Dodaj do ulubionych

Koncert The Chemical Brothers

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 03.07.02, 16:31
Bylem, widzialem i niestety nie ma slow aby to opisac. Rewelacja
goscie zagrali wspaniale. To trzeba bylo przezyc, poczuc,
zobaczyc, uslyszec. Jesli ktos lubi ta muzyke niech zaluje bo
wystep byl rewelacyjny wink)))))))))))))))
Obserwuj wątek
    • pippin Re: Koncert The Chemical Brothers 03.07.02, 16:39
      Super. Siedziałem w domu i wszystko słyszałem. Nie do końca
      wyraźnie ale dość głośno. Na szczęście dzieciaki się nie
      obudziły. Na końcu ognie sztuczne były całkiem niezłe.

      smile
    • Gość: jarmur Re: Koncert The Chemical Brothers IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.07.02, 17:18
      Bylem, widzialem i niestety wynudzilem sie jak mops. Bynajmniej
      nie dlatego, ze nie slucham muzyki klubowej - jestem jej fanem.
      Po prostu koncert chemicznych byl beznadziejny. Tzn. moze nie
      beznadziejny, ale monotonny, rownie dobrze mogli tam postawic
      komputer i wszyscy z przodu tak samo by skakali. Wizuale byly
      fajne, ale wobec braku zachwytu muzycznego odczulem przerost
      formy nad trescia (pokolenie MTV bez obrazu juz sie nie
      obedzie), troche sie poczulem jakby przyjechala ekipa z
      wielkiego swiata do wiesniakow z Polski, wlaczyla sprzet i mata-
      bawta sie, po czym wylaczyla sprzet (zero czasu na oklaski nie
      mowiac o bisach, zero jakiejkolwiek reakcji z publika),
      zapakowala sie w taksi i na lotnisko. W sumie zero doznan, moze
      poza jednym-dwoma momentami (oczywiscie Hej boy, hej girl). Po
      prostu chyba taka muzyka nie bez kozery (nie czyt. Kozyry, czyli
      dyra radia Bzdet) nazywa sie klubowa, po prostu tam mozna sie
      przy niej doskonale pobawic, na koncertach typu rockowego
      (scena, ludziska) wypada mizernie.
      • Gość: greg Re: Koncert The Chemical Brothers IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 21:24
        Gość portalu: jarmur napisał(a):

        > Bylem, widzialem i niestety wynudzilem sie jak mops. Bynajmniej
        > nie dlatego, ze nie slucham muzyki klubowej - jestem jej fanem.
        > Po prostu koncert chemicznych byl beznadziejny. Tzn. moze nie
        > beznadziejny, ale monotonny, rownie dobrze mogli tam postawic
        > komputer i wszyscy z przodu tak samo by skakali. Wizuale byly
        > fajne, ale wobec braku zachwytu muzycznego odczulem przerost
        > formy nad trescia (pokolenie MTV bez obrazu juz sie nie
        > obedzie), troche sie poczulem jakby przyjechala ekipa z
        > wielkiego swiata do wiesniakow z Polski, wlaczyla sprzet i mata-
        > bawta sie, po czym wylaczyla sprzet (zero czasu na oklaski nie
        > mowiac o bisach, zero jakiejkolwiek reakcji z publika),
        > zapakowala sie w taksi i na lotnisko. W sumie zero doznan, moze
        > poza jednym-dwoma momentami (oczywiscie Hej boy, hej girl). Po
        > prostu chyba taka muzyka nie bez kozery (nie czyt. Kozyry, czyli
        > dyra radia Bzdet) nazywa sie klubowa, po prostu tam mozna sie
        > przy niej doskonale pobawic, na koncertach typu rockowego
        > (scena, ludziska) wypada mizernie.

        Przepraszam, a czego się spodziewałeś idąc na ten koncert? Myślałeś, że wyskoczą
        z gitarami, a za bębnami usiądzie Dave Lombardo ze Slayera? Wiadomo od lat, jak
        grają CB i śmieszy mnie twierdzenie, że było nudno.
      • krzyszt0f Re: Koncert The Chemical Brothers 03.07.02, 22:19
        Jarmur ma sporo racji.

        Początek, jak dla mnie - wymarzony. "Come With Us", "Music:Response", "Block
        Rocking Beats" - bajka. Potem coraz wyraźniejszy kryzys, apogeum kryzysu to
        piłowany w środku kawałek "Star Guitar", który wg mnie jest beznadziejny.

        Bracia mają sporo kawałków ze złamanym rytmem i wokalami (np. Setting Sun czy
        The Test), które na żywo sprowadzone zostają do bezmyślnej młócki na 4/4 ze
        śladami wokalu. Dobrze zabrzmiały utwory, które już w wersjach płytowych są "na
        równą stopę" (Hey Boy..., It Began In Africa)... chwilami bracia brzmieli jak
        jeden z moich kolegów bawiący się komputerem i syntezatorem analogowym (jakieś
        kwasowe dźwięki prowadzące nie wiadomo do czego i dość głupawy rytm klepany
        stopą)...

        Pod koniec zrehabilitowali się w pełni kiedy zagrali w wersji płytowej jeden z
        moich ulubionych numerów "The Private Psychodelic Reel".

        W skali szkolnej zasłużyli ogólnie na dobrą czwórkę.



    • Gość: martynka Re: Koncert The Chemical Brothers IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 03.07.02, 20:05
      Nie miałam biletu ale też wysłuchałam..tyle że pod płotem toru Stegnysmile)Całkiem
      fajnie grali... Napatrzyłam się przy okazji na liczne ( czasem udane) próby
      pokonania płotu przez gorliwych fanów. Policji było natomiast tyle jakby były
      to conajmniej odwiedziny kibiców Lechii, Widzewa i Wisły!!!
      • kalor_god Re: Koncert The Chemical Brothers 04.07.02, 10:16
        to fakt.
        Policji było zatrzęsienie (łącznie z bojowym wozem do rozpędzania demonstracji)
        a ochrona wiskała wszystkie zakamarki ubioru. Padaką było zabieranie napojów na
        bramce. Musiałem zostawić otwartą moment wcześniej 1,5 litrową butlę wody. Nie
        o wydaną na nią kasę chodzi ale o fakt, że tak brzydko postanowili sobie
        napędzić klientów na małe butelczyny po 4 zeta.

        Koncert?
        Pamiętam, że jak dwa lata temu ktoś mnie zapytał na czyj koncert poszedłbym bez
        względu na wszystko to wymieniłem od razu Ch.B. We wtorek po koncercie miałem
        mieszane uczucia. Z jednej strony cieszyłem się, że spełniło się moje
        niegdysiejsze marzenie a z drugiej, że trochę jednak późno przyjechali a moje
        oczekiwania były za bardzo rozbudzone (i w efekcie niedostatecznie
        zaspokojone). Grali w sumie za krótko bo godzina z małym okładem to wynik
        zaledwie poprawny. Kompletną kpiną było uniknięcie bisowania tymi (skądinąd
        bardzo dobrymi) fajerwerkami.
        Poza tym przyszła refleksja, ze jestem już chyba trochę stary na takie rzeczy.
        Zbyt pragmatycznie na to patrzę, oceniam, analizuję.. Gdyby przyjechali
        promować 'dig your own hole' kilka lat temu to zwariowałbym na tym koncercie a
        tak..

        ale warto było.
    • Gość: brasis Re: Koncert The Chemical Brothers IP: 2.4.STABLE* / 192.168.0.* 04.07.02, 12:42
      Niestety nie byłem na chb i mam jedno pytanie. Jakie było
      nagłośnienie, czy dawało radę??? Słyszałem że ich live acty to
      miód dla uszu i prawdziwe soniczne pandemonium i zastanawiam się
      czy w tak nietypowym miejscu ich występ był dobrze słyszalny.
      • krzyszt0f Re: Koncert The Chemical Brothers 04.07.02, 16:22
        Gość portalu: brasis napisał(a):

        > Niestety nie byłem na chb i mam jedno pytanie. Jakie było
        > nagłośnienie, czy dawało radę??? Słyszałem że ich live acty to
        > miód dla uszu i prawdziwe soniczne pandemonium i zastanawiam się
        > czy w tak nietypowym miejscu ich występ był dobrze słyszalny.

        Było głośno i selektywnie - czyli o to chodzi. W ziemię mnie nie wbiło, ale
        kilkukrotnie od soundu latały mi nogawki a żołądek wychodził gaciami.



        • Gość: Dota Re: Koncert The Chemical Brothers IP: *.jastrzebie.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 18:51
          Parę lat temu byłam na koncercie The Prodigy w Spodku. Aż wszystko się rwało
          żeby poszaleć, poskakać a obok nas siedzieli ludzie którzy przez cały koncert
          nie drgnęli - widocznie ich ten koncert nudził. Jeśli taka muza mnie nie
          pociąga to po co wogóle chodzić na takie koncerty.
    • laetitiacasta Re: Koncert The Chemical Brothers 06.07.02, 16:31
      Bylem na koncercie. Jak na muzyke klubowa byl super, ale
      najlepszy byl pokaz fajerwerkow!
      • Gość: szelak Re: Koncert The Chemical Brothers IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.07.02, 17:08
        laetitiacasta napisał(a):

        > Bylem na koncercie. Jak na muzyke klubowa byl super, ale
        > najlepszy byl pokaz fajerwerkow!

        Czyli na najlepsze się jednak załapałem bo te fajerwerki miodne widziałem z
        balkonu!!!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka