zadra10
23.07.06, 11:31
z gospodarczą wizyta zlustrować warszawską Policję. W pewnej chwili podszedł
do Kaczyńskiego policjant z psem i wywiązała się taka dyskusja:
Policjant (do psa): "Ira siad, siad Ira... Ira siad!" (pies bez efektu, nadal
stoi przy nodze pana)
Na to Kaczyński: "Irasiad, chyba trochę jest zdenerwowany"...
Źródło: TVN 24, "Szkło kontaktowe".
Ale mamy głowę państwa. Wyłącznie do użytku wewnętrznego.