Co jakiś czas powracam do tej płyty Jethro Tull i za każdym razem odkrywam coś nowego, świeżego i intrygującego. Teraz jest to CD, ale zaczynałem od analogowego LP Chrysalisa, który miał coś czego brakuje glazurce z CD - dużą okładkę w formie gazety, która w absurdalno-groteskowej formie opowiada historię skandalu związanego z poematem ośmiolatka

który rzekomo miał skopiować poemat Miltona... Ten poemat to właśnie tekst płyty (jest na stronach wewnętrznych)...