rob.in.hood 17.05.12, 17:47 Ciekaw jestem czym zasłużyła sobie instytucja będąca pod kuratelą rządową (poliklinika MSWiA) na samorządowe pieniądze? Czyżby ministrowi Rostowskiemu zabrakło kasy w budżecie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zrjn Inwestycje klasy "e": zdrowie, urzędy edukacja 17.05.12, 18:07 Cholera! Zazdrość mnie zżera! Pracując w instytucji administracji publicznej (pieniędzy nie ma praktycznie żadnych), razem z dwoma moimi kolegami wdrażam podobne systemy za 1/10 - 1/20 tej ceny. Łącznie z żelastwem, kuciem ścian pod kable i szkoleniem użytkowników. Niech wypowiedzą się lepsi fachowcy niż ja, czy te projekty są rozsądne i czy są warte swojej ceny. Pozdrawiam Wszystkich, zrjn. Odpowiedz Link Zgłoś
dezindoktrynator Re: Inwestycje klasy "e" - e-Bullshit 18.05.12, 08:19 No niestety fachowcy (spoza firm regularnie wygrywajacych przetargi) sie zgodza. W takich "inwestycjach" 1/10 ceny to faktyczny produkt i uslugi, reszta to "dupochron urzedniczy" (nie bede obrazal inteligencji forumowiczow wyliczaniem, co takowy zawiera). Wystarczy zwrocic uwage na nazwy tych projektow. O ile jestem w stanie zrozumiec "system obiegu dokumentow", to wyciaganie 1,5mln na cos o nazwie "nowoczesne e-uslugi" musi zastanawiac. Kupilibyscie prywatnie gre o nazwie "nowoczesna gra"? No ale Unia daje, trzeba brac - co z tego, ze trzeba wylozyc tylko 20% sumy; normalnie te 20% starczyloby na caly system i pozwolilo mniejszym firmom konkurowac. I na koniec - wbrew pozorom cala e-administracja nie polega na wprowadzaniu monolitycznych zamknietych rozwiazan, ktorych koszt idzie w miliony, a ktore beda przestarzale zanim jeszcze skonczy sie wdrozenie. Chodzi o stopniowe otwieranie dostepu do coraz to nowych mozliwosci, i kazdy nastepny komponent/upgrade musi wspolpracowac z reszta. Kluczem do tego jest udostepnianie danych w otwartych formatach. Ale to jest cos o czym w Polsce dziennikarze beda pisac za 10 lat, moze... Odpowiedz Link Zgłoś
dezindoktrynator Re: Inwestycje klasy "e" - e-Bullshit 18.05.12, 08:30 Glupio odpowiadac samemu sobie, ale zeby nie byc goloslownym maly przykladzik: www.nytimes.com/interactive/2012/02/13/us/politics/2013-budget-proposal-graphic.html - wizualizacja budzetu USA na 2013 wykonana za pomoca otwartego narzedzia (D3.js) - wystarczylo udostepnic dane w "e"-postaci, a reszta zajmuja sie dziennikarze, niezalezni programisci, entuzjasci. Niech mi ktos powie, ile za takie narzedzie do wizualizacji, ciagnace dane z super-bezpiecznej-i-w-kij-drogiej-bazy-danych zaspiewalaby "przetargowa" firma? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ina Re: Inwestycje klasy "e": zdrowie, urzędy edukacj IP: *.147.71.63.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.05.12, 22:33 Leczą w lubuskim, a nie "rządowym" województwie. Odpowiedz Link Zgłoś