Dodaj do ulubionych

ścieżki rowerowe

26.06.03, 10:47
Niedawno byłem świadkiem takiego zdarzenia. Samochód osobowy wyjeżdżający z
drogi podporządkowanej na główną przejechał przez chodnik i zatrzymał się
przed drogą z pierwszeństwem, tarasując ścieżkę dla rowerów. Tak się zdarzyło
że ścieżką tą z dość sporą prędkością jechał rowerzysta, a że samochód
wyjechał zza krzaków rowerzysta go nie zauważył i uderzył mu w bok. Bardzo
nieprzyjemna sytuacja, a wszystko to tylko przez to, że kierowcy w Polsce nie
są przyzwyczajeni, że wyjeżdżając z drogi podporządkowanej należy już
zatrzymać się przed chodnikiem (ewentualnie przejściem dla pieszych) i
ustąpić pierwszeństwa przejazdu rowerzystom. Wypadki takie będą się powtarzać
dopóki nie zostanie wprowadzone prawidłowe oznakowanie ścieżek rowerowych. Do
tej pory rowerzysta jadąc ścieżką rowerową wzdłuż chodnika przejeżdżając
przez drogę najeżdżał na pasy. To jest bzdura, ponieważ wzdłuż pasów również
powinna być narysowana ścieżka rowerowa. Dobrze żeby to zostało poprawione,
ponieważ jeżeli już ZG szczyci się że posiada ponad 15 km ścieżek rowerowych
to niech to będą ścieżki bezpieczne, a nie tylko kreski na pokaz na mapach.
Dla uzmysłowienia problemu proszę zobaczyć tutaj
republika.pl/zielonagora_/drogi.jpg
Po poprawieniu oznakowania dla wszystkich kierowców będzie jasne, że to
rwerzysta ma pierwszeństwo i bedzie mniej wypadków.
z poważaniem
mieszkaniec ZG
Obserwuj wątek
    • markoniec Re: ścieżki rowerowe 27.06.03, 15:45
      wiele w tym racji ale często jest tak, że jeżeli nie dojedzie się do krawędzi
      jezdni, to kierujący nic nie widzi.Podobnie jest przy przejazdach
      niestrzeżonych. Często trzeba wjeżdżać prawie na tory aby zobaczyć czy nie
      jedzie pociąg.Gęste krzaki zasłaniają skutecznie wszystko.
    • ember Re: ścieżki rowerowe 28.06.03, 11:54
      A co mówią na ten temat przepisy ustawy "Prawo o ruchu drogowym"?

      W opisanej sytuacji przed skrzyżowaniem znajdowało się przejście dla pieszych,
      a nie przejazd dla rowerzystów.


      Przepisy dot. kierowcy samochodu:
      Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest
      obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu
      znajdującemu się na przejściu.

      W momencie zbliżania się do przejścia dla pieszych na przejściu nie było
      _pieszego_. Czy kierowca mógł wjechać na przejście? Moim zdaniem tak.

      Przepisy dot. rowerzysty:
      Art. 26. 3.  Kierującemu pojazdem zabrania się:
      (...) 3)jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

      Czy rowerzyście wolno _wjeżdżać_ wzdłuż na przejście _dla pieszych_? Moim
      zdaniem nie! Jazda rowerem po chodniku, z zachowaniem odpowiedniej ostrożności
      dozwolona jest w innej części ustawy.

      W tej sytuacji rowerzysta ewidentnie naruszył przepisy. Przed przejściem dla
      pieszych powinien się zatrzymać, zejść z roweru i przeprowadzić go przez
      przejśćie, a następnie kontynuować jazdę.
      Sytuacja byłaby diametralnie różna, gdyby był tam oznaczony _przejazd dla
      rowerzystów_.

      Sam jestem kierowcą i wiem, jak często ten przepis jest łamany przez
      rowerzystów. W Zielonej Górze nie spotkałem się z oznakowanym przejazdem dla
      rowerzystów, w związku z tym wszystkie skrzyżowania ścieżek dla rowerów z
      pozostałymi drogami mogą być co najwyżej przejściem dla _pieszych_. Kierujący
      pojazdem zbliżając się do przejścia dla _pieszych_ zazwyczaj obserwuje
      przejście i bezpośrednie jego sąsiedztwo. Jadący szybko rowerzysta, naprawdę
      potrafi zaskoczyć pojawiając się na przejściu nie wiadomo skąd.
      Niestety prawie w każdym przypadku "twardszy" jest samochód>
      • mieszkanieczg Re: ścieżki rowerowe 28.06.03, 21:41
        tak ember. w zupełności masz rację. według tego co jest na tym rysunku
        rowerzysta powinien dojechać do krawędzi ścieżki rowerowej, zatrzymać się i
        przeprowadzić rower po pasach. TO JEST BZDURA, BO WIADOMO ŻE NIKT TAK NIE
        ROBI!!!!!!! natomiast racją jest, że jak kierowca podjeżdża do "pasów" to
        patrzy czy nie ma tam pieszych i nie spodziewa się, że po pasach może też
        przemknąć rowerzysta z prędkością 30km/h, szczególnie gdy kierowca jest spoza
        Zielonej lub nie ma roweru i nigdy nie korzystał ze ścieżek rowerowych. dlatego
        tak ważne jest prawidłowe ich oznaczenie.
        rysunek ten umieściłem w takiej formie tylko dla uzmysłowienia problemu.
        miejsce oznaczone jako "WYPADEK" jest oznaczeniem czysto teoretycznym miejsca
        szczególnie groźnego.

        co do opisywanego przeze mnie wypadku to jednak była to wina kierowcy
        samochodu. jest jednak mały szczegół o którym nie napisałem, a który wyjaśni
        rysunek republika.pl/zielonagora_/wypadek.jpg
        • ember Re: ścieżki rowerowe 29.06.03, 10:03
          mieszkanieczg napisał:

          > co do opisywanego przeze mnie wypadku to jednak była to wina kierowcy
          > samochodu. jest jednak mały szczegół o którym nie napisałem, a który wyjaśni
          > rysunek republika.pl/zielonagora_/wypadek.jpg

          Nowy szkic zupełnie zmienia postać rzeczy!
          W tej sytuacji oczywiście rowerzysta ma bezwzględne pierszeństwo.
          Wyjazd z drogi wewnętrznej (bramy itp.) - regulują to inne przepisy Kodeksu
          drogowego.
          Poprzedni szkic obrazował typowe skrzyżowanie z przejściem dla pieszych.

          Jeśli chodzi o ścieżki rowerowe w ZG, to myślę, że w wielu przypadkach
          miasto "poszło" na ilość, a nie na jakość.
          Przykłady? Chociażby brak wspomnianych wcześniej przejazdów dla rowerzystów,
          ścieżki z "rosnącymi" na środku drzewami, słupami, znakami drogowymi (np. ul.
          Lwowska). Na takiej ścieżce rowerzysta ma do wyboru albo rozbić się na
          przeszkodzie, albo niezgodnie z przepisami poruszać się po jezdni lub chodniku
          dla pieszych.
          • mieszkanieczg Re: ścieżki rowerowe 30.06.03, 08:00
            Z drzewami rosnącymi na środku ścieżki dla rowerów to trafiłeś w sedno!!!
            Następna rzecz to nicko rosnące gałęzie z tych drzew. Chcąc przejechać ścieżką
            np koło CEZASU trzeba się nieźle naschylać. Pozostają jeszcze ludzie, którzy
            chodzą całą szerokością chodnika, nie zwarzając na to, że co jakiś czas jest
            narysowane na nim oznaczenie "drogi tylko dla rowerów".

            Ciekaw jestem co na to wszystko Pani Marta Sawicka, bo nie dostałem jeszcze jej
            odpowiedzi?
            • rysbur Re: ścieżki rowerowe 12.07.03, 13:08
              Proponuję, aby pani Sawicka odpowiedziała na pytania:
              1) stojąc na skrzyżowaniu Lwowskiej i Wrocławskiej (na rogu przy Netto) ile
              widać przeszkód na ścieżce rowerowej?
              2) Czy jej zdaniem rowerzysta jest w stanie przejechać ścieżką rowerową od w/w
              miejsca 100 metrów dalej w kierunku ulicy Kupieckiej (tak aby nie wjechać na
              część zarezerwowaną dla pieszych)?
              3) Czy pani Sawicka jeździ rowerem po zielonogórskich ścieżkach rowerowych.
              4) Dlaczego zniknęły tablice inormujące, że "ścieżka rowerowa została
              wybudowana z funduszy...." - chciałbym wiedzieć komu mam podziękować za
              przeszkody pojawjające się przed moim rowerem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka