Dylemat Kuronia

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 18:10
ludzie się dziwują, że poparł Balickiego.
Ja jestem dumny . Jacek, Adam Michnik, to legendy.
Jackowi dawna komuna zabrała prawie wszystko.
Swą dzisiejszą decyzją potwierdza inność współczesnej lewicy.
Dlaczego przyznaję się, że mam poglądy lewicowe?
Bo nie muszę się tego wstydzić. Znam biedę i chcę biednym pomagać.
Rozsądny socjal ważny jest w każdym państwie.
Jackowi należy się parę lat spokoju i wytchnienia. Wywalczył dla nas
wszystkich prawdziwą wolność. Ale jak widać demony są niezniszczalne,
dlatego zagrzmiał.
Na tym forum nie rozróżnia się lewicy współczesnej od tzw. komuchów i to jest
podstawowy problem.
Różnica między Listowskim a Ronowicz jest także taka, że Listowski miał
układy , a Ronowicz je będzie miała.
Kuroń też to przerabiał.
Mój głos za Ronowicz , to głos przeciw tym, którzy sprzeniewierzyli się
socjałowi.I nie myślę tu o Listowskim.
Pozostaję lewicowcem (teraz mi trochę lżej).

    • sunrise Re: Dylemat Kuronia 08.11.02, 19:20
      Gość portalu: tzenzor napisał(a):
      > Na tym forum nie rozróżnia się lewicy współczesnej od tzw. komuchów

      do której grupy nalezy Listowski?
      a Miller?
      Wontor?
      Lepper?
      • tom_tom Re: Dylemat Kuronia 08.11.02, 20:01
        Balicki to lewica, którą zamykano a nie, która zamykała. W Zielonej nie ma
        takich wątpliwości. To wciąż stara, komusza ledwica gdzie najważniejsze są
        układy i system kliencki. Myslę, że dla prawdziwych lewicowców to trudne
        doświadczenie.
        • Gość: sagan Re: Dylemat Kuronia IP: *.dialog.net.pl / *.zgora.dialog.net.pl 08.11.02, 20:55
          tempy, prowincjonalny beton z kompleksami to Listowski i kolesie
      • Gość: tzenzor Re: Dylemat Kuronia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 20:08
        czas Millera się kończy.
        Polska nie jest krajem bardzo bogatym i jeszcze długo nie będzie.
        Nie jest oczywiście krajem biednym!Na pewno jest w pierwszej 50-tce pod
        względem zasobności swych obywateli.
        Oznacza to tyle, że socjal jest ciągle bardzo ważny.
        Będą go realizowali następcy Millerów, Gierków i Listowskich, nawet , jeżeli
        nazywają się Ronowicz.
        Kaczyńscy mówią "spieprzaj".
        Lewicowcy będą panowali niepodzielnie gdy odejdą w cień niepopularne (jak wyżej)
        nazwiska.
        Nastąpi to już w następnych wyborach!
        Będzie tak dotąd, dopokąd niestety większość społeczeństwa będzie potrzebowała
        wsparcia socjalnego.
        Później możliwy jest każdy folklor.
        Dotąd Zielona Góra będzie jakby czerwona.
        I nie obrażajmy się na przypadkowe społeczeństwo!
        • tezgucio Re: Dylemat Kuronia 08.11.02, 21:37
          Rodowód czerwony czy styropianowy ważny jest tylko dla młodych bez pełnego
          obiektywizmu. Zmiana barwy jest tak nagminna, że w Polsce niewielu jest czysto
          czerwonych czy czysto białych. Prędzej czy później i tak najważniejsza jest
          głębokość kieszeni - i to jest najsmutniejsze.
          • Gość: tzenzor Re: Dylemat Kuronia IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 21:52
            ciągle wierzę, że nie dla wszystkich
Inne wątki na temat:
Pełna wersja