Gość: mk
IP: *.chello.pl
05.09.09, 23:16
Jeśli należysz do grupy tych "inteligentnych inaczej" co blokują
lewy pas kilkaset metrów przed zwężeniem, to uważaj, bo od tej pory
będę do was podchodził i poprostu strzelał lepę w twarz. Najlepszy
przykład Most Milenijny. Dwa pasy w jedną stronę są przecież po to
żeby je wykorzystać do końca, a przed samym zwężeniem wpuszczać się
nawzajem na zakładkę - to takie trudne do zrozumienia!? A nie żeby
ustawiać się już na prawym na wysokości Orbity, a na lewym
jeden "strażnik" pilnuje zeby czasem ktoś nie pojechał lewym. Czy wy
ludzie jeździliście gdzieś dalej po Europie czy tylko po Polsce?
Nigdzie nie ma tego problemu tylko u nas. Na autostradzie
takimi "strażnikami" łamiącymi przepis są zazwyczaj kierowcy
ciężarówek, ale to jeszcze mogę zrozumieć bo oni zazwyczaj są po
zawodówce, ale w osobówkach też ta moda się rozpanoszyła. Widzi się
to coraz częściej i większosć zaczyna myśleć że to jest prawidłowe!
I jeszcze się kłócą że oni przecież dobrze robią, bo to ja jestem
niby tym cwaniakiem co chce łatwo ominąć wszystkie samochody. Co za
gląby! Jeśli stajesz w korku na prawym pasie długo przed zwężeniem
bo wszyscy już tak stoją, to znaczy że jesteś frajerem i tyle, ja
jeżeli mam lewy wolny to mam prawo nim jechać do końca dopóki się
nie skończy, jeśli blokujesz mi drogę to łamiesz przepis i należy ci
się mandat. Tylko jakoś policji nie chce się zająć tą sprawą, lepsze
suszenie za krzakiem, a gdyby postali parę godzin dziennie na
końcówce Milenijnego przed zjazdem w Osobowicką to na konto
województwa mogłoby wpłynąć sporo pieniążków. Polacy w ogóle nie
potrafią poruszać się w korkach. Zostawiają ogromne odstępy między
poprzednim samochodem "bo przecież i tak stoimy i tak". A nie
pomyśli że przez niego ten korek ma np. 2km zamiast 1 i może ktoś za
nim nie może opuścić skrzyżowania, albo dojechać do zjazdu. Kiedy
wreszcie zaczniecie myśleć ludzie?