Gość: bj
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
02.04.06, 22:16
urodziłem sie w tym samym roku, w którym Karol Wojtyła został papieżem. Nie
znałem innego papieża... Jego pontyfikat to całe moje życie. 2.04.2006 - w tym
dniu brałem ślub. Kiedy będąc na swoim weselu usłyszałem dzwony kościelne,
zrozumiałem, że odszedł. Popatrzyłem na moją dopiero co poślubioną żonę i
pomyślałem, że całe moje życie zatoczyło koło. Coś wielkiego i bardzo ważnego
sie skończyło, a coś sie zaczynało... Myślę, że On patrzył na nas z góry i się
cieszył. Dziś mija rok od śmierci papieża. Dziś pierwsza rocznica mojego
ślubu... Zdejmuję obrączkę, patrzę na wygrawerowane imię mojej kochanej żony i
datę 2.04.2005. Nie zapomnę tego dnia do końca życia.