IN FLAMES - znacie?

02.05.04, 21:06
Szwedzkie spojrzenie na metalizowany hard core.
Zasłynęli kiedyś z singla "Trigger". Od kilku dni słucham sobie ich
przedostatniej płyty "Rerourte To Remain" (stąd pochodzi ów "Trigger") i
jestem pod wrażeniem. Ciekawe połączenie matelu i hc, świetnie wokalnie,
kapitalne gitary. Jestem za!
    • mameluch Re: IN FLAMES - znacie? 02.05.04, 22:11
      znamy i lubimysmileale nie znamy calej dyskografii,tylko w sumie RTR i Colony.
      kompletnie rozne plyty,na Colony raczej ciezej znalezc tak latwo wpadajace do
      lba dzwieki jak na RTR,co dla jednych jest zaleta,dla innych wada.ja jak zwykle
      nie mam wlasnego zdaniasmileobie plytki b.lubiesmilenowej nie znam,ale podobno
      srednio ciekawesadale poczekamy,moze pan o inicjalach F_Ch. sie kiedys wypowiewink
      w kazdym razie czekamsmilepozdrowieniasmile
      • ruda-kotka Znamy i popieramy! n/txt 02.05.04, 22:20

      • franek_chrzonszcz Re: IN FLAMES - znacie? 04.05.04, 18:06
        Ej! Nie zycze sobie takich prowokacji tongue_out No i co ja mam napisac? Ze znam cztery
        plyty i podoba mi sie ich muzyka? lubie dynamike ich piosenek, zmiany tempa, i
        ogromna porcje energii jaka w sobie maja. melodyjnosc i elektronika nie
        odstraszaja mnie. sa ciekawym dodatkiem, chociaz wiem, ze dla niektorych byla to
        zdrada wczesniejszych "idealow".
        Teraz "przerabiam" najnowszy album "Soundtrack To Your Escape" i z kazdym
        kolejnym przesluchaniem coraz trudniej mi go oceniac uncertain Wydaje sie nieco
        ciezszy niz RTR, ale dosc dawno sluchalem ten ostatni, wiec moge sie mylic.

        jasiek666 napisal, ze kiedys mieli swoj specyficzny styl. wydaje mi sie, ze ich
        dokonania z 4 ostatnich albumow (bo tylko te znam wink tez sa dosc
        charakterystyczne. przynajmniej dla mnie, czyli dla osoby ktora srednio zaglebia
        sie w melodyjny death metal i troche zahacza upodobaniami o melal-core.
    • jasiek666 Re: IN FLAMES - znacie? 04.05.04, 13:38
      No cóż, z przykrością musze stwierdzić, iż określenie "metalizowany hc"
      paradoksalnie wcale nie jest az tak odległym od rzeczywistości opisem obecnych
      działań in flames, a co więcej, jest nawet dość trafnym określeniem kierunku w
      jakim obecnie zmierza ów zespół. Co przykre jest tym bardziej, iż onegdaj
      zespół ów słynął z grania czegoś zupełnie innego, a mianowicie własnej i dość
      specyficznej odmiany szwedzkiego, melodyjnego death metalu.
    • Gość: Stagger Lee Re: IN FLAMES - znacie? IP: *.poch.com.pl 07.05.04, 14:10
      Żeby nie było zbyt entuzjastycznie... smile
      Zgadzam się z Jaśkiem - żal że odeszli od stylu który na płytach od 1-4 był
      bardzo charakterystyczny i wytyczył (jakąś tam) dróżkę dla innych kapel
      (głównie również pochodzących ze Szwecji).
      Wprowadzenie, począwszy od Claymana, bardziej "zindustrializowanego" brzmienia,
      klawiszy i generalne zwolnienie tempa gry (no, to by się dało przeżyć smile )
      wprowadziło In Flames na jakąś niezbyt mi do nich pasującą ścieżkę. I chyba
      mają w dodatku pod górkę bo Reroute... była (dla mnie oczywiście smile ) jeszcze
      słabsza niż Clayman.
      Nowej płytki jeszcze nie słyszałem, aczkolwiek mimo wszystko na pewno się
      skuszę...
      Podobne zmiany zaszły też w muzyce np. Dark Tranquillity (tutaj wydziera się
      pierwszy wokalista In Flames), ostatnio również Children Of Bodom - i chociaż
      rozumiem ze nie można grać w kółko tego samego to reaguję na taką "ewolucję"
      alergicznie... smile

      Pozdr.,
      Stagger Lee
Pełna wersja