Stary dobry Porter Band - live...

IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 27.07.02, 13:16

"Mobilization" to niesamowity materiał - szkoda, że tak spier... przez
produkcję... Bas Cwynara powala na kolana... Kosmiczna energia, wywalony
klimat i niesamowite kompozycje... Najwyższa rockowa półka tamtych czasów...

Jak wypada nowy skład Portera? Niestety nie słyszałem nawet nowej płytki...

    • Gość: Argus Re: Stary dobry Porter Band - live... IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.02, 13:38
      Przy "Helicopters" i tak wszystkie następne albumy Portera bledną.
      • Gość: ugugunan Są gusta i guściki... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 27.07.02, 13:58
        Gość portalu: Argus napisał(a):

        > Przy "Helicopters" i tak wszystkie następne albumy Portera bledną.

        Przy całym szacunku dla (ciut wygładzonych) "Smigłowców" wolę bardziej
        zadziorną i energetyczną "Mobilizację"... Ostatnio słyszałem elektrycznego
        Portera ok. 8 lat temu w warszawskim "Akwarium" z młodziutkim składem... Dali
        bardzo fajny koncert, jednak później słuch o nich zaginął... A jak miewa się
        dzisiejszy Porter Band?
        • Gość: FREAK Re: Są gusta i guściki... I DWIE EPOKI IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 27.07.02, 15:09
          Obaj panowie staruszkowie macie rację.

          Ja też mam obie z wymienionych płyt.
          Pierwsza to - Helicopters to jeszcze końcówka
          czasów określanych mianem MMG - Muzyki Młodej Generacji

          Jeszcze się trzyma stary PRL, ale już rozpada się
          'Maanam Elektryczny Prysznic', już John Porter zakłada
          we Wrocku 'Porter Band' z Mrożkiem i Cwynarem...

          ...aż tu nagle coś wybucha!
          ...potem pojawia się "czarna płyta" Brygady Kryzys
          i już mamy inną epokę, już się nie da grać "po staremu".

          Teraz trzeba wykrzesać z siebie nieco "raw power"...
          bo już są inne czasy, już wszystko runęło i się...
          ...spierdoliło.

          Tak.

          W tych dwóch płytach PORTER BAND jest znak tamtego czasu.
          Dlatego lubię obie smile))

          Pozdr
          FREAK
    • szarykot Re: Stary dobry Porter Band - live... 27.07.02, 19:26
      znajomy, który bywał na koncertach Portera w 1980 roku mówi, że teraz grają
      lepiej...

      moim zdaniem Porter Band to obecnie najlepszy koncertowy zespół w Polsce (a
      może i na świecie). nie jest to mój najbardziej ulubiony rodzaj muzyki, ale na
      koncertach bawię się wspaniale, zresztą inaczej się nie da smile
      • Gość: Kosa Re: Stary dobry Porter Band - live... IP: *.acn.waw.pl 28.07.02, 12:51
        Uwielbiam Portera( mam analogowe Helikopterki i parę singli), wielki talent, ma
        w sobie coś z P.Lynotta, ale oczywiście to absolutnie oryginalny muzyk, jednak
        nielubiany przez promotorów(a kto ich lubi??!), rzadko prezentowany w mediach,
        a przecież zrobił nam wielki prezent decydując się na pozostanie w Polsce.
        Doceńmy to! Porter jest wielki(i jego drużyna Mrożek i Cwynar!)"Leszcze" i
        inne "Kuby" promujcie Portera!!!(jeśli macie sumienie).
        Pozdrawiam.
    • Gość: joolz Re: Stary dobry Porter Band - live... IP: 212.76.37.* 28.07.02, 15:38
      John ma sie dobrze, bylem na jego koncercie na Agrykoli- stary, dobry
      rock`n`roll- czad i energia jaka zdarza sie z rzadka mlodym zespolom
      • Gość: Kosa Re: Czy jest jakaś płyta CD live, Portera? IP: *.acn.waw.pl 28.07.02, 19:05
        Proszę o informację,a może adres na mp3, jeszcze niedawno było Audiogalaxy,
        ale ja głupi frajer zapomniałem o Johnie.
        Pozdrawiam.
        • Gość: ugugunan Porter live - studnia bez dna... IP: 2.4.STABLE* / 10.10.0.* 28.07.02, 19:49
          Gość portalu: Kosa napisał(a):

          > Proszę o informację,a może adres na mp3, jeszcze niedawno było Audiogalaxy,
          > ale ja głupi frajer zapomniałem o Johnie.
          > Pozdrawiam.

          5-6 lat temu widziałem dwa solowe koncerty Portera na CD po 15 PLN za sztukę!!!
          (niestety nie pamiętam tytułów ani wydawcy)...
          Spieszyłem się do kina i nie miałem kasy... Na drugi dzień było oczywiście za
          późno... To dopiero było frajerstwo... Trzeba było olać to głupie kino...*-)

          Nie były to jednak zapisy koncertów, które wyszły na analogach: limitowany "One
          love" - z warszawskiego "Parku" 1987 (z Neilem Blackiem na skrzypcach); "Magic
          Moments" - krakowski teatr Stu 1982 (solo) ani materiału "Incarnation" -
          koncert z 1991 roku... Tym bardziej żałuję... Kurde - zaraz się pochlastam...*-)

          Nagrywał on sporo, ale wydawały to małe firmy - stąd trudności z dostępnością...

          O "Mobilization" już wspomniałem (raczej nie ma na CD)... Ostatnio podobno
          Porter Band nagrał koncertówkę(?)...

          Tak więc John ma na koncie z całą pewnością ponad 10 zarejestrowanych
          oficjalnie koncertów... Do tego dochodzą nagrania z Anglii, ale to już nie moje
          poletko... Z angielskich tworów Portera mam tylko studyjną płytkę "Right Time"
          zespołu Mirror - fajne granie w pełnym składzie (z Blackiem na smyku
          oczywiście) miejscami pachnące Morrisonem...

          Pogadaj z Gregiem... Jak jest związany z Paragrafem to pewnie jest w posiadaniu
          bootlegu z niedawnego koncertu Porter Bandu tamże... *-)

          PZDR.
          • szarykot Re: Porter live - studnia bez dna... 28.07.02, 20:11
            > O "Mobilization" już wspomniałem (raczej nie ma na CD)... Ostatnio podobno
            > Porter Band nagrał koncertówkę(?)...

            zwie się to-to electric.
    • Gość: LadyBlue Re: Stary dobry Porter Band - live... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.07.02, 20:59
      nie widziec Portera na zywo to nie znac Portera wink to co ten koleś robi na
      koncertach jest po prostu genialne. nowy skład lepszy niż stary - a mam
      porównanie, słyszałam obydwa i to dość niedawno. Porter to jest facet który
      zagrał najgenialniejszą solówkę na świecie smile no i jakie miny robi na
      koncertach wink a płytki analogowe pojawiają się dość często w komisach.
      • Gość: mb Re: Stary dobry Porter Band - live... IP: *.katowice.agora.pl 29.07.02, 10:01
        ostatnia płyta portera nazywa się electric - dwa lata temu nagrał ją w
        lesniczówce z zawadką, pawłowskim i bruno chrzanowskim - stare i nowe numery,
        bardzo fajna płyta

        • szarykot Re: Stary dobry Porter Band - live... 30.07.02, 15:41
          najnowsza zwie się "Psychodelikatesy" z tym że jeszcze jej nie sprzedają.
          szczegóły: www.johnporterband.pl/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja