02.02.10, 20:48
policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7520185,Pijany_chcial_zjesc____labedzia.html

Daily Mail nie klamie, ani nie deformuje prawdy.
Obserwuj wątek
    • qvintesencja Rekin.krwawy.lubi.pijakow 03.02.10, 13:17
      rekin.finansjery napisał:
      policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,7520185,Pijany_chcial_zjesc____labedzia.html
      > Daily Mail nie klamie, ani nie deformuje prawdy.

      Brawo! Czujesz krew jak na rekina przystalo,czytac po polsku umiesz
      i lubisz opowiesci o wyczynach pijakow. Ale jakbys byl rekinem
      finansjery, znal angielski i siegnal po Daily Mail to uwage
      przyciagnelyby inne tytuly, ot tak na przyklad z dzisiejszych
      wiadomosci:

      Households face £2,000 a year energy
      bills as regulator warns Britain must brace for blackouts


      The energy regulator said there was 'reasonable doubt' over the
      security and sustainability of the country's energy supplies amid a
      perfect storm of financial crisis, environmental targets,
      dependency on imported gas and the closure of ageing power stations.
      It put forward a range of suggestions to help release the estimated
      £200billion Britain may need to invest by 2020 in order to ensure
      future supplies.
      • ratpole Re: Rekin.krwawy.lubi.pijakow 03.02.10, 14:19
        qvintesencja napisał:

        > It put forward a range of suggestions to help release the estimated
        > £200billion Britain may need to invest by 2020 in order to ensure
        > future supplies.

        Tak! To straszna wiadomosc.
        Daleko jej jednak do tej o Polakach jedzacych labedzie.
        Zapewne swietujacych swe bezpieczenstwo energetyczne hehehe
      • rekin.finansjery Re: Rekin.krwawy.lubi.pijakow 03.02.10, 19:37
        Czytanie Daily Mail zeby uzyskac informacje ekonomiczne i gospodarcze to dosc
        ryzykowna sprawa heh.

        Daily Mail sie czyta zeby wiedziec ile tatoos ma Beckham, ile juz razy Katie P.
        byla w LA zeby wstrzyknac botoks, ewentualnie czy ci przybysze ze wschodu
        naprawde jedza labedzie. Wiec chill out zabko.
        • qvintesencja Rekinowi w tępy łeb 04.02.10, 09:25
          rekin.finansjery napisał:

          > Czytanie Daily Mail zeby uzyskac informacje ekonomiczne i
          gospodarcze to dosc
          > ryzykowna sprawa heh.
          > Daily Mail sie czyta zeby wiedziec ile tatoos ma Beckham, ile juz
          razy Katie P.
          > byla w LA zeby wstrzyknac botoks, ewentualnie czy ci przybysze ze
          wschodu
          > naprawde jedza labedzie. Wiec chill out zabko.

          Cos zaczyna ci smierdziec z paszczy bo przedtem pisales:

          >Daily Mail nie klamie, ani nie deformuje prawdy

          A co do stereotypow ktore zasysasz z Daily Mail to zawsze mozna
          przywalic powaznym zrodlem brytyjskim w twoj tepy leb:

          The Economist: time to rethink old notions about
          Poland


          Aaaa, zmywakowy inglisz nie wystarcza do zrozumienia? No to po
          polsku:

          The Economist: stereotypy o Polsce straciły
          rację bytu
          • rekin.finansjery Re: Rekinowi w tępy łeb 04.02.10, 16:01
            Ja jestem dla ciebie taki dobry a ty tak obrazasz, tepy leb itp,
            smierdzi. Pewnie to juz slyszlas niejeden raz, ale zlosc pieknosci
            szkodzi.

            Odnosnie mojego angielskiego i zmywaka, nie wiesz gdzie pracowalem w
            UK, gdzie pracuje teraz i na jakim poziomie jest moj angielski, wiec
            nie rob z siebie posmiewiska. Chcialbym uslyszec twoj angielski hehe.

            A na art. z The Economist rzuce okiem, zobaczymy co tam wymyslili.
          • rekin.finansjery Re: Rekinowi w tępy łeb 04.02.10, 16:15
            Smam wzelina w tym artykule. Trzeba bylo powiedziec ze to tekst
            napisany prze kogos z PO i podany znajomemu dziennikarzowi Economist
            staconujacymeu w Warszawie. Szkoda czasu na czytanie.

            Chociaz dwie rzeczy sie zgadzaja: pierwsz to zdjecie, a druga to
            (...)It has also made some badly needed changes in the country’s
            stifling bureaucracy. Poland ranks low on most indices for
            friendliness towards business. A recent study by the World Bank put
            the Polish tax system at 151st out of the 183 countries it surveyed
            (...). Oh dear :)


            Poza tym q, wypad z tym politycznym belkotem z mojego watku o
            labedziach.
            • Gość: D Re: Rekinowi w tępy łeb IP: 155.136.80.* 04.02.10, 17:54
              qvintesencja nie klamie.W Polsce jest dobrze i fajnie.Bezrobocie
              skoczylo ponoc do 12% jak donosi Gazeta Wyborcza dzis ,ale to
              podobno przez wysokie zasilki, 560 pln. Tak dobrze to nie bylo
              nigdy. I ludziom odebralo to checi do pracy ,bo srednia teraz
              podobno jest 3500 pln ,nie dziwie sie wiec ze wybrali inna droge za
              560 zlotych (przez pierwsze trzy miechy nawet siedemset). Jak
              zakoncze swoja przygode z UK moze bedzie nawet osiemset,podoje
              troche polskiego podatnika,mam nadzieje ze qvintesencja sie nie
              obrazi ze tak bezczelnie wykorzystam jej podatki.
              • Gość: ff Re: Rekinowi w tępy łeb IP: *.sotn.cable.ntl.com 30.03.10, 11:17
                coz z tego ze jakies tam dane ekonomiczne w polsce sa super, ba! nawet najlepsze
                w europie skoro wystarczy sie przejsc byle jaka ulica w miescie i stwierdzic ze
                to ciagle ten sam syf... na dodatek zycie w tym syfie jest duzo drozsze niz
                kiedys (ceny mieszkan w przeliczeniu na pensje siegnely bodajze top10 na swiecie)
                wiele sie nie zmienilo... biurokracja rozkwita (kasy fiskalne dla prawnikow
                itp), ladnie sie ja teraz pakuje w tak zwany internet (NIP) i elektronike
                (podpis elektroniczny)
                ciekawe kiedy bedzie pieczatka na USB hehehe
                .... jedyne co dobre sie trafilo to mozliwosc wyboru miejsca zamieszkania w europie
            • qvintesencja Re: Rekinowi w tępy łeb 04.02.10, 21:01
              rekin.finansjery napisał:

              > Smam wzelina w tym artykule. Trzeba bylo powiedziec ze to tekst
              > napisany prze kogos z PO i podany znajomemu dziennikarzowi
              Economist
              > staconujacymeu w Warszawie. Szkoda czasu na czytanie.

              Taaa, pierwszy raz slyszysz o The Economist i oczywiscie na wiecej
              niz frajerskie opinie cie nie stac bo kory mozgowej wystarcza na
              karmienie boobsami z Daily Mail.

              > Chociaz dwie rzeczy sie zgadzaja: ....

              No jasne, zgadzaja sie starannie wygrzebane fakty negatywne a na
              temat pozytywnej calosci paranoja powoduje amnezje.
              • ghrom Re: Rekinowi w tępy łeb 13.04.10, 18:08
                Wow, bodaj pierwszy raz widzę, jak q. puszczają nerwy - i to od
                pierwszego komentarza O.o

                Chyba odkryłeś jej tajną alergię na żabcie.
    • Gość: el_quatro Re: A jednak IP: *.acn.waw.pl 04.02.10, 14:10
      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,7525816,Zoo_do_MOSiR_u__gdzie_sa_labedzie__ktore_pozyczyliscie_.html
      ja bym im posprawdzal garnki. Labądki same nie odfrunely - musial ktory zezrec
    • Gość: mmm Re: A jednak IP: *.aster.pl 04.02.10, 18:19
      Etam. Pijany był, to pomyślał, że gęś...
    • rekin.finansjery Re: A jednak 25.03.10, 18:06
      Coz oni sie tych labedzi uczepili. Anglicy naprawde mysla ze Polacy jedza labedzie (chociaz moze jacys desperaci sie znalezli).

      www.dailymail.co.uk/news/article-1260031/Immigrants-blamed-rape-river-swans-mutilated-fish-stocks-down.html


      A to jeden z komentarzy (z minus 686 ocenami).

      Another attack on Polish community. POLISH PEOPLE DO NOT EAT SWANS. Please get your facts right.
      It is a practice popular among Romanian gypsy population.

      As for illegal fishing there should be clear signs explaining what is legal and illegal and if someone doesn't comply then they should be fined.

      - Mrs S, London, 23/3/2010 16:01
      Click to rate Rating 686

      Read more: www.dailymail.co.uk/news/article-1260031/Immigrants-blamed-rape-river-swans-mutilated-fish-stocks-down.html#ixzz0jCzfbt2r
      • bigstrand Re: A jednak 25.03.10, 21:25
        A mnie urzekla poetyka tego zdania:
        But many Eastern European countries have a completely different attitude to wildlife, with animals caught for the dinner table considered to be fair game.
        Idzie sobie taki wschodnio europejczyk ulica albo lasem, widzi kotka, cap go za ogon, trzy ruchy i kolacyjka jak trzeba. Albo przechadajac sie po parku a tu wieworka kic kic przed nim, jeden dobry zamach kijem i juz przekaska na lunch gotowa. A w lasach taki dzikus to jak nic neandertalczyk. Zadej zabie nie przepusci, zademu zajacowi nie da forow. Zezre razem z futrem. Taka gra, dzis jem ja jutro ty...
        Jakze dzika i prostacka to praktyka na tle radosnych eskapad na koniach w poscigu za watacha wyjacych psow ktore wlasnie zagryzly kolejnego bezbronnego lisa...
        • rekin.finansjery Re: A jednak 25.03.10, 23:41
          > Jakze dzika i prostacka to praktyka na tle radosnych eskapad na koniach w posci
          > gu za watacha wyjacych psow ktore wlasnie zagryzly kolejnego bezbronnego lisa..
          > .


          Albo obserwatorowom polowan rozwala sie glowke smiglem gyrokoptera
          (helikoptera?) - bylo o tym dosc glosno ostatnio, jeden z przeciwnikow tych
          polowan stanal przed gyrokopterem zeby ten nie mogl wystartowc (zarzadzac
          polowaniem z gory) mowiac "nigdzie nie lecisz", na 3-krotna prosbe nie odsunal
          sie, wiec wystartowali, a smiglo uderzylo goscia w glowe i oczywicie dead,
          pilota uniewinniono.


          Polska w Anglii jest kojarzona i widziana przez Anglikow jako kraj, w ktorym
          ludzie zyja ze zbieractwa i lowiectwa :) Nie powiem, moze czasami slusznie, bida
          tu przeciez wyziera z kazdego kata.
          Jak w dawnych czasach, zbieraja jagody i grzybki, poluja na labedzie i karpie, a
          potem ci "3rd-rate" people przyjezdzaja do Anglii.

          Ale oczywiscie nie ma to jak ususal "English high horse".
    • rekin.finansjery Coraz lepiej :) 28.03.10, 13:58
      Moze jest ktos z Peterborough to by skomentowal.
      No ok, jak juz wrocicie z polowania ;)

      "With more than 16,000 new Eastern European immigrants arriving in the past five years, those unable - or unwilling - to pay for accommodation in Peterborough have instead adopted the lifestyle of ancient hunter-gatherers, albeit with a penchant for vast amounts of strong Polish vodka and beer.

      (...)
      Pointing out cooking fires used by immigrants to roast fish and fowl, not to mention piles of empty Polish beer cans, cigarette packets and liquor bottles, he shudders at the destruction along his beloved Nene.

      'These people have a total disregard for our wildlife and our country,' he tells me quietly. 'These people know exactly what they are doing. They are catching swans and decimating fish stocks.'

      Read more: www.dailymail.co.uk/news/article-1261044/Slaughter-swans-As-carcasses-pile-crude-camps-built-river-banks-residents-frightened-visit-park-Peterborough.html#ixzz0jTIfZTB5



      • jot-23 Re: Coraz lepiej :) 29.03.10, 14:18
        hehe... taaa... ta gazeta to cosjak nasza koszerna? bo poziom ,
        wnioskujac z artykolu dosc podobny...

        "ewidencja" - zdjecie podpisane "The remains of a swan that has been
        killed and eaten in the camp" - piora i kosci obok siebie... to
        znaczy ze obgryzli te labedzie na surowo? czy to takie zamilowanie
        do pozadku moze, najpierw ladnie oskubali ptaka a po biesiadzie w
        tym samym miejscu zlozyli kosci, z szacunku?

        "strong polish vodka" - to jest wysoce tendencyjne - uzywanie
        przymiotnika "mocna", sugeruje alkoholikow itd... taki maly
        socjotechniczny zabieg, ale fakty sa jakie sa, wodka jaka by nie
        byla to 40% alkocholu... szkockie whiskey sa zazwyczaj mocniejsze,
        czesco sprzedawana w "cask strenght" (do ok 60%)...
        • bigstrand Re: Coraz lepiej :) 29.03.10, 15:23
          zaszczytne prawo do mordowania i jedzenia labedzi nalezy do krolowej. Wierni poddani z mentalnoscia obozowa to rozumieja i stoja na strazy tego krolewskiego przywileju. Zostaje im Tesco Value
          www.dailymail.co.uk/news/article-418000/Man-tried-eat-swan-Ramadan-fast.html
          news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/england/devon/3479837.stm
          news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/scotland/4735461.stm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka