Gość: fan IP: *.m.pppool.de 12.03.06, 14:28 brawo schumi ! dobry poczatek, tylko tak dalej Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
obraza.uczuc.religijnych Kiedy Skubis i Borowczyk 12.03.06, 14:33 przstaną zachwycać się Ferrari? Śmieszna była sytuacja gdy Skubis przy drugim pit-stpie Schumachera zachycał się taktyką Brawna a za chwolę Alonso zrobił swój pit-stop na którym wyprzedził Schumiego. Wtedy Skubis nie powiedział ani słowa o wielkości taktyki Renault. Odpowiedz Link Zgłoś
maclaren Re: Kiedy Skubis i Borowczyk 12.03.06, 16:01 Zagranie Renaulta było naprawdę dobre, ale to ferrari pozostaje największym mistzrem taktyki, tak jak Schumacher nadal jest największym mistrzem spośród jeżdżących kierowców. Jeśli trochę się orientujesz w F1 to dobrze wiesz, że Ferrari wygrało tyle wyścigów dzięki idealnej taktyce, ze nie sposób nie chwalić ich za to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek B Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.chello.pl 12.03.06, 17:22 Ja bym raczej zadał pytanie, kiedy Skubis i Borowczyk wreszcie stracą tę robotę. To bezwzględnie najgorsi komentatorzy sportowi jakich znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tompryce Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:23 sto razy tak Odpowiedz Link Zgłoś
qulag Skubis i Borowczyk czyli wielka porażka TV4... 12.03.06, 22:03 > sto razy tak a nawet tysiąc razy tak... tylko to i tak nic nie da :( choć obaj panowie są po prostu beznadziejni, to pozycję Borowczyka jeszcze rozumiem - koleś "siedzi" w temacie od dawna, na pewno wyrobił sobie układy i rozumiem, że jest nie do ruszenia... ale Skubis? Maryjo Zawsze Dziewico przez toruńskie radio wywoływana! żenada, brak podstawowej wiedzy, lapsusy słowne i do tego kompletni brak orientacji w tym co się dzieje na torze! a czytał ktoś felietony tego dziennikarzyny w Top Speed? moja mama by chyba pisała lepsze eseje na temat F1... ten koleś jest chyba synulkiem/wnuczkiem kogoś z Polsatu/TV4 bo innego argumentu za zatrudnianiem tego pseudo-znawcy nie widzę... to już mnie by wzięli do tej pracy, nawet bez wynagrodzenia bym pokomentował :) i przynajmniej bym kaski kierowców odróżniał :) Szpakowski i reszta od piłki kopanej przynajmniej są śmieszni, ci panowie są żenujący... PS. Borowczyk za to pasuje to komentowania transisji z RSMŚ - jak czyta z kartki to jakoś to mu wychodzi, bo wielkiej wiedzy nie ma, ale ma świetny głos i dykcję... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:21 Dzisiejsza kolejność na mecie to nie był żaden tam skutek taktyki Ferrari ani Renault, ani nawet różnic między oboma kierowcami (bo obaj jechali idealnie równo w drugiej połowie wyścigu), tylko efekt minimalnie lepszej pracy mechaników Renault. Taktyka obu zespołów była identyczna, jedyna różnica to ta, że Alonso zjeżdżał za każdym razem 3 okr. później niż Schumi. Dlatego zgadzam się, że Skubis plótł trzy po trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frant Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:44 Pan Borowczyk był pierwszym komentatorem Formuły I w Polsce! Razem z redaktorem Zientarskim już około 1989 roku komentowali obszerne fragmenty Formuły I, jakie nadawała TVP2 na żywo. I nawet takiemu doświadczonemu redaktorowi zdarzają się wpadki, a co dopiero jemu młodszemu koledze - Skubisowi. W końcu są tylko ludźmi. Obydwaj mają swój charakterystyczny styl, podkręcją atmosferę, momentami irytują widzów - co dodaje pikanterii często nudnym wyścigom. Takich komentatorów można sobie tylko wymarzyć, albo obejrzeć w następną niedzielę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:25 Nie zgadzam się, Borowczyk i Zientarski rzeczywiści robili to od dawna, ale poziom ich komentarzy był zawsze dość niski. Jechali głównie na tym, że Polacy mało mieli wtedy informacji o F1 i prawie wszystko łykali. Po latach Borowczyk nieco się wyrobił, ale i tak tamte lata nie przydają mu dziś chwało. Widać, że nie czytywał w latach 80. tekstów Niny Lengyel, a przecież były dostępne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alexzanardi Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:21 dobrzy to byli murray walker i james hunt lub na eurosporcie john watson i ben edwards. to sa straszne miernoty bez wiedzy. sport samochodowy ma w polsce nieustannie pech jezeli pamietacie nieudaczników w stylu gucwy na C+ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:30 Popieram, Watson był boski! Zresztą widać pewną zasadę - najlepiej komentują ci, co sami kiedyś jeździli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeanalesi Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 20:13 zosdtało trochę na eurosporcie w motogp w wersji angielskiej. tam jest klasa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Re: Nieprawda! IP: *.aster.pl 12.03.06, 19:45 Pan Borowczyk był pierwszym komentatorem Formuły I w Polsce! Razem z redaktorem > Zientarskim już około 1989 roku komentowali obszerne fragmenty Formuły I, jaki > e nadawała TVP2 na żywo. Nieprawda! Około 20 lat wcześniej wyścigi Formuły 1 i to pięknie(!) komentował Pan Eugeniusz Pach znawca sportu samochodowego. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeanalesi.aka alex Re: Nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 20:12 polska zawsze była 100 lat za murzynami pod wzgledem komentarza do wyścigów. wolę ogladac juz na RTL. CYFRA + miała kiedys wielką zaletę mozna było wyłączyc dźwięk. patetyczny ton, brak luzu i błyskotliwosci to wielka wada panów B. i S. poza tym kazde zdnie jest nieprawdopodobnie celebrowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poznaniak Re: Kiedy Skubis i Borowczyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 08:15 Nie można pominąć faktu ciągłego mylenia bolidów , ( Np Midland z Mclarenem) A Adrian Skubis swoim dziwnym głosem cały czas się wtrąca, nie da nikomu nic powiedzieć, najlepiej wypadł Hołowczyc, naprawdę widac profesjonalizm tego pana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papamobil Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(:( IP: *.localdomain / *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 14:34 "iceman" pokazał wszystkim jak powinno się jeździć !!!!Start z 22 miejsca a meta na 3 !!!!!! Czapki z głów przed RAIKKONENEM !!!!! TO JEST PRAWDZIWY MISTRZ !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calcinus Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.m.pppool.de 12.03.06, 16:08 Z jednej strony racja a z drugiej Raikkonen jezdzi caly czas na maxa dlatego czesto ma rozne awarie. Inni kierowcy oszczedzaja troche swoje maszyny a Raikkonen ryzykuje: albo zajezdzi silnik albo nie. Oczywiscie skok z miejsca ostatniego na 3 jest niesamowity ale jak powiedziano, on nie oszczedza maszyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msnbetterthan Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.net152.okay.pl 12.03.06, 16:31 tu sie nie oszczędza tylko jeździ. _____ www.cherubino.pl www.podaniolami.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calcinus Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.m.pppool.de 12.03.06, 16:51 Bzury gadasz :) Poczytaj troche o F1, wystarcza wywiady z dyrektorami technicznymi teamow :) Sami zawodnicy tez czesto mowia: "Musialem oszczedzac to i to bo bym w ogole nie dojechal do mety". Pewnie myslisz tez ze np. w biegu na 10000m nikt sie nie oszczedza tylko biegnie na maxa od poczatku do konca? A uprawiales kiedys jakis sport, chociazby amatorsko? :) Znasz pojecie taktyka? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Riccardo Patrese Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:59 stary może nie dociska pedału gazu do końca ja w komedii pod tytułem wyscig. KIMI pokazał klase. pobiegaj sobie na 10000 metrów, a jacy tam startują zawodnicy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calcinus Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.m.pppool.de 12.03.06, 17:01 Hmmm.... mozesz sie jakos jasniej wyrazac? :) A gdzie napisalem ze Raikkonen NIE POKAZAL klasy? Napisalem ze jezdzi troche INACZEJ taktycznie niz inni co nie znaczy gorzej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moim zdaniem Raikkonen i trochę przed nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:20 No to ja powiem, tak, jeździ gorzej. I masz absolutną rację pisząc, że jest kierowcą, który jeździ na maksa. Oczywiście, że to kierowca, który ma wielką klasę ale jednak brakuje mu tego czegoś, żeby być wielkim mistrzem. To nie pech, ani przypadek, że właśnie jego bolid szwankuje tak często. Wykręcone do granic możliwości silniki potrzebują odpowiedniego traktowania, a nie wciskania non stop "w podłogę". Tak jak niektórzy jadą na granicy przyczepności i albo wylatują z toru, albo kończą na dobrym miejscu. Montoya też ma wielką klasę, ale wielkim mistrzem nie będzie, bo za często sie gotuje i robi rzeczy po prostu głupie. Wielkim mistrzem jest na pewno Schumacher, a zadatki mają np. Alonso i Button. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szynszyl Re: Raikkonen i trochę przed nim IP: *.kom / *.os1.kn.pl 12.03.06, 18:12 Button??? nie rozsmieszaj mnie...zadatki to ma Rosenberg...a Button albo wkoncu wygra swoja 1 GP w tym sezonie albo bedzie po nim....a szkoda bo go lubie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calcinus Re: Raikkonen i trochę przed nim IP: *.m.pppool.de 12.03.06, 18:18 Rosberg a nie Rosenberg :) Zadatki to ma IMO Kovalainnen i Kubica :) I tak mozemy w nieskonczonosc, faktem jest ze w nastepnym sezonie ktos z dwojki Montoya-Raikkonen odchodzi z MacLarena a byc moze nawet obydwaj. Na pewno nie bez powodu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeanalesi Re: Raikkonen i trochę przed nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:25 2reck ma rację Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Raikkonen i trochę przed nim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:16 Generalnie się z Tobą zgadzam. Ale jakoś bardzo przypomina mi Raikkonen Sennę z początków jego kariery: też był od początku piekielnie szybki, a zajęło mu 4 lata zdobycie tytułu. Z Raikkonenem może być podobnie, szybkość ma jak sto dwa, a z czasem nauczy się, jak wygrywać z najlepszymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: didier pironi Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:01 calcinus. jezeli jeszcze biegasz pokaż klase kim jestem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:28 Święta prawda. Oszczędzanie zostawmy redaktorom "Motoru". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Raikkonen !!!!!! i długo , długo nic .....:(: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:26 Zgadzam się w 100%, to dziś najszybszy jeżdziec! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kubica Re: Alonso wygrał GP Bahrajnu IP: 81.1.88.* 12.03.06, 14:44 s9.bitefight.pl/c.php?uid=29683 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jean Alesi Re: Alonso wygrał GP Bahrajnu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:55 Brawo Fernando. pokonałes czerwonego barona jego własną bronią. juan pablo weż sie w garść. borowczyk od zawsze przesadzał w miłosci do ferrari a gdy skibis powiedział sauberze petronas to marłem ze śmiechu. niestety wyscigi znów sie będą rozgrywały w boksach przez zmiane opon. a moze to lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: calcinus Re: Alonso wygrał GP Bahrajnu IP: *.m.pppool.de 12.03.06, 17:04 CALE SZCZESCIE ze mozna zmieniac opony w czsie wyscigu. primo dla bezpieczenstwa zawodnikow a secundo wyrownuje to troche szanse, w koncu chodzi o to kto jest lepszym kierowca a nie komu opony dluzej wytrzymaja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jean Alesi Re: Alonso wygrał GP Bahrajnu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:47 lepszy kierowca potrafi lepiej zachować opony wide Jim Clark. pewnie nie wiesz kto to. Ale coś w tym jest.to co z tym pironim???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gunar Nillson Re: Alonso wygrał GP Bahrajnu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:51 bridgestone nie potrafił zbudowac dobrej opony wytrzmujacej cały wyscig. wiec fia znów im pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: F0 Raikkonen?Moze gdyby nie jezdzil w g.... Mclarenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 16:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinio Re: Massa nie wykonał zadania IP: *.234-201-80.adsl.skynet.be 12.03.06, 17:14 Massa, nowy giermek Schumachera, chociaż się starał, nie wykonał zadania. Po starcie blokował Alonso, ale nieskutecznie. Potem nie udał mu się "wślizg", którym próbował zdjąc Alonso z toru. Zdenerwowana ekipa długo musiała go obsługiwać w boksie, no i wyszła zupełana klapa. Widać od początku, że Ferrari znów będzie uciekać się do brudnych chwytów, byle tylko wygrać. Brawo Alonso i Renault! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:30 Mam wrażenie, że ogladałeś pierwszy raz w życiu wyścig F1. Moje spostrzeżenia są takie, że starty wyglądają w ten właśnie sposób niezależnie od tego kto stoi na pierwszych polach. Rozumiem, że nie lubisz Ferrari, wolno Ci, ale niech to nie przesłania zdrowego rozsądku. Zastanów się jeszcze raz i pomyśl co napisałeś: zdenerwowana ekipa ? Że nie udało się wypchnąć kogoś z toru ? Naprawdę sądzisz, że to element taktyki ? A ja myślałem, że ten stop był tak długi ponieważ nie działał kompresor podający ciśnienie do klucza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinio Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.234-201-80.adsl.skynet.be 12.03.06, 17:44 Rozczaruję Ciebie, ale nie po raz pierwszy oglądałem wyśig F1. Pamietam dokładnie jak wyglądał ostatni wyścig sezonu 1994 oraz 1997. O ile też je widziałes, to wiesz co mam na myśli. A tak w ogóle, to wyścigami F1 interesuję się od 1974 r. W tych czasach nie było jeszcze transmisji (przynajmniej w Polsce). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:38 Rozczarowany się nie czuję. Wręcz przeciwnie, lubię rozmawiać z kimś kto wie co mówi. A jesli tak to w tej ponad tzydziestoletniej historii oglądania wyścigów przez Ciebie, widziałeś zapewne niejedną kontrowersyjną sytuację na torze. Udział w tych sytuacjach biorą kierowcy różnych zespołów. Nie sądzę, aby Ferrari jakoś szczególnie się wyróżniało. Jeśli chodzi o wyścigi z 1994 i 1997 to do dzisiaj zdarza mi się słyszeć różne oceny tych sytuacji. Gorący przeciwnicy i zwolennicy Ferrari mają skrajnie odmienną ocenę tych wydarzeń. Dla jednych to ewidentne faule, dla drugich normalne sytuacje, które na torze się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jean behra Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:46 po taktyce ferrari wszystkiego mozna sie spodziewać. też mi pierwsze do głowy przyszło to że mu powiedziano massie, że jak nie ukonczy wyscigu a fajnie poblokuje alonso to bedzie super. przed drugim pitstopem schumachera też sie zblizali do massy i obawiałem sie czy będzie nieczyste blokowanie. przypomina sie irvine w ferrari, blokada drogowa. ferrari zawsze poswiecalo jednego kierowce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: be Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:46 Obawiałeś się, ale nic się nie wydarzyło. Za to dwóch innych kierowców przeszkadzało Alonso i nie omieszkał wyrazić swojego niezadowolenia. Ale o tym nie piszesz bo nie pasuje do teorii ? Jeśli mówimy o nieczystych zachowaniach to może wszystkich a nie tylko Ferrari ? Bo inaczej rzeczywiście mamy taki oto obraz, że Ferrari jest szczególnie nieuczciwe. "Ferrari zawsze poświęcało jednego kierowcę" - piszesz. To "zawsze" jest urocze. Rozumiem, że ci poświęcani zdobywający tytuły wicemistrzów świata to ofiary taktyki Ferrari. Interesujące. Tylko jak oni znajdują tych, którzy chcą być poświęcani ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki inoue Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 18:58 wiadomo piekne przekazanie samochodu przez P. Colinsa dla Fangio przeszło do histori.tylko kied to było???? nie wiem czy krytykować ferrari bo w teamach gdzie dwóch kierowców ma równą pozycje zwykle nic nie wychodzi, ale jeżeli ogladasz wyscigi to wiesz o czym mówie i mam rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:28 Nie masz racji. Chyba nie pamiętasz np. wyników teamu Hakkinen - Coulthard. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jean alesi Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:32 ale istniał możliwosć nie zdobycia tytułu. tytuł w sezonach 1998 i 1999 rozstrzygnał sie dopiero w ostatnim wyscigu. ferrari sobie na to niepozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Reck Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:26 To prawda, Ferrari zawsze poświęcało giermka, żeby Schumiemu było łatwiej. Zniszczyli tak karierę całkiem zdolnemu Irvine'owi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeanalesi Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 19:30 czytałem kiedyś w F1 racing artykuł o eddiem pt 150 milionów $ story of what went wrong lub podobnie. czyli nie płaczmy nad losem jedynego kierowcy powalnego przez senę poz torem. ale masz rację choć 1999 miał szansę zdobyc tytuł po tym jak czerwony baron złamał nogę na silverstone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Głupota weekendu: Massa nie wykonał zadania IP: *.m.pppool.de 14.03.06, 20:42 on wiedzial kim bedzie przychodzac do ferrari Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivan Capelli Re: Massa nie wykonał zadania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:49 masz rację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pjuk wierszowka redaktorku do zwrotu IP: 5.5R3D* / *.cache.pol.co.uk 13.03.06, 03:19 cytat: Waters zapowiedział już nawet, że zagra m.in. "Dark Side of the Moon" - utwór niewykonywany na żywo od 1974 roku. ----------------------------------- skupcie sie lepiej na pisaniu o tym na czym sie znacie. 1. nie istnieje utwor "Dark Side of the Moon" 2. DSM w calosci byla wielokrotnie wykonywana na zywo przez PF w latach 90tych co zarejestrowane chocby na "Pulse" Aha, tak przede wszystkim to glownym fanem F1 w PF jest Nick Mason i gdybyscie redaktorki troche bardziej nad soba popracowaly to wowczas wiedzielibyscie ze Nick bral udzial w wyscigu celebrities w Bahrainie towarzyszacemu inauguracji sezonu F1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeanalesi Re: wierszowka redaktorku do zwrotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 09:19 Nick Mason posiada również Ferrari enzo widziane w TOP GEAR. ale to tylko tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kevin Re: wierszowka redaktorku do zwrotu IP: *.wirion.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 10:48 Byłem ciekawy czy ktoś zauważy tę bzdurę, którą szanowny redaktor tu napisał:) Utwór "Dark Side of the Moon" - dobre... Piszesz, że głównym fanem F1 w PF jest Mason, ale Waters i Pink Floyd to już dawno odrębne bajki;) W każdym razie bardzo rozbawił mnie ostatni akapit tego artykułu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bernie ecclestone Re: wierszowka redaktorku do zwrotu IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 13.03.06, 15:21 bykow jest wiecej, chociaz tentez jest przecudny. co ma niby znaczyc, ze w pierwszym zakrecie alonso byl pierwszy? oni byli tam razem, tyle, ze alonso po wewnetrznej. z kimim tez bylo inaczej. najpierw peklo zawieszenie i jeden z elementow urwal tylne skrzydlo! (SIC) a nie na odwrot. rozbawilo mnie rowniez okreslenie zapalil sie silnik. Znaczy co, nastapil wyciek paliwa i silnik stanal w plomieniach? innych bzdur nie chce mi sie nawet komentowac. poza tym niejaki lukasz ceglinski pod koniec poprzedniego sezonu deprecjonowal osiagniecia roberta kubicy i pisal o wymyslach jego managementu odnosnie zaproszenia na testy do minardi. i teraz jak gdyby nigdy nic zajal sie opisywaniem czegos, o czym nie ma zielonego pojecia. on zwyczajnie nie czuje tematu. kilka lat temu mieli okazje zatrudnic kompetentnego goscia, ale wtedt F1 nie interesowala ich jako taka. teraz postawili na tego zenujacego kolesia. nie pozdrawiam. za to pozdrawiam prawdziwych fanow F1, nie tylko weekendowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YH Precz z Holkiem z F1 IP: *.wil.pk.edu.pl 13.03.06, 12:40 ten gosc totalnie nie zna sie na F1 i niech nie robi za eksperta a komentatorzy TV4 sa bardzo stronniczy i nie w strone ferrari tylko renault, a ich komentarze to bardziej kabaret niz ocena sytuacji. Przywroccie 7 kanalow F1 na Cyfrze+ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manhu Re: Precz z YH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 14:42 Precz z tobą YH, mam w d**** dziadowską Cyfrę+ potwornie drogą i nie wartą ceny. TV4 rządzi. Oby tak dalej, bo myślałem, że F1 wyleci z TV4 już po 1-szym sezonie, a tu niespodzianka zamiast realcji powtórkowych ala WRC jest super. A co do wyścigu to nie ma co się podniecać zajeżdżającym silniki Raikonnenem (bar**** zwolnij 0,1 sek na lapie!), bo zaraz dojdziecie do tego że wygrał Massa. Tak tak gdyby nie pech w boksie byłby lekko 3-ci, a mimo, że musiał dużo wyprzedzać, nie tak jak Kimi który na 1-szym lapie mając maruderów w kupie łyknął ich hurtem, potem Vilneva mijał z 10 kółek. Wygrał Alonso mimo że mu jedna złośliwa dublowana pipipi zablokowała drogę, gdyby nie to nie byłoby walki po wyjeździe z boksu. Odpowiedz Link Zgłoś