sherlock_holmes
19.03.04, 08:17
...i jak grzyby po deszczu pojawilo sie sporo samochodow, ciagnacych za soba
gryzacy niebieski dymek spalanego oleju (silnikowego, nie napedowego).
Niestety, przy wyzszych temperaturach olej jest rzadszy i wszystko to, co
dalo sie ukryc w zimie, na wiosne wylazi na swiatlo dzienne.
Co ciekawe, wsrod tych "niebiskodymnych" prym wioda taksowkarze. Gdzie zatem
mit o legendarnej trwalosci zlotowkarskich bryk? Chyba rozplynal sie w ich
sknerstwie...