soova 18.10.05, 12:09 www.konkurs.chopin.pl/redirect.php?DOC=plan_przesluchan_etap_final Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arana Re: finał - lan przesłuchań 18.10.05, 13:00 Dzięki za adres! Gdy o 10.29 pytałam o plan przesłuchań, nie mogłam nic znaleźć. Wiem, że bywam roztrzepana i mogłam przegapić, więc ciekawa jestem, kiedy ta informacja pojawiła się. Ktoś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: finał - lan przesłuchań 18.10.05, 13:05 chyba przed chwilą. Też szukałam około 10.00 i nic nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
arana Re: finał - lan przesłuchań 18.10.05, 13:14 Jeśli masz rację, to wprawdzie ze mną nie jest najgorzej, ale z organizacją KCH - skandalicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
michal-z Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 17:35 czy można przyjść posłuchać próby? Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 19:16 Awaria fortepianu. A już się bałam, że coś się stało Koreańczykowi. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 19:36 Steinwaye się nie psują. Podoba mi się ten Koreańczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 19:40 a000000 napisała: > Steinwaye się nie psują. > Podoba mi się ten Koreańczyk. Mnie też. A na czym on grał, bo nie zauważyłam? Odpowiedz Link Zgłoś
soova Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 20:04 czyżby tak zwana przerwa taktyczna? Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 20:10 okazało się, że w fortepianie pozostał jeden z przyrządów stroiciela i brzęczał. Nie chciałabym być w skórze tego stroiciela. Odpowiedz Link Zgłoś
forresty Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 20:11 ponoć jakiś kołek zostawili w środku i któryś klawisz nie działał jak należy. No ale dograł do końca. Też mi fachowcy. Kołek w srodku a koleś może pregrał konkurs Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: finał - lan przesłuchań 19.10.05, 20:16 ha! już wiem! spisek. Działanie wrogiej konkurencji.hehehe Ale koleś grał ekstra. Odpowiedz Link Zgłoś
soova kołek do młoteczków w brzuchu Steinwaya! 19.10.05, 20:09 ha, ha, ha! (słyszałam,że kiedyś podczas przedstawienia w Teatrze Wielkim na śpiewaków spadł kawałek kiełbasy, którą jadł akurat ktoś z obsługi maszynerii nad sceną...) Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: kołek do młoteczków w brzuchu Steinwaya! 19.10.05, 22:08 soova napisała: > (słyszałam,że kiedyś podczas przedstawienia w Teatrze Wielkim na śpiewaków spadł kawałek kiełbasy, którą jadł akurat ktoś z obsługi maszynerii nad sceną...) > Trochę nie na temat: podobno Krzysztof Kowalewski (za czasów z Wiśniewską) dom budował i miał koszmarne problemy z tzw. fachowcami. Źle wylali beton pod fundamenty czy jakoś tak. I kiedy grał Rejenta (albo innego Cześnika) i w planie było, że robotnicy mają mu pokazać kartkę z zarysem muru, pokazali mu... zdjęcie tych nieszczęsnych niedobetonionych fundamentów. I ugotowali faceta na scenie. Jak wrażenia po emollu? Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja o ile się nic nie zmieni 19.10.05, 22:19 1. Yuma Osaki 2. Rafał Blechacz 3. ta wczorajsza Lee dalej nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: o ile się nic nie zmieni 22.10.05, 20:54 iwa_ja napisała: > 1. Yuma Osaki > 2. Rafał Blechacz > 3. ta wczorajsza Lee > dalej nie wiem > No, wykazałam się pesymizmem. Ale Yumy żal... Odpowiedz Link Zgłoś
soova Re: kołek do młoteczków w brzuchu Steinwaya! 19.10.05, 22:32 iwa_ja napisała: > soova napisała: > > Jak wrażenia po emollu? > zero wrażeń; mialam robotę, w związku z czym e-molla słuchałam lewym uchem z jednego odbiornika (w tzw. salonie), a prawym z drugiego (z radia z sypialni); mogę tylko stwierdzić, że ostatni koncert był dość rozmazany w Rondo, nic więcej szkoda, bo osobiście preferuję koncert f-moll Odpowiedz Link Zgłoś
iwa_ja Re: kołek do młoteczków w brzuchu Steinwaya! 19.10.05, 22:35 soova napisała: > zero wrażeń; mialam robotę, w związku z czym e-molla słuchałam lewym uchem z > jednego odbiornika (w tzw. salonie), a prawym z drugiego (z radia z sypialni); > mogę tylko stwierdzić, że ostatni koncert był dość rozmazany w Rondo, nic więcej > > szkoda, bo osobiście preferuję koncert f-moll Ja też. Dlaczego taki szturm na emolla, nie wiem. > Odpowiedz Link Zgłoś
soova Re: kołek do młoteczków w brzuchu Steinwaya! 19.10.05, 22:38 iwa_ja napisała: > Ja też. Dlaczego taki szturm na emolla, nie wiem. Zawsze mi się wydawalo, że e-moll jest prostszy, a bardziej efektowny, natomiast f-moll trudniejszy interpretacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
jdrk Koncerty e-moll vs. f-moll 19.10.05, 23:22 soova napisała: > iwa_ja napisała: > > Ja też. Dlaczego taki szturm na emolla, nie wiem. > Zawsze mi się wydawalo, że e-moll jest prostszy, a bardziej efektowny, > natomiast f-moll trudniejszy interpretacyjnie I to bylo dzis slychac, bo przeciez Dong Hyek Lim gral Koncert f-moll. Wszyscy wola e-moll, bo on sam ladnie sie rozwija, melodie plyna jedna za druga, ma tez taki wewnetrzny puls, ktory lubie (a ktory nie kazdy umie pokazac). A w f-mollu duzo wiecej "sie dzieje" i trudniej zapewnic spojnosc poszczegolnych czesci, nie mowiac o calosci. W wykonaniu Dong Hyeka byly momenty piekne, ale i srednie (a o brak talentu czy umiejetnosci to bym go nie posadzal). Mysle, ze za wysoko postawil sobie poprzeczke (przeciez jest tylko jedna proba z orkiestra, wiec nie ma za duzo czasu wyszlifowac utworu). A Sekimoto mnie zawiodl - jakos sztucznie gral. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Koncerty e-moll vs. f-moll 19.10.05, 23:47 Ja wolę f-moll. Koreańczyk zagrał pięknie. Część trzecia, końcówka. Rogi po dwakroć. Za chwilę lewa ręka pianisty powtórzyła motyw, Raz, i drugi. Koncert ten słyszałam w tysiącu i jeden wykonaniach, a jednak to była przepiękna nowość. Oczywiście w nutach cały czas ten zapis tkwi, ale na klawiaturze nie brzmi... Moim zdaniem e-moll taki salonowy z cyklu: lekki łatwy i przyjemny, a f-moll najeżony rafami, problemami, przedsmak sonaty b-moll, ballad, scherzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
jdrk Re: Koncerty e-moll vs. f-moll 19.10.05, 23:57 a000000 napisała: > Ja wolę f-moll. > Koreańczyk zagrał pięknie. Część trzecia, końcówka. To tak I druga czesc tez mi sie podobala - sluchal orkiestry, a ona jego i razem grali ten koncert Ale Maestoso mnie nie zachwycilo - nie wiem moze to jego nerwy, ale wyczulem u niego jakies napiecie. A moze to ten "kolek", go tak irytowal? To by wyjasnialo to napiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Koncerty e-moll vs. f-moll 20.10.05, 11:03 Myślę, że to ten kołek. Wyraźnie w pewnych momentach wyglądało, jakby jakaś szpila go ukłuła znienacka, nawet palce jakby niepewne się robiły. Tak ze trzy razy, aż byłam niespokojna, co mu się dzieje. Myślałam nawet, że to z nerwów flak się przekręca, a tymczasem to był obcy, przeszkadzający dźwięk. Ja przez moje głośniki nie wysłyszałam. Widziałeś, jak po pierwszej części się skulił, wyraźnie skonfundowany. W częściach dalszych już tego nie było. Ciekawe, jakie zdanie będzie miało jury. Strasznie chudy ten chłopak. Uniform wisiał na ramionach jak na haku. Szkoda, że nie grają równolegle innych form z orkiestrą, tak jak 10 lat temu. To dopiero były schody dla pianistów. Ani jeden nie zrobił "utworu", każdy proponował jakieś kiczowate wpraweczki. Ale się biedzili. Może przez to nie było pierwszej nagrody? Odpowiedz Link Zgłoś
marmar1212 Re: Koncerty e-moll vs. f-moll 21.10.05, 21:59 E-moll jest trudniejszy technicznie , f-moll - wyrazowo i emocjonalnie Odpowiedz Link Zgłoś
kanarek2 audio5.1 20.10.05, 18:19 chwala itvp za wprowadzenie wersji 5.1 - znacznie lepsza jakosc! Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: audio5.1 20.10.05, 18:28 u mnie się rwie i jedno i drugie. Słucham na dwójce, a okienko podglądam jak się da. Na sekundę sie pokazało, więc chociaż zobaczyłam kolor sukni. Ja już admina zatrudniłam przy tej transmisji i nic, za wąskie gardło. Odpowiedz Link Zgłoś