Gość: lekarz analizator
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
22.10.03, 22:20
Rewelacyjna ankieta! Zrobiona profesjonalnie, oparta na
rzetelnej dokumentacji lekarskiej i obiektywnych kryteriach...
po prostu super-duper!!!
Ja robie podobnie: przyjmuje tylko pacjentow mlodych, zdrowych,
piekne kobiety i chodze do Kosciola (siadam zawsze przy
smietance z SLD) - dzieki temu mam najlepsze wyniki leczenia,
prawie zerowa smiertelnosc i poparcie polityczne. A jakie mam
samopoczucie!? Po prostu SUPER!!! Nawet bez Prozac'u!
LUDZIE!!! Marny dziennikarzyna skasowal troche grosza za
bezsensowna i nic nie wnoszaca ankiete. Poprawil samopoczucie
kilku ordynatorow (i dobrze, bo w obliczu kontraktow z NFZ to
nie maja oni rozowo w ciagu najblizszych dni) i... nic. Nic nie
wynika z tego, to martwa informacja. Bo:
1) jakie kryteria byly oceniane? (odpowiedzia jest
cytat: "Tygodnik rozesłał do wszystkich zarejestrowanych przez
Ministerstwo Zdrowia lecznic w kraju specjalną ankietę, mającą
na celu przede wszystkim określenie skuteczności terapii". a ja
w swojej duzej przychodni NIC nie dostalem (pewnie klamia, bo
nie napisali, ze do WYBRANYCH, czyli wyslali do wszystkich), po
drugie: jak lekarz z zewnatrz moze ocenic skutecznosc
leczenia?!! To kretynstwo do kwadratu: jak ktos moze ocenic, czy
ja skutecznie lecze, skoro nie ma wgladu w moje dokumenty
medyczne?? Skoro nie wie, ilu i z jakimi schorzeniami pacjentow
mam i jak po leczeniu wyglada ich stan zdrowia?? Moze wyleczylem
ich.. a moze umarli?
2) Jakis belkot: (cytat) "Odpowiedzi na zawarte w nich pytania
miały świadczyć o zagrożeniach szpitalnych i komforcie pobytu
pacjenta w placówce podczas zabiegów" - jak oceniano komfort
pacjenta? Iloscia wody w cienkiej zupie czy kromka chleba
(wyschnietego jak tost) jako cala kolacja? A moze pomiarem
temperatury przy dziurawym oknie szpitalnym? A moze ktos po
prostu zapytal pacjenta, jak sie czuje, czy ma mila opieke
pielegniarska, czy lekarz z nim rozmawia...? W szpitalu
wojwodzkim w ZG rozdaje sie anonimowe ankiety do wypelnienia
przez pacjentow... dlaczego znajduje je czesto w koszu na smieci
na salach chorych (niewypelnione)... to ma byc "rzetelne
ocenianie poziomu zadowolenia"?
Ech, dziennikarska solidnosc... Po prostu wstyd. Kolego
dziennikarzu: pomysl, co za knota wyprodukowales... Czy
chcialbys, abym ja ciebie leczyl z taka jakoscia, jak Ty
urodziles ten artykul..?