Dodaj do ulubionych

Modlili się o cud

04.12.14, 19:54
Historię wyziębionego do 12 stopni C malca, którego - to raczej pewne - uratowano od śmierci dzięki wiedzy, medycynie i technologii znamy chyba wszyscy. I oto przed chwilą usłyszałem w telewizorze, co powiedziała jego matka. Brzmiało to jakoś tak: "Modliliśmy się wszyscy o cud i - dzięki bogu - jest".

O lekarzach nie było mowy. Bo gdzie jest bóg, tam inni schodzą na plan dalszy albo w ogóle powinni zniknąć. To, że ta kobieta jest "głęboko wierząca" to pewne. Czy ktoś ma wątpliwości, że religia ogłupia i zaślepia?
Obserwuj wątek
      • sclavus Re: I stał się cud 04.12.14, 20:19
        Jasne!
        Szkoda tylko, że ten bóg nie powiedział lekarzom, żeby sobie poszli bo on za nich sprawę załatwi...
        ... chcesz wątpić, że cuda dzieją się bez udziału ludzi???
      • grgkh Re: I stał się cud 04.12.14, 20:27
        brum.pl1 napisał:

        > Masz wątpliwości?

        Nie mam. To, że to było możliwe zawdzięczamy wiedzy ludzkiej a wiedza to coś sprawdzonego, udowodnionego. Nie interwencji bogów.
        • pocoo Re: I stał się cud 04.12.14, 21:36
          kolter-rm napisał:

          > Tak ,cudem jest to ze tacy dobrzy specjaliści jeszcze na zachodzie nie pracują
          > za 10 razy lepszą kasę
          >
          To jest cud nad cuda.
          Jezeli Brumowi wystarcza modlitwa,to niech lekarzy omija z daleka.
        • skomar102 Re: I stał się cud 05.12.14, 16:50
          pocoo napisała:

          > brum.pl1 napisał:
          >
          > > Masz wątpliwości?
          >
          > Czy chodzi o to ,że lekarze byli zbędni ,ponieważ bóg jest najlepszym lekarzem?

          Nie kpij sobie młoda z tych rodziców małego chłopca
          oby tobie nie pozostało kiedyś tylko błagać o cud.
          • ferro2 Re: I stał się cud 05.12.14, 20:07
            skomar102 napisał:

            > pocoo napisała:
            >
            > > brum.pl1 napisał:
            > >
            > > > Masz wątpliwości?
            > >
            > > Czy chodzi o to ,że lekarze byli zbędni ,ponieważ bóg jest najlepszym lek
            > arzem?
            >
            > Nie kpij sobie młoda z tych rodziców małego chłopca
            > oby tobie nie pozostało kiedyś tylko błagać o cud.

            zgadzam sie z skomarem, ciekawa jestem czy ci wszyscy ateisci majac swoje dziecko w takiej sytuacji tez by tutaj chrzanic przychodzili czy blagali o cud???? to juz nie ateizm a brak czlowieczenstwa z waszej strony !!!
            • kolter-rm Re: I stał się cud 05.12.14, 20:11
              ferro2 napisała:

              > >
              > > Nie kpij sobie młoda z tych rodziców małego chłopca
              > > oby tobie nie pozostało kiedyś tylko błagać o cud.
              >
              > zgadzam sie z skomarem, ciekawa jestem czy ci wszyscy ateisci majac swoje dziecko w takiej sytuacji tez by tutaj chrzanic przychodzili czy blagali o cud???? to juz nie ateizm a brak czlowieczenstwa z waszej strony !!!

              Brakiem empatii lepiej swojego boga oskarż ,bo to on do tego kryzysu doprowadził :))
              Pomyśl (wiem dla ciebie to trudne) Czemu wasz bóg pozwolił temu dziecku iść tam gdzie mogło zamarznąć ?, po co wam aniołki stróże. Skoro nie są efektywne :))
              • ferro2 Re: I stał się cud 05.12.14, 20:23
                kolter-rm napisał:

                > ferro2 napisała:
                >
                > > >
                > > > Nie kpij sobie młoda z tych rodziców małego chłopca
                > > > oby tobie nie pozostało kiedyś tylko błagać o cud.
                > >
                > > zgadzam sie z skomarem, ciekawa jestem czy ci wszyscy ateisci majac swoje
                > dziecko w takiej sytuacji tez by tutaj chrzanic przychodzili czy blagali o cud
                > ???? to juz nie ateizm a brak czlowieczenstwa z waszej strony !!!
                >
                > Brakiem empatii lepiej swojego boga oskarż ,bo to on do tego kryzysu doprowadz
                > ił :))
                > Pomyśl (wiem dla ciebie to trudne) Czemu wasz bóg pozwolił temu dziecku iść tam
                > gdzie mogło zamarznąć ?, po co wam aniołki stróże. Skoro nie są efektywne :))

                nie chce mi sie z toba gadac ale skoro taki madry jestes to nie wisz ze nie wszystko co sie dzieje na ziemi jest za sprawa Boga??? tego do doczytales w swoich ksiegach?
                • kolter-rm Re: I stał się cud 05.12.14, 20:34
                  ferro2 napisała:

                  > nie chce mi sie z toba gadac

                  Ograniczenia intelektualne ?

                  >ale skoro taki madry jestes to nie wisz ze nie wszystko co sie dzieje na ziemi jest za sprawa Boga??? tego do doczytales w swoich ksiegach?

                  To po Ci taki typek w niebie który takie frazesy o sobie opowiada ,a tak naprawdę nic nie ma pod kontrolą :))

                  (11) Do Ciebie, o Jahwe, należy wielkość, potęga, wspaniałość, blask i chwała, bo wszystko, co znajduje się na niebie i na ziemi, jest Twoje, o Jahwe. Do Ciebie należy wszelka władza królewska, Ty jeden wznosisz się ponad wszystko.
                • grgkh Re: I stał się cud 05.12.14, 22:01
                  ferro2 napisała:


                  > nie chce mi sie z toba gadac ale skoro taki madry jestes to nie wisz ze nie wsz
                  > ystko co sie dzieje na ziemi jest za sprawa Boga??? tego do doczytales w swoic
                  > h ksiegach?

                  Jeśli naprawdę WSZYSTKO się dzieje tylko za wolą Twojego boga (dlaczego akurat tego?), to bylibyśmy tylko jego zabawką. Usiądź i umrzyj w bezczynności to szybciej zbliżysz się do niego. Po co się leczysz? Po co się modlisz o zdrowie? Po co wyjadasz pokarm innym, zużywasz tlen i wodę, bez których szybciej i w większych męczarniach umrą?

                  Jeśli nasze umysły są zdolne do zdobywania wiedzy o świecie i zastosowania jej z pożytkiem dla siebie to jest to za wolą boga czy wbrew niej? Jeśli dzięki tej prawdziwej wiedzy ludzie mogą ocalić dziecko od śmierci, to czyja to zasługa - obrzędów czy tego, że dąży się do poznania prawdy?
            • pocoo Re: I stał się cud 05.12.14, 21:01
              ferro2 napisała:

              > zgadzam sie z skomarem, ciekawa jestem czy ci wszyscy ateisci majac swoje dziec
              > ko w takiej sytuacji tez by tutaj chrzanic przychodzili czy blagali o cud???? t
              > o juz nie ateizm a brak czlowieczenstwa z waszej strony !!!

              Nasze myśli nie idą tą samą drogą.Nikt z nas nie drwi z nieszczęscia ludzi.Chodzi o to ,że dziecko uratował heroizm lekarzy .Gdyby miał się zdarzyć cud i tylko cud,to dziecka nie zawieziono by do szpitala tylko do kościola,domu bożego i wzorem Matki Teresy rodzice dziecka by uznali,że modlitwa działa cuda,ponieważ bóg jest najlepszym lekarzem.
              Dziecko zawieziono do szpitala i wręcz nadludzki wysiłek lekarzy uratował dziecku życie.
              Cud się nie zdarza,kiedy dzieci umierają z głodu,na nowotwory,rodza się nieuleczalnie chore,są gwałcone i zabijane.Te dzieci błagają boga o pomoc i co?No co?Gdzie cud?No gdzie?
              Powiększają grono aniołków?I Ty śmiesz kierować w moją stronę zarzuty anielico?
              • brum.pl1 Re: I stał się cud 05.12.14, 22:13
                pocoo napisała:

                > Nasze myśli nie idą tą samą drogą.Nikt z nas nie drwi z nieszczęscia ludzi.Chod
                > zi o to ,że dziecko uratował heroizm lekarzy .

                Miał tu miejsce szczęśliwy zbieg okoliczności. Adaś miał szczęście, że odnalazł go mądry policjant, który udzielił mu pierwszej pomocy. Lekarze twierdzą, że gdyby nie on, kto wie jak potoczyłaby się ta historia...jaki byłby jej epilog.
                Miał szczęście, że trafił na takich lekarzy. Pomogli mu lekarze. Pomogła modlitwa, pomógł Bóg, który tej modlitwy wysłuchał. I tyle w temacie.
                • grgkh Re: I stał się cud 05.12.14, 22:19
                  brum.pl1 napisał:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > Nasze myśli nie idą tą samą drogą.Nikt z nas nie drwi z nieszczęscia ludzi.Chod
                  > > zi o to ,że dziecko uratował heroizm lekarzy .
                  >
                  > Miał tu miejsce szczęśliwy zbieg okoliczności. Adaś miał szczęście, że odnalazł
                  > go mądry policjant, który udzielił mu pierwszej pomocy. Lekarze twierdzą, że g
                  > dyby nie on, kto wie jak potoczyłaby się ta historia...jaki byłby jej epilog.
                  > Miał szczęście, że trafił na takich lekarzy. Pomogli mu lekarze. Pomogła modlit
                  > wa, pomógł Bóg, który tej modlitwy wysłuchał. I tyle w temacie.

                  Jeśli modlitwa pomaga to zrezygnujmy z całej medycyny. Będzie takiej i super skutecznie. A Ty zacznij pierwszy ze swoją rezygnacją z jakiegokolwiek leczenia się.
                  • brum.pl1 Re: I stał się cud 05.12.14, 22:35
                    brum:

                    Miał tu miejsce szczęśliwy zbieg okoliczności. Adaś miał szczęście, że odnalazł
                    go mądry policjant, który udzielił mu pierwszej pomocy. Lekarze twierdzą,
                    że gdyby nie on, kto wie jak potoczyłaby się ta historia...jaki byłby jej epilog.

                    Miał szczęście, że trafił na takich lekarzy. Pomogli mu lekarze. Pomogła
                    modlitwa, pomógł Bóg, który tej modlitwy wysłuchał. I tyle w temacie.


                    grghk:

                    Jeśli modlitwa pomaga to zrezygnujmy z całej medycyny. Będzie takiej i super
                    skutecznie. A Ty zacznij pierwszy ze swoją rezygnacją z jakiegokolwiek leczenia
                    się.

                    brum: Nikt rozsądny nie postuluje rezygnacji z usług medycznych. Nikt na tym forum nie zaproponował, by ograniczyć się tylko do modlitwy.
                    Skąd zatem czerpiesz te dyrdymały? Sam sobie rezygnuj.
                    • grgkh Re: I stał się cud 05.12.14, 23:12
                      brum.pl1 napisał:

                      > brum:
                      >
                      > Miał tu miejsce szczęśliwy zbieg okoliczności. Adaś miał szczęście, że odnalazł
                      > go mądry policjant, który udzielił mu pierwszej pomocy. Lekarze twierdzą,
                      > że gdyby nie on, kto wie jak potoczyłaby się ta historia...jaki byłby jej epilo
                      > g.
                      >
                      > Miał szczęście, że trafił na takich lekarzy. Pomogli mu lekarze. Pomogła
                      > modlitwa, pomógł Bóg, który tej modlitwy wysłuchał. I tyle w temacie.
                      >
                      >
                      > grghk:
                      >
                      > Jeśli modlitwa pomaga to zrezygnujmy z całej medycyny. Będzie takiej i super
                      > skutecznie. A Ty zacznij pierwszy ze swoją rezygnacją z jakiegokolwiek leczeni
                      > a
                      > się.
                      >
                      > brum: Nikt rozsądny nie postuluje rezygnacji z usług medycznych. Nikt na tym fo
                      > rum nie zaproponował, by ograniczyć się tylko do modlitwy.
                      > Skąd zatem czerpiesz te dyrdymały? Sam sobie rezygnuj.

                      I nikt rozsądny nie powinien postulować, że modlitwa ma jakikolwiek wpływ sprawczy, który podważa jakąkolwiek regułę działania świata. Uzyskamy tylko tyle, ile nasz własna aktywność jest w stanie wpływać na świat.

                      Nie ma cudów, to znaczy my wpływamy modlitwą na boga a on posłusznie robi na zawołanie sztuczkę, która omija reguły fizyki świata.

                      Wmawianie ludziom, że to jest możliwe jest szalbierstwem, jest ich cynicznym okłamywaniem. I ma jeden jedyny cel - chodzi o władzę organizacji religijnej czyli chodzi o to, by ci ludzie stali się tej organizacji posłuszni.

                      Nie jest ważne jaka religia. W każdym zakątku świata rządzi jakaś jej odmiana. Ale zawsze efekt posłuszeństwa jest ten sam.

                      Bogowie nie istnieją ale organizacje religijne to realne twory.
                      • brum.pl1 Re: I stał się cud 05.12.14, 23:26
                        grgkh napisał:

                        > I nikt rozsądny nie powinien postulować, że modlitwa ma jakikolwiek wpływ spraw
                        > czy, który podważa jakąkolwiek regułę działania świata.

                        Modlitwa ma ogromną siłę sprawczą. Ogromną.
                        Nie do przecenienia.

                        > Nie ma cudów, to znaczy my wpływamy modlitwą na boga a on posłusznie robi na za
                        > wołanie sztuczkę, która omija reguły fizyki świata.

                        Znowu obrażasz Boga.

                        > Wmawianie ludziom, że to jest możliwe jest szalbierstwem, jest ich cynicznym
                        > okłamywaniem. I ma jeden jedyny cel - chodzi o władzę organizacji religijnej c
                        > zyli chodzi o to, by ci ludzie stali się tej organizacji posłuszni.

                        >
                        > Nie jest ważne jaka religia. W każdym zakątku świata rządzi jakaś jej odmian
                        > a. Ale zawsze efekt posłuszeństwa jest ten sam.

                        >
                        > Bogowie nie istnieją ale organizacje religijne to realne twory.


                        Jeszcze trochę, jeszcze chwila, a twoja obsesja uniemożliwi ci egzystencję.
                        Trafisz do czubków, jak nic.
                        • grgkh Re: I stał się cud 05.12.14, 23:46
                          brum.pl1 napisał:

                          > grgkh napisał:
                          >
                          > > I nikt rozsądny nie powinien postulować, że modlitwa ma jakikolwiek wpływ spraw
                          > > czy, który podważa jakąkolwiek regułę działania świata.
                          >
                          > Modlitwa ma ogromną siłę sprawczą. Ogromną.
                          > Nie do przecenienia.

                          Bo modlitwą wpływacie na decyzje boga. Biedaczysko nie zna przyszłości i wy mu podpowiadacie lepsze rozwiązania. To taki prywatny bóg służący do robienia cudów na zawołanie. :)

                          > > Nie ma cudów, to znaczy my wpływamy modlitwą na boga a on posłusznie robi na za
                          > > wołanie sztuczkę, która omija reguły fizyki świata.
                          >
                          > Znowu obrażasz Boga.

                          No to niech mi on sam to potwierdzi. Czekam. Tobie nie uwierzę, bo wciąż nie mam tu dowodu, który mi miałeś przedstawić. A twierdziłeś, że to prawda.

                          > > Wmawianie ludziom, że to jest możliwe jest szalbierstwem, jest ich cynicznym
                          > > okłamywaniem. I ma jeden jedyny cel - chodzi o władzę organizacji religijnej c
                          > > zyli chodzi o to, by ci ludzie stali się tej organizacji posłuszni.

                          > >
                          > > Nie jest ważne jaka religia. W każdym zakątku świata rządzi jakaś jej odmian
                          > > a. Ale zawsze efekt posłuszeństwa jest ten sam.

                          > >
                          > > Bogowie nie istnieją ale organizacje religijne to realne twory.

                          > Jeszcze trochę, jeszcze chwila, a twoja obsesja uniemożliwi ci egzystencję.
                          > Trafisz do czubków, jak nic.

                          Znów argument erystyczny czyli faktyczny brak argumentu.

                          I wiesz, niepodważone moje tezy wyglądają dla innych prawdziwie.
                          • brum.pl1 Re: I stał się cud 05.12.14, 23:55
                            grgkh napisał:

                            > > Modlitwa ma ogromną siłę sprawczą. Ogromną.
                            > > Nie do przecenienia.

                            > Bo modlitwą wpływacie na decyzje boga. Biedaczysko nie zna przyszłości i wy mu
                            > podpowiadacie lepsze rozwiązania. To taki prywatny bóg służący do robienia cudó
                            > w na zawołanie. :)

                            Co ty jeszcze wymyślisz? Nie ma to wprawdzie jakiegokolwiek sensu, ale pośmiać się już z ciebie można....

                            > > Znowu obrażasz Boga.

                            > No to niech mi on sam to potwierdzi. Czekam. Tobie nie uwierzę, bo wciąż nie ma
                            > m tu dowodu, który mi miałeś przedstawić. A twierdziłeś, że to prawda.

                            Coraz większe banialuki....


                            > > Trafisz do czubków, jak nic.

                            > Znów argument erystyczny czyli faktyczny brak argumentu.

                            > I wiesz, niepodważone moje tezy wyglądają dla innych prawdziwie.

                            Wiem. Niektórzy mają cię tu nawet za guru...
                            Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać....
                            • grgkh Re: I stał się cud 06.12.14, 00:34
                              brum.pl1 napisał:

                              > grgkh napisał:
                              >
                              > > > Modlitwa ma ogromną siłę sprawczą. Ogromną.
                              > > > Nie do przecenienia.
                              >
                              > > Bo modlitwą wpływacie na decyzje boga. Biedaczysko nie zna przyszłości i wy mu
                              > > podpowiadacie lepsze rozwiązania. To taki prywatny bóg służący do robienia cudó
                              > > w na zawołanie. :)
                              >
                              > Co ty jeszcze wymyślisz? Nie ma to wprawdzie jakiegokolwiek sensu, ale pośmiać
                              > się już z ciebie można....

                              Spróbuj podważyć logikę tego wywodu. na razie to ja śmieję się z Ciebie, bo tego nie zrobiłeś.

                              > > > Znowu obrażasz Boga.
                              >
                              > > No to niech mi on sam to potwierdzi. Czekam. Tobie nie uwierzę, bo wciąż nie ma
                              > > m tu dowodu, który mi miałeś przedstawić. A twierdziłeś, że to prawda.
                              >
                              > Coraz większe banialuki....

                              Logika, przed którą "klękasz". Co widać.

                              > > > Trafisz do czubków, jak nic.
                              >
                              > > Znów argument erystyczny czyli faktyczny brak argumentu.
                              >
                              > > I wiesz, niepodważone moje tezy wyglądają dla innych prawdziwie.
                              >
                              > Wiem. Niektórzy mają cię tu nawet za guru...
                              > Nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać....

                              Zdecyduj, co bardziej lubisz.

                              I pisz do mnie dalej. Razem obalamy religijne bzdety. Dobrze mi się z Tobą współpracuje.
                              • brum.pl1 Re: I stał się cud 06.12.14, 01:11
                                grgkh napisał:

                                > Spróbuj podważyć logikę tego wywodu. na razie to ja śmieję się z Ciebie, bo teg
                                > o nie zrobiłeś.

                                Istnieje taka zasada, że jeśli znajdziesz chociaż jeden przykład podważający tezę, to ta teza jest nieprawdziwa. Na razie kumasz?
                                Jeśli tak, to kontynuuję
                                Twierdzisz, że znasz logikę.
                                Wykazałem, nie raz, nie dwa, ale kilkanaście co najmniej razy, że popełniasz błędy logiczne, wręcz kardynalne. Co to oznacza? To oznacza, że nie raz, nie dwa, ale co najmniej kilkanaście razy udowodniłem, że twoja teza, jakobyś znał logikę jest fałszywa.
                                Nie znasz logiki. I przestań wstawiać tu farmazony, że jest inaczej.
                                • grgkh Re: I stał się cud 06.12.14, 02:29
                                  brum.pl1 napisał:

                                  > grgkh napisał:
                                  >
                                  > > Spróbuj podważyć logikę tego wywodu. na razie to ja śmieję się z Ciebie, bo teg
                                  > > o nie zrobiłeś.
                                  >
                                  > Istnieje taka zasada, że jeśli znajdziesz chociaż jeden przykład podważający te
                                  > zę, to ta teza jest nieprawdziwa. Na razie kumasz?

                                  Tak.

                                  > Jeśli tak, to kontynuuję
                                  > Twierdzisz, że znasz logikę.

                                  Tak.

                                  > Wykazałem, nie raz, nie dwa, ale kilkanaście co najmniej razy, że popełniasz b
                                  > łędy logiczne, wręcz kardynalne.

                                  Co wykazane, to istnieje w archiwum. Nie słowa lecz fakty się liczą. Podaj teraz cytaty i linki, niech wszyscy zobaczą, co miałeś na myśli.

                                  > Co to oznacza? To oznacza, że nie raz, nie dwa
                                  > , ale co najmniej kilkanaście razy udowodniłem, że twoja teza, jakobyś znał log
                                  > ikę jest fałszywa.

                                  Mówię: sprawdzam.

                                  > Nie znasz logiki. I przestań wstawiać tu farmazony, że jest inaczej.

                                  Ok. Teraz Twój ruch.

                                  Ale Twój Ruch jest mój. O tym też pamiętaj.
                                  • brum.pl1 Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 06.12.14, 05:25
                                    grgkh napisał:

                                    Istnieje taka zasada, że jeśli znajdziesz chociaż jeden przykład podważający
                                    tezę, to ta teza jest nieprawdziwa. Na razie kumasz?


                                    > Tak.

                                    Jeśli tak, to kontynuuję
                                    Twierdzisz, że znasz logikę.


                                    > Tak.

                                    Wykazałem, nie raz, nie dwa, ale kilkanaście co najmniej razy, że popełniasz
                                    błędy logiczne, wręcz kardynalne.

                                    Co to oznacza? To oznacza, że nie raz, nie dwa,
                                    ale co najmniej kilkanaście razy udowodniłem, że twoja teza, jakobyś znał
                                    logikę jest fałszywa.


                                    > Mówię: sprawdzam.

                                    Czyli nie zrozumiałeś. Nawet tak łopatologicznie prezentowanej teorii.

                                    Nie znasz logiki. I przestań wstawiać tu farmazony, że jest inaczej.

                                    > Ok.

                                    Uffff, nareszcie dotarło!!!!!
                                    Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja,.......
                                    • grgkh Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 06.12.14, 23:42
                                      brum.pl1 napisał:

                                      > grgkh napisał:
                                      >
                                      > > > Istnieje taka zasada, że jeśli znajdziesz chociaż jeden przykład podważający
                                      > > > tezę, to ta teza jest nieprawdziwa. Na razie kumasz?

                                      >
                                      > > Tak.
                                      >
                                      > > > Jeśli tak, to kontynuuję
                                      > > > Twierdzisz, że znasz logikę.

                                      >
                                      > > Tak.
                                      >
                                      > > > Wykazałem, nie raz, nie dwa, ale kilkanaście co najmniej razy, że popełniasz
                                      > > > błędy logiczne, wręcz kardynalne.


                                      > > Co wykazane, to istnieje w archiwum.
                                      > > Nie słowa lecz fakty się liczą. Podaj teraz cytaty i linki,
                                      > > niech wszyscy zobaczą, co miałeś na myśli.

                                      Brak Twojej reakcji.

                                      > > > Co to oznacza? To oznacza, że nie raz, nie dwa,
                                      > > > ale co najmniej kilkanaście razy udowodniłem, że twoja teza, jakobyś znał
                                      > > > logikę jest fałszywa.

                                      >
                                      > > Mówię: sprawdzam.
                                      >
                                      > Czyli nie zrozumiałeś. Nawet tak łopatologicznie prezentowanej teorii.

                                      Powtarzam - nic nie wykazałeś. Wierzysz w to jak w swojego boga.
                                      Podaj cytaty i linki.

                                      > > > Nie znasz logiki. I przestań wstawiać tu farmazony, że jest inaczej.
                                      >
                                      > > Ok. Teraz Twój ruch.
                                      >
                                      > Uffff, nareszcie dotarło!!!!!

                                      Nie "dotarło" ale masz podać cytaty i linki. Zapomniałeś?

                                      > Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja,.......

                                      Wybierz się do tego swojego psychiatry, najwyższy czas. Masz coraz większe urojenia.

                                      Przyjacielu miły, prawdy trzeba dowieść. Czekam na Twoje dowody.
                                      • brum.pl1 Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 09:24
                                        grgkh napisał:

                                        > > Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja,.......
                                        >
                                        > Wybierz się do tego swojego psychiatry, najwyższy czas. Masz coraz większe uroj
                                        > enia.

                                        To nie urojenia. To kolejne, wykazane tobie braki w edukacji. Nie chcesz się do nich przyznać, to jest oczywiste. Nie rozumiesz, w czym rzecz. I to też jest oczywiste. Nawet, jak pokazałem ci palcem kardynalne błędy w twoich postach, ty to kwestionowałeś. To też jest oczywiste. Tak postępuje każdy głupek z tupetem. Żądasz linków i cytatów. Po pierwsze nie spełniam niczyich żądań, a po drugie, po co mam cytować wszystkie twoje posty? Tak, wszystkie. Bo wszystkie twoje posty zawierają bzdury. A wiesz dlaczego? Bo pisał je dureń.
                                        Proste? Proste.
                                        • kolter-rm Nieuku brumie !! 07.12.14, 09:55
                                          100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                          brum.pl1 napisał:

                                          > To nie urojenia. To kolejne, wykazane tobie braki w edukacji. Nie chcesz się do
                                          > nich przyznać, to jest oczywiste. Nie rozumiesz, w czym rzecz. I to też jest o
                                          > czywiste. Nawet, jak pokazałem ci palcem kardynalne błędy w twoich postach, ty
                                          > to kwestionowałeś. To też jest oczywiste. Tak postępuje każdy głupek z tupetem.
                                          > Żądasz linków i cytatów. Po pierwsze nie spełniam niczyich żądań, a po drugie,
                                          > po co mam cytować wszystkie twoje posty? Tak, wszystkie. Bo wszystkie twoje po
                                          > sty zawierają bzdury. A wiesz dlaczego? Bo pisał je dureń.
                                          > Proste? Proste.
                                          >
                                          >
                                          • brum.pl1 Re: Nieuku brumie !! 07.12.14, 10:15
                                            kolter-rm napisał:

                                            > 100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyń
                                            > skie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś tro
                                            > llem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel k
                                            > ąsać po nogawkach .

                                            Neospasminę zażyj. To podobno pomaga.
                                            • kolter-rm Nieuku brumie !! 07.12.14, 10:17
                                              100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                              brum.pl1 napisał:

                                              > kolter-rm napisał:
                                              >
                                              > > 100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i
                                              > kretyńkie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś troem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kudel kąsać po nogawkach .
                                              >
                                              > Neospasminę zażyj. To podobno pomaga.

                                              Jesteś lekarzem ??
                                              • brum.pl1 he he he 07.12.14, 10:33
                                                kolter-rm napisał:

                                                > 100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kre
                                                > tyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś
                                                > trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kunde
                                                > l kąsać po nogawkach .
                                                • kolter-rm Re: he he he 07.12.14, 10:43
                                                  100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                                  brum.pl1 napisał:

                                                  > kolter-rm napisał:
                                                  >
                                                  > > 100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa
                                                  > i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś
                                                  > > trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak
                                                  > kundel kąsać po nogawkach .
                                        • grgkh Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 21:24
                                          brum.pl1 napisał:

                                          > grgkh napisał:
                                          >
                                          > > > Alleluja, alleluja, alleluja, alleluja,.......
                                          > >
                                          > > Wybierz się do tego swojego psychiatry, najwyższy czas. Masz coraz większe uroj
                                          > > enia.
                                          >
                                          > To nie urojenia. To kolejne, wykazane tobie braki w edukacji. Nie chcesz się do
                                          > nich przyznać, to jest oczywiste.

                                          To je udowodnij. Na przykładach cytatów, linków i logicznego wnioskowania.

                                          > Nie rozumiesz, w czym rzecz. I to też jest o
                                          > czywiste. Nawet, jak pokazałem ci palcem kardynalne błędy w twoich postach, ty
                                          > to kwestionowałeś. To też jest oczywiste. Tak postępuje każdy głupek z tupetem.
                                          > Żądasz linków i cytatów. Po pierwsze nie spełniam niczyich żądań, a po drugie,
                                          > po co mam cytować wszystkie twoje posty? Tak, wszystkie. Bo wszystkie twoje po
                                          > sty zawierają bzdury. A wiesz dlaczego? Bo pisał je dureń.
                                          > Proste? Proste.

                                          Z inwektywami nie dyskutuję. Pozostań sobie ze swoim brakiem kultury sam na sam.

                                          A Twój post zaznaczam do usunięcia.
                                            • kolter-rm Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 22:11
                                              100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.

                                              brum.pl1 napisał:

                                              > grgkh napisał:
                                              >
                                              > > A Twój post zaznaczam do usunięcia.
                                              >
                                              > Nihil novi....
                                              > Każdy post, w którym dostajesz baty zaznaczasz do skasowania.
                                              >
                                            • grgkh Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 22:29
                                              brum.pl1 napisał:

                                              > grgkh napisał:
                                              >
                                              > > A Twój post zaznaczam do usunięcia.
                                              >
                                              > Nihil novi....
                                              > Każdy post, w którym dostajesz baty zaznaczasz do skasowania.

                                              Zaznaczam te, w których łamiesz zasady netykiety.
                                              Ale nie zawsze pamiętam o zaznaczeniu. :)
                                              • brum.pl1 Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 22:37
                                                grgkh napisał:

                                                > > > A Twój post zaznaczam do usunięcia.

                                                > > Nihil novi....
                                                > > Każdy post, w którym dostajesz baty zaznaczasz do skasowania.

                                                > Zaznaczam te, w których łamiesz zasady netykiety.
                                                > Ale nie zawsze pamiętam o zaznaczeniu. :)

                                                Zaznaczasz do skasowania te posty, w których dostajesz baty.
                                                Zauważ, że dostajesz je nie tylko ode mnie.
                                                Coraz więcej osób zauważa, że na nie zasługujesz...
                                                A to sprawia mi niemałą satysfakcję....
                                                • grgkh Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 22:50
                                                  brum.pl1 napisał:

                                                  > grgkh napisał:
                                                  >
                                                  > > > > A Twój post zaznaczam do usunięcia.
                                                  >
                                                  > > > Nihil novi....
                                                  > > > Każdy post, w którym dostajesz baty zaznaczasz do skasowania.
                                                  >
                                                  > > Zaznaczam te, w których łamiesz zasady netykiety.
                                                  > > Ale nie zawsze pamiętam o zaznaczeniu. :)
                                                  >
                                                  > Zaznaczasz do skasowania te posty, w których dostajesz baty.

                                                  Baty w postaci przemocy czyli wulgarnego obrażania mnie? :)
                                                  Nie uda Ci się sprowadzić mnie do swojego poziomu. Natomiast mnie się udaje religię skojarzyć z poziomem Twoich wypowiedzi. Nie musisz tego nazywać batami.

                                                  A to sprawia mi niemałą satysfakcję...

                                                  > Zauważ, że dostajesz je nie tylko ode mnie.

                                                  Ok. Nie tylko od Ciebie dostaję "takie" baty. :)

                                                  > Coraz więcej osób zauważa, że na nie zasługujesz...
                                                  > A to sprawia mi niemałą satysfakcję....

                                                  O, Tobie też?
                                                  • brum.pl1 Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 23:00
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > Zaznaczasz do skasowania te posty, w których dostajesz baty.

                                                    > Baty w postaci przemocy czyli wulgarnego obrażania mnie? :)

                                                    Coraz więcej osób na tym forum uważa cię za idiotę. I daje temu wyraz. Po prostu.

                                                    > Nie uda Ci się sprowadzić mnie do swojego poziomu.

                                                    No pewnie, że nie. Jesteś na to za głupi, nie masz wykształcenia, nie jesteś ani zdolny, ani inteligentny. Powiedziałbym, że jesteś głupi jak but.
                                                    Także o tym, byś dorównał do mojego poziomu, nie ma nawet mowy.
                                                    Ten post też zaznaczysz do skasowania? Zaznacz.
                                                  • grgkh Re: Stał się cud, gołąb przyznał mi rację 07.12.14, 23:11
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > Zaznaczasz do skasowania te posty, w których dostajesz baty.
                                                    >
                                                    > > Baty w postaci przemocy czyli wulgarnego obrażania mnie? :)
                                                    >
                                                    > Coraz więcej osób na tym forum uważa cię za idiotę. I daje temu wyraz. Po prostu.

                                                    Teza nieudowodniona. Czyli pobożne życzenie. Pobożne, bo jesteś wierzący.

                                                    > > Nie uda Ci się sprowadzić mnie do swojego poziomu.
                                                    >
                                                    > No pewnie, że nie. Jesteś na to za głupi, nie masz wykształcenia, nie jesteś an
                                                    > i zdolny, ani inteligentny. Powiedziałbym, że jesteś głupi jak but.

                                                    Dodaj może jeszcze, że z lewej nogi.

                                                    > Także o tym, byś dorównał do mojego poziomu, nie ma nawet mowy.
                                                    > Ten post też zaznaczysz do skasowania? Zaznacz.

                                                    Jako przyjacielowi wybaczam Ci te "superlatywy". Wychowanie w wierze. Wiadomo, że innego języka nie znasz.
                                • pocoo Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 06.12.14, 12:11
                                  funia-punia napisał(a):

                                  > jedyną odpowiedzią na jego paszkwile to nie próba dyskusji z nim, tylko po pros
                                  > tu skorzystanie z opcji skasuj

                                  Nie omieszkam skorzystać z Twojej rady,chociaż przez parę lat ignorowałam jego nick.Jak chce...to ma.
                                  • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 09:26
                                    grgkh napisał:

                                    > Ja to tę opcję zaznaczam ostatnio często ale to widocznie za mało, żeby sygnał
                                    > dotarł do jakiegoś admina moderatora.

                                    A wiesz dlaczego? Bo saper, w odróżnieniu od ciebie, nie jest durniem. On wie, kto tutaj pisze mądrze, a komu brakuje piątej klepki.
                                    • kolter-rm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 10:02
                                      100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                      brum.pl1 napisał:

                                      > grgkh napisał:
                                      >
                                      > > Ja to tę opcję zaznaczam ostatnio często ale to widocznie za mało, żeby sygnał
                                      > > dotarł do jakiegoś admina moderatora.
                                      >
                                      > A wiesz dlaczego? Bo saper, w odróżnieniu od ciebie, nie jest durniem. On wie,
                                      > kto tutaj pisze mądrze, a komu brakuje piątej klepki.


                                      Ahaaaaa to dlatego ostatnio z jednego tylko wątku w którym swoje kupy waliłeś zniknęło ze 100 postów ??
                                        • kolter-rm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 10:19
                                          100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                          brum.pl1 napisał:

                                          > kolter-rm napisał:
                                          >
                                          > > Ahaaaaa to dlatego ostatnio z jednego tylko wątku w którym swoje kupy waliłeś z
                                          > > niknęło ze 100 postów ??
                                          >
                                          > Widzę, że ta tematyka jest ci szczególnie bliska...:))))
                                    • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 21:33
                                      brum.pl1 napisał:

                                      > grgkh napisał:
                                      >
                                      > > Ja to tę opcję zaznaczam ostatnio często ale to widocznie za mało, żeby sygnał
                                      > > dotarł do jakiegoś admina moderatora.
                                      >
                                      > A wiesz dlaczego? Bo saper, w odróżnieniu od ciebie, nie jest durniem. On wie,
                                      > kto tutaj pisze mądrze, a komu brakuje piątej klepki.

                                      Najpierw udowodnij, że Twoje wulgaryzmy są "mądrością". Ale to chyba jakieś religijne kryteria. Takie macie.
                                      • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:03
                                        grgkh napisał:

                                        > > A wiesz dlaczego? Bo saper, w odróżnieniu od ciebie, nie jest durniem. On
                                        > > wie, kto tutaj pisze mądrze, a komu brakuje piątej klepki.

                                        > Najpierw udowodnij, że Twoje wulgaryzmy są "mądrością". Ale to chyba jakieś rel
                                        > igijne kryteria. Takie macie.

                                        Czy ty gołąb znasz znaczenie słowa wulgaryzmy? Najpierw je poznaj, bo się znowu ośmieszasz. A stwierdzenie, że nie masz piątej klepki, jest stwierdzeniem faktu. Niczym więcej.
                                        • kolter-rm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:12
                                          100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.

                                          brum.pl1 napisał:

                                          > grgkh napisał:
                                          >
                                          > > > A wiesz dlaczego? Bo saper, w odróżnieniu od ciebie, nie jest durniem. On
                                          > > > wie, kto tutaj pisze mądrze, a komu brakuje piątej klepki.
                                          >
                                          > > Najpierw udowodnij, że Twoje wulgaryzmy są "mądrością". Ale to chyba jakieś religijne kryteria. Takie macie.
                                          >
                                          > Czy ty gołąb znasz znaczenie słowa wulgaryzmy? Najpierw je poznaj, bo się znowu
                                          > ośmieszasz. A stwierdzenie, że nie masz piątej klepki, jest stwierdzeniem faktu. Niczym więcej.
                                          • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 23:09
                                            100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.
                                  • kolter-rm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 10:08
                                    100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                    brum.pl1 napisał:

                                    > grgkh napisał:
                                    >
                                    > > A mnie się wydaje, że tam, gdzie w umyśle człowieka bardzo dużo wiary, tam zachowanie takie jak u bruma to norma.
                                    >
                                    > Masz rację. Tobie się wydaje:)))))


                                    Fakt grgkh popełnia jeden błąd, przyjął ze ty w cokolwiek wierzysz , Pawlaku :))
                                    Znam kilku takich jak ty, 30 lat w kościele jeden z drugim nie był ale broni go jak Lenin rewolucji październikowej ;) .Tak ich w dzieciństwie skutecznie jak psa wytresowali tam :))
                                    • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 10:26
                                      kolter-rm napisał:

                                      > Fakt grgkh popełnia jeden błąd, przyjął ze ty w cokolwiek wierzysz , Pawlaku :)
                                      > Znam kilku takich jak ty, 30 lat w kościele jeden z drugim nie był ale broni go
                                      > jak Lenin rewolucji październikowej ;) .Tak ich w dzieciństwie skutecznie jak
                                      > psa wytresowali tam :))

                                      he he he

                                      PS Powiedz swojemu informatorowi, że kiedyś, na jeden email można było założyć co najmniej kilka kont. Wiesz co to oznacza?
                                      Po pierwsze: informator podał ci złe dane, a
                                      po drugie, nie przestrzega ustawy o ochronie danych osobowych, co jest przestępstwem.
                                      • kolter-rm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 10:39
                                        100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                        brum.pl1 napisał:

                                        > kolter-rm napisał:
                                        >
                                        > > Fakt grgkh popełnia jeden błąd, przyjął ze ty w cokolwiek wierzysz , Pawlaku :)
                                        > > Znam kilku takich jak ty, 30 lat w kościele jeden z drugim nie był ale broni go
                                        > > jak Lenin rewolucji październikowej ;) .Tak ich w dzieciństwie skutecznie jak
                                        > > psa wytresowali tam :))
                                        >
                                        > he he he
                                        >
                                        > PS Powiedz swojemu informatorowi, że kiedyś, na jeden email można było założyć
                                        > co najmniej kilka kont. Wiesz co to oznacza?
                                        > Po pierwsze: informator podał ci złe dane, a
                                        > po drugie, nie przestrzega ustawy o ochronie danych osobowych, co jest przestępstwem.

                                        Które to teraz twoje paranoiczne wcielenie mówi ?
                                        • brum.pl1 Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 10:45
                                          kolter-rm napisał:

                                          > > PS Powiedz swojemu informatorowi, że kiedyś, na jeden email można było za
                                          > łożyć
                                          > > co najmniej kilka kont. Wiesz co to oznacza?
                                          > > Po pierwsze: informator podał ci złe dane, a
                                          > > po drugie, nie przestrzega ustawy o ochronie danych osobowych, co jest pr
                                          > zestępstwem.

                                          > Które to teraz twoje paranoiczne wcielenie mówi ?

                                          Ustawa obowiązuje każdego. Publiczne podawanie danych bez zgody zainteresowanej osoby jest przestępstwem. Twoim i twojego informatora.
                                          • kolter-rm Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 10:47
                                            100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                                            brum.pl1 napisał:

                                            > kolter-rm napisał:

                                            > > Które to teraz twoje paranoiczne wcielenie mówi ?
                                            >
                                            > Ustawa obowiązuje każdego. Publiczne podawanie danych bez zgody zainteresowanej
                                            > osoby jest przestępstwem. Twoim i twojego informatora.

                                            Nie mówiłem ze jesteś paranoikiem :))
                                          • grgkh Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 21:58
                                            brum.pl1 napisał:

                                            > Ustawa obowiązuje każdego. Publiczne podawanie danych bez zgody zainteresowanej
                                            > osoby jest przestępstwem. Twoim i twojego informatora.

                                            Czyżby się zgadzało? :) Bo jeśli nie ma zgodności, to chyba nie powinno Cię to martwić.
                                            • brum.pl1 Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 22:11
                                              grgkh napisał:

                                              > brum.pl1 napisał:
                                              >
                                              > > Ustawa obowiązuje każdego. Publiczne podawanie danych bez zgody zainteres
                                              > owanej
                                              > > osoby jest przestępstwem. Twoim i twojego informatora.
                                              >
                                              > Czyżby się zgadzało? :) Bo jeśli nie ma zgodności, to chyba nie powinno Cię to
                                              > martwić.

                                              Prawa też nie znasz?
                                              • kolter-rm Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 22:17
                                                100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.

                                                brum.pl1 napisał:

                                                > > Czyżby się zgadzało? :) Bo jeśli nie ma zgodności, to chyba nie powinno Cę to martwić.
                                                >
                                                > Prawa też nie znasz?

                                                Ty nieuku na 100% go nie znasz .
                                                • brum.pl1 Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 23:10
                                                  100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.
                                              • grgkh Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 22:43
                                                brum.pl1 napisał:

                                                > grgkh napisał:

                                                > > Czyżby się zgadzało? :) Bo jeśli nie ma zgodności, to chyba nie powinno Cię to
                                                > > martwić.
                                                >
                                                > Prawa też nie znasz?

                                                Może znam, może nie znam. To nie na temat. Pytałem, czy się zgadza. Tak z ciekawości. :)

                                                No i widzę, że Cię to martwi... Żal mi Ciebie, przyjacielu. Tak właśnie jest między przyjaciółmi.
                                            • kolter-rm Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 22:16
                                              grgkh napisał:

                                              > brum.pl1 napisał:
                                              >
                                              > > Ustawa obowiązuje każdego. Publiczne podawanie danych bez zgody zainteresowanej
                                              > > osoby jest przestępstwem. Twoim i twojego informatora.
                                              >
                                              > Czyżby się zgadzało? :) Bo jeśli nie ma zgodności, to chyba nie powinno Cię to martwić.

                                              Nazwałem gamonia Jerzym, jak ten ich co walczył z smokiem ,a ten wpadł w panikę .Widać trafiłem niechcący na jego wabik:))
                                              • brum.pl1 Re: Uwaga, przestępstwo! 07.12.14, 23:10
                                                100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.
                                    • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 21:56
                                      kolter-rm napisał:

                                      > > grgkh napisał:
                                      > >
                                      > > > A mnie się wydaje, że tam, gdzie w umyśle
                                      > > > człowieka bardzo dużo wiary, tam zachowanie
                                      > > > takie jak u bruma to norma.
                                      > >
                                      > > Masz rację. Tobie się wydaje:)))))
                                      >
                                      >
                                      > Fakt grgkh popełnia jeden błąd, przyjął ze ty w cokolwiek wierzysz , Pawlaku :)

                                      Ależ brum robi to wszystko "dla idei" czyli dla wiary. A mnie bardzo pasuje to, że można go publicznie identyfikować w ideologią jednej z sekt, bo to pokazuje jej mizerię. Jacy wyznawcy, taka wiara.
                                      • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:13
                                        grgkh napisał:

                                        > Ależ brum robi to wszystko "dla idei" czyli dla wiary. A mnie bardzo pasuje to,
                                        > że można go publicznie identyfikować w ideologią jednej z sekt, bo to pokazuje
                                        > jej mizerię. Jacy wyznawcy, taka wiara.

                                        Cóż za "głębia".
                                        Gołębia. :)))))))))))))))
                                        • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:45
                                          brum.pl1 napisał:

                                          > grgkh napisał:
                                          >
                                          > > Ależ brum robi to wszystko "dla idei" czyli dla wiary. A mnie bardzo pasuje to,
                                          > > że można go publicznie identyfikować w ideologią jednej z sekt, bo to pokazuje
                                          > > jej mizerię. Jacy wyznawcy, taka wiara.
                                          >
                                          > Cóż za "głębia".

                                          Zapewne głębia i "tajemnica" wiary.
                                            • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:56
                                              brum.pl1 napisał:

                                              > grgkh napisał:
                                              >
                                              > > > Cóż za "głębia". Gołębia....
                                              >
                                              > > Zapewne głębia i "tajemnica" wiary.
                                              >
                                              > Gołąb poznał "tajemnice wiary"? Gdzie? Na dachu?
                                              > Fiu fiu....

                                              Tajemnica wiary: I jak się czujesz ze świadomością, że Twój Bóg jest tylko pijackim wybrykiem Opijusa?

                                              Tym razem by grgkh :)
                                              • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 23:04
                                                grgkh napisał:

                                                > > > Zapewne głębia i "tajemnica" wiary.

                                                > > Gołąb poznał "tajemnice wiary"? Gdzie? Na dachu?
                                                > > Fiu fiu....

                                                > Tajemnica wiary: I jak się czujesz ze świadomością, że Twój Bóg jest tylko pija
                                                > ckim wybrykiem Opijusa?

                                                Gołąb oszalał?

                                                > Tym razem by grgkh :)
                                                >
                                                • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 23:15
                                                  brum.pl1 napisał:

                                                  > grgkh napisał:

                                                  > > Tajemnica wiary: I jak się czujesz ze świadomością,
                                                  > > że Twój Bóg jest tylko pijackim wybrykiem Opijusa?
                                                  >
                                                  > Gołąb oszalał?

                                                  Ktoś, kto posługuje się nagminnie na forum religijnym mową rynsztokową ale twierdzi, że wierzy w boga, musi chyba czerpać kulturę i wiedzę od samego boga Opijusa.
                                                  • bookworm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 08.12.14, 14:17
                                                    grgkh napisał:

                                                    > brum.pl1 napisał:
                                                    >
                                                    > > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > Tajemnica wiary: I jak się czujesz ze świadomością,
                                                    > > > że Twój Bóg jest tylko pijackim wybrykiem Opijusa?
                                                    > >
                                                    > > Gołąb oszalał?
                                                    >
                                                    > Ktoś, kto posługuje się nagminnie na forum religijnym mową rynsztokową ale twie
                                                    > rdzi, że wierzy w boga, musi chyba czerpać kulturę i wiedzę od samego boga Opij
                                                    > usa.

                                                    I ja tak uważam. Co więcej brum jest chyba tego coraz bardziej świadomy. Bóg, o którym co jakiś czas mówi brum jest przecież bogiem miłosierdzia (coś nawet wspominał o nadstawianiu drugiego policzka ale pewnie katolicy uważają, że był pod wpływem, bo żaden tego gadania poważnie nie traktuje) więc to na pewno nie on motywuje jego zachowanie. Musi to być Opijus. Jak dwa i dwa, cztery. Jego stopka, mam nadzieję, cały czas mu o tym przypomina.
                                                  • brum.pl1 A wiecie, że 08.12.14, 14:26
                                                    bookworm napisał:

                                                    > > Ktoś, kto posługuje się nagminnie na forum religijnym mową rynsztokową al
                                                    > e twie
                                                    > > rdzi, że wierzy w boga, musi chyba czerpać kulturę i wiedzę od samego bo
                                                    > ga Opij
                                                    > > usa.

                                                    > I ja tak uważam. Co więcej brum jest chyba tego coraz bardziej świadomy. Bóg, o
                                                    > którym co jakiś czas mówi brum jest przecież bogiem miłosierdzia (coś nawet ws
                                                    > pominał o nadstawianiu drugiego policzka ale pewnie katolicy uważają, że był po
                                                    > d wpływem, bo żaden tego gadania poważnie nie traktuje) więc to na pewno nie on
                                                    > motywuje jego zachowanie. Musi to być Opijus. Jak dwa i dwa, cztery. Jego stop
                                                    > ka, mam nadzieję, cały czas mu o tym przypomina.

                                                    Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem, a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...
                                                  • kolter-rm znajomi ze wspólnej sali szpitalnej ? 08.12.14, 14:31
                                                    Aż ci się łza w oku zakręciła na wspomnienie tamtego okresu w Tworkach ....

                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem, a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...
                                                  • grgkh Re: znajomi ze wspólnej sali szpitalnej ? 08.12.14, 14:41
                                                    kolter-rm napisał:

                                                    > Aż ci się łza w oku zakręciła na wspomnienie tamtego okresu w Tworkach ....

                                                    Ja bym tak od razu i do końca bruma nie skreślał.
                                                    Może uda się go jakoś przekabacić na ateizm?
                                                    Albo chociaż wyeliminować spośród teistów walczących z nie wiadomo czym.
                                                  • kolter-rm Re: znajomi ze wspólnej sali szpitalnej ? 08.12.14, 15:12
                                                    grgkh napisał:

                                                    > kolter-rm napisał:
                                                    >
                                                    > > Aż ci się łza w oku zakręciła na wspomnienie tamtego okresu w Tworkach ..
                                                    > ..
                                                    >
                                                    > Ja bym tak od razu i do końca bruma nie skreślał.

                                                    Rozumiem ,empatii nie należy choremu żałować :))

                                                    > Może uda się go jakoś przekabacić na ateizm?

                                                    On jest już nim,ale jeszcze strach przed plebanem w nim hamuje dopuszczenie przed samym sobą tego faktu.

                                                    > Albo chociaż wyeliminować spośród teistów walczących z nie wiadomo czym.

                                                    No chyba ze to jeden z żołnierzy rydzyka, który za kasę to robi ??
                                                  • brum.pl1 kotlet tchórz 08.12.14, 14:47
                                                    kolter-rm napisał:

                                                    > Aż ci się łza w oku zakręciła na wspomnienie tamtego okresu w Tworkach ....

                                                    Pisz sobie te dyrdymały, do woli.
                                                    Ani mnie to ziębi ani parzy.
                                                    Zastanawiam się nad czym innym.
                                                    Po co, jehowito udajesz ateistę? Nie masz cywilnej odwagi, po prostu przyznać się do swojej wiary?
                                                    Aż takim jesteś tchórzem?
                                                    >
                                                    > brum.pl1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem
                                                    > , a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...
                                                    >
                                                  • kolter-rm Nie mam czego się bać, nieuku 08.12.14, 15:09
                                                    Ot prymitywny atak ze strony zdesperowanego trolla cieniasa :))

                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Ani mnie to ziębi ani parzy.
                                                    > Zastanawiam się nad czym innym.
                                                    > Po co, jehowito udajesz ateistę? Nie masz cywilnej odwagi, po prostu przyznać się do swojej wiary? Aż takim jesteś tchórzem?

                                                    Skoro cię to nie interesuje ,to tylko pokazujesz z jak dramatycznie próbujesz swoją pozycje trolla ratować w taki to sposób atakując, niemoto :))

                                                    Głupcze czerpiący wiedzę o SJ z mediów katolickich .
                                                    SJ są dumni z powodu tego ze nimi są ,a zaparcie się tego publiczne w oczach ich boga uznawane jest za akt zaparcia się swojej wiary,wiec nie chlej wiecej nieuku .
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 14:38
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ktoś, kto posługuje się nagminnie na forum religijnym mową rynsztokową ale twie
                                                    > > > rdzi, że wierzy w boga, musi chyba czerpać kulturę i wiedzę od samego boga Opij
                                                    > > > usa.
                                                    >
                                                    > > I ja tak uważam. Co więcej brum jest chyba tego coraz bardziej świadomy. Bóg, o
                                                    > > którym co jakiś czas mówi brum jest przecież bogiem miłosierdzia (coś nawet ws
                                                    > > pominał o nadstawianiu drugiego policzka ale pewnie katolicy uważają, że był po
                                                    > > d wpływem, bo żaden tego gadania poważnie nie traktuje) więc to na pewno nie on
                                                    > > motywuje jego zachowanie. Musi to być Opijus. Jak dwa i dwa, cztery. Jego stop
                                                    > > ka, mam nadzieję, cały czas mu o tym przypomina.
                                                    >
                                                    > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem, a zw
                                                    > łaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...

                                                    Religie są schizofreniczne z założenia, bo opierają się na sprzecznych założeniach, których współistnienie jest niemożliwe. Nic dziwnego, że wychowany (wytresowany) w tych klimatach uznajesz je za atrakcyjne.

                                                    Przy okazji nasuwa mi się pewne spostrzeżenie - chyba pod edukacyjnym wpływem kontaktów z nami poprawia Ci się na lepsze retoryka. Jest w tym jakby nieco mniej agresji i mniej odwołań do religii. Z agresją to rozumiem ale religia? Czy nie zachwiały Ci się trochę podstawy Twojej wiary w te religijne dziwactwa? Myślałeś o tym? Bo przecież jesteś na forum dedykowanym tej tematyce.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 14:43
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem
                                                    > > , a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...

                                                    > Religie są schizofreniczne z założenia, bo opierają się na sprzecznych założeni
                                                    > ach, których współistnienie jest niemożliwe. Nic dziwnego, że wychowany (wytres
                                                    > owany) w tych klimatach uznajesz je za atrakcyjne.
                                                    > Przy okazji nasuwa mi się pewne spostrzeżenie - chyba pod edukacyjnym wpływem k
                                                    > ontaktów z nami poprawia Ci się na lepsze retoryka. Jest w tym jakby nieco mnie
                                                    > j agresji i mniej odwołań do religii. Z agresją to rozumiem ale religia? Czy ni
                                                    > e zachwiały Ci się trochę podstawy Twojej wiary w te religijne dziwactwa? Myśla
                                                    > łeś o tym? Bo przecież jesteś na forum dedykowanym tej tematyce.

                                                    No proszę, jakie ładne następne opowiadanko....
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 14:46
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem
                                                    > > > , a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > > > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...
                                                    >
                                                    > > Religie są schizofreniczne z założenia, bo opierają się na sprzecznych założeni
                                                    > > ach, których współistnienie jest niemożliwe. Nic dziwnego, że wychowany (wytres
                                                    > > owany) w tych klimatach uznajesz je za atrakcyjne.
                                                    > > Przy okazji nasuwa mi się pewne spostrzeżenie - chyba pod edukacyjnym wpływem k
                                                    > > ontaktów z nami poprawia Ci się na lepsze retoryka. Jest w tym jakby nieco mnie
                                                    > > j agresji i mniej odwołań do religii. Z agresją to rozumiem ale religia? Czy ni
                                                    > > e zachwiały Ci się trochę podstawy Twojej wiary w te religijne dziwactwa? Myśla
                                                    > > łeś o tym? Bo przecież jesteś na forum dedykowanym tej tematyce.
                                                    >
                                                    > No proszę, jakie ładne następne opowiadanko....

                                                    Wiem, że Ci się podoba ale nie podlizuj się tak nachalnie.

                                                    A nie mówiłem, że zrobimy z Ciebie porządnego ateistę?
                                                    Sprawy idą w dobrym kierunku.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:07
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > No proszę, jakie ładne następne opowiadanko....

                                                    > Wiem, że Ci się podoba ale nie podlizuj się tak nachalnie.
                                                    > A nie mówiłem, że zrobimy z Ciebie porządnego ateistę?
                                                    > Sprawy idą w dobrym kierunku.

                                                    A tu już ocierasz się o sci-fi ....
                                                  • bookworm Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:13
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > No proszę, jakie ładne następne opowiadanko....
                                                    >
                                                    > > Wiem, że Ci się podoba ale nie podlizuj się tak nachalnie.
                                                    > > A nie mówiłem, że zrobimy z Ciebie porządnego ateistę?
                                                    > > Sprawy idą w dobrym kierunku.
                                                    >
                                                    > A tu już ocierasz się o sci-fi ....

                                                    To zdecydowniae literatura faktu.
                                                    Sam zobacz. Niby wierzysz w jakiegoś Boga ale zachowujesz się zupełnie jakby go nie było. niby powołujesz się na jakąś religię ale albo ma na Ciebie zły wpływ albo zupelnie nie ma na Ciebie wpływu - zupełnie jakby jej nie było.

                                                    Chyba sobie to wszystko uroiłeś - zarówno tego Boga jak i tą religię. Nic z tego na co się powołujesz nie ma na Ciebie żadnego wpływu. Ściemniasz nam o jakimś pambu, w którego najwidoczniej sam nie wierzysz i na jakąś religię, której zasad nie przestrzegasz.
                                                    Ty chyba jesteś jakiś ateista-prowokator. Możesz się w końcu przyznać.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:22
                                                    bookworm napisał:

                                                    > > A tu już ocierasz się o sci-fi ....

                                                    > To zdecydowniae literatura faktu.

                                                    Nic podobnego.

                                                    > Sam zobacz. Niby wierzysz w jakiegoś Boga ale zachowujesz się zupełnie jakby go
                                                    > nie było. niby powołujesz się na jakąś religię ale albo ma na Ciebie zły wpływ
                                                    > albo zupelnie nie ma na Ciebie wpływu - zupełnie jakby jej nie było.
                                                    > Chyba sobie to wszystko uroiłeś - zarówno tego Boga jak i tą religię. Nic z teg
                                                    > o na co się powołujesz nie ma na Ciebie żadnego wpływu. Ściemniasz nam o jakimś
                                                    > pambu, w którego najwidoczniej sam nie wierzysz i na jakąś religię, której zas
                                                    > ad nie przestrzegasz.
                                                    > Ty chyba jesteś jakiś ateista-prowokator. Możesz się w końcu przyznać.

                                                    Dedukcja nie jest twoją najmocniejszą stroną....
                                                    Ale opowiadanka piszesz niczego sobie....
                                                  • bookworm Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:31
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > > A tu już ocierasz się o sci-fi ....
                                                    >
                                                    > > To zdecydowniae literatura faktu.
                                                    >
                                                    > Nic podobnego.

                                                    A jednak tak.

                                                    > > Sam zobacz. Niby wierzysz w jakiegoś Boga ale zachowujesz się zupełnie ja
                                                    > kby go
                                                    > > nie było. niby powołujesz się na jakąś religię ale albo ma na Ciebie zły
                                                    > wpływ
                                                    > > albo zupelnie nie ma na Ciebie wpływu - zupełnie jakby jej nie było.
                                                    > > Chyba sobie to wszystko uroiłeś - zarówno tego Boga jak i tą religię. Nic
                                                    > z teg
                                                    > > o na co się powołujesz nie ma na Ciebie żadnego wpływu. Ściemniasz nam o
                                                    > jakimś
                                                    > > pambu, w którego najwidoczniej sam nie wierzysz i na jakąś religię, któr
                                                    > ej zas
                                                    > > ad nie przestrzegasz.
                                                    > > Ty chyba jesteś jakiś ateista-prowokator. Możesz się w końcu przyznać.
                                                    >
                                                    > Dedukcja nie jest twoją najmocniejszą stroną....

                                                    A dowodzenie swoich tez Twoją.

                                                    > Ale opowiadanka piszesz niczego sobie....

                                                    Staram się, bo wiem, że przeczytasz, i a nuż, w końcu zrozumiesz.
                                                    Mówią: kropla drąży skałę. Po pewnym czasie może ta kropla dotrze w głąb. W głąb tej skały, znaczy się.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:47
                                                    bookworm napisał:

                                                    > > Ale opowiadanka piszesz niczego sobie....

                                                    > Staram się, bo wiem, że przeczytasz, i a nuż, w końcu zrozumiesz.
                                                    > Mówią: kropla drąży skałę. Po pewnym czasie może ta kropla dotrze w głąb. W głą
                                                    > b tej skały, znaczy się.

                                                    Przeceniasz siebie. I przybierasz ten irytujący ton mentora. Ubzduraliście sobie, że reprezentujecie sobą wyższe wartości niż osoby wierzące. Czytając wasze posty, dochodzę do wniosku, że oprócz tupetu nie macie się czym pochwalić. Śmieszą mnie te wasze żałosne próby zdyskredytowania osób wierzących, w tym mnie. Piszcie zatem te swoje śmieszne opowiadanka na temat wiary, na temat Boga, czy na temat osób wierzących.
                                                    Prawda jest taka, że osoby plujące na wiarę, w gruncie rzeczy oprócz swojego prymitywizmu, obnażają swój lęk przed tą wiarą. To trudne, wiem.
                                                    Pewien znany pisarz powiedział, że osoba odrzucająca autorytety, w gruncie rzeczy boi się tych autorytetów. To też trudne do zrozumienia i nie liczę na to, że zrozumiesz.
                                                    Ale kto wie, może kiedyś ... dotrze to nawet i do ciebie...
                                                  • kolter-rm Żałosny pisk.... 08.12.14, 16:09
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Przeceniasz siebie. I przybierasz ten irytujący ton mentora.

                                                    No popatrz i to to mówi , facio kotry nie raz na tym forum wydawał rozkazy :))

                                                    >Ubzduraliście sobie, że reprezentujecie sobą wyższe wartości niż osoby wierzące.

                                                    Taaaa szczególnie w konfrontacji z takim jak ty bufonem .

                                                    >Czytając wasze posty, dochodzę do wniosku, że oprócz tupetu nie macie się czym pochwalić.

                                                    Napisał typ który w stu% swoich postów atakuje się personalnie. Starannie unikając tematu forum.

                                                    > Śmieszą mnie te wasze żałosne próby zdyskredytowania osób wierzących, w tym mnie.

                                                    Przecież nie jesteś tu pierwszym religiantem któremu jak w pysk pluniesz prawdą to mówi ze to deszczyk kapuśniaczek :));

                                                    Piszcie zatem te swoje śmieszne opowiadanka na temat wiary, na temat Boga, czy na
                                                    > temat osób wierzących.

                                                    No a co ciebie to obchodzi , ty masz i tak tego mitycznego boga czy wiarę w niego w swojej dupie ?

                                                    > Prawda jest taka, że osoby plujące na wiarę, w gruncie rzeczy oprócz swojego prymitywizmu, obnażają swój lęk przed tą wiarą. To trudne, wiem.

                                                    Nie dałbyś rady zaroić na życie jako psycholog :))

                                                    > Pewien znany pisarz powiedział, że osoba odrzucająca autorytety, w gruncie rzeczy boi się tych autorytetów.

                                                    Problemem jest to ze dla kogoś racjonalnie myślącego duch w niebie , nie jest autorytetem ,a tylko urojeniem wiercy , więc znajdź jakiś realny autorytet :))

                                                    .To też trudne do zrozumienia i nie liczę na to, że
                                                    > zrozumiesz.

                                                    Nie przywołuj za autorytet , nie daj boziu wojtyły :))

                                                    > Ale kto wie, może kiedyś ... dotrze to nawet i do ciebie...

                                                    Hehehehee
                                                  • bookworm Re: A wiecie, że 08.12.14, 16:30
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ale opowiadanka piszesz niczego sobie....
                                                    >
                                                    > > Staram się, bo wiem, że przeczytasz, i a nuż, w końcu zrozumiesz.
                                                    > > Mówią: kropla drąży skałę. Po pewnym czasie może ta kropla dotrze w głąb.
                                                    > W głą
                                                    > > b tej skały, znaczy się.
                                                    >
                                                    > Przeceniasz siebie. I przybierasz ten irytujący ton mentora. Ubzduraliście sobi
                                                    > e, że reprezentujecie sobą wyższe wartości niż osoby wierzące.

                                                    Staram się, choć trzeba przyznać, że nie jest to specjalnie trudne. Poprzeczkę stawiasz wyjątkowo nisko. Nie trzeba się martwić o jej przeskoczenie ale raczej żeby się o nią nie potknąć.

                                                    > Czytając wasze p
                                                    > osty, dochodzę do wniosku, że oprócz tupetu nie macie się czym pochwalić. Śmies
                                                    > zą mnie te wasze żałosne próby zdyskredytowania osób wierzących, w tym mnie.

                                                    Myslę że ego masz tak nadęte, że żadna próba nie jest w stanie sprowadzić Cię na Ziemię. Ty od początku dyskusji siedzisz po prawicy swojego Boga, skąd będziesz sądzić (ale głównie trolując, klac i opluwając).

                                                    > Pi
                                                    > szcie zatem te swoje śmieszne opowiadanka na temat wiary, na temat Boga, czy na
                                                    > temat osób wierzących.

                                                    Prawda, że fajne. Trafiają w czułe. I do tego celnie.

                                                    > Prawda jest taka, że osoby plujące na wiarę, w gruncie rzeczy oprócz swojego pr
                                                    > ymitywizmu, obnażają swój lęk przed tą wiarą. To trudne, wiem.

                                                    Lęk przed wiarą? Odczuwasz lub odczuwałeś lęk i było to trudne? Skoro piszesz, że to wiesz, to tak musiało być. Nie inaczej. Ale żeby podejrzewać o to samo innych i do tego niewierzących? W psychologii to się nazywa Przeniesienie. Polecam poczytać.

                                                    Lęk przed wiarą. To ciekawa uwaga. Chciałbym jeszcze wrócić do tego wątku.

                                                    > Pewien znany pisarz powiedział, że osoba odrzucająca autorytety, w gruncie rzec
                                                    > zy boi się tych autorytetów. To też trudne do zrozumienia i nie liczę na to, że
                                                    > zrozumiesz.

                                                    Poszukiwanie autorytetów to tęsknota za uległością. Religia podtrzymuje tą dziecinną potrzebę autorytetu. Żeruje na niej. Osoby wierzące to w pewnym sensie takie nigdy nie wyrośniete z wpojonych w młodości urojeń i potrzeby autorytetu dzieci.

                                                    > Ale kto wie, może kiedyś ... dotrze to nawet i do ciebie...

                                                    Dotarło. Teraz Twoja kolej.
                                                  • bookworm Re: Tak jak przewidywałem 08.12.14, 16:56
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Nic do ciebie nie dotarło.

                                                    Fakt, nie kupuję Twoich bajek. Twoje urojenia sa tylko Twoje i ich również nie kupuję.
                                                    Ale cały czas próbuję Cię z nich wyciągnąć.
                                                    To trudne, bo nawet nie próbujesz okazać minimum dobrej woli - naprawdę tak bardzo kochasz te swoje urojenia?
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 16:56
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Ubzduraliście sobi
                                                    > e, że reprezentujecie sobą wyższe wartości niż osoby wierzące.

                                                    To jest oczywiste i łatwe do udowodnienia.
                                                    My reprezentujemy prawdę wykazującą kłamstwa religii.

                                                    > Czytając wasze p
                                                    > osty, dochodzę do wniosku, że oprócz tupetu nie macie się czym pochwalić.

                                                    Co fatalnie świadczy o Tobie. Wydaje Ci się, że "doszedłeś" do wniosku ale wniosek podsunęła Ci jako gotowiec religia. Ludzie wierzący w kwestii wiary nie myślą a więc o żadnych wnioskach nie może być mowy.

                                                    > Śmies
                                                    > zą mnie te wasze żałosne próby zdyskredytowania osób wierzących,

                                                    Niektórych śmieszy byle co. To też źle o Tobie świadczy.

                                                    > w tym mnie. Pi
                                                    > szcie zatem te swoje śmieszne opowiadanka na temat wiary, na temat Boga, czy na
                                                    > temat osób wierzących.

                                                    Dla Ciebie śmieszne ale to prawda. Dlaczego? Bo nigdy niczego w tym nie udało Ci się podważyć a nasze tezy są solidnie uargumentowane.

                                                    > Prawda jest taka, że osoby plujące na wiarę,

                                                    Prawda o wierze nie może być z definicji pluciem.

                                                    To raczej wiara pluje na prawdę i mówiących ją.

                                                    > w gruncie rzeczy oprócz swojego pr
                                                    > ymitywizmu, obnażają swój lęk przed tą wiarą. To trudne, wiem.

                                                    Dla Ciebie może i jest trudne. Nie wypowiadaj się za innych. Nie wszyscy są tacy słąbi w mysleniu jak Ty.

                                                    > Pewien znany pisarz powiedział, że osoba odrzucająca autorytety, w gruncie rzec
                                                    > zy boi się tych autorytetów.

                                                    Uważasz, że jeśli ktoś jest autorytetem, to nie może się pomylić? Może. I dlatego autorytet, który należałoby otaczać czcią, faktycznie nie istnieje. Tak, w tym sensie odrzucam wszystkie autorytety. Myślę samodzielnie.

                                                    > To też trudne do zrozumienia i nie liczę na to, że
                                                    > zrozumiesz.

                                                    Mówisz coś sprzecznego. Najpierw twierdzisz, że ktos jest głupi a potem liczysz na to, że zrozumie coś, co uważasz za trudne.

                                                    To chyba tylko religiant może takie złote myśli wygłaszać i wpadać w dumę z ich wymyslania.

                                                    > Ale kto wie, może kiedyś ... dotrze to nawet i do ciebie...

                                                    Kto wie, może kiedyś porzucisz głupotę wiary.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 17:08
                                                    grgkh napisał:

                                                    > To jest oczywiste i łatwe do udowodnienia.
                                                    > My reprezentujemy prawdę wykazującą kłamstwa religii.
                                                    > Co fatalnie świadczy o Tobie. Wydaje Ci się, że "doszedłeś" do wniosku ale wnio
                                                    > sek podsunęła Ci jako gotowiec religia. Ludzie wierzący w kwestii wiary nie myś
                                                    > lą a więc o żadnych wnioskach nie może być mowy.
                                                    > Niektórych śmieszy byle co. To też źle o Tobie świadczy.
                                                    > Dla Ciebie śmieszne ale to prawda. Dlaczego? Bo nigdy niczego w tym nie udało C
                                                    > i się podważyć a nasze tezy są solidnie uargumentowane.
                                                    > Prawda o wierze nie może być z definicji pluciem.
                                                    > To raczej wiara pluje na prawdę i mówiących ją.
                                                    > Dla Ciebie może i jest trudne. Nie wypowiadaj się za innych. Nie wszyscy są tac
                                                    > y słąbi w mysleniu jak Ty.
                                                    > Uważasz, że jeśli ktoś jest autorytetem, to nie może się pomylić? Może. I dlate
                                                    > go autorytet, który należałoby otaczać czcią, faktycznie nie istnieje. Tak, w t
                                                    > ym sensie odrzucam wszystkie autorytety. Myślę samodzielnie.
                                                    > Mówisz coś sprzecznego. Najpierw twierdzisz, że ktos jest głupi a potem liczysz
                                                    > na to, że zrozumie coś, co uważasz za trudne.
                                                    > To chyba tylko religiant może takie złote myśli wygłaszać i wpadać w dumę z ich
                                                    > wymyslania.
                                                    > Kto wie, może kiedyś porzucisz głupotę wiary.

                                                    Niczego chyba nie pominąłem.
                                                    Ten post jest dowodem na twoją:
                                                    obsesję, brak wiedzy i upośledzenie umysłowe.
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 17:30
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:

                                                    > > Kto wie, może kiedyś porzucisz głupotę wiary.
                                                    >
                                                    > Niczego chyba nie pominąłem.

                                                    Nie analizowałem. Miałeś przeczytać, na zrozumienie liczyłem umiarkowanie.

                                                    Tu zajmę się tylko ostatnim zdaniem z mojego posta.

                                                    > Ten post jest dowodem na twoją:
                                                    > obsesję, brak wiedzy i upośledzenie umysłowe.

                                                    Popatrzmy, czy to jest prawda, czy fałsz: czy wiara jest mądra, czy głupia (jako synonim braku mądrości).

                                                    Żeby Twoja teza była prawdziwa, to powinieneś ja udowodnić. Udowodnij, że wiara czyli przyjmowanie, że coś jest prawdziwe - choć brak na to dowodu - ma taką samą wartość logiczną, jak sceptyczne przyjmowanie, że coś jest prawdziwe ale z dowodem.

                                                    Czy wiara jako niedowodzone hipotezy jest prawdą?

                                                    P.S. Za wcześnie pochwaliłem Cię za ograniczanie wynikającego z religijnego wychowania chamstwa. Religia upośledza mocno i głęboko. Musiałbyś nad tą negatywną cechą Twojego umysłu pracować długo i cierpliwie. A i tak może Ci się nie udać. Ale zachęcam, warto nie być postrzeganym jako religijny cham.
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 17:45
                                                    skomar102 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Religia upośledza mocno i głęboko.
                                                    >
                                                    > Ateizm jeszcze mocniej i głębiej.

                                                    Ateizm jest brakiem pewnej idei i nie niesie ze sobą żadnych cech, ani pozytywnych, ani negatywnych. Mądrzejsi na pewno są jednak ci, co myślą sceptycznie a nie wierzący w to, co im się - często głupiego - podsuwa.

                                                    Skomarze, wykaż trochę zaangażowania w kierunku zrozumienia tej prostej prawdy.

                                                    Aha... ważne... na opinię, którą tu poprzednio wyraziłem wpływa działalność takich troli jak np. brum. Na jego przykładzie widać, że taka korelacja może być prawdziwa. Nie próbuj jemu dorównać.
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 16:40
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > No proszę, jakie ładne następne opowiadanko....
                                                    >
                                                    > > Wiem, że Ci się podoba ale nie podlizuj się tak nachalnie.
                                                    > > A nie mówiłem, że zrobimy z Ciebie porządnego ateistę?
                                                    > > Sprawy idą w dobrym kierunku.
                                                    >
                                                    > A tu już ocierasz się o sci-fi ....

                                                    Nigdy nie mów "nigdy". :) Na razie, mam nadzieję, żeś to dostrzegł to, iż my myślimy racjonalnie, logicznie, nie kłamiemy i nigdy na żadnym kłamstwie lub pospolitym ściemnianiu nas nie złapałeś. Samo źródło krystalicznie czystej prawdy. A ta Twoja religia? Co wyciągałeś coś w odpowiedzi to z niemocy łapki Ci opadały. No po prostu same trociny. I co wtedy? Umysł w popłochu i chaotyczne uruchamianie szczerzenia wilczych zębów.

                                                    Radzę Ci jako Twój przyjaciel, przejdź na jasną stronę mocy. Im wcześniej, tym więcej życia w zdrowiu psychicznym zaznasz.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 16:47
                                                    grgkh napisał:

                                                    > Nigdy nie mów "nigdy". :) Na razie, mam nadzieję, żeś to dostrzegł to, iż my my
                                                    > ślimy racjonalnie, logicznie, nie kłamiemy i nigdy na żadnym kłamstwie lub posp
                                                    > olitym ściemnianiu nas nie złapałeś. Samo źródło krystalicznie czystej prawdy.
                                                    > A ta Twoja religia? Co wyciągałeś coś w odpowiedzi to z niemocy łapki Ci opadał
                                                    > y. No po prostu same trociny. I co wtedy? Umysł w popłochu i chaotyczne urucham
                                                    > ianie szczerzenia wilczych zębów.

                                                    Znowu sci-fi....
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 17:04
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > Nigdy nie mów "nigdy". :) Na razie, mam nadzieję, żeś to dostrzegł to, iż my my
                                                    > > ślimy racjonalnie, logicznie, nie kłamiemy i nigdy na żadnym kłamstwie lub posp
                                                    > > olitym ściemnianiu nas nie złapałeś. Samo źródło krystalicznie czystej prawdy.
                                                    > > A ta Twoja religia? Co wyciągałeś coś w odpowiedzi to z niemocy łapki Ci opadał
                                                    > > y. No po prostu same trociny. I co wtedy? Umysł w popłochu i chaotyczne urucham
                                                    > > ianie szczerzenia wilczych zębów.
                                                    >
                                                    > Znowu sci-fi....

                                                    Zauważyłem, ze przestałeś mi odpowiadać licząc na to, że sformułujesz coś mądrego i obszernego. Zawsze się okazywało, że to jest niebyt mądre i odwracało się przeciwko Tobie, przyjacielu mój miły. Twoje odpowiedzi teraz są... ale jakieś takie krótkie i neutralne. To pozytywny efekt.

                                                    I jest jeszcze drugi efekt pozytywny. Ograniczyłeś mowę rynsztokową. Jest to przeogromny i pozytywny wpływ "mojego ateizmu" na teizm w Twojej głowie. Nie dała rady katecheza ani Jezus a ja przez parę dni załatwiłem sprawę. Mimo tego, żeś troll.

                                                    Bądź tu z nami jeszcze i dalej a tych wpływów może się uzbiera więcej.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 17:16
                                                    grgkh napisał:

                                                    > > Znowu sci-fi....

                                                    > Zauważyłem, ze przestałeś mi odpowiadać licząc na to, że

                                                    Nie, uzmysłowiłem sobie, że nie ma sensu rozmowa z głupim gołębiem. Szkoda mi czasu. Zwłaszcza, że gołąb pitoli od rzeczy, nie na temat, bez sensu, ładu i składu.
                                                    Porozmawiaj sobie z kim innym.
                                                    JA CIEBIE OLEWAM.
                                                    Ale nie licz też na to, że nie będę na tym forum.
                                                    Będę. A wiesz, co to oznacza. Jeśli nie wiesz, to się dowiesz.
                                                    A teraz spadaj.

                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 17:39
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > grgkh napisał:
                                                    >
                                                    > > > Znowu sci-fi....
                                                    >
                                                    > > Zauważyłem, ze przestałeś mi odpowiadać licząc na to, że
                                                    >
                                                    > Nie, uzmysłowiłem sobie, że nie ma sensu rozmowa z głupim gołębiem. Szkoda mi c
                                                    > zasu. Zwłaszcza, że gołąb pitoli od rzeczy, nie na temat, bez sensu, ładu i skł
                                                    > adu.

                                                    Twoja teza ale nieudowodniona. Wyszedłeś więc na kłamczucha.

                                                    > Porozmawiaj sobie z kim innym.

                                                    To i tak zrobiłbym.

                                                    > JA CIEBIE OLEWAM.

                                                    A ja Ciebie nie, bo jesteś moim przyjacielem i jesteś w biedzie a przyjaciół w biedzie się nie opuszcza.

                                                    > Ale nie licz też na to, że nie będę na tym forum.

                                                    I to mnie cieszy. Gdyby tu zostali sami ateiści, to było potwornie nudno i forum zaczęłoby podupadać.

                                                    Wielu to obiecywało i nie ma po nich śladu. Nie wiem, gdzie są, co robią. Nie ciekawi mnie to. Poszperaj sobie w archiwum tego forum.

                                                    > Będę. A wiesz, co to oznacza. Jeśli nie wiesz, to się dowiesz.

                                                    Na pewno siebie dotychczasowego nie przeskoczysz, więc nie liczę na zaskoczenia. Jesteś klasycznym, religijnym trollem. Fajnie się po Tobie skacze ze świadomością, że nie odpowiesz na poziomie i znów się nadstawisz.

                                                    A im bardziej jesteś chamski, tym bardziej chamską widzą religię postronni obserwatorzy. Wyrabiasz jej opinię.

                                                    > A teraz spadaj.

                                                    Nie wiszę, więc nie spadnę. Nie da się.
                                                    Jeśli sam wisisz, to nie znaczy, że inni mają tak samo.
                                                    Typowo religijne ubóstwo myślenia, przyjacielu.
                                                  • pocoo Re: A wiecie, że 10.12.14, 15:37
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > Nie, uzmysłowiłem sobie, że nie ma sensu rozmowa z głupim gołębiem.

                                                    Wiem,ze rozmowa z mądrym gołębiem ma dla ciebie sens.
                                                  • bookworm Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:00
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > > Ktoś, kto posługuje się nagminnie na forum religijnym mową rynsztok
                                                    > ową al
                                                    > > e twie
                                                    > > > rdzi, że wierzy w boga, musi chyba czerpać kulturę i wiedzę od sam
                                                    > ego bo
                                                    > > ga Opij
                                                    > > > usa.
                                                    >
                                                    > > I ja tak uważam. Co więcej brum jest chyba tego coraz bardziej świadomy.
                                                    > Bóg, o
                                                    > > którym co jakiś czas mówi brum jest przecież bogiem miłosierdzia (coś na
                                                    > wet ws
                                                    > > pominał o nadstawianiu drugiego policzka ale pewnie katolicy uważają, że
                                                    > był po
                                                    > > d wpływem, bo żaden tego gadania poważnie nie traktuje) więc to na pewno
                                                    > nie on
                                                    > > motywuje jego zachowanie. Musi to być Opijus. Jak dwa i dwa, cztery. Jeg
                                                    > o stop
                                                    > > ka, mam nadzieję, cały czas mu o tym przypomina.
                                                    >
                                                    > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem, a zw
                                                    > łaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...

                                                    A wiesz, że mi się wydaje, że na potrzeby tego wpisu zmyśliłeś te kilka osób.

                                                    Masz w tym wprawę - zacząłeś od urojenia sobie jakiegoś Boga, który tak Cię kocha, ze uznajesz za słuszne zabijac dla niego.
                                                    Potem uroiłeś sobie jakis ludzi, z którymi dyskutujesz - wymyslales ich wypowiedzi wycinajac fragmenty naszych. Kazda dyskusje z zalozenia wygrywałeś. I slusznie, bo nie widze innego waznego powodu dla podbudowania Twojego ego niz wymyslanie przez Ciebie urojonych dyskutantow, z ktorymi zawsze wygrywasz dyskusje.

                                                    A w temacie religii. Generalnie ten Twój Bóg ma na Ciebie nienajlepszy wpływ - może ściemnia z tą miłością i tak naprawdę codziennie Cie napindala, a ta jego miłość, która mu przypisujesz to efekt syndromu ofiary. To tylko przypuszczenie.
                                                    Sam popatrz na ilość agresji, którą wyładowujesz na tym forum. Jesli to nie wpływ Twojej religii to tym gorzej. Najwidoczniej religia w żadnym razie nie sprawia, że ludzie są lepsi czy mniej agresywni - jest raczej takim dziwacznym hobby polegajacym na cotygodniowym klekaniu, zjadaniu wafelka i gadaniu formułek do niewidzialnego przyjaciela i nazywaniu siebie dobrym katolikiem.

                                                    Jeżeli Ci Twoi przyjaciele to również nie są jakieś urojenia, to może poproś ich o pomoc medyczną (pisałes, że takową dysponują).
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:13
                                                    bookworm napisał:

                                                    > > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem,
                                                    > >a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...

                                                    > A wiesz, że mi się wydaje, że na potrzeby tego wpisu zmyśliłeś te kilka osób.
                                                    > Masz w tym wprawę - zacząłeś od urojenia sobie jakiegoś Boga, który tak Cię koc
                                                    > ha, ze uznajesz za słuszne zabijac dla niego.
                                                    > Potem uroiłeś sobie jakis ludzi, z którymi dyskutujesz - wymyslales ich wypowie
                                                    > dzi wycinajac fragmenty naszych. Kazda dyskusje z zalozenia wygrywałeś. I slusz
                                                    > nie, bo nie widze innego waznego powodu dla podbudowania Twojego ego niz wymysl
                                                    > anie przez Ciebie urojonych dyskutantow, z ktorymi zawsze wygrywasz dyskusje.
                                                    > A w temacie religii. Generalnie ten Twój Bóg ma na Ciebie nienajlepszy wpływ -
                                                    > może ściemnia z tą miłością i tak naprawdę codziennie Cie napindala, a ta jego
                                                    > miłość, która mu przypisujesz to efekt syndromu ofiary. To tylko przypuszczenie
                                                    > Sam popatrz na ilość agresji, którą wyładowujesz na tym forum. Jesli to nie wpł
                                                    > yw Twojej religii to tym gorzej. Najwidoczniej religia w żadnym razie nie spraw
                                                    > ia, że ludzie są lepsi czy mniej agresywni - jest raczej takim dziwacznym hobby
                                                    > polegajacym na cotygodniowym klekaniu, zjadaniu wafelka i gadaniu formułek do
                                                    > niewidzialnego przyjaciela i nazywaniu siebie dobrym katolikiem.
                                                    > Jeżeli Ci Twoi przyjaciele to również nie są jakieś urojenia, to może poproś ic
                                                    > h o pomoc medyczną (pisałes, że takową dysponują).

                                                    Coraz dłuższe opowiadanka piszesz.
                                                    Może pokusisz się o napisanie powieści?
                                                    Będzie bardzo popularna na Forum Religia zapewne.
                                                  • bookworm Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:15
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je l
                                                    > ubiłem,
                                                    > > >a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawn
                                                    > e...
                                                    > > > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji
                                                    > ...
                                                    >
                                                    > > A wiesz, że mi się wydaje, że na potrzeby tego wpisu zmyśliłeś te kilka o
                                                    > sób.
                                                    > > Masz w tym wprawę - zacząłeś od urojenia sobie jakiegoś Boga, który tak C
                                                    > ię koc
                                                    > > ha, ze uznajesz za słuszne zabijac dla niego.
                                                    > > Potem uroiłeś sobie jakis ludzi, z którymi dyskutujesz - wymyslales ich w
                                                    > ypowie
                                                    > > dzi wycinajac fragmenty naszych. Kazda dyskusje z zalozenia wygrywałeś. I
                                                    > slusz
                                                    > > nie, bo nie widze innego waznego powodu dla podbudowania Twojego ego niz
                                                    > wymysl
                                                    > > anie przez Ciebie urojonych dyskutantow, z ktorymi zawsze wygrywasz dysku
                                                    > sje.
                                                    > > A w temacie religii. Generalnie ten Twój Bóg ma na Ciebie nienajlepszy wp
                                                    > ływ -
                                                    > > może ściemnia z tą miłością i tak naprawdę codziennie Cie napindala, a ta
                                                    > jego
                                                    > > miłość, która mu przypisujesz to efekt syndromu ofiary. To tylko przypusz
                                                    > czenie
                                                    > > Sam popatrz na ilość agresji, którą wyładowujesz na tym forum. Jesli to n
                                                    > ie wpł
                                                    > > yw Twojej religii to tym gorzej. Najwidoczniej religia w żadnym razie nie
                                                    > spraw
                                                    > > ia, że ludzie są lepsi czy mniej agresywni - jest raczej takim dziwacznym
                                                    > hobby
                                                    > > polegajacym na cotygodniowym klekaniu, zjadaniu wafelka i gadaniu formuł
                                                    > ek do
                                                    > > niewidzialnego przyjaciela i nazywaniu siebie dobrym katolikiem.
                                                    > > Jeżeli Ci Twoi przyjaciele to również nie są jakieś urojenia, to może pop
                                                    > roś ic
                                                    > > h o pomoc medyczną (pisałes, że takową dysponują).
                                                    >
                                                    > Coraz dłuższe opowiadanka piszesz.
                                                    > Może pokusisz się o napisanie powieści?

                                                    Kusisz mnie ale jednak nie. Wystarczy mi, że Ty to przeczytasz.
                                                  • brum.pl1 Re: A wiecie, że 08.12.14, 15:25
                                                    bookworm napisał:

                                                    > > Coraz dłuższe opowiadanka piszesz.
                                                    > > Może pokusisz się o napisanie powieści?

                                                    > Kusisz mnie ale jednak nie.

                                                    Szkoda. Zrobiłyby na pewno furorę.:)))))
                                                  • grgkh Re: A wiecie, że 08.12.14, 16:44
                                                    brum.pl1 napisał:

                                                    > bookworm napisał:
                                                    >
                                                    > > > Swego czasu znałem kilka osób dotkniętych schizofrenią. Bardzo je lubiłem,
                                                    > > >a zwłaszcza ich opowiadania. Były wprawdzie niedorzeczne, ale zabawne...
                                                    > > > Wasze też mi się podobają, chociaż brakuje w nich polotu i fantazji...
                                                    >
                                                    > > A wiesz, że mi się wydaje, że na potrzeby tego wpisu zmyśliłeś te kilka osób.
                                                    > > Masz w tym wprawę - zacząłeś od urojenia sobie jakiegoś Boga, który tak Cię koc
                                                    > > ha, ze uznajesz za słuszne zabijac dla niego.
                                                    > > Potem uroiłeś sobie jakis ludzi, z którymi dyskutujesz - wymyslales ich wypowie
                                                    > > dzi wycinajac fragmenty naszych. Kazda dyskusje z zalozenia wygrywałeś. Islusz
                                                    > > nie, bo nie widze innego waznego powodu dla podbudowania Twojego ego niz wymysl
                                                    > > anie przez Ciebie urojonych dyskutantow, z ktorymi zawsze wygrywasz dyskusje.
                                                    > > A w temacie religii. Generalnie ten Twój Bóg ma na Ciebie nienajlepszy wpływ -
                                                    > > może ściemnia z tą miłością i tak naprawdę codziennie Cie napindala, a ta jego
                                                    > > miłość, która mu przypisujesz to efekt syndromu ofiary. To tylko przypuszczenie
                                                    > > Sam popatrz na ilość agresji, którą wyładowujesz na tym forum. Jesli to nie wpł
                                                    > > yw Twojej religii to tym gorzej. Najwidoczniej religia w żadnym razie nie spraw
                                                    > > ia, że ludzie są lepsi czy mniej agresywni - jest raczej takim dziwacznym hobby
                                                    > > polegajacym na cotygodniowym klekaniu, zjadaniu wafelka i gadaniu formułek do
                                                    > > niewidzialnego przyjaciela i nazywaniu siebie dobrym katolikiem.
                                                    > > Jeżeli Ci Twoi przyjaciele to również nie są jakieś urojenia, to może poproś ic
                                                    > > h o pomoc medyczną (pisałes, że takową dysponują).
                                                    >
                                                    > Coraz dłuższe opowiadanka piszesz.

                                                    Znów się mylisz, boś religijny dogmatyk, bywały zdecydowanie dłuższe.

                                                    > Może pokusisz się o napisanie powieści?

                                                    Chciałbym ale jestem za leniwy i wiem, ze to niemożliwe.

                                                    > Będzie bardzo popularna na Forum Religia zapewne.

                                                    Nie odpowiadasz na temat. Czy nie czytasz postów, do których zamieszczasz swe odpowiedzi? To bez sensu.
                                      • kolter-rm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:29
                                        grgkh napisał:

                                        > Ależ brum robi to wszystko "dla idei" czyli dla wiary. A mnie bardzo pasuje to,
                                        > że można go publicznie identyfikować w ideologią jednej z sekt, bo to pokazuje
                                        > jej mizerię. Jacy wyznawcy, taka wiara.

                                        On to robi z przekory.Ten typ w kościele bywa przy okazji ślubu czy pogrzebu, on w nic nie wierzy ale ze łba mu jeszcze tresura z dzieciństwa nie wyparowała.
                                  • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 21:35
                                    brum.pl1 napisał:

                                    > grgkh napisał:
                                    >
                                    > > A mnie się wydaje, że tam, gdzie w umyśle człowieka bardzo dużo wiary, tam zach
                                    > > owanie takie jak u bruma to norma.
                                    >
                                    > Masz rację. Tobie się wydaje:)))))

                                    I na pewno to, że Tobie się wydaje coś na ten temat, sam potrafisz udowodnić. No to bierz się do roboty.
                                    • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:05
                                      grgkh napisał:

                                      > > Masz rację. Tobie się wydaje:)))))

                                      > I na pewno to, że Tobie się wydaje coś na ten temat, sam potrafisz udowodnić. N
                                      > o to bierz się do roboty.

                                      Nie twierdziłem, że mi się wydaje, tylko ty. A zatem to ty udowadniaj. Tylko z sensem, please!!!!
                                      • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:39
                                        brum.pl1 napisał:

                                        > grgkh napisał:
                                        >
                                        > > > Masz rację. Tobie się wydaje:)))))
                                        >
                                        > > I na pewno to, że Tobie się wydaje coś na ten temat, sam potrafisz udowodnić. N
                                        > > o to bierz się do roboty.
                                        >
                                        > Nie twierdziłem, że mi się wydaje, tylko ty. A zatem to ty udowadniaj. Tylko z
                                        > sensem, please!!!!

                                        Nie dowodzi się tego, co komuś się wydaje. A Ty łatwo dałeś się wpuścić w maliny.

                                        Ale też nie istnieją wtedy argumenty zaprzeczające. Ty mógłbyś je nam podsunąć. Jeśli ich nie znajdziesz, to będzie znaczyło, że moje przypuszczenie na Twój temat jednak jest prawdą a nie tylko tym, co mi się wydawało.

                                        Przypomnę Ci jeszcze tezę podstawową, zacytuję: A mnie się wydaje, że tam, gdzie w umyśle człowieka bardzo dużo wiary, tam zachowanie takie jak u bruma to norma.

                                        A teraz pobawimy się w rozbiór logiczny tej kwestii. Czekam na Twoją, znów mało elokwentną i jak zwykle nieprzewidującą skutków, odpowiedź.
                                        • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:45
                                          grgkh napisał:


                                          > Ty mógłbyś je nam podsunąć.
                                          > Jeśli ich nie znajdziesz, to będzie znaczyło, że moje przypuszczenie na Twój t
                                          > emat jednak jest prawdą a nie tylko tym, co mi się wydawało.

                                          Jakie to ma znaczenie, co na dany temat myśli dachowy obsraniec?
                                          Czy ty w ogóle potrafisz myśleć? Niby jak? Tymi dwiema szarymi komórkami?
                                          Śmieszne.
                                          • grgkh Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 22:53
                                            brum.pl1 napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            > > Ty mógłbyś je nam podsunąć.
                                            > > Jeśli ich nie znajdziesz, to będzie znaczyło, że moje przypuszczenie na Twój t
                                            > > emat jednak jest prawdą a nie tylko tym, co mi się wydawało.
                                            >
                                            > Jakie to ma znaczenie, co na dany temat myśli dachowy obsraniec?
                                            > Czy ty w ogóle potrafisz myśleć? Niby jak? Tymi dwiema szarymi komórkami?
                                            > Śmieszne.

                                            No i widzisz, jak znów odjęło Ci mowę? A taki miałeś plan... I zostały Ci tylko te Twoje ulubione "wyrazy szacunku", które wykułeś na lekcjach religii w szkole.
                                            • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 23:02
                                              grgkh napisał:

                                              > No i widzisz, jak znów odjęło Ci mowę? A taki miałeś plan... I zostały Ci tylko
                                              > te Twoje ulubione "wyrazy szacunku", które wykułeś na lekcjach religii w szkol
                                              > e.

                                              Mało inteligentna zaczepka. Nie stać cię na lepszą?
                                          • kolter-rm Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 23:03
                                            100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.

                                            brum.pl1 napisał:

                                            > grgkh napisał:
                                            >
                                            >
                                            > > Ty mógłbyś je nam podsunąć.
                                            > > Jeśli ich nie znajdziesz, to będzie znaczyło, że moje przypuszczenie na
                                            > Twój temat jednak jest prawdą a nie tylko tym, co mi się wydawało.

                                            > Jakie to ma znaczenie, co na dany temat myśli dachowy obsraniec?
                                            > Czy ty w ogóle potrafisz myśleć? Niby jak? Tymi dwiema szarymi komórkami?
                                            > Śmieszne.
                                            • brum.pl1 Re: brum to prowokator,nie katolik/nt 07.12.14, 23:07
                                              100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach.
                  • kolter-rm On z tego prawa skorzystał 05.12.14, 22:58
                    grgkh napisał:


                    > Jeśli modlitwa pomaga to zrezygnujmy z całej medycyny. Będzie takiej i super skutecznie. A Ty zacznij pierwszy ze swoją rezygnacją z jakiegokolwiek leczenia się.

                    Przecież to w każdym jego wpisie widać ze odmówił pomocy psycxhiatry
                • sclavus Re: I stał się cud 05.12.14, 22:40
                  brum.pl1 napisał:
                  Miał tu miejsce szczęśliwy zbieg okoliczności. Adaś miał szczęście, że odnalazł go mądry policjant, który udzielił mu pierwszej pomocy. Lekarze twierdzą, że gdyby nie on, kto wie jak potoczyłaby się ta historia...jaki byłby jej epilog.
                  Miał szczęście, że trafił na takich lekarzy. Pomogli mu lekarze.
                  - do tego miejsca masz racje! Dalej - zwykły bełkot czubowatego: Pomogła modlitwa, pomógł Bóg, który tej modlitwy wysłuchał. I tyle w temacie.
                  ... wiara czyni czuba!! - co należało udowodnić :D
                    • grgkh Re: I stał się cud 05.12.14, 23:16
                      brum.pl1 napisał:

                      > sclavus napisał:
                      >
                      > > ... wiara czyni czuba!! - co należało udowodnić :D
                      >
                      > A brak wiary utrwala. Co widać, słychać i czuć.

                      Z Tobą rozmowa ma zawsze taki sam przebieg. Ktoś Ci daje argument a Ty ripostujesz agresją bez argumentów.

                      Czy naprawdę nie jest Ci głupio?

                      Czy nie widzisz, na jak żenująco niskim poziomie stawiasz wtedy siebie i religię?

                      Czy nic logicznego do Ciebie nie dociera? Przecież to czytają także ludzie inteligentni, którzy uzyskują określony obraz religii i ludzi wierzących. Nie jest Ci nic wstyd, co sobie o was myślą?
                      • brum.pl1 Re: I stał się cud 05.12.14, 23:32
                        grgkh napisał:

                        > Z Tobą rozmowa ma zawsze taki sam przebieg. Ktoś Ci daje argument a Ty ripostuj
                        > esz agresją bez argumentów.

                        Znowu wyskakujesz jak Filip z konopi i gadasz coś bez sensu.

                        > Czy naprawdę nie jest Ci głupio?

                        Zastanawiam się, jak ci pomóc. Bo ewidentnie zżera cię jakaś choroba.

                        > Czy nie widzisz, na jak żenująco niskim poziomie stawiasz wtedy siebie i religi
                        > ę?
                        > Czy nic logicznego do Ciebie nie dociera? Przecież to czytają także ludzie inte
                        > ligentni, którzy uzyskują określony obraz religii i ludzi wierzących. Nie jest
                        > Ci nic wstyd, co sobie o was myślą?

                        Rozumiem, że to miało być inteligentne.
                        Niestety, wyszło jak zwykle. Bez sensu.
                        • grgkh Re: I stał się cud 05.12.14, 23:48
                          brum.pl1 napisał:

                          > Znowu wyskakujesz jak Filip z konopi i gadasz coś bez sensu.

                          > Zastanawiam się, jak ci pomóc. Bo ewidentnie zżera cię jakaś choroba.

                          > Rozumiem, że to miało być inteligentne.
                          > Niestety, wyszło jak zwykle. Bez sensu.

                          Coś mało elokwentny jesteś dzisiaj. :)
                • skomar102 Re: I stał się cud 06.12.14, 08:32
                  brum.pl1 napisał:
                  > Miał tu miejsce szczęśliwy zbieg okoliczności. Adaś miał szczęście, że odnalazł
                  > go mądry policjant, który udzielił mu pierwszej pomocy. Lekarze twierdzą, że g
                  > dyby nie on, kto wie jak potoczyłaby się ta historia...jaki byłby jej epilog.
                  > Miał szczęście, że trafił na takich lekarzy. Pomogli mu lekarze. Pomogła modlit
                  > wa, pomógł Bóg, który tej modlitwy wysłuchał. I tyle w temacie.

                  Otóż to .

                  • grgkh Re: I stał się cud 06.12.14, 23:46
                    skomar102 napisał:

                    > brum.pl1 napisał:
                    > > Miał tu miejsce szczęśliwy zbieg okoliczności. Adaś miał szczęście, że odnalazł
                    > > go mądry policjant, który udzielił mu pierwszej pomocy. Lekarze twierdzą, że g
                    > > dyby nie on, kto wie jak potoczyłaby się ta historia...jaki byłby jej epilog.
                    > > Miał szczęście, że trafił na takich lekarzy. Pomogli mu lekarze. Pomogła modlit
                    > > wa, pomógł Bóg, który tej modlitwy wysłuchał. I tyle w temacie.
                    >
                    > Otóż to .

                    Wytłumacz mi, W JAKI SPOSÓB konkretnie pomógł bóg? Coś zaczarował? Zrobił coś więcej niż ludzka technologia? Operował skalpelem? Wdmuchiwał tlen do krwi? Co takiego zrobił?
                    • brum.pl1 Re: I stał się cud 07.12.14, 09:29
                      grgkh napisał:

                      > Wytłumacz mi, W JAKI SPOSÓB konkretnie pomógł bóg? Coś zaczarował? Zrobi
                      > ł coś więcej niż ludzka technologia? Operował skalpelem? Wdmuchiwał tlen do krw
                      > i? Co takiego zrobił?

                      Wytłumaczyć ci? Po co? Po co tracić czas dla gołębia, który niczego nie zrozumie, obesra rozmówcę i pofrunie na dach lub do gołębnika?
                      • kolter-rm Re: I stał się cud 07.12.14, 10:49
                        100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                        brum.pl1 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        >
                        > > Wytłumacz mi, W JAKI SPOSÓB konkretnie pomógł bóg? Coś zaczarował?
                        > Zrobił coś więcej niż ludzka technologia? Operował skalpelem? Wdmuchiwał tlen
                        > do krwi? Co takiego zrobił?

                        > Wytłumaczyć ci? Po co? Po co tracić czas dla gołębia, który niczego nie zrozumie, obesra rozmówcę i pofrunie na dach lub do gołębnika?
                        • brum.pl1 Nie zaśmiecaj forum!!! 07.12.14, 11:00
                          kolter-rm napisał:

                          > 100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kre
                          > tyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś
                          > trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kunde
                          > l kąsać po nogawkach .


                          Powtarzasz ten tekst do znudzenia. Napisz wreszcie coś innego.
                          • kolter-rm Nie zaśmiecaj forum!!! katolicki trollu 07.12.14, 11:03
                            100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwa i kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak kundel kąsać po nogawkach .

                            brum.pl1 napisał:

                            > kolter-rm napisał:
                            >
                            > > 100% twoich kup dla śmiechu postami nazwanymi to pomówienia , kłamstwai kretyńskie pyskówki. Jedyne co do tej pory nieuku wykazałeś to tylko to ze jesteś
                            > > trollem który nie mając nic merytorycznego do powiedzenia ,umie tylko jak
                            > kundel kąsać po nogawkach .

                            >
                            > Powtarzasz ten tekst do znudzenia. Napisz wreszcie coś innego.