Dodaj do ulubionych

W obronie dysko

03.02.11, 21:51
Trochę tu snobistyczna panuje atmosfera uwielbienia dla "ambitnie-progresywno-garażowych" trwają kłotnie kto ma prawo uprawiać kult Led Zeppelina czy Mountain, więc domniemywam, że dysko tu wszyscy w dużej pogardzie mają.

A ja nie!
Ostatnio posłuchałam paru składanek disco z tamtej epoki - i niektóre kawałki - to czad! Może niezbyt "wyrafinowane". Ale bluesy, które np. Muddy Waters przygrywał na jednym akordzie gitarki - to były bardzo wyrafinowane? A z nich Zepeliny i Fleetwood maki ciągnęli na potęgę.
Więc disco też jest proste i i niektóre to naprawdę dynamit. Aż się nogi rwą do tańca!

Wymienię moje naj, naj discko:
1. Hot Stuff - Donna Summer
2. Boogie wonderland - Earth Wind and Fire
i - uwaga - rewelka! To co później lansował niejaki Jimmy Sommerville, ale znacznie lepsze w wykonaniu Thelmy Houston (ciotki Whitney);
Please, dont leave me this way - tu w tubie na żywo... bardziej mi się podoba niż Madonna i Lady gaga razem wzięte
Obserwuj wątek
    • basilisque Re: W obronie dysko 07.02.11, 20:36
      Już na ten temat był wątek, a generalnie co do gustów jest thread "De gustibus..." poniżej. Ja się zgadzam, że w tej szerokiej formule disco było wiele dobrych kawałków... Nie mogę się nie oprzeć, żeby nie podać mojego faworyta Shame on you w wykonaniu Shirley and Company

      Generalnie to łatwiej mi wymioenić tego , czego nie lubię niż to co lubię, bo tego pierwszego jest znacznie mniej, ale.... większość to niestety - disco i jeszcze bardziej niestety... produkt naszego polskiego bezguścia disco-polo, to już największe dno, italo-disco (slynna Sabrina) - to niewiele lepiej, ale już te Boney M. bym tak nie potępiał. Nie fałszowali, a "Rasputin" np - b. zabawny..
        • bartos29 Re: W obronie dysko 15.02.11, 21:01
          Raczej nie gustuję. Ale oczywiście jakby poszukać to się znajdzie lepsze kawałki, te bardziej "funky". Niezła była grupa Tower of Power.

          Nie lubię np. Stonesów w tym stylu disco, wyprodukowali m.in. "Miss you"
        • basilisque Ryan Paris (nie Joe) 23.02.11, 23:09
          Ryan Paris - na jasne. To nawet muzycznie było na dobrym poziomie
          www.youtube.com/watch?v=weMrzt6W8V8
          Zresztą też Italo Disco
          A Teksański?
          www.youtube.com/watch?v=BfMGVpW_T0c
          No jest tam identyczny motyw od ca 1 min. i dalej
    • marcinlet Re: W obronie dysko 21.02.11, 13:27
      Muzyka dyskotekowa jest fajna we wszelkich odmianach (italo disco, german disco, hi nrg, eurodance itd.)
      Np. to:
      www.youtube.com/watch?v=sa0-u-KEfg8
      www.youtube.com/watch?v=W1l56OaAIyQ
      www.youtube.com/watch?v=BFOOB3C-wZQ
      www.youtube.com/watch?v=tcxHEV4vlsg
      www.youtube.com/watch?v=t9Su07bksDI
      www.youtube.com/watch?v=NXNSWXtk6AU
      No ale u nas dalej pokutuje stereotyp, że disco i dance to tylko Sabrina.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka