oczapowski 07.12.07, 17:13 Czyli bedzie czas na zakup po okazyjnych cenach "apartamentow" na wynajem dla studenciakow! No coz czas zniw nadchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
znajomy_jennifer_lopez To dosc rzetelna i miarodajna ocena 07.12.07, 17:43 ... z tym że jak każda perpektywa moze o kant d... się potłuc jesli zdarzy sie cos nieprzewidzianego (kryzys w USA, jakis kryzys walutowy, energetyczny) a zycie jest nieprzewidywalne wiec - zobaczymy. No i kon i kura maja srednio po 3 nogi - wiec w Warszawie ceny bedą stały ale w takich pipidówkach jak Wrocław czy Kraków Huta spadną o 25% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dżej A kto to jest Gold Finance? A może wzrosną 30%? IP: *.chello.pl 10.12.07, 20:56 A może spadną 90%? Jak widzę takie wróżby to wiadomo że wchodzi nowa firma i musi się w GW zareklamować to zaczynają jakieś brednie. Pan Wielki Analityk zauważył że ceny się zatrzymały (lub gdzieniegdzie wolniej rosną). Ale czy to oznacza że już nie wzrosną??? A może stabilizacja potrwa 3 mce? A wzrost średniej płacy rzędu 105 rocznie to co? I to nie rośnie płaca ludzi zarabiających po 10 tys / mc - bo oni od dawna dobrze zarabiają. Rosną pensje ludzi którzy zarabiali dużo mniej i może się pojawić spora grupa króra nagle ma zdolność kredytową. A co z miastami takimi jak Katowice gdzie średnia cena to ok 5 tys/m2? Tam też spadnie? A niby czemu skoro inwestorzy właśnie odkryli to miasto a ludzie tam zarabiają niewiele mniej niż w Wawie? To że w Warszawie ceny są chore i pewnie będzie korekta to jedno, ale Polska to nie tylko Warszawa. Sa miasta gdzie ceny mają jeszcze spory potencjał do wzrostu. Bo na mieszkanie i na kredyt 250 tys zł w Katowicach wcale nie trzeba wielkich zarobków. Wystarczy małżeństwo ze średnią krajową. Ale to wszystko wróżby. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: A kto to jest Gold Finance? A może wzrosną 30 11.12.07, 13:18 > A może spadną 90%? nastepny "romek-kpiarz" - a kto niby mowil o 90% ? >A wzrost średniej płacy rzędu 105 rocznie to co? I to nie rośnie płaca > ludzi zarabiających po 10 tys / mc - bo oni od dawna dobrze zarabiają. Rosną > pensje ludzi którzy zarabiali dużo mniej i może się pojawić spora grupa króra > nagle ma zdolność kredytową. Rany jaki durny argument... jesli ktos zarabia 1500 i zacznie zarabiac 2000 to na pewno rzuci sie na kredyt.... :)) zwlaszcza ze podwyzki zostana za chwile zzarte przez podwyzki pradu benzyny zywnosci... > A co z miastami takimi jak Katowice gdzie średnia cena to ok 5 tys/m2? Tam też > spadnie? A co z nimi ? tak samo decydowac bedzie prawo popytu i podazy - to nie jest enklawa oderwana od rzeczywistoci.... >A niby czemu skoro inwestorzy właśnie odkryli to miasto patrz teraz mapy satelitarne i gps czynia cuda....... a powaznie to, ze deweloperzy "odkryli" i uwazali ze zarobia wcale nie swiadczy ze tak sie stanie.... zyczenia deweloperow moga zostac bez echa.. >Sa miasta gdzie ceny mają jeszcze spory potencjał do > wzrostu. Jak bym Grzabke z CCE slyszal, ktory mowil ze Polska ma potencjal do 40% wzrostu cen - dopiero korekta zalozen pokazuje ze niekoniecznie :) >Bo na mieszkanie i na kredyt 250 tys zł w Katowicach wcale nie trzeba a ile trzeba ? 1300 miesiecznie ? po wzrostach 1500 ? >Wystarczy małżeństwo ze średnią krajową. na co ? na to zeby polowe dochodow placic na klitke w zanieczyszczonym miescie ? jasne... > Ale to wszystko wróżby. lales wosk na andrzejki i dowiedziales sie ze zarobisz na swoich "inwestycjach" ? chyba sie pomylisz. wroc do rzeczywistosci > wielkich zarobków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .. agenci nieruchomosci to skonczone buractwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 17:06 po kilku latach przerwy mialem dzis przyjemnosc korzystac z posrednictwa agenta... nieufnosc, buractwo, ocenianie ludzi po wygladzie i zero fachowej porady prosperita i latwe pieniadze mocno uderzyly niektorym do glowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elo Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 10 ... IP: *.eranet.pl 07.12.07, 17:54 Skoro klamcy twierdza ze gruchnie o 10% to chyba spokojnie mozna liczyc na jakies 30 - 40%. A - no zapomnialem - przeciez juz za dwa lata tysiace Angoli, Szwedow i Dunczykow rzuci sie na Polske by wykupywac tu sobie mieszkania na emeryture... i w ten sposob podtrzyma ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.12.07, 20:13 angole preferuja cieple i przyjazne kraje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Torq Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 IP: *.lublin.enterpol.pl 07.12.07, 21:45 Spadek o 40%? Eh, dziecko, dziecko. Zresztą nawet jak spadnie o 40% to i tak cię nie będzie stać na własne mieszkanie. Po co więc bić pianę? Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Powinni dodac że te dwa wzrosty w Hiszpani byly 07.12.07, 18:12 Były jak jeden w Polsce ... I w efekcie ceny w Madrycie są o 20% wyższe niż w W-wie... Po prostu będzie normalnie: obniżka stóp->ludzie rzucają się na kredyty->meiszkania drożeją->banki nałapią frajerów->stopy rosną->meiszkania tanieją->frajerzy bulą ale spłacają i jest ich mniej->banki obniżają stopy ... I tak w kółko... A w sumie wychodzi z tego 2.4% - czyli mniej niż na lokacie: www.housepricecrash.co.uk/ 64.233.183.104/search?q=cache:D-ZBxlUqKxgJ:www.housepricecrash.co.uk/+house+proce+crash&hl=pl&ct=clnk&cd=1&client=firefox-a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Re: Powinni dodac że te dwa wzrosty w Hiszpani by IP: *.sotn.cable.ntl.com 07.12.07, 20:16 Ales ty madry ... loz jezu jak malpka hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psh szkoda ze nie wspomnieli o liczbie ludnosci IP: *.net.autocom.pl 07.12.07, 20:47 Hiszpania 12 lat temu liczyla 35 mlnm ludzi mniej niz owczesna Polska 38 mln, obecnie Hiszpania liczy cos okolo 42 mln a Polska raczej 37? 36? a moze mniej poza tym w Polsce nie ma 2 - 3 mln drugich mieszkan dla Niemcow Skandynawow i innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borat-2 Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 10 .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 18:26 Jak w wybiurczej jest sponsorowany artykuł ze rąbnie o 10% to bankowo bedzie -30% a potem oczywiście 1000% do góry bo musi i już he he he.Jak ja lubie czasem coś poczytać na tym portalu eh,od razu weselej na duszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 10 .. IP: *.eastwest.com.pl 07.12.07, 18:42 a ja bym chciał zapytać gdzie są teraz analitycy, co pisali, że po letnim przestoju na jesień ceny znowu ruszą do góry? żeby ich słuchać, to dawno by się chodziło w skarpetach a oni by kupowali następne mercedesy. teraz bezpieczniej piszą, że ceny zaczną rosnąć za kilka lat a nie za miesiąc, żeby przypdakiem "inwestorzy"(30% ofert na rynku wtórnym, to mieszkania z 2001-2007, czyli nowe) się nie przestraszyli ;) na wiosnę jak deweloperzy skończą budowy mieszkań, których już nie potrafią wcisnąć jak kiedyś przed wykopaniem dziury w ziemi, i będą musieli je sprzedać, to się przekonamy co będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pośrednik Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 IP: *.nsm.pl 07.12.07, 19:03 Spadną ale o 50 %, bo i tak w ciągu 2lat wzrosły 200-300% NP gdańsk 2005 kawalerka 27 m 68000 a dziś 180000, a więc na pewno nie będzie kosztować więcej niż 100000 na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 07.12.07, 19:28 Fakt, może jeszcze analitycy nie mogą sie otrząsnąc więc piszą że ceny spadną o 10% bo... juz spadły (Wrocław, Kraków). Obniżki na poziomie 10% są juz faktem dlatego trudno udawać ze deszcz pada. A nie mogą sie otrząsnąc wiec mimo zmiany trendu i spadku cen prognozują wzrost i wzrost i wzrost, wzrost...............wzrost..................wzrost........ wzrost....wzrost..........wzrost...........wzrost...........wzrost.. Tak zeby chociaz "inwestorzy długoterminowi" kupowali a reszta nie liczyla na specjalne obnizki. Kiedys pisali kupujcie bo bedzie drozej teraz: Kupujcie bo spadlo/nie o 10% ale wkrotce bedzie znow drozej i drozej. Po prostu analitycy to wielcy optymisci ;-) A powaznie to kto wie - moze jeszcze podrozeja za rok dwa? Jak skonczy sie prosperity w Irlandii Wielkiej Brytanii i "wyspiarze" uznają ze pora wracac. "Anglicy" "Irlandczycy" "Holendrzy" rusza na mieszkania? Taka przejsciowa zwyzka (raczej lepiej by rzec: anomalia) jest mozliwa. Tak czy inaczej docelowa cena m2 mieszkania w duzych miastach PL to 1-2 tys euro (w zaleznosci od standardu i rejonu miasta). 31 metrowe "apartamentowce" stanieją. W DE stare bloki i wiezowce sa po 600-700euro/m2 czasami 1000 i u nas bedzie podobnie Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 07.12.07, 21:37 "Tak zeby chociaz "inwestorzy długoterminowi" kupowali a reszta nie liczyla na specjalne obnizki" Dokładnie o to chodzi z tymi "znalizami ekspertów", czyli ludzi z branży, którym zależy przede wszystkim na ankręcaniu koniunktury. Zapowiadają nieznaczne obniżki i potem wzrost, żeby - jak to miało z "nieuniknionymi" wzrostami - wywołać samospełniającą się przepowiednię. Żeby nieliczni frajerzy kupowali, a reszta wierzyła, że taniej już nie będzie. Ale będzie, a na ile i kiedy - to już zależy od kupujących. Jak znów dadzą sobie sprzedać bajki, to przecena będzie mała. Jeśli pójdą po rozum do głowy, może spokojnie sięgnąć 30%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag To przywoływanie jako przykladu Hiszpanii już jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 19:30 To przywoływanie jako przykladu Hiszpanii już jest nudne. A dlaczego nie Grecja, Portugalia albo Zanzibar? Do Hiszpanii przez 10 lat przeprowadzało się rok w rok ok. 300 tys. zamożnych emerytów z zimnej płn Europy. Nawet z Polski kilkanaście tysiecy ludzi kupiło sobie mieszkania. Liczba ludności zwiększyła się o prawie 5 mln. W Polsce mamy sytuację dokładnie odwrotną. Przesłanie artykułu że "ceny spadną o 10%" jest dość oczywiste - ponieważ grozi, że spadną o 30-50% (za wyjątkiem dobrych lokalizacji w Warszawie, może jeszcze Sopot i Zakopane), więc zaklinajmy rzeczywistość, żeby to było TYLKO te 10%. Ceny materiałów już są na poziomie sprzed powyżek, pośrednicy z Chin, Indii czy Wietnamu szykują zastępy tanich (i wydajnych!) robotników, developerzy są zapchani działkami, w najbliższym czasie będzie oddawanych do użytku 2-3 razy więcej mieszkań niż w ubiegłych latach, 2 mln młodzieży która wyjechała jakoś jest nieskora wracać, wcześniej czy później zostanie wprowadzony kataster taki jak wszędzie czyli 1-4% rocznie. Musiałby się stać cud żeby nie walnęło ostro. A największy pogrom będzie w pipidówkach i śmierdzącej wielkiej płycie. Za jakiś czas normalni ludzie będą na to patrzeć jak np. na F126p, czyli kiedyś marzenie a dziś żenada dla nędzarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uli I to właśnie ten budujący się popyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 19:52 No i właśnie ci młodzi z Twojego "Fiata 126" stanowią w perspektywie trzech - pięciu lat podstawe wzrostu popytu na lepsze mieszkania. A z pipidówek i wsi przyjadą ci dla których 126p ędzie jedyna szansa na prace i godne życie bo do EURO 2012 w Polsce modernizować będą się tylko duże miasta a nieprowincja. Już mówią o odebraniu fuduszy restrukturyzacyjnych słabszym regionom... Odpowiedz Link Zgłoś
swoboda_t Re: I to właśnie ten budujący się popyt 07.12.07, 21:41 Mylisz chęci z popytem. Ja mam chęć na trzystumetrową modernistyczną willę z basenem, sauną i siłownią. Ale nie tworzę popytu na takie nieruchomości, zgadnij dlaczego?? Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: I to właśnie ten budujący się popyt 08.12.07, 00:43 swoboda_t napisał: > Mylisz chęci z popytem. Ja mam chęć na trzystumetrową modernistyczną > willę z basenem, sauną i siłownią. Ale nie tworzę popytu na takie > nieruchomości, zgadnij dlaczego?? Mysle ze nastepna analiza - REAS/Rednet jest w tym dobre - wykaze ze w Polsce brakuje ok 10 mln rezydencji z basenem... Odpowiedz Link Zgłoś
junk92508 Duże miasta już są zapchane ... 09.12.07, 15:13 > No i właśnie ci młodzi z Twojego "Fiata 126" stanowią w > perspektywie trzech - pięciu lat podstawe wzrostu popytu na lepsze > mieszkania. W UK czy irlandii... tu nie maja po co wracac... jak wroca to skarbowka zazyczy soebi 40% od tego co zarobili... > A z pipidówek i wsi przyjadą ci dla których 126p ędzie jedyna > szansa na prace i godne życie To sie juz skonczylo. Ludzie z W-wy juz uciekaja. 1.5h rano w korkach i 1.5h w korkach wieczorem by dojechac do 2 pokoi w bloku za kredyt na całe życie to nie jest godne życie ... lepiej wyemigrować lub rozkręcić jakiś własny biznesik - może handelek na allegro, może usługi budowlane, może knajpka ... > bo do EURO 2012 w Polsce modernizować będą się > tylko duże miasta a nieprowincja. Już mówią o odebraniu fuduszy > restrukturyzacyjnych słabszym regionom... Ciekawe co na to powie UE ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polish11 Re: Duże miasta już są zapchane ... IP: *.range86-137.btcentralplus.com 12.12.07, 18:54 ale jaki podatek od tych co sa w UK?? jak spedziłes wiecej niz polowe roku w UK i tak nie musisz płacic! a tak nawiasem mowiac ustawa o abolicji podatkowej bedzie w sejmie za pare miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi Mieszkane to tylko produkt - MuSi StAnIeĆ IP: *.jg.vectranet.pl 07.12.07, 19:54 Produkcja rośnie. Rzeczywiste zapotrzebowanie spada - spadek liczby ludności. Koszty trochę wzrosną - droższy pracownik /ale wydajniejsze technologie/, materiały tańsze. Przy normanej produkcji jest nadwyżka produktów wymuszająca obniżkę marż. Ostatnio widze coraz więcej coraz ładniejszych niezasiedlonych budynków. Przewiduje spadek cen rzędu 30%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zzx Re: Mieszkane to tylko produkt - ale ziemia nie!!! IP: *.aster.pl 07.12.07, 20:34 dobra lokalizacja gwarantuje wzrost cen!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: Mieszkane to tylko produkt - ale ziemia nie!! IP: *.eastwest.com.pl 07.12.07, 20:44 też tak uważam, do 30 tys/m2 Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Mieszkane to tylko produkt - ale ziemia nie!! 08.12.07, 00:32 Gość portalu: asd napisał(a): > też tak uważam, do 30 tys/m2 Masz racje, dobre lokalizacje tyle kosztuja Manhattan - 1000$ za stope kw, czyli jakies 11000$/m2 przy obecnym slabym kursie $ oznacza jakies 27 000zl/m2 Tylko - czy jest w Polsce choc jedno miejsce tak atrakcyjne jak Manhattan NY? Mieszkania w PL (duze miasta) kosztowaly (przed szalenstwem) 2-5 tys zl/m2, teraz 6-20 tys zl/m2, do "starych" cen nei wroca ale 3,5-8 tys zl (w zaleznosci od lokalizacji i standardu) jak najbardziej realne. Ci ktorzy nie moga kupic sobie mieszkania niech sie tak nie stresuja - olimpiada w Pekinie tuz tuz - potem bedzie taniec (olimpiada=koniunktura w Chinach i na swiecie=popyt na surowce koniunktura) ma zdecydowanie wieksze znaczenie niz jakies tam Euro 2012. Co, inwestorzy kupia 1 mln mieszkan zeby kazdy kibic z zagranicy mial pamiatke po mistrzostwach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ernst&Young Re: Mieszkane to tylko produkt - ale ziemia nie!! IP: *.jelonki.robbo.pl 07.12.07, 20:46 Dobre lokalizacje już dawno zdyskontowały swoją wyjątkowość w swojej cenie, więc nie ma polu do wzrostów. Przy okazji - podczas kryzysu w Ameryce i Francji najbardziej spadały tzw. najlepsze lokalizacje, bo były po prostu przewartościowane. Co do ziemi ... wiesz jak dużo ostatnio pojawiło się ofert sprzedaży ziemi pod Warszawą ... bardzo dużo ... a to oznacza spadki. Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Re: Mieszkane to tylko produkt - ale ziemia nie!! 08.12.07, 00:41 Gość portalu: Ernst&Young napisał(a): > Dobre lokalizacje już dawno zdyskontowały swoją wyjątkowość w swojej > cenie, więc nie ma polu do wzrostów. Przy okazji - podczas kryzysu w > Ameryce i Francji najbardziej spadały tzw. najlepsze lokalizacje, bo > były po prostu przewartościowane. > Co do ziemi ... wiesz jak dużo ostatnio pojawiło się ofert sprzedaży > ziemi pod Warszawą ... bardzo dużo ... a to oznacza spadki. Jak zwal tak zwal, powiedzialbym ze tanieja bo to dobra luksusowe, jak klejnoty. W czasie kryzysu najwiecej po lbie dostaja jubilerzy itp (dlatego tak musza sie oblowic w czasie prosperity) tanieja dziela sztuki, dobra luksusowe wiec i drogie mieszkania w superlokalizacjach i luksusowe rezydencje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia www.emoney.pl - polecam wyszukiwarke kredytów IP: *.gprs.plus.pl 07.12.07, 20:13 Ciekawa strona dobrze oddajaca rynek ofert bankowych kredytów. Polecam. --------- <a href="www.emoney.pl" />www.emoney.pl</a> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adad Tydzień temu inni mówili że wzrośnie o 10% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 21:18 Inna firma doradcza twierdziła że właśnie o 10% wzrosną ceny w przyszłym roku. Co to jest Gold Finance??? Ktoś o nich słyszał??? Niezły PR: otwieram sobie firmę doradczą i wszystkim dziennikarzom mówię, że mieszkania wzrosną o 75% w roku 2008... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _Filon Niskie raty na Aukcji Kredytow IP: 62.29.161.* 07.12.07, 21:34 Nizsze raty kredytow mozna dostac tylko na Aukcji Kredytow Hipotecznych www.latarniafinansowa.pl lub finnansowo.pl - konsultanci z bankow licytuja warunki miedzy soba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trabu Gdzie znajde tani kredyt hipoteczny? IP: 62.29.161.* 07.12.07, 21:39 Kto moze poradzic? czy szukac na tzw "porowbywarkach" a moze na "aukcjach kredytu"? pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ABGUL Re: Gdzie znajde tani kredyt hipoteczny? IP: 62.29.161.* 07.12.07, 21:49 Na aukcji!!! latarniafinansowa.pl polecam, ja skorzystalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Torq Re: Gdzie znajde tani kredyt hipoteczny? IP: *.lublin.enterpol.pl 07.12.07, 21:53 Frajerów spamerze szukaj gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TR Ako Re: Gdzie znajde tani kredyt hipoteczny? IP: 62.29.161.* 07.12.07, 22:05 Ja korzystałem z LatarniaFinansowa - innych nie znam usmiechy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AseK Re: Gdzie znajde tani kredyt hipoteczny? IP: 62.29.161.* 07.12.07, 22:14 a ja polecam Finansowo.pl chyba działają dłużej AseK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Gdzie znajde tani kredyt hipoteczny? IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.07, 22:36 Kretynie co piszesz sam ze sobą nie ośmieszaj się. Tak KRETYNIE, bo nawet nie zauważyłeś, że twój IP: 62.29.161.* wyświetla się w każdym twoim poście o innym niku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aston Re: Gdzie znajde tani kredyt hipoteczny? IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.07, 13:30 chyba jednak porównywarki - musisz wiedzieć co chcesz - najtańszy nie zawsze najlepszy (sic!). A jak porównywarki - unikaj dużych - są zależni od banków któe są ich włąścicielami lub współwłaścicielami - ja wziołem dzięki hipotekaplus.pl - mała firma, negockjują warunki a do tego są naprawdę niezależni - sprawdziłem - to własność 2 czy 3 osób prywatnych - porównują oferty największych banków i pomagają w całym procesie - a najfajniejzsze że przez telefon lub internet- nie tracisz czasu na spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dlugi 10%?? dobry dowcip!!! IP: *.u.pppool.de 07.12.07, 22:13 prawde mowiac to nie znam racjonalnych przeslanek dla takich cen mieszkan w Warszawie i w ogole w Polsce. Jesli przyjmiemy,ze w Warszawie cena 1 m kwadratowego waha sie w granicach 3.000,00 EUR, to biorac pod uwage zarobki w Polsce i "atrakcyjnosc" naszego kraju do zamieszkania, mocno dziwia takie ceny. W innych miastach ceny sa nizsze,ale tez siegaja 1500,00 - 2.000,00 EuR i wiecej.Dotyczy to takze rynku wtornego,a jaki stndard budownictwa byl jeszcze na poczatku chocby lat 90-tych i wczesniej , nie musze mowic. Wczoraj z ciekawosci wzialem gazete z cenami mieszkan w Düsseldorfie i okolicach (Niemcy). I co sie okazalo? Mieszkania kosztuja w przedziale 1.200,00 - 1.600,00 Eur za metr.Czyli za np. 60 m kw. w granicach 72.000,00 - 100.000,00 EUR. I nie sa to jakies blokowiska czy kiepskie lokalizacje.Normalne i przecietne.A standard wykonczenia nieporownywalny z polskim. Ile Niemcy zarabiaja- a to akurat nie najbiedniejszy rejon Niemiec, wiemy, ze duzo wiecej przecietnie niz Polacy. Polak, za mieszkanie rzedu 60 m kw musi zaplacic ok 120.000,00 - 180.000,00 EUR, mowie o normalnej lokalizacji i przecietnej cenie. Malo kogo juz stac na taki wydatek, wiekszosc z tych co miala mozliwosci, juz kupila. Inni - kredyt.Ile trzeba zarabiac, zeby taki kredyt splacic? I to pod warunkiem, ze bedziemy "wiecznie mlodzi i piekni":)))) Dlatego przewiduje,ze ceny poleca na pysk i to nie o 10% ale grubo wiecej. Smieszna teza dla niektorych??? Niekoniecznie, w ciagu 2-3 lat wzrosly ceny o 60%, a wiec nie ma przeszkod i do spadku, moze nie az takiego,ale biorac pod uwage inne czynniki, obstawiam,ze ceny sa wygorowane o jakies 25-30% i dopiero taka obnizka uaktualni notowania. Kiedys gielda tez "zarla".Wystarczylo tylko kupowc niemal kazde akcje i roslo.A jak sie to konczylo, wiemy. Chetnie uslysze rzeczowe kontrargumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magrogal Re: 10%?? dobry dowcip!!! IP: *.atlas.com.pl 11.12.07, 17:02 Jak ja lubie, gdy obrzydliwego lobbyste nazywa sie analitykiem. Analiza to dziedzina, w ktorej wyciaga sie wnioski w oparciu o dane. Pisanie o 10 % to zabawa w proroka. Twarde dane to koszt budowy 1 m2 wg. np. SEKO-CENBUD plus cena gruntu, reszta to koszty developera i profit. Tu jak na dloni moznaby zobaczyc, gdzie jest "granica bolu" developera (to mamy zalatwiona strone podazowa). Popyt, moze troche trudniejszy do oszacowania, ale nie niemozliwy, to liczba osob/rodzin zainteresowanych zmiana warunkow mieszkaniowych i ich zdolnosc kredytowa, ale ta realna max 25 lat, 25% dochodu brutto na hipoteke. Oczywiscie, ze jest jeszcze czynnik spekulacji, ale on dziala w dwie strony- brak wzrostow moze zachecic zagranicznych wlscicieli do realizacji zyskow i przenosin na atrakcyjniejsze rynki, z drugiej strony wolny pieniadz ulokowany w nieruchomosc (bezposrednio, lub przez fundusz) moze podbijac ceny, analogicznie do OFE na rynku akcji. Czekam wreszcie na rzetelna ANALIZE rynku, a nie marnej reputacji prorokow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyOCZAPOWSKI Re: 10%?? dobry dowcip!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 12:31 No i co panie oczapowski - pewnie pokupowales mieszkanna za 10% udzialu i teraz masz problem ze sprzedaza cesji - kazda prognoza ma w sobie cos. Ja uwazam ze bedzie to nawet 25% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kartofel zatrudniacie proroka?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.07, 23:42 jakie liczby skreslić w lotto?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irreality Ceny samochodów spadają! IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.12.07, 00:41 Wyśrubowane ceny nowych samochodów powodują, że są one poza zasięgiem statystycznego Polaka. Być może jednak już przed świętami spełnią się marzenia wielu rodzin o własnych czterech kółkach. W 2007 roku w komisach i salonach samochodowych pojawiło się 70% pojazdów więcej niż w zeszłym roku. Jak wynika ze statystyk mamy do czynienia z olbrzymią podażą a co z popytem? Zbyt wysoki pułap cen zniechęca każdego. Jak obronić się przed nadpodażą? Odpowiedź można znaleźć w ofertach salonów samochodowych które rozpoczeły już walkę o klienta: darmowe dywaniki, komplet opon zimowych, pakiet ubezpieczeniowy albo korzystny rabat dla płacących gotówką. Oto broń jaką chcą konkurować przedstawiciele firm samochodowych w 2008. "Rozumiemy, że klient, który kupuje nowego Mercedesa klasy E za 295 tys zł nierzadko lokuje w nim oszczędności całego życia swoje i swojej rodziny. Myślę, że wielu z nich skusi się na zakup dzięki darmowym dywanikom, które dotąd oferowaliśmy za 5-10 tys. zł. Wielu klientów po zakupie nie było stać na opłacenie obowiązkowego OC. Dzięki 10% rabatowi dla płacących całość gotówką mogliśmy obniżyć cenę już do 265 tys. zł i zaoferować korzystny pakiet ubezpieczeń nawet za 20 tys. zł. Musimy jednak dbać o ekologię i zachęcamy naszych klientów o wykorzystywanie toreb papierowych. Już dziś wielu klientów przynosi banknoty w kilkunastu plastikowych reklamówkach ukradzionych z dyskontów spożywczych, które później zaśmiecają środowisko." - mówi pragnący zachować anonimowość przedstawiciel koncernu. Tę samą tendencję widać na rynku wtórnym. Dzięki spadkowi cen używane samochody nie stanowią więc już takiej konkurencji dla samochodów nowych a ich ceny zostały ostatnio mocno wywindowane. Tanieją więc egzemplarze o przebiegu powyżej 300 tys km, powypadkowe oraz te, których eksploatacja jest droga. Na wartości zyskują ekonomiczne pojazdy z udokumentowanym przebiegiem i historią. Handlarze załamują ręce. Do niedawna każdy szrot zza zachodniej granicy sprzedawał się jak ciepłe bułeczki. Dziś dzięki wysokim ceną klienci stali się ostrożniejsi i bardziej wymagający. Na taki przełom oczekiwaliśmy od dawna. Być może wkrótce zniknie pojęcie "średniej ceny koła samochodowego" jakim posługiwaliśmy się od kilku lat a większe znaczenie zacznie mieć marka, wiek i przebieg pojazdu. Przypomnijmy, że "średnia cena koła samochodowego" w Warszawie to dziś ok. 20 tys. zł, we Wrocławiu ok. 10 tys. zł a we Włoszczowej nawet 4 tys zł. Co więcej dramatyczny spadek cen aut nowych może spowodować, że wielu klientów zachęconych promocjami zamiast 18 letniego Golfa IV zdecyduje się na zakup nowego auta z salonu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawu Re: Ceny samochodów spadają! IP: *.spray.net.pl 10.12.07, 23:18 Świetny post!! :D :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 10 .. IP: *.chello.pl 08.12.07, 04:09 Przestan sie podniecac euro 2012 w Niemczech w zeszlum roku byly mistrzostwa swiata i ceny nieruchomosci w Berlinie nie zdrozaly. W Austrii i Szwajcarii jakoś też nie drożeją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 IP: *.chello.pl 08.12.07, 04:17 Uuups ten post miał być trochę wyżej sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prorok Gold Finance: znalazlem zrodlo dyskusji!! IP: *.centertel.pl 09.12.07, 15:20 www.goldfinance.pl/informacje-z-rynku/informacje-z-rynku/w-2008-r.-10-proc.-spadek-cen-mieszkan-09.12.2007.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 10 .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 15:50 I tak najtańsze mieszkania są w wirtualnym mieście: kruszwica.miniville.fr/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lukkier Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 10 .. IP: *.chello.pl 11.12.07, 07:24 ... co za bzdury, wystarczy otworzyć GW lub zacząć dzwonic lub jeszcze lepiej oglądać co?, kto?, za ile chce sprzedać? i bardzo szybko można się przekonać, że ceny może się nie zmieniają ale za to, to coś co oferuje sie za ta cenę drastycznie obniża swoją jakość, ceny pomykają w górę a naiwni myślą, żę ceny sie nie zmieniają, pewnie, że nie ale pod płaszczykiem stałych cen "jakość" i "sosiędztwo" umiera, a w tle to coś co można nazwac standardem powolutku pnie się do góry, no może nie tak jak rok czy dwa wstecz, ale krzywa za żadne "czary" Gold coś tam jakoś nie opada i nie opadnie, czekanie jest najgorszym z rozwiązań bo można się nie doczekać upragnionej korekty.... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 11.12.07, 13:09 Jakiz to przypadek ze lukkier i dzej wala z tej samej domeny chello.pl - przypadek ? - wiem wiem ze ta domena zawiera wiele subadresow ale zbieznosc ciekawa biorac pod uwage poglady.... > ... co za bzdury, wystarczy otworzyć GW lub zacząć dzwonic lub > jeszcze lepiej oglądać co?, kto?, za ile chce sprzedać? i bardzo > szybko można się przekonać, że ceny może się nie zmieniają ale za > to, to coś co oferuje sie za ta cenę drastycznie obniża swoją > jakość, co za bzdura, wlasnie wystarczy otworzyc gazete zeby zobaczyc jak rosnie ilosc ofert i jak ludzie powoli ale nieublaganie ceny zmniejaszaja.... drastycznie obniza jakosc ? tzn ? ludzie demoluja mieszkania ? zrywaja kafle ? heh >ceny pomykają w górę a naiwni myślą, żę ceny sie nie > zmieniają, pewnie, że nie ale pod płaszczykiem stałych cen "jakość" > i "sosiędztwo" umiera, pomykaja ? a skad takie dane ? jakis wyznacznik ? co to jest "sosiędztwo" ? jakis rodzaj deweloperki ? :)) > czekanie jest najgorszym z rozwiązań bo można się nie > doczekać upragnionej korekty.... jak narazie ci co czekaja dostaja teraz darmowe garaze zniki, wykonczenia - mowiac krotko sa kilkadziecias tys do przodu wlasnie dlatego, ze czekali.... > ale krzywa za żadne "czary" Gold coś tam jakoś nie opada i nie > opadnie opada opada - to jest prawo rynku w sytuacji gdy podaz przekracza popyt i na chinskiego boga nie zaczynajcie tylko o braku 2 mln mieszkan - to argument dawno juz wytlumaczony i wazny tylko po drugiej stronie lustra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 IP: 195.205.192.* 11.12.07, 15:02 Ja zazwyczaj też pisze z domeny chello.pl i mam poglądy podobne do tych to znaczy ze jestem tą samą osoba? haahahhahahahhahahahhahah Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 12.12.07, 09:29 to oznacza ze albo nie czytales co napisalem albo czytales ale nie zrozumiales > haahahhahahahhahahahhahah bez komentarza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AntyPolityk Czyli mogą spaść nawet o 20-30%? IP: *.gda.computerland.pl 11.12.07, 09:27 Moja analiza: -w firmach takich pracują osoby o wysokich dochodach a także firmy te wykonują zlecenia dla różnej maści funduszy -osoby o wysokich dochodach ostatnio tj. przez ostatnie 2 lata inwestowały w mieszkania i działki, -fundusze również to robiły -niekorzystne są spadki dla takich osób i funduszy, a wyprzedając mieszkania są świadomi że spowodują te spadki, przez co nie mogą tego robić nagle -wszyscy są już świadomi(no prawie wszyscy) tego że spadki będą, więc trzeba wmawiać ludziom że nie będą to duże spadki Wniosek firma analityczna mówi o 10% stąd spadki będą 2-3 krotnie większe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amiko Re: Czyli mogą spaść nawet o 20-30%? IP: *.polsl.pl 14.12.07, 20:15 Dokladnie - uspokaja rynke , hamuja panike - a prawda jest taka ze wiele ofert juz polecialo nawet 20% i chetnych brak ! Odpowiedz Link Zgłoś
pedro60 Bajdurzenia sfrustrowanych developerów 11.12.07, 12:35 coraz więcej ludzi umie obsługiwać internet (hahaha!), coraz powszechniejsza jest znajomość obcych języków. Wystarczy więc trochę pobuszować po odpowiednich stronach żeby stwierdzić,że to co się dzieje z cenami mieszkań w Polsce to jedna wielka bańka spekulacyjna. "Ktoś" próbuje nakręcić koniunkturę i za wszelką cenę wcisnąć kit. Kochani, to się nie wróci.Musicie przyjąć do wiadomości, że swój czas miały i giełda i parabanki (np. L.Grobelny)oferujące naiwnym "wysokie" zyski i procenty. Biorąc pod uwagę koszty w Polsce, siłę nabywczą ludności w porównaniu do starej Unii, jak i same ceny mieszkń tam i w Polsce,łatwo stwierdzić,że tak drogie mieszkania kupią tylko ci co mają dużą kasę (ale oni już raczej zaspokoili swoje potrzeby)bądz kamikadze liczący,że będą mieli takie dochody, że przez 30 lat będą w stanie płacić raty. Nie rzucą się na kupno docelowe takich mieszkań obywatele starej Unii- jak to nas straszono,że Niemcy nas wykupią. Jaki interes w zakupie mieszkanie w Warszawie, Krakowie czy np. Gdańsku,albo nad polskim morzem, może mieć niemiecki, czy w ogóle innej narodowości emeryt? 6 miesięcy pluchy i zimna, długich nocy? To 100 razy będzie wolał Majorkę, południową Hiszpanię, Portugalię czy Chorwację.Cena nie wyższa, a klimat i krajobrazy o wiele lepsze. I tyle w temacie podobnych artykułow dla naiwnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grażynka pierdoły nie analitycy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.07, 19:03 co o za firma krzak. na kredycie taki doradca zarabia 2-5% wartości mieszkania.. wciskanie bzdur. nie dajcie zarabiać frajerom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doradca_Expander Re: pierdoły nie analitycy IP: *.centertel.pl 13.12.07, 00:52 A na czym Granzynka frajerka zarabia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ELDO Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 10 .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 16:09 nie łudźcie się , mieszkania już nie stanieją finanse.wp.pl/kat,69476,wid,9480703,raportwiadomosc.html?rfbawp=1197471940.144 od siebie dodam narastającą inflację teraz jest najlepszy moment do kupna mieszkania , bo ceny sie ustabilizowały i mozna sporo utargowac od zbywcy . Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 12.12.07, 16:30 > nie łudźcie się , mieszkania już nie stanieją bo ? powiedzial to jeden "ekonomista" ? ten sam co wieszczyl wzrosty conajmniej dwa lata jeszcze ? > od siebie dodam narastającą inflację tym gorzej dla tych co chca sprzedac, lwia czesc mieszkan jest kupowana na kredyt a to oznacza ze rosnaca inflacja hamuje mozliwosc brania kredytow hipotecznych .. to z kolei wytwarza zastoj na rynku i obnizke cen tych co chca pilniej sprzedac.... ped tym razem w druga strone > ustabilizowały i mozna sporo utargowac od zbywcy . kupiles rezerwacje i martwisz sie ? masz racje, czas zaczac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 IP: *.eranet.pl 20.12.07, 09:20 nie we wszystkich wojewodztwach Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Gold Finance: W 2008 ceny mieszkań spadną o 1 20.12.07, 10:50 Oczywiscie, w wielu z nich ostro do gory nawet o 50%!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zainteresowany Moje zdanie IP: 212.38.196.* 20.12.07, 13:49 Wg mnie to co się dzieje w ostatnich miesiącach na rynku nieruchomości to szarpana walka agencji z nieuniknionymi spadkami cen. Wiją się w spazmach, wychodzą ze skóry żeby tylko nie dopuścić do ofert odbiegających od widełek cen które same oferują. Proponuje (tylko z z ciekawości) portal oferty.net w którym zestawiane są mieszkania sprzedawane przez różnych pośredników. Zdarzają się przypadki że jedno mieszkanie jest w sprzedaży u 5-8 pośredników, u każdego w różnej ale równie wysokiej cenie, aktualizacje ogłoszeń przynajmniej 1-2 razy dziennie, dwoją się i troją, ogłoszeń prywatnych praktycznie brak a ceny i tak zaczynają wędrować w dół. Osoby prywatne nie mają racji bytu w portalach internetowych, każde ich ogłoszenie spotyka się z nawałnicą telefonów od pośredników, lawiną ofert i propozycji sprzedaży po dużo wyższych cenach. Obserwowałem kiedyś ofertę sprzedaży kawalerki na warszawskim ursynowie: z 2005 roku, przy metrze, okolice KEN wystawiona przez os. prywatną za 9000zł/m2 po 2 dniach to samo mieszkanie sprzedawane było już przez agecje po 10.000zł.m2, później po 11.000 a dziś 6-7 agencji proponuje je po niemal 13.000zł/m2. Trwa to już ponad 3 tygodnie, a mieszkanie niby dalej w sprzedaży. Analizę sytuacji polecam czytalnikom. I jeszcze jedna sprawa, w przyszłym roku wielu z małych deweloperów straci płynność finansową, jest to już niemal przesądzone i środowisko ich większych konkurentów zaczyna się już do tego przygotowywać. Rozpoczyna się wykup inwestycji rozpoczętych przez małych dewloperów przez duzych deweloperów celem niedopuszczenia do załamania rynku i uwolnienia cen poza widełki. Wiele inwestycji uda się uratować ale wiele pójdzie w wyprzedaż. Wierzcie lub nie ale ceny w przyszłym roku spadną, rozpocznie się wyprzedaż mieszkań spekulacyjnych, przewiduję że proces ten rozpocznie się od około marca-kwietnia i potrwa aż do wystudzenia sytuacji, to jest RYNEK i chociaż zastawki na sercach pośredników i inwestorów walą jak szalone, ten statek tonie i proces ten się już rozpoczął. Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś