poziom-ka
05.10.04, 07:57
Na spotkaniu zorganizowanym w sprawie uwłaszczenia spółdzielczych mieszkań w
Suwałkach przedstawiciel LPR przekonywał zebrane osoby o konieczności
wykupienia gruntów. Obecna na zebraniu Czesława Wasilewska wpisała swoje
personalia na podsuniętej jej liście, pozbawionej jednak jakiegokolwiek
nagłówka. Następnie usłyszała o konieczności płacenia składek. Dwa miesiące
zabiegała, aby jej nazwisko zniknęło z partyjnych rejestrów. W podobnej
sytuacji znalazły się również inne osoby. Działacze LPR kategorycznie
zaprzeczają, jakoby wpisywali te osoby na partyjną listę członków. Sami się
zapisali a teraz mają jakieś pretensje.