Dodaj do ulubionych

Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie

01.09.08, 16:59
Oczywiście puenta całego artykułu jest w ostatnim akapicie: kupujcie, bo przegracie życie.
Chciałbym widzieć którego studenta bez nadzianych rodziców stać na mieszkanie w Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie.
Obserwuj wątek
    • Gość: darrell Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.chello.pl 01.09.08, 23:38
      Nie rozumiem, czemu autorów tak dziwi robienie "castingu" na lokatora. Dla
      mnie jako właściciela mieszkania, szukającego lokatorów jest oczywiste, że to
      JA wybieram odpowiadające mi osoby, a nie szukam byle kogo, byleby zgarnąć
      kasę za wynajem. Dobrze wybrana osoba zostaje w mieszkaniu przez długi czas i
      potrafi o nie zadbać, bo jej zależy. A banda studenciaków, rzygających po
      ścianach i zmieniających mieszkania co pół roku - dziękuję, nie dla mnie, za
      żadne pieniądze.
      • pomysl.po.wypiciu Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 20:43
        darrell napisał(a):
        >(...) A banda studenciaków, rzygających po ścianach i zmieniających
        > mieszkania co pół roku - dziękuję, nie dla mnie, za żadne
        > pieniądze.

        ach te wspomnienia z mlodosci, co?
        • Gość: adamp Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:39
          Wspomnienia z mlodosci? Dzis tez zygaja po scianach, bo nie ich,
          tylko, ze po mniejszej ilosci wypitego alkoholu, no mniej bylo wsrod
          studentow dysortografow, z dyskalkulią, z dysgrafią. No ale wowczas
          byly zawodowki, dzis same uczelnie wyzsze hahaha. Choc poziom ten
          sam.
          • Gość: on Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.aster.pl 05.09.08, 01:02
            Gość portalu: adamp napisał(a):

            > no mniej bylo wsrod
            > studentow dysortografow

            No nie wiem czy mniej:

            > Dzis tez zygaja
      • Gość: LOndynczyk Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.tns-global.co.uk 05.09.08, 11:30
        Tez tego nie rozumie. Mam mieszkanie w Londynie i szykalem lodger'a.
        Z kazdym kto ogladal mieszkanie rozmawialem ok 1 godziny. Tu nie
        chodzi tylko o to zeby ta osoba dbala o mieszkanie ale zeby nei
        mieszkac z gburem tylko z kims z kim mozna pogada, posmiac sie, kims
        kto ma podobne zainteresowania. Tutaj pozdrawaim Davida swietnego
        wspollokatora i kumpla z ktorym mieszkanie to przyjemnosc.
      • Gość: Inka Popieram Cię w 100 %. IP: 78.133.159.* 05.09.08, 15:37
        Popieram Cię w 100 %.
    • Gość: taak Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.ghnet.pl 02.09.08, 12:24
      Jasne, 580zl srednia cena za klitke!

      Zestawienie 580=360+800:)/2=580

      A teraz k. pytam, czy za 800 ktos czasem dupy nie ruszy i mieszkania nie znajdzie?

      Propaganda pelna para, ktos tu usilnie stara sie wysrubowac ceny klitek w kosmos. Ja przepraszam, jeszcze chwila a spadam do warszawy.
      • Gość: Maniusia Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: 77.253.234.* 05.09.08, 14:06
        Coz jak sie liczy srednia arytmetyczna to tak wychodzi. Mysle, ze w
        tym wypadku lepsza bylaby mediana, bo nie bylaby tak podatna na
        wartosci skrajne (lub po prostu rozklad by podali). Niestety w tego
        typu artykulach prozno szukac choc grama wiedzy statystycznej, a dla
        wiekszosci srednia to srednia arytmetyczna. Dla przykladu: Niech 999
        ludzi zarabia 1PLN a jedna osoba zarabia 1000000PLN. "Srednio"
        zarabiaja : 1000.99PLN - chyba nie trzeba wiecej tlumaczyc.
        Pozdrawiam
    • Gość: zumek Jako byly student uznaje tylko dwie opcje: IP: 62.148.79.* 02.09.08, 13:20
      1) akademik - integracja, integracja i integracja. Ulatwia takze
      studiowanie jako ze ziomkow ze swojego roku masz pod reka o kazdej
      porze dnia; niestety ograniczone wizyty gosci z zewnatrz akadema
      oraz chuczniejsze imprezy
      2) wynajecie mieszkania - najlepiej oplaca sie 3-4 pokojowe na tyle
      osob ile sie zmiesci. Trzeba zapytac wlasciciela czy nie ma nic
      przeciwko wiekszej liczbie osob ale zwykle jak ktos odnajmuje 4
      pokojowe to nie dla 1-2 osob. 4 pokoje maja ceny rozne: od 1000zl w
      gore co podzielone przez 4 daje dosc niskie oplaty. A jak w jednym
      czy wiecej pokoju sa pary kwota ta rozklada sie na jeszcze wiecej. I
      w kupie razniej :) +nieograniczone wizyty gosci
      3) internat - nizszy standard od akademika ale nizsze oplaty, jednak
      sa ograniczenia bo uczniowie maja ograniczone pory wychodzenia i nie
      zawsze opiekunowie pozwalaja studentom wychodzic o kazdej porze
      (roznie z tym bywa)

      Stancja odpada juz na starcie:
      1) inwigilacje - babcie nie maja wlasnego zycia wiec interesuja sie
      cudzym tak wiec mozesz zakladac ze podczas twojej nieobecnosci
      wlascicielka sprawdzala co masz w pokoju
      2) ograniczenia - chyba ze masz szczescie - odpada glosna czy nawet
      troche glosniejsza muzyka, wychodzenie i przychodzenie o kazdej
      porze dnia / nocy, zapraszanie znajomych, imprezy...
      3) niby placisz a jednak nie czujesz sie jak u siebie
      • Gość: wynajmująca Re: Jako byly student uznaje tylko dwie opcje: IP: 150.254.126.* 05.09.08, 11:10
        ... bo nie jesteś u siebie, tylko wynajmujesz w określonym celu - zamieszkania -
        imprezy proszę bardzo ale w lokalu o takim profilu, standard i kategoria do
        indywidualnego wyboru a jak się nie podoba to trzeba wrócić do mamy i tam
        imprezować do woli.
    • aron2004 Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 02.09.08, 20:54
      toż są przecież uczelnie w mniejszych miastach gdzie jest taniej.
      • Gość: ewa Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 19:05
        no proszę, a ja dopiero od tego miesiąca zrobiłam podwyżkę na
        niecałe 900 zł, w tym 300 zł czynsz (kawalerka, wawa, 15 minut do
        centrum tramwajem, dość kiepski standard) a przez wiele lat brałam
        700 zł. Tyle, że nie wynajmowałam nigdy jeszcze studentom i jakichś
        większych złych doświadczeń z lokatorami nie mam. Nie robię
        castingu :)))
    • Gość: Apel Propagandowy [...] IP: *.gprs.plus.pl 04.09.08, 19:02
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • ichmordy Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 19:11
        Kogo nie stać ten może emigrować i niezłe pieniądze zarobić.
        W innych krajach studiujcie , poznacie ciekawszych ludzi niż w Polsce
        Po co ograniczać się do wyjątkowo patologicznego kraju
      • lidek_syn_ubeka sudentko!studencie! 04.09.08, 20:04
        wykazaliscie sie odpowiedzialnoscia i madroscia glosujac na PO,ktora
        to partia obiecywala wam reformy wolnorynkowe(sic!co za bzdura)to
        teraz zgodnie z zapowiedzia tej partii bierzcie sprawy w swoje rece
        i placcie tyle ile wymaga wlaciciel.Wszak mamy wolny rynek,no nie?
        Po co te skargi,ze drogo?Skarża sie tylko pisiory pozbawione
        samodzielnosci.
        A jak ceny mieszkan sa za wysokie,to
        1/"Idz zmienic kraj"jak zachecala GW,czyli poszli won na zmywak do
        Angli lub Irlandii
        2/Poczekajcie na cuda Donka.Na razie realizuje program "obiad w
        kazdej gminie"Potem wam moze przydzieli mieszkania z
        rodzielnika,wedlug stazu i punktow za pochodzenie(tych bedzie
        duzo,bo koalicyjny partner PSL dba o swoich antenatow)
        Chorobcia,Donek troche przestraszony po powrocie z
        Afganistanu,zamknąl sie w kiblu i nie wychodzi.....
        Pewne,ze do Gruzji nie pojedzie.Tam jest niebezpiecznie
        • por1 Re: sudentko!studencie! 05.09.08, 11:56
          TY GAMONIU ,kogo się czepiasz.Zapomniales jak Twoi wodzowie
          kaczorowscy obiecywali 3 mln mieszkan? Teraz by starczyło dla
          każdego, a co z tego wyszło ?
          • Gość: John Skurwelson Re: sudentko!studencie! IP: *.chello.pl 07.10.08, 00:14
            Toż chyba Was wszystkich popaprało! Zaróbta i se kupta mieszkania a nie oczekujta za darmo dostania.
      • Gość: radeks [...] IP: *.chello.pl 04.09.08, 20:18
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: krwiopijca z Lbn Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.xdsl.centertel.pl 04.09.08, 19:11
      Lubelaków, ale i innych, zbulwersowanych nieuzasadnionym wzrostem cen za wynajem
      mieszkań - zapraszam na:


      stancje-lublin.blogspot.com/

      Razem możemy więcej - PRZYŁĄCZ SIĘ DO PROTESTU !
    • Gość: maja Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: 195.150.165.* 04.09.08, 19:21
      terion, na takie mieszkanie stac studenta, który pracuej. studiuje dziennie, pracuje, zarabiam i nie ma porblemu. ale studenci sa bardzo leniwi... nie chce sie ruszyc do pracy, lepiej pic w akademiku i zbierac grosz do grosza.
      • Gość: daria Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.range86-166.btcentralplus.com 04.09.08, 19:28
        zgadzam sie z maja... mam do sprzedania dwupokojowe miaszkanko
        prawie w centrum wroclawia, idealne dla studentow (sama nim
        bylam ;)), z rynku, po imprezce 15 minut na piechotke, no po paru
        glebszych 20 ;) aaaa a cena 220 tys... no i urzadzone zaledwie kilka
        lat temu !! piszcie na dariiia@gazeta.pl
      • Gość: Ania Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 23:15
        informuję, że nie każdy sobie może pozwolić na łączenie studiów dziennych z
        pracą (zazdroszczę tym, co mogą) - na niektórych kierunkach ciężej się utrzymać.
        na przykład na moim - co sesja to selekcja, po nauce do pierwszej sesji
        dorobiłam się okularów więc wypraszam sobie określanie mnie mianem "lenia".
        • Gość: adamp Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.chello.pl 05.09.08, 15:05
          Nie mozesz dorabiac w czasie wakacji? Masz ich 3 miesiace !!!
          Podobno nie jestes leniwa wiec rozumiem, ze egzaminy zdasz w czerwcu
          i do pracy. Wysokie mniemanie masz o sobie piszac, ze nie mozesz sie
          utrzymac, a leniem nie jestes
      • terion Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 05.09.08, 09:20
        > terion, na takie mieszkanie stac studenta, który pracuej. studiuje dziennie, pracuje, zarabiam i nie ma porblemu. ale studenci sa bardzo leniwi... nie chce sie ruszyc do pracy, lepiej pic w akademiku i zbierac grosz do grosza.

        Taa, jasne, student pierwszego raoku zarabiający sporo powyżej średniej krajowej( bo za mniej nie dostaniesz kredytu) przy pracy na niepełny etat (bo na niższych latach dziennych nie da się na pełny)

        Też pracowałem, na studiach i to na pełny etat, ale dopiero na 5 roku. Wczesniej można sobie dorabiac, ale nie są to kwoty wystarczające na mieszkanie za 300.000
    • Gość: gośc to problem wtórny! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 19:23
      Problem nie w tym za ile sie wynajmuje tylko problem w tym ile sie zarabia ze
      niektórych , a własciwie wiekszośc nie stac na wynajęcie.
    • Gość: adam Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.nat.student.pw.edu.pl 04.09.08, 19:24
      "W budynku, w którym mieszka kilkadziesiąt czy nawet kilkaset młodych osób,
      trudno jest uniknąć imprez. Dlatego czasami możemy mieć problem ze znalezieniem
      spokojnego miejsca do nauki."

      Co za bzdury!! Mieszkam w akademiku Politechniki 4 lata i ani razu nie miałem
      problemu ze znalezieniem spokojnego miejsca do nauki w swoim pokoju. A impreza
      na korytarzu była u sąsiada tylko raz - jak się obronił. Impreza specjalnie w
      piątek, dwa dni wcześniej zostałem poinformowany i zaproszony na darmowe bro.
      TAKŻE WIERUTNE BZDURY!!!
      • plosiak Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 19:33
        Skoro ceny mieszkań wzrosły, to co się dziwić, że czynsz najmu też ? Poza tym
        rynek reguluje ceny, a nie tylko właściciele. Ja w Szczecinie płaciłem od
        2000-2003 r. 300 zł za pokój, ale taniej było tylko dlatego, że to mieszkanie
        rodziców kolesia, z którym mieszkałem. A od tego czasu ceny trochę się zmieniły,
        zarobki również. Jak komuś się chce dorobić, to będzie go stać na pokój np. w
        3-4 osobowym pokoju. A w wakacje można zarobić sporo kasy np. w UK. Dla chcącego
        nic trudnego.
    • Gość: Eola Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.toya.net.pl 04.09.08, 19:41
      W Lodzi wynajmuje mieszkanie w kamienicy, ponad 40 m i jak to jest w
      zwyczaju kamienicznym duuuuza antresola, wszystkie wygody no i
      zgadnijcie ile biore? Heheh 650 zl w tym sa czynsz, wynajem,
      internet i abonamenty.
      Kamienica jest taka sobie, mieszkanie ma okna na podoworko studnie.
      Bardzo blisko jest na Pietryne, blisko autobusy tramwaje, uczelnie.
      Sama wynajmowalam przez wiele lat, wiec mam serce, aaa mieszkanie
      nie jest takie babcine, ale ma nowszy styl.
      • Gość: Student z Łodzi [...] IP: *.chello.pl 04.09.08, 20:22
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: LANDROD Tylko nie smierdzace studenty!!Oni sa zawze na kon IP: *.40.185.194.sub.mbb.three.co.uk 04.09.08, 21:16
          Tylko nie smierdzace studenty!!Oni jak i rodziny z bachorami+kundel
          sa zawze na koncu jesli chodzi o wynajm!!Moje slowa potwierdzi KAZDY
          wynajmujacy!!!Oczywiscie trafia sie jakies studenciaki co sa w miare
          ok,ale to kropla-doslownie igly w stogu siana-reszta to motloch
          wiejski-powylazili z obor i chlewikow i zwyczaje ciagna do
          MIASTA...Syf wszedzie,narzygane,smierdzi petami i trawa,wykladziny
          poplamione powypalane,wszystko poniszczone--lac ich tylko palami!!!
          Mam siec mieszkan i domow w PL i kilka w UK---najlepsi klienci
          to :BOGATE FIRMY oraz BANDYCI I MAFIA!!!Dla nich mam najlepsze
          najladniejsze obiekty za duza kase...Kasa zawsze na czas,zadnych
          rozrob,cicho(szczegolnie poszukiwani mordercy itp)--po studentach
          wiekszosc chat jest do naprawy-po firmach rzadko ktora po bandytach
          tylko 1 dom w podwarszawskiej magdalence kiedys policja mi rozwalila-
          ale to pare lat temu,a tak w 1 mieszkaniu drzwii wylamali i w jakims
          2 trupy znalazlem w wersalce :)W czerwcu musialem wyrzucic
          NATYCHMIAST 3 bandy studentow-takie byly rozroby ze policja cala noc
          przyjezdzala-wpadlem z ekipa(ja i 6 karkow)na kopach wszystkich
          wyrzucilismy-lacznie z laskami-a wszystkie ich manatki przez okna z
          7pietra :)-lacznie z komputerami i laptopami-ZADEN niechcial
          odszkodowania(ja tez nie ale depozytu nieoddalem)TRZEBA OSTRO Z
          CHAMAMI!!!
          • Gość: adamp Re: Tylko nie smierdzace studenty!!Oni sa zawze n IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:23
            Myslisz, ze wysililes sie na dowcip? Zycie przeroslo
            twoje,wydawaloby sie abstrakcyjne poczucie humoru, bo to co
            napisales to szczera prawda.
    • Gość: mmas Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.adsl.inetia.pl 04.09.08, 21:11
      To kozaki, teraz sobie bojkotujcie do woli :)

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5477157,Mamy_dosc_wydawania_calej_pensji_na_wynajecie_mieszkania.html
    • Gość: studentka Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.86.25.213.sta.gaja.net.pl 04.09.08, 21:19
      Po pierwsze ceny w Poznaniu są dużow wyższe: za kawalerkę zapłacisz
      przynajmniej 1000 zł plus czynsz 300 plus OPŁATY!! wiec 2 pokojowe
      zaczynaja sie od 1500, proszę spojrzeć na cytowane tutaj szybko.pl

      po drugie, za co student ma sobie kupić własne m, które kosztuje 250
      tys. złotych? który bank da tyle nawet pracującemu studentowi?

      po trzecie: ja również szukam mieszkania i wiem że właściciele na
      nas zerują. akademik, to wcale nie takie miejsce jak jest opisane.
      sale do nauki są (ryjce), ale oczywiscie nikt tam nie chodzi sie
      uczyc, więc to mit. wiem bo mieszkałam. po drugie zalezy od
      akademika. są akademiki, gdzie składając w srodku roku się
      dostaniesz, bo są miejsca (w Poznaniu sa takie przynajmniej 3 jak
      nie wiecej, wiem, bo jak nie znalazłam pokoju sama musiałam sie
      zdecydowac na takie rozwiazanie). w zaleznosci tez od standardu,
      jedna lazienka i jedna kuchnia na pietrze ;)

      pokoje jednoosobowe we wrześniu w poznaniu zaczynaja się od 500 i
      kończą nawet na 700 800, to przeciez jakas paranoja.

      pozdrawiam studentów szukajacych!
      • Gość: a Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: 89.79.115.* 04.09.08, 23:22
        po pierwsze, owszem, sa, ale nie byky, teraz trzeba placic, mozna bylo znalezc miesiac-dwa temu wstecz za znacznie nizsza cene - polecam moj post z innego watku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=84131884&wv.x=2&a=84200259

        jeszcze dodam teraz w uzupelnieniu:

        nie bylo ich wiele, ale jednak spotykalem jakies oferty na Piatkowie, Winogradach i Starym Miescie w granicach (<=) 1000 zl Z CZYNSZEM [nie liczac mediow]! a na Jezycach, Wildzie i Grunwaldzie bylo ich na peczki. 2pokojowe bywaly czasami w granicach 1000 (bez oplat).

        po drugie: a co to, kazdemu sie taki kredyt nalezy? mentalnosc roszczeniowa = ble :/

        po trzecie: sama zerujesz na wlascicielach -
    • Gość: byly_student Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.nat.rsk.pl 04.09.08, 21:23
      Dobrze, że już skończyłem studia i częste szukanie mieszkania i przeprowadzki. Gdybym teraz miał to przechodzić jeszcze raz, to wziąłbym kredyt studencki i znalazł mieszkanie, nawet droższe, ale bez karaluchów, pijanych sąsiadów, fanaberii właścicielki, ponad godzinnych dojazdów, itp. Dla zainteresowanych kredytem - warto poczytać tutaj
      Pozdrawiam i życze znalezienia swojego miejsca
    • eliza106 Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 21:36
      To jest wyjście: rodzice studenta biorą kredyt i kupują mieszkanie w
      którym zamieszkuje syn/córka i zgrana grupa studentów.Mieszkanie ma
      56 m kw, jest częściowo umeblowane, 3 pokojowe , na 3 piętrze.
      Lokalizacja - Wrocław Biskupin, ok/ 150 m do pętli tramwajowej,
      autobusowej oraz centrum usługowo-handlowego. W mieszkaniu tym może
      zamieszkać 6 osób a więc pokryje to ratę kredytu. Po studiach
      syn/córka ma własne mieszkanie na pięknym, zielonym osiedlu.
      Kontakt: limonka@biskupin.wroc.pl
      • eliza106 Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 21:46
        cd.stałe łącze internetowe w sieci osiedlowej, TV kablowa, blok
        ocieplony, niski czynsz
        • Gość: xi0 Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 22:04
          6 studentów w mieszkaniu 3 - pokojowym... przez rok da się wytrzymać,
          ale nie dłużej. No ale nic - policzmy:

          6 studentów x 500 pln x 12 miesięcy x 5 lat = 180.000 pln. Biorę tu i
          teraz!!
          • eliza106 Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 22:21
            Zapraszam do rozmowy
          • Gość: adamp Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:30
            hahahahaha 3 tys zl za wynajem mieszkania we Wroclawiu na zadupiu?
            hahaha Ta teoria jest wielka lipa (SYN/CORKA tez placi za wynajem?
            haha), a eliza uwaza ze studenci to idioci wciskajac ten kit. Choc
            tu sie z nia poniekad zgadzam, sporo was giertychowskich maturzystow
            to idioci. Zreszta debilne wyliczenie studencika to potwierdza, brak
            logicznego myslenia przy wyliczance dzieciaku. Eliza a ty opusc z
            ceny a nie szukaj naiwnych.
            • eliza106 Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 22:50
              Ja to mieszkanie chcę sprzedać a nie wynajmować, nabywca miałby
              ułatwioną spłatę kredytu z podwynajmu innym i docelowo po studiach
              własne mieszkanie.Dlaczego na mnie krzyczysz?
              • Gość: Darek Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 01:01
                Nie każdy student ma tatusia i mamusię...Powiedziałbym, że w dzisiejszych
                czasach rzadko który pochodzi z nierozbitej rodziny, dlatego mało kto sobie może
                pozwolić na kupno mieszkania. Takie czasy, a będzie jeszcze gorzej, bo rodzina
                nie ma żadnej wartości we współczesnej kulturze, dopiero jak przychodzi do
                takich sytuacji, to by się chciało mieć pełną rodzinkę, gdzie tatuś z mamusią
                zafundują mieszkanko.
              • Gość: adamp Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.chello.pl 05.09.08, 15:12
                Jest cos takiego jak google, nalezy wpisac netykieta, a tam
                przeczytasz jak sie pisze by wyrazac krzyk. Ja nie krzycze, ja sie
                smieje. Masz prawo dac taka cene, a ja mam prawo uznac to za spore
                przegiecie, gdzie tylko nierozgarniety na cos takiego sie skusi.
                Amen
    • Gość: mimi Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.gprs.plus.pl 04.09.08, 21:56
      przez rok wynajmowałam mieszkanie studentom i nigdy więcej!!!syf i
      brud jaki po sobie zostawili był niewyobrażalny.Wiec nie ma sie co
      dziwić , że w tym roku urzadziłam casting na lokatorów. W końcu
      powierzam komus swój dorobek i nie chce by mi go dewastowano.
      Chamscy,bezczelni, żyjacy w brudzie-taki mam obraz polskiego
      studenta.Nigdy wiecej!Współczuję temu, kto w tym roku wynajął im
      mieszkanie
      • Gość: Aga Studenci zależy na kogo trafisz IP: 78.133.159.* 05.09.08, 13:28
        Wiadomo,że zależy dużo od człowieka. Ale generalnie jest tak, że
        najgorsi są ci którzy przyjeżdżają na studia i zachłysną się
        wolnością bez rodziców.Syf na maxa.Samotni chłopcy - syf i tabuny
        panienek. Jedyną metodą weryfikacji jest spotkanie i rozmowa czyli
        nazwane z oburzeniem castingi.
    • Gość: lastpoint2@wp.pl Będę miał kawalerkę do wynajęcia w Wawie od X.2008 IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 22:03
      Za ile ją wynająć. TO bielany 27m2. Fajnie wyposażona. Dobry dojazd do centrum.
      Ile byście byli w stanie płacić / mies za takie mieszkanie ?
      • Gość: radeks Re: Będę miał kawalerkę do wynajęcia w Wawie od X IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:34
        Na takim zadupiu za kawalerke to mozna dac 600zl, wszak to zadna
        Warszawa, raczej pod Warszawa z fatalnym dojazdem do centrum, wiec
        nie kituj przyjezdnym, ze dojazd do centrum jest dobry. Troche
        uczciwosci.
        • Gość: lastpoint2@wp.pl Re: Będę miał kawalerkę do wynajęcia w Wawie od X IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 22:38
          Wpisz sobie w gratkę Bielalny albo w ofert.net i zobacz te swoje 600zł.

          p.s
          na tym zadupiu jest już metro, wyjdz z domu i rozejrzyj się młotku
          • Gość: radeks Re: Będę miał kawalerkę do wynajęcia w Wawie od X IP: *.chello.pl 04.09.08, 22:44
            No fakt, na wies metro zawitalo haha Wreszcie i cywilizacja pod
            strzechy :) Natomiast nie szafowalbym ta Warszawa na bielanach, bo
            za czasow moich rodzicow to sie jezdzilo na niedzielne wycieczki na
            bielany. Metro nie robi jeszcze z bielan Warszawy. Poki co dalej
            jest zadupiem pod Warszawa
            • Gość: lastpoint2@wp.pl Re: Będę miał kawalerkę do wynajęcia w Wawie od X IP: *.acn.waw.pl 04.09.08, 22:48
              Widzę że trafiłem na Warszawiaka z dziada pradziada.
              Proszę więc o wybaczenie, tak jak reszta wieśniaków z Warszawy Włochy, Ursynowa,
              Mokotowa...

              Porażka. Właśnie przez takich dziwaków jak Ty ludzie nie lubią Warszawy i jej
              mieszkańców

              bez odzewu
              • Gość: adamp Re: Będę miał kawalerkę do wynajęcia w Wawie od X IP: *.chello.pl 05.09.08, 15:18
                Nie jestem warszawiakiem, nigdy w warszawie nie mieszkalem, nie
                mieszkam, nie lubialem "warszawiakow" dopoki nie ozenilem sie z
                rodowita warszawianka ktora uswiadomila mi jak to jest z
                tymi "warszawiakami" z grojca hehe. Prawdziwy warszawiak jest
                grzeczny, uczynny i szanuje czyjas wlasnosc.
                Co do tych dzielnic ktore wypisales, zgadzam sie z twoja opinia haha
                Wystarczy obejrzec "alternatywy 4" co mowi Balcerkowa jak dostali
                przydzial mieszkaniowy na Ursynow - "na wioche w zyciu sie nie
                przeprowadze" hahaha. A gdzie tam jeszcze bielany ? ;)
                P.S.
                Tak sie drocze, bo tak naprawde mam w d.... to co tu sie wypisuje
    • Gość: Hehehehehe A ja mam 20 lat i już własne mieszkanie tralala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.08, 22:08
      Co prawda kawalerka, ale w śródmieściu Warszawy. Właśnie urządzam. Nie jest źle.
    • mesppian Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie 04.09.08, 23:04
      Bez nadzianych rodziców, dla studenta "spoza" - nierealne..

      --
      Najprostszy sposób na zarobienie 100 złotych: wezstowke.pl
    • Gość: kalin Trzeba mieć szczescie, ja mialem: IP: *.elpos.net 05.09.08, 00:13
      warszawa, zaraz za mostem poniatowskiego, 3 pokoje rozkladowe, odzielna
      kuchnia, spory balkon - w sumie 70m2 za 2tys. zł + prad, kablowka, internet
      (reszta wliczona). lokum dla 2 studiujacych par. i w sumie jest idealne (2
      sypialnie + pokoj i kuchnia "do zycia"). mieszkanie w starym, ceglanym bloku,
      po zeszlorocznym generalnym remoncie. czyste i wyposazone...jedyny minus -
      brak zmywarki, ale nie mozna miec wszystkiego ;). zycze wszystkim szczescia,
      przede wszystkim trzeba szukac ofert w starych blokach, bo tutaj tkwi caly
      sekret. takie mieszkanie jest juz splacone, podczas gdy za nowe czesto wasz
      przyszly wlasciciel splaca jeszcze kredyt (spotkalem sie z ludzmi, ktorzy maja
      po 3,4 lokale w klatce i tak to wlasnie funkcjonuje, lokatorzy splacaja raty +
      cos tam jeszcze zostaje na ewentualne poprawki czy remonty). stad takie ceny,
      bo raty kredytowe przy obecnych cenach sa kosmiczne, a wynajmujac nieruchomosc
      chcialoby sie jeszcze cos z tego miec... cale szczescie sa jeszcze ludzie,
      ktorzy wynajmuja za przyzwoite ceny, chociaz wiekszosc ulega goraczce cenowej
      i dopoasowuje ceny swoich "starych" mieszkan do tych niesplaconych
    • Gość: cynik Re: Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 00:50
      hahaha, to przegrales zycie, lamusie :p
    • Gość: peem Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: *.chello.pl 05.09.08, 09:46
      z notatnika agenta:potem bedzie juz tylko taniej... na przelomie pazdziernika
      i listopada nic sie nie sprzedaje z wynajmu... chodza i sie prosza! macie
      wybór: mozecie miec wielu przyjaciół
    • Gość: pav Lokum dla żaka, czyli drogie studiowanie IP: 212.160.172.* 05.09.08, 10:11
      Moim zdaniem, problem tkwi trochę w innym miejscu - w konstytucji
      gwarantującej darmową edukację.
      Porównam się z USA. Tam jak wiadomo, za studiowanie się płaci. Im
      lepsza uczelnia, tym drożej. Stąd - na studia w najlepszych
      uczelniach stać nielicznych. Uczelnia dostaje pieniążki i stać ją
      wtedy na wybudowanie "akademików" które bardziej przypominają
      hotele. A w naszym systemie - uczelnie są za darmo, a że przez to
      nie stać ich na zapewnienie odpowiedniej liczby miejsc w
      akademikach, to studenci muszą dopłacić na wolnym rynku. Korzystają
      zupełnie przypadkowo właściciele nadwyżkowych mieszkań. A przecież
      ten strumień pieniędzy powinien trafiać do systemu edukacyjnego, bo
      wiąże się bezpośrednio z nauką. Uczelnie mogłyby przecież taką ilość
      mieszkań wybudować i udostępniać taniej niż ceny rynkowe mieszkań,
      bo działałyby korzyści skali. Nie doszłoby też wtedy do takiego
      popytu na mieszkania -> wzrostu ich cen.
      Oczywiście (moim zdaniem) widać, że system darmowej edukacji to
      fikcja. Edukacja to produkt i jako taki, musi mieć swoją cenę.
      Ludzie to rozumieją i dlatego godzą się płacić za mieszkanie blisko
      uczelni. Taką samą kasę mogłyby dostać uczelnie - sprywatyzowane i
      nowoczesne... Ciekawe czy dożyję do tej chwili.
      Dla informacji - sam mam mieszkanie w Warszawie, które komuś
      wynajmuję. Kupiłem je na kredyt rok po skończeniu studiów, za cenę
      braku imprez i ograniczenia posiadanej gotówki do niezbędnego
      minimum. Przez całe studia wynajmowałem pokoj w mieszkaniach
      studenckich, korzystałem z kredytu studenckiego i oczywiście - byłem
      na studiach dziennych, co uniemożliwiało pracę przez pierwsze 4 lata.
    • tititaca Ze strony wynajmujacego 05.09.08, 12:07
      Mam mieszkania na wynajem w duzym miescie uniwersyteckim, za kawalerke biore 600
      zl plus oplaty - w sumie wychodzi ok. 900, za dwupokojowe 650 plus oplaty
      wychodzi 1100 zl, a za pokoik z lazienka w przyziemiu (wiem, wiem, oslawiona
      piwnica, ale u mnie bardzo wysoka, okna typowej mieszkaniowego rozmiaru, a
      calosc nowa po remoncie) 570 bez doplat.
      Srednio lokator siedzi u mnie 2 lata lub wiecej...
      Wynajmuje od lat, nie mam problemow z lokatorami - po prostu jak ktos wyglada mi
      nieciekawie to mu odmawiam - czy to jest jakis casting? W
      Wole poczekac 2 tygodnie niz wynajac osobom ktore wygladem nie wzbudzaja
      zaufania (zazwyczaj pytaja czy sasiedzi sa mlodzi czy TEZ beda sie czepiac jak
      na poprzednich kwaterach).
      Wynajmuje studentom i nie-studentom, nie srubuje cen i ludzie mieszkaja u mnie
      po pare lat.
      W dodatku place podatki, wiec jakis bajonskich sum z tego nie ma.
      • Gość: Inka Ja też wynajmuję, ale tylko odpowiednim ludziom IP: 78.133.159.* 05.09.08, 13:16
        Robię dokładnie tak jak Ty. Wolę poczekać i znaleźć kogoś komu
        zależy, jest kulturalny. A nie wynajmować bez oglądania (są tacy
        chętni)i mieć wyprowadzkę za 4 miesiące, zniszczone mieszkanie, bo
        jest im generalnie wszystko jedno.
        Moi Drodzy, każdy kij ma dwa końce. Student chce wynająć wygodne,
        zadbane, wyposażone mieszkanie, a wynajmujący chce znaleźć osobę
        która będzie się wywiązywać ze swoich zobowiązań, tj. płacić
        rachunki i dbać o mieszkanie. Co w tym dziwnego, że dopytują się o
        środki na pokrycie opłat,ile osób będzie mieszkać. Właściciel daje
        mieszkanie 100 % a wynajmujący powinien wypełniac 100 % zobowiązań.
        Osoby wynajmujace też pytają o to czy instalacje są wymienione, czy
        jest mikrofalówka,jacy są sąsiedzi - to nikogo jakoś nie dziwi.
        Wynajem mieszkania to zwykły biznes. Czy gdyby taki student
        wynajmował komuś mieszkanie to nie chciałby aby byli to porządni,
        dbający o cudzą własność ludzie??? ot cała prawda.
    • Gość: stancja.pl www.stancja.pl IP: *.189.72.18.e-plan.pl 05.09.08, 12:18
      www.stancja.pl i po problemie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka