z2006
11.08.07, 09:15
www.mateusz.pl/czytania/20070811.htm
"Ostateczny rys, który udoskonala miłość braterską i daje jej najwyższy wyraz,
nakreśla Jezus w mowie pożegnalnej do uczniów. Ma ich wkrótce opuścić: „Dokąd
Ja idę, wy pójść nie możecie” (J 13, 35). Lecz coś z Niego powinno pozostać
wśród nich, aby przedłużyć Jego obecność: „Przykazanie nowe daję wam, abyście
się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem, żebyście i wy tak się
miłowali wzajemnie” (tamże 34). Miłość, jaką On okazał swoim uczniom, powinna
pozostać wśród nich i objawiać się w ich wzajemnej miłości. „Trwajcie w
miłości mojej” (J 15, 10), powie zaraz potem; trwać nie tylko po to, aby
radować się nią osobiście, lecz aby żyć tą miłością we wzajemnym obcowaniu. To
będzie znamienną cechą, po której ludzie będą ich poznawać: „Po tym wszyscy
poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali” (J 13,
35), i to będzie najmocniejszym świadectwem ich łączności z Chrystusem.
Nakaz miłości obowiązujący w Starym Testamencie: „będziesz miłował bliźniego
swego jak siebie samego”, potwierdzony przez Chrystusa, zostaje uzupełniony,
owszem, zastąpiony nowym: „Miłujcie się tak, jak Ja was umiłowałem”. Dawny
nakaz już wtedy zyskał wyższy wymiar, gdy Jezus ukazał miłość Ojca
niebieskiego jako wzór i podstawę miłości braterskiej. Lecz miłość ta, chociaż
ukazana już na tyle sposobów poprzez stworzenie, Opatrzność, odkupienie, jest
mniej dostępna ludziom, którzy muszą poznać miłość Bożą swoim ludzkim sercem.
I Chrystus ukazuje swoje serce: „jak Ja was umiłowałem, tak również wy się
miłujcie”. Miłość Chrystusa, która wyraża na sposób ludzki nieskończoną miłość
Ojca niebieskiego, staje się normą nowego prawa: nowego przykazania, Jego
przykazania. „To jest moje przykazanie: abyście się wzajemnie miłowali, tak
jak Ja was umiłowałem” (J 15, 12). Teraz już miłość braterską będzie określała
nie miara ludzka, lecz boska, miara miłości Chrystusowej. Granice znikają; nie
ma już miary wiążącej. Im bardziej chrześcijanin wnika w tajemnicę
nieskończonej miłości Chrystusa, tym głębiej rozumie, dokąd sięgać ma jego
miłość do braci."
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 34