tatapsa 08.09.06, 07:48 Taki urok Winobrania. Dobrze, że u nas nie ma np. obrzucania się pomidorami bo byłoby jeszcze trudniej sprzątać. www.takagaleria.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aski68 Re: Pijana noc na deptaku 08.09.06, 10:21 Jestem za wojną na pomidory :))) Napewno lepsze to niż wszechobecny dym z grila i spalony tłuszcz ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lechu Re: Pijana noc na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.06, 02:17 dla kogo jest to winobranie? Idąc do teatru nie mogliśmy się przecisnąc przez ten tłum pijanych ludków. Ten smród pieczonych kiełbasek, to jest to święto Panie prezesie CB?? To potrafi każdy...wystawić stragany. Gdyby nie teatr i inne zielonogórskie firmy to Centrum Biznesu tylko ludyczne imprezki proponuje. I to za nasze miejskie pieniadze. dajmy sobie sobie spokój Panie prezesie niech sobie Pan leoiej pojezdzi na konikach zabierze Pania Ronowicz a winobranie niech bedzie świętem wina...naszego zielonogórskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanno Re: Pijana noc na deptaku IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.06, 07:35 Lechu napisał "dla kogo jest to winobranie? Idąc do teatru nie mogliśmy się przecisnąc przez ten tłum pijanych ludków. Ten smród pieczonych kiełbasek, to jest to święto Panie prezesie CB?? To potrafi każdy...wystawić stragany. Gdyby nie teatr i inne zielonogórskie firmy to Centrum Biznesu tylko ludyczne imprezki proponuje. I to za nasze miejskie pieniadze. dajmy sobie sobie spokój Panie prezesie niech sobie Pan leoiej pojezdzi na konikach zabierze Pania Ronowicz a winobranie niech bedzie świętem wina...naszego zielonogórskiego". Pamiętam jak za czasów pierwszej solidarności (Wajda i inni) wznoszono a raczej wykrzykiwano hasła o treści „Prawdziwa sztuka sama się wyżywi, precz z komunistycznym dyktatem (w domyśle chyba z finansowaniem z budżetu)”, były i inne równie idiotyczne hasła np. „wszyscy mamy jednakowe żołądki” związane z deficytem szynki na rynku, w okresie późniejszym zmodyfikowane przez samego Wałęsę o słowa, „ale nie wszyscy musimy ją jeść (szynkę). Taka sama modyfikacja dotyczy też sztuki. Bez potężnego zasilenia w kasę, można zapomnieć o działalności różnych teatrzyków. Podstawą finansową różnych imprez kulturalnych (w okresie winobrania) jest jarmark winobraniowy ze swoimi straganami z ciuchami i śmierdzącymi kiełbaskami. Dotacja od miasta + bilety wstępu starczyły by, co najwyżej na opłacenie sprzątaczek, ochrony i ekipy technicznej. Z twojej wypowiedzi wnoszę jednak iż za zmianami ustrojowymi (kapitalizm) nie nadąża sposób rozumowania który pozostał nadal socjalistyczny, tj. finansowanie wszystkiego z budżetu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psiarz Re: Pijana noc na deptaku IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.09.06, 13:25 jakiś czas temu była afera z psimi kupkami na trawnikach. ciekawe czy teraz będzie afera wokół zasranych, zarzyganych i zaszczanych ulic, klatek schodowych i wszelkich mozliwych krzaków. brud, syf i pijaństwo. gdzie są "właściciele" tych gó..arzy i kto ma po nich sprzatać i dlaczego za moje pieniądze? jaki ja mam interes w takim winobraniu???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fox Symbol imprezy:młodzież z butelką lub puszka. IP: *.ztpnet.pl 10.09.06, 13:56 Ludyczne imprezy powoli sie przejadają. Palant w czarnym kapeluszu powinien dac sobie spokój z organizacja imprez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kami Re: Pijana noc na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 11:58 sadze ze pomidorki bylyby lepsze on winska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bakchus Re: Pijana noc na deptaku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 08:10 pijlandia Odpowiedz Link Zgłoś