Dodaj do ulubionych

Fundament nadziei

25.07.08, 08:01
www.mateusz.pl/czytania/20080725.htm
"„Chrystus nas wykupił... stawszy się za nas przekleństwem... aby
błogosławieństwo Abrahama stało się w Nim udziałem pogan i abyśmy przez wiarę
otrzymali obiecanego Ducha”(Ga 3, 13-14). W Chrystusie, który nas odkupił
przez śmierć na krzyżu, dosięga nas błogosławieństwo Boga obiecane Abrahamowi,
W Chrystusie wypełnia się obietnica, w Nim mamy zadatek i środek naszego
odkupienia: przebaczenie grzechów, które On „w swoim ciele podniósł na drzewo
krzyża” (1 P 2, 24); ta łaska, usprawiedliwiając nas, czyni nas Jego braćmi,
dziećmi tego samego Ojca, i dlatego „również dziedzicami; dziedzicami Boga, a
współdziedzicami Chrystusa... by też wspólnie mieć udział w chwale” (Rz 8,
17). Nie tylko to, lecz przez pośrednictwo Chrystusa urzeczywistnia się dla
nas także nowa obietnica: zesłanie Ducha Świętego, ponieważ „na dowód tego, że
jesteśmy synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła Abba
Ojcze!” (Ga 4, 6).

Nadzieja chrześcijańska nie opiera się na osobistych zasługach ani też na
dobrych uczynkach czy postanowieniach, wszystko to bowiem jest zawodne i
całkiem nieproporcjonalne w stosunku do osiągnięcia Boga; lecz opiera się na
samym Bogu, na Chrystusie — jedynym Pośredniku i Zbawicielu. Oczywiście,
nadzieja nie może być lekkomyślna, powinien jej towarzyszyć wysiłek i
współpraca osobista, ale i zarazem przekonanie, że najlepsza nawet wola i
wszystkie dobre uczynki nie wystarczą, że tylko Bóg może chrześcijanina
uświęcić i podnieść do siebie oraz oddać się mu w posiadanie. Tylko Bóg,
przedmiot nadziei, jest również punktem jej oparcia, podporą, dźwignią. W tym
znaczeniu św. Teresa od Dzieciątka Jezus pisze: „Świętość nie polega na tej
lub owej praktyce, lecz na usposobieniu serca, które sprawia, że jesteśmy
małymi i pokornymi w objęciach Boga, uznającymi swoją słabość i ufającymi do
zuchwalstwa Jego dobroci ojcowskiej” (NV. 3 VIII).

A ponieważ Bóg napełnił nas błogosławieństwem i przeznaczył w Chrystusie, więc
w Chrystusie znajdujemy bezpośrednią podstawę naszej nadziei: On jest naszą
drogą, naszym Pośrednikiem u Ojca, „Chlebem żywym” (J 6, 51), zaopatrzeniem na
naszą drogę."

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 440
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka