11.07.08, 23:37
Witam!Osobiście odradzam chodzenia do Pani Anny Ryś lekarza weterynarii
znajduje sie na ulicy II armii.Moja suczka od ok. roku miała problemy bardzo
często zwracała i miała rozwolnienie chodziłam z nią za każdym razem do Pani
Ryś twierdziła że ma wrażliwy żołądek więc dawałam jej same delikatne
rzeczy.Niestety dalej to samo chodziłam do niej za każdym razem a miała takie
objawy z 2 razy w miesiącu dostawała tabletki i zastrzyki.Wydałam przez ten
cały czas majątek na te leki.W końcu powiedziałam że nie powinna aż tak często
mieć takich napadów wiec Pani Ryś postanowiła zrobić badanie krwi zrobiła
bardzo małe te badania były tylko 3 rubryki nic nie wykryły. Po paru dniach
suczce sie pogorszyło nie mogła chodzić straciła apetyt więc poszłam do Pana
Macieja Kolińskiego który wykrył aż 3 choroby u mojej suczki.Miała ropomacicze
i już na pewno spory czas jej się to powiększało miała również wodę w płucach
i niewydolność serca.Stwierdzili że4 na uratowanie psa było już za późno i
męczyłaby się.Psinke musiałam uśpić.Już nie raz słyszałam złe opinie na temat
Pani Ryś. Naprawdę odradzam tą panią.Polecam Bardzo Pana Macieja Kolińskiego
jeszcze nigdy nie usłyszałam złego słowa o Panu Macieju.
Obserwuj wątek
    • wikinka Re: Anna Ryś 12.07.08, 00:25
      a gdzie przyjmuje ten Koliński? (drogi jest?)
      • itka369 Re: Anna Ryś 12.07.08, 00:36
        Poprawka. Ul.słowacka 4 "Help" Zależy do jakiego porównać ale naprawdę warto
        • Gość: Tom Re: Anna Ryś IP: 92.244.43.* 13.07.08, 17:30
          słaba reklama, kosztem innych

          jesteś córka, żona, matka czy kochanka?
    • Gość: łoś chamstwo czy brak odwag a może konkurencjai? IP: 92.244.43.* 12.07.08, 09:24

      skoro piszesz o kimś z imienia i nazwiska to może samemu wypadało by się
      przedstawić? na to już odwagi zabrakło? wynika ze zwykłego chamstwa czy braku
      czy działania konkurencji?
    • Gość: Tom Re: Anna Ryś IP: 92.244.43.* 12.07.08, 09:27
      "już nie raz słyszałam złe opinie na temat Pani Ryś"

      znajomy znajomego opowiadał ze jego znajomemu .... FAKTY proszę o konkrety
      • Gość: itka369 Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 12.07.08, 10:17
        Słyszałam od ludzi że źle wystawiała opinie zwierzętom a jak poszli do Pana
        Kolońskiego to postawiał dobre i leczył je.Jak znalazłam gołębia ,który nie
        potrafił latać bo był słaby to powiedziała że i tak zdechnie po co go wzięłam że
        mam go wypuścić.A wzięłam go do domu wykarmiłam i wypuściłam i jakoś żyje.Już
        nie raz byłam u niej z chorym ptakiem i sama musiałam sie domyślać co im jest i
        je leczyć.A moje nazwisko akurat jest tutaj najmniej potrzebne bo to nie o mnie
        mowa w tym wątku
        • Gość: Iw Re: Anna Ryś IP: 92.244.44.* 12.07.08, 11:16
          Chodziłam i chodze i bede chodzic do tej pani postawiła na nogi
          malenkiego kotka ktory od inefkcji miał sparalizowane nogi inni
          wterynaze nie dawali mu szans kazali go uspic fantastycznie
          zajmowała sie naszym krolikiem ,wiekszym kotem... wiec pisz za
          siebie i ktos ma racje jak obsmarowujesz kogos to podaj swoje dane i
          tyle.
          • Gość: itka369 Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 13.07.08, 13:59
            Nie mówię że ktoś ma nie chodzić do niej tylko ostrzegam.. I powtarzam że nie
            jestem JA tutaj ważna.. ani moje dane tylko P.Ryś. Na pewno zdarza sie jej
            uratować jakieś zwierzaki po prostu ostrzegam że wielu zwierzętom ona nie była w
            stanie pomóc.I czytajcie UWAŻNIE!
            • Gość: Tom Re: Anna Ryś IP: 92.244.43.* 13.07.08, 17:25
              niezły tupecik masz dziecko, a odwagi dalej zabrakło. I nie pisz ze Pani Ani się
              "zdarza" ratować zwierzęta. Zdarzyłaś to się Ty swoim rodzicom i to jak widać
              niezbyt szczęśliwie.
    • Gość: Ania Re: Anna Ryś IP: *.icpnet.pl 13.07.08, 14:34
      Nie można od razu przekreślac tej pani weterynarz,bo zapewne
      niektóre choroby rozpoznala od razu a innych wogóle.Zlekarzami
      przecież też tak jest. Z drugiej strony tekst brzmi jak reklama
      weterynarza ze słowackiej.
      • Gość: itka369 Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 13.07.08, 15:44
        nie napisałam tego złośliwie i nie tylko na podstawie mojego śp. psa ale moim
        zdaniem ta Pani ma złe podejście do zwierząt i już nie raz zostawiła mnie z
        problemem np. chorego ptaka albo innej znajdy.Jeśli ktoś chce nich chodzi ja
        nikomu nie zabraniam. Może do innych ma inne podejście ale do moich zwierząt nie
        ma i już nie jedno mi padło.Dlatego zmieniłam lekarza.Ale każdy ma swojego
        wybranego własnego.
        • Gość: Tom Re: Anna Ryś IP: 92.244.43.* 13.07.08, 17:29
          bo o ptaka musisz dbać, niektóre maja uczulenie na latex ale i tak dasz rade
          • Gość: itka369 Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 13.07.08, 18:46
            do Tom. Wal sie chłopcze i nie komentuj tego jak Ci sie coś nie podoba
            • Gość: Aska Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 13.07.08, 19:35
              Gdybym nie poszła do innej lecznicy, tylko dalej leczyła u Pani Ryś,
              to mój pies by już nie zył.
            • Gość: Tom Re: Anna Ryś IP: 92.244.43.* 14.07.08, 08:59
              widzisz nie wpadłaś na to ze latex uczula a teraz masz pretensje do calego
              świata, a nie od dziś wiadomo ze z ptakiem trzeba delikatnie
        • Gość: cwikson Re: Anna Ryś IP: *.tktelekom.pl 14.07.08, 09:24
          Ciekawe, niejedno zwierzatko ci padlo u tej pani, a ty z upora maniaka do niej chodziles. Nawet jak przez dwa lata nie potrafila ci wyleczyc psa, ktoremu sie ciagle pogarszalo ty ciagle do niej chodzilas. Dopiero jak zmarl ci pies, padlo kilka ptakow i innych "znajd" doszlas do wniosku, ze moze czas zmienic lekarza ... Moze zamiast winic lekarza za smierc pieska, obwiniaj siebie, bo gdyby mojemu psu po miesiacu nie potrafil pomoc wet to juz wiecej nie dalbym mu zarobic i poszadlbym do innego. A tobie padlo pare zwierzat i dopiero doszlas do takiego wniosku. Cos mi sie wydaje, ze zbyt bystra to nie jestes, albo jak pisza inni robisz tej pani chamski czarny pr.
    • Gość: Polecam Polecam P. Anne Ryś IP: 92.244.43.* 13.07.08, 17:28
      Szczerze polecam Panią Anie.

      Szybko fachowo i w rozsądnej cenie można wyleczyć swojego zwierzaka.
      • Gość: goska Re: Polecam P. Anne Ryś IP: *.uz.zgora.pl 13.07.08, 17:47
        Ja również polecam. Od lat lecze u niej swoje zwierzęta i nie mam
        jej nic do zarzucenia.
        • myszka2777 ..Acha 13.07.08, 19:19
          Ja osobiście polecam Pana Kolińskiego i ogólnie lecznice "HELP"..Świetni
          lekarze. Po tym co widze to do tej lecznicy przychodzi dużo ludzi. Więc od razu
          widac gdzie jest najlepiej.A u Pani.Ryś jest + bo nie ma nigdy kolejek.Ale juz
          nie chodze tam ze swoim psem byłam raz.. nie wyleczyła mi go jak nalezy i
          stracilam tylko pieniądze.Udałam sie do lecznicy "Help" i mój piesek doszedł do
          siebie.więc polecam lecznice "Help"PS: te forum jest żeby doradzac a nie zeby
          kogoś sie czepiać bo ma odmnienne zdanie. Itka369.powiedziała tylko co ona sądzi
          i poprostu nie chcę żeby zadnemu innemu psu sie stala krzywda..Mówcie sobie jak
          chcecie ale ja popieram Itka369.
    • Gość: ja Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 14.07.08, 23:32
      Wstydz sie !!!!!!!p.anna powinna podac cie do sadu i ta reklama
      kolinskiego zal!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Magda Re: Anna Ryś IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.07.08, 12:11
      Powiem tak, u Kolińskiego są fajne dziewczyny szczególnie pani Anetka, samego
      Kolińskiego nie polecam.... Przerost treści nad formą , byłam u niego z suką z
      zapaleniem ucha , nie dość że wypisał mi lek do zrobienia ( na który musiałam
      czekać ) przypominam że pies miał zapalenie ucha :-( bolało , bardzo , to
      jeszcze pomylił dawki i musiałam iść raz jeszcze.
      Pojechałam do Ryś , dostałam antybiotyk na miejscu , po którym pies odczuł
      znaczącą ulgę a przecież o to chodzi .
      Prawda jest taka że ilu ludzi tyle opini.

      Uważam jednak że nie mamy naprawdę dobrych wetów w ZG :(
      • Gość: Rada Zakonu Re: Anna Ryś IP: 80.51.245.* 15.07.08, 20:41
        Panna ośmieliła się skrytykować związanego z tzw. Inicjatywą dla
        Zwierząt weterynarza i rozpętało się piekło. Organizacja zwarła
        szeregi... :) :) :)
        • anofi Re: Anna Ryś 16.07.08, 13:48
          Nie rozpętało sie piękło, ani organizacja nie zwarła szeregów.
          Ludzie sa zwyczajnie bardziej przyzwoici ,niż sie wydaje, nie
          sztuką jest anonimowo oskarżać , a właściwe wypisywac bezkarnie
          jakieś dyrdymały.
          Nie znam tego lekarza, nie jestem osobiście zainetresowana obrona
          pani A, ale opluwanie na formum anonimowo, no gratuluje odwagi :(
          • Gość: Marysia Re: Anna Ryś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 15:20
            z tym anonimowym "opluwaniem" to się zgadzam. Sama prowadzę działalność usługową
            i gdyby ktoś mi taki wątek wysmarował podając moje dane a swoich nie, to
            uznałabym, że ta osoba wylewa jakieś swoje osobiste, subiektywne żale, a nie
            dzieli się obiektywną opinią, popartą jakimiś "miarodajnymi" uwagami w
            przeciwieństwie do tych typu: "nie raz słyszałam...", "leczyła, leczyła, nie
            pomagało, zdychało" etc. Przecież sami też chodzimy do lekarzy. Jak jeden nie
            pomaga to idziemy do innego.
    • Gość: Marysia Re: Anna Ryś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.08, 18:10
      hahaha, teraz to się wesoło robi:))) teraz Ty Jowita/itka podaj nazwisko Michała
      i się zakończy ten szaleńczy łańcuszek anonimowego podawania nazwisk:P)))
      • Gość: AS Re: Anna Ryś IP: 92.244.44.* 17.07.08, 19:20
        Wystarczy sprawdzic na naszej klasie pseudo sie zgadza wszystko gra
        za głupote i anonimowe wyładowywanie frustracji trzeba płacić:)
    • myszka2777 Re: Anna Ryś 18.07.08, 11:52
      Japiernicze co sie dzieje na tym forum.. Dajcie juz spokuj ludzie..Tylko
      niepotrzebnie zamęt robicie..!! Tacy mądrzy jestescie i w jakis sie detektywów
      bawicie.To chore zachowujecie sie jak dzieci.;/ Wykasuje wogóle wszystko to o
      czym było mówione. I przestańcie sie w takie badziewa bawic.Bo najlepiej sie na
      kogos uwziąśc.;/
    • Gość: itka369 Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 18.07.08, 12:08
      Chciałabym tylko jeszcze napisac. Że przestało mnie bawić to co piszecie. Tym
      bardziej że wszyscy zaczeli bawić sie w "detektywów" Miałam straszny rok i
      .chwile słabości...I tak mnie nie zrozumiecie bo mnie nie znacie... jezeli was
      wszystkich tak to bardzo uraziło to Przepraszam. Juz nie bede pisac na tym
      forum..nie chcem wiecej widziec obelg..itp. Kazdy ma swoje zdanie.. i każdy robi
      tak jak uważa.A tak apropo to nie tylko ja jedyna moge mieć taką ksywe. żegnam.
      A szczególnie tych co są tacy cfani.
      • Gość: Tom Re: Anna Ryś IP: 92.244.43.* 18.07.08, 15:30
        napisz do Jestem albo do BrawoGirl, taka wzruszająca historia
    • Gość: Tom zenujaca cenzura IP: 92.244.43.* 18.07.08, 15:29
    • Gość: Tom do cenzora IP: 92.244.43.* 18.07.08, 15:34
      za taka sprawna i szybka cenzurę trzeba zapłacić czy to może koneksje rodzinne a
      może jest inna forma płatności?? wspomnianym ptakiem trzeba się zaopiekować ?

      dno nie gazeta dno forum

      ciekawe swoja droga jak to cenzorzy pozwalają na opluwanie w jedna stronę,
      czyżby chęć podbicia statystyk ?
    • Gość: Tom cala prawda o itka369 IP: 92.244.43.* 18.07.08, 15:48
      74.125.39.104/search?q=cache:P7cIpVUPACoJ:www.photoblog.pl/itka369+itka369&hl=pl&ct=clnk&cd=1&gl=pl

      cenzura i skasowanie bloga nie pomogło
    • Gość: sara Re: Anna Ryś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 16:21
      Ludzie dajcie już spokój. Nie popieram tego, co napisała itka 369,
      ale prawdą jest, ze opiekuje się bezdomnymi zwierzakami i dla wielu
      znalazła domy.
      • Gość: Cenzorrrr Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 18.07.08, 16:44
        Jowito Górecka-Itko,mam nadzieje że Pani Anna dowie się o tych
        obelgach i wyciągnie wobec ciebie konsekwencje.Niech ci się nie
        wydaje, że możesz bezkarnie kogoś opluwać w internecie.
        • myszka2777 Re: Anna Ryś 18.07.08, 17:43
          Wy wogóle widzicie co robicie na tym forum... Mówicie ze Itka369 oczernia P.R a
          sami robicie to samo wobez Itki369. Jak juz wyrażacie swoje zdanie to tak samo
          postępujcie. Bo wogóle na tym forum nie można wystawić swojej opinii...?> jak
          tak to po co wogole takie forum.;/ bawicie sie w detektywów i wyszukujecie
          danych..Śmiechu Warte te FOrum... Opanujcie sie.
          • Gość: Marysia Re: Anna Ryś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 20:08
            teraz to się ubawiłam. Brakuje jeszcze jednego do tego wątku:

            Kto tu zagląda, ten tak wygląda:)))

            hahaha a te spokuj, wziaść, wogóle i chcem ... wow!
            • Gość: TakWyglądaMarysia Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 18.07.08, 21:58
              jak jest głodna.

              mag.awn.com/issue8.10/8.10images/gollum03_Gollum_goodRen.jpg
              • Gość: Marysia Re: Anna Ryś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.08, 22:19
                hahahah dopiero teraz "kto tu zagląda, ten tak wygląda" naprawdę
                pasuje:)))hahhahaaha
              • Gość: P.S. Re: Anna Ryś IP: *.ztpnet.pl 18.07.08, 22:33
                Balcerowicz musi odejść!.
    • r.b.k87 Re: Anna Ryś 10.01.16, 16:53
      Chcecie konkretow? Wybralismy rys jako lekarza dla naszego pieska. Na poczatku bylo w miare ok ale z wizyty na wizyte zmienilismy swoje zdanie. Teraz wiemy ze Anna rys nie powinna zajmowowac sie zwierzetami.Podczas rutynowych wizyt nie pomyslala nawet o tym, zeby obejrzec pieska. Na ostatniej wizycie bylismy po tabletke na robaki ale zglosilismy nasze zaniepokojenie odnosnie zaczerwieniem skory I odbytu. W dodatku powiedzielismy jej, ze piesek dzien wczesniej wymiotowal. Rysiowej nie chcialo sie nawet wstac od biurka I obejrzec pieska. Stwierdzila, ze to jakies uczulenie I ironicznie zapytala"cos jeszcze?" Bo chciala sie juz Nas pozbyc. Masz Piesio byl juz odwodniony a po powrocie wymiotowal. Dzian pozniej tez zwymiotowal a dwa dni pozniej juz byla masakra. Z rana wymiotowal pare razu I byl bez zycia. Pozniej przestal, wiec dalismy Ta tabletke co rysiowa kazala I po dwoch godzinach zaczela sie masakra. Piesek kilkanascie razy wymiotowal zolcia. Myslelismy, ze to juz koniec ale udalo Nam sie dodzwonic na pogotowie weterynaryjne na UL. Urszuli. Na nastepny dzien zaczelismy leczenie na ul. strumykowej. Idealne podejscie, szereg badan i super wyposazenie.Przez rys nasz Majkus walczyl o zycie. Dzis jest juz lepiej ale czeka Nas jeszcze dluga droga. Ludzie jezeli kochacie swoje zwierzeta trzymajcie sie z dala od rys. Jej nie zalezy na zwierzetach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka