Dodaj do ulubionych

Kalendarz amazonek

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 18:25
Byłem dzisiaj na wystawie razem z moją żoną ,która od kilku lat leczy się
onkologicznie , jest też Amazonką. Nie wierzyliśmy z żoną ,że może być tak
perfekcyjnie zrobiona wystawa i z taką elegancją.Żona moja bała sie
zetknięcia ponownie z rzeczywistością , ale jestem z niej dumny.
Gratuluję pomysłodawczyni Pani Julicie Zawadzkiej ,która z wielką skromnością
ale i kulturą sprowadziła kalendarz z Wrocławia i jako kobieta o tym samym
problemie niesie jak powiedziała prZesłanie kobietom zdrowym.Cały czas dba o
te kobiety.
Pani Prezes Uniwerstytetu III Wieku należą się też pochwały za aktywność w
wystawie i wszystkim ,którzy nad nią pracowali. Takich społeczników w naszym
mieście powinno być więcej to i nam mężom którzy żyją problemami chorobowymi
swoich żon żyłoby się lepiej. Pozdrawiam i dziękuję w imieniu swoim i żony.
Obserwuj wątek
    • Gość: krystian Re: Kalendarz amazonek IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.01.05, 19:47
      zapewne to ważne dla całej szerokiej grupy związanej z tym problemem, ale
      pamiętajmy o innych, dotkniętych wieloma poważnymi chorobami, którzy mają różne
      odczucia związane z wydaniem takiego kalendarza.
      Nie mniej gratulacje dla odważnych.
    • Gość: Amazonka Re: Kalendarz amazonek IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.01.05, 21:36
      Jestem amazonką.Na wystawie nie byłam, ale kalendarz widziałam. Mimo, że
      zaakceptowałam siebie po amputacji, że chyba wygrałam walkę z rakiem - mam
      sprzeczne odczucia. Niektóre zdjęcia są piękne, ale mimo wszystko nie
      chciałabym mieć takiego kalendarza w domu na ścianie, nie chciałabym aby mi
      przypominał przez co przeszłam.
      • Gość: z godnoscia gratuluje odwagi Życia IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 19.01.05, 17:34
        Gratuluje Wszystkim Kobietom, które dotknęło takie cierpienie, że dzielnie
        przeszły przez nie i mają odwagę Żyć w pełni i pięknie, z godnością.
        Gratuluje osobom które się nie poddają oraz tym które pomagają innym nie
        poddawać się.
        Kalendarz to tylko pretekst. Jeszcze nie widziałam go. Może być różnie
        przyjęty - ale ważne według mnie jest pragnienie przejścia "wyprostowanym"
        przez takie doświadczenie!
    • Gość: Klara Re: Kalendarz amazonek IP: *.4web.pl 19.01.05, 17:33
      To jest wspaniała, naprawdę wspaniała rzecz. Sama mam obie piersi i nie jestem
      w stanie sobie wyobrazić, przez co przeszły te kobiety, ale sam pomysł i jego
      realizacja to przyłowiowy strzał w dziesiatkę . W dobie komputerowych retuszów
      i doskonałych ciał, widać kobiety po chorobie, okaleczone, ale przecie piękne i
      takie prawdziwe...bo przecież kocha się ją, tę chorą ją, a nie idealne ciało.
      Tak trzymać. Szkoda, że o akcji nie słychać w całej Polsce!
      PS. Jesteście piękne moje panie !!!
      • Gość: malczik Re: Kalendarz amazonek IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 19.01.05, 17:44
        Inwalidztwo nie jest ani powodem do wstydu ani do dumy. Po prostu jest i trzeba
        sie z nim pogodzic. Ale nie podoba mi sie takie nim epatowanie, taka normalnosc
        na sile. Skoro jednak komus to pomaga to ok. Tylko nie wkladajcie mi tego w
        oczy na bilbordach.
        • Gość: Klara Re: Kalendarz amazonek IP: *.4web.pl 19.01.05, 17:55
          Iwwalida to człowiek , który nie ma ręki , albo nogi i ma przez to zazwyczaj
          przyznaną rentę inwalidzką. Ty codziennie na ulicy spotykasz setki kobiet po
          mastektomii i nie masz nawet o tym zielonego pojęcia, bo tego nie widać na
          pierwszy, ani na drugi rzut oka...Może się okazać, że dziewczyna, którą
          spotkasz na ulicy i która bedzie ci sie wydawała najpiękniejsza na swiecie,
          bedzie miała za sobą zabieg usunięcia piersi, potem protezę i stanik , jak
          każda inna na tej ulicy...One nie są "normalne" na siłę, one są po prostu
          normalne...
          PS. Dziewczyna, którą znałam w poprzednim mieście pobytu, była prześliczna. O
          tym, ze miała chłoniaka i wyciętą pierś dowiedziałam się dopiero po wyjeżdzie z
          tego miasta. Bo ludzie uważają, że to powód do wstydu, właśnie do wstydu
          i "normalnosci na siłę!"
          • Gość: Ija Re: Kalendarz amazonek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:17
            Przyznaję, to nie jest rozwiązanie dla wszystkich. Nie każdy znajduje siłę w
            pokazaniu się; w metaforycznym i literalnym obnażeniu się. Tym bardziej
            podziwiam ich odwagę.
            I to nie jest "normalność na siłę"; bo inaczej można by uznać, że każda osoba
            przezwyciężająca jakiś swój deficyt (mniej lub bardziej poważny) stara się być
            "normalna na siłę". To nie tak działa. Czy na przykład dziewczyna bez dłoni
            będąca mimo to gimnastyczką artystyczną (i to świetną; znam taką) robi coś
            nienormalnego?
    • Gość: ad Biedactwa :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 19:17
      :(
      • Gość: mąż Amazonki Re: Biedactwa :(( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 20:05
        Tak naprawdę biedactwa.Moja żona od 12 października 2004 roku czeka na wniosek
        który złożyła w NFZ w Zielonej Górze na wymianę protezy,bo tamta jest za duża.
        Po półrocznej leczeniu chemią i rentgenami schudła 22 kg.Niestety wymienić nie
        może bo NFZ nie oddaje wniosku.Na rehabilitację dostać się nie może a od za
        dużej protezy boli ją krzyż bo nie ma gdzie a do Zielonej autobusem daleko jej
        jeździć.Do klubu amazonek nie należy i nie ma masażuOboje mamy niecałe 1200 zł
        rent i dwoje wnucząt na utrzymaniu z nie naszej winy.I jak tu nie mówić o
        problemie.Taki kalendarz powinien dostać do ręki każdy polityk i każda zdrowa
        kobieta biznesumen.
        • Gość: Polak z Kanady Re: Biedactwa :(( IP: *.bchsia.telus.net 19.01.05, 20:17
          Respect, sympathy, love.
          • Gość: IIIks Re: Biedactwa :(( IP: *.ek.zgora.pl 20.01.05, 02:54
            RESPECT!
    • Gość: Przyjaciólka. Re: Kalendarz amazonek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:49
      Moja serdeczna koleżanka w zeszłym roku przeszła trudy operacji i
      leczenia.Bardzo bała i w jakiś sposób wstydziła się swego "okaleczenia".Gdy
      poszłyśmy obie zobaczyć wystawę przeszło to nasze najśmielsze oczekiwania.Panie
      zostały przedstawione po mistrzowsku w sposób tak piękny , wzruszający - były
      takie prawdziwe , realne .Moja Beatka przeszła metamorfozę - lęk w niej
      pozostał/tli się/, ale spojrzała na siebie zupełnie inaczej.Nabrała dystansu i
      pewności siebie.Pani Julicie Zawadzkiej to zawdzięczamy i z całego serca
      pragniemy podziękować.To dzięki jej staraniom kalendarz znalazł się w Zielonej
      Górze i mogłyśmy go zobaczyć. Serce ,które wkłada w cokolwiek robi , wdać na
      każdym kroku. Serce którym wszystkich obdziela , czułość , matczyna dobroć i
      cierpliwość.Gdyby było więcej takich ludzi pełnych ciepła i wrażliwości na los
      innych.Pani Julita pomaga nie tylko Amazonkom ale wszystkim ,którzy naprawdę
      pomocy potrzebują.Pani Julitko - jeszcze raz serdecznie dziękuję i proszę niech
      się Pani nie chowa w cieniu - takie osoby jak Pani - pełne miłości do innych
      ludzi , pełne charyzmy i wigoru powinny być nam drogowskazem i uczyć wzajemnej
      miłości i dobroci dla innych - do innych .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka