Dodaj do ulubionych

Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta

06.08.09, 11:42
Rozumiem, że jak ta kasjerka zostanie napadnięta, nie będzie liczyć na pomoc,
nie będzie się wydzierać itd?
Obserwuj wątek
    • kroliklesny Wciaganie na czlonka- strach sie bac! 06.08.09, 11:47
      Fajne! Europa! Moge sobie wyobrazic jak dlugo pani kasjerka pracujac
      za miedza zachowalaby swoja prace tak sie zachowujac. Ale w
      Niemczech ona by sie nigdy tak nie zachowala, tam sie dba o
      czlowieka, chocby byl "tylko" klientem. A teraz prosze sobie
      przedstawic podobna sytuacje np. na Ukrainie, ktora niektorzy tez na
      czlonka chca wciagac. Strach sie bac!
      • paul123 to nie wina kasjerki 06.08.09, 11:52
        Kasjerka powinna moze nie tyle zamknac kase co wstrzymac prace i telefonem
        powiadomic odpowiednie sluzby/przelozonych co sie stalo. I tyle. Za pomoc
        poszkodowanemu powinna odpowiadac ochrona, ktora jak sep sie zlatuja nad toba
        gdy tylko zapiszcza bramki a tu zapewne udawali ze nic sie nie stalo...
        • kroliklesny Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 11:56
          A jakby facetowi serducho stanelo? kasjerka powinna byc
          przeszkolona, jak sie zachowac w naglych sytuacjach!
          • manhu Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 12:58
            > A jakby facetowi serducho stanelo?
            A jakby poraziło kolejne osoby?

            Całkowita nieodpowiedzialność, kasjerka powinna trafić do więzienia na 5 lat, inni pracownicy 2-3 lata, a market powinien zostać zamknięty (z towarem) do wyjaśnienia sprawy w sądzie, a potem zabulić z 100 tys odszkodowania i 10 mln kary.
            A jak będzie? Kasjerka nagana od pracodawcy, market mandat 200 zł od OIP.
            • norbertrabarbar Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 13:39
              Nie winiłbym kasjerki - w hipermarketach na kasach nie pracują mistrzowie
              intelektu i najprościej na świecie kasjerki nie wiedzą co w takie sytuacji
              zrobić. Mało tego, mogłaby ponieść konsekwencje, że zatrzymała kasę zważywszy,
              że jeszcze niedawno zdarzało się zmuszanie do pracy w pieluchach żeby nie
              wychodzić do toalety. Natomiast sklep jak najbardziej powinien zapłacić karę i
              odszkodowanie, których wysokość powinna być uzależniona od przychodów sklepu.
              • Gość: adasq Re: to nie wina kasjerki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:01
                wydaje mi się, że każda kasa jak każde użądzenie elektromechaniczne
                ma takiego czerwonego grzybka którego należy wcisnąć jak coś się nie
                tak dzieje z kasą (podobnie jak z wtryskarkami czy obrabiarkami)
                ciekawe co ta kasjerka (lub ochrona) zrobiłaby w sytuacji gdyby
                napięcie pojawiło się na tych częściach których sama dotyka?
                może mielibyśmy doniesienie o upieczonej kasjerce???
                • Gość: adasq Re: to nie wina kasjerki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:07
                  jak się nie przeczyta to się nie zobaczy URZĄDZENIE
                • shawel74 Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 15:16
                  GOŚCIU BYŁ NAELEKTRYZOWANY.SAM NIE ROBI Z TEGO SENSACJI. BO NIC SIĘ
                  NIE STAŁO.
                  • ziutek_login Re: to nie wina kasjerki 06.08.09, 15:34
                    LOL. Gosciu, nie rozbrajaj ludzi glupota :)
              • deerzet pieluchy, bioprądy ... 07.08.09, 11:50
                Otóż to, Szanowny {Rzewień} ma rację!

                Pieluchy, bioprądy, podgląd kamer [w zielonogórskiej Castoramie
                kasjerkom USIĄŚĆ nie było można!], niska płaca...

                Co jeszcze Mózgom z Dyrekcji się skojarzy i na rozumek przyjdzie, by
                zawód kasjera ożywić, by wydajność jemu szczytowała?...

                Podłączenie kasjerki do 220V - a!, co tam - do trójfazówki! - sukces
                przyspieszania "PIK-PIK" na kasie murowany!
        • Gość: edek Za dużo słów w artykule? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 12:14
          > Kasjerka powinna moze nie tyle zamknac kase co wstrzymac prace

          Obsłużyła całą kolejką według naocznego świadka. Czyli nie wstrzymała pracy.
          • Gość: fa Re: Za dużo słów w artykule? IP: *.satfilm.net.pl 06.08.09, 12:32
            Równie dobrze ktoś z kolejki mógł udzielić pomocy. Kasjerka ma obsługiwać kasę a
            nie udzielać pierwszej pomocy.
            • Gość: de Re: Za dużo słów w artykule? IP: 93.179.207.* 06.08.09, 12:48
              słuszna uwaga.

              a do tych, co tak niemcy zachwalają... na zachodzie każdy ma swoje
              do roboty i nie ośmieli się wykraczać poza swoje obowiązki.
              • Gość: Lopez Re: Za dużo słów w artykule? IP: 195.117.118.* 06.08.09, 13:36
                Nie, nie słuszna uwaga tylko bzdura. Przepisy bhp są jasne w tej sprawie. Jeżeli
                ktoś jest zatrudniony na etacie i jest świadkiem wypadku, to ma obo-wią-zek
                udzielić pierwszej pomocy. Nie wiesz, nie pisz, mniej głupot będziesz opowiadał.
                • dyngos Re: Za dużo słów w artykule? 06.08.09, 16:36
                  Czyli JKaczyński powinien udzielić dziennikarce pomocy, zamiast
                  zwracać uwagę, że jej buty spadły?
            • czwarty.wymiar Re: Za dużo słów w artykule? 06.08.09, 13:09
              Tak, ma obsługiwać kasę, nawet jeśli ta jest niebezpieczna dla zdrowia i życia innych. Tak samo np. kierowca autobusu - ma pracować jakby nigdy nic, nawet jeśli spaliny wlatują do wnętrza pojazdu...
              Zastanów się czasem trochę.
          • Gość: EmiM Re: Za dużo słów w artykule? IP: *.aster.pl 06.08.09, 14:46
            Kasjerka pewnie była zatrudniona przez agencję pracy za 6 zł netto na godzinę +
            premia 1 zł brutto za akord, i w żaden sposób nie była przeszkolona nie tylko z
            zakresu udzielana pierwszej pomocy ale i bhp. Przy kasach są telefony i do jej
            obowiązku należało zawiadomić o sytuacji przełożonego. Tyle. Sądząc z braku
            reakcji kasjerki, podejrzewam, że i ona i jej poprzednicy, a także pracownicy
            sprzątający kasy informowali pewnie już wiele razy wcześniej kogoś na górze o
            problemach z "kopiącą" prądem kasą i spotkał się to z zerową reakcją ze strony
            Auchan.
        • Gość: jester Re: to nie wina kasjerki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 13:34
          Rzeczywiście w tym przypadku przede wszystkim poszkodowanemu powinna pomóc
          ochrona. W naszym kraju jednak, to pojęcie w przypadku pracowników zatrudnianych
          przez markety zostało zupełnie wypaczone. Pewnie żadnemu ze świadków wydarzenia
          nawet nie przeszło przez myśl że klient może oczekiwać jakiejś pomocy ze strony
          ochrony. Jedynym zajęciem ochrony w marketach jest ochrona interesów sklepu
          przed klientem. Na pewno nie ochrona klientów...
          • Gość: edek Obrona znieczulicy i pochwała głupoty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 14:08
            Ochrona powinna udzielić pomocy a kasjerka powinna kontynuować rażenie prądem.
            Jak na drodze widzisz wypadek, to jedziesz dalej, przecież ktoś inny jest od
            ratowania życia?
            Nie chodzi o to, że kasjerka miała wyskakiwać zza niezamkniętej kasy i
            reanimować klienta, tylko wezwać ochronę i wstrzymać obsługę przy niebezpiecznej
            kasie. Po komentarzach na forum, przestałem się dziwić głupocie kasjerki.
        • arius5 Bardzo katolicki narodek, jak widze 06.08.09, 14:43
          Milosc do blizniego na pierwszym miejscu.
    • srull Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 11:48
      A wydana reszta się zgadzała?
    • rojberek Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 11:51
      Wydzierać się może - od tego ma ochronę, ale na pewno nie będzie liczyć na pomoc
      klientów - mogę się założyć, że większość z nich też by nie pomogła.
      W obecnych czasach jest jedna zasada - radź sobie sam. W sumie, całkiem normalna
      rzecz.
      • Gość: edek Normalna w dżungli, a nie w cywilizowanym świecie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 12:17
        Ale to przecież Murzyni są dzikusami anie My, biali Polacy, katolicy.

    • herbat Ja bym ich o to pozwał, mają OC 06.08.09, 11:57
      nie ma się co szczypać z hipermarektami,
      poza tym nie kupuj jedzenia w hipermarkecie
      spożywaj na miejscu!
    • Gość: super Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.chello.pl 06.08.09, 11:59
      Nie,będzie dalej obsługiwać klientów jakby nigdy nic.
    • zumber kasa nr 13 06.08.09, 12:00
      I wszystko jasne;)
    • upl Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:07
      zastanawia mnie czemu nikt nie wezwal pogotowia i policji? przeciez to
      oczywiste w takim przypadku...
      • kroliklesny Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:34
        Po co policja? Chyba zeby aresztowac tego zaslabnietego, za
        zaklocenie spokoju?
    • czerwony-ruski-pedal przeciez to firma korporacyjna 06.08.09, 12:12
      kasjerka nie bedzie ryzykowała stratą premii za wykonywanie nie swoich
      obowiazków, a ochrona to pewnie renciści i inni ułomni, tylko takich się
      zatrudnia aby było jak najtaniej!
    • pasjonatx Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:19
      To sa te "wartosci" i zasady wedlug Auchan,o ktorych pisza w ogloszeniach o
      prace.Jestem prawnikiem z wyksztalcenia,nie mam koneksji,szukam dlugo
      pracy,nikt ze mna nie rozmawia nawet-a mam dobry mozg i wiedze,staralem sie o
      prace tam na stanowisku pracownika ochrony.Nie musze dodawac,ze nawet zadnej
      odpowiedzi nie dostalem.Smutne to,ale prawdziwe postepowanie pracownikow i
      wlascicieli Auchan wobec tego czlowieka
      • Gość: minka_fe Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.3s.pl 06.08.09, 12:52
        Jeseś prawnikiem i masz prblemy ze znalezieniem pracy...piszesz o pracy w ochronie.... Szukaj pracy w urzędach, bankach, a jeśli na razie nie ma odzewu, to podejmij jakąkolwiek inną ; tylko proszę cię, nie trać wiary w siebie !! 3mam kciuki...prace teraz cieżko znaleźć, ale nie poddawaj się :* z tak dobrym wykształceniem, musisz nosic głowę wysoko. Na razie możesz podjąć jakąkolwiek pracę, ale szukaj dalej tej właściwej, a na pewno ci sie uda. Wierzę w to.
        • Gość: Pasjonat Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.chello.pl 06.08.09, 16:39
          Nosze wysoko,ale nie wywyzszam sie.Nie ma takiej potrzeby.Setki maili i kserokopii dokumentow wysylalem.Kilka kurtuazyjnyh odpowiedzi otrzymalem.Dzis tylko koneksje sie licza.Smutne,ale prawdziwe.Pozdrawiam.
          • everettdasherbreed Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 17:08
            To za komuny tylko koneksje liczyły się. Oraz znajomości przy dostawaniu różnych
            przydziałów oraz na listach kolejkowych.
    • oleyu Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:21
      Co za koleś. Ja bym od razu zadzwonił na pogotowie i straż.
      Napewno na zdrowie mu to nie wyszło.
      • kadazan Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:50
        To jest narażenie na utratę zdrowia lub życia - pozwać całego Auchana!
    • slodkimisio To przez takich ludzi jak ta kasjerka ! 06.08.09, 12:21
      To przez takich ludzi jak ta kasjerka w marketach sa male pensje. Nie tylko nie zareaguje jak stanie sie cos czlowiekowi obok, ale rowniez jak jej beda zabierac pieniadza lub dawac glodowa stawke, badz tez kazac pracowac caly dzien, to nie zaprotestuje.
    • tokida Elektryzująca promocja? 06.08.09, 12:22
      W Media Markt potrafiliby sobie na czymś takim jeszcze dobry PR
      zrobić. Nie to co te safanduły z Auchana...
      • Gość: Fish Re: Elektryzująca promocja? IP: 81.130.214.* 06.08.09, 14:04
        Wlasnie.
        Pewnie w nastepnej reklamie byloby o porazajacych ofertach w Media
        Markt :)
    • sxati Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 12:52
      Znieczulicę Polacy wynoszą z domu. Od dziecka są tak kształtowani przez rodziców.
      • metalfan_1985 Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:13
        Gratuluję zatem rodziców. Ja byłem wychowany inaczej i dlatego wku...a mnie ta
        obojętność u innych ludzi.
        • sxati Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:28
          W pełni podzielam Twój gniew, bo mam podobne odczucia.
    • czaromir Brawo Pały z Auchan 06.08.09, 12:58
      Frontem do klienta. Przepraszam, prądem.
      • Gość: greg No to panowie z PIP będą przez parę dni ściemniać IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 13:30
        Niestety niczego nie znajdą ,nic nie udowodnią.Powypisują jakieś mętne wnioski i
        tyle!!Tak tak wiem co piszę ,ta instytucja to FIKCJA!Czy jest ktoś kto by mógł
        powiedzieć że PIP w czymś mu pomógł?
        • Gość: Kajot Re: No to panowie z PIP będą przez parę dni ście IP: 195.117.118.* 06.08.09, 13:41
          Tak, mi pomógł. Pracowałem w firmie, która nie zapewniała mi bezpiecznych
          warunków pracy i mimo moich próśb sytuacja się nie zmieniała. Więc przyszła
          kontrola z PIP i dosrała im karę na kilka tysiów i jeszcze zapowiedzieli, że
          będą kontrolować cyklicznie. Na drugi dzień miałem wymieniane sprzęty, krzesło etc.
          PIP nie jest idealny, ale opowiadanie, że to fikcja świadczy tylko o Twojej
          ignorancji. Poczytaj sobie:
          www.pip.gov.pl/html/pl/sprawozd/08/spraw_08.htm. Trochę jednak robią.
          • Gość: greg Re: No to panowie z PIP będą przez parę dni ście IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 14:02
            Hej o mojej ignorancji?Wygląda niezbicie że masz coś wspólnego z PIPami.Tak sie
            sklada że moja wiedza na ten temat wynika z obserwacji pewnych osob z PIP.Znam
            poprostu pewne osoby tam pracujące i ich stosunek do tzw spraw
            interwencyjnych.Powiem tak oni najbardziej lubią wyjezdzać w tzw teren
            ,oczywiscie już po fakcie(wypadku, zdarzeniu)Coś się dzieje,są wtedy
            ważni,nadęci,robią "uczone miny"Natomiast gdy przyjdzie do nich zgnebiony przez
            pracodawcę czlowiek to tak mu "doradzą ,pomogą"że biedaczysko traci wiarę w
            zasadność ich istnienia.
    • mareklacki Nieudzielenie pomocy przez kasjerkę 06.08.09, 13:41
      Moim zdaniem sprawa kwalifikuje się do prokuratury. Kasjerka zobowiązana była
      do udzielenia pierwszej pomocy. Za jej nieudzielenie grozi do 10 lat
      pozbawienia wolności.
    • humbug.pl Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:45
      miał człowiek pecha, jak widać.
      nie przesadzajcie z prokuraturą, kobieta zarabia grosze, moze bała sie, ze
      wywalą ja z pracy? ale Auchan ma teraz niezły problem PR-owy..

      porażony człowiek powinien mieć krzepę jak Roy Sullivan, którego piorun
      uderzył 7 razy a on przezył.
      www.humbug.pl/texts/view?art=czlowiek_blyskawica
      autentyczna historia.
    • tehuana Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 13:49
      jakby kasjerka zamknela kase to zaraz ludzie stojacy w kolejce byliby
      oburzeni
      kasjerka odpowiada za kase i za nic wiecej-i tak ma duzo stresu
      • Gość: em Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: 156.17.125.* 06.08.09, 14:32
        kasjerka powinna zareagować, przerwać pracę przy tej kasie i wezwać pomoc. zachować się jak człowiek a nie maszyna do pracy. ale może tak się traktuje pracowników w takich sieciach, jak maszyny właśnie, aż wreszcie się nimi stają. widocznie nie wymaga się od pracowników reagowania na sytuację, tylko wytężonej pracy oraz wydajności za wszelką cenę i takie są skutki. ochrona też nic nie zrobiła, więc widocznie to nie jest przyjęte. ktoś narzuca taki a nie inny styl pracy, ktoś pracę nadzoruje i chyba temu trzeba się przyjrzeć...
        • everettdasherbreed Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 17:01
          Zgodnie z przemysłowymi przepisami BHP, przy kasie powinien znajdować się
          przycisk wyłącznika awaryjnego, taki czerwony, z grzybkowatym przyciskiem.
          Wciśnięcie takiego wyłącznika powoduje natychmiastowe odłączenie zasilania oraz
          zatrzymanie wszystkich napędów w aktualnej pozycji.
          • Gość: paul Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 20:56
            Kasa to nie stacja energetyczna ani nie laboratorium elektryczne.
            Wylacznik i rozlacznik powinien znajdowac sie jedynie w rozdzielni WN/SN, ktora
            w takich sklepach nie moze byc dostepna dla ogolu i pewnie tam gdzie jest, jest
            zamknieta na kluczyk, ktorego nikt nie wie kto ma...
    • tenare Kasjerka będzie sikać w pampersy, ale stanowiska 06.08.09, 14:16
      nie opuści. Nawet gdyby klient zdechł pod kasą.
      Sprawa porażenia prądem klienta jest dla prokuratury.
      • kroliklesny Re: Kasjerka będzie sikać w pampersy, ale stanowi 06.08.09, 14:39
        Byla taka afera w Krakowie bodajze, kilka miesiecy temu. Czlowiek
        padl niezywy pod kioskiem, lezal sobie spoko, a kobitka dalej
        gazetki sprzedawala! Nawet go podobno nie przykryli...
    • uniaeuropejska1 Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:31
      Jakże powinien być wdzięczny i tej kasjerce i tym
      ochroniarzom.Wysądzi sowite odszkodowanie.
    • alex-alexander Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:37
      Znajdzie sie do tej sprawy nieskorumpowany prokurator?
    • savrin Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:53
      hmmm, wykształcony elektryk wkurza się na kasjerkę, że nie udzieliła pomocy
      człowiekowi, który na jego oczach został porażony prądem. Dobrze, że nie było
      konieczności ratowania życia bo ze względów formalnych (ustalenie kto powinien
      udzielić pomocy) człowiek mógł zejść.
    • darjanek Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:58
      Hmmm...
      Identyczna sytuacja spotkała mnie w jednym z poznanskich MediaMarktow. Poraził
      mnie prąd przy oglądaniu towarów na polkach. Obsługa nie zauważyła zwijącego
      sie z bólu człowieka. Podchodząc do jednego z panów obsługujących, opisałem
      krotko co się stało, a on stwierdził, ze nie pracuje na tym stanowisku i
      poprosił, żebym poczekał. Nastepna osoba z obsługi także mnie zignorowała.
      Poprosilem wiec o zapis z kamery przemyslowej. Zawolano ochrone. Pracownik
      firmy ochroniarskiej stwierdzil, ze tylko sad moze od nich tego zarzadac.
      Poprosilem o rozmowe z kierownikiem. Nie byl obecny. Obsłużył mnie kierownik
      sąsiedniego działu. Napisalem oświadczenie o zaistniałym wydarzeniu, prosiłem
      w nim o wyjasnienie.
      Następnego dnia odebrałem telefon z MediaMarkt. Osoba ze mną rozmawiająca
      grzecznie wytłumaczyła mi, ze oni nie widza problemu i zdarzenie, które
      opisałem dzień wcześniej nie miało miejsca.

      Żadnej pomocy!!! Nie dziwie się ofierze, żadnej pomocy!!!
      Klient to nie człowiek, klient to idiota!!!
    • shawel74 Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 14:59
      odwalcie się od kasjerki!! KASJERKA NIE PRZERWAŁA PRACY PONIEWAŻ
      KLIENCI JEJ NA TO NIE POZWOLILI.DLACZEGO TEN GOŚCIU MARCIN B NIE
      ZAREAGOWAŁ TYLKO SIĘ PRZYGLĄDAŁ JAK REKA KLIENTOWI SINIEJE.PANIE
      B.JEST PAN POTWOREM KTÓRY SZUKA SENSACJI.
      • ziutek_login Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 15:33
        > odwalcie się od kasjerki!! KASJERKA NIE PRZERWAŁA PRACY PONIEWAŻ
        > KLIENCI JEJ NA TO NIE POZWOLILI.

        LOL
    • maxi_63 Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 15:22
      Było w niedzielę nie chodzić do marketu!!!
      • shawel74 Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta 06.08.09, 15:29
        zgadzam sie . NIEDZIELA WOLNA DLA KASJEREK.
      • Gość: saner Re: Wypadek w hipermarkecie: prądem do klienta IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.08.09, 15:31
        Amen berecie mocherowy
        • deerzet Re: Amen 07.08.09, 11:57
          Sanerowi zdedykowane:
          Pisownia mohera nie jest trudna.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka