Dodaj do ulubionych

"GP" - Sposoby deweloperów na kryzys

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 08:00
Zaproponujcie dobrą cenę to kupię nawet jutro!
Jestem skłonny zapłacić za m2, tak jak 99% Polaków, tyle ile wynoszą moje
średnie miesięczne zarobki. Czyli lekko poniżej 3000 zł.
Swoje samochody, umeblowane kuchnie, pożyczki to wiecie gdzie możecie sobie
wsadzić.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich deweloperów.
Obserwuj wątek
      • arkaszka1 Re: "GP" - Sposoby deweloperów na kryzys 19.12.08, 08:27
        Kombinują jak koń pod górkę byle tylko chwycić jeleni, nieważne od
        kogo się pożycza, pożyczone pieniądze trzeba oddać, dla dewelopera
        to poprostu trochę dłuższe otrzymywanie części zysku, a dla
        kupującego konieczność spłaty kilkuset tysięcy dodatkowo( kredyt
        30lat).
        A tak na cyfrach 60m2 x 9000 = 560 000 PLN, deweloper pożycza nam
        168 000, ale tak naprawdę to nic nam nie daje bo i tak musimy
        spłacić ok 1 100 000, wariant 2. jelonki nie chcą kupować cena
        spada o 30% za 1,5 roku ( deweloper i tak zarabia choć mniej) cena
        mieszkania 60m2 x 6300PLN = 378 000PLN ( wkład własny 15% można
        uzbierać) do spłaty ok 750 000, to daje ratę mniejszą o 1000 PLN
        miesięcznie. Za ten 12000PLN rocznie możemy pojechać na wakacje,
        kupić coś dziecku, czy po prostu żyć tak jak lubimy.
            • znajomy_jennifer_lopez To ciekawy pomysł 19.12.08, 09:42
              Widać że skala kryzysu jest coraz boleśniejsza bo - przyznacie - pomysł jest karkołomny, dokładnie jak pisze arkaszka - kombinują jak koń pod górę. Zamiast obniżyc cene o 30% developer mówi, OK, płać 70% ceny ale te 30% to mi oddasz tylko za 30 lat, na razie odsetki. Wątpie jednak by miał większa skalę rażenia
              Dlaczego?

              1) Ludzie mądrzy którzy kasę mają w wiekszości będą woleli poczekać.
              Ceny spadają więc inwestycja za rok dwa może przynieśc ujemną stope zwrotu, nawet bardzo ujemną.
              2) Jelenie może i rzucą sie ochoczo ale banki będą patrzyły na takie transakcje krzywym okiem i pójdą "nieformalne" zalecenia dla analityków ryzyka by zdolnośc takiego delikwenta liczyć bardziej restrykcyjnie. Zresztą, wiele "jeleni" to ludzie ulegający mediom. A teraz media nie trąbią "ceny wzrosną wzrosną kupuj" tylko "kryzys kryzys" i nawet artykuły sponsorowane mówią o spadkach (niby małych).

              NIE KUPUJĄ
              1) Fundusze inwestycyjne - NIE KUPUJĄ i nie kupią przez ładnych pare lat. Plują krwią i walcza o życie, kupowanie teraz zwłaszcza, jak ceny wysokie to nie tylko pozbywanie sie cennego kapitału (to obecnie towar bardziej pożądany niż aktywa mniej płynne) ale i głupota

              2) "Niedzielni" inwestorzy ze zdolnością kupujący dziurę w ziemi i/lub prawo do mieszkania w celu odsprzedaży - nie kupią bo ryzyko sprzedania taniej ogromne a szansa na uzyskanie premii zerowa. Na dodatek zamiast mieszkania moga zostac z dziurą (jak developer zbankrutuje)

              3) Rentierzy - nie kupują 400 000zł daje 16 000zł dochodu z mieszkania (4%) plus chrzanienie sie z lokatorami, jakimis bachorami może itp itd
              Lokata daje netto (po Belce) 32000zł dochodu netto, 8% zysku

              4) Jelenie i szaracy - wzrost bezrobocia skutecznie zneutralizuje ewentualny popyt tej grupy

              Mamy (za pół roku do roku max) POWAŻNY problem z popytem, popyt jest w czarnej d... na długie lata.
              I nie zmieni tu nic nawet jak... developerzy bedą budowac 0 mieszkań (słownie zero). Dlatego że ich podaż to ok 40% rynku.
              Ludzie budują domy, 100 tys rocznie, mieszkania w wiekszosci sprzedają - teraz tym bardziej bo w kryzysie i niepewnych czasach wiekszosc osob woli nie miec kredytu. Ci którzy wybudują sobie dom pod miastem i będą chcieli wynając swoje stare meiszkanie bedzie garstka, spadająca tym szybciej im szybciej beda spadały ceny najmu i rosła liczba artykułów o niesolidnych wynajmujących (takie arty będą po pierwszej wiekszej fali zwolnien)
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To ciekawy pomysł IP: *.dialog.net.pl 19.12.08, 09:56
                > 3) Rentierzy - nie kupują 400 000zł daje 16 000zł dochodu z mieszkania (4%) plu
                > s chrzanienie sie z lokatorami, jakimis bachorami może itp itd
                > Lokata daje netto (po Belce) 32000zł dochodu netto, 8% zysku
                >

                Dokładnie. Znajomy wynajmował jedno z mieszkań. Okazało sie, że trafił na osobę,
                która wynajmowała mieszkania, by z nich wszystko wynieść i sprzedać... Cóż
                zdarza się, został okradziony itp... Gorzej, że jak w końcu złapano osobę
                okradającą, to przed sądem (mimo, umowa wynajmu, co się rzadko zdarza była
                sporządzona zgodnie z prawem, podatek był odprowadzany ect) on był traktowany
                gorzej niż osoba, która okradła mieszkanie, a był w zasadzie tylko jednym z
                poszkodowanych.
        • maniek_ok Re: "GP" - Sposoby deweloperów na kryzys 19.12.08, 08:58
          Kiedys tez sie takimi pie...mi przejmowalem i rozdrabnialem na drobne - teraz
          juz o tym nie mysle.
          Wbrew Waszym szanownym nawolywaniom i krzykom, chetni sie znajduja, kredyty dla
          normalnych ludzi takze sie znajda. Dodatkowe koszta? Dajcie spokoj.
          Od wielu lat w naszym raju istnieja tzw kredyty w bankach "samochodowych". Jak
          poczytalem czasem ich oferte to wlosy stawaly mi na glowie. Ale te banki do dzis
          sobie swietnie zyja, maja kupe klientow, i nikt sie nie przejmuje czasem
          kosmicznymi warunkami jakie sa zapisane w tych umowach. Tak to niestety jest w
          naszym raju - mysli to tu niewielu, za to wiekszosc zyje emocjami.
    • Gość: aFRYKAN "GP" - Sposoby deweloperów na kryzys IP: 62.112.37.* 19.12.08, 09:03
      CHCIAŁBYM POZNAĆ AUTORA TEGO TYTŁU, dziennikarstwo marne. Zapytacie
      dlaczego? Jeszcze niedawno deweloperzy drwili sobie w żywe oczy z
      Klientów, nie sprzedając im mieszkań w omówionych cenach. Celam było
      zrezygnowanie z podpisanych umów i ponowna sprzedaz za dwa razy
      wieksze pieniądze. Okazało sie przy tej okazji, że nawet umowa
      podpisana u adwokata nie ma znaczenia i możan ją zerwać bez
      konsekwencji dla dewelopera a o umowie cywilnej nawet nie wspominam
      poniewaz nie ma ona najmniejszej wartości. Prosze tylko wstrzymajcie
      się z dyskusjami. Prztestowałem to na własnej skórze. okazało sie że
      lobby budowlane jest tak silne że może duzo jesli nie wszystko.
      Teraz czytam o tym że deweloperom sie pogorszyło :-). Osobiście
      uwazam że połowa z nich stosująca praktyki urągajace kodeksowi i o
      honorze nie wspomnę (zginęło wielu Polaków w jego imię a dziś nie ma
      żadnej wartosci) powinna wogóle splajtować. DEweloperka to piramida
      finansowa, z pieniędzy na kolejne osiedle zamykaja poprzednio nie
      skończone. Ludzie zarabiaja słabo a zarządy wyprowadzają ze spółki
      ogromne pieniądze. Czekać tylko kiedy poproszą rząd o pomoc
      finansową. Na tle własnych doświadczeń wołam gromkie NIE!!!!!!!!!
      Jeśli prowadza biznes "nieetycznie" niech "leżą" i kwoczą a prezesów
      do pudła. Na szczęście nie wszystkie firmy tak działają więc nie
      generalizyjmy ale niestety większość. Na zakończenie: od lat
      cytaliśmy w prospektach emisyjnych jak wiele milionów netto zarobiły
      banki rok po roku... Ale kiedy koniunktura opadła teraz te same
      banki mówią: nie zarabiamy a teracimy, pomóżcie nam publicznymi
      pieniędzmi!!! Znowu mówię nie! Upadną Ci którzy inwestowali wbrew
      regule zdrowego rozsadku. Banki o stabilnym fundamencie zostana i
      suię wzmocnią, spekulanci zaś odpadną. Zachęcam wszsytkich więc do
      mądrego funkcjonowania, nie kupuj tylko dlategio że najtańsze ale
      sprawdź jak zachowuje sie firma od której kupujesz, jak zatrudnia
      ludzi, jak im płaci, czy dba o środowisko, czy nie produkuje w
      chinach maxymalizyjąc zyski kosztem pracownika. Chciałbyś być dobrze
      traktowany i opłacany to wybieraj dostawców którzy tak postępują. w
      innym wypadku popierasz to co wciąga Cię pod wodę. A wtedy nie
      marudź tylko idź na dno razem z nimi.
      Z pozdrowieniami dla czytelników. Afrykaner.
      • Gość: Bubatek aFRYKAN - dobry post! IP: 151.193.120.* 19.12.08, 09:58
        Nie do końca wiem, jak sprawdzać to, czy developer dobrze zatrudnia i etycznie
        postęuje i czy sprowadza coś z Chin - co zresztą nie zawsze jest złą praktyką,
        czasem decyduje o przeżyciu a czasem inaczej się po prostu nie da.

        Ale popieram ogólny wydźwięk Twojego postu i myśl, która stoi za nim. Też bym
        chciał pracować z ludźmi, którzy po prostu pracują uczciwie. Chciałbym też
        wysłać na drzewo WSZYSTKICH, którzy wyciągają ręce po publiczną pomoc. Na czele
        z bankami, developerami i wszelkiej maści związkowcami.

        Pozdr,

        Bubu.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: "GP" - Sposoby deweloperów na kryzys 19.12.08, 10:04
        Trwa taka próba sił. Niestety ludzie są nieświadomi do końca zagrożenia.
        Po jednej stronie barykady stoja robotnicy, po drugiej bankierzy, maklerzy.

        1) Czy pozwolicie by banki padły, padły firmy motoryzacyjne itp a w konsekwencji stracicie pracę.
        2) Czy też pozwolicie by nasze banki zostały uratowane przez pieniądze podatnika tak by ratowac nas i firmy motoryzacyjne (i inne) tak by nie splajtowały

        Tego sie nie dostrzega ale to jedno Z NAJWAZNIEJSZYCH PYTAŃ XXI wieku.
        Od odpowiedzi na nie zależy to czy za 10-20-50 lat (???) nie klapnie cała gospodarka światowa.
        Dlatego że nauczone kryzysem banki będą wiedziały albo że
        a) lepiej działac zgodnie z przepisami, oceniać ryzyko itd lub że
        b) ryzykuj ile wlezie, pakuj sie w najbardziej ryzykowne papiery, spekuluj bo stary, albo zarobisz fortune albo... nie nie, nie stracisz wszystkiego, wrócisz do punktu wyjscia, bedziesz miał tyle co miałeś bo państwo cie uratuje. Szansa na kolosalny zysk bez żadnego ryzyka. KTO OPRZE SIE TAKIEJ POKUSIE?

        Dlatego najgrożniejsze jest nie to że padną firmy (padną syndyk przejmie, na gruzach ruszy budowa nowych) to będzie OCZYSZCZAJĄCE.
        A jak nie, jak pomogą - to sorry - ale za kilka-nascie-dziesiąt lat będziemy miec taki kryzys że nawet wszystkie dochody państw OECD nie wystarczą by zasypać tę, nieznaną jeszcze bańkę (bańkę eksploracji kosmicznych?)
        • Gość: 4g63 Re: "GP" - Sposoby deweloperów na kryzys IP: 213.77.0.* 19.12.08, 11:01
          po co chcesz ratować coś co jest nie potrzebne, doprowadzi to tylko do jeszcze większej i cięższej zapaści. skoro wszystko wyewulowało w taki sposób, to widać natura tego nie potrzebuje, lepiej przekwalifikować tych ludzi i zacząć robić coś co ma sens, a nie ratować gnijące trupy które nikomu nie są potrzebne!
      • Gość: qqryq Błąd logiczny IP: 83.13.74.* 19.12.08, 10:37
        Skoro deweloperzy mają tak niebotyczne marże, jak niektórzy twierdzą, to nie
        potrzebują pieniędzy z nowych inwestycji na pokrycie kosztów poprzednich! Tak
        robiły dawniej spółdzielnie, ale one sprzedawały tanio, właśnie a granicach
        średniej krajowej za m kw. Jedyne co może teraz podnosić koszty deweloperom to
        nadal rosnące ceny gruntu, a to nie rokuje dobrze dla tych, co czekają na
        obniżkę cen.
        Ja tam nie mam zamiaru czekać z kupnem mieszkania w nieskończoność - jeszcze
        kilka miesięcy i przy polskim głodzie mieszkaniowym Polak zaraz coś wymyśli. A
        wtedy pożegnam się z perspektywą mieszkania w rozsądnej cenie. Jeden warunek -
        nie kupować fuszerki z ostatnich lat od dewelopera, tylko szukać dobrego
        mieszkania na rynku wtórnym. Polecam te z połowy lat 90., kiedy mieszkania miały
        jeszcze normalne piwnice, obowiązywała jeszcze w miarę luźna zabudowa wg starych
        planów zagospodarowania, osiedla mają już infrastrukturę i zieleń, a jakość
        wykonania była nieporównywalnie lepsza. Już sobie takich kilka wypatrzyłem, polecam
    • hugow "GP" - Sposoby deweloperów na kryzys 19.12.08, 11:03
      ale sciema, po prostu KONCZY SIE pogrywaniem zlotego - ktos sztucznie (jesli
      juz) trzymal go w niesamowitym przeszacowaniu i teraz sytuacja wraca do
      normalnego poziomu 4,5 zl/1USD i 5zl/eur - dodatkowo nalezy sie spodziewac, ze
      bedzie to wiekszy spadek bo przez ostatnie lata zamiast spadac roslo - wiec
      przyszedl czas na korekte.
      Inna rzecz - to perspektywa odrzucenia VETA - zamiast PO przyjac prezent i
      przyjac veto - i zlikwidowac raz na zawsze glupie i szkodliwe przywileje,
      czyni cos zgola innego i szkodliwego upierajac sie na niepotrzebnych przywilejach.
      Inna rzecz - surowce, wegiel, miedz i inne - ktorych jestesmy exporterami. U
      nas nie wiadomo czemu w zlotych cena nie spada za wegiel - wiec skoro spada
      wartosc wegla w dolarze i euro - to cena za tone musi byc rowna w zlotym,
      skoro nominalnie w zlotym jest za wysoka - to zloty leci na dziob.
      Analogicznie w druga strone paliwa plynne i gaz - biorac pod uwage redukcje na
      rynkach swiatowych, benzyna powinna byla byc na stacjach benzynowych za 2
      zlote przy kursie 2zl/1usd czyli ekwiwalent 1USD za litr, ale u nas sztywno i
      niezgodnie z rynkiem oszusci paliwowi utrzymali cene wysoko w zlotym na
      poziomie 4 zlotych myslac ze zarobia - zarobili ale naszym kosztem - bo teraz
      zloty dazy do ceny 4zl / 1USD aby u nas tankowana benzyna byla za 1USD/l na
      stacji, a poniewaz ropa leci do poziomu 25USD za galon, to juz teraz
      powinnismy tankowac na stacji benzynowej za 1zl za litr przy obecnym kursie 30
      centow za litr to cena rownowagi - jesli nie bedzie taka cena na stacjach - to
      oczywiscie bedzie z tego powodu presja na zlotego aby zloty do dolara
      kosztowal tyle abysmy moze taknowali za 3zl za litr ale aby te 3zl byly warte
      30gr.
      Kolejna grupa to posiadacze nieruchomosci przeznaczonych na sprzedaz lub
      wynajem ktorych wartosc rynkowa dawno spadla realnie a ktorzy durnowato
      trzymaja sztywno cene w zlotym - oczywiscie oni tez wywieraja presje, bo w
      euro ich nieruchomosci leca na leb na szyje, jesli zaproponowaliby w zlotym
      cene zgodna z plynnoscia rynku (zapominajac o kosztach utopionych - bo tego
      sie nie da juz odzyskac) to tej presji by nie bylo.
      Mozna tak wyliczac w nieskonczonosc.
      • ot_byt Re: Słyszałem, że dewelopery nie mają pieniędzy. 19.12.08, 12:29
        NIE MAJĄ. Towar nie jest tyle warty ile za niego wołają. Wiedzą, że
        prędzej czy później będą musieli obniżyć wymagania cenowe. Więc po
        co obniżać cenę skoro można wprowadzić "damy ci 30% na wkład
        własny". Oczywiście ONI NIE MAJĄ TYCH PIENIĘDZY. Myk polega więc na
        tym, że "dają" komuś na wkład własny - czyli de facto spuszczają z
        ceny (przy czym tą obniżkę odda im jeleń po 30 latach).

        Ciekawy jestem ilu jeleni pójdzie na coś takiego.....hmmm.......
        • znajomy_jennifer_lopez Wkrótce rusza interwencyjny skup mieszkań 19.12.08, 12:51
          Nie nie to żart, ministerstwo infrastruktury nie pójdzie (póki co) w ślady ministra rolnictwa ale kto wie. Skup interwencyjny w ograniczonym stopniu już jest - rządowe dopłaty do kredytów.
          Pewnie nie po to żeby kredyt był tańszy a 2x większy.

          Zagadka:co jest większe 8% od 150 000zł czy 4% od 400 000zł.

          Na dodatek te kredyty, tzn dopłata, jest na 8 lat, potem surprise, tzn sub prime
    • lava71 lecący głaz ... 19.12.08, 13:37
      to co teraz obserwujemy to rozpaczliwe próby utrzymania na nitkach lecącego w
      dół głazu. Prawda jest taka, że im wyżej został podrzucony z tym większą
      prędkością będzie teraz opadał i większą dziurę wybije w ziemi.
      To co należy zrobić to stanąć z boku i nie dać się obrzucić błotem, które
      chlapnie na wszystkie strony. Mam tylko nadzieję, że nasz "rząd" nie postanowi
      umoczyć przy tej okazji pieniędzy podatników w próbie amortyzowania uderzenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka