re: Glutaminian? 25.08.09, 21:37
                Niby ci się nie chce, odpowiadasz jednak.
                To jak to w kńcu z tobą jest?
                Google właśnie po to jest, by zdobywać informacje.
                Jeśli ci zwisa, to spożywaj glutaminian w swoich "wyszukanych"
                potrawach. Możesz nawet zsyntetyzować sobie beczkę glutaminianu we
                własnej, pewnikiem nie byle jakiej, kuchni, na bazie wiedzy zdobytej
                w książkch o technikach żywienia i w archiwach periodyków medycznych
                dostępnych w necie (tylko jak je znaleźć, nie korzystając z
                przeglądarek typu google? konia z rzędem temu, kto da odpowiedź...).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka