Dodaj do ulubionych

Syn = sługa

29.08.06, 13:22
"Jezus, Jednorodzony Syn Boga, chciał nosić tytuł „Sługi Pańskiego” (Iz 42). Syn i sługa: dwie nazwy, które wydają się przeciwstawne, lecz w rzeczywistości nie są takimi, bo ten, kto je uosabia, służy Ojcu z miłością syna i miłuje Go, służąc mu z pełnym oddaniem. To właśnie wypełnia Jezus, którego całe życie jest oddane miłosnej służbie Ojca: „Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca? (Łk 2, 49). W słowach Jezusa młodzieniaszka kryje się cala troska Jego serca synowskiego, pragnącego oddać się jak najrychlej służbie Ojcu. Zmysł religijny chrześcijanina powinien zmierzać do podobnej postawy: oddać całe swoje serce i całe swoje życie na służbę Bogu. To jest prawdziwa pobożność, którą św. Tomasz określa jako „wolę... oddania się ochoczo sprawom należącym do służby Bogu” (II-a II-ae 82, 1). Pobożność w znaczeniu ogólnym obejmuje całe życie i kieruje je do służenia Panu; pobożność w znaczeniu szczegółowym obejmuje wszystkie akty czci wewnętrznej i zewnętrznej. W każdym wypadku pobożność nie jest uczuciem, lecz owocem woli, jest postanowieniem mocnym, wytrwałym i wielkodusznym oddania się Bogu. Prawdziwa pobożność może więc istnieć w duszy człowieka, który zamiast odczuwać pociechę w służbie Bogu doświadcza oschłości, oziębłości, a może nawet odrazy, tak w modlitwie jak i w praktyce cnoty. Wartość ma postanowienie woli i szczera postawa synowska, przez którą chrześcijanin służy Bogu nie sercem najemnika, lecz syna. Najemnik czyni tylko to, co jest ściśle konieczne, by otrzymać zapłatę; jest leniwy, chciwy, oszczędza się, ile tylko może. Syn natomiast oddaje się na usługi ojca bez wyrachowania i bez zastrzeżeń; jest pilny, ofiarny, nie mierzy swojego oddania, stara się jedynie zadowolić ojca, szczęśliwy, że może mu mówić każdej chwili: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją” (Hbr 10, 9). Tak postępuje chrześcijanin, łącząc w sobie uczucia pokory i uszanowania sługi Boga, a także miłości i bezinteresownego oddania syna Ojca niebieskiego."

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 110

www.mateusz.pl/czytania/20060829.htm
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka