Dodaj do ulubionych

Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj!

IP: *.chello.pl 05.09.09, 23:16
Jeśli należysz do grupy tych "inteligentnych inaczej" co blokują
lewy pas kilkaset metrów przed zwężeniem, to uważaj, bo od tej pory
będę do was podchodził i poprostu strzelał lepę w twarz. Najlepszy
przykład Most Milenijny. Dwa pasy w jedną stronę są przecież po to
żeby je wykorzystać do końca, a przed samym zwężeniem wpuszczać się
nawzajem na zakładkę - to takie trudne do zrozumienia!? A nie żeby
ustawiać się już na prawym na wysokości Orbity, a na lewym
jeden "strażnik" pilnuje zeby czasem ktoś nie pojechał lewym. Czy wy
ludzie jeździliście gdzieś dalej po Europie czy tylko po Polsce?
Nigdzie nie ma tego problemu tylko u nas. Na autostradzie
takimi "strażnikami" łamiącymi przepis są zazwyczaj kierowcy
ciężarówek, ale to jeszcze mogę zrozumieć bo oni zazwyczaj są po
zawodówce, ale w osobówkach też ta moda się rozpanoszyła. Widzi się
to coraz częściej i większosć zaczyna myśleć że to jest prawidłowe!
I jeszcze się kłócą że oni przecież dobrze robią, bo to ja jestem
niby tym cwaniakiem co chce łatwo ominąć wszystkie samochody. Co za
gląby! Jeśli stajesz w korku na prawym pasie długo przed zwężeniem
bo wszyscy już tak stoją, to znaczy że jesteś frajerem i tyle, ja
jeżeli mam lewy wolny to mam prawo nim jechać do końca dopóki się
nie skończy, jeśli blokujesz mi drogę to łamiesz przepis i należy ci
się mandat. Tylko jakoś policji nie chce się zająć tą sprawą, lepsze
suszenie za krzakiem, a gdyby postali parę godzin dziennie na
końcówce Milenijnego przed zjazdem w Osobowicką to na konto
województwa mogłoby wpłynąć sporo pieniążków. Polacy w ogóle nie
potrafią poruszać się w korkach. Zostawiają ogromne odstępy między
poprzednim samochodem "bo przecież i tak stoimy i tak". A nie
pomyśli że przez niego ten korek ma np. 2km zamiast 1 i może ktoś za
nim nie może opuścić skrzyżowania, albo dojechać do zjazdu. Kiedy
wreszcie zaczniecie myśleć ludzie?
Obserwuj wątek
    • Gość: rumour Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.09.09, 11:55
      Obawiam się, że w Polsce jeszcze dłuuugo dłuugo tak będzie. Masz
      absolutną rację. Zaraz się posypią posty o tym jaki jesteś chamski,
      bezczelny i nie znasz się na przepisach...
      • Gość: stop chamstwu Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: 78.8.138.* 01.10.09, 21:11
        widzisz, nawet ty się domyślasz, że to chamstwo. Tylko cham może taki post napisać.
        • Gość: zibi jedz sobie lewym, a potem ustap jadacym prawym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 10:03
          wg obecnego prawa mozna jechac lewym pasem do konca, a potem zjechac na prawy
          tylko ze ci z prawego wcale nie maja obawiązku wpuszczac tych z lewego.
          wiec jesli ten z prawego nie ustapi - to czyja bedzie wina ? oczywiscie tego co zmienial pas z lewego na prawy - proste

          tak wiec jazda z lewej skraca dlugosc calkowita korka w kilometrach, ale nie w czasie

          poza tym kierowcy tirow nie moga tak szybko ruszac jak osobowki i za kazdym razem ktos im sie wciska pod maske, co ich wkurza i dlatego blokuja 2 pasy

          tak wiec na razie mamy bajzel . zasada suwaka powinna zostac wprowadzona oficjalnie. uwazam ze bylaby lepsza .
          • andzialipka Re: jedz sobie lewym, a potem ustap jadacym praw 20.10.09, 12:05
            Jeżeli kończy się drugi pas, to masz obowiązek wpuścić z niego auto.
            Natomiast jeżeli nie wpuścisz i wjedziesz w niego jak idiota, to
            niestety będzie jego wina :( takie durne prawo, a jeszcze durniejsi
            ludzie.
            • 45rtg Re: jedz sobie lewym, a potem ustap jadacym praw 20.10.09, 14:37
              andzialipka napisała:

              > Jeżeli kończy się drugi pas, to masz obowiązek wpuścić z niego
              auto.

              Znowu zaczynasz pisać fantazje o PoRD? Gdzie masz artykuł
              uzasadniający taką bzdurę?

              > Natomiast jeżeli nie wpuścisz i wjedziesz w niego jak idiota, to
              > niestety będzie jego wina :( takie durne prawo, a jeszcze
              durniejsi
              > ludzie.

              • andzialipka Re: jedz sobie lewym, a potem ustap jadacym praw 22.10.09, 08:08
                No ok, sprawdziłam i masz rację - nie ma takiego obowiązku w
                przepisach, ale i tak auto które widzi że auto na pasie obok nie ma
                już gdzie jechać POWINIEN je wpuścić! Czy to nie jest kulturalne
                zachowanie? A na kulturę właśnie powołują się wszyscy anty-suwaki!
            • Gość: znak zapytania Re: jedz sobie lewym, a potem ustap jadacym praw IP: *.users.zlotniki.pl 20.10.09, 20:28
              Tak tak. I jadący główną mają obowiązek puszczać tych z podporządkowanej. Brawo, kto Ci dał prawo jazdy.
    • Gość: pawel Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 12:32
      o wlasnie, a propos autostrad

      przy wyjezdzie na A4 w strone Niemiec byly roboty (nie wiem jak
      teraz) i zwezenie i jakas ciezarowka jechala lewym pasem dokladnie z
      predkoscia ciezarowki na prawym pasie i tak przez hm...? 2 kilometry?

      trabienie nic nie dalo

      nie bylem pewien, ale to chyba faktycznie lamanie przepisow... i
      tutaj mam pytanie, czy dzwoniac na policje i podajac numer
      rejestracyjny tego samochodu, oni cos zrobia? (i czy takie
      zgloszenie ma sens zarowno teoretyczny jak i praktyczny)
      • Gość: fakir Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 06.09.09, 12:38
        ki> przy wyjezdzie na A4 w strone Niemiec byly roboty i zwezenie i jakas
        ciezarowka jechala lewym pasem dokladnie z
        > predkoscia ciezarowki na prawym pasie i tak przez hm...? 2 kilometry?
        >
        > trabienie nic nie dalo

        ale patrząc na zimno w tym wypadku NIKT na tym nie stracił :) dwa pasy jechały z
        jednakowa prędkością... a o blokowaniu z tego powodu skrzyżowań czy wyjazdów dla
        innych raczej nie ma mowy...
        • Gość: mk Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 06.09.09, 13:57
          Na piewsszy rzut oka tak się wydaje że to jest takie nic nie
          zmieniające i "sprawiedliwe" zachowanie, a ile razy jadąc do
          Wrocławia od strony Legnicy, gdy chcę zjechać na zjeździe w
          Pietryzkowicach, to nie mogę, bo korek już sięga za niego, a do
          zwężenia 3km dalej lewy pas jest wykorzystany może w 10% bo co
          kawałek jakiś samowozwańczy "strażnik sprawiedliwości" blokuje ten
          lewy pas. To jest zupełnie bezsensowne i niepotrzebne wydłużanie
          korka!!! On mógłby być dwa razy krótszy, gdyby kierowcy ustawiali
          się w nim równocześnie na lewym i na prawym pasie i nie zostawiali
          między sobą niepotrzebnych odstępów. Już w momencie tworzenia się
          zatoru kierowcy powinni ustawiać się równomiernie na dwóch pasach a
          nie ustawiają się na prawym już kilka km przed zwężeniem i potem
          mają pretensje że ktoś chce jechać lewym. Tylko że potem trzeba
          trochę kultury i gdy lewy pas się kończy wpuszczać się na zmianę raz
          z lewej raz z prawej na zakładkę jak to się robi wszędzie indziej w
          cywilizowanej Europie i każdy o tym wie, a u nas każdy lubi myśleć
          tylko o sobie i przecież cię nie wpuści przed siebie bo to uwłoczy
          jego dumie, jak to takim cienkim samochodem ośmiela się wepchać
          przed moją super furę z zachodniego komisu. Nasza mentalność ma w
          sobie więcej betonu niż jest we wszystkich drogach i mostach w
          naszym kraju.
          • Gość: fakir Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 06.09.09, 18:17
            dlatego napisałem RACZEJ aby nie wrzucać do jednego worka TAKICH ja ta sytuacji
            • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 02:18
              To ten sam rodzaj zachowan co jechanie po lewym pasie 40km/h bo za
              trzy swiatła ktoś będzie skrecal w lewo albo po prostu nie wie, że
              lewy pas jest do szybkiej jazdy...
              I buractwo pokroju trąbienie na kierowce ktory wpuszcza na głowną po
              której jedzie innego kierowce z podporzadkowanej..
              Niestety.
              Myslenia i kultury na drogach to sie obawiam długo sie nie
              doczekamy. nie tylko we wrocławiu..
              • greymanho Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 10.09.09, 19:30
                Ale się fajne towarzystwo wzajemnej adoracji zrobiło:). Zupełnie jak u Pospieszalskiego - wszyscy zgadzają się z wszystkimi ;).
                Żeby nie odstawać - ja też się zgadzam. No i oczywiście również jestem tym super kierowcą, który nie popełnia ww. potworności:).
              • Gość: kretek_bladzi Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.09, 13:40
                erillzw napisała:

                > To ten sam rodzaj zachowan co jechanie po lewym pasie 40km/h bo za
                > trzy swiatła ktoś będzie skrecal w lewo albo po prostu nie wie, że
                > lewy pas jest do szybkiej jazdy...

                Masz gdzieś jakąś ustawę czy przepis potwierdzający że lewy pas służy do szybszej jazdy? Szczególnie w obszarze zabudowanym? Szczególnie w intensywnym ruchu miejskim?
                Zgadzam się, że poza miastem i w ruchu swobodnym powinno się ustąpić.

                > I buractwo pokroju trąbienie na kierowce ktory wpuszcza na głowną po
                > której jedzie innego kierowce z podporzadkowanej..

                E, to już chyba tylko spotykane w bemkach z lat '90 i Calibrach z DWR.

                > Niestety.
                > Myslenia i kultury na drogach to sie obawiam długo sie nie
                > doczekamy. nie tylko we wrocławiu..

                Racja, to są rzeczy, które wynosisz w genach i z domu. W szkole czy na kursie prawka tego nie nauczą.
                • andzialipka Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 20.10.09, 12:50
                  Masz prawo jazdy? To powinnaś wiedzieć, że masz obowiązek jechać
                  prawą stroną bądź prawym pasem dopóki gdy nie wyprzedzasz.
        • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 11:46
          Właśnie dokładnie w takich sytuacjach mnóstwo ludzi traci. Bo
          blokowany jest przez bezsensowne wydłużenie korka cały węzeł i nie
          można z niego zjechać nawet jeżeli się, tak jak tutaj, jedzie od
          Katowic i chce wjechać do Wrocławia.
          Wiem że dużo żądam, ale może byś tak czasem myślał?
          • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 11:47
            Aha, mało tego, blokowany jest także wjazd na autostradę od
            Wrocławia i korek robi się jeszcze na Karkonoskiej. Doprawdy,
            doprawdy nikt nie traci.
        • Gość: Konrad Blokowanie lewego pasa czasami jest dobre IP: *.as.kn.pl 11.09.09, 13:36
          Blokowanie lewego pasa czasami odnosi dobry skutek, ale nie można przesadzać, bo
          korek wstecz może się stworzyć zbyt duży i blokować wcześniejsze skrzyżowania,
          zjazdy czy wjazdy. Przykład - zwężka na A4 w stronę Zgorzelca. Tutaj blokowanie
          lewego pasa kilkaset metrów przed samą zwężką poprawia płynność ruchu, dzięki
          czemu statystycznie wszyscy przejeżdżają szybciej. A dzieje się tak dlatego, że
          nikt już nie musi się zatrzymywać przed samą zwężką aby kogoś wpuścić, dzięki
          czemu ruch jest płynny. Im wcześniej wszyscy zjadą na jeden pas, tym szybciej to
          idzie i to jest prawda.

          Blokowanie lewego pasa nic nie daje np. na moście Milenijnym. Powód jest prosty
          - światła i ostry zakręt na końcu. I tak trzeba się zatrzymać, więc ruch się nie
          upłynnia.

          Sam jestem przeciwnikiem blokowania lewego pasa, bo najczęściej utrudnia to
          ruch, zwiększa korki. Lecz właśnie z małym wyjątkiem, takim jak na wspomnianej
          A4. Tam to się sprawdza, ale jest to wyjątek potwierdzający regułę. A dla tak
          nielicznych wyjątków nie ma co wprowadzać tego zwyczaju.

          Na koniec, żeby było jasne, jestem przeciwnikiem blokowania lewego pasa.
          • Gość: mk Re: Blokowanie lewego pasa czasami jest dobre IP: *.chello.pl 11.09.09, 19:26
            > Blokowanie lewego pasa czasami odnosi dobry skutek, ale nie można
            przesadzać, b
            > o
            > korek wstecz może się stworzyć zbyt duży i blokować wcześniejsze
            skrzyżowania,
            > zjazdy czy wjazdy. Przykład - zwężka na A4 w stronę Zgorzelca.
            Tutaj blokowanie
            > lewego pasa kilkaset metrów przed samą zwężką poprawia płynność
            ruchu, dzięki
            > czemu statystycznie wszyscy przejeżdżają szybciej. A dzieje się
            tak dlatego, że
            > nikt już nie musi się zatrzymywać przed samą zwężką aby kogoś
            wpuścić, dzięki
            > czemu ruch jest płynny. Im wcześniej wszyscy zjadą na jeden pas,
            tym szybciej t
            > o
            > idzie i to jest prawda.

            Nie zgodzę się z tym. Nie można odróżniać sytuacji gdzie
            wykorzystanie dwóch pasów do końca i przeplatanie na zakładkę jest
            dobre, a kiedy nie jest dobre. Jeśli na odcinku drogi gdzie
            występuje zanikanie jednago pasa jest na tyle natężony ruch, że
            tworzy się zator (kiedy już stoimy), to należy wykorzystać te dwa
            pasy do SAMEGO KOŃCA!!! Błędem więszkości kierowców jest poprostu
            to, że gdy ten korek dopiero się tworzy, a więc pierwsze auta są
            zmuszone do całkowitego zatrzymania się, ustawiają się oni dłuuugo
            przed zwężką na prawym pasie za tymi co już stoją, zamiast od razu
            zrobić na lewym pasie równoległą kolejkę. Przez to osoby chcące
            wykorzystać wolny lewy pas uważane są za cwaniaków i potem nikt ich
            nie chce pod koniec wpuścić, albo wyskakuje jeden z prawego i
            blokuje. Robiąc jedną kolejkę na prawym pasie, korek ten wydłuża się
            DWA RAZY SZYBCIEJ i jest DWA RAZY DŁUŻSZY niż by mógł być (to chyba
            logiczne!). Chwila moment i już jest zablokowany zjazd z
            Karkonoskiej, jeszcze chwilę czasu i nie można już wjechać do
            Wrocławia jadąc od Katowic. A lewy pas cały czas pusty! (przez
            blokerów co kawałek). Piszesz, że potem przy końcu tego zanikającego
            pasa wolniej by to wszystko szło przez tą zakładkę, bo ci z prawego
            muszą zatrzymywać się żeby wpuszczać tych z lewego. Tu problem leży
            przede wszystkim w dyscyplinie, odrobinie logiki i WSPÓŁPRACY!
            Przecież ilość samochodów chcących przejechać przez to zwężenie
            będzie TAKA SAMA niezależnie od tego czy wszyscy będą stali tylko na
            prawym pasie, czy na obydwu. Kiedy przychodzi pora na zmianę pasa, a
            więc uruchomienie "zamka błyskawicznego", kierowcy z obydwu pasów
            muszą tak dobierać swoje prędkości i odległości od poprzedzającego
            auta, żeby JEDEN kierowca z prawego pasa puścił przed siebie JEDNEGO
            z lewego, tego pierwszego przed końcem pasa - to wszystko. Itd,
            itd... Da się to zrobić płynnie bez konieczności całkowitego
            zatrzymywania się ani jednego ani drugiego tylko trzeba chcieć!
            Takie zachowanie trzeba wbijać do głów do upadłego (niewiem może
            jakieś spoty w tv?), bo z obecnymi zwyczajami kierowców szybko nam
            to nie wyjdzie. Będzie jak zawsze: na prawym pasie większość zrobi
            wszystko żeby nikogo przed siebie nie wpuścić (jakby dużo stracił na
            tym że wpuści jednego), a na lewym nie będą dojeżdżać do końca tylko
            postanowią zmienić pas gdzieś w połowie, stając w miejscu i blokując
            resztę. Gdyby w kodeksie drogowym wprowadzono przepis NAKAZUJĄCY w
            sytuacji zatoru drogowego korzystanie z dwóch pasów DO KOŃCA i
            stosowanie metody NA ZAKŁADKĘ, gdyby to odpowiednio rozpropagowano w
            mediach i gdyby policja przez jakiś czas robiła akcje pouczające w
            tym zakresie (potem bezlitośnie mandaty!), to może coś by z tego
            wyszło. Taki zapis w kodeksie istnieje m.in. w Niemczech. Im później
            to wprowadzimy u nas, tym gorzej potem będzie pozbawić tych złych
            nawyków jakie aktualnie wyrabiają sobie kierowcy. Na prawdę odnoszę
            wrażenie, że już zdecydowana większość kierowców jest przekonana że
            to blokowanie lewego pasa to słuszna sprawa. W tej chwili na naszych
            drogach istenieje WALKA zamiast WSPÓŁDZIAŁANIA i w tym cały problem.

            Dzisiaj znowu mnie krew zalała, tym razem na zwężeniu między
            Mirkowem a Długołęką. Ruszamy ze świateł lewym pasem, który kończy
            się dopiero za 500m, a baran przede mną postanowił wskoczyć na prawy
            już 10m za skrzyżowaniem, stanął i czeka aż ktoś go wpuści. A z tyłu
            całe skrzyżowanie nieprzejezdne, bo nie pomyśli że wszystkich za
            sobą blokuje... Potem gdy chciałem dojechać do końca lewego to
            oczywiście wyskoczył mi bloker przed nosem i gdyby nie to że nie
            staliśmy całkowicie tylko wolno się toczyliśmy, to pofatygowałbym
            się do niego z tą lepą.
            • tomek854 Re: Blokowanie lewego pasa czasami jest dobre 12.09.09, 14:31
              Potem gdy chciałem dojechać do końca lewego to
              > oczywiście wyskoczył mi bloker przed nosem i gdyby nie to że nie
              > staliśmy całkowicie tylko wolno się toczyliśmy, to pofatygowałbym
              > się do niego z tą lepą.

              Czasami sobie tak myślę, że na moje podróże po Polsce powinienem odgrzebać
              mojego starego Dużego Fiata co sobie gnije u znajomych w stodole.

              Podmalować jeszcze trochę przód minią, żeby nie było już ŻADNYCH wątpliwości i
              niech "wyskakują blokerzy" a ja bym po prostu nie zdążał wyhamowywać (bo wiecie,
              duży fiat to nie ma super hamulców...) ;-)

              Pamiętam jak cennym wkładem w edukację kierowców był ten pojazd na ulicy
              Grodzkiej, gdzie (tym razem 100% cwaniaki) omijały korek po wydzielonym
              torowisku a za skrzyżowaniem z mostem uniwersyteckim wpychali się na siłę, bo
              torowisko oddzielone było słupkami...

              Także i tu dałoby radę :-)
            • Gość: pozdrawiam Re: Blokowanie lewego pasa czasami jest dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 00:45
              Zator się tworzy młocie bo Ci z prawego pasa muszą wpuszczać
              cwaniaków z lewego.
              • andzialipka Re: Blokowanie lewego pasa czasami jest dobre 20.10.09, 13:17
                Sam jesteś młotem skoro tak mówisz, przez takich jak Ty sa korki a
                ludzie narzekają na drogi, powinni spojrzeć na siebie i zastanowić
                sie czy wykorzystują je w pełni a nie psioczyc na zdik.
      • Gość: mk Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 06.09.09, 14:13
        > nie bylem pewien, ale to chyba faktycznie lamanie przepisow... i
        > tutaj mam pytanie, czy dzwoniac na policje i podajac numer
        > rejestracyjny tego samochodu, oni cos zrobia? (i czy takie
        > zgloszenie ma sens zarowno teoretyczny jak i praktyczny)

        Oczywiście, że jest to łamanie przepisów, bo to jest umyślne
        blokowanie ruchu, był nawet kiedyś program w tv o tym problemie,
        gdzie wypowiadali się policjanci i różni inni eksperci i nawet
        robili gdzieś tam pod Warszawą akcje że się ustawiali przy takich
        zwężeniach i polowali na tych blokujących, ale tylko pouczali (po
        tak przy kamerach to wiecie...), a jak pytali dlaczego tak robią to
        zawsze: "eee, boo ten tego wszyscy tak robią, żeby ci na lewym nas
        nie wyprzedzili". Jest na to paragraf w kodeksie i gdyby np. u nas
        na tym Milenijnym czy na autostradzie przy budowie nowego węzła
        policjanci chcieli trochę postać, to może kilku osobom trochę by się
        zmieniło rozumowanie. Całkowitymi geniuszami są kierowcy ciężarówek,
        którzy jadą środkiem zajmując dwa pasy jednocześnie, tak żeby z
        żadnej strony nijkt ich nie wyprzedził.

        Wg taryfikatora mandatów:

        Zajmowanie więcej niż jednego, wyznaczonego na jezdni, pasa ruchu -
        150PLN

        Jazda z prędkością utrudniającą ruch innym kierującym - 200PLN
        • Gość: asda Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 19:39
          A na moscie Milenijnym przy wjezdzie z Popowickiej jest zakaz 9t a w
          wiekszosci to Tiry blokuja lewy pas-a Policja nic?!?!
        • rukasuzu Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 09:30
          > ... "był nawet kiedyś program w tv o tym problemie"...
          Dla przypomnienia:
          ww6.tvp.pl/6287,774286,1.view
          ww6.tvp.pl/6287,782382,1.view
    • gandziak Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 10:09
      No i właśnie dziś o poranku trafiłem na takiego pajaca, bo w sumie jak inaczej
      można go nazwać. Kierowca granatowego BMW o numerach rejestracyjnych DW 53..T
      blokował ruch na lewym pasie na ul. Strzegomskiej w stronę Centrum. Sprawa
      dotyczy odcinka pod Gądowianką. Za wiaduktem jest zwężenie i z 2 pasów zostaje
      tylko jeden. Pytanie jest takie: czy są jakieś podstawy, aby na takiego
      delikwenta napuścić policję?? Zrobiłem zdjęcie, na którym widać ile miejsca jest
      przed samochodem i że blokuje ruch na jednym z pasów. Macie z tym jakieś
      doświadczenia. chcę dziś skontaktować się z drogówką w tej sprawie i warto
      byłoby wiedzieć jak sprawa może się rozegrać.
      • Gość: Neo[EZN] Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 13:56
        Spróbuj ale ja - jak już pisałem dwa razy - straciłem na Hubskiej 2
        godziny czasu. Sfilmowałem kolesia który przez ponad godzinę
        blokował pas na Hallera i wygenerował 1,5km korek (nie chciał pomocy
        w zepchnięciu zepsutego auta na pobocze), nie miał nawet wystawiongo
        trójkąta, miałem świadka. Po miesiącu przyszło do mnie pismo o
        umorzeniu sprawy z powodu nie popełnienia zarzucanego czynu. To jest
        tragiczne...
    • Gość: McDj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.09, 14:20
      Lepę w twarz sam dostaniesz cwaniaku jak się będziesz wtryniał lewym
      pasem informującym o mającym za chwile nastąpić przewężeniu drogi.
      Znalazł się mądrala co to zjeździł całą Europę. Nie trawię takich
      cwaniaczkoów jak ty co to wiedząc, że za moment jest przewężenie
      przeganiają wszystkich kulturalnie stojących po prawej stronie i
      czekających na swoją kolejkę i na samiutkim końcu nagle chcą się
      wcisnąć bez kolejki na prawy pas wymuszając często pierwszeństwo na
      tych z prawej strony.
      W Rumunii chyba jeździłeś frajerze.
      • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 14:33
        Ty pewnie jak wchodzisz do samoobsługowego sklepu i robisz zakupy na
        tydzień to pilnujesz żeby cię nie wyprzedziły cwaniaki co przyszły
        po tobie i kupiły tylko chleb, co? Z jakiej racji oni mają wyjść
        wcześniej, niech łażą po sklepie tyle co ty, żeby było uczciwie.
        • Gość: McDj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.09, 14:37
          Chyba nie wiesz o czym piszesz kolego. Porównanie zupełnie nietrafne
          niestety.
          • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 15:11
            No pewnie że nietrafione. Trafione byłoby wtedy, gdyby nie było dla
            ciebie niewygodne.
            Właściwie to ty pewnie masz także pretensje do ludzi, którzy weszli
            do samu za tobą, ale kupując to samo co ty doszli do kasy szybciej,
            bo w ostatniej chwili poszli pustym przejściem między półkami, a ty
            wpakowałeś się w takie, gdzie stało pięć staruszek z koszykami i
            musiałeś je ominąć.
      • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 15:03
        Gość portalu: McDj napisał(a):

        > Lepę w twarz sam dostaniesz cwaniaku jak się będziesz wtryniał
        lewym
        > pasem informującym o mającym za chwile nastąpić przewężeniu drogi.

        Nie no jasne blokujmy droge na 2 km bo za 700m jest zwezenie i nikt
        nie ma prawa jechac tym pasem. To wyjasnij mi panie ynetligencie
        drogowy po co jest ten pas?? tak dla picu? Czy po to, żebys Ty mogl
        rzucic miesem w kogos kto wpadl na to, ze na suwak pojedzie sie
        szybciej??
        Rozumiem, ze tez nalezysz do grono burakow ktorzy trabia na tych
        ktorzy wpuszczaja przed soba auto??

        > Nie trawię takich
        > cwaniaczkoów jak ty co to wiedząc, że za moment jest przewężenie
        > przeganiają wszystkich kulturalnie stojących po prawej stronie i
        > czekających na swoją kolejkę i na samiutkim końcu nagle chcą się
        > wcisnąć bez kolejki na prawy pas wymuszając często pierwszeństwo
        na
        > tych z prawej strony.

        Nie sadz po sobie.
        Kulturalnie stojacych na brawym pasie... hahahaha..
        Własnie przez takich mądralińskich i "kulturalnych" kierowców korki
        są dwa razy dłuże..
        Jakby w Polsce istniało coś takiego jak kultura jazdy to ludzie
        wiedzieli by co to znaczy jechac na zakładke. Ale dla wieszkosci
        jest to "buractwo bo on na pewno chce byc pierwszy!!!".


        > W Rumunii chyba jeździłeś frajerze.

        Kulturalny... taaaa...
        • Gość: McDj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.09, 15:17
          "Nie no jasne blokujmy droge na 2 km bo za 700m jest zwezenie i nikt
          nie ma prawa jechac tym pasem. To wyjasnij mi panie ynetligencie
          drogowy po co jest ten pas?? tak dla picu? Czy po to, żebys Ty mogl
          rzucic miesem w kogos kto wpadl na to, ze na suwak pojedzie sie
          szybciej?? "


          - ten pas ma charakter informacyjny i raczej nie zdarza się żeby
          jego długość sięgała 2 km. Pas jest informacja dla kierowcy, że ma
          ssię właczyć do ruchu z prawej strony ponieważ za moment lewy się
          zakończy.

          "Rozumiem, ze tez nalezysz do grono burakow ktorzy trabia na tych
          ktorzy wpuszczaja przed soba auto?? "

          - to źle rozumiesz i błędnie wyciagasz wnioski



          "Nie sadz po sobie.
          Kulturalnie stojacych na brawym pasie... hahahaha..
          Własnie przez takich mądralińskich i "kulturalnych" kierowców korki
          są dwa razy dłuże.. "


          - udowodnij to - wykaż, że kierowcy jadący na suwak poruszają się
          szybciej niż ci, którzy jadą równo jedną nitką, a nie co rusz
          przyhamowują żeby wpuścić tych z lewej. Oczywiście nigdy nie widomo
          kkiedy bo jeden wpuści inny nie ...



          • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 15:42
            Gość portalu: McDj napisał(a):
            > - ten pas ma charakter informacyjny i raczej nie zdarza się żeby
            > jego długość sięgała 2 km. Pas jest informacja dla kierowcy, że ma
            > ssię właczyć do ruchu z prawej strony ponieważ za moment lewy się
            > zakończy.

            Aha czyli ma sie włączyc przed swiatłami? Lub jak tylko zobaczy
            znak?
            I co wpuscisz takiego?
            Przeciez tez uznasz, ze sie wp** przed Ciebie.
            Pomysl zanim cos napiszesz.
            btw. napisałam, ze zwęzka jest za 700metrów a kilomentr jest na 2km.
            Pas sie zweza i zweza sie przez kilkaset metrów własnie po to by
            kierowca z lewego pasa zdazyl wjechac na prawy. Jakby mialobyc
            inaczej pas konczyl by sie nagle.


            > - to źle rozumiesz i błędnie wyciagasz wnioski

            Nie po prostu specialnie przejaskrawiam, zeby Ci coś unaocznic.


            > - udowodnij to - wykaż, że kierowcy jadący na suwak poruszają się
            > szybciej niż ci, którzy jadą równo jedną nitką, a nie co rusz
            > przyhamowują żeby wpuścić tych z lewej. Oczywiście nigdy nie
            widomo
            > kkiedy bo jeden wpuści inny nie ...

            Udowodnij? A gdzie masz oczy jak jezdzisz gdy jest zwezka? Wystarczy
            pojechac hallera w kierunku wisniowej jak było tam zwezenie, zeby
            zobaczyc, ze auta stoja na prawym i lewym pasie, bo Ci z prawego
            niechetnie wpuszczaja a Ci z lewego stoja.
            Policz sobie ile aut przejedzie gdy pojada na zakladke a ile aut
            pojedzie gdy bedzie jechal jeden pas.
            • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 15:54
              * korek jest na 2km.
            • tbernard Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 09:41
              Zła argumentacja. Sama zakładka nie daje większej prędkości przemieszczania się, bo to po prostu z elementarną fizyką nie jest zgodne. Mimo to jestem zwolennikiem zakładki (czy jak to mówią zamka błyskawicznego). Jazda na zakładkę daje skrócenie zatkanego odcinka i często bywa, że na pasie kontynuującym czeka ktoś kto ma zamiar zaraz zjechać w ulicę boczną zupełnie luźną. Mimo to musi brać udział w czołganiu się i wydłużaniu korka, bo dojazd do zjazdu blokują mu ci którzy uważają się za kulturalnych. Gdyby połowa z tych "kulturalnych" czekających w kolejce pojechała luźnym pasem który będzie zanikał dopiero za kilkaset metrów, to sporo tych zmierzających do zjazdu nie była by blokowana i tym samym nie była zmuszana do powiększania korka. Tak więc ci uważający się za kulturalnych w rzeczywistości okazują się krótkowzrocznymi burakami. Coś takiego można zaobserwować na Strzegomskiej w stroną centrum, gdy pasem kontynuującym ludzie blokują możliwość zjechania w Muchoborską.
              Jest jeszcze inny argument za zamkiem. Nie każdy dokładnie zna miejsce i wie z wyprzedzeniem, że będzie zwężenie. Nawet jeśli większość wie, to należy liczyć się z tym, że ktoś może nie wiedzieć i to nawet mając miejscową rejestrację, bo po prostu po raz pierwszy mógł się znaleźć w tym rejonie. Zasada zamka oraz odpowiedni znak jego dotyczący powinny znaleźć się w przepisach i by nie było niepotrzebnych nieporozumień.
        • tomek854 Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 20:25
          > Nie no jasne blokujmy droge na 2 km bo za 700m jest zwezenie i nikt
          > nie ma prawa jechac tym pasem. To wyjasnij mi panie ynetligencie
          > drogowy po co jest ten pas?? tak dla picu?

          Przecież napisał. Ten pas informuje o mającym za chwilę nastąpić przewężeniu
          drogi
          :D
          • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 21:20
            To ja proponuje, zeby ten pas od razu był wyłączony z ruchu przez
            'zapaskowanie go" :D
            • tomek854 Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 09.09.09, 02:09
              Najlepiej już od Armii Krajowej. Taka wyborna informacja na pewno spowoduje
              upłynnnienie ruchu na Obwodnicy Śródmiejskiej.
      • Gość: mk Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 07.09.09, 15:35
        Po pierwsze to nie byłbym taki pewny czy takim odważnym językiem
        mówiłbyś do mnie prostaku gdybyśmy się spotkali w rzeczywistości, bo
        anie mnie nie znasz, ani nie widziałeś. A po drugie, to od razu
        widać że jesteś jedną z tych osób "inteligentnych inaczej", dla
        których myślenie jest zbyt trudną rzeczą i którym można oczywiste
        rzeczy tłumaczyć w nieskończoność a oni i tak wiedzą swoje.
        Dostaniesz kilka razy mandat za takie blokowanie pasa to może trochę
        sie rozjaśni w główce. No chyba że policjanta też będziesz wyzywał
        od frajerów i wmawiał że znasz się lepiej od niego.
        • Gość: McDj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.09, 15:55
          "Po pierwsze to nie byłbym taki pewny czy takim odważnym językiem
          > mówiłbyś do mnie prostaku gdybyśmy się spotkali w rzeczywistości,
          bo
          > anie mnie nie znasz, ani nie widziałeś. A po drugie, to od razu
          > widać że jesteś jedną z tych osób "inteligentnych inaczej", dla
          > których myślenie jest zbyt trudną rzeczą "

          - pewnie jesteś gnomem 160 cm wzrostu i ledwie cię zza kierownicy
          widać; w dodatku zakompleksionym, zza klawiatury bezpieczniej jest
          wypisywać dyrdymały. Nie skomentuję Twoich obraźliwych określeń pod
          moim adresem jak równieżpod adrese innych użytkowników dróg.
          Zakompleksiony bufon.
          • Gość: mk Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 07.09.09, 16:52
            Żal mi ciebie człowieku.
          • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 02:41
            Gość portalu: McDj napisał(a):
            > - pewnie jesteś gnomem 160 cm wzrostu i ledwie cię zza kierownicy
            > widać; w dodatku zakompleksionym, zza klawiatury bezpieczniej jest
            > wypisywać dyrdymały. Nie skomentuję Twoich obraźliwych określeń
            pod
            > moim adresem jak równieżpod adrese innych użytkowników dróg.
            > Zakompleksiony bufon.

            Och jaka obraza majestatu!!
            A kto pierwszy zaczał?? Mam Ci przytoczyć twoje wypowiedzi??
            Co za kufa wybiórczosc. Mnie wolno obrazac innym ale niech Ci inni
            spórbują mnie obrazić to ja im pokaze..
            zal :/
      • andzialipka I tutaj doskonale widać, jakiego pokroju ludzie bl 20.10.09, 13:58
        Gość portalu: McDj napisał(a):

        > Lepę w twarz sam dostaniesz cwaniaku jak się będziesz wtryniał
        lewym
        > pasem informującym o mającym za chwile nastąpić przewężeniu drogi.
        > Znalazł się mądrala co to zjeździł całą Europę. Nie trawię takich
        > cwaniaczkoów jak ty co to wiedząc, że za moment jest przewężenie
        > przeganiają wszystkich kulturalnie stojących po prawej stronie i
        > czekających na swoją kolejkę i na samiutkim końcu nagle chcą się
        > wcisnąć bez kolejki na prawy pas wymuszając często pierwszeństwo
        na
        > tych z prawej strony.
        > W Rumunii chyba jeździłeś frajerze.

        Jesteś krótkowzroczny koleś, za Tobą też są auta i stoją przez
        ciebie na środku skrzyżowania!
    • Gość: Kumpel McDj-a Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.09.09, 14:53
      McDj ma rację.
      Poza tym jeśli już najpierw trzeba by nauczyć ludzi co to jest jazda
      na suwak....
      W Polsce wygląda ona w ten sposób, że pas który się kończy jeździe
      znacznie szybciej niż ten właściwy bo ci z kończącego się pasa
      wpierd...ją się na ten włąściwy w wielu miejscach a nie tylko na
      samym jego końcu.
      W efekcie przez zwężenie na jezdni przejeżdząją trzy samochody z
      pasa kończącego się na jeden samochód z pasa właściwego...
      Czy w tej sytuacji masz parawo się dziwić, że jak ktoś postoi w
      miejscu na pasie włąściwym podczas gdy na kończącym się cały czas
      idzie ruch to w końcu się wcurwi i przyblokuje ten pas bo też by
      chciał przed nastaniem nocy pokonać zwężone miejsce...
      • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 15:08
        A teraz spróbuj logicznie uzasadnić, po co ten, jak
        napisałeś, "wcurwiony" w ogóle stał na prawym pasie, skoro mógł
        zjechać na pusty lewy i dojechać do samego zwężenia, a tam
        spokojnie się włączyć do ruchu na prawym pasie "na zamek"?
        • Gość: kierowca Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 08:11
          miałem się nie odzywać ale muszę bo jak widzę takie pierdoły to mnie zalewa!!
          Rtg zrób sobie rtg czaszki a gwarantuje że nic nie znajdziesz w środku matołku
          komputerowy!! W życiu nie byłeś za kierownicą innego pojazdu niż ten malutki na
          padałki... jakie spokojnie włączyć?? NA chama się wpier... z lewego pasa
          chciałeś napisać!! Polska i polscy kierowcy nie zasługują na jazdę na zamek...
          To jest nie dla nich, nie ta mentalność... Dlatego w Polsce niestety będzie
          szybciej przejeżdżało się blokują lewy pas bo pojęcie jazdy na zamek w Polsce
          jest abstrakcją... Po drugie cwaniaczki może ktoś mi powie/napisze ile metrów
          przed zwężeniem na A4 jest znak zakaz wyprzedzania????
          • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 09:37
            Ciekawe, że mnie się jakoś nikt nie wpier* z lewego pasa w takich
            sytuacjach, tylko spokojnie i bezpiecznie wjeżdża. Natomiast
            rzeczywiście można sobie obejrzeć wpier*alanie się (niby w
            majestacie prawa) tych z prawego pasa, jeżeli tylko
            widzą "zagrożenie" samochodem mogącym wjechać na zwężeniu z lewego.
            Skoki jakie potrafią wykonać samochodami frustraci z kolejki na
            prawym pasie zachwyciłyby Partykę i Siergieja Bubkę. Żeby tylko nie
            dać przed siebie wjechać. I jeszcze ci frustraci mają czelność
            bredzić że brak płynnego łączenia się pasów to wina tych czekających
            na lewym :->

            Powtarzasz tak zjełczałe kłamstwa, że chyba wierzą w nie tylko
            najwięksi frustraci z prawego pasa, którzy musza jakoś
            usprawiedliwić swoją bucówę. Dorośnij trochę i po prostu wpuszczaj
            przed siebie po jednym samochodzie, to przestanie ci się wydawać że
            ktoś się z lewego wpier*ala.

            A zakaz wyprzedzania na A4 jest jakieś 200 m przed zwężeniem, a
            czemu pytasz?
            • Gość: kierowca Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 10:41
              45rtg napisała:
              > A zakaz wyprzedzania na A4 jest jakieś 200 m przed zwężeniem, a
              > czemu pytasz?

              Pytam bo któryś z wyznawców teorii lewego pasa napisał że jeździ aż do betonowej
              "ściany" i przed nią się wciska... gratulacje:) niech spróbuje... dowie się ile
              kosztuje wymuszenie i złamanie zakazu wyprzedzania:)
              • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 11:10
                Gość portalu: kierowca napisał(a):

                > 45rtg napisała:
                > > A zakaz wyprzedzania na A4 jest jakieś 200 m przed zwężeniem, a
                > > czemu pytasz?
                >
                > Pytam bo któryś z wyznawców teorii lewego pasa napisał że jeździ
                aż do betonowe
                > j
                > "ściany" i przed nią się wciska... gratulacje:) niech spróbuje...
                dowie się ile
                > kosztuje wymuszenie i złamanie zakazu wyprzedzania:)

                No i bardzo dobrze napisał, bo tak powinno się jechać. Tyle że
                nie "wciskać", jak sobie wymyśliłeś, tylko ci z prawego powinni być
                na tyle kulturalni, żeby wpuścić bez żadnego wciskania. Niestety,
                prawy pas to matecznik frustratów więc z wpuszczaniem bywa różnie.

                A zakaz wyprzedzania, gdyby był przestrzegany, w zupełności by
                wystarczał do zapewnienia zamka błyskawicznego - niestety frustraci
                na prawym pasie nie znają także znaków i, zadowoleni z siebie,
                WYPRZEDZAJĄ samochody z lewego pasa. Pewnie też sobie nie zdajesz
                sprawy, że jeżeli przed Tobą na lewym pasie jedzie samochód, to pod
                zakazem wyprzedzania MUSISZ go wpuścić jeżeli on chce wjechać na
                Twój pas. To w bardzo prosty sposób wynika z przepisów.

                Więc jeżeli chcesz się na własnej skórze przekonać ile kosztuje
                złamanie zakazu wyprzedzania i wymuszenie pierwszeństwa, to dalej,
                próbuj nie wpuszczać na prawy pas na A4 :->
          • andzialipka Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 20.10.09, 14:49
            Gość portalu: kierowca napisał(a):

            > miałem się nie odzywać ale muszę bo jak widzę takie pierdoły to
            mnie zalewa!!
            > Rtg zrób sobie rtg czaszki a gwarantuje że nic nie znajdziesz w
            środku matołku
            > komputerowy!! W życiu nie byłeś za kierownicą innego pojazdu niż
            ten malutki na
            > padałki... jakie spokojnie włączyć?? NA chama się wpier... z
            lewego pasa
            > chciałeś napisać!! Polska i polscy kierowcy nie zasługują na jazdę
            na zamek...
            > To jest nie dla nich, nie ta mentalność... Dlatego w Polsce
            niestety będzie
            > szybciej przejeżdżało się blokują lewy pas bo pojęcie jazdy na
            zamek w Polsce
            > jest abstrakcją... Po drugie cwaniaczki może ktoś mi powie/napisze
            ile metrów
            > przed zwężeniem na A4 jest znak zakaz wyprzedzania????

            Jesteś gburem i ignorantem,od razu widac jakiego pokroju ludzie nie
            potrafa zrozumieć idei suwaka!!!
      • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 07.09.09, 15:08
        Gość portalu: Kumpel McDj-a napisał(a):

        > McDj ma rację.

        W którym miejscu? Tym o kulturze czy tym jak obraza autora per
        frajer?
        A moze w tym, ze pas zwezajacy sie jest jakas pomyłka drogowców??
        Albow tym, ze kazdy jednen ktory jedzie zwezajacym sie pasem "chce
        sie wcisnac" przez DJa, hm?


        > Poza tym jeśli już najpierw trzeba by nauczyć ludzi co to jest
        jazda
        > na suwak....

        Najpierw to trzeba by było nauczyc ludzi kultury na drogach.

        > W Polsce wygląda ona w ten sposób, że pas który się kończy jeździe
        > znacznie szybciej niż ten właściwy bo ci z kończącego się pasa
        > wpierd...ją się na ten włąściwy w wielu miejscach a nie tylko na
        > samym jego końcu.

        Co to znaczy ten własciwy? Stary przed zwezką był to pełnoprawny pas
        jazdy. Nie sadzcie po sobie, ze kazdy chce sie wp*** przed was na
        drodze.
        jakby ludzie mysleli w tak ciasnych kategoriach połowa pasów nie
        powinna byc uzywana bo za kilomentr bedzie zwezka i na pewno Ci
        ktorzy nim jada beda chciecli sie wp** przed takiego Dja lub kolege
        DJa..
        Zal sie czyta..

        > W efekcie przez zwężenie na jezdni przejeżdząją trzy samochody z
        > pasa kończącego się na jeden samochód z pasa właściwego...

        Taaaaaak? Zobacz bo ja czesto spotykam sie z dokładnie czymś
        odwrotnym. Osoby z prawego pasa sa tak zacietrzewione ze ani mysla
        wpuscic kogos bo mysla, ze takie człowiek chce sie wp*** przed
        nich..

        > Czy w tej sytuacji masz parawo się dziwić, że jak ktoś postoi w
        > miejscu na pasie włąściwym podczas gdy na kończącym się cały czas
        > idzie ruch to w końcu się wcurwi i przyblokuje ten pas bo też by
        > chciał przed nastaniem nocy pokonać zwężone miejsce...

        ja sie dziwie. Bo takie zachowanie obok kultury nawet nie stało.
        Ale jasne.. rownajmy do buraków a potem wyzywajmy sie na nich na
        forum..
      • Gość: JA Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: 80.55.194.* 07.09.09, 22:07
        Jednym słowem w Polsce powinno się budować wyłącznie drogi z pojedynczymi pasami
        ruchu w danym kierunku. Bo przecież każda dwupasmówka gdzieś się musi zwęzić do
        jednego pasa. Więc dlaczego puszczać cwaniaków... itd. itp. :/

        Jeżeli jadę akurat prawym pasem, a z lewego, kończącego się, próbują wjechać
        inni kierowcy wpuszczam tylko jednego pod warunkiem, że dojedzie do końca
        ślepego pasa. Sam tez staram się dojeżdżać do końca ślepego pasa i wtedy czekam.
        Albo trafię na beton, abo wjadę normalnie.
        • Gość: McDj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.09, 11:35
          O każdym zwężeniu w postaci jak to nazywacie zanikającego pasa
          informują przecież ustawione wcześniej znaki pionowe. Ustawiane są
          tam przypadkowo? Nie - własnie po to, żeby widząc znak odpowiednio
          wcześniej włączyć się do ruchu po prawej stronie.

          • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 11:59
            Gość portalu: McDj napisał(a):

            > O każdym zwężeniu w postaci jak to nazywacie zanikającego pasa
            > informują przecież ustawione wcześniej znaki pionowe. Ustawiane są
            > tam przypadkowo? Nie - własnie po to, żeby widząc znak odpowiednio
            > wcześniej włączyć się do ruchu po prawej stronie.

            "Odpowiednio wcześniej" to znaczy gdzie? Pod takim znakiem? To po co
            tam dalej jest jeszcze kilkaset metrów pasa? Dla ozdoby?
            • Gość: kierowca Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 12:05
              45rtg napisała:
              > "Odpowiednio wcześniej" to znaczy gdzie? Pod takim znakiem? To po co
              > tam dalej jest jeszcze kilkaset metrów pasa? Dla ozdoby?

              Nie tak po prostu żeby taki laik jak Ty miał zagadkę oraz miał nad czym "myśleć"
              • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 12:25
                Zagadkę? Tu nie ma żadnej zagadki; taki zanikający pas służy do
                jazdy do samego jego końca, i tyle. Ale nie dla każdego jest to
                zrozumiałe, więc pytam z ciekawości, do czego przeznaczyliby taki
                zanikający pas ci, co zabraniają po nim jechać. Jak na razie nie
                umieją odpowiedzieć, tylko sadzą jakieś głodne kawałki.

                Aha, i sprawdź sobie, co znaczy słowo "laik", zanim go użyjesz.
                • Gość: Mc Dj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.09, 12:45
                  Słuchaj kolego. Nikt nie sadzi głodnych kawałków. W takim razie jak
                  to sobie inaczej wyobrażasz? Pionowy znak i co nagły zanik pasa ?
                  Ile by ten "zanikający pas" nie miał długości zawsze jego fani tacy
                  jak Ty będą argumentować, że właśnie po to jest aby jechać nim do
                  końca.
                  Ja uważam, że jest po to aby ci, którzy ewentualnie nie zdążyli
                  zjechać na prawo po informacji o zwężeniu podanej na znaku
                  pionowym , mieli możliwość wykonać taki manewr trochę później i
                  gdzieś się zmieścić na drodze skoro przegapili taki komunikat
                  wcześniej.
                  • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 13:04
                    Gość portalu: Mc Dj napisał(a):

                    > Słuchaj kolego. Nikt nie sadzi głodnych kawałków. W takim razie
                    jak
                    > to sobie inaczej wyobrażasz? Pionowy znak i co nagły zanik pasa ?
                    > Ile by ten "zanikający pas" nie miał długości zawsze jego fani
                    tacy
                    > jak Ty będą argumentować, że właśnie po to jest aby jechać nim do
                    > końca.
                    > Ja uważam, że jest po to aby ci, którzy ewentualnie nie zdążyli
                    > zjechać na prawo po informacji o zwężeniu podanej na znaku
                    > pionowym , mieli możliwość wykonać taki manewr trochę później i
                    > gdzieś się zmieścić na drodze skoro przegapili taki komunikat
                    > wcześniej.

                    No to jeżeli tak uważasz, to jedź sobie prawym, Twój problem. Ale
                    wara Ci od przeszkadzania w jeździe komukolwiek, kto chce jechać
                    lewym aż do końca, bo on ma do tego pełne prawo. W odróżnieniu od
                    Ciebie, bo Twoje interpretacje znaków nie mają najsłabszej nawet
                    podstawy prawnej.
                    • Gość: Mc Dj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.09, 13:10
                      W takim razie z niecierpliwością czekam aż podasz mi źródło tej
                      prawnej interpretacji. Szczerze - proszę podaj to zakończymy tą
                      coraz bardziej jałową dyskusję.


                      Na marginesie: nigdy nie blokuję lewego pasa tym, którzy nim jadą do
                      końca czy też nie do końca, mniejsza z tym.

                      • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 13:26
                        Gość portalu: Mc Dj napisał(a):

                        > W takim razie z niecierpliwością czekam aż podasz mi źródło tej
                        > prawnej interpretacji. Szczerze - proszę podaj to zakończymy tą
                        > coraz bardziej jałową dyskusję.

                        Pas jest częścią jezdni, jezdnia jest częścią drogi przeznaczoną dla
                        ruchu pojazdów. PoRD nie zawiera żadnych przepisów, które by mówiły
                        coś szczególnego o lewym zanikającym pasie, więc i on jest
                        przeznaczony do ruchu pojazdów. Ruch pojazdów po nim przestaje być
                        dozwolony dopiero kiedy pas a) po prostu się urywa, b) jest
                        fizycznie zablokowany, c) jest oznaczony znanymi chyba wszystkim
                        ukośnymi pasami jako obszar wyłączony z ruchu.

                        Cóż tu więcej interpretować?
          • erillzw Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 13:33
            Gość portalu: McDj napisał(a):

            > O każdym zwężeniu w postaci jak to nazywacie zanikającego pasa
            > informują przecież ustawione wcześniej znaki pionowe. Ustawiane są
            > tam przypadkowo? Nie - własnie po to, żeby widząc znak odpowiednio
            > wcześniej włączyć się do ruchu po prawej stronie.

            A ile wczesniej sa ustawione?
            Pomysl dokładnie. na ile wczesniej sa ustawione bys miał szanse
            włączyc sie do ruchu? na pewno nie na tyle żeby tworzyc korek o
            długosci przynajmniej póltora klilometra na prawym pasie..
            No chyba, ze jedzie sie na pamiec.
            Ale taki "porządny" kierowca jak Ty przecież nie jezdzi na pamiec???
            :>
          • tbernard Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 14:07
            Gość portalu: McDj napisał(a):

            > O każdym zwężeniu w postaci jak to nazywacie zanikającego pasa
            > informują przecież ustawione wcześniej znaki pionowe. Ustawiane są
            > tam przypadkowo? Nie - własnie po to, żeby widząc znak odpowiednio
            > wcześniej włączyć się do ruchu po prawej stronie.

            Po pierwsze to poczytaj w przepisach definicję włączania się do ruchu, bo widać,
            że posługujesz się pojęciami których nie znasz. Po drugie co masz na myśli
            pisząc "odpowiednio wcześniej" jeśli kolejka jest dłuższa i w momencie gdy
            pojawia się znak już nie ma miejsca na swobodne zajęcie pasa kontynuującego?
            Trzeba wiedzieć zawczasu, że taki znak będzie? Ale okej, niech będzie, że
            poprosi migaczem i taki "kulturalny" jak Ty go wpuści, no bo nie pchał się do
            końca. Co w przypadku, gdy zostanie on wyprzedzony przez kolejnego który gdy
            zobaczył znak już nie było miejsca ale nie ma sumienia jechać do końca aby w
            Twoich oczach nie wyjść na chama tylko błaga tego którego Ty wpuściłeś? Przecież
            ten dopiero co wpuszczony jest tak naładowany uprzejmością, że też chętnie
            udzieli biedakowi uprzejmości. I tak dalej. Taki scenariusz preferujesz aby
            sobie kulturalnie postać? Czy może tego pierwszego nawet byś nie wpuścił na
            zasadzie: mógł wcześniej wiedzieć jakie będą znaki? Ale wtedy i tak znajdzie się
            jakiś uprzejmy przed Tobą i sobie będziecie uprzejmie stać. Nie widzisz, że to
            patologia którą łatwo można zwalczyć także uprzejmym mechanizmem zwanym zamkiem.
            Wpuszczasz tylko tego co pojechał do końca a nie wcześniej i tak niech robią
            wszyscy. Nietrudno zauważyć, że przy takiej zasadzie nie ma cwaniaków ani
            frajerów, bo oba pasy poruszają się jednakowo. Przy tym co jest obecnie, to mamy
            dysproporcje około 3:1 na korzyść pasa zanikającego albo jeszcze gorzej.
            • Gość: McDj Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.09, 14:21
              No zgoda masz rację :)
        • andzialipka Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 20.10.09, 15:14
          I to jest właśnie dobra metoda, mając nadzieję że inni też zaczną,
          sama tak robię. Nie wpuszczam nigdy przed końcem, na końcu tylko
          jednego, a gdy sama jestem "cwaniaczką" dojeżdżam do końca betonu.
          Ale bacznie obserwuję lusterko, i jeżeli "cwaniaczek" za mną
          wpierdzielił się pierwszy, to nie ma zmiłuj ale ma mnie przed maską.
          Bo tacy też istnieją, i to kurde przez nich ci którzy niby normalnie
          jadą pasem który nie zanika muszą dłużej czekać. Zjeżdżać na
          właściwy pas powinien tylko jedno auto, to na samym końcu pasa.
          Korki tworzą się dlatego, że debile którzy myślą że jadą uczciwie,
          wpuszczają 100m przed zwężeniem innych, których też uznają
          za "uczciwych" bo zjeżdżają tak wcześnie. W rzeczywistości sami
          wpuszczają nasępnych, i wydłużają sobie czas oczekiwania...
          • Gość: znak zapytania Do wszystkich suwakomaniaków. IP: *.users.zlotniki.pl 20.10.09, 20:34

            JEśli naprawdęchcecie poprawić płynność ruchu i rozładować korki przerzućcie się na komunikację miejską, albo rower zamiast snuć rozliczne teoryjki czy korek ma być na 3 pasach, 2, czy jednym. Jak zostawicie swoje limuzyny na podwórkach to najlepiej korki rozłądujecie.
            • tbernard Re: Do wszystkich suwakomaniaków. 21.10.09, 08:57
              Ciekawa propozycja: wszyscy się przesiądźcie na rowery i komunikację miejską a
              dla mnie zostawcie drogi aby mi się dobrze jeździło.

              Na marginesie dodam, że suwak nie jest po to aby korki rozładowywać, tylko
              pewien porządek wprowadzić i wyeliminować jakąś łaskę i domyślanie się, czy ktoś
              łaskawie wpuszcza, czy się zagapił i zaraz będzie lukę kasował. A przy okazji
              może się w niektórych miejscach przyczynić do poprawy płynności i
              przepustowości. Już nie raz podawałem przykład ze skręcającymi ze Strzegomskiej
              w Muchoborską którzy są blokowani przez "kulturalnych" i zmuszani do
              niepotrzebnego powiększania korka. Wiele takich konfliktowych sytuacji można by
              zamiast zamkiem, to buspasem uregulować. Moje priorytety to: tam gdzie tylko się
              da, to buspas a w następnej kolejności suwak i to uregulowany paragrafami.
              • Gość: znak zapytania Re: Do wszystkich suwakomaniaków. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.09, 12:49
                Popieram. Suwak jest wg mnie CZASEM potrzebnym ale bardzo rzadko. Na przykład gdy jechałem A4 i w gliwicach było zwężenie drogi do jednego pasa nikt nie wiedział jak jechać, jedni wjeżdżali od razu, inni trochę dalej, inni na samym końcu. Tam - suwak był potrzebny. Ale na moście Milenijnym żaden suwak! Tylko buspas tam jest potrzebny.
    • Gość: dyżurny Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 15:18
      nikt nie dzwoni z tym problemem , jest może jedno zgłoszenie w tygodniu że ktoś blokuje milenijny i to dzwoni ten sam człowiek , telefon na 997 nic nie kosztuje , zostaniecie przekierowani na wrd i po kłopocie , jeżeli zadzwoni kilka osób za kilka minut będzie tam patrol a samo pisanie na forum nic nie zmieni
      • Gość: Dominika19 Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! IP: *.as.kn.pl 07.09.09, 17:12
        Dopoki ludzie nie naucza sie jazdy na tzw zamek błyskawiczny to
        jestem absolutnie za kierowcami ktorzy przyblokowują lewy konczacy
        sie pas ruchu.Dzis wyjzdajac z Wrocławia do Zgorzelca była taka oto
        sytuacja ze na prawym pasie było moze z 20 aut,to i tak pewym
        cwaniakom nie chciało sie stac w tym małym korku tylko wpier..ali
        sie na koncu pasa na siłe.Tuz za zwezeniem miło było popatrzec na
        otarty prawy bok Toyotki i lekki slad na zderzaku Tira.Była pyskowka
        i niepotrzebne nerwy.Dopoki kierowcy nie naucza sie kultury jazdy
        dotad bede za tym blokowaniem.Dobrze jesli będą wszyscy rowni,a nie
        tylko cwaniaki i głupcy ktorzy wpuszczają prze siebie bojc sie o
        lakier swojego auta.Swoja drogą to znam paru kolesi ktorzy żyją z
        tych otarć.
        • Gość: mk Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! IP: *.chello.pl 07.09.09, 18:05
          Tobie też ciężko zrozumieć, że nie byłoby żadnego problemu gdyby
          zamiast tych 20 aut na prawym pasie, kierowcy ustawiali się od razu
          po 10 na obydwu pasach, równomiernie? Czy korek nie będzie wtedy
          krótszy o połowę? Czy nikt z prawego nie będzie musiał już uważać
          tych z lewego za cwaniaków? Czy nikt z lewego nie będzie uważał tych
          z prawego za frajerów a blokujących za głąbów? Czy nie byłoby to
          rozwiązanie sprawiedliwe dla WSZYSTKICH??? Warunek powodzenia jest
          jeden: kierowcy z kończącego się pasa jadą nim DO KOŃCA, a nie że
          każdy postanawia zmienić pas kiedy mu się podoba robiąc dodatkowy
          przestój, zmieniamy pas na prawy PO KOLEI i na zasadzie ZAMKA. Czyli
          ci z lewego nie próbują się wtryniać na prawy zanim sami nie dojadą
          do końca pasa, a ci z prawego puszczają tych z lewego co drugi
          samochód i wszystko hula. Wiadomo że w 100% idealnie to nie
          zadziała, bo zawsze się znajdzie jakiś kierowca co "nie zaskoczy",
          ale choćby 80% kierowców by się tych zasad stosowało, to byłoby tak
          jak na autostradach w Niemczech czy Szwajcarii, gdzie każdy wie co
          ma robić w takiej sytuacji i nikt na nikogo nie psioczy. Może jakiś
          świeży kierowca się wypowie czy takiego zachowania uczą teraz na
          kursach, czy dalej najważnieszą rzeczą jest wałkowanie parkowania i
          odmierzanie linijką prawidłowych odstępów od krawężnika??
          • Gość: pp Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 18:42
            Obawiam się mk, że Twoje argumenty nie przekonają blokersów.
            Jedyna możliwość, to umieszczenie w PoRD odpowiedniego zapisu o jeździe na suwak
            i wysokie mandaty za jego nieprzestrzeganie.

            Mnie ręce opadają, gdy czytam takie stwierdzenia, że lewy (zanikający) pas ma
            charakter informacyjny. A mnie się wydawało, że nasza A4 jest bez charakteru...
        • erillzw Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! 08.09.09, 02:42
          Gość portalu: Dominika19 napisał(a):

          > Dopoki ludzie nie naucza sie jazdy na tzw zamek błyskawiczny to
          > jestem absolutnie za kierowcami ktorzy przyblokowują lewy konczacy
          > sie pas ruchu.Dzis wyjzdajac z Wrocławia do Zgorzelca była taka
          oto
          > sytuacja ze na prawym pasie było moze z 20 aut,to i tak pewym
          > cwaniakom nie chciało sie stac w tym małym korku tylko wpier..ali
          > sie na koncu pasa na siłe.Tuz za zwezeniem miło było popatrzec na
          > otarty prawy bok Toyotki i lekki slad na zderzaku Tira.Była
          pyskowka
          > i niepotrzebne nerwy.Dopoki kierowcy nie naucza sie kultury jazdy
          > dotad bede za tym blokowaniem.Dobrze jesli będą wszyscy rowni,a
          nie
          > tylko cwaniaki i głupcy ktorzy wpuszczają prze siebie bojc sie o
          > lakier swojego auta.Swoja drogą to znam paru kolesi ktorzy żyją z
          > tych otarć.

          Blokowanie ich nie nauczy..
        • 45rtg Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! 08.09.09, 09:41
          Gość portalu: Dominika19 napisał(a):

          > Dopoki ludzie nie naucza sie jazdy na tzw zamek błyskawiczny to
          > jestem absolutnie za kierowcami ktorzy przyblokowują lewy konczacy
          > sie pas ruchu.

          Tak, tak. A dziecka nie wpuścisz do basenu dopóki nie nauczy się
          pływać.

          A w ogóle to kłamiesz. Tam gdzie przy zwężeniu idą obok siebie dwa
          pasy, to zamek błyskawiczny na końcu działa zazwyczaj bardzo
          sprawnie. Tak, w Polsce. Jeżeli się przerywa to zawsze z winy
          palanta na prawym pasie, który ma gdzieś że 20 kierowców przed nim
          wpuściło po jednym samochodzie, on nie wpuści bo on nie
          lubi "cwaniaków".

          • Gość: kierowca Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 10:46
            45rtg napisała:
            > A w ogóle to kłamiesz. Tam gdzie przy zwężeniu idą obok siebie dwa
            > pasy, to zamek błyskawiczny na końcu działa zazwyczaj bardzo
            > sprawnie. Tak, w Polsce. Jeżeli się przerywa to zawsze z winy
            > palanta na prawym pasie, który ma gdzieś że 20 kierowców przed nim
            > wpuściło po jednym samochodzie, on nie wpuści bo on nie
            > lubi "cwaniaków".

            NIe ma przy zwężeniu jest zakaz wyprzedzania dużo wcześniej!! Wiesz ile czasu
            trwa ruszenie kolumny samochodów bo jakiś palantino cwaniaczek z lewego się
            wciska?? Nie bo na symulatorze tego nie ma:)
            • Gość: pogromca autostrad Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.09, 10:52
              Kierowca - do takich jak 45rtg czy ten drugi, jak mu tam MK nie
              przemówisz. Oni pozjadali wszystkie rozumy, siedzą 24 h na forum i
              wiedzą wszystko nalepiej. Ta pogarda, którą prezentują i bezwzględna
              wyższość swoich racji wskazuje dokłądnie na to o czym pisał McDj czy
              jak mu tam.
              Ci chłopcy pewnie tylko w symulatorze siedzieli albo u taty na
              kolanach trzymając kierownicę i nie sięgając pedałów IoI
              Od razu można wyczuć, że o polskiej jeździe mają słabe pojęcie i
              pewnie naoglądali się za dużo TVN Turbo ;-)))
              • Gość: mk Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! IP: *.chello.pl 08.09.09, 15:40
                > Kierowca - do takich jak 45rtg czy ten drugi, jak mu tam MK nie
                > przemówisz. Oni pozjadali wszystkie rozumy, siedzą 24 h na forum i
                > wiedzą wszystko nalepiej. Ta pogarda, którą prezentują i
                bezwzględna
                > wyższość swoich racji wskazuje dokłądnie na to o czym pisał McDj
                czy
                > jak mu tam.
                > Ci chłopcy pewnie tylko w symulatorze siedzieli albo u taty na
                > kolanach trzymając kierownicę i nie sięgając pedałów IoI
                > Od razu można wyczuć, że o polskiej jeździe mają słabe pojęcie i
                > pewnie naoglądali się za dużo TVN Turbo ;-)))

                Jakie to typowo polskie, brać innego za kogoś kim jest się samym. To
                własnie tacy ludzie jak Ty i Tobie podobni są tymi, którzy uważają
                że wszystko wiedzą najlepiej a nie odwrotnie. Nie ja wymyśliłem
                metody jazdy na zakładkę, tylko opieram się na argumentach i
                doswiadczeniach tych, którzy już dawno wiedzą że to najlepszy sposób
                w poruszaniu się w korku. I zgodnie z czystą logiką popieram ich
                zdanie. Tylko że Wy jesteście tak przekonani o swojej racji, że nie
                jesteście w stanie przyjąć do wiadomości tego że tej racji nie
                macie. Macie jakieś argumenty że piszę głupoty? Jak narazie
                zauważyłem tylko Wasze wyobrażenia nt. mojego wzrostu od kolegi
                McDJ, czy o moich doświadczeniach za kierownicą od Ciebie, mimo że
                mnie nie znacie i nie wiecie kim jestem. Oczywiście mógłbym napisać
                kim jestem, ile mam wzrostu i ile zjeździłem po Europie, ale po co?
                Jestem pewien że poznając prawdę popadlibyście w jeszcze większe
                kompleksy, poza tym te bezsensowne docinki nigdyby sie nie
                skończyły, bo słusznie możecie uznać że przecież mogę tu napisać co
                tylko chcę. Ale wróćmy do tematu.

                Oczywiście żaden z Was, moich przeciwników, nie pofatygował się
                nawet żeby oglądnąć ten filmik do którego podany jest link powyżej?
                Dla ułatwienia wstawię go jeszcze raz:

                ww6.tvp.pl/6287,774286,1.view
                ww6.tvp.pl/6287,782382,1.view

                Nawet jeśli to widzieliście, to oczywiście dalej jesteście zdania,
                że ci wszyscy eksperci, policjanci, czy nawet twórcy niemieckiego
                kodeksu drogowego to barany i na niczym się nie znają? Rację mają ci
                kierowcy ciężarówek, którzy zapytani o to czemu tak robią nie
                potrafią sie nawet wysłowić tak? To są Wasze wzorce do naśladowania?
                Powodzenia. Ten wpis w Wikipedii to też pewnie ja zrobiłem, albo
                jakiś mój "tępy" kolega:

                pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_zamka_b%C5%82yskawicznego

                Weźcie ludzie zacznijcie wreszcie zmieniać swoją mentalność, bo
                właśnie przez taki beton w ludzkich głowach ciągle mamy taki bałagan
                w kraju, wszyscy wszystko wiedzą najlepiej, dotyczy to wszystkich
                dziedzin, nie tylko ruchu drogowego. Pogódźcie się z tym, że kiedyś
                ktoś inny może mieć wiekszą rację od Was, zamiast stosowania zasady
                że "moja racja jest najmojsza i koniec". Potem się dziwić że
                jesteśmy ciągle pośmiewiskiem Europy. Żeby coś zmienić w myśleniu
                trzeba zacząć od siebie.
                • Gość: McDj Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.09, 16:02
                  Daj już chłopie spokój i nie irytuj się tak :)
                  Moja racja i tak jest najmojsza ;-)

                  Na marginesie szkoda, że nie zorientowałeś się juz na początku, że
                  moje wypowiedzi miały charakter prowokacyjny i nieźle się bawiłem.
                  Być może jednak Twoje i kilku innych forumowiczów wypowiedzi dadzą
                  do myślenia co niektórym.
                  Pozdrawiam
                  • erillzw Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! 08.09.09, 21:19
                    Gość portalu: McDj napisał(a):
                    > Na marginesie szkoda, że nie zorientowałeś się juz na początku, że
                    > moje wypowiedzi miały charakter prowokacyjny i nieźle się bawiłem.

                    Och uwielbiam te błyskotliwe forumowe "coming out jestem
                    prowokatorem a wy sie daliście nabrać" :D
            • 45rtg Re: Jestem za blokowaniem lewego pasa ruchu ! 08.09.09, 11:18
              Gość portalu: kierowca napisał(a):

              > 45rtg napisała:
              > > A w ogóle to kłamiesz. Tam gdzie przy zwężeniu idą obok siebie
              dwa
              > > pasy, to zamek błyskawiczny na końcu działa zazwyczaj bardzo
              > > sprawnie. Tak, w Polsce. Jeżeli się przerywa to zawsze z winy
              > > palanta na prawym pasie, który ma gdzieś że 20 kierowców przed
              nim
              > > wpuściło po jednym samochodzie, on nie wpuści bo on nie
              > > lubi "cwaniaków".
              >
              > NIe ma przy zwężeniu jest zakaz wyprzedzania dużo wcześniej!!

              A co ma do rzeczy zakaz wyprzedzania? Zakaz wyprzedzania, jak Ci
              wyjaśniałem już wcześniej, właśnie nakazuje Ci wpuścić na prawy pas
              samochody jadące przed Tobą. I absolutnie zabrania wyprzedzania ich,
              czyli tego właśnie co robisz, kiedy ich nie wpuszczasz. Dlaczego
              łamiesz przepisy?

              Wiesz ile czasu
              > trwa ruszenie kolumny samochodów bo jakiś palantino cwaniaczek z
              lewego się
              > wciska?? Nie bo na symulatorze tego nie ma:)

              Włączenie się z lewego pasa na prawy nie powoduje zatrzymania ruchu
              na prawym pasie. Chyba że prawym jadą frustraci, którzy nie umieją
              płynnie zwolnić, wpuścić przed siebie samochodu i powrócić do
              poprzedniej prędkości.
    • tomek854 Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 08.09.09, 20:22
      mi się już nie chce dyskutować z tymi mądralińskimi. Próbowałem pod tym
      artykułem z alertu24, ale to walka z wiatrakami. Wal po ryjach, może w ten
      sposób się nauczą że nie wolno i będą normalnie jeździć, a wtedy sami zobaczą
      jak to pomaga.
      • Gość: ` Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.router.finemedia.pl 08.09.09, 21:21
        Dobra, a pytanie z innej beczki.
        Jeśli jadę Aleją Sobieskiego od Oleśnicy w stronę centrum, stoję grzecznie w
        korku i nie mam ochoty wpuścić tego z prawoskrętu wbija się na mój pas na wprost
        to też jestem bucem?
        Też mi ktoś będzie chciał "wypłacić lepę" ? (przy okazji gratuluję wprowadzenie
        nowej jakości i pojęć w dyskusjach na tym forum).
        Zjawisko to było i jest powszechne. Wróciło wraz z końcem wakacji i większym ruchem.
        • tbernard Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 09.09.09, 00:08
          Nie mylmy sytuacji. Gdy pas zanika albo coś na jednym pasie utknęło, to należy stosować zamek. Natomiast gdy jest wiele pasów i mają inne przeznaczenie, to w zasadzie można tu na uprzejmość się zdać. Tu też może się zdarzyć, że ktoś z bocznej ulicy lub parkingu wyjechał i tylko prawy pas był wolny który po jakimś czasie będzie przeznaczony tylko do prawoskrętu, a ten na lewo od niego był już w momencie wyjazdu zapchany. O ile wiem, że ktoś właśnie w takich niezawinionych okolicznościach znalazł się na pasie niewłaściwym i chce go zmienić, to w miarę możliwości ułatwiam. Problemem jest jednak to, że tu nie ma takiej jasnej naturalnej granicy, typu koniec pasa lub przeszkoda i zawsze jest ryzyko, że będzie przeskakiwany ktoś przeze mnie wpuszczony i on sam zacznie wpuszczać. Gdy zaczyna właśnie takie patologiczne zjawisko powstawać, to mocno topnieje we mnie chęć na udzielanie uprzejmości.
        • tomek854 Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 09.09.09, 02:10
          > Jeśli jadę Aleją Sobieskiego od Oleśnicy w stronę centrum, stoję grzecznie w
          > korku i nie mam ochoty wpuścić tego z prawoskrętu wbija się na mój pas na wpros
          > t
          > to też jestem bucem?

          Oczywiście że nie.

          Ten ktoś łamie przepis - jedzie na wprost z pasa dla skręcających w prawo.
        • Gość: znak zapytania Idea zqamka jest taka: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 08:14
          ALbo wszyscy go stosują i jadą oboma pasami do końca, a na końcu zmieniają pas, albo nikt go nie stosuje i wtedy jak najwcześniej zmieniaja pas na prawidłowy, NIKT NIKOGO NIE PYPRZEDZA, bo wszyscy jeżdżą równo obok siebie. Pierwszy przypadek wymaga specjalnego znaku takiego jak na Zakopiance. Obecna sytuacja jest anormalna, cwaniacy lewym pasem wyprzedzają całą resztę prwadidłowo jadących. W obecnej sytuacji widzę 2 wyjścia: ALbo postawi się tam znak _jazda na suwak i wszyscy będą jechać tym sposobem, albo wytyczy prawy pas _tylko dla autobusów_ i osobówki będą stały w korku tak jak stały, tylko na lewym pasie, ale KM będzie mogła jechać obok bez korka buspasem, który zaniknie przy Osobowickiej.
          • 45rtg Re: Idea zqamka jest taka: 09.09.09, 09:39
            Gość portalu: znak zapytania napisał(a):


            > ypadek wymaga specjalnego znaku takiego jak na Zakopiance. Obecna
            sytuacja jest
            > anormalna, cwaniacy lewym pasem wyprzedzają całą resztę
            prwadidłowo jadących.

            Nie, nie, nie. Obecna sytuacja jest nienormalna, bo prawy pas jest
            zapchany przez matołów, którzy nie umieją skorzystać z lewego. Co
            gorsza, jest wśród nich wysoki odsetek frustratów, którzy mają za
            złe tym jadącym lewym pasem, że są inteligentniejsi.
            • Gość: znak zapytania Re: Idea zqamka jest taka: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 10:37
              Nienienie.
              Ideąsuwaka jest tp, że wszystcy kierowcy jadą RÓWNO oboma pasami i nikt nie wyprzedza, przez to nikt nie czuje się poszkodowany. Sytuacja, gdy każdy jedzie jak mu się podoba jest nienormalna po prostu i to jest wina przede wszystkim ZDiuMu, a nie kierowców na prawym pasie.
              • 45rtg Re: Idea zqamka jest taka: 09.09.09, 10:41
                Chcesz powiedzieć że na przykład przed mostem Milenijnym stoi
                urzędnik ZDiUM i kieruje wszystkich na prawy pas? Bo ja byłem
                przekonany że to kierowcy sami tak stają i nigdy żadnego urzędnika
                tam nie widziałem.
                • Gość: znak zapytania Re: Idea zqamka jest taka: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 10:52
                  Nie, ale brak znaku suwak, bądź zamiany jednago z pasów na buspas powoduje zamieszanie. I nie dziwię się ani wkurazjącym się jadącym prawym pasem, na wyprzedzających ich lewym ani tym na lewym, bo widzą wolny pas przed sobą. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłby buspaa. Bo wprowadzi porządek, a autobusy nie staną w korku. Suwak jest też dobry, bo nie będzie zamieszania. Ale muszą być znaki.
                • Gość: znak zapytania korekta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 10:55
                  Nie, ale problemem jest brak znaku suwak, a nie urzędnika. Bądź zamiany jednago z pasów na buspas.I nie dziwię się ani wkurzającym się jadącym prawym pasem, na wyprzedzających ich lewym ani tym na lewym, co widzą wolny pas przed sobą i blokującą ich ciężarówkę. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłby buspas po prawej, a pas dla reszty po lewej. Bo wprowadzi porządek, a autobusy nie staną w korku. Suwak jest też dobry, bo nie będzie zamieszania - wszyscy jadą róno oboma pasami. Ale muszą być znaki, bo dziś nikt nie wie jak jechać.
                  • tomek854 Re: korekta 09.09.09, 13:37
                    Aha.

                    Czyli np. jeżeli w Polsce ludzie nie jeżdża na suwak, to winny jest brak znaku
                    "suwak".

                    Jeżeli w Polsce ludzie nie puszczają pieszych na pasach, powinno postawic się
                    znak "niech co któryś z kierowców przepuści pieszych, żeby tu nie stali przez
                    godzinę".

                    Jeżeli w Polsce ludzie nie potrafią puścić skręcającego w lewo, to trzeba im
                    postawić znak "Puśćcie skręcających w lewo, bo się za nimi robi korek".

                    Jeżeli w Polsce ktoś jedzie lewym pasem to dlatego, że nie ma znaków "jedź
                    prawym pasem"

                    ?
                    • Gość: znak zapytania Re: korekta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.09, 09:56
                      >
                      > Jeżeli w Polsce ludzie nie puszczają pieszych na pasach, powinno postawic się
                      > znak "niech co któryś z kierowców przepuści pieszych, żeby tu nie stali przez
                      > godzinę".
                      >
                      W Polsce jest obowiązek puszczania pieszych na pasach. Niestety nie wie o tym poliecja i po zabiciu pieszego często wpisuje się jako przyczynę _wtargnięcie_ pieszego na jezdnię. Kodeks drogowy jest jednoznaczny Na pasach pieszy ma pierwszeństwo.
                      • 45rtg Re: korekta 10.09.09, 10:50
                        Przeczytaj sobie Art. 14 pkt. 1a zanim zaczniesz smuć takie bajki.
                        • Gość: znak zapytania Re: korekta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.09, 11:29
                          Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma PIERWSZEŃSTWO przed pojazdem.
                          • 45rtg Re: korekta 10.09.09, 11:48
                            Przeczytaj Art. 14.1.a.
                            • Gość: znak zapytania Re: korekta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.09, 12:31
                              Art. 14. Zabrania się:

                              wchodzenia na jezdnię:

                              bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                              Zabrania się również jazdy bez pasów, gaśnicy, bez tablic rejestracyjnych i wielu innych rzeczy.
                              To, że ktoś popełnił wykroczenie nie zmienia zasad pierwszeństwa, które są jasno sformułowane.
                              Jak wyjeżdżasz z podporządkowanej pod nadjeżdżający pojazd to jesteś winny, choćby tamten jechał za szybko, albo popełnił inne wykroczenia, bo nie masz pierwszeństwa.
                              • 45rtg Re: korekta 10.09.09, 13:49
                                Gość portalu: znak zapytania napisał(a):

                                > Art. 14. Zabrania się:
                                >
                                > wchodzenia na jezdnię:
                                >
                                > bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla
                                pieszych,
                                > Zabrania się również jazdy bez pasów, gaśnicy, bez tablic
                                rejestracyjnych i wie
                                > lu innych rzeczy.
                                > To, że ktoś popełnił wykroczenie nie zmienia zasad pierwszeństwa,
                                które są jasn
                                > o sformułowane.

                                Zasad pierwszeństwa nie zmienia. Odpowiedzialność za zdarzenie -
                                zmienia. Pieszy wchodzący na przejście bezpośrednio przed jadący
                                prawidłowo samochód jest winny wypadku. Jego czyn uniemożliwił
                                bowiem kierowcy zastosowanie się do zasad pierwszeństwa. Skoro zaś
                                kierowca nie miał możliwości, to nie ponosi winy. Takie zdarzenie
                                istotnie przyjęło się nazywać "wtargnięciem na jezdnię".

                                > Jak wyjeżdżasz z podporządkowanej pod nadjeżdżający pojazd to
                                jesteś winny, cho
                                > ćby tamten jechał za szybko, albo popełnił inne wykroczenia, bo
                                nie masz pierws
                                > zeństwa.

                                To zwykle prawda, jednakże jeżeli pojazd nadjeżdżający główną w
                                wyniku swojego naruszenia przepisów uniemożliwił mi ustąpienie
                                pierwszeństwa to winny jest on.
                                • Gość: znak zapytania Pod rozwagę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.09, 14:12
                                  Niestety Polska to wciążkraj trzeciego świata. Na zachodzie kierowcy widząc pieszego przy przejściu zwalniają tak barfdzo, by NIE STWORZYĆ najmniejszego ZAGROŻENIA. U nas - piesi są karrani śmiercią - "bo wtargnął - nie miałem szansy wyhamować".
                                  Polecam zanim jeszcze coś głupiego napiszesz.
                                  wyborcza.pl/1,82949,6828746,Morderca_jest_kim_innym_niz_to_opisuja_media.html
                                  • 45rtg Re: Pod rozwagę 10.09.09, 15:31
                                    Widać że "zachód" znasz tylko z umoralniających bajek dla starszych
                                    dzieci. Owszem, kultura jazdy jest tam wyższa i pieszym się ustępuje
                                    zawczasu, ale też jak ci ktoś nagle wbiegnie pod koła to nikt nie
                                    będzie miał pretensji do kierowcy.

                                    I po co bez sensu podajesz link to artykułu zupełnie nie na temat?
                      • tomek854 Re: korekta 10.09.09, 11:09
                        jest tez obowiązek nie zatrzymywania się na pasie ruchu (szczególnie lewym!)
                        jeżeli jest on pusty i blokuje się innych.
            • Gość: 543 Re: Idea zqamka jest taka: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 11:14
              nie ma takiego słowa w języku poslkim paie entelygent
              jak "inteligentniejsi". Mogą być najwyżej bardziej inteligentni
              • tbernard Re: Idea zqamka jest taka: 09.09.09, 11:26
                Gość portalu: 543 napisał(a):

                > nie ma takiego słowa w języku poslkim paie entelygent
                > jak "inteligentniejsi". Mogą być najwyżej bardziej inteligentni

                Skoro nie ma takiego słowa, to jakim cudem zrozumiałeś jego znaczenie?
                Tak swoją drogą, to korektor który mi podkreśla błędne wyrazy akurat tego mi nie
                podkreśla. Oczywiście może być niedoskonały. Za to podkreślił mi słowa:
                "poslkim" "paie" "entelygent" (chociaż to ostatnie to podejrzewam mogło być taką
                celową formą wyśmiewającą).
                • Gość: 543 Re: Idea zqamka jest taka: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 11:47
                  A co ma rozumienie do poprawności pisowni ? Poczytaj sobie o
                  stopniowaniu przymiotników w języku polskim. Korektor to tylko
                  wspomagacz, z pewnością niedoskonały więc tak do końca bym mu nie
                  zawierzał.

                  Co do "poslkim" "paie" chyba nie jest trudno się domyślić, że to
                  typowe błędy klawiaturowe.
                  • tbernard Re: Idea zqamka jest taka: 09.09.09, 12:24
                    > A co ma rozumienie do poprawności pisowni ?

                    A co to ma wspólnego z tematem omawianym w tym wątku? Jeśli jednak ten problem tak mocno wzbudza u Ciebie niezdrowe emocje to udaj się z tym do psychologa. Pogadacie sobie i może Ci przejdzie.

                    > Korektor to tylko
                    > wspomagacz, z pewnością niedoskonały więc tak do końca bym mu nie
                    > zawierzał.

                    Może i nie jest doskonały, ale

                    > Co do "poslkim" "paie" chyba nie jest trudno się domyślić, że to
                    > typowe błędy klawiaturowe.

                    gdy mi podkreśla, to raczej przed wypuszczeniem tekstu staram się ocenić czy on to tak dla żartu robi, czy też może popełniłem błąd, choćby "typowy klawiaturowy". Bo błąd to błąd i jeśli już zabieram się za wyśmiewanie kogoś z powodu błędu, to zdaję sobie sprawę, że mogę łatwo się zbłaźnić. Ponadto tłumaczenie w tym kontekście, że samemu popełniło się tylko "typowe błędy klawiaturowe" to po prostu godne poziomu nierozgarniętego przedszkolaka.
              • 45rtg Re: Idea zqamka jest taka: 09.09.09, 11:48
                Stopniowanie przymiotników jest dla Ciebie zbyt trudne? Poproś
                jakiegoś inteligentniejszego kolegę w szkole, może on Ci wyjaśni co
                Wam mówiła pani na polskim.
                • Gość: 543 Re: Idea zqamka jest taka: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.09, 12:17
                  Zabierz się lepiej do pracy frustracie forumowy
    • Gość: rybak Re: mk, uważaj IP: *.wroclaw.vectranet.pl 11.09.09, 21:06
      Drogi/a mk,
      a kiedy na poczcie stoi kolejka, też mijasz ją pewnym krokiem,
      dajesz lepę w twarz frajerom, którzy czekają, i próbujesz załatwić
      swoją sprawę?
      Pozdrawiam
      • Gość: mk Re: mk, uważaj IP: *.chello.pl 12.09.09, 09:14
        Typowe podejście, nie macie żadnych rozsądnych argumentów, więc
        wrzucacie jakieś z d.py wzięte porównania. A co ma kolejka na
        poczcie do korka ulicznego? No ale jeśli tylko w ten sposób można
        podziałać na Waszą wyobraźnię, to powedzmy że na tej poczcie jest
        bardzo mało miejsca, na dworze bardzo zimno i pada, więc żeby
        skrócić tą kolejkę o połowę, ludzie postanowili ustawiać się parami.
        Jak teraz by podchodzili do okienka? Mi się wydaje, że raz osoba z
        lewej, a raz z prawej, na zmianę.
        • Gość: rybak Re: mk, uważaj IP: *.wroclaw.vectranet.pl 18.09.09, 00:00
          Droga/i mk,
          na prawym pasie ustawia się kolejka przed zwężeniem. Ci ludzie stoją
          tam lub jadą na jedynce nie dla przyjemności, ale powodowani
          koniecznością. Wielu z nich na pewno bardzo się spieszy, ale
          rozumieją sytuację i mają poczucie wspólnego losu. Kolejka jest
          przykrym, ale i całkiem elementarnym sposobem porządkowania sytuacji
          społecznych. Kto podjechał wcześniej, ma prawo wjechać na zwężenie
          wcześniej. Proste?
          Jeśli wyprzedzasz stojących, to nie dorabiaj sobie ideologii: po
          prostu jesteś troglodytą, a wyprzedzanych (mijanych) masz za
          frajerów, jak zresztą piszesz. W świetle przepisów masz prawo ich
          ominąć, lewy pas faktycznie jest dostępny dla ruchu. Ja natomiast
          mówię o kulturze bycia. O poszanowaniu innych ludzi. A jak ktoś się
          zirytuje i zjedzie na lewy pas, żeby Cię przyblokować, to po prostu
          chce Cię tego poszanowania bliźnich nauczyć. Jest tylko problem, czy
          uczenie troglodyty kultury w relacjach społecznych ma w ogóle sens?
          A całkiem technicznie na to patrząc: gdyby kierowcy zajmowali równo
          oba pasy i stosowali suwak, to wjechałbyś na zwężenie dokładnie za
          tym samym trabantem czy fordem, za którym byś się ustawił, gdyby pas
          był tylko jeden. Proste?
          Pozdrawiam
          • 45rtg Re: mk, uważaj 18.09.09, 10:02
            Jak ktoś się ustawia na prawym pasie, mimo że lewy jest wolny, to
            jego sprawa. Ale jeżeli potem się wkurza że ktoś pojechał lewym, to
            już staje się frajerem. Bo przecież jemu też wolno jechać lewym,
            póki jest. Nikt mu nie zabrania. Nie rozumiem jak można mieć o to
            pretensje to tych z lewego pasa.

            A uczenie kogoś "kultury" przy pomocy buractwa i łamania prawa to
            coś jak wydzieranie się "k*wa, jak się sk*wysynu wyrażasz, nogi ci z
            d*py powyrywam jak jeszcze raz usłyszę że mówisz 'cholera'".
            Zresztą, stanie na prawym pasie nie ma nic wspólnego z kulturą. Co
            najwyżej z głupotą.
          • Gość: mk Re: mk, uważaj IP: *.chello.pl 18.09.09, 20:55
            Droga/i rybaku, jestem załamany poziomem Twojej inteligencji i
            tokiem rozumowania jaki prezentujesz, używasz trudnych słów, których
            sam pewnie nie rozumiesz, a które zapewne mają mnie ośmieszyć i
            pewnie myślisz, że dzięki temu wyjdziesz na tego mądrzejszego.
            Niestety, musisz pogodzić się z tym, że w tej kwestii jesteś tym
            głupszym. Masz zero umiejętności logicznego myślenia, przykro mi.
            Zapewne nie raczyłeś kliknąć w linki z powyższych postów, dlatego
            dalej nie rozumiesz w czym cała rzecz. Co mi tam, wkleję je jeszcze
            raz specjalnie dla Ciebie droga/i rybaku.

            ww6.tvp.pl/6287,774286,1.view
            ww6.tvp.pl/6287,782382,1.view

            Ale troglodyci sie tam wypowiadają: prowadzący (tylko jakiś ekspert
            od ruchu drogowego), policjant (tylko jakiś policjant z drogówki),
            konsul niemiecki (tylko jakiś przedstawiciel zacofanego
            motoryzacyjnie kraju) - sami jaskiniowcy. Rybak wie lepiej
            przecież...

            > A całkiem technicznie na to patrząc: gdyby kierowcy zajmowali
            równo
            > oba pasy i stosowali suwak, to wjechałbyś na zwężenie dokładnie za
            > tym samym trabantem czy fordem, za którym byś się ustawił, gdyby
            pas
            > był tylko jeden. Proste?

            No proste!!! To skoro nie byłoby żadnej różnicy w kolejności
            pokonania zwężenia, to czemu nie zrobić tego korka o połowę
            krótszego? Czemu kierowcy nie ustawiają się od początku równocześnie
            na obydwu pasach tylko stoją jak te sieroty kilkaset metrów albo i
            jeszcze dalej przed zwężeniem na tym prawym pasie??? Jeśli mówisz o
            kulturze, to właśnie tak by można ją okazać, jadąc dwoma pasami
            równocześnie do końca i zakładka. Wtedy nikt by nie był ani tym
            szybszym "cwaniakiem" na lewym, ani wolniejszym "poszkodowanym" na
            prawym, każdy miałby po równo, dwa pasy byłyby wykorzystane
            maksymalnie, nikt z tyłu by się nie wkurzał że nie może zjechać w
            boczną uliczkę czy zjazd z powodu korka, który mógłby być krótszy!
            Proste? Ile razy można takie oczywiste rzeczy tłumaczyć? Ale to
            tylko świadczy o tym, że tyłka spoza miejsca zamieszkania nie
            ruszacie i nie wiecie jak to funkcjonuje w innych krajach, gdzie
            samochód nie jest ogólnodostępnym dobrem dopiero od 20 lat...

            Pozdrawiam również
          • tomek854 Re: mk, uważaj 19.09.09, 13:36
            > na prawym pasie ustawia się kolejka przed zwężeniem. Ci ludzie stoją
            > tam lub jadą na jedynce nie dla przyjemności, ale powodowani
            > koniecznością.

            Jestem bardzo ciekawy jaka to konieczność zmusza ich do jazdy prawym pasem skoro
            lewy jest wolny...

            > A całkiem technicznie na to patrząc: gdyby kierowcy zajmowali równo
            > oba pasy i stosowali suwak, to wjechałbyś na zwężenie dokładnie za
            > tym samym trabantem czy fordem, za którym byś się ustawił, gdyby pas
            > był tylko jeden. Proste?
            > Pozdrawiam

            Tak, ale za to korek byłby dwa razy krótszy i nie blokowałby dalszych skrzyżowań
            - i o to chodzi.
      • Gość: andzialipka Re: mk, uważaj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 10:44
        Jeżeli jest kolejka na poczcie która jest zbyt długa i wychodzi na
        zewnątrz, to naturalnie "zawija się" i wszyscy stoją w środku. Na
        ulicy nie ma takiej możliwości, ludzie blokują kilka skrzyżowań w
        tył ale nikt nie staje na lewym pasie. Dlatego należy jeździć na
        suwak. Korek skraca się dwukrotnie!
    • Gość: znak zapytania Zrobić 5 kolejek do jednej kasy w marketach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.09, 11:25
      Wg ideologii wyprzedzaczy z np. Milenijnego, którzy wyprzedzają czekających w korku do świateł lewym pasem i wpychających się przy zwężeniu na chama, blokując przy tym ruch i powodując zamieszania i ograniczenie płynności ruchu ustawiać się w hipremarketach w drugiej kolejce i wyzwać tych pozostałych od frajerów. Sytuacja jest analogiczna. Choćby było 5 i 10 pasów to i tak nie będzie szybciej, bo problemem jest wąskie gardło na JEDNYM pasie, a nie liczba pasów wcześniej.
      • 45rtg Re: Zrobić 5 kolejek do jednej kasy w marketach 18.09.09, 11:39
        To prawda, że od jazdy dwoma pasami aż do zwężenia nie skróci się
        czas przejazdu. Ale skróci się korek i nie będzie sięgał aż do
        Legnickiej.
      • Gość: mk Re: Zrobić 5 kolejek do jednej kasy w marketach IP: *.chello.pl 18.09.09, 21:00
        A ci dalej wymyślają jakieś zupełnie niezwiązane z tematem
        porównania do kolejek w marketach i na pocztach... Poprostu nie
        macie żadnych argumentów. Żal.
        • Gość: taka prawda Re: Zrobić 5 kolejek do jednej kasy w marketach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 00:47
          Ty nie masz argumentów. Jesteś ćwokiem wpychający się na krzywy ryj
          z lewego pasa i próbujesz udowodnić że twoje chamskie zachowanie
          jest na miejscu.
        • Gość: znak zapytania Re: Zrobić 5 kolejek do jednej kasy w marketach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.09, 09:18
          A czym się różni stojący w korku na 5 pasach samochód powolnie, które zamieniają się w jeden od stojących w 5 kolejkach do jednej kasy. Niczym, bo i tak ważne ile jest pasów w wąskim gardle / na skrzyżowaniu, a nie ile ich będzie wcześniej. Przykład z kasami jest idealny
          • 45rtg Re: Zrobić 5 kolejek do jednej kasy w marketach 22.09.09, 09:34
            Gość portalu: znak zapytania napisał(a):

            > A czym się różni stojący w korku na 5 pasach samochód powolnie,
            które zamieniaj
            > ą się w jeden od stojących w 5 kolejkach do jednej kasy. Niczym,
            bo i tak ważne
            > ile jest pasów w wąskim gardle / na skrzyżowaniu, a nie ile ich
            będzie wcześni
            > ej. Przykład z kasami jest idealny

            Dla kogoś kto wypuszcza z siebie taki bełkot każdy przykład będzie
            równie idealny, bo i tak nikt nie zrozumie o co miało mu chodzić w
            tej mętności.
            • Gość: znak_zapytania Idź się lecz na nogi IP: *.users.zlotniki.pl 22.09.09, 19:41
              Bo na głowę już za późno.
    • Gość: buahaha Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 00:43
      Niedorozwoju nie ma przepisu który nakazuje mi wpuszczenie takie
      cwaniaka i buraka jak ty na mój pas. Ja zawsze dostosowuje prędkość
      do takiego ćwoka na lewym pasie i jadę równo z nim.
      • Gość: Ala z Tico Kierowcy tirów pilnują porzadku na lewym pasie IP: *.as.kn.pl 19.09.09, 12:46
        Zawsze jade prawym pasem jesli wiem ze lewy za niedługo sie
        skonczy.Po prostu jestem kulturalna a nie chamka ktora jedzie do
        konca lewym i sie wpycha pozniej na prawy pas.Nigdy takich nie
        wpuszaczam przed siebie jade zderzak w zderzak za popzedzajacym mnie
        autem.Jestem wdzieczna kierowcom wiekszych aut ktore niekiedy
        pilnuja porzadku na lewym pasie i nie pozwalaja na cwaniactwo jazdy
        do konca tym pasem.Wytłumaczenie ze komus sie spieszy mnie nie
        przekonuje,poniewaz kazdemu z nas sie na ogoł gdzies spieszy.
        • tomek854 Re: Kierowcy tirów pilnują porzadku na lewym pasi 19.09.09, 13:40
          Ja jeżdżę lewym pasem dopóki jest to zgodne, więc nie jestem głupi. Jeśli jadę
          prawym to wpuszczam tych z lewej, więc jestem kulturalny. (Dodatkowo nie wyzywam
          ich od chamów, co jeszcze lepiej świadczy o mojej kulturze). Dodatkowo nie
          jestem idiotą popierającym łamanie prawa z braku zrozumienia idei zamka.
        • Gość: mk Re: Kierowcy tirów pilnują porzadku na lewym pasi IP: *.chello.pl 22.09.09, 16:21
          > Zawsze jade prawym pasem jesli wiem ze lewy za niedługo sie
          > skonczy.Po prostu jestem kulturalna a nie chamka ktora jedzie do
          > konca lewym i sie wpycha pozniej na prawy pas.Nigdy takich nie
          > wpuszaczam przed siebie jade zderzak w zderzak za popzedzajacym
          mnie
          > autem

          Droga Alu z Tico, a co jeśli kierowca nie wie, że ten jego pas się
          za te kilkaset metrów kończy? Widzi: jakaś kolejka na prawym, lewy
          wolny, czemu mam nim nie jechać skoro mam do tego prawo. Tablica
          uprzedzająca przed zwężeniem z napisem np. 400m nie oznacza nakazu
          natychmiastowego opuszczenia tego pasa!!! Ona tylko uprzedza przed
          tym zwężeniem i do momentu faktycznego końca tego pasa jest on
          równoprawnym pasem ruchu, po którym każdy ma prawo jechać!!! Tylko z
          niezrozumiałych ciągle powodów większość nie potrafi tego pojąć i
          woli wykorzystać tylko połowę dostępnej jezdni stojąc w
          niepotrzebnym długim korku. W krótkiej odległości przed barierkami
          jest dopiero znak zakazu wyprzedzania i ograniczenia prędkości
          (który mówi, żeby zwolnić i nie zmieniać już swojej pozycji względem
          sąsiada z pasu obok, kierowcy tu powinni dobierać się w takie pary,
          które później będą sie przeplatać metodą na zakładkę) no i mamy
          strzałki nakazujące opuszczenie kończącego się pasa i na wysokości
          tych strzałek właśnie powinno następować przeplatanie, raz jeden z
          lewej, raz z prawej - prościej nie da się tego wytłumaczyć. To są
          dopiero ostatnie metry przed zwężeniem, więc po co zmieniacie pas
          daleko wstecz albo ustawiacie sie od razu na prawym na zasadzie "bo
          wiem że tam jest zwężka"??? Przy wzmożonym, ale jeszcze ruchu, można
          to wszystko zrobić bardzo płynnie i bez żadnego zatrzymywania, ale
          trzeba się stosować właśnie do tych zasad i współpracować,
          umiejętnie dostosowywać prędkość i odległość od poprzedniego
          pojazdu, gdy obydwa pasy będą równomiernie wykorzystane to i będą
          poruszać się z tą samą prędkością, warunek to zmiana pasa dopiero na
          samym końcu i po kolei. Gdy auta juz stoją, to lewy dojeżdża do
          końca i też wpuszczamy się na przemian gdy już wszystko ruszy. To
          jest właśnie kultura jazdy, która istnieje na zachodzie. Ustawianie
          się na prawym na długo przed zwężeniem to tylko i wyłącznie głupota
          a nie kultura jak to próbujecie sobie wmawiać. Kiedyś się
          przejedziecie gdzieś za Odrę to zrozumiecie! Bo tam gdy będziesz tak
          jechała "zderzak w zderzak" w takiej sytuacji żeby tylko specjalnie
          kogoś nie wpuścić i zmusić go do nagłego hamowania lub zatrzymania
          wprowadzając dodatkowy haos, to nikt inny nie będzie uważany za
          chama tylko Ty! Nie wspominając o odpływie kilkuset euro gdy to
          zrobisz na oczach policji.

          >Jestem wdzieczna kierowcom wiekszych aut ktore niekiedy
          > pilnuja porzadku na lewym pasie i nie pozwalaja na cwaniactwo
          jazdy
          > do konca tym pasem.Wytłumaczenie ze komus sie spieszy mnie nie
          > przekonuje,poniewaz kazdemu z nas sie na ogoł gdzies spieszy.

          To "pilnowanie porządku" wg taryfikatora mandatów kosztuje 200zł.
          Gdyby policji chciało sie troche popracować to szybciutko problem
          blokerów by zniknął. A co do nazywania nas cwaniakami, to kto z nas
          zrobił tych cwaniaków??? M.in. Ty droga Alu z Tico i wszyscy
          podobnie myślący co bezsensownie robią jedną długą kolejkę zamiast
          dwóch równoległych. Gdyby dwa pasy były równomiernie zajęte (jak
          powinno być) to nikt by nie był ani cwaniakiem ani frajerem -
          proste. Dojeżdżając do końca korka ustawiamy się jeden na lewym
          drugi na prawym, tak żeby obydwa były tak samo zapełnione i wtedy
          nie będzie tak że jeden pas szybszy a drugi wolniejszy. W każdej
          odpowiedzi piszę to samo i dalej nie dociera, dałem linki do filmów
          z wypowiedziami ekspertów od ruchu drogowego i dalej nie trafia.
          Poprostu to co robicie to nic innego jak zwykły owczy pęd. Ani razu
          nie zastanowiliście się czy to co robicie jest mądre i czy ma
          jakikolwiek sens. Robicie tak dlatego, bo kiedyś zobaczyliście że
          inny to zrobił, więc to musi być dobre i tak to się propaguje wśród
          kolejnych kierowców i kolejnych, aż prawidłowe zachowanie zaczyna
          być już uważane za nieprawidłowe, a właściwie już tak jest. Taka
          prawda. To jest to samo zachowanie co chociażby ostatnio te
          łańcuszki na naszej klasie, pewnie też bezmyślnie kopiowałaś nie
          zastanawiając się nad ich sensem (jeśli korzystasz z tego serwisu).
          Jestem przekonany, że nadejdzie kiedyś taki dzień gdzie ta sprawa
          będzie uregulowana prawnie tak jak w Niemczech, Austrii czy wielu
          innych krajach. I że policja będzie surowo egzekwowała ten zapis.
          Wtedy przypomnicie sobie tą całą dyskusję i stwierdzicie że jednak
          mk i jego banda niby cwaniaków miał rację. Mogę to Ci obiecać Alu z
          Tico.
        • andzialipka Re: Kierowcy tirów pilnują porzadku na lewym pasi 21.10.09, 12:20
          Gość portalu: Ala z Tico napisał(a):

          > Zawsze jade prawym pasem jesli wiem ze lewy za niedługo sie
          > skonczy.Po prostu jestem kulturalna a nie chamka ktora jedzie do
          > konca lewym i sie wpycha pozniej na prawy pas.

          To nie znaczy że jestes kulturalna, tylko ... nie ważne, nie będe
          obrażac ludzi.
          A jeżeli w połowie tego korka ktoś mryga kierunkowskazem, to go
          wpuszczasz myśląc że jestes kulturalna?
      • tomek854 Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 19.09.09, 13:38
        NIe ma sprawy. Ja mogę się zatrzymać i poczekać aż Ci się znudzi. Ktoś normalny
        mnie wpuści.
    • rukasuzu Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 19.09.09, 14:59
      Temat zamka i blokujących dość często pojawia się na forum. Niestety można zauważyć, że walka z "kulturalnymi" i "blokerami" jest jak walka z wiatrakami. Im nie wmówisz, że tak lepiej, bezpieczniej, kulturalniej i nawet gdybyś był profesorem inżynierii drogowej, to "Oni" i tak będą uważać, że to Ty "łamiesz" prawo - prawo Ich świętego spokoju. Nauczeni w poprzedniej epoce, wiecznego stania w kolejkach i równania do najmniej inteligentnego, spróbują również Cibie, orędowniku zamka, zrównać do swojego poziomu. Ja niestety równaniu w dół mówię stanowcze "nie!", pozbawianiu mnie wyboru również mówię "nie!". Każdy ma taki sam wybór i może zrobić to co ja - jechać do samego końca zanikającego zwężenia. Co wybierze? To jego sprawa - ja mu tego wyboru nie odbieram!

      Uważam, że jedynym lekarstwem na tą grupę malkontentów, byłoby wprowadzenie stosownego przepisu. Swego czasu było głośno o takich zamierzeniach Sejmu, niestety sprawa jakby ucichła.
      Może w takim razie przygotować projekt ustawy obywatelskiej?
      • Gość: slavo Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.09, 20:24
        Rybak- popieram to co piszesz. Panów mk, ..rtg i tomek czytać się nie da.. Co z
        tego, że "korek" będzie krótszy, skoro przeważnie nie ma to żadnego znaczenia.
        Jak sam któryś z tych panów zauważył, czas przejazdu się nie skraca. Zaś taka
        sytuacja premiuje jedynie WYPRZEDZAJĄCYCH lewym pasem, co często oznacza
        wpier…lających się końcu w ilościach „ile się da”. Napatrzyłem się na takie
        sytuacje wiele razy. W niektórych miejscach powinny być na końcu pasa ścianki z
        betonu, bo pasy wyznaczające przestrzeń po której jeździć już nie wolno nikomu
        nie przeszkadzają i barany jadą nawet po nich, nawet na „czołówkę” z jadącymi z
        naprzeciwka dopóki ktoś „nie wymięknie” i nie wpuści.
        Natomiast "zamek" ma sens jedynie gdy pojazdy z "obu pasów" jadą z równą
        prędkością, oba pasy są podobno zapełnione itd. Jak to wygląda w Polsce wiadomo…
        Wystarczy uczciwie policzyć ile pojazdów w określonym czasie przejedzie przez
        zwężenie ze stojących na prawym pasie, a ile w tym samym czasie przejedzie z
        tych jadących do końca lewym. Z moich obserwacji wynika, że czasem nawet 2:1,
        3:1 na niekorzyść „frajerów” z prawej.
        Tak ich przecież nazwał kolega europejczyk mk…
        Więc skoro nie poprawia to czasu przejazdu, a służy jedynie „sprytniejszym” i
        podpierającym się „europejskim” stylem jazdy, przy ich ignorancji dla
        pozostałych istotnych rzeczy, to o co chodzi?
        O przysłowiowe kombinatorstwo polskie… Wszystko sobie uzasadnią, żeby być
        szybciej, mieć lepiej od innych…
        A do kolegi mk – już widziałem, jak taki wybuchowy bohater wsiadał do swojego
        auta szybciej niż z niego wysiadł… więc uważaj ze swoją agresją na drodze.. Ja
        też długo bym z Tobą nie dyskutował…
        • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 22.09.09, 09:36
          Chłopcze, ciebie pewnie też mama nie wpuszcza do basenu i czeka aż
          się nauczysz pływać, co?
        • tbernard Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 22.09.09, 12:09
          > Rybak- popieram to co piszesz. Panów mk, ..rtg i tomek czytać się nie da.. Co z
          > tego, że "korek" będzie krótszy, skoro przeważnie nie ma to żadnego znaczenia.
          > Jak sam któryś z tych panów zauważył, czas przejazdu się nie skraca.

          Ale skraca korek. Na przykład Strzegomska w stronę centrum. Ktoś kto chciałby skręcić w Muchoborską niepotrzebnie jest zmuszany do stania także w korku (i przy okazji zwiększania jego rozmiarów). Jest do tego zmuszany przez tych w swoim mniemaniu kulturalnych a w rzeczywistości nie mających pojęcia na czym polega zamek.

          > Natomiast "zamek" ma sens jedynie gdy pojazdy z "obu pasów" jadą z równą
          > prędkością, oba pasy są podobno zapełnione itd. Jak to wygląda w Polsce wiadomo
          > …

          Bo ludzie nie znają idei suwaka.

          > Wystarczy uczciwie policzyć ile pojazdów w określonym czasie przejedzie przez
          > zwężenie ze stojących na prawym pasie, a ile w tym samym czasie przejedzie z
          > tych jadących do końca lewym. Z moich obserwacji wynika, że czasem nawet 2:1,
          > 3:1 na niekorzyść „frajerów” z prawej.

          To skutek wpuszczania zbyt wcześnie. Kulturalny sobie myśli: ten błagający o wpuszczenie zrozumiał swój błąd (no bo nie pojechał do końca) więc ja wspaniałomyślnie go wpuszczę, bo jestem kulturalny. W tym wpuszczonym wzrasta nagle poziom uprzejmości i wpuści kolejnego którego przed chwilą miał za plecami. W ten oto sposób działa ten mechanizm powodujący 3:1 na korzyść pasa zanikającego. Winni temu są ci kulturalni co wpuszczają zbyt wcześnie zamiast na samym końcu tuż przed zwężeniem.

          Przepisy o suwaku i stosowne znaki już dawno powinny być zapisane w paragrafach, oraz obowiązkowo na kursach tego powinni uczyć. Sporo ludzi po prostu tej idei nie zna.
        • Gość: mk Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 22.09.09, 16:37
          > Rybak- popieram to co piszesz. Panów mk, ..rtg i tomek czytać się
          nie da..

          A ja nie mogę czytać tego co piszesz Ty, rybak i Wam podobni. I na
          tym poprzestańmy, bo bym musiał po raz n-ty pisać to samo. A kto z
          nas ma rację? Ja jestem przekonany, że pewnego dnia zrobi Ci się
          bardzo głupio z tego powodu...
      • Gość: mk Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.chello.pl 22.09.09, 16:57
        > Uważam, że jedynym lekarstwem na tą grupę malkontentów, byłoby
        wprowadzenie sto
        > sownego przepisu. Swego czasu było głośno o takich zamierzeniach
        Sejmu, niestet
        > y sprawa jakby ucichła.
        > Może w takim razie przygotować projekt ustawy obywatelskiej?

        Odpowiedni zapis w kodeksie drogowym to podstawa. Ale i odpowiednie
        i surowe egzekwowanie tego zapisu - nic tak nie uczy na przyszłość
        jak nagły odpływ kilku stówek. Zmiany w szkoleniu kierowców także są
        potrzebne, bo obecnie nikt nie uczy kursantów takiego zachowania.
        Musi być też ogólnokrajowa kampania społeczna, tylko coś na większą
        skalę niż to co kiedyś zrobiła Gazeta, może gdyby zamiast kilku
        odcinków M jak Miłość czy Tańca z Gwiazdami poleciały odpowiednie
        filmy instruktażowe to coś by wreszcie ruszyło. Poprostu trzeba
        wałkować ten temat na okrągło nie ma innego wyjścia. Choćby krótkie
        spoty przed wiadomościami. Ale nawet jeśli znalazłby się ktoś kto
        chciałby ten problem rozwiązać, to i tak najciężej będzie zmienić
        jedno - naszą mentalność!
        • Gość: slavo Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 21:23
          Ja nie twierdzę, że „suwak”, to zła idea. Mówię tylko, że polscy kierowcy do jej
          stosowania bez poparcia przepisami, nie dorośli. Gdy tylko widzą kilka,
          kilkanaście stojących na prawym pasie samochodów, to natychmiast cała banda wali
          lewym, by tam wciskać się przed stojącymi. I mówię to o wyraźnej dysproporcji
          oraz wyraźnym zamiarze przechytrzenia innych. I mówię to o sytuacjach, gdzie ze
          skracania korka nie ma żadnej korzyści.
          Gdyby stojący kierowcy wpuszczali wszystkich którzy chcą tak wjechać, to po
          prawej prawie nikt by się nie ruszył.
          Oczywiście, czasem widać jak nawet u nas zamek działa. Ale to w przypadkach,
          gdzie korek jest na dwa pasy i kilkaset metrów/kilometrów, posuwa się wolno i
          nikt za siebie się nie ogląda – ile do końca korka itd. Kierowcy z obu pasów
          przejeżdżają proporcjonalnie i wszystko gra.
          Za to nieraz widać co wku...a kierowców, którzy czasem zamka nie lubią. Sytuacje
          podobne do tej kiedy np. na Grabiszyńskiej we Wrocławiu w pewnym miejscu jest
          skręt w lewo. Pas z oznaczeniami poziomymi o skręcie ciągnie się sporo. Ktoś,
          kto zgodnie z tym ustawi się na pasie do skrętu, potrafi jechać kilkaset metrów
          przez GODZINĘ. Bo cała „sprytna” część jedzie do końca prawymi pasami do jazdy
          na wprost i na końcu wcina się z prawej na pas do skrętu w lewo…
          W Opolu natomiast część/ok. połowa ulicy Piastowskiej jest omijana przez Wyspę
          przez część kierowców. Bo… tam dalej wpuszczają. I ktoś kto nie chce stać w
          korku, objeżdża połowę korka bokiem, by zostać wpuszczonym w połowie i… tym
          generować jeszcze większy korek. No tak, ON jest szybciej, a reszta która nie
          chciała kombinować stoi dwa/trzy/cztery razy dłużej, zależnie od ilości
          „sprytnych” przeciskających się wąskimi uliczkami wyspy.
          I to często można odnieść do tematu zamka, bo jego idea jest WYNATURZANA. To
          właśnie denerwuje tych „co nie chcą wpuszczać”.
          I nie czarujmy się… gdyby w Polsce nie królował duch cwaniaka, a kierowcy nie
          zamierzaliby na drodze przechytrzyć innych, to wszystko działałoby jak należy.
          Jakoś na zachodzie na takie cwaniactwa sobie nie pozwalamy… A potem mówimy –
          przecież tam się zamek sprawdza… ;-)
          Do 45rtg – chłopcze, to sobie możesz mówić do swojego syna lub syna kochanka
          Twojej żony jeśli żona nie zechce być z tobą do końca szczera. A tymczasem się
          ciesz, że Internet jest anonimowy i działa na odległość. Bo tylko dzięki temu
          pewne rzeczy możesz sobie pisać bez obawy o konsekwencje…
          • tbernard Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 23.09.09, 09:23
            Chyba nie rozumiesz tak do końca idei suwaka. Bo odnosisz go często do sytuacji, gdzie nie ma on uzasadnienia. W suwaku chodzi o przypadki zanikania jednego z pasów (nieistotne, czy zanik naturalny wynikający z pomalowania i przewężenia, czy tymczasowe roboty zwężające lub jakaś awaria na jednym z pasów). Jazda pasem przeznaczonym w kierunku gdzie nie ma korka a potem chęć wciśnięcia na pas zakorkowany to nie ten przypadek. Ktoś kto tak jedzie, to najczęściej cwaniacki cham ale wcale nie musi tak być zawsze. Może się zdarzyć, że wyjechał z bocznej ulicy, gdzie już korek dochodził i nie miał możliwości zajęcia tego pasa. Co ma wtedy zrobić? Stanąć na pasie luźnym i błagać o wpuszczenie gdy ten za nim trąbi, że pomimo luzu blokuje mu drogę? Ale i tu mogą być wyjątki, bo czasem ten wyjeżdżający z bocznej znalazł się tam celowo, bo po prostu stać mu się nie chciało i uciekł z kolejki w boczne uliczki aby potem do tej kolejki się wcisnąć przeskakując kilkadziesiąt pojazdów. Jak odróżnić wtedy tych cwanych omijaczy kolejki od tych co faktycznie nie ze swojej winy znaleźli się w takim położeniu? Tak czy owak to nie jest przypadek dla suwaka tylko mieszanina uprzejmości i cwaniactwa. Najlepiej wtedy przyjąć zasadę, wpuszczę tylko tego co nie był wpuszczony przez jakąś liczbę (>1) pojazdów przede mną. A na tych co nie proszą, tylko na siłę lub zupełnie pod sygnalizator podjeżdżają to już tylko policja może pomóc.
          • 45rtg Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! 23.09.09, 10:03
            Gość portalu: slavo napisał(a):

            > Ja nie twierdzę, że „suwak”, to zła idea. Mówię tylko, że polscy ki
            > erowcy do jej
            > stosowania bez poparcia przepisami, nie dorośli. Gdy tylko widzą
            kilka,
            > kilkanaście stojących na prawym pasie samochodów, to natychmiast
            cała banda wal
            > i
            > lewym,

            I tak powinno być, dziecino. Skoro na prawym zebrała się
            nadreprezentacja nierozgarniętych, którzy nie umieją równomiernie
            rozłożyć ruchu na dwa pasy, to lewy pas musi zostać zapełniony w
            inny sposób.

            > by tam wciskać się przed stojącymi.

            A ten snowu swoje o jakimś wyimaginowanym wciskaniu. Wciskają się ci
            z prawego - na 10 cm od zderzaka poprzednika, żeby tylko nie dać się
            włączyć z zanikającego pasa. Ci na lewym po prostu czekają z
            włączonymi kierunkowskazami. Choćbyś nie wiem ile kłamał że jest
            inaczej - frustracją i agresją wieje z pasa prawego.

            > I mówię to o wyraźnej dysproporcji
            > oraz wyraźnym zamiarze przechytrzenia innych. I mówię to o
            sytuacjach, gdzie ze
            > skracania korka nie ma żadnej korzyści.
            > Gdyby stojący kierowcy wpuszczali wszystkich którzy chcą tak
            wjechać, to po
            > prawej prawie nikt by się nie ruszył.

            Bzdurzysz, chłopczyku. Gdyby kierowcy wpuszczali wszystkich z lewego
            tam, gdzie powinni, to wszyscy na obu pasach jechaliby równym tempem.


            > Do 45rtg – chłopcze, to sobie możesz mówić do swojego syna lub
            syna kocha
            > nka
            > Twojej żony jeśli żona nie zechce być z tobą do końca szczera. A
            tymczasem się

            Ale się odgryzłeś, dzieciaku :-> Zachciało ci się strzelić tym, co
            dokopało najbardziej tobie i myślisz że się przejmę? :->

            > ciesz, że Internet jest anonimowy i działa na odległość. Bo tylko
            dzięki temu
            > pewne rzeczy możesz sobie pisać bez obawy o konsekwencje…

            ROTFL :-> No to sobie szczeknąłeś odważnie, anonimie :->
            • Gość: Tadeusz Dzik Żadnych suwakow czy jazdy na zamek w polsce! IP: *.as.kn.pl 23.09.09, 10:10
              Dopoki ludzie nie naucza sie zwyczajnej kulturalnej jazdy na drodze
              dotąd nie bede popierał zadnych suwakow czy jazdy na zamki.Połowa
              tych co ma auta to cwaniaki albo mordercy drogowi.
              • tbernard Re: Żadnych suwakow czy jazdy na zamek w polsce! 23.09.09, 11:44
                Czyżbyś wyznawał zasadę, że nie wolno dzieciom wchodzić do basenu dopóki się
                pływać nie nauczą?
                Zresztą jak wprowadzą do kodeksu (prędzej czy później wprowadzą) to nikt nikogo
                nie będzie prosił tylko jak nie wpuścisz gdy przyjdzie na to kolej, to będziesz
                wymuszającym i w razie kolizji pójdzie z Twojego OC.
                • Gość: slavo Re: Żadnych suwakow czy jazdy na zamek w polsce! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 22:50
                  tbernard - doskonale rozumiem, podałem jedynie sytuacje, na które jak się
                  człowiek napatrzy, to przestaje mieć złudzenia do intencji sporej części
                  jeżdżących tylko lewym pasem i podpierających swoje cwaniactwo europejską
                  kulturą. Akurat ja staram się wpuszczać i postępować jak należy, ale od czasu do
                  czasu krew mnie zalewa jak wiem komu i o co chodzi.
                  Nawet w tej dyskusji widać, KTO wpadł tu i szczerze chciał od siebie coś dodać w
                  komentarzu. Jego zdanie i jego prawo. I należy z tego wyciągać wnioski, bo INNE
                  zdanie dużo mówi. A nie na siłę kogoś przekonywać do swojego, jakby problem nie
                  istniał. Widać też KTO jest właśnie zwykłym rezonerem, oszczekiwaczem co
                  drugiego artykułu w kiepskiej gazecie.
                  Szczególnie rtg, ty marny internetowy prowokatorze, mógłbyś się już przymknąć…
                  Jak nie ma kto Cię słuchać w domu czy pracy, to kup sobie psa. A może rybki. Im
                  będziesz mógł wykazać swą wyższość w dyskusji, a nawet zelżyć ile zechcesz… i
                  nawet Ci nie odszczekną… jak to rybki.
                  A jak chcesz ze mną pogadać tak jak tu, to proszę DZIECINKO, tylko powiedz… Dużo
                  jeżdżę, mam troszkę pieniążków i sporo fantazji… mogę wpaść do Ciebie i
                  przekonać Cię do swojego zdania, całkiem szybko. Zapraszasz?
                  Pozdrawiam normalnych użytkowników tego „forum”!
                  • tbernard Re: Żadnych suwakow czy jazdy na zamek w polsce! 24.09.09, 08:19
                    Gość portalu: slavo napisał(a):

                    > tbernard - doskonale rozumiem, podałem jedynie sytuacje, na które jak się
                    > człowiek napatrzy, to przestaje mieć złudzenia do intencji sporej części
                    > jeżdżących tylko lewym pasem i podpierających swoje cwaniactwo europejską
                    > kulturą. Akurat ja staram się wpuszczać i postępować jak należy, ale od czasu d
                    > o
                    > czasu krew mnie zalewa jak wiem komu i o co chodzi.

                    A jaki sens ma zgłębianie kto jakimi intencjami się kieruje. Jest sytuacja do suwaka, czyli zwężenie i jestem na pasie kontynuującym, to po co mam próbować czyjeś mózgi skanować? Po prostu puszczam ale tylko tego co do końca pojedzie i tylko jednego. Zupełnie mnie nie obchodzi, czy to dobry człowiek z natury, czy odwrotnie. Nie ma to w tym momencie znaczenia.
                    Co się zaś tyczy ewidentnych cwaniaków w sytuacji, gdy pcha się ktoś pasem luźnym lecz przeznaczonym do jazdy w innym kierunku aby później się wcisnąć, to najlepsza zasada: nie ułatwiać. Chociaż wojny też nie ma sensu o to robić, bo może przynieść tylko większą stratę czasu i nerwów.
                    • Gość: znak zapytania Busasy zamiast suwaków! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.09, 09:17
                      Jeśli jest za dużo pasów to powinny zostać wydzielone buspasy- przepustowość SIĘ NIE ZMNIEJSZY, a za to ogrom ludzi przesiądzie się do autobusów, jeśli w danym miejscu robi się korek i zmniejszy się liczba aut. OStatnio wydzielony 7 kilomentrowy buspas na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie zamiast suwaka to idealne rozwiązanie. To samo na Moście Milenijnym. Po drugim pasie powinny się poiruszać WYŁĄCZNIE autobusy i karetki, policja itp.
                      • tbernard Re: Busasy zamiast suwaków! 24.09.09, 15:25
                        Jak najbardziej się zgadzam z buspasami. Ale tak czy owak zasada suwaka ma sens. Na przykład jakieś roboty drogowe (jak np na autostradzie) lub awaria jakiegoś pojazdu co powoduje zwężenie. Suwak to po prostu dobre i sprawiedliwe rozwiązanie. Jednak tam gdzie jest nadmiar pasów to faktycznie lepiej wydzielić jeden jako buspas i to tak, żeby to pojazdy poruszające się nim (oraz uprawnione do tego) miały pierwszeństwo przy zwężeniu. Ponadto gdy ktoś nieuprawniony będzie sobie robił skrót, to automatycznie powinien być pozbawiany prawa pierwszeństwa i być uznawanym za winnego w razie kolizji.
                        • Gość: znak zapytania Re: Busasy zamiast suwaków! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.09, 17:01
                          z autostradą muszę się zgodzić. Suwak wg mnie typo dobre rozwiązane tymczasowe, gdy kierowcy nie spodziewają się zwężenia i jadą dwoma, lub więcej, pasami. Wtedy - jak najbardziej. Ale nie jako rozwiązanie mające pomagać w walce z korkami, bo takowym z pewnością nie jest. Były nawet robione na Zachodzie badania, których wyniki wskazywały, że zwiększenie liczby pasów często powoduje jeszcze większe korki, bo szeroka jezdnia działa na kierowców po prostu przyciągająco i daje wrażenie większej przepustowości.
                  • 45rtg Re: Żadnych suwakow czy jazdy na zamek w polsce! 25.09.09, 09:26
                    Gość portalu: slavo napisał(a):

                    > Szczególnie rtg, ty marny internetowy prowokatorze, mógłbyś się
                    już przymknąć&#
                    > 8230;
                    > Jak nie ma kto Cię słuchać w domu czy pracy, to kup sobie psa. A
                    może rybki. Im
                    > będziesz mógł wykazać swą wyższość w dyskusji, a nawet zelżyć ile
                    zechcesz̷
                    > 0; i
                    > nawet Ci nie odszczekną… jak to rybki.
                    > A jak chcesz ze mną pogadać tak jak tu, to proszę DZIECINKO, tylko
                    powiedz̷
                    > 0; Dużo
                    > jeżdżę, mam troszkę pieniążków i sporo fantazji… mogę wpaść do
                    Ciebie i
                    > przekonać Cię do swojego zdania, całkiem szybko. Zapraszasz?
                    > Pozdrawiam normalnych użytkowników tego „forum”!
                    >

                    Nie udało ci się mnie obrazić, bo jesteś za krótki na to żebym się
                    tym przejął, to teraz próbujesz straszyć? Właściwie mógłbym cię
                    jeszcze trochę podkręcić i wypuściłbyś z siebie coś, z czym mógłbym
                    pójść do prokuratury, ale nie obawiaj się. Szkoda na ciebie czasu.
                    • Gość: slavo Re: Żadnych suwakow czy jazdy na zamek w polsce! IP: *.olender-press.com.pl 25.09.09, 09:51
                      rtg... zajrzyj sobie do gatek, to będziesz wiedział co ty masz za krótkie i
                      dlaczego tyle tutaj Twojego gardłowania. Z zasady nikogo nie mam w zwyczaju
                      obrażać, ani atakować, chyba że sam jestem atakowany. Nie muszę ci chyba
                      przypominać, kto w tej dyskusji zaczyna od tzw. nielojalnych forteli
                      erystycznych oraz obrażania. A do prokuratury czy sądu jest mi całkiem blisko.
                      Sądzę, że czułbym się tam lepiej od ciebie. Również zapraszam, jeśli tylko sobie
                      życzysz...
    • Gość: Szop Re: Blokujesz lewy pas przed zwężeniem? Uważaj! IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 29.09.09, 08:50
      Przyjdź do mnie i spróbuj szans. Też dostaniesz w ryj. Bo masz ryj a nie twarz
      sądząc po Twojej wypowiedzi.
    • Gość: stop chamstwu ooo, cham się oburzył. IP: 78.8.138.* 01.10.09, 21:09
      co? śpieszy się buraku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka