armex
09.02.06, 21:55
Na jednym z wątków przeczytałem:
> ludzie chcą spokoju i uczciwości, aby mogli pracować a w wolnych chwilach
> odpoczywać lub kto chce chodzić do kościoła, czy to tak dużo ?
Tak to prawda, tego chcą przeważnie starsi ludzie i mają do tego w pełni
prawo.Ale jest i młodsza część społeczeństwa, która chce szybkiej
rozwijającej się gospodarki, która chce nowych miejsc pracy, nowych dróg i
poprawy całej infrastruktury.Chce, żeby nasz kraj wyszedł jak najszybciej z
zacofania cywilizacyjnego, a mało ją interesuje co wykopali pod Grunwaldem
czy pod Charkowem.Ci młodzi chcą patrzeć w przód a nie ciągle rozliczać
historie i babrać się cały czas w błocie. Niestety, dla nich w tym kraju
miesca zaczyna brakować i muszą wyjeżdżać. A wystarczy spojrzeć na bliską nam
Irlandie, której historia tak bardzo przypomina naszą historie. Był czas, że
połowa tamtej społeczności wyemigrowała lub umarła z głodu dzieki poczynaniom
wielkiego sąsiada.Ale teraz jest to naszybciej rozwijająca się gospodarka w
Europie rządzona bardzo liberalnymi metodami i ludzmi pokroju Balcerowicza.
Nic tempa rozwoju tego kraju nie jest w stanie zatrzymać, chyba że pojawi się
tam na arenie politycznej dwóch bliźniaków, którzy wprowadzać zaczną podobne
metody działania do naszych nieomylnych braci Kaczyńskich.Zresztą lepiej żeby
nie bo ja miałbym podwójnego pecha a znając mentalnośc mieszkańców tej
uroczej wyspy długo by nie wytrzymali z takimi bliźniakami.