baaku 06.08.09, 11:42 Rozumiem, że jak ta kasjerka zostanie napadnięta, nie będzie liczyć na pomoc, nie będzie się wydzierać itd? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kroliklesny Wciaganie na czlonka- strach sie bac! 06.08.09, 11:47 Fajne! Europa! Moge sobie wyobrazic jak dlugo pani kasjerka pracujac za miedza zachowalaby swoja prace tak sie zachowujac. Ale w Niemczech ona by sie nigdy tak nie zachowala, tam sie dba o czlowieka, chocby byl "tylko" klientem. A teraz prosze sobie przedstawic podobna sytuacje np. na Ukrainie, ktora niektorzy tez na czlonka chca wciagac. Strach sie bac! Odpowiedz Link Zgłoś
paul123 to nie wina kasjerki 06.08.09, 11:52 Kasjerka powinna moze nie tyle zamknac kase co wstrzymac prace i telefonem powiadomic odpowiednie sluzby/przelozonych co sie stalo. I tyle. Za pomoc poszkodowanemu powinna odpowiadac ochrona, ktora jak sep sie zlatuja nad toba gdy tylko zapiszcza bramki a tu zapewne udawali ze nic sie nie stalo... Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 11:56 A jakby facetowi serducho stanelo? kasjerka powinna byc przeszkolona, jak sie zachowac w naglych sytuacjach! Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 12:58 > A jakby facetowi serducho stanelo? A jakby poraziło kolejne osoby? Całkowita nieodpowiedzialność, kasjerka powinna trafić do więzienia na 5 lat, inni pracownicy 2-3 lata, a market powinien zostać zamknięty (z towarem) do wyjaśnienia sprawy w sądzie, a potem zabulić z 100 tys odszkodowania i 10 mln kary. A jak będzie? Kasjerka nagana od pracodawcy, market mandat 200 zł od OIP. Odpowiedz Link Zgłoś
norbertrabarbar Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 13:39 Nie winiłbym kasjerki - w hipermarketach na kasach nie pracują mistrzowie intelektu i najprościej na świecie kasjerki nie wiedzą co w takie sytuacji zrobić. Mało tego, mogłaby ponieść konsekwencje, że zatrzymała kasę zważywszy, że jeszcze niedawno zdarzało się zmuszanie do pracy w pieluchach żeby nie wychodzić do toalety. Natomiast sklep jak najbardziej powinien zapłacić karę i odszkodowanie, których wysokość powinna być uzależniona od przychodów sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adasq Re: to nie wina kasjerki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:01 wydaje mi się, że każda kasa jak każde użądzenie elektromechaniczne ma takiego czerwonego grzybka którego należy wcisnąć jak coś się nie tak dzieje z kasą (podobnie jak z wtryskarkami czy obrabiarkami) ciekawe co ta kasjerka (lub ochrona) zrobiłaby w sytuacji gdyby napięcie pojawiło się na tych częściach których sama dotyka? może mielibyśmy doniesienie o upieczonej kasjerce??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adasq Re: to nie wina kasjerki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:07 jak się nie przeczyta to się nie zobaczy URZĄDZENIE Odpowiedz Link Zgłoś
shawel74 Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 15:16 GOŚCIU BYŁ NAELEKTRYZOWANY.SAM NIE ROBI Z TEGO SENSACJI. BO NIC SIĘ NIE STAŁO. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_login Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 15:34 LOL. Gosciu, nie rozbrajaj ludzi glupota :) Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet pieluchy, bioprądy ... 07.08.09, 11:50 Otóż to, Szanowny {Rzewień} ma rację! Pieluchy, bioprądy, podgląd kamer [w zielonogórskiej Castoramie kasjerkom USIĄŚĆ nie było można!], niska płaca... Co jeszcze Mózgom z Dyrekcji się skojarzy i na rozumek przyjdzie, by zawód kasjera ożywić, by wydajność jemu szczytowała?... Podłączenie kasjerki do 220V - a!, co tam - do trójfazówki! - sukces przyspieszania "PIK-PIK" na kasie murowany! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Za dużo słów w artykule? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 12:14 > Kasjerka powinna moze nie tyle zamknac kase co wstrzymac prace Obsłużyła całą kolejką według naocznego świadka. Czyli nie wstrzymała pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fa Re: Za dużo słów w artykule? IP: *.satfilm.net.pl 06.08.09, 12:32 Równie dobrze ktoś z kolejki mógł udzielić pomocy. Kasjerka ma obsługiwać kasę a nie udzielać pierwszej pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: de Re: Za dużo słów w artykule? IP: 93.179.207.* 06.08.09, 12:48 słuszna uwaga. a do tych, co tak niemcy zachwalają... na zachodzie każdy ma swoje do roboty i nie ośmieli się wykraczać poza swoje obowiązki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lopez Re: Za dużo słów w artykule? IP: 195.117.118.* 06.08.09, 13:36 Nie, nie słuszna uwaga tylko bzdura. Przepisy bhp są jasne w tej sprawie. Jeżeli ktoś jest zatrudniony na etacie i jest świadkiem wypadku, to ma obo-wią-zek udzielić pierwszej pomocy. Nie wiesz, nie pisz, mniej głupot będziesz opowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
dyngos Re: Za dużo słów w artykule? 06.08.09, 16:36 Czyli JKaczyński powinien udzielić dziennikarce pomocy, zamiast zwracać uwagę, że jej buty spadły? Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Za dużo słów w artykule? 06.08.09, 13:09 Tak, ma obsługiwać kasę, nawet jeśli ta jest niebezpieczna dla zdrowia i życia innych. Tak samo np. kierowca autobusu - ma pracować jakby nigdy nic, nawet jeśli spaliny wlatują do wnętrza pojazdu... Zastanów się czasem trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EmiM Re: Za dużo słów w artykule? IP: *.aster.pl 06.08.09, 14:46 Kasjerka pewnie była zatrudniona przez agencję pracy za 6 zł netto na godzinę + premia 1 zł brutto za akord, i w żaden sposób nie była przeszkolona nie tylko z zakresu udzielana pierwszej pomocy ale i bhp. Przy kasach są telefony i do jej obowiązku należało zawiadomić o sytuacji przełożonego. Tyle. Sądząc z braku reakcji kasjerki, podejrzewam, że i ona i jej poprzednicy, a także pracownicy sprzątający kasy informowali pewnie już wiele razy wcześniej kogoś na górze o problemach z "kopiącą" prądem kasą i spotkał się to z zerową reakcją ze strony Auchan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jester Re: to nie wina kasjerki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 13:34 Rzeczywiście w tym przypadku przede wszystkim poszkodowanemu powinna pomóc ochrona. W naszym kraju jednak, to pojęcie w przypadku pracowników zatrudnianych przez markety zostało zupełnie wypaczone. Pewnie żadnemu ze świadków wydarzenia nawet nie przeszło przez myśl że klient może oczekiwać jakiejś pomocy ze strony ochrony. Jedynym zajęciem ochrony w marketach jest ochrona interesów sklepu przed klientem. Na pewno nie ochrona klientów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Obrona znieczulicy i pochwała głupoty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 14:08 Ochrona powinna udzielić pomocy a kasjerka powinna kontynuować rażenie prądem. Jak na drodze widzisz wypadek, to jedziesz dalej, przecież ktoś inny jest od ratowania życia? Nie chodzi o to, że kasjerka miała wyskakiwać zza niezamkniętej kasy i reanimować klienta, tylko wezwać ochronę i wstrzymać obsługę przy niebezpiecznej kasie. Po komentarzach na forum, przestałem się dziwić głupocie kasjerki. Odpowiedz Link Zgłoś
arius5 Bardzo katolicki narodek, jak widze 06.08.09, 14:43 Milosc do blizniego na pierwszym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
srull Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 11:48 A wydana reszta się zgadzała? Odpowiedz Link Zgłoś
rojberek Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 11:51 Wydzierać się może - od tego ma ochronę, ale na pewno nie będzie liczyć na pomoc klientów - mogę się założyć, że większość z nich też by nie pomogła. W obecnych czasach jest jedna zasada - radź sobie sam. W sumie, całkiem normalna rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Normalna w dżungli, a nie w cywilizowanym świecie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 12:17 Ale to przecież Murzyni są dzikusami anie My, biali Polacy, katolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
herbat Ja bym ich o to pozwał, mają OC 06.08.09, 11:57 nie ma się co szczypać z hipermarektami, poza tym nie kupuj jedzenia w hipermarkecie spożywaj na miejscu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: super Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.chello.pl 06.08.09, 11:59 Nie,będzie dalej obsługiwać klientów jakby nigdy nic. Odpowiedz Link Zgłoś
upl Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:07 zastanawia mnie czemu nikt nie wezwal pogotowia i policji? przeciez to oczywiste w takim przypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:34 Po co policja? Chyba zeby aresztowac tego zaslabnietego, za zaklocenie spokoju? Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony-ruski-pedal przeciez to firma korporacyjna 06.08.09, 12:12 kasjerka nie bedzie ryzykowała stratą premii za wykonywanie nie swoich obowiazków, a ochrona to pewnie renciści i inni ułomni, tylko takich się zatrudnia aby było jak najtaniej! Odpowiedz Link Zgłoś
pasjonatx Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:19 To sa te "wartosci" i zasady wedlug Auchan,o ktorych pisza w ogloszeniach o prace.Jestem prawnikiem z wyksztalcenia,nie mam koneksji,szukam dlugo pracy,nikt ze mna nie rozmawia nawet-a mam dobry mozg i wiedze,staralem sie o prace tam na stanowisku pracownika ochrony.Nie musze dodawac,ze nawet zadnej odpowiedzi nie dostalem.Smutne to,ale prawdziwe postepowanie pracownikow i wlascicieli Auchan wobec tego czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: minka_fe Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.3s.pl 06.08.09, 12:52 Jeseś prawnikiem i masz prblemy ze znalezieniem pracy...piszesz o pracy w ochronie.... Szukaj pracy w urzędach, bankach, a jeśli na razie nie ma odzewu, to podejmij jakąkolwiek inną ; tylko proszę cię, nie trać wiary w siebie !! 3mam kciuki...prace teraz cieżko znaleźć, ale nie poddawaj się :* z tak dobrym wykształceniem, musisz nosic głowę wysoko. Na razie możesz podjąć jakąkolwiek pracę, ale szukaj dalej tej właściwej, a na pewno ci sie uda. Wierzę w to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pasjonat Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.chello.pl 06.08.09, 16:39 Nosze wysoko,ale nie wywyzszam sie.Nie ma takiej potrzeby.Setki maili i kserokopii dokumentow wysylalem.Kilka kurtuazyjnyh odpowiedzi otrzymalem.Dzis tylko koneksje sie licza.Smutne,ale prawdziwe.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 17:08 To za komuny tylko koneksje liczyły się. Oraz znajomości przy dostawaniu różnych przydziałów oraz na listach kolejkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
oleyu Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:21 Co za koleś. Ja bym od razu zadzwonił na pogotowie i straż. Napewno na zdrowie mu to nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
kadazan Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:50 To jest narażenie na utratę zdrowia lub życia - pozwać całego Auchana! Odpowiedz Link Zgłoś
slodkimisio To przez takich ludzi jak ta kasjerka ! 06.08.09, 12:21 To przez takich ludzi jak ta kasjerka w marketach sa male pensje. Nie tylko nie zareaguje jak stanie sie cos czlowiekowi obok, ale rowniez jak jej beda zabierac pieniadza lub dawac glodowa stawke, badz tez kazac pracowac caly dzien, to nie zaprotestuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tokida Elektryzująca promocja? 06.08.09, 12:22 W Media Markt potrafiliby sobie na czymś takim jeszcze dobry PR zrobić. Nie to co te safanduły z Auchana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fish Re: Elektryzująca promocja? IP: 81.130.214.* 06.08.09, 14:04 Wlasnie. Pewnie w nastepnej reklamie byloby o porazajacych ofertach w Media Markt :) Odpowiedz Link Zgłoś
sxati Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:52 Znieczulicę Polacy wynoszą z domu. Od dziecka są tak kształtowani przez rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
metalfan_1985 Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:13 Gratuluję zatem rodziców. Ja byłem wychowany inaczej i dlatego wku...a mnie ta obojętność u innych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
sxati Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:28 W pełni podzielam Twój gniew, bo mam podobne odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
czaromir Brawo Pały z Auchan 06.08.09, 12:58 Frontem do klienta. Przepraszam, prądem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg No to panowie z PIP będą przez parę dni ściemniać IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 13:30 Niestety niczego nie znajdą ,nic nie udowodnią.Powypisują jakieś mętne wnioski i tyle!!Tak tak wiem co piszę ,ta instytucja to FIKCJA!Czy jest ktoś kto by mógł powiedzieć że PIP w czymś mu pomógł? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kajot Re: No to panowie z PIP będą przez parę dni ście IP: 195.117.118.* 06.08.09, 13:41 Tak, mi pomógł. Pracowałem w firmie, która nie zapewniała mi bezpiecznych warunków pracy i mimo moich próśb sytuacja się nie zmieniała. Więc przyszła kontrola z PIP i dosrała im karę na kilka tysiów i jeszcze zapowiedzieli, że będą kontrolować cyklicznie. Na drugi dzień miałem wymieniane sprzęty, krzesło etc. PIP nie jest idealny, ale opowiadanie, że to fikcja świadczy tylko o Twojej ignorancji. Poczytaj sobie: www.pip.gov.pl/html/pl/sprawozd/08/spraw_08.htm. Trochę jednak robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: No to panowie z PIP będą przez parę dni ście IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 14:02 Hej o mojej ignorancji?Wygląda niezbicie że masz coś wspólnego z PIPami.Tak sie sklada że moja wiedza na ten temat wynika z obserwacji pewnych osob z PIP.Znam poprostu pewne osoby tam pracujące i ich stosunek do tzw spraw interwencyjnych.Powiem tak oni najbardziej lubią wyjezdzać w tzw teren ,oczywiscie już po fakcie(wypadku, zdarzeniu)Coś się dzieje,są wtedy ważni,nadęci,robią "uczone miny"Natomiast gdy przyjdzie do nich zgnebiony przez pracodawcę czlowiek to tak mu "doradzą ,pomogą"że biedaczysko traci wiarę w zasadność ich istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
mareklacki Nieudzielenie pomocy przez kasjerkę 06.08.09, 13:41 Moim zdaniem sprawa kwalifikuje się do prokuratury. Kasjerka zobowiązana była do udzielenia pierwszej pomocy. Za jej nieudzielenie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
humbug.pl Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:45 miał człowiek pecha, jak widać. nie przesadzajcie z prokuraturą, kobieta zarabia grosze, moze bała sie, ze wywalą ja z pracy? ale Auchan ma teraz niezły problem PR-owy.. porażony człowiek powinien mieć krzepę jak Roy Sullivan, którego piorun uderzył 7 razy a on przezył. www.humbug.pl/texts/view?art=czlowiek_blyskawica autentyczna historia. Odpowiedz Link Zgłoś
tehuana Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:49 jakby kasjerka zamknela kase to zaraz ludzie stojacy w kolejce byliby oburzeni kasjerka odpowiada za kase i za nic wiecej-i tak ma duzo stresu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: em Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: 156.17.125.* 06.08.09, 14:32 kasjerka powinna zareagować, przerwać pracę przy tej kasie i wezwać pomoc. zachować się jak człowiek a nie maszyna do pracy. ale może tak się traktuje pracowników w takich sieciach, jak maszyny właśnie, aż wreszcie się nimi stają. widocznie nie wymaga się od pracowników reagowania na sytuację, tylko wytężonej pracy oraz wydajności za wszelką cenę i takie są skutki. ochrona też nic nie zrobiła, więc widocznie to nie jest przyjęte. ktoś narzuca taki a nie inny styl pracy, ktoś pracę nadzoruje i chyba temu trzeba się przyjrzeć... Odpowiedz Link Zgłoś
everettdasherbreed Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 17:01 Zgodnie z przemysłowymi przepisami BHP, przy kasie powinien znajdować się przycisk wyłącznika awaryjnego, taki czerwony, z grzybkowatym przyciskiem. Wciśnięcie takiego wyłącznika powoduje natychmiastowe odłączenie zasilania oraz zatrzymanie wszystkich napędów w aktualnej pozycji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 20:56 Kasa to nie stacja energetyczna ani nie laboratorium elektryczne. Wylacznik i rozlacznik powinien znajdowac sie jedynie w rozdzielni WN/SN, ktora w takich sklepach nie moze byc dostepna dla ogolu i pewnie tam gdzie jest, jest zamknieta na kluczyk, ktorego nikt nie wie kto ma... Odpowiedz Link Zgłoś
tenare Kasjerka będzie sikać w pampersy, ale stanowiska 06.08.09, 14:16 nie opuści. Nawet gdyby klient zdechł pod kasą. Sprawa porażenia prądem klienta jest dla prokuratury. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliklesny Re: Kasjerka będzie sikać w pampersy, ale stanowi 06.08.09, 14:39 Byla taka afera w Krakowie bodajze, kilka miesiecy temu. Czlowiek padl niezywy pod kioskiem, lezal sobie spoko, a kobitka dalej gazetki sprzedawala! Nawet go podobno nie przykryli... Odpowiedz Link Zgłoś
uniaeuropejska1 Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:31 Jakże powinien być wdzięczny i tej kasjerce i tym ochroniarzom.Wysądzi sowite odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:37 Znajdzie sie do tej sprawy nieskorumpowany prokurator? Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:53 hmmm, wykształcony elektryk wkurza się na kasjerkę, że nie udzieliła pomocy człowiekowi, który na jego oczach został porażony prądem. Dobrze, że nie było konieczności ratowania życia bo ze względów formalnych (ustalenie kto powinien udzielić pomocy) człowiek mógł zejść. Odpowiedz Link Zgłoś
darjanek Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:58 Hmmm... Identyczna sytuacja spotkała mnie w jednym z poznanskich MediaMarktow. Poraził mnie prąd przy oglądaniu towarów na polkach. Obsługa nie zauważyła zwijącego sie z bólu człowieka. Podchodząc do jednego z panów obsługujących, opisałem krotko co się stało, a on stwierdził, ze nie pracuje na tym stanowisku i poprosił, żebym poczekał. Nastepna osoba z obsługi także mnie zignorowała. Poprosilem wiec o zapis z kamery przemyslowej. Zawolano ochrone. Pracownik firmy ochroniarskiej stwierdzil, ze tylko sad moze od nich tego zarzadac. Poprosilem o rozmowe z kierownikiem. Nie byl obecny. Obsłużył mnie kierownik sąsiedniego działu. Napisalem oświadczenie o zaistniałym wydarzeniu, prosiłem w nim o wyjasnienie. Następnego dnia odebrałem telefon z MediaMarkt. Osoba ze mną rozmawiająca grzecznie wytłumaczyła mi, ze oni nie widza problemu i zdarzenie, które opisałem dzień wcześniej nie miało miejsca. Żadnej pomocy!!! Nie dziwie się ofierze, żadnej pomocy!!! Klient to nie człowiek, klient to idiota!!! Odpowiedz Link Zgłoś
shawel74 Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:59 odwalcie się od kasjerki!! KASJERKA NIE PRZERWAŁA PRACY PONIEWAŻ KLIENCI JEJ NA TO NIE POZWOLILI.DLACZEGO TEN GOŚCIU MARCIN B NIE ZAREAGOWAŁ TYLKO SIĘ PRZYGLĄDAŁ JAK REKA KLIENTOWI SINIEJE.PANIE B.JEST PAN POTWOREM KTÓRY SZUKA SENSACJI. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek_login Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 15:33 > odwalcie się od kasjerki!! KASJERKA NIE PRZERWAŁA PRACY PONIEWAŻ > KLIENCI JEJ NA TO NIE POZWOLILI. LOL Odpowiedz Link Zgłoś
maxi_63 Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 15:22 Było w niedzielę nie chodzić do marketu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
shawel74 Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 15:29 zgadzam sie . NIEDZIELA WOLNA DLA KASJEREK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: saner Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 15:31 Amen berecie mocherowy Odpowiedz Link Zgłoś
deerzet Re: Amen 07.08.09, 11:57 Sanerowi zdedykowane: Pisownia mohera nie jest trudna. Odpowiedz Link Zgłoś