vanillacat
10.02.06, 21:37
Z Gazety Wspołczesnej: Suwalski policjant, którego poinformowała o zaginięciu syna matka 17 letniego Mateusza (złożył zeznania obciązające braci R, za handel narkotykami), nie dopełnił obowiazków słuzbowych, uznał Inspektorat Komendanta Wojewodzkiego Policji. Jej zdaniem funkcjonariusz potraktował ja lekceważaco, uznał ze chłopak zasiedział sie u dziewczyny.Swoje pretensje do policji kobieta zawarła w zawiadomieniu do prokuratury. funjconariusz nie straci pracy, ale zostanie ukarany dyscyplinarnie, czyli nie będzie przez jakiś czas otrzymywał podwyzek itp.
Moze czas zacząć przeciwdziałac znieczulicy, ktora jak widac na powyższym przykładzie panuje w suwalskiej komendzie? Pytanie kto się tym zajmie?