Gość: Pełenpodziwu
IP: *.ostroleka.cvx.ppp.tpnet.pl
03.10.03, 19:58
Zielona Góra to wzorowe miasto. Pokazowo administrowane. Żadnych afer,
łapówek, mafii, przestępstw drobnych średnich i drastycznych. Ani
jeden "przedsiębiorca" nie wręczył urzędnikowi zbyt dużego "suweniru". Żaden
łysy nie wymusił na spokojnym przedsiębiorcy opłaty za "ochronę". Samochody
można zostawiać nawet z odkręconą szybą. Najwyżej ktoś ją życzliwie zakręci.
W szkołach nikt nie słyszał o przemocy, narkotykach. Szpitale posiadają pod
koniec roku niewykorzystane rezerwy finansowe. Nic, dosłownie nic złego, raj
na ziemi. Sądy z nudów wysyłają pracowników na prace społeczne przy
pielęgnowaniu miejskiej zieleni. Prokuratura i organy ścigania przekazują
niewykorzystane fundusze na charytatywne cele. Całkiem spore sumki.
Policjanci przeprowadzają staruszki przez jezdnie. Pomoc społeczna, z braku
bezdomnych i dręczonych przez patologie, planuje przezawodowienie.
Potrzebny był jakiś pobudzający impuls. Jakiś groźny przestępca,
zwyrodnialec, kryminalista. Irak miał swojego Sadama, a Zielona Góra co? Taki
błogi spokój? I pojawił się wreszcie Internauta, który nielegalnie napisał
to, co inni legalnie myślą. Może za myślenie też karać?????
Ja zaś, zgodnie z prawem, życzę Pani Prezydent Dużo, Dużo Zdrowia! Oraz
dalszego tak efektywnego ścigania zielonogórskich przestępców. Naród to
docenia i, być może w najbliższych wyborach na Prezydenta RP, da temu wyraz.
Niech wróci do Zielonej Góry prawo i spokój, jak niegdyś. Cała Polska patrzy
i podziwia.