Dodaj do ulubionych

Pierwsza Pomoc Muzyczna - propozycja

23.03.05, 19:46
Mam pomysł. Może głupi, ale potrzeba matką wynalazków.

Może stworzyć by wątek, w którym szukalibyśmy informacji na doraźne tematy.
Pytania rzeczy na tyle błahe, że szkoda tworzyć dla nich osobne wątki. Bo
czasem coś człowiek w radiu, telewizji usłyszy, spodoba mu się, ale chciałby
od innych dowiedzieć się więcej, zanim na zdobycie nowej muzyki straci czas
lub pieniądze :)

Tak ja np dziś usłyszałam sobie w MTV Hits piosenkę wokalistki o pseudonimie
Jem pt "They". Takie fajny melodyjny wokal, pop z elementami soulu czy
jeszcze czegoś, nie słyszałam wcześniej nic na jej temat. i teraz tak siedze,
ściągam kawałki jej albumu "Finally Woken" z 2004 r.(bo dzięki Ilhanowi
nareszcie mogę :)), czegoś szukam na ten temat w necie i zupełnie nie wiem,
czy rzucając się tak po necie nie tracę w ogóle czasu.
Zatem jeżeli ktoś coś słyszał pozytywnego, niech potwierdzi lub ostrzeże, że
szkoda kilobajtów na moim komputerze.

A reszta moze się wypowiedzieć co sądzi na temat inicjatywy z tytułu wątku
Obserwuj wątek
      • abranova Re: Pierwsza Pomoc Muzyczna - propozycja 24.03.05, 16:32
        dziewczyna_mickiewicza napisała:


        >co do jem, to zainteresowala mnie po pojawieniu sie w soundtracku do "closer"
        > calkiem przyjemna piosenka "come on closer".


        Filmu nie widziałam niestety, ale w takim razie ścieżkę dźwiękową musi mieć
        mocarną. Zresztą jak dla mnie to przez cały film Damien Rice mógłby śpiewać: "I
        can't take my eyes of you...can't take my eyes of you..." Eeeh :)
    • bleri Re: Pierwsza Pomoc Muzyczna - propozycja 10.04.05, 21:19
      Dzisiaj na Trójce we wczesnych godzinach porannych wyemitowano utwór Bruce'a
      Springsteen'a. Wolny kawałek z prawie mówionymi zwrotkami i refrenem
      zaśpiewanym falsetem. Jest to jeden z jego ostatnim sporych "przebojów". W
      związku z moją zaawansowaną sklerozą - czy ktoś mógłby podpowiedzieć jaki jest
      tytuł?
    • abranova rodzaje muzyki 17.04.05, 19:53
      Potrzebuje obiektywnej i rozsądnej opinii, jak można podzielić rodzaje muzyki.
      Chodzi po prostu o odpowiedzi na pytanie skierowane do młodzieży, jakiej muzyki
      słuchasz. Jakie mam kategorie stworzyć tak, aby nie było ich więcej niż 12 i
      obejmowały wszystko, co ewentualnie można słuchać: od popu i rocka przez jazz,
      muzyke klasyczną po jakieś disco i folk. Nie chcę niczego przegapić a
      jednoczesnie się nie rozdrabniać. Czy metal np dawać jako odrębną kategorię czy
      jako cześć rocka? Czy robić kategorię typu rap/rnb/soul? wyodrębnić reagge?
      Prosze o kreatywne odpowiedzi :)
        • abranova Re: rodzaje muzyki 18.04.05, 12:37
          Dzieki za propozycje.
          Jednak bez obrazy, ale własnie takiego podzialu chciałam uniknąć :) Nie mogę
          przez pól strony wyjaśniać, co zawiera się w jakiej kategorii a nie da się
          ukryć, że n.p. zaliczenie rocka, metalu i r'n'b, blueasa do kategorii "pop"
          jest dosyć subiektywne i wcale nie oczywiste dla przeciętnego nastolatka.
          Potrzebuję bardziej łopatologicznego i uproszczonego podziału...
          • geigo Re: rodzaje muzyki 18.04.05, 13:23
            abranova napisała:

            > nie da się
            > ukryć, że n.p. zaliczenie rocka, metalu i r'n'b, blueasa do kategorii "pop"
            > jest dosyć subiektywne i wcale nie oczywiste dla przeciętnego nastolatka.

            I chyba nie tylko dla nastolatka :)) Mnie też bardzo nie pasuje wrzucanie popu, czyli w moim mniemaniu muzyczki lekkiej, łatwej i przyjemnej (z naciskiem na "lekkiej" i "łatwej" ;) ) do jednego worka z rockiem, bluesem itp. No bo jak można porównywać taką np. J. Lopez z, powiedzmy, Arcade Fire? Kompletnie inna bajka. Dlatego ja zrobiłabym taką klasyfikację:

            1. muzyka klasyczna - łącznie z XX i XXI wiekiem (chociaż tę kategorię można by też rozbić tak, jak proponował mmakowski)
            2. pop - opis jak w pierwszym akapicie ;)
            3. rock (ewentualnie razem z metalem i tego typu muzyką cięższą)
            4. folk (ew. razem z country, ale niekoniecznie)
            5. hip-hop - w tym mieściłby się i rap, i r'n'b i wszystkie podobne pomysły
            6. jazz
            7. blues
            8. reggae
            9. disco i tym podobna muzyka taneczna (po mojemu "łupanki" ;) )
            10. muzyka elektroniczna, łącznie z tą bardziej eksperymentalną.

            W takim układzie nawet jeśli podzieli się pozycje 1, 3 i 4, będzie nie więcej niż 13 kategorii. Co prawda to o jedną więcej niż chciała abranova - ale zawsze można albo z jakiegoś podziału zrezygnować, bądź też zgodzić się na dodanie jednej kategorii.
            • abranova Re: rodzaje muzyki 18.04.05, 13:44
              o coś takiego mi chodziło, dzięki. Szczegolnie myślałam nad kategorią "myuzyka
              elektroniczna|", czy ma sens, ale skoro ktoś sam z siebie to wymienia, to ma :)
    • jazzkam AAAA CO TO ZA PIOSENKA POMOCY 25.04.05, 17:25
      mój dylemat trwa od kilku lat, kiedy to zobaczyłem na mtv piosenkę i od tamtej
      pory nie wiem co to było. Najgorsze że znam tylko strzępki rzeczy, mianowicie:

      w teledysku na początku było dziecko na rowerku z chorągiewką, chyba czerwoną,
      przejeżdżało sobie

      tekst był albo cały albo przez pewien czas francuski lub jakoś podobnie brzmiący

      zawierał w sobie na 100 procent słowo "mirage" czy jak to tam się pisze i chyba
      imię Laura

      refreniczny zaśpiew był bardzo krótki, w odmętach pamięci i nie znając innego
      języka niż ojczysty, niemiecki i angielski potrafię utworzyć dźwiękonaśladowczo

      "iiiziefdal" <ump ump ump ump ump> i tak powtarzane, chociaz to ump może nie
      było też takie mocne

      a potem znowu "iiiziefdal", <tu słowo rymujące się, kończące się na val albo
      bal>, COŚ COŚ COŚ miraż (cosie są jednosylabowe)

      dobra pewnie i tak mi nikt nie pomoże a nawet jeśli to ta piosenka pewnie jest
      strasznym gniotem, ale ja muszę ją odszukać:)

      leciała nawet w trójce w tym roku, ale oczywiście akurat kiedy wychodziłem z
      domu i nawet nie spojrzałem na godzinę, żeby im wysłać maila w tej sprawie.


      możliwe że poruszałem już ten temat np na Forum Muzyka, albo nie wiem gdzie, ale
      nie kojarze odpowiedzi.
      • maff1 zagadka..myslę że miażdżąca 25.05.05, 23:41
        sam nie znam odpowiedzi.
        zgodnie z zugestią Cze przenoszę zapytanie do tego watku..choć wydaje mi sie ze
        daleko wykracza poza pierwsza pomoc...

        Dotyczy płyty Barry White'a "Dedicated" z 1993r.
        znajduje sie tam piosenka Love Song. Niestety żródła nie podają, na płycie
        która posiadam tez nie ma informacji kto jest autorem tej piosenki (melodia i
        tekst)
        Piosenke znam z wczesnych lat 80-tych, niestety nie mogę znależć info kto ją
        wtedy spiewał (wydaje mi sie że była to francuska piosenkarka)
        Po kilku godzinach googlowania uznałem swoją porazkę. :-(
      • pagaj_75 Re: arpeggio - WTF ? 22.06.05, 14:01
        kkrzysiekk napisał:

        > może mi ktoś wytłumaczyć, co to jest to "arpedżdżo", definicję już
        > przeczytałem, ale może na jakimś konkretnym przykładzie... ?

        trudno mi podać przykład tak od ręki, bo nie wiem czy trafię muzyką w to co
        słuchasz/znasz. a której części definicji nie rozumiesz? :)
          • pagaj_75 Re: arpeggio - WTF ? 22.06.05, 14:25
            O, pierwsze co mi przyszło do głowy: Pink Floyd "Atom Heart Mother", fragment z
            wiolonczelą w roli głównej. Kojarzysz? Tam w tle grają organy. I to co one
            grają, to jest właśnie z grubsza arpeggio :)
      • pytajnick Re: arpeggio - WTF ? 22.06.05, 14:06
        kkrzysiekk napisał:

        > może mi ktoś wytłumaczyć, co to jest to "arpedżdżo", definicję już
        > przeczytałem, ale może na jakimś konkretnym przykładzie... ?

        wyobraź sobie że gitarzysta zamiast walnąć raz w struny i tak zagrać akord,
        delikatnie przejeżdża po nich z góry na dół, od najniższej do najwyższej (albo
        na odwrót).
      • pytajnick Przykład 22.06.05, 14:22
        Gitarę trochę rozstrojoną mam, przepraszam.
        members.chello.pl/c.herma/arpeggio.mp3
        (na serwerze jakby kogoś interesowało jeszcze żart - muzycznie marny, bo nagrany
        w kilkanaście minut, ale dla wokalu warto moim zdaniem usłyszeć:
        members.chello.pl/c.herma/wiersz_remixed.mp3 )
        • ilhan Re: Przykład 07.07.05, 22:49
          pytajnick napisał:

          > (na serwerze jakby kogoś interesowało jeszcze żart - muzycznie marny, bo nagrany
          > w kilkanaście minut, ale dla wokalu warto moim zdaniem usłyszeć:
          > members.chello.pl/c.herma/wiersz_remixed.mp3

          ROTFL - ściągnijcie to !!
        • nemrrod Re: a kto zna zespół stereo total ? 29.06.05, 22:55
          Tak, "Holiday Inn" to ich największy przebój chyba, bardzo zabawny punkowo
          niechlujny, lo-fi pop. Fajna wokalistka - taka trochę... "zblazowana" (?),
          śpiewa po angielsku (lub niemiecku) a brzmi jakby to był francuski (to słychać w
          tej reklamówce) ;) No ale indie to to raczej nie jest. Chyba że indie-pop - raz
          niedbały, jak "Holiday Inn", innym razem wręcz przeciwnie, jak w innym ich
          przeboju "Liebe Zu Dritt".
          • janek0 Re: a kto zna zespół stereo total ? 04.07.05, 22:15
            nemrrod napisał:

            > Tak, "Holiday Inn" to ich największy przebój chyba, bardzo zabawny punkowo
            > niechlujny, lo-fi pop. Fajna wokalistka - taka trochę... "zblazowana" (?),
            > śpiewa po angielsku (lub niemiecku) a brzmi jakby to był francuski (to słychać
            > w
            > tej reklamówce) ;) No ale indie to to raczej nie jest. Chyba że indie-pop - raz
            > niedbały, jak "Holiday Inn", innym razem wręcz przeciwnie, jak w innym ich
            > przeboju "Liebe Zu Dritt".
            thx chłopaki. właśnie słucham ich najnowszej płyty (2005)... i jest rewelacyjna.
            • nemrrod Re: a kto zna zespół stereo total ? 04.07.05, 22:46
              janek0 napisał:

              > thx chłopaki. właśnie słucham ich najnowszej płyty (2005)... i jest rewelacyjna

              "Do The Bambi" (co za tytuł, lol)? Rewelacyjne? Nie no, próbowałem tego słuchać,
              rewalacyjne to nie jest, śmieszne i zabawne owszem. Ale na dłuższą metę taka
              konwencja zaczyna nudzić, a nie bawić... Za to "Holiday Inn" cały czas lubię :)

      • pagaj_75 Re: Koncertówki King Crimson 29.06.05, 23:31
        tomash8 napisał:

        > Jak w temacie, które z koncertowych wydawnictw karmazynowego króla jest
        > najciekawsze? dodam że moje ulubione albumy studyjne to debiut, "Red" i
        > "ConstuKcion of light"

        Ech, nie znajdziesz na tym forum pewnie nikogo, kto znałby wszystkie, nawet nie
        licząc tych z King Crimson Collectors Club. Nawet ja się trochę ograniczyłem i
        na razie nie zbieram, chociaż ciągle gdzieś tam w planie pięcioletnim są takie
        zakupy. Z tego co znam, to i owszem wybrałoby się conieco, ale raczej rzeczy nie
        przystające do profilu, który wyżej zdefiniowałeś :)
        Jeśli chodzi o czasy debiutu, to mamy czteropłytowy boks "Epitaph" - kapitalny
        dokument, ale trzeba się nastawić na fatalną jakość techniczną nagrań. No i są
        to zapisy kilku koncertów, więc powtarzają się niektóre utwory. Do tego są
        pierwsze nagrania studyjne KC, dla radia BBC. Ciekawa rzecz dla fanów (i chyba
        nie tylko), ale z powodu jakości trudno tego wysłuchać więcej niż 3-4 razy :)
        Okres "Red" oczywiście nie jest w żaden sposób reprezentowany, bo jak wiadomo
        Fripp rozwiązał zespół tuż po nagraniu albumu i żadnej trasy nie było.
        Po trasie "The ConstruKction of Light" pozostał 3-płytowy "Heavy ConstruKction",
        ale niestety nie słyszałem go, więc się nie wypowiem.

        A co lubię? "The Night Watch" czyli słynny koncert z Amsterdamu z 1973, którego
        fragmenty złożyły się na jakieś 2/3 albumu "Starless and Bible Black". Jeśli
        lubisz ten okres w historii KC, to mogę jeszcze dorzucić 4-płytowy boks "The
        Great Deceiver", podobny w charakterze do "Epitaph" (czyli kilka koncertów,
        czasami utwory się powtarzają, ale za każdym razem w odmiennej wersji), ale
        jakość nagrań fenomenalna.
        A z nowszych rzeczy to najbardziej lubię płyty ProjeKctów, zwłaszcza pierwszego
        ("Live at the Jazz Cafe"), trzeciego ("Masque") i czwartego ("West Coast Live"),
        ale jeśli nie lubisz free-improwizacji i elektronicznych bitów to te płyty są
        raczej nie dla Ciebie ;)
        Ach, no i oczywiście "THRaKaTTaK" - godzina arcy-self-indulgent swobodnych
        improwizacji, które jednak przeciętnego śmiertelnika mogą zniechęcić do zespołu
        na całe życie :)))) Li i jedynie dla koneserów :)

        Skoro lubisz ten Crimson bardziej zwarty i zdecydowanie rockowy to może coś z
        trasy "THRAK"? Na przykład "B'Boom", jakość nagrań trochę pozostawia do
        życzenia, ale dość żywiołowe to jest.
        Można też zaopatrzyć się w przekrojową składankę "Cirkus", będącą dwupłytowym
        zbiorem nagrań z różnych koncertówek i boksów z prawie całego okresu
        działalności Króla (tzn. WTEDY całego, czyli lata 1969-99). Takie "The Best of"
        w wersjach koncertowych.

        Odradzam natomiast płytę "Earthbound" z 1972 (czyli trasa po wydaniu "Islands")
        - blues-rockowa nuda + beznadziejna jakość nagrań. Z tamtego okresu już lepiej
        sprawdzają się nagrania z "Ladies of the Road".

        Ha, czyli niewiele chyba pomogłem :/
        • tomash8 Re: Koncertówki King Crimson 01.07.05, 17:30
          pagaj_75 napisał:


          > Jeśli chodzi o czasy debiutu, to mamy czteropłytowy boks "Epitaph" - kapitalny
          > dokument, ale trzeba się nastawić na fatalną jakość techniczną nagrań.

          Żaden problem:)



          > ,
          > ale jeśli nie lubisz free-improwizacji i elektronicznych bitów to te płyty są
          > raczej nie dla Ciebie ;)

          Lubie:)


          > Można też zaopatrzyć się w przekrojową składankę "Cirkus", będącą dwupłytowym
          > zbiorem nagrań z różnych koncertówek i boksów z prawie całego okresu
          > działalności Króla (tzn. WTEDY całego, czyli lata 1969-99). Takie "The Best of"
          > w wersjach koncertowych.

          I chyba w to zainwestuje w pierwszej kolejności

          > Odradzam natomiast płytę "Earthbound" z 1972 (czyli trasa po wydaniu "Islands")
          > - blues-rockowa nuda + beznadziejna jakość nagrań.

          No właśnie do tej pory słyszałem tylko to, i się załamałem szczerze mówiąc
          >
          > Ha, czyli niewiele chyba pomogłem :/
          >

          Nieprawda, bo pomogłeś, dzięki
    • frank_76 Re: Pierwsza Pomoc Muzyczna - propozycja 01.07.05, 15:43
      Utwór sprzed 3-4 lat, ówcześnie często puszczany w Radiostacji. Muzyka z "This
      Is Not America" Bowiego, a na tym piękny kobiecy śpiew, a właściwie
      melodeklamacja, o dojrzałej, pełnej oddania miłości do mężczyzny. Na pewno ktoś
      z Was to kojarzy. W żaden sposób nie mogę tego odszukać... Bardzo proszę o
      tytuł i nazwę wykonawcy.
    • sonia34 Antony And The Johnsons -"Przekrój"-please! 19.07.05, 21:52
      Witam !Mam nietypową prośbę.Założyłam stronę o Antonym i poszukuje recenzji jego
      płyty z Przekroju.Jeśli ktoś posiada tą recenzję proszę o przesłanie mi jej na
      email.Szukałam jej już w necie ,ale nic nie znalazłam.

      adres mojej strony:www.antonyandthejohnsons.prv.pl

      pozdrawiam:)
          • tymbarski maska 23.08.05, 15:20
            A więc tak. Jakieś 10 lat temu na TVP2 był koncert klimatu jazz, czy też raczej
            fusion. Bardzo przyjemny koncert, który pamiętam jak przez mgłę. Kilka istotnych
            rzeczy, które zapamiętałem:
            - trio - gitara elektryczna, bas, perkusja + skrecze (subtelne)
            - gitarzysta miał na twarzy białą maskę
            - po którymś utworze założył na głowę czapkę z gazety (a la malarska)
            - basista dość tęgi z czarną brodą w berecie (chyba)
            - ostra rockowa gitara

            Czy ktoś pamięta ten koncert i może mi powiedzieć, kto to był?
    • sonia34 The Afghan Whigs-co polecacie ? 05.09.05, 17:30
      Hej!Od dość dawna słucham The Twilight Singers,ale chciałabym zacząć słuchać na
      poważnie The Afghan Whigs bo ich twórczość znam bardzo kiepsko(eh,wstyd
      strrraszny).Co polecilibyście na początek ?

      pozdr:)
    • abranova pytanie techniczne 06.10.05, 22:51
      Nie znalazłam odpowiedniego forum na forum, więc do Was się zwróce z pytaniem
      dotyczącym sprzętu odtwarzającego muzykę - w końcu na czymś jej słuchacie, więc
      może wiecie :)

      Dlaczego moja mini wieża nagle przestała odtwarzać niektóre płyty? Takie
      normalne, ze sklepu, które jeszcze miesiąc temu odtwarzała normalnie. W
      discmenie te same CD grają a wieża najpierw odczytuje długość całej płyty ale
      gdy wciskam play zacina się i wraca do stanu początkowego :(
      Co ciekawe, najczęściej dzieje się to w przypadku płyt polskich wykonawców, ale
      nie tylko. Czy mój (jedyny w mieszkaniu!) sprzęt jest już do wyrzucenia czy
      mozna to jakoś naprawić???
      • ilhan Re: pytanie techniczne 06.10.05, 22:57
        Nie znam się (wobec czego dalsza część posta jest tak jakby mniej istotna), ale prawdopodobnie chodzi o laser. Miałem tak kiedyś, trza było wymienić i po sprawie.
        • pytajnick Re: pytanie techniczne 07.10.05, 06:59
          ilhan napisał:

          > Nie znam się (wobec czego dalsza część posta jest tak jakby mniej istotna), ale
          > prawdopodobnie chodzi o laser. Miałem tak kiedyś, trza było wymienić i po spra
          > wie.

          Wcześniej możesz podjąć próbę wyczyszczenia lasera. Bezpiecznie i profesjonalnie
          - w serwisie, albo mniej bezpiecznie - za pomocą płyty czyszczącej (kilka do
          kilkanaście zł w sklepach). Jeśli masz wieżę, w której jakimś cudem masz dostęp
          do lasera, to oczywiście jest jeszcze trzeci sposób - wacik i spirytus :)

          Jeśli nie pomoże, to rzeczywiście, albo laser pada albo się rozregulował, też
          nie znam się na szczegółach...

          ex

          n.p. landberk | indian summer; dzień kończył i dzień zaczyna.
    • sonia34 Antony And The Johnsons -"Fluid" 18.10.05, 16:40
      Hej!

      Mam nietypową prośbę. Czy ktoś z Was posiada recenzję płyty Antony And The
      Johnsons z czasopisma "Fluid" ? Jeśli ktoś ją posiada to proszę o przesłanie
      mi jej na email(jeśli nie stanowi to problemu)

      Z góry dziękuję i pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka