Dodaj do ulubionych

Budrewicz, Leszek

IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.04, 16:21
Leszek Budrewicz to najlepszy wykładowca z jakim miałem odczynienia.
P.s. Wykłada również na DSWE we Wrocławiu
Obserwuj wątek
    • Gość: Alexandra Re: Budrewicz, Leszek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.04, 22:05
      Leszek Budrewicz to nie tylko wykładowca, który potrafi znaleźć doskonały
      kontakt z młodym człowiekiem, to także osoba, która wiele przeżyła i może być
      wzorem dla tych, którzy już zwątpili w sens tego świata...
    • Gość: nemonick Re: Budrewicz, Leszek "co Cie nie zabije to nas... IP: *.media4.pl / *.media4.pl 14.01.04, 22:33
      wzmocni" swiete slowa. Polecam dodatkowo artykul newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=8784. Rewelacyjny gostek dla wielu osob jest autorytetem, jak czegos nie mozna zalatwic na uczelni to co ??? " Pogadaj z Bidrewiczem" I chwala mu za to.
      Pozdrawiam
      • Gość: nemo Re: Budrewicz, Leszek "co Cie nie zabije to nas.. IP: 80.51.29.* 15.01.04, 10:28
        A dlaczego tak nagle odkurzacie ten artkuł sprzed trzech lat? Czyżby jego
        autor aspirował do jakowyś stanowisk i kreuje/odkurza swoj wizerunek. Czy to
        nie onim było onegdaj, że naciął na niezłą kasę Dudkiewicza?
        • Gość: MKK głuchy telefon? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.04, 12:41
          Gość portalu: nemo napisał(a):

          > Czy to nie onim było onegdaj, że naciął na niezłą kasę Dudkiewicza?

          A ja słyszałam niby to samo, tyle, że na odwrót :/
          G.
          • Gość: Kościelny Re: głuchy telefon? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.04, 13:24
            Był juz wątek na tym forum poświęcony osobie pana Budrewicza (w 25 lecie SKS-u)
            i jego bardzo trudnej sytuacji życiowej. Jeden postów był poświęcony tej
            sprawie. Pan Budrewicz zapożyczył się m.in. u pana Dutkiewicza w zastaw za
            mieszkanie. Poniewaz dług nie był spłacony pan Dutkiewicz sprzedał mieszkanie.
            Wszystko więc we wzajemnych rozliczeniach było w porządku.
    • clk Re: Budrewicz, Leszek 15.01.04, 10:59
      Nieciekawa ma historie, patrzac na to, co do czego doszedl a co jest teraz.
      kiedy w zeszlym roku ktos na uczelni mowil, ze jest bezdomny, nikt nie
      wierzyl. dlatego wyzej wspoknniany artykul mna wstrzasnal

      ps. nie wiem czy w tej polityce czy newsweeku (z tego tyognia) jest opisane,
      jak budrewicz w zeszlym roku siedzial pod fontanna,nie jedzac od 2 dni zapytal
      sie znajomej ktora wlasnie zobaczyl, czy pozyczy mu 10 zl a ona mu odmowila...
      Smutne to.... ze człowiek ktory mial taka pozycje i niby tylu wplywowych
      znoajomych tak skonczyl...
      • jackowy Re: Budrewicz, Leszek 15.01.04, 14:39
        super facet z charakterem.kiedys pomogl mi w nieodbyciu sluzby w
        ludowym wojsku polskim....leszek rulesssssssss
    • Gość: Tadeusz K Re: Budrewicz, Leszek IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 02.03.04, 16:40
      Pamietam Leszka z "Juvenii" a potem "Slaska" i wreszcie ze "Slezy". Moze to
      kiedys przeczyta? Tadek.
    • Gość: Tash Re: Budrewicz, Leszek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.03.04, 17:51
      Budrewicz jest dobrym wykładowcą i świetnym człowiekiem. Tyle tylko, ze z
      ogromnym pechem. Panie Leszku - trzymamy kciuki :)
      • Gość: kiev Re: Budrewicz, Leszek IP: *.nd.e / *.nd.e-wro.pl 02.03.04, 19:18
        Lechu, trzymaj sie!
        • Gość: Sarenka Re: Budrewicz, Leszek IP: *.chello.pl 01.06.04, 14:11
          Czytam tu ciepłe opinie o Leszku, ale zadaję sobie parę pytań: czy znalazł się
          ktoś we Wrocławiu, kto mu realnie pomógł?Ile sił potrzeba a ile wystarczy
          człowiekowi, by mierzyć się w samotności z takim Mount Everestem? Kto z nas
          umie sobie wyobrazić, co znaczy życ bez pieniędzy, gdy te zabiera w całości
          komornik?Gdzie wrażliwość nas wszystkich, bo przecież łatwo sobie wyobrazić, iż
          taka historia mogła zdarzyć się każdemu z nas- z naszej czy nie naszej winy! W
          atykule była mowa, że Leszek marzy o komórce. Czy np. studenci, którzy tak
          dobrze o nim mówią, nie mogli się złożyc na nią? Czy ktoś nie miał starej?
          Niełatwo pomagać tym, którzy pomagali nam.
          Można współczuć, można się złościć, ale czuję, że konkretna pomoc byłaby tu
          potrzebna. Tylko trzeba by ja zorganizować, a do tego konieczna jest choć jedna
          życzliwa osoba, z empatią i wyobraźnią. Może jakis czek do Domu Opieki? Może
          wreszcie choć pół etatu? Może list z pytaniem, co potrzeba?To niełatwe, ale
          możliwe!
          • clk Re: Budrewicz, Leszek 02.06.04, 14:04
            Wiesz, tak szczeze mowiac, nikt np u nas na uczelni nie za bardzo wierzyl w to,
            ze pan budrewicz jest bezdomny. No bo niby skad mielismy wiedziec?
            Fakt jest faktem, ze olewal przez to nasze zajecia, przed caly semestr nie
            sprawidzil ani jednej pracy mojej i ogolnie niewiele nas nauczyl.
            • Gość: Anonim Re: Budrewicz, Leszek IP: 80.55.196.* 17.06.04, 00:09
              Posłuchaj Koleś – jak nie chciałeś się nauczyć przy Budrewiczu to się nie
              nauczyłeś! Ja chciałem i się cholernie dużo przy tym wspaniałym człowieku
              nauczyłem! Chwała mu za to że jest takim człowiekiem a nie innym. Gdyby nie
              Leszek to bym nadal pisał o pierdołach a dzięki Niemu nauczyłem się kunsztu
              dziennikarskiego!
              • clk Re: Budrewicz, Leszek 17.06.04, 12:13
                Chyba przede wszystkim nie nauczyl Cie kultury :)
                Pan Budrewicz nie nauczyl mnie nic, bo przez rok nie oddal mi ani jednej pracy,
                ani moim kolegom czy kolezankom. Generalnie tylko mowil nam, jakie to zycie
                jest ciezkie i jacy to jestesmy beznadziejni. I nic nie robimy.
                Skad mial wiedziec?
                Przeciez sam nic nie robil...

                Pozdrawiam

                ps. Tak w ogole to jestem kobieta :)
          • Gość: XXX Re: Budrewicz, Leszek IP: 80.55.196.* 17.06.04, 00:13
            Zapewniam Cię ze studenci bardzo myśleli o Leszku! Na komórkę była nawet ściepa
            tylko jak Leszek nas wyprzedził! Zebraliśmy kasę i mieliśmy kupić komórkę ,a na
            następnych ćwiczeniach do Leszka zadzwoniła komórka i plan diabli wzięli.
            • Gość: Sarenka Re: Budrewicz, Leszek IP: *.chello.pl 19.06.04, 21:58
              Czy choc tę zebraną kasę udało się jakos inaczej a pożytecznie wykorzystać?;)
              Może miał pożyczoną?Nie chcę bronić kogos, kto nie sprawdził i oddał pracy-
              jedni będą bardziej wyrozumiali, inni nie, ale nie wiem, czy w takiej sytuacji
              w ogóle miałabym SIŁĘ I CHĘĆ WSTAĆ Z ŁÓŻKA,czy nie popełniłabym samobójstwa?To,
              że Leszek tak bohatersko stawił czoło tej prywatnej katastrofie, nie poddał
              się, jest dla mnie aktem wielkiej woli życia,dbania o tych,którym jest coś
              winien (dług,uczucie, opiekę) i myślę, że nie o ocenę wykładowcy tu chodzi a o
              Człowieka,który straciwszy wszystko, nie załamał się.Dla mnie to też miara
              wartości, odwaga- może równa tej, gdy się narażał w czasach
              Solidarności.Dziękuję XXX za odpowiedź.Pomysł, by mu pomóc, pozostaje cenny,
              choć tu akurat niezrealizowany.A może jednak druga komórka, bo ta jest nie jego
              lub nową sprzeda? Tak tylko myślę sobie....I nikomu z nas nie życzę takiej
              syuacji, ale życzę umiejetności niepoddawania się, cokolwiek się
              stanie.Bonaparte mawiał:"Człowiek nie ma przyjaciół. Przyjaciół ma tylko
              powodzenie".Taka sytuacja to pewnie i test dla tych, co są lub byli
              przyjaciółmi lub mają się za osoby życzliwe...Dzisiejsze niepowodzenia maja tak
              różne oblicza.
    • Gość: kasiagie Re: Budrewicz, Leszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 13:46
      Budrewicz to przede wszystkim niesamowita osobowość. Ćwiczenia z Nim były
      najlepszymi zajęciami w czasie całych studiów. Potrafi zarazić swoim podejściem
      do życia i rozbudzić miłość do dziennikarstwa. Jest bardzo silny psychicznie.
      To wzór, nie tylko zawodowy!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka