sdb
13.02.04, 19:25
ostatnio zauwazylem sluchajac trojkowego ekspressu ze w muzyce tam nadawanej
nei znajduje niczego szczegolnego. wiekszosci propozycji Kostrzewy prawie nei
odrozniam- wszystkei wydaja mi sie takie szare melancholijne mdłe. ostatniego
fajnego rockowego odkrycia dokonalemponad rok temu- to bylo "the music". i
znowu uciekalem w plastik- house i chill out, ktore wydaja mi sie
barwniejsze, wartosciowsze niz Coldplay i im podobne. Sam sie sobie dziwie bo
dusze mam rockandrollowa. czy to ja sie zmienilem czy rock marnieje?