Dodaj do ulubionych

Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego inwe...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 22:31
Gazeta przechodzi sama siebie. W demokratycznym Panstwie, gdzie media powinne
byc niezalezne i obiektywne, ta sprzedaje swa d..pe za marny ochlap rzucony
przez firmy budowlane. Proponuje akcje co by dac piataka i utworzyc fundusz na
rzecz sponsoringu artykulow pisanych w GW. Skoro firmy budowlane moga rzucic
scierwo niezlaleznym dziennikarzon, co by napisali tak jak trzeba, to czemu z
tego nie korzystac? :)))

Skoro niedawno byl artykul o tym, ze mamy krach w budownictwie i firmy
bankrutuja i to jest fakt, potem mamy artykul, ze boom w kredytach wraca i czy
wraca nagonka na kupowanie mieszkan, po czym dzien pozniej, ze jednak
budownictwo spowrotem spowalnia, itd, po czym dzisiaj az DWA artykuly o tym,
ze ceny mieszkan od 2009 beda rosly i to jest fak, az tu nagle artykul o tym,
ze jednak mieszkaniowka w Polsce ma sie GIT.

Skoro w redakcji gazety siedza takie spece, to kto wie...


Drodzy Czytelnicy, nie ma bata... jutro ide do pierwszego lepszego dewelopera
i kupuje mieszkanie, chocby po 12,99 tys za m2. Nie wazne, czy to jest jeszcze
dziura w ziemi, czy juz fundamenty stoja, ja kupuje. I nie wiem jak wy, ale ja
nie czekam jak ceny zaczna rosnac, bo taniej nie bedzie, skoro tacy wybitni
eXperci z GWna sie wypowiadaja :)))


A zatem Ludziska, d..p..a w troki i na zakupy :)))


Pozdrawiam Czytelnikow Serdecznie :))))
Obserwuj wątek
    • Gość: klif Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in IP: *.toya.net.pl 06.08.08, 07:33
      nie wiem czym sie tak denerwujesz, kazdy swój rozum ma, jak w to wierzy to jego sprawa, jezeli przy zakupie nieruchomosci bedziesz sie kierował artykułami prasowymi a nie rzetelna analizą rynku to zawsze przegrasz, wyluzuj, niech sobie piszą
      • kretynofil Niech sobie pisza? 06.08.08, 07:43
        Wiesz, gdyby byl dostep do rzetelnych informacji (np. danych o rzeczywistych
        cenach transakcyjnych mieszkan) to masz racje - niech sobie pisza co chca. Kazdy
        moglby ocenic wiarygodnosc tych artykulow.

        Problem w tym, ze jesli chodzi o ta galaz gospodarki, to w Polsce obowiazuje
        teraz cenzura i propaganda na skale, ktorej PRL moze tylko pozazdroscic - i
        wlasnie dlatego duzo ludzi pisze na forach co mysli o takich "analizach". Mamy
        prawo protestowac przeciwko manipulacji rzekomo "wolnym" rynkiem - bo ani to
        "rynek" ani on "wolny", wlasnie za sprawa tego, ze media biora strone w tej grze.

        A co do tego, czy ludzie kieruja sie artykulami prasowymi przy zakupie
        nieruchomosci, to pewnie bys sie zdziwil :) Inna sprawa, ze moim zdaniem, te
        artykuly sa pisanie nie dla kupujacych, tylko dla sprzedajacych - zeby ich
        uspokoic, zeby jeszcze troche odwlec spadki cen. Czy uwazasz ze takie dzialanie
        ma cokolwiek wspolnego z "dziennikarstwem"? Ja tak nie uwazam...

        ----------------------------------------------

        Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
        internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
        perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
        lektury :)
        • Gość: klif Re: Niech sobie pisza? IP: *.toya.net.pl 06.08.08, 07:48
          odpowiem ci pytaniami retorycznymi. Czy w dobie globalizacji mamy wolny rynek ? Czy w dzisiejszym swiecie mamy wolne media ?
          • kretynofil Masz racje, oczywiscie :) 06.08.08, 08:17
            Wolny rynek przy obecnej "globalizacji" to fikcja, oczywiscie. Wolne media, z
            tych samych powodow, rowniez nie istnieja. I tak jak sa ludzie, ktorzy
            protestuja przeciwko wypaczeniom globalizacji (i ja, na swoj wlasny sposob,
            jestem temu przeciwny, ale z tymi oszolomami i zadymiarzami nie chce miec nic
            wspolnego), tak sa tez ludzie, ktorzy protestuja przeciwko dzialaniu mediow.

            Od tego zaczela sie dyskusja, pamietasz? Ktos zapytal co nam przeszkadza ze
            pisza bzdury, a ja odpowiadam: to mi przeszkadza, ze nie zycze sobie
            manipulacji, nie w przypadku czegos tak waznego jak dobra podstawowe. I o to
            chodzi, dlatego tu pisze i dlatego bede pisal dalej. Rozumiesz?

            ----------------------------------------------

            Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
            internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba czerpiaca
            perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z kretynami. Milej
            lektury :)
            • atomm Re: Masz racje, oczywiscie :) 06.08.08, 09:13
              Hmmm...
              Czlowieku, a nie bierzesz pod uwage tego ze rzeczywiscie duze firmy
              (typu Polimex) maja sporo zamowien i dobre wyniki, a male firmy
              bankrutuja...
              I co to wspolnego ma z mieszkaniami???
              Budownictwo to nie tylko mieszkania...
              Wystarczy chwile pomyslec, a nie plesc co slina przyniesie...
              • Gość: Tomek Re: Masz racje, oczywiscie :) IP: 194.146.120.* 06.08.08, 10:16
                Owszem, budowlanka to szerokie zagadnienie. Jesli chodzi o samo zapotrzebowanie
                na drogi... to to sa zamowienia na lata...
                Jeszcze zeby fachowcow ilosc byla odpowiednia, bo skonczy sie importem Chinczykow
        • maruda.r Re: Niech sobie pisza? 06.08.08, 09:10
          kretynofil napisał:

          > Problem w tym, ze jesli chodzi o ta galaz gospodarki, to w Polsce obowiazuje
          > teraz cenzura i propaganda na skale, ktorej PRL moze tylko pozazdroscic - i
          > wlasnie dlatego duzo ludzi pisze na forach co mysli o takich "analizach".

          *********************************

          Tym bardziej, że kilka dni temu ukazał się w tym samym dziale artykuł dowodzący
          czegoś innego: kredyty bankowe pod mieszkania mają się dobrze, a deweloperzy
          stękają, że nie mogą sprzedać mieszkań.

          Zresztą najlepiej zawiłości dziennikarstwa obrazują relacje dotyczące stanu
          amerykańskiej gospodarki.

      • Gość: gerappa Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in IP: *.nsn-inter.net 06.08.08, 08:08
        Witam,

        tu akurat nie chodzi o moja frustracje, a raczej o tragi-farse tejze gazety :)))
      • arkaszka1 Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in 06.08.08, 08:16
        To artykuł o największych firmach budowlanych -w dużej części to
        efekt dobrych kontraktów z 2006/2007, do tego dochodzą zamówienia
        publiczne, drogi itp. I dobrze, niech budują, przecież aby
        mieszkania były tańsze musi być ich dużo, bardzo dużo.
        Poza tym jak wszyscy wiemy, koszt budowy to 30-50 % końcowej ceny
        mieszkań, skończył się dziki boom ( mieszkania nie sprzedają się już
        za dowolne pieniądze) developerzy przycisną trochę budowlańców, a
        kupujący muszą mocno przycisnąć developerów (mają spory zapas).
        Pamiętajmy to klient określa za ile może kupić daną nieruchomość,
        prawem developera jest wystawianie dowolnie wysokiej ceny ( a co
        wolno mu przecież 15.999 PLN/m2 wygląda lepiej niz 5.599PLN/m2)ale
        to klient zweryfikuje te marzenia. Ostatnio ogladałem
        budowe "eleganckich apartamentów full wypas" na Białołęce - facet
        wymyślił sobie że weźmie za nie 27.000PLN/m2 a co wolno mu.
    • kaczanoga Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego inwe... 06.08.08, 07:36
      jedno jest pewne. skoro firmy z branży mają siętak dobrze i mają
      taaaakie kontrakty to ceny nadal będą wysokie. osobiście uważam że
      malutka recesja w branży podziałała by jak kubełek zimnej wody i
      odwiodła od głupich pomysłów nt. cen np. ... a mentalność naszego
      biznesu wygląda tak że jak firma dobrze stoi to gorzej ma się klient!
    • Gość: uwaga zboku eeee... ain moment (jak powiedziała wróżka hitlero IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 07:44
      wi kiedy spytał sie jak długo pożyje) oddzielmy mieszkaniówkę od
      całej branży budowlanej i beda inne wyniki. w końcu nie tylko
      mieszkania branża budowlana buduje.
      w kraju rzeczywiście się duuużo różnych rzeczy buduje, a że
      dewenloperzy ceinko piszczą bo mieszkania nie ida to już inna sprawa.
    • Gość: Edvin P. Marku Wielgo, jak to jest byc na dwoch etatach? IP: *.aster.pl 06.08.08, 08:10
      Jak to jest na 2 etatach - lepiej jako dziennikarz Wyborczej czy
      lepiej jako PR'owiec lobby deweloperow?

      Dotarlby Pan do cen transakcyjnych mieszkan, jako pierwszy, i od
      razu atmosfera bylaby sie oczyscila, a Pan patrzylby bez
      zniechecenia w lustro. Polobbowalby Pan za szybszym stanowieniem
      planow zagospodarowania przestrzennego, porownalby Pan ceny w
      Niemczech czy Czechach z Polska.
    • maniek_ok A Ty nie potrafisz myslec? 06.08.08, 08:28
      Akurat w kontekscie problemow pisano tylko o deweloperach, ktorzy faktycznie
      wywindowali ceny mieszkan do niebotycznych poziomow i moga teraz troche za to
      oberwac, choc imho niewiele.
      Natomiast to ze wielkie firmy budowlane maja ogromne zlecenia to chyba kazdy
      normalny czlowiek doskonale widzi - same budowy na drogach to potezny biznes
      ktory kazdy widzi co kilkanascie kilometrow, nie liczac nowych wiaduktow (w
      P-niu oddane dwa w ostatnim polroczu), budowy stadionow, obiektow sportowych
      (wiadomo-doplaty z UE), czy poteznych centr handlowych (w P-niu w planach badz w
      budowie jest dobre 5 ogromnych centrow handlowych). Do tego budownictwo
      jednorodzinne przezywa ogromne wzrosty, i to doslownie wszedzie w kraju (to nie
      tylko zaleglosci poprzednich lat, bo przeciez nic sie u nas nie budowalo, ale
      takze wzrost zamoznosci mlodego pokolenia).
      Gdzie tu miejsce na kryzys firm z branzy budowlanej?
      A to ze tytuly na GW sa do d***, to ich sprawa, ja tez zawsze sie nabiore.
      • Gość: oleg Mylisz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 08:55
        Jest kryzys wśród firm nastawionych na produkcję materiałów
        budowlanych dla budownictwa mieszkaniowego, część dewelepoerów jak i
        inwestorów prywatnych rzeczywiście wstrzymała swoje realizacje.
        Stadiony, centra - to dla dużych, tylko budownictwo mieszkaniowe
        gwarantuje prawidłowy rozwój budownictwa.
        • mara571 Re: Mylisz się 06.08.08, 09:17
          nie przesadzaj.
          Budownictwo mieszkaniowe nie jest technologicznie rzecz biorac trudne, natomiast
          firmow wyspecjalizowanym w tej dziedzinie raczej nie powierzylabym budowy np.
          wiaduktow czy obiektow przemyslowych.
          Czy firmy nastawione na produkcje materialow budowlanych dla budownictwa
          mieszkaniowego przezywaja kryzys nie wiemy, jesdno jest pewne w zeszylm roku te
          firmy tak doniosly ceny, ze dzisiaj prywatny imort zza Odry czy poludniowej
          granicy jest oplacalny nawet po uwzglednieniu kosztow transportu. Wniosek z tego
          jest jeden: trzeba sie przyjrzec kosztom produkcji i poszukac innych drog
          sprzedazy, skoro hurtownie handlowe pobieraja zbyt wysokie marze.
          I jeszcze jedno: w Hiszpanii produkcja budowlana ma 20% udzial w produkcji
          calego przemyslu, na poczatku lat 90 podobnie bylo w bylym DDR. Po nasyceniu
          rynku krach musi nastapic.
          O male firmy budowlane bym sie nie bala. Jesli gwarntuja dobra jakosc dostana
          zlecenia do budowy mniejszych objektow czy remontow generalnych. Watpie tez, ze
          budowanie osiedli dla developmerow, z mieszakniami o jakosci i standarcie
          nizszym niz mieszakania socjalne w Unii ma przyszlosc. Zwlaszcza jesli sie potem
          chce sprzedac mkw za 2,5-3 tys. euro.

          • Gość: oleg Re: Mylisz się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.08, 09:50
            Pracuję w takiej firmie i wiem, że jest źle a nawet bardzo źle a Ty
            piszesz, że "nie wiemy". Teksty o kosztach produkcji, innych drogach
            sprzedaży może wypowiadać osoba, która nigdy nie pracowała w takiej
            firmie i zna jej działalność w najlepszym przypadku z teorii. Sądzę,
            że budowa mieszkań o niskim standardzie i w dużo niższych cenach ma
            właśnie przyszłość w takim kraju jak Polska; te 1,5 miliona, co niby
            czeka na mieszkania, na wysoki standard nigdy sobie nie pozwoli.
            • mara571 Re: Mylisz się 06.08.08, 10:00
              rozumiem, ze pracujesz w firmie produkujacej materialy budowlane.
              Nie pracowalam w takiej firmie, zgoda ale obserwowalam ratowanie malej firmy
              rodzinnej przez kuzyna, ktoremu ojciec za pozno oddal firme. Restrukturyzacja
              firma trwala 3 lata, 10 osob starcilo prace ale dzisiaj obroty sa 3 razy wieksze
              a zyski 2 razy wieksze.
              Dodam tylko, ze na poczatku kuzyn wydal sporo pieniadzy na fachowca, ktory mu
              zrobil rzetelna analize firmy i rynku.

    • Gość: fatamorgana fatamorgany w najbliższym czasie nie będzie :) IP: 193.227.131.* 06.08.08, 10:02
      Jest bardzo proste wytłumaczenie tego fenomenu - bańka na giełdzie
      już wcześniej pękła :)
      O ile wcześniej ludzie kupowali akcje w owczym pędzie, o tyle po
      strzyżeniu nie jest już tak różowo. Kiedyś jak widziałem ceny akcji
      ze wskaźnikiem c/z powyżej 100 to przecierałem oczy ze zdumienia
      (trzeba być chorym, żeby kupować je przy takim wskaźniku - chociaż w
      czasie owczego pędu i na tym da się zarobić).
      W obecnej sytuacji panującej na giełdzie nie widzę podstaw do
      wystrzału w górę (duża większość pozostałych na giełdzie ludzi liczy
      i kalkuluje - w przeciwieństwie do bezmyślnego tłumu, który kupował
      wszystko jak leciało).
      Poza tym, jak już ktoś to wspomniał - spółki zajmujące się dużymi
      inwestycjami i mające zlecenia powinny prosperować, natomiast
      deweloperzy (wobec spadków) powinni spadać dalej :)))
    • Gość: Tomek Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego inwe.. IP: 194.146.120.* 06.08.08, 10:14
      sa odporni na kryzys - swoja droga milo, ze coraz wiecej instytucji zauwaza
      kryzys - ktory dopiero sie rozkreca.
      Co nie znaczy ze nie bedzie wzrostow - kiedys:)
    • daphnisss Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego inwe... 06.08.08, 14:56
      Szczerze? Nie dziwię się, że inwestorzy nie palą się do zakupu akcji spółek
      deweloperskich, skoro tyle w ostatnim czasie było artykułów i materiałów w
      mediach o fatalnej kondycji rynku. Autor artykułu zamiast zadawać głupkowate
      pytania powinien zastanowić się nad jednym - czy inwestował by w akcje
      spółek, o których mówi się non-stop, że muszą spuścić z tonu, bo podaż
      przewyższa popyt i potrzeby konsumentów zmuszają ich do obniżenia cen? Ja w
      każdym razie w życiu nie zainwestowałabym w rynek na skraju przepaści.
      • tristan.et.isaut Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in 06.08.08, 15:31
        od kiedy tak wierzysz prasie? pprzecierz oni sami nie wiedza co pisza, te
        artykuly to po prostu przeredagowanie jednej czy drugiej analizy.
        • Gość: rambo314 Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in IP: 91.199.22.* 06.08.08, 15:59
          Teraz i tak się boja bo było zalamanie. A akcje deweloperow nadal sa w cenie
          mimo tego bo przeciez krach zaliczyli wszyscy, glownie deweloperzy, ale teraz
          sie odkuwaja, dom development 40, Polnord 60 za akcje, i idzie co dzień w
          górę.Każdy musi gdzies mieszkac wiec nie sadze żeby trzeba było dramatyzowac. I
          tak akcje będa w cenie.
          • daphnisss Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in 06.08.08, 16:12
            Nie znam się w sumie na giełdzie, ale cały czas będę bronić swojego zdania.
            Jeżeli ceny spadną, a mają podobno spaść, to zyski będą mniejsze, więc co to za
            szalona inwestycja?
            • tristan.et.isaut Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in 07.08.08, 09:28
              sama przyznajesz ze się nieznasz, wiec pytanie, po co wogole się wypowiadasz?
              blogoslawieni ci którzy niemajac nic do powiedzenia, trzymaja jezyk za zebami.
              jesli spadna ceny, to wzrosnie popyt i obroty. zreszta już spadly nie chce mi
              się szukac dalszych przykładów wystarczy ten dom z polnordem co ktos wspominal -
              jeden i drugi deweloper oferuje mieszkania w dobrej cenie, oni już nie musza
              nawet obniżać popyt i tak jest. dom ma na pradze wiezowce, polnord Ostoje
              Wilanow, Azresztą czytałam o niej dzisiaj na gazecie
              dom.gazeta.pl/nieruchomosci/51,73497,5556014.html?i=1
              • steady_at_najx Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in 07.08.08, 09:49
                Kolego spadaj stad tymi reklamowkami. Coraz bardziej nudzicie sie w
                dziela sprzedazy co ??
              • daphnisss Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in 07.08.08, 10:29
                Nie mają, ale pytanie czy wiecznie tak będzie. Właśnie przeczytałam artykuł, że
                jednak mieszkania nie będą tanieć, więc już sama nie wiem.
          • Gość: blondynka Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in IP: *.szczecin.mm.pl 06.08.08, 20:56
            A ja utopilam sporo kasy przez Warimpex. Kupilam ich akcje po tym
            jak sie dowiedzialam, ze beda inwestowac i budowac w Krakowie.
            Odsprzedalam tracac 20%, potem obserwujac widzialam jak Warimpex
            spada o kolejne 20% w dol.
            Podobno z innymi akcjami. Akcjonariusze sa stratni. To samo bylo w
            usa, moj znajomy stracil duuuzo pieniedzy na akcjach powiazanych z
            budowlanka. Bylo to ok 7 lat temu. Do nas tez kryzys dotrze, tego
            jestem pewna.

          • steady_at_najx Re: Budowlanka odporna na kryzys, ale dlaczego in 06.08.08, 23:45
            Kupuj kupuj, kogos trzeba w to ubrac
    • Gość: KRaus Popieram, masz rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.08, 11:56
      Sporo tego typu rewelacji się ukazuje nie tylko w GW a niezbyt
      douczeni czytelnicy biorą wszystko jak prawdy objawione i wierzę i
      dyskutują i każdy staje się ekspertem od nieruchomości. Kryzys w
      budownictwie trwa i żaden tego typu artykulik tego nie zmieni. Kto
      nie wierzy, nich zapyta deweloperów ile mieszkań sprzedali w tym
      roku? W Warszawie na Wilanowie jeden nowy deweloper nie sprzedał ani
      jednego!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka